Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Promocja na Dzień Ojca: do czytników Onyx Boox etui dokupimy za 1 zł!

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Przez najbliższe dwa tygodnie wybrane czytniki Onyx Boox kupimy w zestawie, do którego możemy dołożyć etui za 1 zł.

Promocję organizuje sklep polskiego dystrybutora. Jest to powtórka z promocji wiosennej, z tym że obejmuje tylko większe czytniki.

Oto lista modeli i okładek, które są w promocji:

CzytnikEkranCena w promocjiEtui za 1 zł
Onyx Boox Page7″1159 złMagnetyczne czarne (119 zł)
Onyx Boox Tab Mini C7,8″; kolorowy1879 złMagnetyczne beżowe (149 zł)
Onyx Boox Note Air 3 10,3″1869 złMagnetyczne czarne (199 zł)
Onyx Boox Note Air 3 C10,3″; kolorowy2349 złMagnetyczne czarne (199  zł)
Onyx Boox Tab Ultra C Pro10,3″; kolorowy2999 złMagnetyczne brązowe (239 zł)

Mamy tu jak widać modele o rozmiarach 7-10 cali, poza najmniejszymi Poke i Palma, oraz największym Tab X.

Co ciekawe – ceny są o kilkadziesiąt złotych niższe niż na wiosnę, powodem jest tutaj prawdopodobnie niższy kurs euro/dolara w tym roku.

Który czytnik Onyx Boox wybrać?

Odsyłam do swojego przewodnika oraz tabelki z porównaniem.

Co warto wiedzieć, jeśli chodzi o Onyxy:

  • Onyx Boox to czytniki z Androidem i usługami Google, a modele od 7,8″ i wyżej  (czyli wszystkie poza Page) mają też rysiki i zaawansowane możliwości notowania.
  • W ciągu ubiegłego roku testowałem kilka czytników Onyx Boox, a ostatnio kolorowego Note Air 3C, który jest podobno hitem sprzedażowym, czemu się wcale nie dziwię, bo ciężko było mi znaleźć jakieś jego wady.
  • Według mnie bardzo dobrą cenę ma też Note Air 3 – 1869 zł za dziesięć cali z Androidem i rysikiem to niewiele więcej niż Kindle Scribe, a przecież pod względem notowania możliwości Onyxa są nieporównywalnie większe – patrz tutorial od producenta. Na niedawnych Targach Książki miałem relację zadowolonych użytkowników ze znanego skądinąd wydawnictwa ArtRage. Michał i Krzysiek z ArtRage używają swoich „czytniko-tabletów” do korekty.
  • Ze sprzedaży został wycofany już Tab Ultra. Daje to nieco łatwiejszy wybór, bo mamy „tylko” trzy modele dziesięciocalowe.

Czym różnią się okładki?

Dodam tylko, że okładki do poszczególnych modeli różnią się trochę wyglądem i funkcjami.

W przypadku Page (patrz mój test), to zwykła okładka zamykana jak książka.

Ale już etui magnetyczne do 10-calowych Onyxów Note Air ma funkcję stojaka i to zarówno w wersji poziomej, jak i pionowej, co zostało ładnie pokazane na poniższej ilustracji.

Samo etui testowałem w marcu tego roku, w artykule znajdziecie więcej zdjęć, no i wyjaśnienie, dlaczego warto czytać instrukcje lub po prostu opisy na stronie produktu, bo nie każda funkcja stojaka musi być oczywista…

Promocja będzie trwała do 25 czerwca lub do wyczerpania zapasów.

W artykule są linki afiliacyjne, jeśli dokonasz zakupu przy ich użyciu, otrzymuję niewielką prowizję. Dziękuję.

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

19 odpowiedzi na „Promocja na Dzień Ojca: do czytników Onyx Boox etui dokupimy za 1 zł!

  1. korekta_obywatelska pisze:

    „Przez najbliższe dwa tygodnie wybrane czytniki Onyx Boox kupimy wraz z etui za 1 zł.” konstrukcja zdania wskazuje, że kupimy i czytnik i okładkę za 1 zł, podczas gdy chodzi o samo etui…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Dziękuję, poprawiłem, choć nie sądzę, aby ktoś w ten sposób został wprowadzony w błąd. :)

      0
      • Nano pisze:

        „Przez najbliższe dwa tygodnie wybrane czytniki Onyx Boox kupimy w zestawie, do którego możemy dołożyć etui za 1 zł.”
        Teraz to zdanie jest zbyt pretensjonalne. Dołożyć to można węgla do pieca, zaś etui możemy otrzymać za złotówkę. W marketingu potrzeba finezji i polotu. Klient musi uwierzyć, że oferta jest stworzona wyłącznie z myślą o Nim :)

        2
    • Errata pisze:

      „konstrukcja zdania wskazuje, że kupimy i czytnik i okładkę za 1 zł, podczas gdy chodzi o samo etui…”
      Przyganiał kocioł garnkowi… Zdania zaczyna się wielką literą, z kolei powtórzony spójnik wymaga poprzedzenia go przecinkiem, profesorze Miodku…

      6
      • korekta_obywatelska pisze:

        ależ mój komentarz nie był wycelowany w to, żeby autora bloga obrazić. po prostu zatrzymałem się na tym zdaniu dwa razy i przez milisekundę założyłem, że za wszystko zapłacę złotówkę. stąd ośmieliłem się napisać. daleki jestem od czepialstwa w stylu, który prezentujesz :)

        1
  2. kashka pisze:

    A ja miałabym pytanie do osób, które mają lub używały czytników o różnej przekątnej ekranu: czy czytając *w domu* wolą czytać na 7/8 calach, czy 10? Pomijam kwestie plików pdf (tutaj wiadomo że 10). (Mam Palmę do czytania na mieście i chyba powoli dojrzewam do kupienia czegoś z większym ekranem, więc interesują mnie opinie innych osób).

    0
    • Lolek102 pisze:

      Miałem czytnik 6 cali, 8 cali teraz używam 10 cali. Za każdym razem po zmianie nie chciałem wracać do czytnika z mniejszym ekranem. Jedyna wada czytnika 10 calowego jest waga, trudniej trzymać w ręku. Kompromisem może byc czytnik 8 cali , ja jednak wolę większy ekran, żałuję że wcześniej zamiast 8 cali nie kupiłem 10 calowego. Teraz czekam na postęp w kolorowych ekranach e-ink, aktualnie stosowany jest dla mnie za ciemny.

      3
      • Wojtek pisze:

        Podpisuję się po tym.
        Mam 10 cali Onyx Tab Ultra i 7 cali Onyx Leaf 2.
        Jak tylko „mogę” to czytam na 10-tce.
        Na siedząco waga nie ma znaczenia, nie waży więcej niż zwykła książka papierowa. Często też umieszczam czytnik w stojaku a strony zmieniam pilotem, wtedy już jest w ogóle świetnie. Warunek to fotel + stolik, więc w domu.
        W podróży i leżąc czytam na leciutkim Leaf 2.
        Dla mnie taki tandem jest idealny.

        4
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli chodzi o epuby, w domu czytam głównie na 10-calowym Kindle Scribe, jedyne co musiałem zrobić to zwiększyć troszkę marginesy boczne (mógłbym też czytać w dwóch kolumnach, ale chyba wolę mieć czytnik pionowo). Czytnik stoi na podstawce pod tablet z Ikei.

      Ale już do czytania w łóżku biorę 7-calowe Oasis, PB Era lub Onyx Boox Page, bo jednak 10 cali mniej wygodnie się trzyma. Tak samo dużego czytnika nie zabieram ze sobą, gdy gdzieś jadę – tu albo Oasis albo Era.

      2
    • kashka pisze:

      Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Pomysł z pilotem też bardzo mi się podoba. Pewnie jeszcze trochę recenzji poczytam, i jak znam siebie coś kupię (raczej 10 cali i zapewne wcześniej niż później).

      0
      • Sylwia pisze:

        Pamiętaj tylko, że w przypadku czytników z Androidem (jak Onyxy) to najtańszy pilot do zmiany stron kupisz za grosze (2-3 dolary na Aliexpress), natomiast w przypadku np. Kindle’a Scribe to niestety, ale piloty są tylko z takimi klipsami mocowanymi do ekranu (nie mówię, że się tak nie da, ale warto o tym pamiętać).

        A ja w kontrze do poprzedników powiem, że o ile wychodząc z domu najczęściej zabieram Palmę, to w domu jednak częściej czytam na Kindle’ach PW3 i PW5 (czyli te 6-7 cali). Mój 10-calowy Onyx jest używany znacznie rzadziej. Ale może kwestia mojej sytuacji, gdzie nigdy nie mogę dłużej czytać, bo przerywają mi dzieci, dlatego wolę czytać na mniejszym ekranie, bo łatwiej tam przerwać w połowie strony (tj. kiedy wracam do czytania, to nawet jeżeli znowu zacznę czytać od początku strony to mniejsza szkoda niż na 10 calach). Ale faktycznie wygodnie się czyta z pilotem i taką poduszką: https://allegro.pl/oferta/ugreen-podstawka-skladana-na-tablet-telefon-welurowa-290x242x186mm-15488110856 Wtedy waga dużego czytnika nie przeszkadza.

        0
        • kashka pisze:

          Dziękuję za info o pilotach (pewnie bym sprawdziła, ale tak to już nie muszę, a może i innym się przyda :)). Poduchę sobie kupiłam od razu — przetestuję na tablecie, a do łóżka wydaje się być wygodniejsza niż ten plastik, który mam.

          W tej chwili czytam/oglądam recenzje i coraz mniej mi się podoba Onyx Boox Air 3C, więc zastanawiam się nad wersją cz-b (fajne porównanie ma Voja z My Deep Guide). Z tym, że porównanie Palmy vs Air 3 budzi lekką konfuzję (bateria 3950mAh vs 3700mAh, a Plama jakby nie patrzeć jest sporo mniejsza). No cóż jeszcze się pozastanawiam.

          1
          • Sylwia pisze:

            Ja mam wszystkie piloty do Onyxa: i ten oficjalny i dwa tanie z AliExpress. Jeżeli chcesz mogę zrobić jakiś filmik z ich porównaniem, bo trochę się różnią możliwościami. Tego do Kindle’a z klipsem to nie mam, ale chyba Robert robił na jego temat artykuł (jeżeli mnie pamięć nie myli).

            Ja mam Note’a 2 z baterią 4300mAh. I powiem uczciwie, zachowuje się lepiej niż Palma. Zwłaszcza, że Palma ma ten problem, że jak zostawię włączony BT lub Wi-Fi to bateria znika w oczach, a o dziwo ten Note nie ma tego problemu. Baterią bym się aż tak nie przejmowała, bo Palma chociaż mniejsza to dostała lepsze komponenty od tych 10-calowych Onyxów. Oznacza to oczywiście, że tamte są wolniejsze (nie mówię nawet o moim, gdzie jak on ma już kilka lat to różnica do Palmy jest ogromna, ale nawet ci co mają nowsze 10-calowe Onyxy pisali tu kiedyś w komentarzach, że Palma jest od nich szybsza). Ale niestety coś za coś ;)

            0
            • kashka pisze:

              Wiesz, ja ciągle jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji o zakupie samego czytnika, więc nie chcę marnować Twojego czasu. Tym bardziej, że pewnie i tak kupiłabym ten oficjalny pilot do Onyxa (bariery kupowania na AliExpress jeszcze nie pokonałam i nie sądzę, żeby pilot był wystarczającym powodem). Jednak gdybyś mogła napisać, czy poza ceną jest jakiś istotny plus zamienników (tych co masz), to będę wdzięczna :)

              Specyfikację porównuję do Palmy, bo ją mam i podoba mi się jak działa — oczywiście poza drenowaniem baterii przy włączonym BT/Wi-Fi nawet wtedy, gdy nie są używane. To, że inne czytniki są wolniejsze jest ważne, pytanie o ile — pooglądam sobie jeszcze youtuba.

              0
              • Sylwia pisze:

                Różnic jest kilka:
                – oficjalny ma microUSB, a te z Aliexpress USB-C
                – widać cenę w wykonaniu, czyli ten oficjalny ma jednak lepszy plastik, taki przyjemniejszy w dotyku
                – sposób działania: oba są wykrywane jako klawiatury BT, ale na oficjalnym jeżeli klikniesz te strzałki to jest to detekowane jako klawisze strzałek na klawiaturze, podczas gdy w przypadku tych z Ali to detekowany jest szybki ruch myszki. Powoduje to kilka niuansów: przerzucanie stron oficjalnym działa fajnie w natywnej aplikacji do czytania, ale już działa słabo w aplikacji Kindle’a (pogarsza kontrast), a w aplikacji Legimi nie działa wcale. Jest na to rozwiązanie, przemapowanie klawiszy pilota na klawisze „volume up/down” I wtedy i w aplikacji Kindle’a i w Legimi działa już super (ale to kwestia zainstalowania dodatkowej aplikacji, żeby skonfigurować to przemapowanie klawiszy). Te z Ali działają „out of the box” we wszystkich aplikacjach, ale z racji ekranu e-ink widać ten szybki ruch myszki, bo na moment pojawia się kursor (i czasem się zdarza, że trzeba dwa razy kliknąć, bo nie przerzuca stron).

                To tak w telegraficznym skrócie z moich doświadczeń. Co do kupowania na Ali, to widzę, że podobne piloty można dostać i na polskim Amazonie za dwadzieścia kilka zł, więc nie trzeba być ograniczonym do AliExpress ;)

                I jeszcze zdjęcie na koniec (mam gdzieś jeszcze jeden pilot z Ali, ale jak na złość nie mogę go teraz znaleźć) https://imgur.com/a/Py7FCEo

                2
              • kashka pisze:

                Dziękuję za odpowiedź :) Czytając komentarze pod artykułem Roberta na temat tego pilota zakładanego na czytnik trafiłam na info asymona o pilocie (kontrolerze) Esperanza NEW 2022. Koszt niewielki, wysyłka z Polski, można zaryzykować i się pobawić (lub nie, jeżeli nie zadziała). Nabyłam drogą kupna (allegro), więc dam znać, czy działa z Palmą.

                2
              • kashka pisze:

                Podsumowanie: VR Glasses Bluetooth Controler (Esperanza, EMV101). Koszt 15zł (plus przesyłka). Jak na taką cenę, to wykonanie sprawia naprawdę dobre wrażenie. Ale dla niektórych pewnie będzie istotne, że przyciski są głośne (kliki mojej myszy są cichsze). O czasie działania na jednych bateriach (2×AAA) nie napiszę, za krótko używałam.
                Parowanie z Palmą (Onyx Boox) szybkie i bezproblemowe. Aplikacje Legimi, KOReader i Smart Audiobook Player (pełna wersja) współpracują bardzo ładnie, nic dodatkowo nie trzeba instalować. Testowałam tryby muzyka/wideo oraz myszka. W trybie mysz działa też joystick (na ekranie pojawia się kursor), ale chyba mam za mało wprawy, żeby był dla mnie wygodny. W Smart Audio… działa przewijanie o plik (joystick prawo/lewo; można też przypisać inne działanie /typu dodaj zakładkę/) lub o 10 s (joystick góra/dół; czas w aplikacji można sobie zmienić) — ale tryb kontrolera musi być ustawiony na „mysz”.
                To czy urządzenie „dobrze leży w ręce” zależy od ręki, nie mam większych zastrzeżeń, ale to i tak trzeba dłużej poużywać, żeby coś powiedzieć.
                Pewnie pobawię się jeszcze Key Mapperem, bo przecież są jeszcze do dyspozycji te przyciski do strzelania w grach ;)

                1
    • kjonca pisze:

      W domu czytam tylko na Inkpad X, mniejszy czytnik jest na dojazdy do pracy i ogólnie podróże.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.