Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Przedsprzedaż czytnika InkBOOK Calypso Plus – wreszcie Android 8.1! Zestawy świąteczne już dostępne

Niemal rzutem na taśmę przed samymi świętami w przedsprzedaży pojawił się nowy czytnik inkBOOK Calypso Plus. Ma on kilka ważnych funkcji, przede wszystkim nowy system Android.

Na stronie producenta znajdziemy trzy zestawy po 549 zł:

Aktualizacja z 30 grudnia 2020: doszły teraz jeszcze wersja niebieska oraz różowa. Ceny na razie bez zmian. Nie jest już dostępny zestaw z kodem z Publio.

Aktualizacja z 13 stycznia 2021: zapraszam do lektury obszernego testu inkBOOK Calypso Plus.

W każdym zestawie mamy:

  • czytnik (do wyboru czarny lub czerwony)
  • etui Yoga Night Black
  • herbatę świąteczną
  • bawełnianą torbę na zakupy

Zestawy różnią się kolorem czytnika, jak również obecnością kodów. W pierwszym jest zniżka do Publio (-20%), w drugim i trzecim kody do Legimi (30 dni) oraz Empik Go (30 dni).

Co wiemy o czytniku

Oto cechy charakterystyczne czytnika:

  • Ekran 6″ o rozdzielczości 1024 x 758 (212 ppi)
  • Oświetlenie z funkcją regulacji barwy
  • Procesor Quad-core ARM Cortex-A35
  • Pamięć RAM: 1024 MB
  • Pamięć wewnętrzna: 16 GB
  • Możliwość użycia kart SD do 32 GB.
  • Obsługa klawiszami oraz dotykowa.
  • System operacyjny: inkBOOK OS kompatybilny z Androidem 8.1.
  • Formaty plików: EPUB, PDF (reflow) również z Adobe DRM (ADEPT), MOBI (bez DRM), TXT, FB2, HTML, RTF, DjVu, DOC i inne
  • Funkcje dodatkowe: Google Translate, Legimi, Empik Go, Publio, Wyślij na inkBOOKa, personalizacja wygaszaczy
  • Łącza: WIFI, Bluetooth, USB OTG
  • Wymiary: 159×114×9 mm
  • Waga: 155 g

Pogrubiłem nowe cechy w porównaniu z Calypso.

Podobnie jak w przypadku Calypso, będzie pięć kolorów obudowy: czerwony, niebieski, czarny, szary, różowy.

Na razie możemy zakupić czerwony i czarny. Front czytnika jest w każdym przypadku czarny.

Aktualizacja z 17 grudnia: doszły kolory różowyniebieski, ale ich wysyłka będzie dopiero 22 grudnia, więc mogą nie dojść przed świętami.

Przypominam, że w cenie mamy darmową wysyłkę oraz dodatkowe etui YOGA Night Black w kolorze czarnym, które wygląda następująco.

Może ono służyć również jako stojak.

„Plus” czyli większa wydajność

Czytnik pod względem rozmiarów, wagi, obudowy czy ekranu jest identyczny z testowanym przeze mnie inkBOOK Calypso.

Podstawowe różnice sprowadzają się do czterech rzeczy:

  • procesor Quad-core ARM Cortex-A35 (zamiast A7)
  • pamięć 1024 MB zamiast 512 MB
  • Android 8.1 zamiast 4.4.2
  • no i Bluetooth oraz USB OTG – możliwość podłączenia słuchawek

Będzie to zatem pierwszy czytnik inkBOOK ze nowszym Androidem i wydajnością pozwalającą na wygodniejsze korzystanie z wielu aplikacji.

Jest też możliwość odtwarzania muzyki, której nie było w oryginalnym Calypso, a która była np. w Prime HD.

Podsumowanie

W sierpniu 2020, czyli niecałe pół roku temu testowałem czytnik inkBOOK Calypso. Zwracałem wtedy uwagę na to, że wiele unikalnych cech tego czytnika wynika z tego, że czytnik ma na pokładzie system Android. Chodzi o takie funkcje jak Tłumacz Google, dwa abonamenty (w tym pełna aplikacja Legimi), czy też możliwość uruchamiania szeregu innych aplikacji, jak choćby Woblinka. Gdy ruszyła tegoroczna akcja CzytajPL, to Calypso był jedynym czytnikiem, na którym oficjalnie można było wypożyczone książki przeczytać.

Niestety Calypso miał dwa ograniczenia, znane również z poprzednich modeli, takich jak Lumos czy Prime.

  • Po pierwsze – starsza wersja Androida uniemożliwiała uruchamianie nowych wersji aplikacji. Teraz Android 8.1, czyli system zdecydowanie nowszy powinien sprawę załatwić. Oczywiście ktoś może narzekać, że czemu „tylko” 8.1 (system pochodzi z 2018), ale to znacznie lepiej niż 4.4.2 z 2013 – mamy gwarancję paru lat spokoju z kompatybilnością.
  • Po drugie – brakowało wydajności, co pokazywałem na paru przykładach. Teraz mamy dwukrotnie więcej pamięci i czterordzeniowy procesor. Nie sądzę, aby Calypso Plus zaczął nagle ścigać się z tabletami, ale powinno być wyraźnie lepiej.

Wzrostu wydajności być może nie zauważymy w codziennym czytaniu, bo tutaj przy e-bookach w EPUB nie miałem powodu do narzekań na Calypso, ale przy odpalaniu aplikacji pewnie już tak.

Mam obiecany egzemplarz do testów, dotrze do mnie być może przed świętami, a na początku nowego roku powinienem opublikować test. Skupię się przede wszystkim na tym, do czego nowe funkcje czytnika mogą nam się przydać, czyli o aplikacjach – od dobrze znanych jak Legimi czy Empik Go, przez rzadziej używane, np. Kindle, Pocket czy Wattpad (ciekawe, czy da się uruchomić).

Tymczasem możemy zamawiać czytnik inkBOOK Calypso Plus w przedsprzedaży. Cena jest bardzo dobra, bo 549 zł, to tylko o 50 zł więcej niż Calypso na Black Friday i taniej od jego regularnej ceny z etui. Swoją drogą „stary” Calypso jest w tym momencie niedostępny.

Producent deklaruje, że czytniki zamówione do poniedziałku, 21 grudnia, do godziny 8 rano będą wysłane, aby dotrzeć jeszcze przed świętami. Kurierzy mają w każdym roku potężne obłożenie, więc oczywiście tutaj jest pewne ryzyko, ale jeśli chcemy nowy czytnik z Androidem mieć jeszcze w grudniu, jest to warta uwagi opcja.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

55 odpowiedzi na „Przedsprzedaż czytnika InkBOOK Calypso Plus – wreszcie Android 8.1! Zestawy świąteczne już dostępne

  1. Woody pisze:

    Czekam na test. Nadal szukam czytnika do Legimi, z Cartą, podświetleniem i fizycznymi klawiszami bocznymi. Prime HD okazał się straszliwą porażką softwarowo-hardwarową. Kupiłem co prawda jeszcze jednego Obsidiana na zapas. Wkurza mnie jednak, że po jakimś roku bateria im zdycha i wystarcza raptem na 2 książki. Jednak i tak lepiej się czyta, niż na Primie. Trzymam kciuki (jak zresztą za każdym razem) za nową próbę Inkbooka. Jak na razie teoretycznie mocniejszy Prime okazał się wolniejszy od Obsidiana a nawet Onyxa. Coś softu dopracować nie mogą.
    Może zna Pan jakąś alternatywę z fizycznymi klawiszami, koniecznie z boku, działającą z Legimi?

    6
    • Funnykris pisze:

      Obsidian nie radzi sobie ani z poprawnym formatowaniem tekstu ani z czcionkami.
      1. Jeden program odpowiednio formatuje ale poza osadzoną czcionką nie da się wybrać innej.
      2. Drugi program wyświetla wszystko z jednym odgórnym formatowaniem i ignoruje czcionkę osadzoną. Przy czym jeżeli ta już jest to… Nie można pogrubić tekstu.
      Dodam że w apce Legimi też książki wyświetlają się nieprawidłowo z pominięciem formatowania wydawcy.
      Pocketbook jest lepszy. Obsidiana mam i to bardzo dobry czytnik ale software to kompletna kiszka

      1
  2. Jagum pisze:

    Jest w nim USB C? W specyfikacji nic na ten temat nie ma.

    2
  3. Tomek pisze:

    Czy na rynku jest jakiś czytnik, który ma małe ramki, jak telefon komórkowy?

    0
  4. Cyber Killer pisze:

    Hmmm… Nie za szybko? Mam wrażenie jakbym Calypso kupił wczoraj, minęło ledwo pół roku. Mam takie uczucie, jakbym kupił sprzęt, który producent już w momencie wydania planował zastąpić nowym za te same pieniądze. Większej wydajności nie potrzebuję, bo czytam kupne epuby, ale obawiam się braku kolejnych aktualizacji do bazowego Calypso.

    7
  5. Darth Artorius pisze:

    Zaczytany jestem w PB TL4. Kindle się kurzy :) (PW 3 i K7)
    Teraz to już tylko jakiś czytnik 8 cali lub więcej. Ale to przyszłość…

    Ciekawe czy w końcu na czytnikach z Androidem będzie można bezpośrednio kupować książki ?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      W sumie to jest do sprawdzenia, w starej aplikacji Nexto, a także tej Woblinka która działa na Calypso powinno się dać. Ale rozumiem że jest różnica między „powinno się dać”, a takim doświadczeniem jak ma Kindle. Dziwi mnie trochę, że polscy dostawcy próbują robić aplikacje na czytniki od wielu lat (pierwsza appka Empiku na PB była chyba z 8 lat temu), ale takiej oczywistej funkcji nie ma.

      0
      • Cyber Killer pisze:

        To u nas wynika z braku powszechności kart kredytowych/płatniczych. Dopiero od kilku lat mamy normalnie dostępne płatności kartami w internecie, a nadal większość osób jest do tego nieufna, doniesienia o wyciekach danych kart wcale nie pomagają, banki nie chcą pomagać w razie nieautoryzowanych transakcji, itd… Przez to przeróżne urządzenia inne niż komputer są widziane jako te gorsze, nie można na nich wygodnie zrobić przelewu z banku, wpisanie danych karty płatniczej jest „be” (tym bardziej że często dzieci dostają te sprzęty do rąk). A skoro tak, to po co płacić za napisanie takiej funkcji jak kupowanie ebooków z urządzenia, jak nie będzie powszechnie używana?

        1
        • Robert Drózd pisze:

          Ale to się zmienia. Allegro promuje swoją metodę płatności polegającą na podaniu karty. Bardzo popularne są niektóre zbiórki w Patronite (np. Radio nowy świat albo 357), gdzie podstawowy sposób płatności to podanie karty lub podpięcie paypala. W ostateczności można doładować konto na jakąś kwotę.

          A po co płacić za stworzenie takiej funkcji? Aby być na polskim rynku przed Amazonem. W końcu ten polski Kindle Store się pojawi i będzie narzekanie, że ojej, nieuczciwa konkurencja, bo Kindle ma na swoim czytniku sklep. :)

          3
          • Cyber Killer pisze:

            Tak, zmienia się, ale za mało i za późno. Ponad 15 lat temu potrzebowałem płatności kartą w internecie, żeby zamówić sobie coś zza granicy, jakie to było stawanie na głowie żeby to zrobić. A zachód już wtedy traktował takie płatności jako coś oczywistego. Teraz dalej nas wyprzedzają i wydaje się że nic nie można na to poradzić.

            Nie wiem czy samo bycie na Polskim rynku przed Amazonem jest wartością samą w sobie, póki tego Amazona tu nie ma. Potrzebujemy raczej jakiejś eksplozji w sprzedaży ebooków, ale na to ceny muszą mocno spaść, nie może nadal tak być, że papierowa książka jest tańsza.

            1
            • Bq pisze:

              Ceny spasc??? z czego? 30 zlotych za ebooka to nie jest wydatek.

              0
              • Cyber Killer pisze:

                Jakoś papierowe książki potrafią być po 5 zł w księgarniach, gry komputerowe są nawet poniżej 1 zł, wiec jest z czego.

                A generalnie chodzi o to żeby wyjściowo bez żadnych promocji cena ebooka była niższa niż cena papierowej książki. Koszty drugu, dystrybucji itp itd powinny być widoczne w cenie książki papierowej w stosunku do ceny ebooka, a nie że wydawca ma niższe koszty, cena taka sama więc cieszy się z dodatkowego zysku.

                3
              • asymon pisze:

                Mam wrażenie, że książki po 5-10 zł znajdziesz raczej w dyskontach, nie księgarniach. Zakładam, że wiesz skąd się biorą książki w dyskontach i marketowych koszach z tanią książką, nikomu nie opłaca się sprzedawanie nowych książek za 5 zł.

                1
              • Robert Drózd pisze:

                „chodzi o to żeby wyjściowo bez żadnych promocji cena ebooka była niższa niż cena papierowej książki.”

                Nie, problem jest w czym innym, że przez maksymalną konkurencję papier jest w bardzo niskich cenach, generalnie książki są dziś tańsze niż 20 lat temu.

                A te książki po 5 złotych, to jak asymon pisze, końcówki nakładów, potem już i tak tego nie kupisz, czasami na Allegro za 50 zł.

                0
              • Cyber Killer pisze:

                @Robert: może są tańsze niż dawniej, ale też sprzedaje się ich znacznie więcej niż dawniej, wszystko jest w porządku (bardzo podobny przypadek jest ostatnio przywoływany odnośnie gier komputerowych). Ale to nie zmienia sytuacji, że bez znacznej różnicy cen na korzyść ebooków, to nie zdobędą dominacji i dalej będą traktowane jak margines.

                1
            • Piotrek pisze:

              Może rynek dyktuje takie ceny? W przypadku książek elektronicznych podaż jest nieograniczona (ebook to produkt elektroniczny), więc zysk jest kształtowany przez cenę. Może nie opłaca się obniżać cen, bo wtedy łączny zysk będzie niższy?
              Np. lepiej przedać 1000 książek po 10 zł niż 2000 książek po 4 zł.

              0
  6. Call pisze:

    Czy mogłabym prosić o kilka słów w teście na temat słowników?

    Na Kindlach słowniki działają jak marzenie, i są darmowe w różnych kombinacjach językowych (poza angielskim czytam także po hiszpańsku i francusku), ale jak testowałam Pocketbooki i Lux, i HD moich rodziców, to niestety plynność ich działania była sporo mniejsza
    A chętnie zamienilabym swojego 7letniego już PW2 na coś nowego :)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Przypuszczam, że tutaj wiele się nie zmieniło. Zamiast słowników w Calypso (oraz paru starszych inkbookach) jest Google Translate, który może działać w trybie offline (tłumaczenie pojedynczych słów) oraz online (tłumaczenie całych zwrotów).

      0
  7. Piotrek pisze:

    Czy ktoś się orientuje, czy inkBOOK Calypso Plus będzie obsługiwać ebooki dostępne na Storytel?
    inkBOOK na razie nie odpowiedział na to pytanie, a Storytel napisał mi wiadomość na pół strony A4, że ich aplikacja działa na urządzeniach z Androidem (nic na temat tego, czy to dotyczy ebooków, a nie wyłącznie audiobooków)…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Do sprawdzenia. Gdy testowałem inkBOOK Explore, Storytel działał: https://swiatczytnikow.pl/test-czytnika-inkbook-explore-osiem-cali-z-androidem/#Aplikacja_Storytel (ale sprawdzałem tylko audiobooki). Na Calypso nie instalował się chyba ze względu na brak obsługi dźwięku.

      1
      • Joanna pisze:

        Na stronie inkbook jest napisane, ze nowy calypso plus pozwala na sluchanie audiobookow.
        czy zatem jest szansa, ze bedzie dzialal tu storytel z audiobookami?
        probuje znalezc usprawiedliwienie dla tego wydatku mimo posiadania paperwhite 3 :D

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Prawdę mówiąc, trochę nie rozumiem, jaką przewagę w słuchaniu audiobooków czytnik miałby mieć nad telefonem. :-)

          0
          • Joanna pisze:

            wkurza mnie używanie telefonu do słuchania, mam dosyć tego jarzącego ekranu, może dlatego, ze ciągle na nim pracuje.
            a szkoda mi kupić nowy czytnik, jeśli mój stary ma to wszystko co miałby nowy i nie mam żadnego usprawiedliwienia dla takiego tworzenia elektronicznych śmieci :)
            po trzecie, lubię mieć sprzęt dedykowany do danej czynności [nie wiem dlaczego]. może to efekt wychowania w starych czasach, kiedy mówiło się, że jeśli coś jest do wszystkiego to jest do niczego :)

            0
            • Robert Drózd pisze:

              Co do pierwszej uwagi, no to nie wiem, abonamentu Storytel nie mam już od ponad roku, ale telefon nigdy mi się podczas słuchania nie jarzył, ekran się ładnie wygaszał. :)

              Jeśli chodzi o sprzęt dedykowany to sprawa bardziej skomplikowana, bo czytnik jest jednak dedykowany do … czytania ;) Wszystkie inne funkcje, które da się ew. odpalić (choćby i słuchanie) traktowałbym jako bonus, który może nam ułatwić życie, ale nie musi.

              0
  8. Oskar pisze:

    MicroUSB w 2020? Dziękuję postoję.

    4
  9. Termin pisze:

    Mi Reader Pro wchodzi do Chin to może być game changer

    0
    • Piotrek pisze:

      Dlaczego?
      Jest w nim coś szczególnego poza 2 GB RAM i wyświetlaczem 7,8cal?
      Cena na rynek azjatycki jest zachęcająca, ale to jest cena na rynek azjatycki…

      3
    • Robert Drózd pisze:

      Tak jak miał być Mi Reader, a nawet nie dotarł do Europy.

      2
    • erge3e pisze:

      dopóki nie zrootują i nie da się zainstalowac linuxa nic to nie zmieni.
      niestety podróby słabo im wychodzą, nawet w pinephone to głównie europejczycy i usa tworza oprogramowanie i zmieniaja elektronike (ostatnio konkurs na fpga do wifi bt i modem komórkowy)
      chińczycy jak się chce to rozkładają ręce i sami niewiele umieją

      a szkoda

      8
  10. Forge pisze:

    Jeżeli ktoś ma ten czytnik to bardzo prosze o zainstalowanie termux
    i podzieleniem się jakimś filmem lub opinia jak uzywa się ssh.
    Ideałem byłby też powerline i font inconsolata lub https://www.jetbrains.com/lp/mono/

    Dzwięk mi nie potrzebny, a grafika pewnie słabo by działała, ale responsywnośc szczególnie na zewnetrznej klawiaturze sinozebnej BT była by miła.

    7
  11. Rorschach pisze:

    Hej, czy ktoś może sprawdzić czy da się na tym czytniku zainstalować i uruchomić Publico24? Jak tak to biorę w ciemno! Dzięki i pozdrawiam.

    0
  12. jacek pisze:

    Ekran 212??

    0
  13. Joanna pisze:

    Testuję go od 2 dni i jestem bliska odesłania. Ustawienia czytania – ustawiam marginesy i interlinię w książce, gdy kończę czytać i czytnik się wyłącza, to wszystkie ustawienia znikają i przy ponownym otwarciu muszę wszystko ustanawiać na nowo. Od lat mam Kindle PW2, innych czytników nie znam, ale że ustawienia znikają? Tak się nie da żyć ;) Mobi wyświetla się fatalnie i nie można nic z tym zrobić, nawet ustawienia interlinii nie pojawiają się. Usługa „wyślij na inkbook” nie działa, mimo że jest ustawiona i niby aktywna, a wi-fi działa prawidłowo. Nic się nie synchronizuje. Czytnik się z automatu wyłącza po godzinie (tak, domyślam się, że to oszczędność baterii), gdy chcę wrócić do czytania, to tracę czas aż się uruchomi, wybiorę książkę (też chwilę to trwa) i jeszcze muszę na nowo ustawić marginesy i interlinię. Czy ja coś robię nie tak czy może to normalne? W Kindlu po prostu otwieram okładkę i widzę książkę dokładnie w tym samym miejscu, gdzie skonczyłam czytać i dokładnie w tych samych ustawieniach.

    2
    • dld pisze:

      ale że wyłącza sie a nie zasypia?

      to co opisujesz kwalifikuje sie jako wady fabryczne, oddaj i nie przejmuj sie.
      pewnie inny model bedzie ok, ale czy będziesz miał tyle siły

      0
      • jacek pisze:

        Odpiszą że to wszystko twoja wina. O co zakład?

        0
        • Joanna pisze:

          Odpisali jednym zdaniem – że mogę odesłać. Do szczegółowych pytań w ogóle się nie odnieśli (brak synchronizacji np.). Gwoli sprawiedliwości – znalazłam opcję, aby się nie wyłączał, tylko usypiał, to poprawia komfort użytkowania, ale reszta zastrzeżeń jest aktualna. Jestem tak bardzo rozczarowana, że nawet boję się teraz eksperymentować z pocket bookiem ;) i chyba wybiorę jakiś wyższy model Kindle.

          1
      • th pisze:

        Odnośnie resetowania ustawień po restarcie – u mnie jest to samo. Możliwe, że to nie wada fabryczna sprzętu tylko błąd w oprogramowania i po restarcie czyści się pamięć podręczna, w której zapisywane są ustawienia domyślnej aplikacji.

        Co ciekawe Legimi zapamiętuje spersonalizowane ustawienia.

        Również zastanawiam się nad zwrotem nowego Calypso Plus i zakupem np. PocketBook TouchLux 5.

        0
        • Anarion pisze:

          Też mam gwiazdkowego Calypso Plus. Z tego co sprawdziłem to wydaje się, że zmieniona czcionka i jej wielkość są zachowane dla książki w EPUB, czyli aplikacji domyślnej.
          Za to dziś mocno się zdziwiłem, bo po włączeniu czytnika miałem błąd „Aplikacja interfejs przestała działać”. Nie pomagał kilkukrotny restart, po restarcie było to samo.
          Pomogło podłączenie do ładowania. Okazało się że było 12% baterii.
          To dosyć dziwne zachowanie. Czy ktoś może potwierdzić, że inkbooki tak mają, czy to raczej błędne zachowanie?

          0
          • Robert Drózd pisze:

            Dwa razy tak dotąd miałem. W sytuacji gdy aktywowałem czytnik po jakimś czasie. No nie powinno tak być.

            0
          • Piotrek pisze:

            Też tak miałem, u mnie również pomogło podłączenie do ładowania. Może to problem z oprogramowaniem?

            0
          • th pisze:

            U mnie również to samo – przy 15 % baterii, też pomogło podłączenie do ładowania.

            Wczoraj zaktualizowałem system do wersji 3.1.1 (przed nowym rokiem nie było jeszcze tej aktualizacji ale nie wiem kiedy dokładnie się pojawiła) – może to pomoże…

            0
            • Anarion pisze:

              Zgłosiłem problem do serwisu. Twierdzą, że problem jest rozwiązany przez update, wersja kompilacji: inkBOOK-2020122910-V3.1.0.
              To ostatni update widoczny w aktualizacjach jako 3.1.1.
              Poczekam z oceną aż się czytnik rozładuje :)

              0
            • Sangod pisze:

              Czy aktualizacja poprawiła działanie? Np to z resetowaniem ustawień ?

              0
              • th pisze:

                W moim przypadku tak.

                Nie pojawia się już komunikat
                „Aplikacja interfejs przestała działać”,
                można korzystać z czytnika, aż do rozładowania baterii.

                Zauważyłem też nowość – przy włączonym W-Fi, po kilku minutach pojawia się informacja o dużym zużyciu baterii i pytanie czy wyłączyć Wi-Fi. Fajna opcja.

                P.S.
                Postanowiłem jednak zwrócić Calypso Plus i zakupić PocketBooka. Po pierwszych dniach testów uważam to za dobrą decyzję :-)

                4
  14. th pisze:

    Wczoraj otrzymałem nowego Calypso plus, nie mogę odnaleźć kilku opcji, które są dla mnie dość istotne… Może ktoś z bardziej doświadczonych użytkowników będzie w stanie mi pomóc?

    System

    – Zegar – czy jest możliwość usunięcia zegara z górnej belki?

    – Wi-fi rozłacza się automatycznie po uśpieniu, czy można to zmienić?

    Legimi

    – Czy jest możliwość ukrycia górnej belki podczas czytania książek w aplikacji Legimi?
    W domyślnej aplikacji nie jej nie ma w Legimi nabiera niepotrzebnie miejsce…

    – Tło w Legimi – czy jest możliwość zmiany tła, tak jak w aplikacji na Android/iOS (białe/sepia/czarne)

    – Wyświetlanie % przeczytanej książki zamiast ilości stron – czy jest taka możliwość?

    5

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.