
Kindle Scribe 3 jest w sprzedaży w Europie od paru tygodni, ale chyba coś poszło nie tak.
Parę dni temu na Reddicie pojawiła się relacja klienta ze Stanów, który zdecydował się na zwrot zakupionego Kindle Scribe Colorsoft. Jak rozumiem, chodziło to standardowe odesłanie w ciągu 30 dni od zakupu.
Gdy wypełnił formularz, zobaczył bardzo zaskakujący komunikat.

Otóż Amazon proponuje, aby… zatrzymać zakupiony czytnik, jeśli klient się zgodzi, dostanie częściowy zwrot w wysokości 108 dolarów plus ewentualne podatki. Może też oczywiście zwrócić czytnik, wtedy dostanie zwrot całości.
Pomyślałbym, że to jednorazowy incydent, ale pod wpisem są relacje ze Stanów i z UK, że podobne propozycje otrzymywali w przypadku „czarno-białego” Kindle Scribe 3, a także mniejszego Kindle Colorsoft.
No, a wczoraj napisał do mnie Czytelnik, który dostał propozycję otrzymania 109,24 € przy próbie zwrotu Kindle Scribe Colorsoft zakupionego w niemieckim Amazonie. Czyli działa to też u nas. Pytanie pojawia się dopiero pod koniec całego procesu, gdy wybierzemy metodę odesłania, sposób zwrotu itd.
Co o tym sądzić?
Wiele osób komentujących w tamtym wątku na Reddicie zwracało uwagę na rzecz oczywistą. Otóż widać, jak mocno zawyżona jest cena nowego Scribe, skoro Amazon stwierdza, że woli oddać ok. 460 zł niż obsługiwać jego zwrot.
Obniżona w ten sposób cena staje się nieco bardziej racjonalna i strawna dla klienta. Myślę, że jeśli pojawią się wreszcie promocje na Scribe 3 (być może w Prime Day), to ceny będą pewnie też niższe o te 110 euro.
Taka akcja „płacenia za rezygnację ze zwrotu” może też oznaczać, że procent zwrotów nowego Scribe 3 jest stosunkowo duży. Być może ludzie testują nowy czytnik i stwierdzają, że to nie dla nich. Inna sprawa, że w recenzjach nie widać masowego narzekania. Średnia ocena w amerykańskim Amazonie to 4,6/5, w niemieckim 4,1/5. Jest trochę krytyki opłacalności zakupu, klienci zwracają też uwagę na niedoróbki oprogramowania, ktoś zauważył martwe piksele, ale ku mojemu zaskoczeniu nie ma krytyki kolorowego ekranu. Zakładam jednak, że skoro ktoś wydaje 700 EUR, to sprawdza, co dostanie.
Na końcu kwestia praktyczna – czy warto kupować Kindle Scribe Colorsoft i liczyć na zwrot części środków? Na pewno nie, jeśli zakładamy że to będzie automatyczne, bo nie ma pewności, ze taka „promocja” nas obejmie. Nie mam też pewności czy po tym, gdy pytania nie dostaniemy, można się z tego zwrotu wycofać – choć wydaje mi się że tak. Piszcie w komentarzach o swoich doświadczeniach.
W artykule są linki afiliacyjne.



£158 za Coloursoft SE refurb (stan idealny) to wg mnie świetna cena sama w sobie. Świetny czytnik.
Działa, wypróbowałam. A ze Scribe Colorsoft jestem mega zadowolona. :)
w sumie recenzja typu: 'jestem mega zadowolona’ jest wystarczajaca, ale mozesz cos wiecej napisac, jaka masz wersje, kolor, jak sie czyta w lozku (nie za duzy, czytalem opinie ze troszke tak, jaka jest Twoja), jak w podrozy, mialem Oasis 3 (oddalem corce, bylem mega zadowolony), teraz mam ostatnia wersje kindle paperwhite signature edition (jestem mega zadowolony), i wlasnie zastanawiam sie nad scribe colorsoft-em, dziekuje
Kolor grafitowy, sam czytnik jest lekki i dobrze mi się czyta, także w łóżku, zwykle trzymam go jedną ręką. Zrezygnowałam z okładki, zamiast tego kupiłam filcowy futerał. Z okładką mógłby się stać nieporęczny. Kupiłam go do mangi i czasopism w PDF-ie, a został moim głównym czytnikiem, z Oasisa i Kindle Colorsoft właściwie już nie korzystam.
Podoba mi się, że mogę pisać notatki w swoich książkach, jest bardzo szybki. Trzymając pionowo, właściwie jest większy niż przeciętna strona mangi papierowej. Choć, ja właściwie i tak trzymam go na boku i korzystam z Virtual Panel, które dzieli stronę na 3 części, nie na 2, jak na mniejszych czytnikach i to wystarczy.
Jeśli ktoś korzysta z wtyczki Calibre do tłumaczenia i generuje plik zawierający dwie kolumny – po jednej stronie oryginalny, po drugiej tłumaczenie, to dobrze się to czyta, trzymając czytnik poziomo. Na mniejszym czytniku musiałam czytać poziomo, żeby tekst w kolumnach dobrze się układał na normalnej wielkości czcionce. – Dobre do nauki języka.
Minus? Ekran i ramka szybko się palcują, co może irytować.
Dziękuje, super pomocne – po złych doświadczeniach z Boox (czytajcie warunki gwarancji i oglądnijcie jak traktują klientów) wracam do Kindle Scribe.
A konkretnie to na czym polegały te doświadczenia?
Ja zamowilem 18.04 z amazon.de wersję figową. Nadal nie ma daty dostawy, a obsluga twierdzi że planowana dostawa bedzie w czerwcu.
„Nie mam też pewności czy po tym, gdy pytania nie dostaniemy, można się z tego zwrotu wycofać”
A nie wystarczy wtedy po prostu nie odesłać?
Dokładnie tak. Można nie odsyłać. Sam mialem zwrot Colorsofta małego, ale jednak został ze mna.
A czytnik nie jest wtedy „odpinany” od Twojego loginu i całego ekosystemu Amazon? Nie trzeba przynajmniej anulować zwrotu?
Dostałem swojego scribe i potwierdzam nadal można dostać dodatkowy zwrot pieniędzy :)
94 euro :)
U mnie niestety się nie pojawia.