Ruszył właśnie pierwszy tydzień promocji Black Weeks na czytniki Onyx Boox i PocketBook.
W tym roku promocje w oficjalnym sklepie dystrybutora są rozłożone na trzy tygodnie. W każdym z tygodni będzie nieco inny skład czytników, a całą rozpiskę można zobaczyć na stronie Czytio.
Podobnie jak miało to miejsce rok temu – do czytnika możemy dokupić etui za 1 zł. Oznacza to oszczędność do 200 zł.
Dodatkowo dostaniemy zwrot w postaci bonu na 10% wartości zamówienia do wydania w sklepie Czytio. Możemy za to np. kupić inne akcesoria, choćby pilota do czytników Onyxa, albo wykorzystać przy zamówieniu kolejnego czytnika.
Aktualizacja z 17 listopada 2025: ruszył właśnie drugi tydzień promocji, opisany w osobnym artykule.
PocketBook na Black Weeks – tydzień 1
Oto lista czytników – w pierwszym tygodniu dość skromna.
| Czytnik | Ekran | Cena czytnika | Etui za 1 zł |
|---|---|---|---|
| Verse Lite | 6″ | 469 zł | Shell ( Clear Case ( |
| Era Color Fashion Edition | 7″ (kolorowy) | 1199 zł | Załączona okładka DKNY lub Karl Lagerfeld |
W przypadku PB mamy w promocji najtańszy z modeli Verse Lite. To zaprezentowany w marcu tego roku nowy podstawowy czytnik, następca Basic Lux 4. Od jego nieco droższych braci różni go brak przycisków. Ma oczywiście dostęp do Legimi/Empik Go.
Zwracam też uwagę na nowe etui Clear Case – ma ono przezroczyste plecki, dzięki czemu można np. na czytniku coś nakleić. Ostatnio podobne etui robią furorę, nie tylko do czytników.
Jeśli chodzi o Era Color Fashion Edition – to wydane niedawno wersje z designerskimi okładkami, tu zdjęcie, jakie wykonałem na targach w Krakowie.

Okładki są w zestawie, więc nie są przecenione – ale dostajemy wspomniane 10% zwrotu (czyli 119 zł na wydanie w sklepie Czytio).
Który czytnik wybrać? Oto przewodnik po czytnikach PocketBook, zaktualizowany w czerwcu 2025.
Onyx Boox na Black Weeks – tydzień 1
W przypadku czytników Onyxa wybór w pierwszym tygodniu jest nieco większy.
| Czytnik Onyx Boox | Ekran | Cena w promocji | Etui za 1 zł |
|---|---|---|---|
| Go 6 | 6″ | 649 zł (czarny) 659 zł (biały) | Magnetyczne czarne Go 6 (7 |
| Palma 2 | 6,13″ | 1169 zł | Flip-fold ciemnoszare ( |
| Go 10,3 | 10,3″ | 1469 zł | Magnetyczne szare ( |
| Note Max | 13,3″ | 2559 zł | Etui czarne ( |
Co warto wiedzieć, jeśli chodzi o Onyxy:
- Onyx Boox to czytniki z Androidem i usługami Google, a modele z ekranem 10″ i wyżej mają też w zestawie rysiki i zaawansowane możliwości notowania.
- W ostatnich paru latach testowałem kilka czytników Onyx Boox, ostatnio dwa 13-calowe.
- Zwracam uwagę, że dwa modele: Go 10,3 oraz Note Max nie mają oświetlenia, co jest w dzisiejszym świecie czytników bardzo nietypowe – ale ma swoją logikę, bo odpada jedna dodatkowa warstwa ekranu, poprawia to kontrast i wrażenia z pisania, no i waga jest mniejsza.
- Warto też przypomnieć, że cena Note Max startowała z poziomu ponad 3 tysięcy zł, dlatego obecnie jest w bardzo dobrej cenie. Ja byłem zachwycony już przy pierwszych wrażeniach, a podczas testu było dla mnie oczywiste, że jest wręcz stworzony do pracy z dokumentami.
Który czytnik wybrać? Odsyłam do swojego przewodnika oraz tabelki z porównaniem. Zostały zaktualizowane w ostatnich miesiącach.
Pierwszy tydzień promocji trwa do 16 listopada, po 17 listopada pojawi się drugi zestaw, a po 24 listopada ruszy pełna promocja na większość czytników, choć zasady i ceny powinny pozostać takie same.
W artykule są linki afiliacyjne.




„Pierwszy tydzień promocji trwa do 16 października, po 17 października pojawi się drugi zestaw, a po 24 października ruszył pełna promocja na większość czytników, choć zasady i ceny powinny pozostać takie same.”
Zakładam, że chodzi jednak o listopad.
Zdecydowanie. Podświadomie marzę o wczesnej jesieni i dłuższych dniach. :)
Przejrzałem ofertę- i się zastanawiam where promocja? Ceny są całkiem zwyczajne, jednie etui mozna dostać za 1zł – takie akcje są wiele razy do roku, nic nadzwyczajnego… 10% wydanej kwoty można na coś przeznaczyć- tylko na co? Zawartość sklepu Czytio.pl jest raczej skromna, powiedzmy że mnie zainteresuje czytnik Onyx Boox Go 7 – i można sobie wybrać 1 z 2 nieciekawych kolorów etui, a co z bonem na 10% na następne zakupy? Kolejny niepotrzebny już czytnik? Zbędna folia ochronna? Pisak do notatek? Nie ma na stanie :) zresztą i tak jest zbędny… czyli te 10% to tak jakby fikcja- zapraszam do wyrażania opinii, może jest jakaś ciekawa opcja jak wykorzystać ten wymysł marketingowy?
Rok temu były takie same promocje:
https://swiatczytnikow.pl/black-week-2024-promocje-na-czytniki-onyx-boox-i-pocketbook-etui-po-1-zl/
Czytniki przeceniane są rzadko, max do 5%, a za to, że obecnie są wyraźnie tańsze niż rok temu odpowiada po prostu niższy kurs dolara.
W Amazonie czasami bywa taniej, ale tam nie będzie etui gratis: https://amzn.to/4lHILAJ
Pisałem o tym zresztą przy okazji Prime Day:
https://swiatczytnikow.pl/prime-day-2025-trzynastocalowy-onyx-boox-note-max-za-2699-zl/
Słabe promocje nie warte naszej uwagi
No cóż, mam dla wszystkich ważną informację i być może niektórych to zaskoczy ale 99,999% wszystkiego co w naszym kraju jest podpięte pod tzw. „Black Week” i jego pochodne (bo oprócz tego „czarnego” weekendu są jeszcze te „tygodnie”, „miesiące” i chyba jeszcze „rok”) to jedna wielka ściema :))) Naprawdę bardzo rzadko coś może się trafić taniego z tych przecen – dlatego nie przekreślam tego „Black Week” całkowicie.
Ja już od ładnych kilkunastu lat przy zakupach elektroniki zanim na coś wydam kasę to poświęcam swój czas na zapoznanie się z historią ofert sprzedaży danego produktu (śledzę go i zapoznaję z różnymi jego ofertami rozciągniętymi w kilkumiesięcznym okresie, a nawet czasami i lat). To oczywiście nie daje mi 100% pewności na dobry zakup ale w większości unikam tych „pułapek” zastawianych przez sprzedawców – nie mam nic do nich bo to ich praca i oni też chcą jak najwięcej zarobić. Oprócz tego trzeba mieć też przy łapaniu okazji trochę szczęścia bo bez tego żadna wiedza i doświadczenie nie pomoże.
Oto kilka oczywistych zasad przy zakupie (moje, które sam stosuję) to:
1) nie kupuj w dniu premiery czy w krótkim czasie po niej, bo wtedy ceny są zwyczaj najwyższe – no chyba, że musisz albo jest to dla Ciebie opłacalne (np. przyda Ci się do Twojej pracy i więcej wtedy zarobisz lub coś podobnego),
2) na krótki czas przed premierą nowego modelu zazwyczaj pojawiają się okazje wyprzedaży po niskiej cenie poprzednika – zazwyczaj sami producenci tak robią – przykład: firma Huawei na początku 2025 roku w naszym kraju na 2 tygodnie przed premierą nowego tabletu swój wtedy obecny sprzedawała za około 55-60% wartości jaka była w reszcie wielu sklepów – po prostu czyściła swoje magazyny – ale tylko u nich bo reszta wielkich sieci nie zareagowała na to,
3) uważaj na wszystkie dodatki czy inne bonusy, które mogą w ogólnym rozliczeniu dawać Ci złudzenie, że taniej kupisz albo, że Ci się opłaca – po prostu sprawdź czy je wykorzystasz czy raczej to Ciebie nie zobliguje do dodatkowego wydania kasy na coś czego nie chciałeś kupić – np. takie etui do czytnika (nie zawsze jest potrzebne). Ja mam dwa czytniki i do mniejszego używam etui jako zabezpieczenie podczas podróży ale do większego już nie bo on jest wyłącznie używany w moim domu,
4) „Black Week” to u nas w Polsce w większości przypadków totalna ściema i jeżeli nie masz wglądu w ceny danego produktu z okresu przynajmniej kilku miesięcy wstecz to naprawdę uważaj,
5) ogarnij podstawowy zakres matematyki i logiki aby uważać np. na takie „procentowe” obniżki cen – nie będę tutaj wnikał w szczegóły – to już trzeba samemu zrobić.
Zauważyłem, że czytniki OnyxBook rzadko cenowo spadają w dół. Wynika z tego, że producent wycenia je w miarę rozsądnie. Przynajmniej ja nie znalazłem niczego co można było kupić w cenie 60% czy 50% wartości premierowej. Oczywiście po 3-5 latach dany model na jakieś totalnej wyprzedaży się znalazł ale wtedy jest on często już bardzo zacofany technologicznie i niewielu ludzi che z niego korzystać. Chodzi mi o okres od roku do tych dwóch lat od premiery. Po prostu obecna elektronika „starzeje” się szybciej a szczególnie jak korzystasz jeszcze z rozwiązań sieciowych (subskrypcje, specjalne konta od producenta, itp.) które po kilku latach się dezaktualizują – nie są wieczne.
W skrócie: nie kupuj bo na premierze jest drogo, zaraz będzie nowa premiera a wtedy Twój wymarzony produkt potanieje. Ale i tak nie kupuj bo sprzęt elektroniczny bardzo szybko się starzeje i zaraz będziesz chciał inny (zwłaszcza że jak kupiłeś ten starszy przeceniony to już wyszedł następca). Uważaj żebyś nie kupił o jedno etui za dużo. I myśl człowieku myśl, myśl non stop, lepiej umrzeć niż przepłacić 10%.
ps. Kiedyś sam bym takie coś napisał, dziś już podchodzę spokojniej – większość ludzi nie zwraca uwagi na optimum pareto, z kolei inni są aż za bardzo zafiksowani żeby czasem nie przepłacić (w tym ja) – nie ma co narzucać innym swojej choroby – tak, też kupuję Europe Universalis czy Victorie z wszystkimi DLCkami 3-4 lata po premierze ale nie wszyscy tak muszą (mają) robić, po co?
A poważnie to – osobiście coraz więcej kupuje rzeczy nie tylko nienajnowszych modeli to jeszcze zwrotów/jak nowy/stan bdb, grunt to dobre źródło – można tak kupić „prawie nową” Xperię za 3k zamiast 5k, Thinkpada za 6k zamiast 12k, rower za 10k zamiast 20k itd. jednak czy wszyscy mają tak robić? Nie, i zresztą nie będą.
Kiedyś człowiek był zapatrzony w modele ekonomiczne, wykłady prof. Balcerowicza, nawet Kołodki. Dziś to bardziej śmieszy – wszystkie te modele błędnie zakładały że ludzie podejmują racjonalne decyzje, że jest wolny rynek a nie kartele, zmowy i właśnie zakładały że człowiek osiąga w swych wyborach optimum pareto, w modelach akademickich brakowało miejsca na mniejsze (rzadziej) czy raczej większe (myślę że częściej) błędy zakupowe. Podczas gdy w rzeczywistości większość naszych wyborów jest błędna – z racji emocji, z braku info lub jego nadmiaru i niezdolności do jej przetworzenia (zrozumienia) lub po prostu z braku czasu czy zwykłego lenistwa do „rozkminiania” – jak piszesz latami – nad zakupem (tak, też drugi rok „kupuje” rower – ma to ten plus że w założonym budżecie pojawiają się coraz lepsze furki ale efekt jest taki że wciąż jeżdzę na starym rowerze – czy to jest takie mądre żeby radzić to innym? no nie wiem)
No cóż, masz rację.
Ja staram się w swoich decyzjach nie popadać w skrajności co nie zawsze mi wychodzi, a po drugie zauważyłem, że z czasem zmienia się moje nastawienie i za jakiś czas będę pewnie inne miał priorytety i hobby.
A może najlepiej to wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady :)))
„A może najlepiej to wszystko rzucić i wyjechać w Bieszczady :)))”
Ciekawe co myślą ludzie, którzy utknęli w Bieszczadach i mają już dość. Rozważają bardziej egzotyczne „destynacje” czy myślą o powrocie do Warszawki?
Dwa lata temu byłem w pensjonacie w Wetlinie, który był akurat wystawiony na sprzedaż (zresztą w cenie nie tak dużego mieszkania w Warszawie). Właścicielka wyjaśniła mi to prosto – Bieszczady są fajne dla młodych ludzi, ale jak trzeba jechać kilkadziesiąt kilometrów do lekarza, to już mniej.
Zresztą jak ktoś dzisiaj szuka egzotyki, to raczej Beskid Niski. :)
Myślę, że dla wielu czytelników bloga są to sprawy dość znane.
Co do czytników, jest tak jak piszesz: „Zauważyłem, że czytniki OnyxBook rzadko cenowo spadają w dół. Wynika z tego, że producent wycenia je w miarę rozsądnie” – no i nie dotyczy to tylko Onyxów, a większości marek. Czytniki, podobnie jak inna elektronika nie mają wysokiej marży, więc sprzedawcy/dystrybutorzy nie mają z czego schodzić. 5-10% to zwykle max, przy czym nie liczę naturalnych zmian wynikających z kursów walut.
W sumie jedyny wyjątek, gdzie zdarzają się promocje rzędu 20-30% to Kindle – ale Amazon to mógłby sobie pozwolić na rozdawanie czytników za pół darmo bez specjalnego wpływu na roczne wyniki. Zresztą na podobnej zasadzie polski Prime kosztuje w tym momencie ułamek ceny w innych krajach.
„Zauważyłem, że czytniki OnyxBook rzadko cenowo spadają w dół. ”
A zauważyłeś kiedyś żeby jakieś czytniki cenowo spadały w górę?
…dziekować za uwaga, ja chcieć przepraszać – polska język, trudna język :))) – taki żarcik :)))
Następnym razem będę bardziej uważał, dzięki za zwrócenie uwagi :)
Kto się nie lubi czasem wyżyć na innych, niech pierwszy rzuci we mnie… czytnikiem!
„A zauważyłeś kiedyś żeby jakieś czytniki cenowo spadały w górę?”
W kontekście czytników nie wiem, ale jeśli chodzi o różnego rodzaju sprzęt to jak najbardziej. Dzięki dyrektywie Omnibus regularnie natykam się na informacje, że jest promocja i urządzenie kosztuje 1499 zł, ale obok można dostrzec dopisek, że najniższa cena z ostatnich 30 dni to 1359 zł.
A z ogródka ebookowego to np. „Głos z piekła” jest przeceniony z 46,99 na 29,75, ale Woblink zachęca do obniżenia ceny do 36,99 dzięki wykorzystaniu kodu Bumerang.
Czyli jednak są wyjątki… oby tylko nie stały się regułą. Żyjemy w czasach wielkiej kreatywności… kreatywnej księgowości.
Ja bym obstawiał raczej, że żyjemy w czasach, gdy dzięki m. in. regulacjom, ale też rozwojowi technologicznemu, ta „kreatywna księgowość” funkcjonująca „od zawsze” wychodzi coraz częściej na jaw.
A zauważyłeś kiedyś żeby jakieś czytniki cenowo spadały w górę?
Ja widziałem. To było wtedy, gdy cofałem do tyłu.