
W Amazonie ruszyły właśnie promocje Prime Day, a w rekordowo niskich cenach kupimy także czytniki Kindle!
Oto ceny w Amazon.pl – to są zawsze wersje bez reklam:
- Kindle 11 (2024) – 439,99 zł (zamiast 519,99 zł) – oba kolory
- Kindle Paperwhite 6 – 619,99 zł (zamiast 799,99 zł)
- Kindle Paperwhite Signature Edition – 659,99 zł (zamiast 879,99 zł) – trzy kolory
- Kindle Colorsoft – 699,99 zł (zamiast 1129,99 zł) – o 38% taniej!
- Kindle Colorsoft Signature Edition – 799,99 zł (zamiast 1249,99 zł)
Promocje ruszyły też w niemieckim Amazonie, podaję modele, które są u nas niedostępne:
- Kindle Scribe 2 – od 279,06 EUR (zamiast 454,78 EUR)
- Kindle Scribe 3 – od 428,94 EUR (zamiast 537,47 EUR)
- Kindle Scribe Colorsoft – od 537,47 EUR (zamiast 671,84 EUR)
Wszystkie linki do Amazonu są afiliacyjne, jeśli dokonasz zakupu przy ich użyciu, otrzymuję niewielką prowizję. Dziękuję.
Promocja trwa w dniach 23-26 czerwca, czyli od wtorku do piątku.
Poniżej dokładne omówienie całej promocji. Artykuł będę uzupełniał.
Spis treści
- 💡 Amazon Prime – warunek konieczny
- Wyliczenia: Kindle 11 (wersja 2024)
- Wyliczenia: Kindle Paperwhite i Paperwhite Signature Edition
- Wyliczenia: Kindle Colorsoft i Colorsoft Signature Edition
- Wyliczenia: Kindle Scribe 2
- Wyliczenia: Kindle Scribe 3
- Co z okładkami?
- Który czytnik Kindle wybrać?
- Nie tylko Kindle
- Podsumowanie
💡 Amazon Prime – warunek konieczny
Aby skorzystać z ofert na Prime Day musimy mieć Amazon Prime w konkretnym sklepie:
- Polski Amazon: Kliknij tu, aby zapisać się darmowy 30-dniowy okres próbny.
- Niemiecki Amazon: Kliknij tu, aby zapisać się darmowy 30-dniowy okres próbny.
Abonamenty są niezależne – „polski” Prime nie działa na niemieckim sklepie i na odwrót. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wziąć okres próbny i przed upływem miesiąca zrezygnować, trzeba o tym pamiętać.
Tutaj moje dokładne omówienia tych programów, które aktualizuję co roku:
Wyliczenia: Kindle 11 (wersja 2024)
Kindle 11 w wersji 2024 kosztuje w polskim Amazonie 439,99 zł. Dostępne są kolory czarny i zielony (matcha).
Płacimy tyle ile jest na stronie produktu, co oznacza że jest taniej niż w niemieckim Amazonie, gdzie bez przesyłki płacimy 104 EUR czyli ok. 450 zł.
To ponownie świetna cena cena na odświeżoną w roku 2024 wersję podstawowego czytnika Amazonu.
Wyliczenia: Kindle Paperwhite i Paperwhite Signature Edition
Taniej kupimy obie wersje Kindle Paperwhite:
- Kindle Paperwhite 6 – 619,99 zł (zwany przez Amazon: Paperwhite 12. generacji)
- Kindle Paperwhite Signature Edition – 659,99 zł – w trzech kolorach: czarnym, zielonym i malinowym.
Płacimy tyle ile widzimy na ekranie, nie ma żadnych dopłat. No i tutaj też ceny są lepsze niż w niemieckim Amazonie.
Zwracam uwagę, że o ile bez przeceny Paperwhite SE jest droższy o 80 zł, tu różnica wynosi zaledwie 40 zł.
Wyliczenia: Kindle Colorsoft i Colorsoft Signature Edition

Również dwie wersje Kindle Colorsoft zostały przecenione:
- Kindle Colorsoft – 699,99 zł
- Kindle Colorsoft Signature Edition – 799,99 zł
To zdecydowanie najlepsze ceny w historii. Zwykły Colorsoft jest tańszy o 430 zł (38%), a Colorsoft SE o 450 zł (36%)
Różnice między oboma wersjami są takie same jak między Paperwhite i Paperwhite SE.
Przypominam, że czytnik w wersji Signature Edition zadebiutował rok temu, z kolei dopiero w lipcu 2025 pojawiła się „zwykła” i tańsza wersja Colorsoft.
Wyliczenia: Kindle Scribe 2

W przypadku Kindle Scribe, czyli 10-calowego czytnika z rysikiem mamy kolejną już promocję na poprzednią generację z roku 2024:
- Kindle Scribe 2024 (32 GB) – 279,06 EUR
- Kindle Scribe 2024 (64 GB) – 310,07 EUR
Są to już ceny z polską stawką VAT, które w niemieckim Amazonie pojawią się, jeśli logujemy się z Polski. Doliczyć trzeba 5,99 EUR kosztów przesyłki.
W ten sposób Scribe 2024 możemy mieć za 285,05 EUR czyli ok. 1220 zł.
Model z 2022 już nie jest dostępny, podobnie jak Scribe 2024 w wersji z 16 GB.
Wyliczenia: Kindle Scribe 3

Nowy 11-calowy Kindle Scribe pojawił się w Stanach na przełomie 2025 i 2026, ale w Europie zadebiutował dopiero w kwietniu. Mamy też pierwsze obniżki.
- Kindle Scribe 32 GB – 428,94 EUR (zamiast 537,47 EUR)
- Kindle Scribe 64 GB – 470,28 EUR (zamiast 589,15 EUR)
- Kindle Scribe Colorsoft 32 GB – 537,47 EUR (zamiast 671,83 EUR)
- Kindle Scribe Colorsoft 64 GB – 578,81 EUR (zamiast 723,52 EUR)
Są to już ceny z polską stawką VAT, które w niemieckim Amazonie pojawią się, jeśli logujemy się z Polski. Doliczyć trzeba 5,99 EUR kosztów przesyłki.
Po doliczeniu kosztów przesyłki:
- najtańsza wersja Kindle Scribe będzie nas kosztować 434,93 EUR czyli ok. 1860 zł.
- w przypadku Kindle Scribe Colorsoft trzeba liczyć się z wydatkiem 543,46 EUR czyli ok. 2330 zł.
Są to koszty niebagatelne, biorąc pod uwagę choćby ceny poprzednich generacji, ale już nie tak zaporowe jak podczas premiery.
Jedyną nieprzecenioną wersją Scribe jest Kindle Scribe without Front Light, który miał europejską premierę dopiero kilkanaście dni temu, no i w tym momencie jest droższy niż Scribe ze światełkiem.
Co z okładkami?
Przy dodawaniu czytnika do koszyka, Amazon proponuje nam zakup etui. Oryginalne okładki Amazonu są dość drogie, według mnie spokojnie wystarczy jeden z wielu zamienników.
Oto kilka przykładowych linków do polskiego Amazonu. Większość jest w cenach 25-60 zł i mają różne warianty kolorystyczne.
Dla Kindle 11:
- Etui Fintie – wersję ciemnozieloną testowałem w 2023 i używam do dziś.
- Etui CoBak
Dla Kindle Paperwhite/Colorsoft:
- Etui Fintie – testowałem je w ubiegłym roku i korzystam z niej w Colorsoft
- Etui Fintie z podpórką i paskiem na ręce – używam go na co dzień z Paperwhite, choć po 1,5 roku już się lekko zużyło
- Etui CoBak
- MoKo Case
Który czytnik Kindle wybrać?

Jak zwykle przy promocjach „na wszystko” będą spore dylematy.
Jest aktualna tabelka z porównaniem, jest też zaktualizowany przewodnik, zawierający modele z 2024 (bez nowego Scribe).
Tutaj kilka sugestii, biorąc pod uwagę aktualne ceny:
Kindle 11 (wersja 2024) – za ok. 440 zł jest nadal najtańszym czytnikiem na rynku ze świetnym ekranem 300 ppi. Wiele osób twierdzi, że to jest tak naprawdę odpowiednik znanego i lubianego Kindle Paperwhite 3. Czytnik jest przy tym bardzo lekki i szybki. Wersja 2024 przyniosła kilka zmian, ale Amazon uznał, że nie będzie nazywał go „Kindle 12”, ale pozostanie przy poprzedniej generacji, co jest uczciwym posunięciem.
Zobacz moje pierwsze wrażenia z korzystania oraz mój dokładniejszy test. Według mnie to wciąż idealny czytnik dla zaczynających przygodę z e-czytaniem.
Kindle Paperwhite 6 za niewiele ponad 600 zł to bardzo dobra, choć nie rekordowa cena. Nie ma obecnie na rynku tańszego czytnika z ekranem 7 cali.
A dodatkowo… jest to najlepszy ekran 7-calowy dostępny obecnie. Ekran jest niezwykle ostry i kontrastowy, zachwycałem się nim już w swoich pierwszych wrażeniach w listopadzie 2024 – i w tym momencie po roku to nadal mój podstawowy czytnik.
Nie ma według mnie sensu kupowanie Paperwhite 6 jeśli masz np. PW5, ale przesiadka ze starszych modeli będzie zauważalna. Przypominam artykuł sprzed roku: Mam starszy czytnik Kindle Paperwhite. Czy warto brać Paperwhite 6?
Kindle Paperwhite Signature Edition ma przede wszystkim większą pamięć (32 GB zamiast 16 GB), ale także ładowanie bezprzewodowe i czujnik światła.
W aktualizacji 5.18.1 pojawił się też nowy sposób zmiany stron przez podwójne stuknięcie w obudowę. Jeśli chcecie wiedzieć, co o tej funkcji sądzę po 1,5 roku – wyłączyłem ją dość szybko, bo czasami przypadkowo zmieniałem strony. 😉
Nie są to bardzo ważne zmiany dla wszystkich, ale w tym momencie różnica cen między oboma modelami wynosi ledwie 40 zł. Do tego Paperwhite SE możemy kupić w zielonym lub malinowym kolorze. Rok temu nie były one przeceniane.
Kindle Colorsoft jest dziś znacznie tańszy niż Paperwhite bez promocji!
Cena rzędu 699 zł (38% zniżki) oznacza, że niespodziewanie Kindle zaczyna konkurować cenowo z innymi markami, oferującymi kolorowe czytniki. Bo przecież od premiery wszyscy narzekali, że Amazon przestrzelił z ceną Colorsoft i wycenił go jak czytnik „premium”, podczas gdy inni producenci podobne modele oferują niewiele drożej niż czarno-białe.
Rok temu omawiałem swoje pierwsze wrażenia na temat Colorsoft. Czytnik na pierwszy rzut oka prezentował się piorunująco i to mimo tego, że testowałem już dotąd wiele modeli z kolorowym ekranem. Najprościej można go określić jako „Paperwhite w kolorze”, bo poza ekranem nie różni się niczym innym od Paprewhite
Wiele osób pytać będzie, czy wybrać Colorsoft zamiast Paperwhite. Jak zwykle odpowiadam „to zależy” – jeśli okładki, podkreślanie na kolorowo czy grafiki w tekście mają dla nas znaczenie. Wizerunkowi modelu Colorsoft bardzo zaszkodziła wada wielu pierwszych egzemplarzy – żółte przebarwienia na dole ekranu. Ja też swój zwróciłem, drugi już nie miał tej wady. Ekran Colorsoft – jak wszystkie inne w technologii Kaleido – jest oczywiście ciemniejszy i czasami może potrzebować mocniejszego doświetlenia.
Przy okazji Black Week przygotowałem osobne porównanie tych dwóch czytników. Znajdziecie tam zdjęcia i filmy. Zacytuję swoją konkluzję:
Jeśli chodzi o Kindle Colorsoft – to chyba pierwszy czytnik z kolorowym ekranem, gdzie ten kolor wypada naprawdę naturalnie. Oglądam zdjęcia w książkach i nie mam wcale wrażenia, że ktoś je namalował pastelowymi kredkami. Czytanie książek o fotografii daje dużą przyjemność, a przeglądanie biblioteczki i czytanie czasopism jest odświeżające.
Niestety mimo zrobienia wiele dla poprawienia poprawienia wyglądu zdjęć, Amazon nie mógł zmienić zasady działania ekranu Kaleido, który jest po prostu ciemniejszy. Dlatego korzystanie z Colorsoft wymaga częstszej regulacji jasności tak, aby czytanie było komfortowe.
Kindle Colorsoft Signature Edition jest o 120 zł droższy od „podstawowej” wersji i przynosi te same korzyści co Paperwhite SE. Ma większą pamięć, ładowanie bezprzewodowe, czujnik światła, no i opcjonalną zmianę stron przez stukanie.
Zwracam uwagę tylko na jedno – jeśli chcielibyśmy na Colorsoft czytać więcej komiksów, czy to kupowanych w Kindle Store czy wgrywanych w PDF, to więcej pamięci wewnętrznej może się przydać, dlatego warto wtedy wybrać SE.
Kindle Scribe 2024 bywał już w wielu promocjach, a ta chyba nie jest rekordowa, szczególnie, że nie ma już dostępnej wersji 16 GB. Wygląda to na ostateczną wyprzedaż. No i to może już ostatnia okazja, jeśli szukamy dużego Kindle z możliwością notowania, a nie chcemy dopłacać do nowego modelu.
Kindle Scribe 3 oraz Kindle Scribe Colorsoft to czytniki na których premierę czekaliśmy dość długo, a promocję mamy dość prędko. Widać jednak było, że oryginalne ceny były trochę „przestrzelone”, choćby po tym, jak Amazon dawał zniżkę chcącym czytnik odesłać. Dlatego nie mam wątpliwości, że kolejne promocje zobaczymy, choć pewnie dopiero koło Black Week.
Niestety nowego Scribe dotąd nie testowałem i jeszcze nie mogę podać osobistej rekomendacji. Być może dopiero teraz którąś wersję zamówię do testu.
Nie tylko Kindle

Prime Day to największa coroczna promocja w Amazonie, dlatego okazji jest mnóstwo.
W polskim Amazonie ruszyły też promocje na inne urządzenia Amazonu. Np.
- Bezprzewodowy kontroler do serwisu Luna – 169,99 zł (zamiast 299,99 zł)
- Fire TV Stick 4K Max – 219,99 zł (zamiast 379,99 zł)
Napiszę o tym więcej, choć już teraz widzę, że najwięcej promocji jest jak zwykle na elektronikę, ale również na… buty. :)
Części tańszych produktów z Prime Day dotyczyć będzie też promocja „Kup za min.250zł, 50 zł zniżki”. Dostaniemy wtedy 50 zł na następne zakupy.
Podsumowanie
Jeśli chodzi o polski Amazon, promocje na Kindle zdarzają się stosunkowo rzadko, bo ostatnio dwa razy w roku: podczas Black Week oraz właśnie na Prime Day. To jednak rekompensuje skala tych promocji, bo zwykle obniżki są faktycznie zauważalne.
Kindle Colorsoft w najniższej cenie w historii będzie może okazją, aby wreszcie spróbować kolorowego czytnika. Również ceny na Kindle 11 i Paperwhite nawet jeśli nie rekordowe, są bardzo dobre.
W niemieckim Amazonie doczekaliśmy się wreszcie promocji na Kindle Scribe 3, choć de facto ten model w Europie jest od dwóch miesięcy, no i jeśli ktoś kupił po premierze, ma prawo być trochę wkurzony.
Przypominam, że promocja Prime Day trwa tylko przez cztery dni, do 26 czerwca.





Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.