Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

ReKindle – potężny zbiór aplikacji webowych dla czytników Kindle. Przydatne narzędzie czy tylko ciekawostka?

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Projekt ReKindle to kilkadziesiąt aplikacji webowych, które można uruchamiać bezpośrednio w przeglądarce Kindle.

Jak wiadomo, czytniki Amazonu służą głównie do czytania i nie mają wielu funkcji. Nawet Kindle Scribe, który według zapowiedzi producenta ma być „tabletem z e-papierem”, poza notatnikiem oferuje niewiele więcej.

Autor aplikacji ReKindle postanowił temu zaradzić. Po wejściu na stronę rekindle.ink  przy pomocy przeglądarki czytnika widzimy listę aplikacji, z których możemy w przeglądarce korzystać.

Przegląd funkcji

W ReKindle znajdziemy ponad 70 aplikacji. Czego tu nie ma! Czytnik RSS, kalkulator, Reddit, notowania giełdowe, lista zadań, kalendarz, pogoda, Wikipedia, a nawet aplikacja do wyświetlania nut na ekranie czytnika.

Przeglądarka na Kindle nie ma niestety trybu pełnoekranowego, tak więc jakaś część ekranu zawsze będzie zajęta przez menu i pasek z adresem.

Aplikacja mapowa ładnie działa w Polsce.

Jest też masa gier, jak choćby port popularnego kiedyś 2048.

Jak widać, obsługa jest dotykowa, odpowiednie klawisze znajdziemy na ekranie.

Kompletnie rozwalił mnie Doom. :)

Oczywiście gra FPS w przeglądarce Kindle jest kompletnie niegrywalna, bo nie dość, że mamy czarno-biały wyświetlacz, to jeszcze niewygodne sterowanie, no i częstotliwość odświeżania, która uniemożliwia śledzenie tego co się dzieje.

Część aplikacji troszkę dubluje funkcje czytnika – np. „Reader” to możliwość czytania różnych książek z domeny publicznej.

Dostęp do niektórych aplikacji (np. Gmaila) wymaga opłacenia subskrypcji, a część będzie użyteczna tylko po zalogowaniu.

Czytnik RSS jest całkiem funkcjonalny, choć trudno dodawać pojedyncze kanały i trzeba je wpisać z palca, no chyba że się zalogujemy i zrobimy to na komputerze.

Jeślibyśmy chcieli podać jakiekolwiek swoje dane, warto popatrzeć na politykę prywatności, którą uważam w tym momencie za niewystarczającą. Nie znalazłem wprawdzie żadnych „czerwonych flag”, ale jest to projekt fanowski, od którego nie można oczekiwać korporacyjnych standardów.

Autor przygotował dość aktywnego Discorda, na którym informuje o nowych funkcjach i zbiera uwagi od użytkowników. Można też oczywiście wesprzeć go kawą, jeśli będziemy korzystać.

Podsumowanie

Co o tym sądzę? Uważam ReKindle za świetny pokaz możliwości ekranu czytnika. Przeglądarka w dzisiejszych czytnikach Kindle jest już na tyle wydajna, że sporo rzeczy tam zadziała. Ale czy będę odpalał Kindle po to, aby sobie zagrać? Chyba chętniej sięgnę po telefon.

Inna sprawa, że jeśli mam potrzebę skorzystania z jakiejś aplikacji na e-papierze, to uruchamiam po prostu czytnik z Androidem, choćby testowany niedawno Onyx Boox Go 7 Color, albo nowy Note Air 5C.

Ale jeśli ktoś ma przy sobie tylko Kindle i chciałby na czytniku zrobić coś więcej – tu ReKindle może się przydać. Część aplikacji wygląda troszkę lepiej na Kindle Scribe – np. zmieści się tam więcej nut. Aplikacja powinna działać też na innych czytnikach z przeglądarkami.

Ciekaw jestem, czy uważacie ReKindle za przydatne dla Was narzędzie? Z jakiej funkcji skorzystacie?

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

18 odpowiedzi na „ReKindle – potężny zbiór aplikacji webowych dla czytników Kindle. Przydatne narzędzie czy tylko ciekawostka?

  1. Jarosław Murzynowski pisze:

    Od lat się przyglądam,ale chyba nie doczekam takiego e-ink, który spełni oczekiwania muzyków. Przekątna przynajmniej 10-13 cali, podświetlenie, rysik do nanoszenia szybkich notatek, opcjonalnie w kolorze dla łatwiejszego czytania.

    Wyświetlanie pdf, ale i Worda – tzw. notatek, lub rozpisek piosenek.

    Jak dotychczas żadna recenzja mnie nie przekonała że istnieją funkcjonalne narzędzia. Zawsze czegoś brakuje, albo trzeba sobie radzić jakimiś protezami.

    0
  2. Lukashi pisze:

    Piszesz o grze F2P (Free-to-play, model sprzedaży w którym gra jest darmowa, ale twórca zarabia na reklamach lub mikropłatnościach), tymczasem zapewne chodziło o FPS (First person shooter, strzelanka z widokiem z oczu bohatera).

    Doom ze względu na niewielkie wymagania stał się fenomenem kulturowym, jako rodzaj wyzwania ludzie odpalają go dosłownie na wszystkim, jak test ciążowy, bankomat, lodówka, zegarek, specjalna przejściówka HDMI czy ostatnio słuchawki (te są o tyle ciekawe, że nie mają nawet ekranu). Stąd jego obecność tutaj – żeby pokazać, że się da, nie żeby faktycznie grać. No i oczywiście jako mrugnięcie okiem ;)

    6
    • Robert Drózd pisze:

      Oczywiście, chodziło mi o FPS :) Chociaż akurat ten przeglądarkowy Doom jest też udostępniony za darmo przez producenta, przynajmniej jeśli wierzyć ekranowi startowemu.

      0
    • Marko pisze:

      Ja znałem ogólniejsze określenie FPP (Perspective) i poprawiłem to sobie w myślach 😎
      Robercie, ależ masz solidną i darmową korektę! Prawie jak Wyborcza (tyle że nie korzysta).

      0
  3. kjonca pisze:

    Swoją drogą ciekawe czy autor wychował sie na starym maczku, czy na Atarii ST :)

    0
  4. Jaahquubel pisze:

    Obejrzę to sobie na PocketBooku. Używać nie będę, tak jak nie używam czytnika RSS, sudoku czy pasjansa na czytniku, bo czytnika używam tylko do czytania, a do reszty mam smartfon, ale i tak obejrzę to sobie, bo jestem ciekaw, jak się będzie sprawować.

    0
  5. KPL pisze:

    Podziwiam.
    Osoba, która stoi za tym projektem, ma więcej pomysłów niż wielki Amazon.
    Niektóre z nich byłyby warte zaimplementowania w oficjalnym firmware (np. te wspomagające naukę jak fiszki dostępne bezpośrednio na czytniku czy nuty i partytury dla muzyków)

    3
  6. Paveu pisze:

    Ciekawe, jak otwieram na telefonie to wszystko jest przetlumaczone na polski – menu, nazwy aplikacji.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      A to chyba właśnie przed chwilą autor dodał wybór języka – jest w ustawieniach, no i ustawia się automatycznie na język przeglądarki. Nie widziałem tego jeszcze gdy pisałem artykuł.

      0
      • Paveu pisze:

        Co ciekawe, jak sie Dooma (i inne apki tez, np Mapy) odpali na telefonie lub kompie to jest w kolorze, ale bez dzwieku.

        0
  7. Herklotz pisze:

    Potrzebne to wszystko jest tak jak rybie ręcznik.

    1
  8. Adam pisze:

    Taki offtop: dzisiaj przyszedł do mnie XTEINK X4. Jakby ktoś miał jakieś pytania, to bardzo chętnie odpowiem :)

    0
    • Magda pisze:

      Zamawiałeś na stronie producenta? Ile Cię to finalnie wyniosło? W jaki sposób, w jakich okolicznościach czytasz? Zainstalowałeś Crosspoint czy męczysz się z domyślnym systemem? Jak ogólnie oceniasz? Ma to jakiś sens czy nie, bo tekstu mieści się mało i trzeba non stop zmieniać strony?

      1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.