Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Prime Day 2026: Wszystkie czytniki Kindle do 38% taniej!

Nowa funkcja Kindle: „Zapytaj tę książkę”. Na razie na iOS, w przyszłym roku również na czytnikach

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Amazon ogłosił niedawno nową funkcję, którą można już przetestować w aplikacji Kindle dla iOS.

„Ask this book” czyli „Zapytaj tę książkę” to możliwość zadania pytania o osoby, miejsca i wydarzenia z danej książki.

Co jest istotne: domyślnie przy odpowiedzi uwzględniane są tylko treści do miejsca, w którym jesteśmy, tak więc nie będziemy mieli spoilerów fabularnych.

Na razie tylko iOS i książki z Amazonu

Funkcja na razie jest tylko w aplikacji Kindle dla iOS. W przyszłym roku ma trafić do aplikacji na Androida – i co dla nas najważniejsze – na czytniki Kindle.

Zresztą zapowiadając trzecią generację Kindle Scribe, Amazon wspominał o tej funkcji. Można się spodziewać, że wraz z aktualizacją oprogramowania dostaną ją też inne czytniki, np. Paperwhite.

Według notki prasowej, aktualizacja jest dostępna dla klientów ze Stanów i dopiero w przyszłości pojawi się w Europie.

Ale ponieważ nasze konta Kindle jako czytelników z Polski podpięte są pod Amazon.com – my również mamy tę funkcję. Tak samo było przy funkcjach AI w Kindle Scribe – mieliśmy je przed Niemcami czy Brytyjczykami. To taki efekt uboczny tego, że wciąż nie ma polskiego Kindle Store.

Funkcja działa w tym momencie wyłącznie dla części anglojęzycznych e-booków zakupionych w Amazonie. Odpada więc zastanawianie się, czy firma na pewno nie trenuje czegoś na naszych plikach – bo nam sprzedają tylko licencję. Nie sądzę zresztą, aby miała w przyszłości działać na książkach, które sami wgrywamy.

Odpytuję Martina

Odpaliłem aplikację Kindle na moim starym iPadzie i sprawdziłem, że funkcja pytania już jest, dostępna jako ikonka w menu książki.

Przejdźmy do paru przykładów. Najpierw Fire & Blood, czyli poboczne historie z cyklu G.R. Martina.

Zacząłem pytać po polsku, zrozumiał, ale odpowiedzieć nie chciał, bo stwierdził, że działa po angielsku. No i też nic nie pomógł, bo fakt – byłem na początku książki i nie było na podstawie czego odpowiadać.

Dopiero gdy przełączyłem do odpowiedzi na podstawie całości – zaczął odpowiadać.

Zmieniłem na „Taniec ze smokami”, którego fabułę już dawno zapomniałem. Można podkreślić nazwę jakiejś postaci i zapytać o nią.

Zdecydowanie ułatwia to lekturę, gdy wrócimy po paru latach.

Jak już ta funkcja pojawi się na czytnikach, spróbuję ją sprawdzić „na żywo”, w przypadku książki, którą rzeczywiście aktualnie czytam.

Odpytuję Orwella

Teraz przeskakuję do 1984 Orwella. Zwracam uwagę, że zapytanie AI działa w mojej wersji – ale nie musi we wszystkich, bo książka jest w domenie publicznej, więc w Amazonie są rozmaite wydania.

Gdy jesteśmy w danym miejscu książki, dostajemy różne propozycje pytań pasujące do miejsca, w którym jesteśmy.

Tak wygląda odpowiedź.

Jest więc szansa, że nie będziemy musieli nawet kłopotać się wymyślaniem pytania. 😉

Podsumowanie

Można powiedzieć, że „Ask this book” poszerza istniejącą w systemie Kindle od ponad 10 lat funkcję X-Ray. Przypomnę, że chodziło to interaktywny leksykon dotyczący wybranych książek zakupionych w Amazonie. Mieliśmy tam np. definicje nazw znajdujących się w książce, czy też krótkie biografie postaci. Były one przygotowane tak, aby nie służyć za spoilery, tak więc często nie były w stanie wiele powiedzieć na temat danej osoby. A w literaturze faktu definicje często były po prostu kopią z Wikipedii.

Wykorzystanie AI sprawia, że większość tych treści może powstawać automatycznie, no i przede wszystkim – są dostosowane do kontekstu i mogą być bardziej użyteczne.

Niedawno omawiałem aplikację NotebookLM, przy pomocy której możemy odpytywać swoje własne książki. Amazon również wykorzystuje ten trend, a czy te odpowiedzi będą przydatne dla czytelników, to się jeszcze okaże.

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle, Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

20 odpowiedzi na „Nowa funkcja Kindle: „Zapytaj tę książkę”. Na razie na iOS, w przyszłym roku również na czytnikach

  1. tak tylko marudzę pisze:

    Coś, gdzieś czytałem, że nie wszystkim autorom i wydawcom się podoba, że AI Amazonu ma dostęp do treści ich książek.

    3
    • Robert Drózd pisze:

      Jakoś się nie dziwię, z drugiej strony Amazon może twierdzić, że to jest rozszerzenie wyszukiwania pełnotekstowego, no i dodatkowa wartość z książki.

      0
  2. Grzegorz pisze:

    A w ,,Fire & Blood” naprawdę jest datowanie wg BC?

    0
  3. Remsi pisze:

    Kolejny ogłupiacz dla pokolenia TikToka. Po co czytać książki ze zrozumieniem, jak można mieć AjAja.

    4
    • Robert Drózd pisze:

      Można tak wszystko wyśmiać. Nigdy nie sięgałeś po książkę po przerwie i nie zastanawiałeś się, kim jest ta postać, która nagle się pojawiła?

      6
      • Pan Jabu pisze:

        A jak ludzie radzili sobie z czytaniem książek (i wieloma innymi rzeczami) przed epoką Internetu i A.I.?
        Ano radzili sobie. A teraz nie muszą. I takich „ułatwień” będzie coraz więcej. Skutki naprawdę łatwo przewidzieć :)

        5
        • RobertP pisze:

          Tak, tak, już starożytni greccy filozofowie :-D

          „Pisma, książki są martwymi szczątkami żywej myśli. Nieme, niezrozumiałe, bezbronne. Nie z nich nauka, ale z żywych ust i z duszy mistrza.

          Całość czytaj na: https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/platon-fajdros.html

          7
        • Czytamsobie pisze:

          Ludzie też sobie radzili przed wynalezieniem samochodów, plastiku, elektryczności nawet. Tak tylko mówię…
          Dlatego okna zbiłem sobie z desek i dociepliłem mchem chałupę na zimę. Ogarnąłem sobie także zapas świec, po które musiałem pojechać do miasta furmanką na rynek. Cena paszy dla koni na stacjach – skandal! Ale będzie czym świecić w wigilię, bo i depesz kilka przyszło, co je trzeba odczytać przy świetle. Tylko gdzie ja, cholera, kałamarz schowałem?
          :)

          12
          • Pan Jabu pisze:

            Dziękuję Wam za te komentarze, czekałem na nie :)
            Już pisałem kiedyś – zawsze ktoś napisze coś podobnego, ZAWSZE.
            Zastanawiam się, czy używanie takich absurdalnych (i błędnych logicznie) argumentów nie jest przypadkiem właśnie najlepszym dowodem, że mam rację :)

            6
            • Czytamsobie pisze:

              Jeszcze tylko dwa dni do pracy, dobry humor się mnie trzyma. Postanowilem pośmieszkować. :)
              Ale tak na poważnie… Sądzę, że przed epoką Internetu/AI także byli tacy, co myśleli i radzili sobie, jak i osoby glupie lub nieporadne. Tych drugich zwykle bylo, jest i pewnie będzie zawsze więcej. AI oczywiście stanowi zagrożenie, ale akurat wierzę, że ludzki rozum, bądź jego brak, jest czymś, co przetrwa wszystkie technologie. :)

              1
      • rudy102 pisze:

        Ja wtedy używam funkcji search a nie halucynującego „AI”. Ostatnio wypróbowałem ten polecany ostatnio NotebookLM do wygenerowania streszczenia książki. Po trzech zdaniach byłem pod dużym wrażeniem. W czwartym były kompletne bzdury.

        3
    • RobertP pisze:

      A co jeżeli kolejne tomy wychodzą co kilka lat i mają tyle postaci co lista płac na końcu filmu? Np. IV tom „Pana Lodowego Ogrodu” trzy lata po III

      1
  4. Wojtek pisze:

    A moim zdaniem świetne.
    Przyda się!
    Szczególnie wtedy, gdy czytelnik ma problemy z pamięcią długotrwałą i skupieniem na czytanej treści, spowodowane przez nadmiar śmieciowych informacji przyswajanych podczas wielogodzinnych sesji ze swoimi najbliższymi przyjaciółmi: „Smartfonem z mediami społecznościowymi” oraz „Asystentem AI”.

    6
  5. Herklotz pisze:

    Szkoda sobie tym glowe zawracać.

    0
  6. Marko pisze:

    Warto najpierw pobawić się choćby trochę tym LM-em, sprawdzić w praniu i zdecydować – [Lubię to] albo [To nie dla mnie]
    😃

    0
  7. Sławek pisze:

    Czy i w jaki sposób można zakupić i wgrać na aplikacje Kindle zainstalowaną na IPad (iOS) słowniki
    Angielsko – Polski
    Włosko – polski

    0
  8. Łukasz pisze:

    Jeżeli chodzi o istniejące czytniki to cudów bym się nie spodziewał. Ich moc jest za mała / nie mają NPU aby to działało lokalnie więc jeżeli trafi, na pewno będzie wymagało aktywnego połączenia z wifi i internetem. To taka mała uwaga – bo nie uwierzę, że model odpalą lokalnie

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.