
Mimo niedawnej aktualizacji do wersji 5.18.4, nadal nie wszystkie nowe czytniki Kindle mają nowo dodane funkcje.
Przypomnijmy, że są to funkcje, które zaczęły się pojawiać po wersji 5.18.3, mianowicie:
- Spacing – cztery nowe ustawienia tekstu
- Nowy podgląd książek inspirowany aplikacjami mobilnymi
- Assistive Reader, czyli powrót funkcji text-to-speech (dla książek z Kindle Store)
- Display & text size – ustawienia wielkości tekstu w menu
Tę ostatnią omawiałem już po premierze 5.18.4, ale niektórzy dostali ją wcześniej.
No właśnie, „dostali” – bo Amazon w oficjalnym opisie do obu aktualizacji o tych funkcjach nie wspomniał, ale włączał je zdalnie bez jakiegoś harmonogramu. Czasami wystarczyło zrobić restart, czasami nic się nie zmieniało.
No i np. na swoim Paperwhite 6 SE mam wszystkie cztery wymienione wyżej funkcje. Podobnie na Kindle Scribe. Z kolei na Kindle Colorsoft SE pojawiły się na razie wyłącznie ustawienia „Spacing”.
Co więcej – jest już sporo głosów osób, które początkowo widziały na swoich czytnikach nowe funkcje, a potem… zostały one wyłączone. Tak jakby Amazon coś testował, po czym stwierdził, że jednak coś jest nie tak, więc zmiany wycofuje.
Nie są to oczywiście jakieś rzeczy fundamentalne, ale sposób wprowadzania jest co najmniej dziwny. A kto daje i zabiera…
I ankieta – przypominam, że te zmiany dotyczą Kindle 11. i 12. generacji – czyli np. Paperwhite 5 i 6.
Źródło obrazu: Wikimedia Commons (domena publiczna). W artykule są linki afiliacyjne.



Faktycznie pojawiły się te funkcje u mnie. Co do Spacing i Page Flip sam zauważyłem a Display & text size nie sprawdzałem. Mi funkcja nieprzydatna bo i tak korzystam ze standardowej wielkości menu, ale mojej mamie pewnie by się przydało, tylko że ona ma 7 generację czytnika czyli chyba PW3 z oprogramowaniem 5.16.2.1.1.
PW5 SE – wszystkie 4 funkcje są dostępne.
Robiłem restart urządzenia, wifi włączone – póki co nic mi nie zniknęło (dam znać, gdyby coś się zmieniło).
Najbardziej denerwuje mnie ten nowy podgląd książek. Tzn sam w sobie jest całkiem ok, ale wcześniej można było szybko podejrzeć łączną liczbę stron czy lokacji w książce w lewym dolnym rogu. A teraz przy tym nowym widoku to zniknęło. Chyba jednym sposobem, żeby aktualnie sprawdzić ile jest stron, to przejście w podglądzie na sam koniec :( albo ja jestem ślepy lub czegoś nie ogarniam.
Też mnie to denerwuje i żałuję, że nie da się wrócić do wcześniejszego podglądu.
Na moim Kindlu się nie pojawiła bo od kilku lat nie aktualizowałem oprogramowania i nie mam zamiaru tego robić.
To jedyna słuszna taktyka :-)
Pytanie troche nie w temat , ale o ferature tylko w niektórych czytnikach.
Czy „double tap to turn pages” jest właczony i mozliwy w Colorsoft czy tylko w Colorsoft SE?
Pewności nie mam – ale chyba tylko w SE, tak było w przypadku Paperwhite. Podobno tylko wersje SE mają wbudowany akcelerometr, który jest używany do rozpoznawania podwójnych stuknięć, choć pierwotnej funkcji czyli automatycznego obracania ekranu nie mają. Z drugiej strony taki Scribe, który automatyczne obracanie ma, podwójnych stuknięć nie dostał. ;-)
Paperwhite 11. Pojawiło się wszystko poza Spacing i nic nie zniknęło jak dotąd.
Mi się Sparing nie pojawił na Kindle SE i na Scribe więc pewnie już nie ma co czekać jak komuś to zaczyna znikać.
No moim Colorsoft pozostał tylko Spacing, pozostałe zniknęły (a na pewno był Display & text size oraz – chyba – Nowy podgląd książek).
A ja mam PW 6 i dalej wersja oprogramowania z 3 na końcu. Nawet mu specjalnie wifi zostawiłem na noc i restartowałem, a ten nicpoń i tak twierdzi, że ma najnowszy software.
Inb4 nie chce mi się wrzucać po kablu. Nie po to mam czytnik, żebym nie mógł być leniwy.
Czy w ostatecznym rozrachunku nie więcej czasu straciłeś na restarty urządzenia czy zostawianie mu wifi na noc, niż byś poświęcił minutę na pobranie i na wrzucenie pliku po USB ? ;-)
Inna rzecz, że to faktycznie kiepsko i nieintuicyjnie rozwiązano w oprogramowaniu Kindle – brak faktycznej (!) opcji w menu, która wymuszałaby sprawdzenie i pobranie aktualnej wersji z serwerów Amazon (a komunikat „Your Kindle is on the latest software” bywa często niezgodny z prawdą i wprowadzający użytkownika w błąd).
Mam PW2, ma już 11 lat :) chętnie zobaczyłabym nowe ustawienia tekstu, ale obejdziemy się :)
Kindle 11 (2022) żadnych nowych fukncji.
Zaktualizowałam wszystkie posiadane kindle i na Kindle Paperwhite 10h generation po restarcie nie mogę otworzyć żadnej książki – komunikat: „Item not available. The item you were reading has been remowed and is no longer available on you Kindle”. I to taki surprise. 🙄 „wartość dodana” 🤣 aktualizacji: nie mogę żadnego ebooka usunąć, pojawia się ten sam komunikat, który przytoczyłam powyżej.
Przywróć ustawienia fabryczne czytnika, czyli zrób reset według nomenklatury Amazonu.
Jesteś pewna, że nie zalogowałaś się na inne konto Amazon, czy coś?
Pomogło! Przywróciłam ustawienia fabryczne i całą biblioteka ebooków wróciła na czytnik. Bardzo dziękuję za radę!
A co to za książka? Z Kindle Store, z Legimi, wgrana mailem, po kablu?
Tak jak radzi asymon, przywrócenie ustawień fabrycznych powinno pomóc, choć zacząłbym od jeszcze jednego restartu.
Ebooki legalnie zakupione z polskich księgarni internetowych – nexto, publio, woblink itp itd… wysyłane z księgarni na kindla po wifi 🙄 restartów to ja wykonałam chyba z 10 🤣 , konto na Amazonie mam jedno. Chyba pora przygotować się mentalnie na kontakt z obsługą online 😜
Ale chyba ta aktualizacja nie jest przeznaczona dla Kindle PW 10 generacji…
kindli mam kilka szt – więc wszystkie je zaktualizowałam, ale bardzo możliwe, że tego PW10 aktualizacja nie dotyczy, a jakaś zaraza go dopadła ;)