Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Mistrzowie self-publishingu: Amanda Hocking, Niżej Podpisany i OSNOVA

Self-publishing, czyli samodzielne wydawanie swoich książek znane jest od dawna. Ale  dopiero popularność e-booków oraz internetowych platform wydawniczych pomogła w dotarciu do szerszej publiczności.

Tutaj przykład trzech prywatnych osób, które wydają swoje książki w Kindle Store. Co mają wspólnego? Otóż sprzedają je znacznie taniej niż e-booki dużych wydawców: od 0,99 do 8 dolarów – i bardzo dobrze na tym wychodzą!

Amanda Hocking

Amanda Hocking na Twitterze

Konto na twitterze wygląda zupełnie normalnie. Ale 26-letnia Amanda Hocking w swoim profilu autorskim na Amazonie ma już obowiązkowe „tajemnicze” zdjęcie z grzywką przez oczy. Twierdzi tam,  że tworzy „young adult urban fantasy” oraz „paranormal romance”. A więc jakieś powieści o krwi, przeznaczeniu i wampirach. Mam naturalną odrazę do tego typu tematyki, więc nie wnikam. No i co z tego, że pisze? Nic by nie było dziwnego, gdyby media nie doniosły, że Hocking sprzedaje w Kindle Store ponad 100 tysięcy egzemplarzy swoich książek. Miesięcznie.

Mechanizm jest prosty – książka kosztuje np. $0.99. Ma parę dobrych recenzji, więc ludzie ją kupują prawie impulsowo, bo to w końcu grosze, a nie 10 czy 15 dolarów. A że tematyka wampiryczna od czasu różnych „Zmierzchów” jest popularna, Amanda Hocking ją dyskontuje.

Niżej Podpisany

Strona Nick Name na amazon.com

Cudze chwalicie, swego nie znacie. 40 tysięcy pobrań to nie to samo co 100 tysięcy sprzedanych, ale też robi wrażenie. Niżej Podpisany vel Nick Name vel Piotr Kowalczyk jest autorem zbioru opowiadań „Hasło niepoprawne”, które opublikował na wolnej licencji (dla laików: za darmo) m.in. w Feedbooks. Pewnego dnia postanowił zlecić tłumaczenie swojego zbiorku na angielski i puścić w Kindle Store. Password Incorrect oraz druga część Failure Confirmed są więc tam dostępne za $0.99 (przy czym Europa płaci $0.99 lub $3.44 w zależności od humoru Kindle Store).

Absurdalne opowiadania dla geeków, to oczywiście nisza, ale w Amazonie każda nisza jest bardzo szeroka…  Autor tak pisze w komentarzu na Antywebie:

Dlaczego bardziej się opłaca w Kindle Store: działa efekt skali. W jednym miesiącu sprzedaję tyle książek, ile wszystkich do tej pory wydanych na papierze plus wydań elektronicznych umieszczonych w polskich e-księgarniach.

Dalej to są nieduże pieniądze, bo gatunek nietypowy (opowiadania dla geeków), ale np. w Amazon UK książki są już w pierwszej 10-tce w swojej kategorii i sprzedaż wzrasta przy niewielkiej aktywności promocyjnej z  mojej strony. […]

Z mojego osobistego doświadczenia mogę powiedzieć tyle, że kolejne książki będę publikował w Kindle Store.

Piotr na swoim blogu promuje mocno tematykę self-publishingu, opublikował też (samodzielnie) trzy przewodniki: jak wydać e-książkę, gdzie publikować e-książki i jak opublikować w Feedbooks

OSNOVA

Logo OSNOVA

Tu mamy nietypowy przykład self-publishingu. OSNOVA nie tworzy nic własnego, ale bierze popularne anglojęzyczne teksty dostępne w domenie publicznej i obrabia je tak, aby w perfekcyjny sposób działały na Kindle. Na przykład:

  • Anglojęzyczne wydania Biblii dostosowane do Kindle, m.in. przez sztuczkę „Direct Verse Jump”, która dzięki wyszukiwarce pozwala od razu przejść do poszukiwanego wersetu.
  • Mam ich „Net Bible” – jest to współczesne tłumaczenie Biblii z 60 tysiącami komentarzy na temat tekstu i interpretacji. Tu akurat OSNOVA dogadała się z oryginalnym wydawcą (bible.org) i zrobiła bardzo fajną wersję Kindlową.
  • Słownik WordNet – zastępujący ten oryginalny (o słownikach na Kindle pisałem osobno)

Większość ich publikacji kosztuje $4.99 (u nas $8.04). Nie są to może hity, ale swoich kupujących mają, a nazwa wydawcy stała się synonimem dobrej jakości.

Zwróćmy przy okazji uwagę, że wcale nie trzeba być twórcą, aby wydawać e-książki, bo przecież można przetworzyć treści, które są dostępne w domenie publicznej, a których w postaci elektronicznej dotąd nie było. Oczywiście to nasze przetworzenie musi oferować wartość dodaną, bo inaczej klient uzna, że go zwyczajnie naciągamy.

Parę dni temu OSNOVA uruchomiła też swój sklep z plikami, bo w końcu lepiej zarabiać 100% na swoich książkach, niż 33% które daje Amazon. Na swoim blogu dają kod rabatowy uprawniający do 50% zniżki, tak więc pojedyncze pozycje będą kosztowały po $2.50. Od razu kupiłem dwie, był mały problem z wysłaniem zamówienia, ale kontakt mailowy pomógł wszystko załatwić.

A skąd nazwa? Osnowa (основа) to ukraińskie słowo oznaczające także podstawę, założenie. Dlaczego ukraińskie? Bo wydawca ten mieszka na Ukrainie… To dobitnie pokazuje, że gdziekolwiek jesteśmy, swoje e-książki publikować możemy na całym świecie.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

11 odpowiedzi na „Mistrzowie self-publishingu: Amanda Hocking, Niżej Podpisany i OSNOVA

  1. Robert, bardzo ci dziękuję za umieszczenie mnie w tak znakomitym gronie. Za mistrza self-publishingu jednak się nie uważam, raczej za popularyzatora. Po prostu szkoda mi, jak sobie wyobrażę ile ciekawych książek spoczywa w szufladach tylko dlatego, że tradycyjny system selekcji książek jest niesamowicie niewydolny.

    Amanda Hocking nie przeszła selekcji u kilku wydawnictw, to wydała sama. Ja też nie przeczytam jej książek, to nie mój gatunek, ale wiesz co jest fajnego w self-publishingu: że można znaleźć ciekawą dobrze napisaną książkę samemu – i to w gatunku jaki cię najbardziej interesuje. Nie jest do tego potrzebny wydawca – wystarczy Google:-)

    PS. Dzięki za informacje o OSNOVA, takie przykłady bardzo się przydają.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Najlepiej jest popularyzować na własnych przykładach. :-)

      Książka papierowa jest jednak wciąż traktowana jako „the real thing” i potencjalnym autorom marzy półka w Empiku z ich dziełem. Self-publishing daje szanse, aby to marzenie zmienić na liczbę pobrań…

      0
      • Trafiłeś w sedno. Liczba pobrań, gwiazdek, komentarze i buzz to bardzo dobrze funkcjonujący system oceny książki. Z drugiej strony jest gorzej, bo pisarska próżność nie jest zaspokojona – no nie ma tej książki w Empiku i już. Ale z tym akurat nie mam problemu:-)

        0
  2. katnap pisze:

    A ile ciekawych książek wydawcy odrzucili i nie dali im szansy. A dzięki self-publishingowi mają okazje ujrzeć światło dzienne.
    Od razu podrzuciłam koleżance ten artykuł, bo sama napisała rewelacyjną książkę, ale wydawcy jakoś nie ustawiają się do niej w kolejce, a warto żeby i ona ujrzała światło dzienne. Może jej się przyda.

    0
  3. Pingback: Stany: czytniki wyprzedzają tablety, a papier przegrywa z e-bookami | Świat Czytników

  4. Marcin pisze:

    A jak wygląda sprawa z podatkami i otrzymywaniem płatności z zagranicznych serwisów (jak Smashwords czy Amazon)?

    0
  5. Piotr, dziękuję bardzo! I really appreciate your mention of our blog and store in your article! I’ve seen a number of visitors who came through your link. Thank you!

    What do you think of OSNOVA publications so far? Would you like to try our other publications? I would gladly give you another great discount on any titles from our store. Please e-mail me at osnova AT gmail.com, if interested.

    0
  6. Pingback: Kindle Daily Deal: w jeden dzień kupiliście 281 sztuk „Eat That Frog” | Świat Czytników

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.