Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Jak przy pomocy Calibre poprawić e-booki wysyłane na Kindle?

mieszko1-winieta

Na łamach Świata Czytników pisałem już nieraz o poprawkach wyglądu książek elektronicznych. Teraz chciałbym zebrać wszystkie najważniejsze rzeczy, abyście mogli zrobić podobnie ze swoimi e-bookami.

Opiszę metodę z której sam korzystam, w przypadku części książek zakupionych w polskich księgarniach. Nie jest to pełny poradnik konwersji – jak zauważycie – zmiany są drobne, ale ułatwiające lekturę.

Aktualizacja z 15 grudnia 2020: jeśli po aktualizacji Calibre natrafiasz problemy z nieprawidłowym dzieleniem wyrazów przez wtyczkę Hyphenate This! zobacz artykuł z możliwym rozwiązaniem.

Aktualizacja z 30 kwietnia 2022: od niedawna na Kindle można wysyłać mailowo pliki EPUB, co zwalnia z konieczności konwersji takiego pliku po poprawieniu w Calibre.

Jakie są moje cele

Przede wszystkim – poprawiam beletrystykę, albo książki popularnonaukowe, które mają wyglądać jak najładniej z mojego punktu widzenia – co oznacza, że tekst ma najlepiej wchodzić do głowy.

W jakich sytuacjach poprawiam pliki? Nie zawsze – wyłącznie, gdy zauważę, że formatowanie mi z jakiegoś powodu nie odpowiada. Dzieje się to albo po tym, gdy kupię już e-booka i trafi z księgarni bezpośrednio na Kindle, albo gdy podglądam ściągniętą wersję w programie Kindle Previewer. Czasami decydując się dopiero na zakup, oglądam wersje próbną i widzę, że coś w książce trzeba będzie poprawić.

Przeszkadza mi np. niedostateczne wyróżnienie akapitów, albo wyjustowanie bez podziału wyrazów – i to wszystko chcę naprawić. Chęć poprawy nie musi wynikać z jakiegoś niedopatrzenia po stronie wydawcy – po prostu mogę mieć inną wizję tego, jak powinien wyglądać e-book, z którym spędzę co najmniej parę godzin.

Co jeszcze: korzystam teraz niemal wyłącznie z chmury Kindle i nie interesuje mnie już wysyłanie książek po kablu. Po prostu, chcę mieć dostęp do wszystkich książek – chcę, aby te, które czytam dzisiaj na Kindle Oasis dostępne były też na modelu, który kupię za rok, aby też mogła z nich korzystać E. która czyta na Paperwhite 4.

Calibre + EPUB jako punkt wyjścia

Do poprawek używam wielokrotnie tu omawianego programu Calibre.

Dodaję do niego plik w formacie EPUB. Dlaczego nie MOBI? Ten pierwszy format jest zwykle plikiem źródłowym dla drugiego, poza tym Calibre umożliwia znacznie większą modyfikację EPUB – jest dla nich dostępna choćby opcja „Edytuj książkę” umożliwiająca bezpośrednią edycję kodu.

W przeciwieństwie do MOBI, który jest formatem zamkniętym – w przypadku epuba, mamy spakowane pliki HTML i CSS, które jakbym się uparł, mogę modyfikować nawet ręcznie.

Podział wyrazów

Pierwszą czynnością jaką robię, szczególnie w przypadku beletrystyki, jest włączenie w książce podziału wyrazów. Korzystam w tym celu z wtyczki Hyphenate This! dla Calibre.

O podziale wyrazów był osobny artykuł, dlatego nie będę opisywał instalacji i wstępnej konfiguracji wtyczki – pamiętajmy o ściągnięciu pliku „hyph_pl_PL.dic” z polskimi regułami odmiany.

Gdy raz skonfigurujemy wtyczkę, jej użycie jest już banalnie proste.

  1. Zaznaczam książkę i klikam w menu „Dziel wyrazy”.
    dziel-menu
  2. Wybieram format, który ma być przerobiony i czekam z kolejnymi działaniami, aż wtyczka zakończy działanie.
    dziel-wybor-pliku

Sam podział trwa zwykle kilkanaście sekund.

Konwersja i MOBI „both” jako jej efekt

Zaznaczam książkę i klikam „Konwertuj książki” lub wciskam literę „C”. Pojawi się spory dialog konwersji, z możliwością uzupełnienia metadanych książki.

calibre-konwersja-glowna

Najpierw jako format wyjściowy wybieram „MOBI”.

Tak, MOBI, a nie AZW3 czyli nowy format Amazonu, zwany też KF8. Tutaj trzeba przyznać, że straszliwie miesza i Amazon i Calibre.

Sam MOBI można wygenerować w trzech wersjach:

  • „old” – stary format MOBI6 znany od roku 2007.
  • „new” – nowy format KF8 wprowadzony przez Amazon parę lat temu, o czym był artykuł, to jest to samo co AZW3 w terminologii Calibre. Ten format nie jest zazwyczaj akceptowany przy wysyłce mailowej i nie wgramy go do chmury.
  • „both” – jest to plik hybrydowy, zawierający jednocześnie formaty „old” i „new”. Taki plik jest zazwyczaj większy, ale jeśli wyślemy go na Kindle mailowo, na czytnik trafi tylko ta wersja, która jest z nim zgodna, co pozwoli zaoszczędzić na miejscu.

Warianty te dokładniej omawiałem w artykule o 50 twarzach MOBI.

Ustawienia konwersji

Wróćmy do konwersji. Oto zakładki, które mnie interesują.

Zakładka: Wygląd

Tu są najważniejsze opcje dla tego, jak prezentować się będzie tekst naszej książki na ekranie czytnika.

calibre-wyglad

Mamy do rozważenia następujące opcje:

  • Wyrównanie tekstu: wyjustowanie – w sytuacji, w której mamy podział wyrazów, tekst powinien zostać wyjustowany. Można by zostawić  oryginalne ustawienie, jeśli tekst jest już wyjustowany, ale najwygodniej to po prostu wymusić.
  • Inteligentna interpunkcja – zaznaczam na tak, bo to poprawia wygląd takich znaków jak wielokropek.
  • Dodaj pusty wiersz między akapitami – wybieram tę opcję tylko czasami, gdy akapity w książce są dość długie, a mi zależy na ich wyraźnym odróżnieniu. Wybieram ją też, gdy domyślne wcięcie akapitu jest zbyt małe. Jako wysokość wiersza odstępu wystarczy 0.5 em – czyli połowę normalnej wysokości wiersza.
  • Usuń odstępy między akapitami (i dodaj wcięcia) – opcja alternatywna, która akapit wyróżni wcięciami, a jednocześnie usunie wszelkie odstępy (które w drugiej opcji możemy dodać; nie są one rozłączne).

Pamiętajmy o jednej rzeczy – to, co ustawimy w zakładce „Wygląd” to osobiste preferencje. W e-bookach najpiękniejsze jest to, że one wyglądają, tak jak my chcemy, a nie jak ktoś mądry w wydawnictwie sobie zaplanował. Wedle reguł składu tekstu, podwójne wyróżnienie akapitów (przez wcięcie i odstęp) jest błędem – ale mało mnie to obchodzi.

Jeśli plik EPUB był tworzony na urządzenia z kolorem i jest sporo tekstu kolorowego, które w szarej postaci słabo wyglądają na czytniku – warto jeszcze sięgnąć do zakładki „Filtruj informacje o stylach” i zaznaczyć usuwanie kolorów.

calibre-usuwanie-kolorow

Z kolei zakładka „Dodatkowy CSS” pozwala na określenie własnych styli, co daje nam znacznie większe możliwości, o części z nich pisałem w takich artykułach jak:

Ten ostatni artykuł opisywał dość nietypową możliwość zmieszczenia na ekranie Kindle większej ilości tekstu, kosztem pustych obszarów po bokach. Zazwyczaj z niej nie korzystam (i tutaj będziemy musieli ją dostosować do rozdzielczości naszego czytnika), ale możemy ją również dodać do naszych ustawień konwersji.

Zakładka: Ustawienia strony

Tutaj w sekcji „Model wyjściowy” wybieram model czytnika, na którym będzie czytana książka.

calibre-ustawienia-strony

Nie wydaje mi się aby te ustawienia miały wielkie znaczenie, według instrukcji Calibre wpływają na konwersję zbyt dużych obrazów. Ale nie będzie żadnej tragedii jeśli książkę sformatowaną pod Voyage otworzymy na Paperwhite.

Zakładka: Wyszukaj i zamień

Tutaj dodałem na stałe regułę usuwającą tzw. wiszące spójniki, o czym też był artykuł.

calibre-zamien

Ja mam ustawione:

  • Wyrażenie regularne: (\s\b.{1,2}\b)\s
  • Tekst zastępujący: \1 

Zakładka: Wyjściowy MOBI

Ostatnia opcja, która mnie interesuje. Upewniam się tylko, że ustawiłem tam „Typ pliku MOBI: both” – czyli plik w hybrydowym formacie, opisanym wyżej.

calibre-wyjsciowy-mobi2

Aha – w powyższym okienku znajduje się rada „Jeśli chcesz użyć nowych formatów, przekonwertuj książkę na format AZW3 zamiast na MOBI”. Rada nie jest błędna, ale jeśli to zrobimy – nie będziemy mogli wysłać pliku bezprzewodowo. Dlatego lepiej, co już wyżej wyjaśniałem, stosować format hybrydowy, „both”.

Zapamiętanie opcji konwersji

Jeśli ustawisz powyższe opcje – zostaną one zapamiętane wyłącznie dla bieżącej książki.

Chcąc je zastosować przy każdej książce, którą poprawiasz, warto zapisać te opcje jako domyślne ustawienia Calibre. Wtedy nie musisz ich ponownie ustawiać – tylko szybki rzut oka, czy wszystko jest zgodnie z tym czego oczekujesz.

Wchodzimy w dialog „Ustawienia” i szukamy grupy „Konwersja”.

calibre-ustawienia

Domyślne opcje znajdziemy w dwóch miejscach:

  • Ustawienia – Opcje wspólne: wszystkie zakładki poza tą dotyczącą konkretnego formatu.
  • Ustawienia – Opcje wyjściowe: dla każdego formatu osobno, musimy znaleźć MOBI.calibre-wyjsciowy-mobi

Wysyłka na czytnik

Teraz pozostaje wysłanie pliku prosto na czytnik. Zaznaczam książki i z menu „Połącz/udostępnij” wybieram „Prześlij emailem do …. @kindle.com”.

calibre-wyslij

Oczywiście zakładam tutaj, że w Calibre podaliśmy już adres mailowy naszego czytnika czy aplikacji Kindle.

Jeśli tego nie zrobiliśmy – wchodzimy do ustawień i wybieramy „Udostępnianie książek przez e-mail”.

calibre-wysylka-ustawienia

Musimy tu podać maile naszego Kindle oraz adres nadawcy, który oczywiście musi być autoryzowany na naszym koncie Kindle, czyli podany na liście „Approved Personal Document E-mail List”.

O konfiguracji wysyłki Calibre były dwa artykuły:

Warto zwrócić uwagę na to, że w przypadku wysyłki mailowej bardzo słabo sprawdza się Gmail. Prawdopodobnie zabezpieczenia antyspamowe sprawiają, że w wysyłce mogą być opóźnienia i przerwy. Dlatego najlepiej korzystać z innego konta pocztowego, o ile takie posiadamy.

Zobacz też ogólny artykuł o bezprzewodowej wysyłce na Kindle.

Dodatkowe uwagi:

  • Jeśli wcześniejsza wersja prosto z księgarni była wysyłana do chmury, muszę pamiętać o usunięciu duplikatu. W tym celu loguję się na konto Kindle i usuwam ten starszy plik. Tu artykuł o usuwaniu z chmury. Muszę też usunąć plik z czytnika, bo usunięcie go z chmury nie oznacza, że on zniknie z tych Kindle na które był wgrany.
  • W dialogu konwersji nie ruszałem takich zakładek jak „Przetwarzanie heurystyczne”, „Wykrywanie struktury” oraz „Spis treści”. Przydają się one w sytuacjach, gdy w książce trzeba poprawić znacznie więcej niż formatowanie, np. wygenerować nowy spis treści. Przy zdecydowanej większości e-booków z polskich księgarni takiej potrzeby nie mam.
  • [Po uwadze z komentarzy] Nie poruszam tutaj kwestii okładek, które w plikach puszczanych mailem nie zawsze są widoczne. To jest akurat dla mnie nieistotne, bo korzystam z widoku listy (List View) – ale w artykule o Extract Cover Thumbs wyjaśniony był sposób wygenerowania tych okładek, także dla książek z chmury. [Aktualizacja z 2019: ten sposób już nie działa]
  • Są uzasadnione powody, dla których przy tworzeniu e-booków do publikacji nie należy korzystać z Calibre, bo ten potrafi skomplikować kod HTML/CSS. Ale tak długo, jak poprawiam e-booka na swoje potrzeby nie stanowi to dla mnie problemu.

Podsumowanie

Przykładowo opracowana książka wygląda tak:

mieszko1 mieszko2

W przypadku Mieszka I Jerzego Strzelczyka dodane zostały podziały wyrazów oraz odstępy między akapitami. Nie ma tu żadnych fajerwerków i nie są mi potrzebne, wystarczają do wygodnego przeczytania książki.

Przedstawiony w tym artykule proces poprawiania e-booków jest bardzo szybki. Sprowadza się tylko do kilku czynności:

  1. Dodanie pliku EPUB do Calibre
  2. Włączenie podziału wyrazów
  3. Przejrzenie opcji konwersji
  4. Konwersja do MOBI z opcją „both”
  5. Wysyłka mailowa na Kindle.

Całość zwykle zajmuje około minuty. Więcej czasu zajmą wstępne ustawienia, ale to jest czynność jednorazowa, warto przy niej usiąść, bo potem mamy spokój z wyglądem naszych plików.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

147 odpowiedzi na „Jak przy pomocy Calibre poprawić e-booki wysyłane na Kindle?

  1. v pisze:

    dla mnie możliwość „grzebania” sobie w plikach i zmiana np. formatowania jest jedną z wielu zalet ebooków w stosunku do tradycyjnych książek.

    1
  2. panzer pisze:

    Siema,
    Dziękuję za ten wpis.
    Bardzo mi się przyda.
    Dla takich rzeczy regularnie odwiedzam Twój blog.
    Czuwaj !
    ;-)

    0
  3. Teresa pisze:

    Ja tak bez związku z tematem, ale chciałam pokazać poniższą promocję:
    http://virtualo.pl/?pt=Ole_dzien_kobiet
    Tutaj są książki o cenach obniżonych O 65%, jeszcze tylko jutro. To głównie literatura faktu. Tak atrakcyjnych cen na te pozycje nie pamiętam.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Jutro będzie wpis zbiorczy z tymi promocjami, bo niektóre aktywne tylko przez niedzielę. :)

      0
  4. momus pisze:

    Czy przy wysyłce mailowo „poprawiono” już okładki, tzn czy plik wysłany mailem będzie miał potem okładkę na Kindle? Niestety dla mnie to jest „must have”, przez który jak do tej pory wysyłam pliki tylko po kablu (pomijam przy tym, że mam tylko jeden czytnik, a nowy kupie jak ten padnie, albo będzie ktoś chciał go „dostać”). Niestety widok listy tytułów słabo wygląda, nie ma to jak „ładna” półka z okładkami ;-).

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Okładek najczęściej nie ma, choć to chyba jednak zależy od książki.

      Mi to nie przeszkadza, bo używam widoku listy, ale jest na to lekarstwo czyli Extract Cover Thumbs: http://swiatczytnikow.pl/program-extractcoverthumbs-lekarstwo-na-brak-okladek-na-kindle/

      0
      • momus pisze:

        Co sprowadza się do podłączenia Kundelka kabelkiem do komputera :). Pliki wysyłam kabelkiem zawsze za pomocą Calibre, więc okładki mam zawsze.

        Czasem brakuje mi synchronizacji/backupów notatek i podkreśleń, gdy wysyłam plik kabelkiem. Trzeba ręcznie w tym pliku txt ich szukać.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          No więc dla mnie nadrzędna jest chmura i synchronizacja, jeśli wygląd Cover View jest istotny – to raz w tygodniu czytnik można kabelkiem podłączyć i odpalić wspomniany program, który wygeneruje okładki dla wszystkich wysłanych w międzyczasie plików.

          0
  5. Endi pisze:

    Wysyłam za pomocą gmaila bez żadnych problemów. Warto tylko przestawić w ustawienia/zaawansowane/parametry opóźnienie wysyłki na 1 minutę (domyślnie jest 5). W ten sposób szybko przesyłam nawet kilkanaście plików jednorazowo.

    0
  6. Bartek pisze:

    A czy można by dla porównania dorzucić te dwie strony Mieszka I w postaci oryginalnej? Bo ciężko mi sobie wyobrazić, „o ile ładniejsza” jest wersja poprawiona.

    0
  7. LIB pisze:

    A zajrzałeś kiedyś do kodu takiej książki przekonwertowanej z epub do mobi w Calibre? Ten program w przeciwieństwie do kindlegen (który zachowuje oryginalne css) robi sieczkę w html i css. Z kilku oryginalnych stylów tworzy kilkanaście albo i kilkadziesiąt zupełnie zbędnych. Tworzy w kodzie taki bałagan że ręce opadają! Co prawda książka taka wyświetla się w większości przypadków poprawnie ale nie zawsze. Im bardziej skomplikowany kod książki tym gorsze wyniki daje Cailbre.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Zaglądałem i temat opisywałem kiedyś:
      http://swiatczytnikow.pl/calibre-nie-do-wszystkiego-idealny/

      Gdybym robił książki do dystrybucji, miałoby to znaczenie, ale skoro robię tylko dla siebie, nie chce mi się bawić innymi metodami. Ręczna edycja CSS w EPUB i konwersja do MOBI np. w KindleGen jest oczywiście możliwa, ale zabiera więcej czasu.

      0
      • Bociek pisze:

        Hmmm, a da się przy użyciu Calibre jakoś zbiorczo pozbyć koloru z obrazków? Rozpakowywanie epuba i ręczna konwersja każdego pliku graficznego z osoba jest strasznie żmudna, a czytnik przecież i tak nie wyświetla nic poza czernią i bielą.

        0
        • szmaky pisze:

          Pliki graficzne hurtowo można przerabiać np. W ifranView (batch conversion – standardowo pod literka b). Program wrzuci Ci pliki graficzne do jednego katalogu (wskazanego przez Ciebie). Nie znam specyfiki plików EPUB i czy po rozpakowaniu pliki graficzne będą znajdować się w jednym czy w kilku katalogach. Jeżeli w kilku to może być mimo wszystko trochę grzebaniny.

          0
        • Katemeika pisze:

          Jak włączysz »Konwertuj« to w opcji »Wygląd« w czwartej zakładce jest »ostylowanie« i na dole można zaptaszkować, żeby zlikwidować kolor. Jeśli chodzi o moje doświadczenia z tą opcją to ona raczej daje niewiele jeśli chodzi o odchudzenie ebooka. mało tego, gdy jest to zakup z Woblinka lub Ebookpoint to znak wodny [jak przypuszczam] wchodzi w jakiś konflikt z tym poleceniem i na końcu każdego rozdziału pojawić się mogą różne ptaszki i krzaczki, np. coś takiego:
          YwdiVTFQMgVmUmVWNVBkBz4LMwM3VjBSMFY1Vm5bOAA

          0
  8. kanis pisze:

    Większe odstępy pomiędzy akapitami sprawdzają się tylko w książce, w której jest mało dialogów. Jeżeli są dialogi, to tekst jest trochę rozstrzelany i czyta się go niewygodnie.
    Z tymi spójnikami to jest chyba różnie. Wczoraj przekonwertowałem według instrukcji Pielgrzyma Terrego Hayesa. Na jednej ze stron zauważyłem, że „w” i „z” nadal są pozostawione przy krawędzi. Na szczęście to była tylko jedna strona. Poza tym podoba mi się to dzielenie wyrazów. Tekst na czytniku wygląda teraz naprawdę naturalnie.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Zgadza się, dla beletrystyki praktycznie nigdy nie zmieniam tych odstępów, tu sprawdzają się wcięcia.

      0
  9. misiek pisze:

    Jest jakiś sposób na zachowanie dzielenia wyrazów kiedy chce się wysłać plik bezprzewodowo? Skonwertowałem książkę na .epub, dodałem dzielenie wyrazów i po skonwertowaniu do .mobi (z ustawieniami both) dzielenie wyrazów usuwa się dla pliku, który ostatecznie trafia na Kindle..

    0
    • HerC pisze:

      To dziwne.
      Czy nie masz dzielenia wyrazów już w podglądzie w Calibre? – czasami Viewer pokazuje dziwne rzeczy.
      Który to model Kindla?
      A czy jak prześlesz kablem to to dzielenie jest?

      1
      • misiek pisze:

        Robię tak:): Mam książkę epub, wykonuję na niej dzielenie wyrazów, konwertuję do .mobi przy ustawieniu „both” jeśli chodzi o format i wysyłam na czytnik. Teraz zrobiłem test na podstawie jakiegoś krótkiego tekstu i teraz mi wszystko poszło ok. Coś musiałem pokiełbasić. Czytnik to paperwhite.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Hmm, jeśli konwertujesz do MOBI z „both”, to książka powinna przetrwać wysyłkę mailową. Na wszelki wypadek jeszcze możesz sprawdzać podgląd przed wysyłką.

          0
          • Maciek pisze:

            Wiem, że to dość stary wątek ale pozwolę sobie tu zapytać: Kindle PW4, dwie książki tego samego wydawnictwa, ściągam jako EPUB, w Calibre postępuje z obydwoma jak w powyższym artykule (wtyczka dzielenia wyrazów, konwersja z justowaniem itd) ustawiając jako wyjściowy MOBI (both). I teraz jest tak: po przesłaniu z Calibre mailem książka A jest ładnie przygotowana (podział wyrazów, justowanie, odstępy między akapitami itp), książka B wygląda jakby nie była poddana żadnej konwersji. Ta sama książka B wysłana z Calibre po kablu jest ładnie przygotowana!!! Dodam jeszcze, że na podglądzie w Calibre książka wygląda ładnie, jak należy.
            Co mogę robić źle?
            Pozdrawiam serdecznie

            0
  10. akasza pisze:

    a co z numerami stron zamiast loc.? (przesyłam plik mailem i niestety nie ma numerów, a jak kabelkiem to sa chociaz czasem czytnik sie gubi i np w Półbracie skonczył liczyc na 750 stronie a tak naprawde ksiazka miała ich jeszcze ponad 50.) jest juz na to jakas metoda?

    1
  11. misiek pisze:

    Ostatnio bawiłem się tworzeniem ebooków przez odczyt scanów pdf i tworzenie ebooka w calibre, z edycją html. Z tym że dużo jest zabawy z wyrażeniami regularnymi, a calibre, jak wiadomo, umożliwia(?) stosowanie do edycji pythona, więc trzeba będzie się przeprosić z tym przeuroczym językiem.

    0
  12. Luk pisze:

    Witam
    Jak przesłać stronę HTML do Kindle 7? Wysyłałem Cloudem ale pojawił się problem. Przy wysyłaniu np tej strony http://autokult.pl/14135,swieca-zaplonowa-jakim-wymaganiom-musi-sprostac tytuł zostaje a artykuł jest tylko trzeci (proszę zwrócić uwagę, że są 3 artykuły na jednej stronie i zapisuje się tylko ostatni). Chciałbym z zapisanych stron ( korzystam z firefoxa) w formacie html przekonwertować na format kindlowski i przesłać kablem jak to zrobić? Próbowałem Calibre ale zamienia się na zwykły tekst a ja chcę mieć jednak oryginalną stronę ze zdjęciami.

    0
  13. Robert pisze:

    Może ktoś poratuje kodem do Woblinka?

    0
  14. Łukasz pisze:

    Trochę się pobawiłem Calibre zainspirowany artykułem, ale wyłożyłem się już na najprostszym elemencie – jak zapisać, jak przenieść na kindle i jak odróżnić książki „przed” i książki „po”. W pewnym momencie miałem na czytniku 4 wersje (kopie) jednej pozycji. Jakiś krótki przewodnik po strukturze plików na kindle bardzo by pomógł. Może dowiedziałbym się też czemu książki z publio dostarczane są na kindle dwa razy.

    0
    • Publio.pl pisze:

      Publio nie wysyła plików dwa razy, być może ma Pan ustawioną wysyłkę automatyczną a oprócz tego wysyła Pan plik ręcznie? Możemy to sprawdzić, proszę tylko podać adres mailowy, mój adres: miroslaw@publio.pl
      Pozdrawiam
      Mirek
      Publio.pl

      0
  15. 1337 pisze:

    Witam,
    nie wnikam jak się robi zrzuty ekranu na Kindlu. http://oi61.tinypic.com/25sbcq8.jpg
    Przykładowa strona z Gry o tron, da się zlikwidować przerwę/spację przed Mówię? Wyrównać?

    0
  16. Obeli pisze:

    Czy jeżeli przerobię plik epub z okładką na kf8 za pomocą kindle preview to okładka się wyśle za pomocą email?

    0
  17. Marcin pisze:

    Postępuję zgodnie z opisem i jakoś na PW2 książki nie pojawiają się w kolekcjach. Uzywam najnowszych wersji oprogramowania na PW2 i calibre.
    Inna sprawa, że nie mogę sobie jakoś poradzić z kolekcjami na Kindlu – musiałem go zresetować. Przed restartem, zarówno na czytniku jak i w chmurze miałem kolekcję „Ksiazki”. Wrzuciłem książki przez kabel. Próbuje dodać książkę do kolekcji „Ksiazki”, wybieram polecenie „create new collection”, wpisuję „Ksiazki”. Pojawia się komunikat, że taka kolekcja istnieje w chmurze.

    0
  18. ckriss666 pisze:

    Witam!
    Mam pewien problem z tekstem w książkach, manowicie niektóre litery w wyrazach są samoczynnie zmieniane przez czytnik, co zmienia całkiem postać danych wyrazów, np. Muńel zamiast Muriel (ri zmienione na ń), Pianek zamiast Planck, Łapiące zamiast Laplace. Wygląda na to, że czytnik zmienia litery, gdy wydaje mu się, że wyrazy mają w sobie błędy i należy je naprawić.
    Czy można to jakoś skorygować opcjami programu Calibre?
    Dowiedziałem się jedynie, że jest to efekt OCR (czyli maszynowego rozpoznawania tekstu na podstawie skanu).
    Bardzo byłbym wdzięczny za pomoc, gdyż ta przypadłość jest dość irytująca przy samym czytaniu (czasami trzeba się domyślać o jaki wyraz rzeczywiście chodzi).
    Z góry dziękuję! :)
    Pozdrawiam!

    0
    • Robert pisze:

      To na pewno nie wina czytnika! Tak jak piszesz – to ewidentne błędy podczas konwersji, którą ktoś zrobił „na odwal”. Żadne cudowne automaty nie są w stanie pomóc kompleksowo. Tylko żmudne siedzenie i poprawianie, a może to zająć wieeeele godzin.
      Jeśli widzisz takie rzeczy w kupionym to po prostu złóż reklamację w księgarni.

      Jeśli zaś ebook jest nieoficjalny to masz trzy wyjścia:
      – „czytać” i się załamywać (kląć pod nosem lub głośno…);
      – „czytać” i zaznaczać błędy, a później je sobie poprawić (tylko PO CO?, skoro książkę już „przeczytałeś”);
      – nie „czytać” tego czegoś, bo można nabawić się jakiejś choroby.

      0
      • Witek pisze:

        Ja przed wrzuceniem najczęściej poprawiam w calibre przy pomocy wyrażeń regularnych. Wychwytuję niepotrzebne numery stron, braki formatowania tytułów, zmianę krzaczków na polskie litery itp. Ale nie wszystko się da – np i na l,i ń na ri: nie można bo by się i „dobre” wyrazy zepsuły. Można jeszcze przepuścić przez „sprawdź pisownię” – opcja w „edytuj książkę”

        0
    • asymon pisze:

      Wygląda na to, że ktoś przepuścił zeskanowany tekst na szybko przez ocr i nie przejmował się korektą – tak wyglądało 90% e-booków z chomikuja, z którymi miałem do czynienia, ważne żeby było dużo uploadów, nieważna jakość. Plik trzeba potem przejrzeć i zrobić korektę, jest to kupa pracy, robi się takie rzeczy np na Wikiźródłach, dla tekstów z domeny publicznej.

      Jeśli kupiłeś w księgarni z ebookami, to reklamuj, zależnie od sklepu albo poprawią, albo nie.

      Możesz otworzyć plik w calibre, żeby mieć pewność, że to nie wina czytnika.

      0
  19. zagrze pisze:

    Temat odgrzeję. Walcze od dwóch godzin z formatem epub i nie mogę zrobić podziałów wyrazów. Wcześniej zdarzało się to z niektórymi książkami ale przeróbka z epub na epub w Calibre i dopiero wtedy włączenie wtyczki „Hyphenate This!” pomagało a format mobi wychodził OK (z podziałami wyrazów).
    Dzisiaj niestety nic nie pomaga. Spotkał sie ktoś z takim problemem?
    Może jest jakiś sposób? Używam calibre w wersji 1.48 na win XP. Pozdrawiam i z gory dzięki za pomoc

    0
  20. starszawy pisze:

    Witam, od kilku tygodni = od kilku ostatnich wersji Calibre, nie potrafię zrobić konwersji żadnych plików PDF. Konwersja stoi na 1%.
    Może mi ktoś pomóc?

    0
    • Witek pisze:

      Czy już temat nieaktualny?
      Ja nadal – to proszę przysłać jakiś przykładowy emailem – zobaczę czy u mnie jest tak samo. „Moje” konwertuje bez problemu, nawet czasem robi piękne spisy treści.

      0
  21. Blackthorn pisze:

    Witam. Wczoraj kupiłem kilka książek i chciałem je trochę przerobić w Calibre. Po konwersji wysłałem pliki na mój adres Kindle, a książki są widoczne tylko w chmurze na koncie Amazon. Czy ktoś z szanownych forumowiczów wie z jakiej przyczyny książki nie zostały zaimportowane na Kindle?

    0
    • Witek pisze:

      Jedyne co mi się nasuwa to że Kindle nie ma dostępu do sieci. Proszę spróbować na innej sieci (np udostępnić sobie z telefonu hotspota), jeszcze raz wprowadzić hasło albo u kogoś znajomego się podłączyć.
      Np. u mnie w pracy mój kindle jest blokowany (był).

      0
  22. Witek pisze:

    Witam!
    Szukałem i nie znalazłem odpowiedzi.
    Książki przesyłam po kabelku z calibre, czasem e-mailem, czasem automat np z p2k.co (z pocket na kindla raz w tygodniu)
    Mam problem taki, że widzę na kindlu 4 książki których tak naprawdę nie ma Kindlu. Jak podłączę Calibre – to pokazuje tylko w bibliotece Calibre – na urządzeniu brak.
    Sprawdziłem folder na Kindlu – nie ma plików. Restartowałem i dalej to samo.
    Te książki nie mają okładek, nawet belki: Personal – czyli siedzą gdzieś tylko jako informacja. Gdzie? Jak „odświeżyć” to coś?
    Teraz pomyślałem, że może wrzucę z Calibre, a potem usunę. Chociaż może to będą osobne pozycje. Spotkał się ktoś z takim problemem?
    Kindle Paperwhite 2.

    0
  23. Magdaa pisze:

    Witam, mam pewien problem. Jako, że dopiero zaczynam przygode z czytnikiem, ebookami, Calibre, to bawie sie sobie, poprawiam wygląd ebookow itp. Mam jedną książke, która chyba kiedyś była konwertowana z pdfa bo ma w sobie w środku tekstu numery stron. W Calibre poprzez funkcje edycji ksiazki pousuwałam te numery, pogrubiłam tytuły rozdziałów, itp. Zapisałam. Nastepnie skonwertowałam i CAŁA moja edycja poszła…. :/ Po konwersji wróciły numery stron i tak dalej ;/ W sumie nie wiem jakim to cudem, skoro zapisałam po edycji. Moze mi ktoś pomoc? Cos zasugerowac? Moze w zlym kontekscie uzylam funkcji edytuj ksiazke. Dzieki

    0
  24. moki pisze:

    Witam

    Pytanie może wydać się dziwne ale jak prawidłowo zmieniać metadane w ustawieniach calibre? Problem w tym że próbowałem na wiele sposobów ale tylko dla cześci plików metadane zapisują się poprawnie. I tak np: dla ogniem i mieczem (pobrane z serwisu wolne lektury) podając nazwisko i imię autora kindle i tak wyświetla książki wg imienia. Dodatkowo po ponownym otwarciu pliku w calibre autor i tytuł zamieniają się miejscami. Tak więc gdzie należy dokonać edycji aby plik na stałe zapisał się według schematu „nazwisko i imię autora” – „tytuł książki”? Pozdrawiam

    0
  25. Krysia pisze:

    Witam,
    Od niedawna mam Kindle Paperwhite. Pobrałam program calibre 2.50 ale nie mogę go zainstalować na XP ( pojawia sie komunikat, ze wiecej niż XP). W związku z tym dokonałam konwersji za pomocą Mobipocket reader. Cóż powinnam być zadowolona, ale przeszkadzają mi zbyt duże odległości między liniami , urywanie zdań i przenoszenie do nastepnej linii.
    Jak sobie poradzić jesli nie mogę skorzystać z calibre 2,50. Czyjest jakiś inny sposób, aby tekst czytać normalnie jak w książce. Pomału zaczynam żałować, ze nie kupiłam jakiegoś polskiego czytnika gdzie wszystko jest pod reką.
    Pozdrawiam

    0
  26. Katemeika pisze:

    A jak usunąć wcięcia na początku akapitu?

    0
  27. Marek pisze:

    Cześć,
    Próbowałem przekonwertować ePub zgodnie z instrukcjami z powyższego artykułu i wszystko jest pięknie ale nie mogę osadzić okładki, mimo że jest widoczna w Calibre. Plik przesłany do Kindla (czy to po kablu czy mailem) nie ma okładki. Co ciekawe, jeśli z księgarni ściągam daną książkę od razu w formacie Mobi, okładka jest. Czy jest na to jakiś sposób?
    Pozdrawiam!

    0
    • Robert Hnatiuk pisze:

      Temat okładek był już tu nieraz poruszany, poszperaj. (Przepraszam, nie pamiętam w którym miejscu.)

      0
    • Athame pisze:

      Abyś miał okładkę to źródłowy OPF musi linkować do pliku JPG/PNG – w przeciwieństwie do formatu EPUB, gdzie link musi być do pliku HTML z osadzonym obrazkiem.
      Jeśli już masz MOBI w Calibre, to wybierz w opcjach:
      Quality Check -> Fix -> Fix ASIN for Kindle Fire i wyślij plik na czytnik (z calibre lub ręcznie).
      Potem uruchom program quirisa – Extract Cover Thumb i okładka powinna się pojawić.
      Czasami samo Calibre wygeneruje okładkę, więc drugi etap nie zawsze jest konieczny.

      0
      • Marek pisze:

        Athame, dzięki – Extract Cover Thumb rozwiązał problem. Słyszałem o nim, ale nie sądziłem, że jest konieczność go użyć, jeśli plik z tego samego źródła w formacie MOBI ładnie wyświetla okładkę, a EPUB przepuszczony przez Calibre już nie. Dzięki!

        0
  28. Krzysztof pisze:

    Witam
    Dotychczas podstawowym domowym czytnikiem był Paperwhite 1.
    Teraz w domu pojawił się Paperwhite 3 jako drugi czytnik. Mamy w Calibre trochę książek i trochę zgłupiałem. W Calibre ustawia się typ czytnika. Do tej pory był to oczywiście PW1.
    Co teraz? Czy każdą nową ksiązkę dostosowywać dwa razy? Raz PW1 drugi raz PW3.
    Czy dać sobie spokój?
    Pozdrawiam

    0
  29. Dorota pisze:

    witam , mam pytanie do autora publikacji ,
    Co zrobić jeśli przekonwertowane książki z pdf mają pomieszany tekst , porozrzucany , 3 linijki zgodne pozniej jakies 2 i znów poszukiwania co pasuje dalej ?
    Co powinnam wgrać do calibre , ostatnio pliki mobi także przesyłane są z błedami , tekst nie po kolei ,trzeba szukać co pasuje dalej , bardzo prosze o pomoc .
    Mój emil

    0
    • Athame pisze:

      Zakupić oryginalne EPUB-y i/lub MOBI. Calibre nie rozwiąże problemów z konwersją PDF, bo ma nienajlepszy silnik do tego. Konkurencyjne, często płatne programy, także nie są idealne – co najwyżej można korzystać na własny użytek, ale już do publikacji to nie obejdzie się bez ręcznej interwencji.

      0
  30. Błażej pisze:

    Wiem że temat pewnie jest banalny jednak przeczytałem już mnóstwo artykułów i nadal nie mogę sobie poradzić z okładkami. Mam plik MOBI z (przynajmniej tak myślę) zintegrowaną okładką, bo Calibre od razu ją odczytał i chcę wysłać go mailem, jednak na czytnik nie widzi okładki, chodzi o widok ekranu startowego, bo gdy wejdę już w książkę to okładka jest na pierwszej stronie.

    Próbowałem konwersji bez zmiany parametrów w Calibre oraz „Fix ASIN for Kindle Fire”, bez rezultatu. Wysyłam na czytnik tylko plik MOBI, bo inne (JPG i OPF) są odrzucane. Co zrobić?

    0
  31. Błażej pisze:

    A co jeśli chce żeby książki automatycznie synchronizowaly mi się z aplikacją na androidzie? Tzn. automatycznie wysyłały na telefon i synchronizowaly zakładki?

    0
    • Athame pisze:

      To samo. Przy przesyłaniu do chmury będzie synchronizacja i domyślnie nie będzie okładek. Extract Cover Thumb pozwoli na wygenerowanie tych ostatnich dla czytnika.

      1
  32. Rafał pisze:

    Dzień dobry,
    Zrobiłem konwersję wg powyższej metody. Wszystko jest super, poza jednym. Rozwala się spis treści, który jest na początku książki. Zamiast rozdziałów zgrupowanych na jednej lub kilku stronach – mam (linkujący) tutuł każdego rozdziału na oddzielnej stronie.
    W pliku wyjściowym jest jak trzeba. Po konwersji do mobi, to się psuje. Czy jest jakaś opcja, żeby to się nie psuło?
    pozdrawiam,

    0
    • Rafał pisze:

      Gdyby ktoś miał ten sam problem, to jedyne rozwiązanie jakie udało mi się znaleźć, jest następujące:
      – wejść w edycję książki
      – usunąć plik ze spisem treści
      – zrobić konwersję do MOBI wg powyższej procedury
      – (sądzę, że można kazać mu wygenerować spis, jeżeli komuś na tym zależy)
      – spis treści w moim PW działa normalnie nawet bez tej strony, więc wszystko jest ok.

      pozdrawiam,
      Rafał

      0
  33. Rysiek pisze:

    Witam :)
    Nie wiem czy to da się jakoś ustawić, bo już próbowałem na różne sposoby, ale po konwersji PDF na Mobi często jest tak, że w jednym wierszu są 2-3 wyrazy, a reszta zdania w następnym wierszu. Czy to jakoś da się poprawić, czy to już musi tak zaostać ?

    0
    • Athame pisze:

      Po pierwsze: można wyeliminować większość takich błędów stosując wyrażenia regularne.

      Po drugie: do konwersji z PDF calibre się kompletnie nie nadaje – trzeba używać innych narzędzi.

      0
      • Rysiek pisze:

        Wow, ale błyskawiczna odpowiedź :) Dzięki
        Mógłbyś to trochę rozwinąć ? Co mam zrobić Z „wyrażeniami regularnymi” no i jeżeli calibre się nie nadaje do konwersji PDF to czego można użyć ?

        0
        • Athame pisze:

          Od końca: do konwersji lepsze jest niemal wszystko, choćby MobiPocket Creator. Najlepsze (pomijając niepubliczne narzędzia) są programy OCR firmy Abbyy, które potrafią zrobić EPUB-a (od tego momentu już „z górki”).

          Jeśli chodzi o wyrażenia regularne to nie jest odpowiednie miejsce na rozwijanie – temat zbyt obszerny. Na tym blogu pojawiły się już różne informacje, w tym, w komentarzach, kilka wartościowych. Poza tym zawsze jest Google.

          0
        • asymon pisze:

          http://www.mobileread.com/forums/showthread.php?t=143160

          Chodzi o zamianę w ciągów znaków znaku „końca linii” na spację, np. we wbudowanym w Calibre edytorze. Ale w praktyce niestety nie jest takie proste, rozumiem że chodzi o pliki pdf „wzięte z internetu”, tam jest straszny bałagan który wychodzi po konwersji do html.

          Jak pisze Athame, poczytaj najpierw o wyrażeniach regularnych, bo robiąc coś bez zrozumienia łatwo zepsuć plik jeszcze bardziej.

          Mnie osobiście zwykle się nie chce. Ale widzę w autobusach, że ludzie czytają książki z tak poucinanymi wierszami.

          0
  34. Gucia pisze:

    EDIT:
    doczytałam kilka postów wyżej, że ktoś miał podobny problem przy pdfie, także temat nieaktualny, muszę zapoznać się z wyrażeniami regularnymi.

    Witam,
    jestem świeżym użytkownikiem Kindla. Zaczęłam również używać programu Calibre. I mam następujący problem:
    plik w rozszerzeniu e-pub, który otwieram w Calibre ma rozstrzelone linijki, często końcówki zdań, wyrazy są przenoszone do drugiej linijki i są duże odstępy między linijkami.
    Ustawiłam plik do konwersji do pliku mobi. Wszystko ze wskazówkami z Pana strony :)
    Plik się konwertuje ale tekst wygląda dokładnie tak samo jak w epub.
    Pytanie czy coś mogę zrobić, żeby dokument był przyjaźniejszy do czytania czy po prostu mam marnej jakości epub i nic z tym nie zrobię?

    0
  35. Piotr pisze:

    Przerobiłem kilka książek wg metody opisanej w tym artykule i chyba we wszystkich pojawił się ten sam problem. Przy przełączaniu stron zdarza się, że ostatni wiersz poprzedniej strony wyświetla się jako pierwszy na następnej. Co ciekawe, po powrocie na poprzednią stronę tego ostatniego wiersza już nie ma. Nie jestem pewien, czy wyświetla się tam po prostu o jeden wiersz mniej, czy cały tekst książki ulega przesunięciu o 1 wiersz na każdej stronie. Czy ktoś się z tym spotkał i doszedł do przyczyny tego zjawiska? Czy to kwestia stosowania wtyczki hyphenate, konwersji, czy może błąd oprogramowania Kindle’a?
    Używam Kindle 7th gen z oprogramowaniem 5.8.2.1.

    0
    • Athame pisze:

      To efekt kombinowania. Jeśli użyjesz fontu Caecilla i nie manipulujesz w CSS marginesami i interlinią, to nie będzie takiego błędu. W każdym innym przypadku możliwe są takie anomalie.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Zacząłbym od aktualizacji oprogramowania. Ten błąd kojarzę, kiedyś na niego napotykałem, ale nie pamiętam aby się pojawił w ostatnich paru miesiącach. Czym był spowodowany bezpośrednio, tego nie wiem.

      0
  36. kimsim pisze:

    U mnie nie działa przenoszenie wyrazów przy przesyłce mailem :(. Muszę zostać więc przy kablu :(.

    0
  37. szachu pisze:

    Witam. Zauważyłem dziś dziwny problem. Dotychczas bez problemu konwertowałem książki z formatu epub do mobi (według ustawień z powyższego poradnika). Teraz zauważyłem, że w przypadku niektórych książek dodaje mi niepotrzebne odstępy pomiędzy akapitami. Uprzedzam część odpowiedzi: w opcja Calibre masz wszystko ustawione poprawnie. Na próbę przekonwertowałem jeszcze raz kilka książek i odstępy są dobre (tzn. ich nie ma :D). Sprawdziłem też coś takiego. Pobrałem książkę w wersji mobi z księgarni (plik zakupiony legalnie). Odstępy są prawidłowe. Zrobiłem w Calibre konwersję z mobi do epub i… pojawiły się odstępy pomiędzy akapitami. Ogólnie opcje dotyczące dodawania odstępów działają, bo kiedy na próbę dodałem duże (2 em) to w końcowym pliku takie były. Gdzie może być problem? W plikach eksiążek czy coś nie tak jest z nową wersją Calibre?

    0
    • szmaly pisze:

      Spędziłem dzisiaj z tym sporo czasu…. Ładnych kilka godzin.
      Calibre dodaje swoje style i inne bzdury. Książki dodaje w epubie, głównie po to aby dodać metadane, dopisać nazwę cyklu do tytułu, i aby czcionki dało się pogrubić, bo w niektórych bezpośrednio z księgarni z jakiegoś powodu nie mogę.

      Konwersja ze epuba na epub czy na mobi, w niektórych książkach kończy się tak samo – dodaje dodatkowe linie między akapitami () Bez względu czy mam dodane usuń odstępy między wierszami, czy dodaj pusty wiersz o zadanej wysokości. Na zagramanicznych forach sugerowali pobawić sie css’em, z margin lub padding… Biegły w tym nie jestem i poległem, pomimo kilku(nastu?) różnych prób. Ale grzebałem dalej.
      Gdzieś ktoś zauważył, że dzieje się tak w plikach w których akapity są zapisywane w formie:
      blablabla

      blablabla
      W calibre można kliknąć edytuj książkę (u mnie ikona między ustawieniami a wysyłaniem). Wtedy można podejrzeć źródło książki w html. Po lewej są poszczególne rozdziały, gdzie można podejrzeć kod.

      U mnie pomogło jak doprowadziłem kod do postaci
      blablabla
      blablabla

      Jak daję konwersję zanim to zmienię, np. na EPUB, gdy wejdę w z źródło książki, to po konwersji przez calibre pojawia się między znacznikami wierszy twarda spacja, i to pewnie ona powoduje dodatkową linię między akapitami. Na pierwszy rzut oka wydaje się to głupie jakieś, bo jak dobrze kojarzę (bardzo słaba znajomość html), to bez względu na to ile bym dawał spacji, enterów, wcięć samego kodu, pomiędzy a nie powinno mieć to wpływu na wygląd tekstu, dodatkowe spacje w nim, a tym bardziej dodatkowe odstępy między akapitami.

      Gdybym nie chciał się tym podzielić tutaj, to bym tego w kodzie nie znalazł, tego co opisuje poniżej. Początkowo zakładałem, że przerabiając kod html zgodnie z opisem powyżej wystarczy. Ale chcąc opisać to tutaj dopatrzyłem jeszcze jedną zależność

      W moim przypadku winna za to była rada dotycząca tzw. wiszących spójników,:
      Zakładka: Wyszukaj i zamień:
      Wyrażenie regularne: (\s\b.{1,2}\b)\s
      Tekst zastępujący: \1 
      Jak nie stosuje tej reguły, to problem dodatkowych linii między akapitami nie występuje. Jeżeli ją zastosujemy, to przy kodze html jak przytoczony powyżej, u mnie pojawiały się twarde spacje pomiędzy w linii co jest , ale przed :
      „twarda+spacja” <p/bffdbdb
      Jestem zdziwiony, że w kodzie książki twarda spacja po usunięciu wiszących spójników nie wyglądała jak \1  tylko pole jako normalna przerwa jak przy zwykłej spacji, tylko pole to było „zakreślone”.

      Jak się da regułę:
      Wyrażenie regularne: (\s(Do|W|We|Z|Za|Ze|I|O|U|A|do|w|we|z|za|ze|i|o|u|a))(\s)
      Tekst zastępujący: \1 
      to jest git, i nie powstają także dodatkowe linie.

      Innymi słowy nie stosując reguły z (\s\b.{1,2}\b)\s np. stosując tą drugą nie trzeba grzebać w kodzie html, ani bawić się ze stylami css (jak ktoś umie w ten sposób sobie poradzić i faktycznie da to coś przy dodatkowej twardej spacji miedzy znacznikami ).

      Gdzie można doczytać co oznacza to
      (\s\b.{1,2}\b)\s
      wyrażenie regularne?
      z helpa cailbre odnalazłem jedynie \s

      0
      • asymon pisze:

        \b oznacza granicę słowa, z lewej początek, z prawej koniec.

        Ale odległości między akapitami zmniejszysz ustawiając ustawiając w arkuszu stylów css dla znacznika wartość margin 0.

        0
        • asymon pisze:

          Dla znacznika <p>

          0
        • szmaly pisze:

          Próbowałem to zrobić różnymi sposobami np.:
          p { margin-bottom: 0;
          margin-top: 0;}
          albo
          p { margin: 0; padding: 0; }
          i jeszcze pewnie innych kilka wpisywnych w calibre przy konwersji w:
          Wygląd -> Ostylowanie -> dodatkowe CSS
          w różnych kombinacjach z usuwaniem marginesów i innymi podobnymi metodą prób i błędów.
          Nie wychodziło i się poddałem.
          Przypuszczam, że nie wychodziło, bo nie był to problem marginesów, tylko dodawanej dodatkowej linii.
          Jak dawałem podgląd w calibre na wynikowy plik, to miałem coś takiego: przyklad.png Jak widać przy zaznaczeniu są tam dodatkowe linie, więc to nie problem marginesów (chyba ;-) )

          Na koniec już grzebałem ręcznie w plikach css przez edycję książki w calibre, wszystkie marginesy na 0 i dalej nie pomagało (chyba), głowy nie dam

          0
          • asymon pisze:

            Calibre naćkało swoich stylów, klasyka. Spróbuj jeszcze jeszcze ustawić marginesy w klasach. Popatrz jak są opisane akapity w tekście książki, jeśli np. masz coś typu:
            Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor, wtedy w arkuszu stylów zmień definicję:
            .calibre5 {...;
            margin: 0
            }

            BTW…. Bardzo zaciemniasz tym wklejonym tekstem, możesz spokojnie wkleić kawałek prawdziwej książki. A jeśli chodzi o to, że próbujesz przerabiać np. pdf z chomikuja, to trochę walczysz z wiatrakami, nie ma chyba sensownego sposobu na odróżnienie znaku końca linii użytego przy składzie książki, a znaku końca linii wstawionego przez OCR.

            0
            • asymon pisze:

              Ech… Chodziło o określienie klasy akapitu, coś typu:

              <p class="calibre5">Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor</p>

              I tej klasy szukaj w arkuszu stylów, z kropką na początku nazwy.

              0
              • szmaly pisze:

                Jak już pisałem dałbym głowę, że grzebałem ręcznie w stylach w calibre i też to nic nie dawało. Teaz (przez najbliższe kilka dni) nie mam jak spojrzeć w Calibre.
                Po to dałem przykład z zaznaczonym tekstem aby pokazać, że po konwersji wskoczyła między akapity dodatkowa linia. Normalnie można by myśleć, że to duże odstępy, ale jak się tekst zaznacza to widać, że to nie odstępy, a dodatkowa linia bez żadnych znaków w niej.

                Co do treści, nie znam się czy można fragmenty wklejać czy nie więc pousuwałem treść i nie trza się już nad tym zastanawiać.

                Opisywane rzeczy działy mi się na pewno w dwóch książkach – Jo Nesbø, Człowiek nietoperz oraz w Philip K. Rick, Blade Runner. Obie z nexto. W nietoperzu – praktycznie przy każdym akapicie. W Blade runnerze – w co któryms rozdziale, też wtedy przy każdym akapicie.

                W zasadzie nie mam już potrzeby grzebać w CSS, skoro wiem jak nie stworzyć sobie tego problemu, o czym napisałem w poście niżej (wyżej też, tylko mniej zrozumiale bo kod się wykrzaczył). Choć dalej się będę twierdził, że stylem tych dodatkowych linii się nie usunie.

                0
              • Wojtek pisze:

                „Choć dalej się będę twierdził, że stylem tych dodatkowych linii się nie usunie.”

                Oczywiście, że da się to usunąć przez zmiany w CSS-ie. Skąd więc takie nielogiczne twierdzenie?

                1
      • Robert pisze:

        Wyrażenia regularne to temat rzeka. Jeśli znasz angielski to świetne wytłumaczenie znajdziesz tutaj: https://regex101.com/r/mOaxLB/1
        Popatrz do okienka w prawym górnym rogu „Explanation” i znajdziesz tam wyjaśnienie każdego kolejnego elementu tego wyrażenia.
        Serwis jest bardzo pomocny przy tworzeniu i edytowaniu własnych wyrażeń regularnych, a dodatkowo jest encyklopedią wiedzy na ten temat.

        0
      • szmaly pisze:

        Dopiero teraz zauważyłem, że część kodów html, które wpisywałem nie została przepisana jako kod tylko jako tekst wynikowy…. Można tu w komentarzach jakoś wpisywać tak kod html aby pozostał kodem? Nigdzie w moim komentarzu powyżej nie pozostał kod twardej spacji… „\1.&.n.b.s.p;” (kropki wstawione tu teraz aby automatycznie się nie zmieniło nic)
        Przynajmniej teraz nie widzę tego w telefonie jak patrzę.

        0
      • szmaly pisze:

        Próbuję raz jeszcze opisać o co mnie wczoraj chodziło… (w zasadzie już dzisiaj). Tym razem mam nadzieje, że wszystkie kody się pokażą.

        stosując wyszukaj i zamień z wyrażeniem regularnym”
        (\s\b.{1,2}\b)\s
        zamienianym na:
        \.1.&.n.b.s.p; (kropki dodane celowo)

        dodają się dodatkowe wiersze pomiędzy akapitami w przetworzonej książce (bez względu czy na epub, czy na mobi)

        Dotyczy to tylko części książek, w których źródło jest dość specyficzne:
        „spacja””spacja””spacja””spacja””spacja””spacja”(lub ewentualnie dwa tabulatory)”znacznik ” aaaaaa „znacznik
        „wolna linia”
        „spacja””spacja””spacja””spacja””spacja””spacja”(lub ewentualnie dwa tabulatory)”znacznik ” aaaaaa „znacznik
        zamiast
        „znacznik ” aaaaaa „znacznik
        „znacznik ” aaaaaa „znacznik

        Najprościej będzie chyba pokazać to na screenach.
        źródło książki przed puszczeniem calibre z usunięciem wiszących spójników:
        przed.png
        źródło książki po usunięciu
        po.png

        zwróćcie uwagę na miejsca w kółkach.
        po przed znacznikami pojawiły się twarde spacje (calibre, po stanięciu na nich calibre w prawym dolnym rogu pisze „no-break space'”. Co ciekawe &.n.b.s.p.; zostały zastąpione takimi samymi twardymi spacjami, a nie jako kod html

        jak zamieniam wyrażenie takie jak jest w pierwszej wersji dotyczącej wiszących spójników: (\s(Do|W|We|Z|Za|Ze|I|O|U|A|do|w|we|z|za|ze|i|o|u|a))(\s) to takiego problemu nie ma…
        Mam wrażenie, że w poradniku dotyczącym wiszących spójników w komentarzach były też pytania dotyczące pojawiających się dodatkowych wierszy między akapitami.

        0
        • szmaly pisze:

          Odgrzewam kotleta…
          Szperalem dzisiaj po forum eksiazki i trafiłem na ten sam problem. Niby mamy internet i wszystko podane jak na tacy, tylko trzeba umieć wujka Google zapytać 😉 Miesiąc temu widać nie udało mi się.
          http://forum.eksiazki.org/post131021.html#p131021
          W zasadzie ten sam problem i moze ciut lepiej opisany sposób na rozwiązanie go, bo przez osobę bardziej kumata w tej kwestii niż ja.

          Może warto Robercie zaktualizować ciut zapis dotyczący wiszących spójników?

          Fakt. Problem nie pojawia się zawsze… ale się pojawia. U mnie to były 2 książki na kilkanaście, do kiedy nie zmieniłem wyrażenia regularnego w opcjach konwersji. Ale irytacja była spora. I trochę psuła radość czytania potem takiej książki. Nie wszyscy znajdą w takim przypadku na tyle samozaparcia aby szukać rozwiązania problemu.

          0
          • szmaly pisze:

            Trochę dziwi mnie tylko Robercie, że sam w przytoczonym wątku pisałeś (co prawda dużo później niż przedstawione rady dotyczące wiszących spójników), mimo tego proponujesz używanie wyrażenia regularnego, które w niektórych przypadkach powoduje nietpoowe dodatkowe akapity.

            1
      • szmaly pisze:

        Próbuję raz jeszcze opisać o co mnie wczoraj chodziło… (w zasadzie już dzisiaj). Tym razem mam nadzieje, że wszystkie kody się pokażą.

        Dotyczy to tylko części książek, w których źródło jest dość specyficzne:
             (lub ewentualnie dwa tabulatory)<p>aaaaaa</p>

             (lub ewentualnie dwa tabulatory)<p>aaaaaa</p></code?
        zamiast
        <p>aaaaaa</p>"
        <p>aaaaaa</p>"

        stosując wyszukaj i zamień z wyrażeniem regularnym”
        (\s\b.{1,2}\b)\s
        zamienianym na:
        \.1.&.n.b.s.p; (kropki dodane celowo)

        dodają się dodatkowe wiersze pomiędzy akapitami w przetworzonej książce (bez względu czy na epub, czy na mobi)

        Najprościej będzie chyba pokazać to na screenach.
        źródło książki przed puszczeniem calibre z usunięciem wiszących spójników:
        przed.png
        źródło książki po usunięciu
        po.png

        zwróćcie uwagę na miejsca w kółkach.
        po przed znacznikami <p> pojawiły się twarde spacje (po stanięciu na nich calibre w prawym dolnym rogu pisze „no-break space”). Co ciekawe &.n.b.s.p.; zostały zastąpione takimi samymi twardymi spacjami, a nie jako kod html

        Jak zamieniam wyrażenie takie jak jest w pierwszej wersji dotyczącej wiszących spójników: (\s(Do|W|We|Z|Za|Ze|I|O|U|A|do|w|we|z|za|ze|i|o|u|a))(\s) to takiego problemu nie ma…
        Mam wrażenie, że w poradniku dotyczącym wiszących spójników w komentarzach były też pytania dotyczące pojawiających się dodatkowych wierszy między akapitami.

        0
  38. Corneliss pisze:

    Czy można scalić dwie książki (lub więcej) w formacie mobi w jedną? Szukałem w Calibre takiej opcji, ale nie widzę. Nie chodzi o łopatologiczne kopiowanie tekstu obu do Worda czy notatnika i konwertowania na mobi, chociaż to też jakiś sposób, tylko jakieś prostsze i szybsze rozwiązanie.

    0
    • asymon pisze:

      Mobi to nie, ale jest wtyczka EpubMerge, która właśnie to robi. Potem taki plik konwertujesz do mobi i voilà.

      Tylko nie edytuj, nie zaglądaj do źródła tak stworzonego pliku epub, można się popłakać, jaka sieczka się robi ;-) Ale na „proste i szybkie” rozwiązanie się nada.

      0
    • Athame pisze:

      Można, ale…

      Od początku – czytałeś to: https://www.mobileread.com/forums/showthread.php?t=162250?
      Zastrzegam, że tam jest podejście w stylu „go fish” – jak zwykle na MR, więc nie traktuj tego specjalnie poważnie.

      W calibre nie da się. Jeśli pliki są bez DRM-u, to krąży gdzieś po sieci prosty skrypt w perlu (taki testowałem) i chyba jego wersja w pythonie. Strasznie prymitywny – rozpakowuje pliki, łączy w jeden OPF i ponownie pakuje.

      Można też binarnie usunąć w pierwszym pliku sekcje poza tekstem, a w drugim wszystko przed tekstem (metadane i nagłówki). Do takiej zabawy też potrzebny perl. Można innymi narzędziami, przy czy będzie trudniej, bo półgotowce są napisane właśnie w perlu lub ew. w pythonie.

      0
  39. WereWolf pisze:

    Witam…
    Praktycznie od początku korzystania z Kindle’a używałem Calibre i kabelka – najwięcej opcji, najmniej problemów i w większości przypadków wszystko działa. Minusem jest co prawda „psucie” kodu przez Calibre, ale podobnie jak autor bloga – nie zwracam na to większej uwagi w przypadku książek konwertowanych na własny użytek.

    Po trafieniu przypadkiem na ten artykuł i poczytaniu, że z wieloma rzeczami można sobie już poradzić przy wysyłce mailem postanowiłem spróbować i przenieść przynajmniej część z posiadanych książek do chmury. I tu trafiłem jednak na kilka problemów.
    Z mniej ważnych rzeczy – czy wszystkie książki wrzucone mailowo lądują w katalogu Docs? Czy da się wrzucić je w jakiś sposób do działu „Books”? Pojawia się również problem braku okładek przy formacie hybrydowym. Z tego co na szybko sprawdziłem, w większości przypadków okładki działają ze starym formatem mobi, ale to mnie nie urządza. Brak okładek jestem również w stanie zaakceptować, bo i tak korzystam z widoku listy…

    Pojawia się jeszcze jeden, trochę poważniejszy problem przy przesyłaniu plików na maila bezpośrednio z Calibre. Przy przesyłaniu kabelkiem mogę sobie dowolnie skonfigurować metadane zapisywane na czytnik, a nawet nazwy plików i katalogów w jakich mają się te pliki zapisywać.
    W przypadku wysyłki na email również jest możliwe ustawienie podmiany metadanych (metadata plugboard) – zależy mi głównie na zmianie tytułu tak, aby było widać np. serię, z której pochodzi dana książka i jej numer w serii. No i tu się pojawia problem… Jak się okazuje opcja ta nie działa z plikami mobi w wersji hybrydowej (both).

    Chyba jedyna opcja to zmieniać ręcznie tytuł książki tak, żeby widoczna była nazwa serii od razu w tytule. Jednak przy kilkudziesięciu książkach jest z tym trochę zabawy…

    Póki co chyba zostanę jednak przy kablu – pewniejszy, wygodniejszy i nadal działa więcej opcji (okładki, numeracja stron bez kombinacji, podmiana metadanych itp.).

    0
    • Athame pisze:

      No cóż… korzystam tylko z wysyłki przez e-mail. Mam okładki i numery stron, ale do tego używam specjalnego moda. Metadane jeśli są poprawnie zapisane w pliku MOBI, to będą też poprawnie zapisane na czytniku.

      Calibre unikam ponieważ psucie kodu to nie jedyny minus. Pliki hybrydowe są ogromne, a pojedynczy KF8 (AZW3) i tak niemal dwukrotnie większy niż wizualnie identyczny plik z chmury. Calibre „śmieci” też w pamięci czytnika.

      0
  40. fajera pisze:

    Zastosowałem się do instrukcji odnośnie dzielenia wyrazów (wtyczka, hyph_pl_PL.dic itd.)
    niestety w Kindlu w żadnym miejscu takiego podziału nie ma, owszem jest w podglądzie epuba w Calibre nawet w aplikacji mobilnej w smartfonie (andriod, AlReader -any text book reader).
    Odnośnie tricku
    Wyrażenie regularne: (\s\b.{1,2}\b)\s
    Tekst zastępujący: \1 
    raczej też nie działa, w zależności od rozmiaru okna z podglądem mobi albo poj. litery są na końcu wersu albo na początku. Konwertuje na mobi old bo tylko ten format rozpoznae mó kindle.

    0
  41. Karol pisze:

    Cześć. Mam pewien problem pliki wysyłane na kindle czy to meilowo czy po kablu nie mają okładki i trafiają do kategorii „Document’s” :/ wcześniej wgrałem 20 książek i nie było problemu dopiero teraz coś jest nie tak :/ Czy ktoś miał taki problem ?

    0
  42. Wojciech pisze:

    Cześć,
    Chciałbym wgrać poprawiony dokument przygotowywany przez siebie przy pomocy Calibre. Jak robić, aby Kindle nie dodawał nowego dokumentu, ale jedynie uaktualnił istniejący. Chodzi mi również o zachowanie podkreśleń i notatek. Czy jakieś opcje Calibre decydują o tym?
    Czy ktoś robił coś takiego?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Z poziomu Calibre nie da się tego zrobić. Mógłbyś podmienić plik na czytniku, wgrywając nowy o dokładnie samej nazwie. Tyle, że jeśli chodzi o podkreślenia, podejrzewam, że się pomieszają, chyba że do pliku jest tylko coś dodawane.

      0
  43. Robert pisze:

    Witam.
    Jak uniknąć takich pogrubionych, oderwanych ze zdań wyrazów, jak na zdjęciu.
    Proszę o pomoc.
    Robert.

    https://zapodaj.net/bc1a1c29d25a6.jpg.html

    0
  44. tadeko pisze:

    Posiadam czytnik Onyx Boox C67ML Carta+.
    Ma on fabrycznie zainstalowane 3 programy do czytania:
    – Neo Reader v2.0
    – Onyx Neo Reader
    – OReader
    Najchętniej korzystam z Onyx Neo Reader, gdyż tylko on wiernie oddaje formatowanie tekstu. Tekst wygląda dokładnie tak jak w edytorze „calibre”.
    Pozostałe programy niewłaściwie odwzorowują powiększanie, pogrubianie, centrowanie, itd.
    Onyx Neo Reader ma jedną poważną wadę, nie potrafi dzielić wyrazów.
    Zainstalowałem wtyczkę Hyphenate This i słownik, dzięki czemu wyrazy są dzielone.
    Niestety nie działa to w pierwszej linii każdego akapitu. Nadal wyraz, który nie mieści się na końcu pierwszej linii przenoszony jest cały do drugiej linii, a w pierwszej linii odstępy między wyrazami są powiększane (włączone justowanie).
    Czasem więc w pierwszej linii akapitu, między wyrazami są spore odstępy.
    Może ktoś wie jak poradzić sobie z tym problemem.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Spośród trzech komentarzy które zamieściłeś na ten temat odpowiem na ten :) Ale niestety pomóc nie umiem, bo onyxów od dawna już nie używam.

      Być może Neo Reader blokuje to dzielenie na poziomie własnych reguł CSS. Wtedy w każdym e-booku (chyba że da się zmienić ten wewnętrzny CSS) trzebaby dodać regułę jak poniżej – która wymusi podział.

      p::first-line {
      hyphens: auto !important;
      }

      Ale to tylko domysły.

      0
      • tadeko pisze:

        Spróbowałem dodać sugerowaną komendę do pliku css (w programie calibre), ale po przeprowadzeniu sprawdzenia za pomocą F7, calibre zgłosił komunikat dotyczący linii „hyphens: auto !important;” o następującej treści:
        „Ta konstrukcja CSS jest nieznana. Najprawdopodobniej nie będzie działać na czytniku. Może warto zastąpić ją czymś innym.”
        A przy okazji informacja – stwierdziłem ostatnio, że również w czytniku inkBook, który też nie dzieli wyrazów na sylaby, po zmodyfikowaniu pliku epub, dzielenie wyrazów nie występuje w pierwszych liniach akapitu.
        Przypuszczam, że w czytnikach Kindle, które również nie dzielą wyrazów, będzie ten sam problem.

        0
        • Robert pisze:

          Na Kindle problem nie występuje, nawet na starszych czytnikach. Jeśli jest dzielenie w pliku to pierwsza linia oczywiście również jest dzielona.

          0
          • Dawid pisze:

            Witam Robert, mam problemy z konwertowaniem ksiazki z epud do mobi, próboje zmieniac opcje w calibre to w jedną to w dtugą stronę i za każdym razem jest coś nie tak. Jeśli możesz proszę odezwij sie do mnie na adamsowy84@gmail.com a wyślę ci screeny z czym nmie mogę sobie poradzić. Pozdrawiam

            0
      • Sebastian pisze:

        Widzę, że jesteś tu dość aktywny. Poproszę Cię więc o pomoc…
        Gdzie w tym programie kliknąć, żeby na Kindle po konwersji była dostępna opcja „czas do konca rozdziału”????? bo nie potrafię do tego dojść. I po konwersji ta opcja jest niedostępna.
        mordechaj1@gmail.com – proszę o pomoc. Pozdrawiam

        0
  45. Piotr pisze:

    Z Calibre korzystam długo, ustawiam marginesy, podziały i wszystko jak mi pasuje.

    Ale dziś się zablokowałem:
    Mam idealną książkę w EPUB, w jaki sposób przekonwertować ja do.MOBI bez ŻADNYCH zmian. Bez dodatkowych wierszy, odstępów podziałów? Ktoś pomoże

    0
    • asymon pisze:

      Calibre robi sieczkę, głównie ze stylami, ale zwykle jest „good enough”.

      Możesz spróbować oficjalnego narzędzia amazonu, czyli programukindlegen. Nie ma żbyt wielu opcji, wszystko zależy od pliku źródłowego. Więc albo będziesz zadowolony, albo nie :-) Jeśli potrzebujesz okienek, to ztcp Kindle Previewer też tworzy plik mobi.

      0
  46. Mirosław pisze:

    Uprzejmie proszę o pomoc, otóż konwertuję format EPUB do MOBI. W formacie EPUB akapity zaczynają się wcięciami, wcięte są też początki dialogów zaczynające się dywizem. Gdy w zakładce Wygląd -> Układ nie zaznaczę nic, w MOBI nie ma wcięć, natomiast wstawia się pusty wiersz między akapitami, także przed początkami dialogów. Gdy w zakładce Wygląd -> Układ zaznaczę „Usuń odstępy między akapitami” i określę głębokość wcięcia, w MOBI nie ma pustego wiersza między akapitami, nie ma też wcięć. I trzecia możliwość – zaznaczone „Usuń odstępy…” i „Dodaj pusty wiersz między akapitami” – dzieje się to samo, co w pierwszym przypadku. Podsumowując – jak przy konwersji EPUB do MOBI wymusić wcięcia na początku akapitów, gdy w EPUB są?

    0
  47. Dawid pisze:

    Witam. Czy jest możliwość zmiany tytułu książki bez konwersji i bez użycia calibre?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Z poziomu czytnika nie ma takiej możliwości. Są programy do edycji danych MOBI np. http://blog.jarrin.net/MOBIeditor ale nigdy nie testowałem czy po zmianie na czytniku Kindle to zauważa.

      0
      • Dawid pisze:

        Tak myślałem. Chociaż zastanawia mnie dlaczego przy wrzucaniu książki do aplikacji Kindle pojawia się pole do wpisania tytułu i autora. Niestety nic to nie daje.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Tak, niestety ta aplikacja jest mocno niedopracowana, wpisywanie np. autora działa tylko wtedy gdy oryginalny plik (np. PDF z biletem na pociąg) autora nie ma.

          0
          • Dawid pisze:

            To od razu jeszcze zadam dwa pytania.
            1. Z wcześniejszych obserwacji czy można liczyć w najbliższym czasie ja jakaś promocje kindle?
            2. Czy można w jakiś sposób wrzucić masowo książki na czytnik oczywiście bez kabla?

            0
  48. bashey_pl pisze:

    Witam. Ostatnio zauważyłem, że podczas konwersji pliku do formatu mobi spis treści mi się rozjeżdża. Chodzi mi o to, że każdy rozdział to osobna strona. Jeśli spis treści ma np 50 rozdziałów to rozbija na 50 stron.

    0
    • Katemeika pisze:

      Prawdopodobnie przez wydawcę konwersja była wykonana w systemie Zecer.
      Ja w takim przypadku generuję nowy spis treści w Sigilu [być może w Calibre też można]. Edytuję go też trochę, na przykład w miejsce angielskiej nazwy Table of Contents wprowadzam polskie Spis treści, wyrównuję tekst do lewej i z tak zapisanym ePubem wracam do Calibre.

      0
  49. Kamil pisze:

    Hej, czy można jakoś zapanować nad obrazami graficznymi podczas konwersji w calibrie? Np. zawsze podczas konwersji MOBI –> EPUB, rozdzielczość i stopień kompresji znacząco się pogarsza..

    0
  50. Rob pisze:

    Jako początkujący kindle-owiec, mam szybkie pytanka:

    1) Czy po prawokliku „send to Kindle” – plik jest konwertowany zanim trafi do chmury, czy też to dzieje się TYLKO przy wysyłaniu na mail czytnika i wpisaniu „convert” w temacie maila?
    2) W Calibri, po dodaniu swojej okładki do ebooka (przykładowo w docx) w wersji finalnej rozjeżdża mi się prawy margines. Chodzi o justowanie. Czy okładka musi spełniać jakieś określone wymogi (rozdzielczość), czy też to się gdzieś ustawia w opcjach?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      1) To o czym piszesz, czyli konwersja po wpisaniu „Convert” dotyczy tylko PDF. W przypadku Send To Kindle wysyłany jest na czytnik oryginalny PDF. Możesz to zmienić w ustawieniach Send To Kindle: „General – Conversion – Convert PDF documents to Kindle Format”. Wszystkie inne dokumenty są konwertowane na .AZW/.AZW3 w locie

      2) Ale tego ebooka wysyłasz jako DOCX? On jest konwertowany przez Amazon, ale nie ma nad tym jakiejś kontroli. Najlepiej w Calibre przekonwertować go do MOBI bo już na komputerze możesz podejrzeć czy jest wszystko OK. Nie sądzę, aby to sama okładka wpływała na justowanie. W opcjach konwersji wybierasz jak ma być wyrównany tekst.

      1
      • Rob pisze:

        ad 2) W Calibri dodaję okładkę, gdy jest w postaci DOCX. Czyli w Calibri (w opcjach) wybieram konwersję na MOBI oraz justowanie?
        I gdy taki plik MOBI wysyłam potem przez „send to kindle” – to on trafia do chmury jako MOBI, czy ulega automatycznej konwersji na .AZW/.AZW3 w locie?

        0
  51. Rob pisze:

    Z pomocą tłumacza automatycznego, przetłumaczyłem plik PDF. Plik wyjściowy jest również w postaci PDF i (co ważne) nie ma rozjechanej grafiki. Opisy zdjęć, są gdzie powinny.
    Gdy wysyłam to prawoklikiem z kompa („send do Kindle”) – efekt jest daleki od oczekiwań.

    Gdy poddam ów PDF procesowi OCR i jako plik wynikowy dam DOCX – wysyłka takiego (przez „send to Kindle”) spowoduje rozjechanie grafiki, a głównie opisów pod zdjęciami w książce.

    Wysłanie ma maila czytnika (z convert w temacie maila), daje podobny efekt, co „send to Kindle”.

    Szybkie pytanka:
    1) Czy ten przetłumaczony PDF, powinienem zamienić w EPUB czy MOBI BOTH i dopiero w takiej postaci go wysłać „send to Kindle”?
    2) Może wysłanie pliku po kablu – najmniej miesza?
    3) Czy wysłanie pliku mailem z Calibri – daje ten sam efekt, co „send to Kindle” lub wysłanie na maila czytnika?

    Będę wdzięczny za prostą łopatologiczną poradę.

    0
  52. TomekP pisze:

    Robert,

    Jak zwykle bardzo przydatne artykuły! Wielkie dzięki.
    Jeszcze nigdy nie próbowałem zmieniać ustawień pozycji na moim Kindle ale wczoraj kupiłem The Pyramid Principle… Barbary Minto i niestety czcionka jest tak mała, że nie da się tego czytać. Sam ebook nie reaguje na systemową zmianę czcionki w moim urządzeniu.
    Po podpięciu go przez kabel widzę w folderze Downloads plik KFX książki oraz folder SDR z zawartością (kilka podfolderów i plików). Niestety nie wiem jaki to format i czy można go przerobić tak aby dało się zmienić rozmiar czcionki zgodnie z Twoimi wskazówkami.
    Podpowie ktoś czy jest to możliwe?

    0
  53. Maciej Weiss pisze:

    ma problem z odstępem między wyrazami i dużymi odstępami linii (łącznie) w kodzie znajduje się sekwencja


    domyślam się, że p14 i p15 to numery stron jak się tego pozbyć w miarę automatycznie? Plik to utworzony z PDF plik epub

    0
  54. maciekwu pisze:

    ma problem z odstępem między wyrazami i dużymi odstępami linii (łącznie) w kodzie znajduje się sekwencja


    domyślam się, że p14 i p15 to numery stron jak się tego pozbyć w miarę automatycznie? Plik to utworzony z PDF plik epub

    0
  55. maciekwu pisze:

    mam problem z odstępem między wyrazami i dużymi odstępami linii (łącznie) w kodzie znajduje się sekwencja


    domyślam się, że p14 i p15 to numery stron jak się tego pozbyć w miarę automatycznie? Plik to utworzony z PDF plik epub

    0
  56. maciekwu pisze:

    nie bardzo wiem jak to zrobić

    0
  57. Mar pisze:

    Witam
    Czy można edytować bazę wpisanych autorów?

    Przypadkowo źle wpisałem nazwisko i teraz za każdym razem podczas edycji ten autor jest w dwóch wersjach. Czy mozna jakoś jedną wymazać?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Mogę się mylić, ale chyba nie ma tam jakiejś bazy wpisanych autorów. Sprawdziłem, że jak podmieniłem błędnie wpisane nazwisko, to już przy następnych okazjach się nie pokazuje. Może jeszcze gdzieś w Calibre jest to nazwisko źle wpisane?

      0
  58. Kafka pisze:

    Od grudnia 2022 jestem szczęśliwym posiadaczem Kindle Paperwhite 5. Książki przesyłam do czytnika w epub przez maila. Przedtem dodaję dzielenie wyrazów przez Calibre zgodnie z metodą opublikowaną przez światczytników. Zauważyłem że mój Kindle updatował swój firmware do wersji 5.16.3.1. Stało się to automatycznie, taki to ze mnie szczęściarz. Nie wiem, czy to wina tego firmwaru, czy kolejnej nowej wersji calibre, ale przesłana wczoraj książka po polsku, po zastosowaniu wtyczki do dzieleniu wyrazów, nie pokazuje dzielenia wyrazów. Poprzednio przesłane książki które są na Kindle tak. Nie wiem, co mogłem zrobić źle i czy to może być wina firmware. Jest jakieś rozwiązanie?

    0
    • Sylwia pisze:

      A to nie to, że na nowym oprogramowaniu trafia format KFX? Sprawdź czy masz ten widok 9 stron na raz. Jeżeli tak, to nic nie zrobisz dopóki Amazon nie zacznie wspierać języka polskiego w plikach KFX. Jedyne co możesz zrobić to wrócić do Mobi i przesyłania plików po kablu.

      0
  59. Lukas pisze:

    Świetny wpis. Miałem problem z książkami na Kindla, właściwie każda, jaką pozyskałem nie była wyjustowana, więc czytanie ich było mało komfortowe. Szukałem, szukałem, aż w końcu znalazłem Twój wpis. Ściągnąłem Calibre i zrobiłem tak, jak to opisałeś.
    Teraz można czytać. Dzięki.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.