
Szef firmy Audible zapowiedział uruchomienie m.in. polskiej wersji serwisu.
Audible to jeden z największych na świecie serwisów z audiobookami, będący własnością Amazonu i zintegrowany z Kindle Store.
Jego CEO, Bob Carrigan wystąpił niedawno na Londyńskich Targach Książki i tam zapowiedział uruchomienie serwisu na jedenastu nowych rynkach: Belgii, Holandii, Szwecji, Polsce, Irlandii, Singapurze, RPA, Turcji, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Arabii Saudyjskiej oraz Egipcie. Audible ma wykorzystywać istniejącą infrastrukturę Amazonu, dać dostępność w lokalnych językach i płatność w lokalnej walucie.
Jak obecnie działa serwis Audible?
Na temat Audible nie pisałem tu od dawna, czasami tylko przy okazji jakiejś promocji.
Zasada jego działania może być zaskakująca dla osób, które korzystają z innych streamingów. W ramach miesięcznej opłaty w Audible mamy po prostu możliwość odsłuchania jednego audiobooka + nielimitowane podcasty i audiobooki z określonej puli.
Obecnie są promowane dwa rodzaje abonamentu: w tańszym Audible Standard dostęp do audiobooków mamy tak długo jak płacimy, w droższym Premium Plus pozostają również po rezygnacji.
Jest okres testowy – 30 dni i możliwość wybrania jednego audiobooka.
Można też oczywiście audiobooki kupować – bezpośrednio w Kindle Store i wtedy pozostają na naszej półce niezależnie od subskrypcji. Zdarzają się też darmowe, głównie klasyka literatury.
Jak może działać Audible w Polsce?
Dla mnie ciekawe jest, jak będzie wyglądała integracja z Amazonem w Polsce. Bo w przypadku amerykańskiego czy niemieckiego sklepu jest tak, że gdy kupujemy e-booka, można też do niego dokupić wersję audio, albo wziąć okres testowy Audible i sobie posłuchać w aplikacji. No, ale w polskim Amazonie e-booków wciąż nie ma. Może też się pojawią?
Również amerykańscy, czy niemieccy użytkownicy Kindle mogą korzystać z serwisu Audible na czytniku i słuchać zakupionych audiobooków przez Bluetooth. Czy więc polskie audiobooki pojawią się też na naszych Kindle? Może wreszcie Amazon zauważy, że warto wprowadzić też polskie menu?
Źródła: Publisher Weekly, Linkedin.
W artykule są linki afiliacyjne do Amazonu.



Czyli to nie ubije polskich audiotek itp., bo nie będzie tam tylu polskich tytułów. Prawda?
//mem Anakin Padme mode
Nie sądzę, by problem był w ilości polskich tytułów, obstawiam, że oferta będzie czymś pomiędzy Storytel a BookBeat, bo licencje wszędzie są podobne. Natomiast obecnie dla USA najtańszy abonament kosztuje 9 dolców, czyli liczmy 30 złotych. I to daje opcję przesłuchania JEDNEGO audiobooka. Jednego. Obecne serwisy za mniej lub podobnie oferują w mojej opinii o wiele lepsze warunki, a abonament familijny w Storytelu to uważam, że naprawdę trudno pobić. Ja nie wiem, co musieliby zaoferować, żeby było interesująco, jedynie jakieś super tytuły na ofertę anglojęzyczną, ale czy jest u nas na to aż taki popyt? Śmiem wątpić.
Różnica pomiędzy Audible i Audioteką jest taka, że w Audible audiobooka się posiada, nawet gdy już nie płaci się abonamentu. Tak przynajmniej to działa w Niemczech.
Ja wiem co może zrobić – cenę 9,99zł.
Myślę że dla wielu osób byłaby to bdb oferta, zobaczymy czy chcą wejść agresywnie w rynek (=9,99zł) czy jedynie „być” (= cena 29,99zł)
W UK działa to inaczej. jak płacisz abonament to możesz słuchać czego chcesz. ile książek dasz radę. Niczym to się różni od innych abonamentów pod tym względem. Płacisz – słuchasz.
Dodatkowy bonus jest związany z „kredytami”. Zakaźny miesiąc oplacania abonamentu dostajesz 1 kredyt (czasem 2 jak masz Prime). Za 1 kredyt możesz „kupić” 1 ksiaźkę, która zostaje z Tobą, nawet jak przestaniesz płacić abonament.
Oczywiście, że Audible ubije Audiotekę i inne. Zaraz po tym jak Amazon wykończy Allegro.
Allegro, które stało się drogim chińskim pośrednikiem, to wykończy raczej Temu i Aliexpress, a Amazon po prostu wpełni wtedy lukę po padalcu…
Wiadomo, Allegro zostało już wykończone przez eBaya, Świstaka, Amazona, AliExpress, Shopee, Erli i Temu. Oraz tę platformę z Comarchu.
A za chwilę wykończy ich jeszcze InPost.
Nius z wczoraj: „Fenomenalne wyniki Allegro – 1,5 mld zł zysku”
Obecnie korzystam z Premium Plus. Jeden “kredyt” na dowolnego audiobooka poza abonamentem + pozostałe audiobooki i podcasty bez limitu. I tutaj przyznam, że z tymi audiobookami bez limitu w pakiecie to straszna lipa. Może ze względów licencyjnych pewne tytuły nie są dostępne, ale mimo wszystko oczekiwałem więcej.
Zobaczymy, co przyniesie wejście do Polski. W kwestii ceny śmiem twierdzić, że Amazon może spokojnie dostosować plany do naszych standardów, tak jak to zrobił w przypadku Prime. Ale czy faktycznie trafi do ludzi, to inna sprawa. Ja na przykład dopiero niedawno przeczytałem, że ponoć u nas też można spokojnie korzystać z Amazon Music za rozsądną cenę. Czy sam Amazon jakoś szczególnie promował usługę? Może w TV, której nie oglądam. :b
“(…) użytkownicy Kindle mogą korzystać z serwisu Audible na czytniku i słuchać zakupionych audiobooków przez Bluetooth.”
Tu warto podkreślić – tylko zakupionych (za “kredyty” lub pieniążki). Samych tytułów w ramach subskrypcji już nie posłuchamy na czytniku.
Takie zakupione audiobooki w formacie aax łatwo i szybko można z czytnika zgrać i przekonwertować z wykorzystaniem audible tools.
Plusem Audible są powtarzające się co chwila promocje. Co chwila oferują darmowy miesiąc dla powracających lub duże zniżki na przedłużenie jeśli się zrezygnuje. I tak jak pisano wyżej audiobook zostaje na zawsze, działa bez abonamentu, można go sobie ściągnąć.
Dla szukających książek po angielsku Audible nie ma konkurencji.
W Premium Plus jest dostęp do nielimitowanych audiobooków z katalogu Plus, oprócz tego jednego audiobooka, którego dostajemy na własność. To nie są tylko podcasty.