
W Amazonie ruszyły właśnie promocje Prime Day, a w rekordowo niskich cenach kupimy także czytniki Kindle!
Oto ceny w Amazon.pl – to są zawsze wersje bez reklam:
- Kindle 11 (2024) – 439,99 zł (zamiast 519,99 zł) – tylko czarny
- Kindle Paperwhite 6 – 619,99 zł (zamiast 799,99 zł)
- Kindle Paperwhite Signature Edition – 659,99 zł (zamiast 879,99 zł) – trzy kolory
- Kindle Colorsoft – 699,99 zł (zamiast 1129,99 zł) – o 38% taniej!
- Kindle Colorsoft Signature Edition – 799,99 zł (zamiast 1249,99 zł)
Promocje ruszyły też w niemieckim Amazonie, podaję modele, które są u nas niedostępne:
- Kindle Scribe 2 – od 279,06 EUR (zamiast 454,78 EUR)
- Kindle Scribe 3 – od 428,94 EUR (zamiast 537,47 EUR)
- Kindle Scribe Colorsoft – od 537,47 EUR (zamiast 671,84 EUR)
Wszystkie linki do Amazonu są afiliacyjne, jeśli dokonasz zakupu przy ich użyciu, otrzymuję niewielką prowizję. Dziękuję.
Promocja trwa w dniach 23-26 czerwca, czyli od wtorku do piątku.
Poniżej dokładne omówienie całej promocji. Artykuł będę uzupełniał.
Aktualizacja z 24 czerwca: przygotowałem przegląd najciekawszych promocji z Prime Day. Są inne czytniki, powerbanki, zegarki i elektronika.
Aktualizacja z 27 czerwca: promocja skończyła się zgodnie z planem o północy. Następna podobna pewnie z okazji Black Friday…
💡 Amazon Prime – warunek konieczny
Aby skorzystać z ofert na Prime Day musimy mieć Amazon Prime w konkretnym sklepie:
- Polski Amazon: Kliknij tu, aby zapisać się darmowy 30-dniowy okres próbny.
- Niemiecki Amazon: Kliknij tu, aby zapisać się darmowy 30-dniowy okres próbny.
Abonamenty są niezależne – „polski” Prime nie działa na niemieckim sklepie i na odwrót. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wziąć okres próbny i przed upływem miesiąca zrezygnować, trzeba o tym pamiętać.
Tutaj moje dokładne omówienia tych programów, które aktualizuję co roku:
Wyliczenia: Kindle 11 (wersja 2024)
Kindle 11 w wersji 2024 kosztuje w polskim Amazonie 439,99 zł. Obniżka dotyczy wyłącznie wersji czarnej.
Płacimy tyle ile jest na stronie produktu, co oznacza że jest taniej niż w niemieckim Amazonie, gdzie bez przesyłki płacimy 104 EUR czyli ok. 450 zł.
To ponownie świetna cena cena na odświeżoną w roku 2024 wersję podstawowego czytnika Amazonu.
Aktualizacja z 24 czerwca: ten model chwilowo się wyprzedał, obecna data dostawy to 22 lipca.
Wyliczenia: Kindle Paperwhite i Paperwhite Signature Edition
Taniej kupimy obie wersje Kindle Paperwhite:
- Kindle Paperwhite 6 – 619,99 zł (zwany przez Amazon: Paperwhite 12. generacji)
- Kindle Paperwhite Signature Edition – 659,99 zł – w trzech kolorach: czarnym, zielonym i malinowym.
Płacimy tyle ile widzimy na ekranie, nie ma żadnych dopłat. No i tutaj też ceny są lepsze niż w niemieckim Amazonie.
Zwracam uwagę, że o ile bez przeceny Paperwhite SE jest droższy o 80 zł, tu różnica wynosi zaledwie 40 zł.
Wyliczenia: Kindle Colorsoft i Colorsoft Signature Edition

Również dwie wersje Kindle Colorsoft zostały przecenione:
- Kindle Colorsoft – 699,99 zł
- Kindle Colorsoft Signature Edition – 799,99 zł
To zdecydowanie najlepsze ceny w historii. Zwykły Colorsoft jest tańszy o 430 zł (38%), a Colorsoft SE o 450 zł (36%)
Różnice między oboma wersjami są takie same jak między Paperwhite i Paperwhite SE.
Przypominam, że czytnik w wersji Signature Edition zadebiutował rok temu, z kolei dopiero w lipcu 2025 pojawiła się „zwykła” i tańsza wersja Colorsoft.
Wyliczenia: Kindle Scribe 2

W przypadku Kindle Scribe, czyli 10-calowego czytnika z rysikiem mamy kolejną już promocję na poprzednią generację z roku 2024:
- Kindle Scribe 2024 (32 GB) – 279,06 EUR
- Kindle Scribe 2024 (64 GB) – 310,07 EUR
Są to już ceny z polską stawką VAT, które w niemieckim Amazonie pojawią się, jeśli logujemy się z Polski. Doliczyć trzeba 5,99 EUR kosztów przesyłki.
Uzupełnienie: jeśli podajemy polski adres, Amazon podpowiada punkt odbioru (Paczkomat InPost) i wybranie paczkomatu daje nam bezpłatną wysyłkę.
W ten sposób Scribe 2024 możemy mieć za 285,05 EUR czyli ok. 1220 zł.
Model z 2022 już nie jest dostępny, podobnie jak Scribe 2024 w wersji z 16 GB.
Wyliczenia: Kindle Scribe 3

Nowy 11-calowy Kindle Scribe pojawił się w Stanach na przełomie 2025 i 2026, ale w Europie zadebiutował dopiero w kwietniu. Mamy też pierwsze obniżki.
- Kindle Scribe 32 GB – 428,94 EUR (zamiast 537,47 EUR)
- Kindle Scribe 64 GB – 470,28 EUR (zamiast 589,15 EUR)
- Kindle Scribe Colorsoft 32 GB – 537,47 EUR (zamiast 671,83 EUR)
- Kindle Scribe Colorsoft 64 GB – 578,81 EUR (zamiast 723,52 EUR)
Są to już ceny z polską stawką VAT, które w niemieckim Amazonie pojawią się, jeśli logujemy się z Polski. Doliczyć trzeba 5,99 EUR kosztów przesyłki.
Uzupełnienie: jeśli podajemy polski adres, Amazon podpowiada punkt odbioru (Paczkomat InPost) i wybranie paczkomatu daje nam bezpłatną wysyłkę.
Po doliczeniu kosztów przesyłki:
- najtańsza wersja Kindle Scribe będzie nas kosztować 434,93 EUR czyli ok. 1860 zł.
- w przypadku Kindle Scribe Colorsoft trzeba liczyć się z wydatkiem 543,46 EUR czyli ok. 2330 zł.
Są to koszty niebagatelne, biorąc pod uwagę choćby ceny poprzednich generacji, ale już nie tak zaporowe jak podczas premiery.
Nowe Scribe dostępne są też jako zestawy (bundle) z okładkami i ładowarkami, które chyba są mało opłacalne, chyba że i tak polujemy na oficjalną okładkę.
Jedyną nieprzecenioną wersją Scribe jest Kindle Scribe without Front Light, który miał europejską premierę dopiero kilkanaście dni temu, no i w tym momencie jest droższy niż Scribe ze światełkiem.
Co z okładkami?
Przy dodawaniu czytnika do koszyka, Amazon proponuje nam zakup etui. Oryginalne okładki Amazonu są dość drogie, według mnie spokojnie wystarczy jeden z wielu zamienników.
Oto kilka przykładowych linków do polskiego Amazonu. Większość jest w cenach 25-60 zł i mają różne warianty kolorystyczne.
Dla Kindle 11:
- Etui Fintie – wersję ciemnozieloną testowałem w 2023 i używam do dziś.
- Etui CoBak
Dla Kindle Paperwhite/Colorsoft:
- Etui Fintie – testowałem je w ubiegłym roku i korzystam z niej w Colorsoft
- Etui Fintie z podpórką i paskiem na ręce – używam go na co dzień z Paperwhite, choć po 1,5 roku już się lekko zużyło
- Etui CoBak
- MoKo Case
Inne akcesoria
Jeśli kupujemy Kindle Paperwhite albo Colorsoft w wersjach Signature Edition, dostępna jest podstawka PlusAcc do ładowania bezprzewodowego (117,45 zł).
Nie jest to jednak konieczny wydatek, jeśli mamy w domu inną ładowarkę w standardzie Qi. Zresztą ładowarek indukcyjnych jest sporo, nie wszyscy deklarują zgodność z Kindle, ale patrzmy na standard – jeśli jest Qi to zadziała.
Sam mam tańszą i trochę mniejszą Anker PowerWave (49,99 zł) – tam haczykiem jest port microUSB, dziwne, że firma nie wypuściła nowego modelu.
Który czytnik Kindle wybrać?

Jak zwykle przy promocjach „na wszystko” będą spore dylematy.
Jest aktualna tabelka z porównaniem, jest też zaktualizowany przewodnik, zawierający modele z 2024 (bez nowego Scribe).
Tutaj kilka sugestii, biorąc pod uwagę aktualne ceny:
Kindle 11 (wersja 2024) – za ok. 440 zł jest nadal najtańszym czytnikiem na rynku ze świetnym ekranem 300 ppi. Wiele osób twierdzi, że to jest tak naprawdę odpowiednik znanego i lubianego Kindle Paperwhite 3. Czytnik jest przy tym bardzo lekki i szybki. Wersja 2024 przyniosła kilka zmian, ale Amazon uznał, że nie będzie nazywał go „Kindle 12”, ale pozostanie przy poprzedniej generacji, co jest uczciwym posunięciem.
Zobacz moje pierwsze wrażenia z korzystania oraz mój dokładniejszy test. Według mnie to wciąż idealny czytnik dla zaczynających przygodę z e-czytaniem.
Kindle Paperwhite 6 za niewiele ponad 600 zł to bardzo dobra, choć nie rekordowa cena. Nie ma obecnie na rynku tańszego czytnika z ekranem 7 cali.
A dodatkowo… jest to najlepszy ekran 7-calowy dostępny obecnie. Ekran jest niezwykle ostry i kontrastowy, zachwycałem się nim już w swoich pierwszych wrażeniach w listopadzie 2024 – i w tym momencie po roku to nadal mój podstawowy czytnik.
Nie ma według mnie sensu kupowanie Paperwhite 6 jeśli masz np. PW5, ale przesiadka ze starszych modeli będzie zauważalna. Przypominam artykuł sprzed roku: Mam starszy czytnik Kindle Paperwhite. Czy warto brać Paperwhite 6?
Kindle Paperwhite Signature Edition ma przede wszystkim większą pamięć (32 GB zamiast 16 GB), ale także ładowanie bezprzewodowe i czujnik światła.
W aktualizacji 5.18.1 pojawił się też nowy sposób zmiany stron przez podwójne stuknięcie w obudowę. Jeśli chcecie wiedzieć, co o tej funkcji sądzę po 1,5 roku – wyłączyłem ją dość szybko, bo czasami przypadkowo zmieniałem strony. 😉
Nie są to bardzo ważne zmiany dla wszystkich, ale w tym momencie różnica cen między oboma modelami wynosi ledwie 40 zł. Do tego Paperwhite SE możemy kupić w zielonym lub malinowym kolorze. Rok temu nie były one przeceniane.
Kindle Colorsoft jest dziś znacznie tańszy niż Paperwhite bez promocji!
Cena rzędu 699 zł (38% zniżki) oznacza, że niespodziewanie Kindle zaczyna konkurować cenowo z innymi markami, oferującymi kolorowe czytniki. Bo przecież od premiery wszyscy narzekali, że Amazon przestrzelił z ceną Colorsoft i wycenił go jak czytnik „premium”, podczas gdy inni producenci podobne modele oferują niewiele drożej niż czarno-białe.
Rok temu omawiałem swoje pierwsze wrażenia na temat Colorsoft. Czytnik na pierwszy rzut oka prezentował się piorunująco i to mimo tego, że testowałem już dotąd wiele modeli z kolorowym ekranem. Najprościej można go określić jako „Paperwhite w kolorze”, bo poza ekranem nie różni się niczym innym od Paprewhite
Wiele osób pytać będzie, czy wybrać Colorsoft zamiast Paperwhite. Jak zwykle odpowiadam „to zależy” – jeśli okładki, podkreślanie na kolorowo czy grafiki w tekście mają dla nas znaczenie. Wizerunkowi modelu Colorsoft bardzo zaszkodziła wada wielu pierwszych egzemplarzy – żółte przebarwienia na dole ekranu. Ja też swój zwróciłem, drugi już nie miał tej wady. Ekran Colorsoft – jak wszystkie inne w technologii Kaleido – jest oczywiście ciemniejszy i czasami może potrzebować mocniejszego doświetlenia.
Przy okazji Black Week przygotowałem osobne porównanie tych dwóch czytników. Znajdziecie tam zdjęcia i filmy. Zacytuję swoją konkluzję:
Jeśli chodzi o Kindle Colorsoft – to chyba pierwszy czytnik z kolorowym ekranem, gdzie ten kolor wypada naprawdę naturalnie. Oglądam zdjęcia w książkach i nie mam wcale wrażenia, że ktoś je namalował pastelowymi kredkami. Czytanie książek o fotografii daje dużą przyjemność, a przeglądanie biblioteczki i czytanie czasopism jest odświeżające.
Niestety mimo zrobienia wiele dla poprawienia poprawienia wyglądu zdjęć, Amazon nie mógł zmienić zasady działania ekranu Kaleido, który jest po prostu ciemniejszy. Dlatego korzystanie z Colorsoft wymaga częstszej regulacji jasności tak, aby czytanie było komfortowe.
Kindle Colorsoft Signature Edition jest tym razem o 100 zł droższy od „podstawowej” wersji i przynosi te same korzyści co Paperwhite SE. Ma większą pamięć, ładowanie bezprzewodowe, czujnik światła, no i opcjonalną zmianę stron przez stukanie.
Zwracam uwagę tylko na jedno – jeśli chcielibyśmy na Colorsoft czytać więcej komiksów, czy to kupowanych w Kindle Store czy wgrywanych w PDF, to więcej pamięci wewnętrznej może się przydać, dlatego warto wtedy wybrać SE.
Kindle Scribe 2 (2024) bywał już w wielu promocjach, a ta chyba nie jest rekordowa, szczególnie, że nie ma już dostępnej wersji 16 GB. Wygląda to na ostateczną wyprzedaż. No i to może już ostatnia okazja, jeśli szukamy dużego Kindle z możliwością notowania, a nie chcemy dopłacać do nowego modelu.
Kindle Scribe 3 oraz Kindle Scribe Colorsoft to czytniki na których premierę czekaliśmy dość długo, a promocję mamy dość prędko. Widać jednak było, że oryginalne ceny były trochę „przestrzelone”, choćby po tym, jak Amazon dawał zniżkę chcącym czytnik odesłać. Dlatego nie mam wątpliwości, że kolejne promocje zobaczymy, choć pewnie dopiero koło Black Week.
Niestety nowego Scribe dotąd nie testowałem i jeszcze nie mogę podać osobistej rekomendacji. Być może dopiero teraz którąś wersję zamówię do testu.
Nie tylko Kindle

Prime Day to największa coroczna promocja w Amazonie, dlatego okazji jest mnóstwo.
W polskim Amazonie ruszyły też promocje na inne urządzenia Amazonu. Np.
- Bezprzewodowy kontroler do serwisu Luna – 169,99 zł (zamiast 299,99 zł)
- Fire TV Stick 4K Max – 219,99 zł (zamiast 379,99 zł)
Napiszę o tym więcej, choć już teraz widzę, że najwięcej promocji jest jak zwykle na elektronikę, ale również na… buty. :)
Części tańszych produktów z Prime Day dotyczyć będzie też promocja „Kup za min.250zł, 50 zł zniżki”. Dostaniemy wtedy 50 zł na następne zakupy.
Podsumowanie
Jeśli chodzi o polski Amazon, promocje na Kindle zdarzają się stosunkowo rzadko, bo ostatnio dwa razy w roku: podczas Black Week oraz właśnie na Prime Day. To jednak rekompensuje skala tych promocji, bo zwykle obniżki są faktycznie zauważalne.
Kindle Colorsoft w najniższej cenie w historii będzie może okazją, aby wreszcie spróbować kolorowego czytnika. Również ceny na Kindle 11 i Paperwhite nawet jeśli nie rekordowe, są bardzo dobre.
W niemieckim Amazonie doczekaliśmy się wreszcie promocji na Kindle Scribe 3, choć de facto ten model w Europie jest od dwóch miesięcy, no i jeśli ktoś kupił po premierze, ma prawo być trochę wkurzony.
Przypominam, że promocja Prime Day trwa tylko przez cztery dni, do 26 czerwca.






Kindle 11 matcha niestety cały czas kosztuje 519 zł.
Faktycznie jest tylko wersja czarna, przepraszam za pomyłkę.
Panie Robercie, mam Kindle Oasis, ale lubię czytać książki o sztuce i tam czasem są reprodukcje (aktualnie kupuję je w papierze), czy warto kupić Colorsoft? Czy reprodukcje dzieł sztuki wyglądają dobrze (chociaż wiem, że na pewno nie tak jak papierowej książce na kredowym papierze) czy raczej do tego się jeszcze Colorsoft nie nadaje?
Tematem częściowo zajmowałem się w tym artykule: https://swiatczytnikow.pl/kindle-paperwhite-czy-kindle-colorsoft-porownanie-zwyklego-i-kolorowego-kindle-z-ekranem-7-cali/
Czytam na Colorsoft książki o fotografii, no i zamieszczane tam zdjęcia przede wszystkim mają sens z racji podążania za tekstem. Gdyby nie kolor, czasami nie wiedziałbym o co chodzi na konkretnym zdjęciu (jeśli akurat nie omawia się zdjęć czarno-białych). Amazonowi udało się uniknąć przesaturowania kolorów, co czasami pokazywałem w testach Onyxów. Ale oczywiście ustępuje temu co zobaczymy na porządnym ekranie OLED czy w wydrukowanym albumie. Dobrze wyregulowany ekran Kaleido (a taki jest w Colorsoft) porównałbym do druku na niebłyszczącym papierze gazetowym.
IMO nie nadaje sie, kolory są bardzo ciemno pastelowe. Lepiej dobry tablet z OLEDowym ekranem i dużą rozdzielczością. Np. Ipad, czy Samsung Tab S9 czy nowszy.
Zgadzam się, że ilustracje na iPadzie wyglądają znacznie lepiej. No, ale mówimy o książce, którą czytamy, a nie przeglądaniu samych obrazów. A na iPadzie czytać wciąż nie umiem ;)
Jak książek w sumie też na tablecie nie czytam, ale komiksy (kolorowe) i czasopisma (w tym też popularnonaukowe) już owszem, takie w PDF, a tam sporo ilustracji, no i je na tablecie przeglądało mi się całkiem wygodnie. Responsywność wyśmienita, kolory wiadomo. Jedyny minus to waga, ale ostatnio mam uchwyt do tabletu/czytnika przy łóżku i mogę wygodnie leżeć i czytać (leżę na plecach na płastko, a czytnik lub tablet mam nad twarzą). Polecam, taki uchwyt, szczególnie, gdy ktoś ma problem z szyją, albo nie chce go mieć od ciągłęgo schylania głowy.
No ja mam porównanie z gazetami w PDF (np. Press, CD Action czy Digital Camera Polska), które próbowałem czytać na 10-11 calowym iPadzie, a potem spróbowałem 10-calowych czytników Onyxa, choć hitem okazało się dopiero 13 cali. Ale oczywiście YMMV.
Co do trzymania, sprawdza się stół/biurko i podstawka z Ikei. Również trzymam tam codziennie używany Kindle Scribe.
Rozumiem. Ja się przesiadłem z 11 calowego tabletu na 12,4 (Samsung Tab S9+) i znacząco poprawiło to komfort czytania komiksów i magazynu, który zwykłem czytać. Do PDFów używam MoonReader+, bo pamięta powiększenie (ucięcie marginesów) i wygodnie się przerzuca strony i ma szybki dostęp do spisu treści. A do komiksów KuroReader, czy jakoś tak.
Prawdę mówiąc ciągle mnie kusi zakup czegoś dużego z einkiem, ale jestem pewien, że tabletu mi nie zastąpi, a nie chcę mieć aż tylu urządzeń i tak już czuję, że mam za dużo, bo często nie wiem, czy brać ze sobą laptopa, czy tablet, bo niestety ani jeden ani drugi nie są w stanie siebie zastąpić w pełni, ale w 1/4 zastosowań się zastępują.
Przepraszam, za rozpisanie się.
PS. a jeszcze dodam, że zakochałem się w funkcji nowych Samsungów tłumaczenia wszystkieco co jest na ekranie. niezależnie, skąd. Z moim słabym angielskim jest to super i bardzo pomaga nieraz.
Można nawet normalnie przewijać i klikać wszystko, a ekran na bieżąco jest tłumacozny. Działa i w komiksach i w akrytukułach.
Pozdrawiam :)
Nadmiar urządzeń to jest problem. No i fakt, że na tablecie da się od biedy czytać, a na takim Onyxie z Androidem łatwo mogę sprawdzić coś w internecie, zajrzeć na pocztę czy do którejś z apek informacyjnych, ale już z filmami będzie gorzej. No, ale to wszystko kwestia decyzji, do czego urządzenia używamy. Czytniki miały być przede wszystkim do czytania, nawet jak stały się częściowo tabletami, nikt nie mówi, że mają się nadać do wszystkiego.
W kolorowych czytnikach oprócz kolorów jeszcze ich rozdzielczość jest średnio zadowalająca (wg mnie).
Do czytania zachodnich/kolorowych komiksów (manga zwykle jest czarno-biała i na 7-8 cali czyta się przyjemnie) czy czasopism też uważam, że lepszym wyborem będzie tablet. Większość z nich ma zauważalnie lepszą rozdzielczość niż kolorowa warstwa w Kaleido (150 ppi vs 260+. Takie OnePlusy czy Xiaomi Pad 7/8 mają nawet wyższą rozdziałkę niż czytniki BW – 303 i 345 ppi).
Tylko mała uwaga co do tabletów Samsunga – oni w swoich OLED-ach używają PWM w takim zakresie, który może powodować u niektórych bóle głowy/zmęczenie oczu. U mnie niestety tak było i przez to czytanie dłużej czy przed snem odpadało. Np. z Padem 8 od Xiaomi nie mam tego problemu, ale on ma 'tylko’ IPS-a, dla mnie mała różnica przy czytaniu a przynajmniej kosztował sporo mniej niż chociażby Honory z OLED-em ☺️
iPad Air nie ma (jeszcze) OLEDa, w związku z tym ekran jest flicker-free (w przeciwieństwie do niby droższego i lepszego iPada Pro).
OLED to zmora dla osób wrażliwych na migotanie PWM.
Tak duze obnizki cen moga wskazywac, ze Amazon bedzie dokonywal zmiane modelowa – nowy PW czy nowy Colorsoft (Kaleido 4?)
Oj, nie spodziewałbym się za szybko. Tak za 4-5 lat najszybciej.
Nie jest to wykluczone, ale:
– Paperwhite na Black Week był nawet nieco taniej więc to nie jest pierwszy raz
– Colorsoft po prostu był znacznie droższy niż Paperwhite (model ze zwykłym ekranem), a inni producenci takich różnic nie mają. Amazon ma tu po prostu z czego schodzić.
Ciężko mi tu przewidywać, czy wreszcie wejdzie nowa technologia kolorowego papieru, bo plotki na temat szerszej adaptacji Eink Gallery czy zupełnie nowych ACEP są od dawna. W przypadku czarno-białego, rewolucji bym się nie spodziewał.
Czy Paperwhite 6 Signature Edition dalej ma problemy z ekranem? W przeszłości sporo użytkowników skarżyło się w internecie na istną loterię w kwestii odcienia ekranu i „yellow screen tin”… podobno problem występuje znacznie częściej w wersji SE niż zwykłej.
W ostatnim czasie narzekań jest już znacznie mniej. Ale oczywiście nikt nie da gwarancji, że nie trafisz na ekran ze złym odcieniem. Zawsze jest 30 dni na zwrot.
A jak sprawa w tych nowych Paperwhite 6/SE z zaznaczeniami w tekście? Można normalnie potem plik tekstowy skopiować, jak w starych urządzeniach czy coś utrudniają?
Tu się nic nie zmieniło od wielu lat. Wszystko trafia do pliku My Clippings.txt, który potem można obrabiać. Ja go wgrywam do programu KMate (dawniej Kindle Mate, wyszła teraz nowa wersja dla Windows) oraz serwisu Readwise celem powtórek na telefonie.
Jedyne co tracimy przy eksporcie to kolory podkreśleń (z Colorsoft) – w My Clippings nie są nijak oznaczone. Ale tak samo oglądając podkreślenia z Colorsoft w tej samej książce na Paperwhite kolorów nie mamy.
O, dzięki za info ad. KindleMate i KMate.
Opłaca się przesiadać?
KMate opiszę niedługo w końcu. Ja kupiłem, choćby po to, aby odwdzięczyć się autorowi. Ale przeglądanie podkresleń działa szybciej, no i rozpoznaje już nowe Kindle podłączone do komputera jako MTP. Część słownikowa ma przynajmniej dotąd pewne problemy z pobieraniem definicji.
Panie Robercie kolejne pytanie o okładkę. Czy z pańskiego doświadczenia polityki Amazona, są szanse na oryginalne etui do Paperwhite 6 w polskim Amazonie?
Skoro nie wprowadzili jej do sprzedaży dotąd, to raczej tego nie zrobią. Ale okładkę można kupić bez problemu w niemieckim Amazonie: https://amzn.to/4oQYGQc (jak podawałem niżej). Jest ona teraz w promocji, ale chyba nie wymaga Prime.
Czy Amazon wydał dedykowane etui do Amazon Kindle Paperwhite Signature Edition (12. generacja) – nie mogę znaleźć na stronie Amazona? Czy Etui materiałowe do Amazon Kindle Paperwhite kompatybilne z modelem 11. generacji (wersja z 2021 r.) będzie pasowało do najnowszego Kindle Paperwhite Signature Edition?
Nie, etui do poprzedniego Paperwhite (PW5, 11 generacji) nie będzie pasowało, bo zmieniła się wielkość ekranu (6,8″ vs 7″) i rozmiary.
Oficjalna okładka jest, ale z niewiadomych przyczyn nie sprzedają jej w polskim Amazonie. Tu link do niemieckiego: https://amzn.to/4oQYGQc
Mam teraz Paperwhite Signature 11 generacji.
Opłaca mi się zmieniać na Colorsoft Signature, czy raczej lepiej poczekać na kolejną generację kolorowych Kindli?
Trudne pytanie, w moim artykule wszystkie za i przeciw: https://swiatczytnikow.pl/kindle-paperwhite-czy-kindle-colorsoft-porownanie-zwyklego-i-kolorowego-kindle-z-ekranem-7-cali/
Kluczowe jest słowo „zmieniać” – pomyśl, jak często ten kolorowy ekran się przyda. Ja jednak przez większą część czasu korzystam z PW6SE, po Colorsoft sięgam tylko jak czytam książki o fotografii, czasami prasę. No, ale akurat mam ten komfort że korzystam z obu.
Przeczytałem podlinkowany artykuł, przeczytałem kilka innych… i jeszcze bardziej nie wiem co zdecydować :D
Ogólnie czytam dosyć dużo, część książek ze zdjęciami, rycinami i mógłby to być miły dodatek…
Myślałem też o przeglądaniu na czytniku PDFów, gdzie byłoby dużo grafik etc.
Głównie kusi mnie Colorsoft z uwagi na korzystanie z brewiarza, ksiąg liturgicznych czy Oremusa, gdzie ten dodatkowy kolor w wersji papierowej mi mega ułatwia.
Natomiast mam obawy co do tych żółtych pasków w Colorsoft Signature i nie chciałbym się wkopać.
Mam też z tych recenzji wrażenie, że Colorsoft działa trochę wolniej i trochę gorzej wyświetla czarno-biały tekst niż Paperwhite
Jeśli chodzi o szybkość, to tak, Colorsoft jest odrobinę wolniejszy, ale nie sądzę, aby to ta różnica miała znaczenie.
Przy PDF to zawsze większym ograniczeniem będzie wielkość ekranu, bo 7″ to nie jest dużo, choć w przypadku Oremusa to też akurat nie jest problem, bo zdaje się, że te zeszyty mają niewielki format.
Do zastosowań które podajesz zaryzykowałbym jednak Colorsoft. Paskiem bym się nie przejmował, najwyżej odeślesz, choć ostatnio jest po prostu mniej narzekań.
Zamówiłam drugi raz Colorsoft Signature ( pierwszy odesłałam) właśnie dla prasy, mam już Paperwhite Signature i jestem bardzo zadowolona, ale jak miałam przez chwilkę Colorsofta to dla mnie do kolorowej prasy petarda i dlatego postanowiłam jeszcze raz zaryzykować. Dziś ma przyjść , więc zobaczę czy ten egzemplarz już ze mną zostanie.
I teraz pytanie: zmieniac Oasis 3 na PW Signature Edition czy jeszcze nie? Bateria nadal mi trzyma z 2 tyg więc nie narzekam ale kusi usb c / wireless ładowanie…
Ja bym nie zmieniał, tylko dmuchał na niego, bo to ostatni Kindle z klawiszami :) Ale to złącze faktycznie uwiera, bo oznacza dodatkowy kabelek. Osobiście nie spodziewałem się, że tak szybko przejdę na prawie wszystko zasilane przez USB-C. Został mi niestety aparat, który jest dość nowy, a gdzie baterię mogę awaryjnie doładować, ale przez microUSB.
Ja jednak kindle sobie odpuszczę po ostatnim dociskaniu śruby z DRM
W sumie rozważam na ten temat artykuł, choć nie wiem czy zdążę przed piątkiem (tak to jest jak Prime Day wypada w trakcie urlopu). Generalnie jeśli nie kupujesz w Kindle Store, to dokręcanie śruby nie przeszkadza. A obsługa własnych dokumentów osobistych będzie kontynuowana pewnie przez kolejne lata. Miałem tu wątpliwości, ale gdy Amazon wprowadził Scribe, to trochę te nasze epuby/pdf dowartościował.
Rozumiem. W moim przypadku jest to raczej mój cichutki opór względem firmy która zabierami „własność” na rzecz wypożyczania :)
A jak wygląda sprawa zwrotów do niemieckiego Amazonu? Bo do polskiego, to dostaję kod do paczkomatu i odsyłam bardzo prosto. A do DE?
Jak zwracałem swojego pierwszego ColorSoft, zakupionego właśnie w niemieckim Amazonie, to dostałem etykietę do DHL i nadałem zwrot w Żabce.
Dziękuję.
Czy opłaca się kupić zwykły model kindle, czy lepiej poczekać aż wydadzą nową wersję?
Zależy, czego Ci brakuje w obecnym, bo do Paperwhite różni się tylko wielkością ekranu, brakiem regulacji barwy podświetlenia i prędością działała. Dla mnie minusem jest jedynie brak regulacji barwy podświetlenia, ale czy w nowszej wersji to dodarzą, to nie wiem.
Pytanie też, jaki masz czytnik obecnie, bo jeśli nie masz, to kupuj, a jeśli masz, to powiedz jaki. Można będzie podać różnice, jeśli chcesz.
Pozdrawiam
PS, a jeśli chodzi o zakup. najtańśzego, to warto śledzić na allegro oferty, bo często z lombardów można kupić w niższej cenie. (a mamy możliwość testów do 14 dni, tak, że ryzyko uszkodzonego jest małe). Albo na Vinted też sie okazję trafiają. (tylko pytać, czy z reklamami, choć to niewielka uciążliwość).
a czy przesiadając się z pocketbooka inkpad color 3 na zwykłego kindle’a – odczuję na plus prędkość działania czytnika i ostrość tekstu? pomijając brak koloru i mniejszy ekran.
Rozumiem że pytasz o Kindle 11. Szybkość raczej tak – szczególnie przy takich funkcjach jak ustawienia tekstu i poruszanie po książce K11 powinien być znacznie szybszy. Ostrość powinna być podobna. Pamiętaj tylko, że zwykły Kindle nie ma regulacji barwy światła, która jest na PB.
A to zależy. Jak nie masz żadnego czytnika – to jak najbardziej. Jeśli się przesiadasz, to napisz, z czego obecnie korzystasz.
Mam kindle 4 i najbardziej mi przeszkadza jasność ekranu
Kindle 4 – jeśli się nie mylę – nie ma doświetlanie ekranu. Kindle 11 ma doświetlenie ekranu, tylko, że jedną barwą, bez regulacji temparatury barwowej jak w Paperwhite (od PW 5 chyba). Myślę, że poczujesz duży postęp i będziesz zadowolony. Większa rozdzielczość ekranu (większa ostrość tekstu) no i doświetlenie bardzo pomaga.
Między kindle 4 a 11 jest IMO przepaść w prędkości i jakości ekranu. Jeśli wyjdzie kolejny model, to różnica do obecnego 11 będzie niewielka.
Tak, że spokojnie bym kupował jeśli nie chesz wydawać pieniędzy na większy Paperwhite 6, który ma regulację barwy światła, którą ja osobiście uwielbiam, ale (nie)stety jest większy i droższy. Jest też szybszy od Kindle 11.
Pozdrawiam
Potwierdzam, po przesiadce z Kindle 4 (czyli jak rozumiem wersji Classic z klawiszami) Kindle 11 będzie znacznie bardziej komfortowy.
Dziś przyszedł Colorsoft Signature i jestem rozczarowana dalej ma żółty pasek , poszperałam trochę w internecie i wszystkie SE są z 2024 , zwykły jest już z 2025. Dziś zamówiłam też zwykły i będę miała porównanie, jak coś odeślę oba i zapomnę o kolorze na kindlu.
Dzisiaj odebrałem zwykły Colorsoft i żadnego żółtego paska nie ma, więc chyba mogę te informacje potwierdzić.
Czy to jest normalne, że wysyłka kindle 11 to 22 lipca? Mój Pocketbook zaliczy kolejne spotkanie z podłogą i myślę, że zamiast kupować kolejny ekran z aliexpress, to dołożę i spróbuję z Kindlem, ale miesiąc czekania to sporo :]
Wygodne to nie jest, ale niestety normalne przy tak dużych promocjach. Najwyraźniej wyczerpały się zapasy magazynowe.
domyślam się, że „ł” zabrakło, bo na razie to wygląda jakbyś coś planował :)
Jest może możliwość zrobienia trade-in? Tak myślałem żeby odesłać pierwszy paper white który już nie jest supported, otrzymać 20% kupon, dorzucić teraz do prime day i powinno wyjść taniej. Problem w tym że jedyny trade-in to widzę w usa.
Wiele kombinacji z tym trade-in + prime day.
Dalej można tylko przez amazon.de.
W teorii można zbić cenę np. Paper White 6 bez reklam 599.45 (primeday price) po zniżce 20% z trade-in 479.55.
Nowa Cena pojawia się podczas checkouta.
Problem z tym że zniżkę 20% widać tylko na amazon.de, a na .pl nie
Wiąże się to potem z problemem prima, bo on jest per kraj.
Nawet jeśli weźmie się 30dni darmowych prime na DE, to i tak tam nie wysyłają na polski adres.
A nie wybierasz wersji z reklamami? Bo tę bez reklam powinni wysyłać bez problemu.
Nigdy nie próbowałem trade-in, ale to się najbardziej opłaca przy naprawdę drogich czytnikach, np. Scribe.
A pomijając kwestię, że to niemiecki Amazon i problem z wysyłką do Polski to czy ten rabat to ci nie przydzielą dopiero jak im odeślesz Kindle a do tego czasu to już się skończy Prime Day? Wtedy i tak nie skorzystasz z tych dodatkowych 20% rabatu do obecnego rabatu związanego z Prime Day.
Dzięki, że piszesz o tym trade in – całkiem zapomniałem, że nieraz jest coś takiego. Mamy w domu jakiś PW1, w którym aku jest już do wymiany… kusi ;D Choć może na BlackWeek ;) To by mogło być sensowniejsze niż bawienie się w wymianę aku w czytniku, na którego nie można wysyłać książek przez chmurę.
Tylko, że za Paperwhite 2 (6. generacja) chcą dać 5Euro zniżki tylko, a PW 1 (5. generacja) w ogóle nie znalazłem w liście sprzętu do zwrotu…
To jeśli o mnie chodzi, to sobie jakoś inaczej wykorzystam ten czytnik, może jako wyświetlacz pogody, albo wymienię aku i będzie jako kablowy…
Jeśli dobrze kojarzę, to co oferują za używane czytniki zwykle się nie opłaca (i lepiej jest odsprzedać czytniki na Olx). Liczyć się powinna zniżka na nowy jaką się dostanie – no i dlatego to się opłaci przy drogich czytnikach.
@Gikey – właśnie rabat -20% jest od razu. Czytnik mam jeszcze w domu, zgłosiłem tylko chęć wysyłki i dostałem maila z -20%. Jak pisałem wcześniej pokazuje to na checkout. Pokazałbym screena, ale nie ma jak.
Items:
PLN 711,76 (kindle + ładowarka)
Postage & Packing:
PLN 0,00
Total:
PLN 711,76
Trade-In (Kindle)
-PLN 124,56
Ja akurat mam PW1, który jak wiemy dostał bricka miesiąc temu (brak możliwości downloadu z amazona). A że głownie korzystałem z kindle unlimited to pomyślałem właśnie by sparować oba rabaty prime + trade in.
Wątpię by dzisiaj ktokolwiek odkupił PW1 :)
@Dzięki Robert, faktycznie wersja bez reklam jest możliwa z wysyłką do Polski
@marmez to jest 5EU + -20% na zakup nowego czytnika
Próbowałem właśnie zrobić trade-in na PW1, ale kończy się na komunikacie „Nieprawidłowy adres zwrotny”.
Adres zwrotny musisz ustawić niemiecki.
Ale punkt wysyłki jest z Polski (ups).
Podążałem artykułem od cyfranka, o którym Robert wspomina:
https://swiatczytnikow.pl/amazonowy-program-trade-in-nie-dziala-wciaz-w-polsce-ale-nawet-jakby-dzialal-to-raczej-sie-nie-oplaci/
Są pewne różnice z tym co było parę lat temu, ale nie wielkie.
PW 2 został wczoraj zastąpiony przez nowego SE. Przeskok ogromny, ale konfigurowanie zajęło mi grubo ponad godzinę i 2 rozmowy z infolinią (problemy z kontem). Na szczęście poziom konsultantów jest bardzo wysoki.
Jeśli ktoś ma zamiar zamawiać coś z niemieckiego sklepu Amazon, to można uzyskać darmową wysyłkę do Polski, przy wybraniu dostawy do Paczkomatu.
Warunek jest taki, że najpierw w ustawieniach konta należy dodać jako adres dostawy punkt odbioru (Paczkomat InPost). Potem wybieramy go przy kończeniu zamówienia. Opłata za wysyłkę powinna wynieść zero.
Dziękuję, za jak zwykle, dużo przydatnych informacji, na podstawie których dokonałam wyboru i zakupu kolejnego czytnika, tym razem Paperwhite Signature Edition. Etui też z Twojego linka i też preferuję takie z uchwytem i podpórką bo wygodniej trzyma się Kindla na leżąco. Niestety nie załapałam się na dostawę w tym tygodniu, muszę czekać do 3 lipca.
Przestrzegam przed zakupem Kindle Colorsoft. Od wielu lat używałem i dalej planuje używać Calibre do wgrywania książej i kontrolowania biblioteki.
Skuszony promocją, kupiłem colorsofta i zwróciłem go tego samego dnia kiedy go otrzymałem tj. wczoraj.
Okazuje się że Amazon w swoim stylu, po raz kolejny przykręcił śrubę, uniemożliwiając wyświetlanie okładek po wgraniu swojej biblioteki. Spędziłem 3-4 godziny nad różnymi sposobami obejścia tego problemu (konwersje, aktualizacja metadanych, ręcznie osadzanie okładek, używałem funkcji polish your books). Wszystko na nic, aż trafiłem na FAQ napisany przez twórcę Calibre:
“Covers for books sent to my Kindle ColorSoft and newer do not show up in the book list?
Amazon deliberately broke this functionality in their ColorSoft and newer devices in order to discourage you from reading non Amazon books on their devices. See this forum thread for details. The only known workaround is to send the books as “Personal documents” to the Kindle which will fix the covers not showing up but break other features such as Whispersync and the books will show up under “Personal documents” not “Books” on the device. To enable this in calibre go to Preferences → Output options → MOBI output and enable the check box that says Enable sharing of book content. This will cause all future books sent to the Kindle by calibre to be marked as personal documents.”
Czytnik zwróciłem. Obecnego paperwhite’a sprzedam i żegnam się z czytnikami Amazona.
Ale przestrzegasz tylko tych, którzy książki przesyłają kablem. Jak wysyła się epuby przez Send to Kindle, wszystkie okładki są widoczne. Od lat na tym blogu piszę, że jeżeli ktoś potrzebuje pełnej kontroli nad plikami, które wgrywa po kablu, to najlepiej wybrać inne marki, na przykład PocketBook albo Onyx Boox.
Wzialem Scribe’a 3 bez koloru bo zncznie lepszy procesor niż stary. Co do kolorów miałem booxa i to są kolory tak wyblakłe że wole już szybsze ładowanie stron. Etui z polskiego amazona za 60zl a nie 70eur z niemieckiego :D
Czy opłaca się zmienić Kindle oasis 3 na najnowszego paperwhite? W oasis jak czytam to nie czuję że czytam z prawdziwej kartki, czarny nie jest tak mocno czarny jak w moim poczciwym kindle touch i często czytam na kindle touch z oryginalną okładką która ma lampkę i czuję że czytam prawdziwą książkę. W oasis nigdy tak nie czułem. Trochę mnie to denerwuje… czy w paperwhite jest podobna jakoś jak w kindle touch jeżeli chodzi o kontrast/kolor czarny czcionki?
Według mnie PW6 ma nieco lepszy kontrast i nasycenie czerni niż Oasis, ale nie wiem czy to uzasadnia zmianę, szczególnie że tracimy klawisze.
Zaryzykowałem, najwyżej oddam. Obecnie czytam na kindle touch gdzie czarny jest czarny, czuję jakbym czytał rzeczywiście książkę, bo na oasis 3 to kontrast jest słaby i odbiera mi to przyjemność czytania, nawet jak zmieniałem grubość czcionki i bawiłem się barwą czy oświetleniem. W ciągu dnia nie potrzebuje podświetlenia a na oasis bez podświetlenia ekran jest ecru a wolę bardziej biały, na kindle touch jest w sam raz, jedynie ekran za mały. Zobaczę na 2 tygodnie jak spisze się nowy paperwhite a oasis pewnie sprzedam, mało używany. Póki co kindle touch rządzi ;)
Zamówiłem paperwhite sygnature edition i za 2 tygodnie sprawdzę jak się czyta, póki co wróciłem do kindle touch gdzie w ciągu dnia nie potrzebuje podświetlenia, czarny jest czarny, ekran kolorem przypomina kartkę papieru, a na oasis 3 był bardziej ecru z kiepskim kontrastem, próbowałem zmieniać font, podświetlenie czy barwę ale nadal nie udało mi się uzyskać zadowalającego efektu. Najwięcej książek jednak przeczytałem na kindle touch, aktualnie wracam po latach do czytania i już wiem, czemu czytałem mniej… oasis miał być lepszy, a jednak czytałem na nim dużo mniej, nie mogąc skupić się na tekście… coś zawsze mnie wkurzało, często wracałem do touch ale wtedy czułem się jakbym się cofał, przecież mam dobry czytnik oasis 3! Potrafiłem wielokrotnie przełączać się między czytnikami i zawsze kindle na końcu wygrywał, nawet w nocy, ta lampa z okładki kindle jest do dzisiaj świetna i daje rzeczywiście poczucie czytania książki w nocy w świetle lampki nocnej. Zobaczę jak spisze się nowy paperwhite 6, najwyżej oddam. A oasis pójdzie na sprzedaż, mało używany i zawsze trzymany w okładce kindle.
Przepraszam za ponowny komentarz ale coś dziwnie działają komentarze i strona wielokrotnie 404 pokazuje
Z jakiegoś powodu Twoje komentarze wpadają do spamu i muszę je ręcznie zatwierdzać.
Dodam że mój kindle touch działa do dzisiaj wyśmienicie, szybko, nadal działa póki co wysyłanie książek drogą mejlową. Niezniszczalny czytnik
Dziś przyszedł zwykły Colorsoft i ma barwę chłodniejszą od SE, ciepły ekran , aby był taki sam( to w zwykłym trzeba dać 5 , a w SE 4 , a przy największym poziomie 24 w obu to SE jest bardzie ciemniejszy- zwykły jest wyraźniejszy) , ekran też wydaje się bardzie wyraźniejszy i lepiej wykonany. Jak ktoś chce kolor w Kindle to polecam zwykły , SE to jest loteria.
Czy podlinkowane etui Fintie nadaje się do „zwykłego” Colorsofta czy wyłącznie do Signature Edition, bo po otwarciu linku widzę jedynie ten drugi model?
Nadaje się do każdej wersji aktualnie sprzedawanego Paperwhite/Colorsoft. One mają po prostu takie same wymiary.
Dziękuję za odpowiedź: oba produkty już zakupione i teraz pozostaje czekać na przesyłkę…