Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Kobo doda ustawienia dostępności na czytniku kosztem… usunięcia jego zawartości i wyłączenia niektórych funkcji

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

W nowej wersji oprogramowania 5.10 dla czytników Kobo pojawią się nowe ustawienia dostępności, ale sposób ich włączania będzie bardzo nietypowy.

Nowe funkcje będą dostępne wyłącznie w Europie, no i związane są z Europejskim Aktem o Dostępności, który obowiązuje od czerwca 2025. Jest to unijna dyrektywa, która wymaga, aby różne urządzenia elektroniczne, w tym i czytniki – miały funkcje ułatwiające korzystanie przez osoby np. z dysfunkcją wzroku.

W przypadku Kobo aktualizacje dostaną modele Clara BW, Clara Colour oraz Libra Colour.

Jakie nowe funkcje pojawią się na wybranych czytnikach Kobo?

  • Możliwość zwiększenia tekstu w menu (nie tylko w e-bookach);
  • Możliwość podłączenia klawiatury Bluetooth, która umożliwi również nawigowanie po książkach;
  • Czytnik ekranowy – funkcja odczytująca treść książek i menu.

Są to funkcje nieco podobne do tego co ma Kindle – czyli Voice View oraz dostępny od niedawna Assistive Reader.

Nowe funkcje = reset + ograniczenia

Bardzo nietypowe będzie jednak włączanie nowych funkcji na czytnikach Kobo. Otóż po ich aktywacji nastąpi reset czytnika do ustawień fabrycznych. Zostaną usunięte wszystkie książki, a my zostaniemy wylogowani z konta Kobo.

Co więcej – czytnik w wersji „dostępnej” nie będzie zawierał wielu funkcji, takich jak:

  • Skróty przejścia do następnych rozdziałów;
  • Zmiana wielkości fontów przez szczypnięcie;
  • Szybki podgląd stron (kartkowanie);
  • Dodatkowe fonty;
  • Ustawienia deweloperskie;
  • Instapaper (którego włączenie zapowiadane jest jeszcze w lecie).

Włączenie funkcji będzie możliwe przez wybór: More – Setttings – Accessiblity – Enable.

Więcej szczegółów przeczytamy na stronie pomocy Kobo (na razie nie jest dostępna po polsku). Zmiany omawiam wyłącznie na podstawie deklaracji producenta, bo ta wersja oprogramowania nie jest jeszcze dostępna.

Podsumowanie

Nie wiem jak wiele osób będzie korzystać z „dostępnej” wersji Kobo. Przypuszczam, że firma chce dostosować się do wymogów prawnych, ale jednocześnie nie skomplikować sobie za bardzo pracy. Bo np. powiększenie czcionki w interfejsie sprawi, że nie wszystko da się wyświetlić poprawnie – a skoro tak się stanie, to lepiej daną funkcję wyłączyć.

Inna sprawa, że niektóre funkcje (jak TTS) mogłyby być przydatne każdemu – ale pewnie producent nie chce ułatwiać do nich dostępu, aby nie zmniejszyć sprzedaży audiobooków. Podobnie zresztą robi Amazon – funkcji Assistive Reader na Kindle w żaden sposób nie promują.

Swoją drogą, komentatorzy zwracają uwagę, że czytniki Kobo nie dostały większych aktualizacji od dawna – tak jakby w ciągu ostatniego roku firma chwilowo zrobiła sobie przerwę z rozwojem oprogramowania. Sądzę, że coś ruszy po wakacjach (skoro planują dodać Instapaper), może też wskazywać na to spora zmiana numeru wersji – obecna to 4.42, a planowana to 5.10; choć niemieckie Tolino mają w tym momencie już 5.9.

Są też pojedyncze plotki o jakichś nowych modelach Kobo – może np. o powrocie do czarno-białej wersji Libry, albo następcy Sage. Trudno jednak powiedzieć, kiedy nowe czytniki miałyby się pojawić.

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

7 odpowiedzi na „Kobo doda ustawienia dostępności na czytniku kosztem… usunięcia jego zawartości i wyłączenia niektórych funkcji

  1. Mormont91 pisze:

    Serio tylko te 3 modele będą już aktualizowane? Majową aktualizację też tylko one otrzymały, a taka libra 2 się zatrzymała na 4.38 :/

    0
    • Robert Drózd pisze:

      To też jest zastanawiające, dotąd aktualizowano prawie wszystkie dotykowe czytniki Kobo, nawet stare Glo z 2015.

      0
      • Mormont91 pisze:

        To by było jeszcze o tyle dziwne, że ciągle mają w ofercie w swoim sklepie elipsę 2e i sage. Sprzedawać porzucone czytniki?

        0
  2. Athame pisze:

    Wszystko fajnie, tylko zero konkretów. Który standard dostępności będzie tu wdrożony? Europejski Akt o Dostępności, w przypadku formatu EPUB przyjął WCAG 2.1 AA. Poza jedną wytyczną (jedną z najważniejszych w kwestii dostępności), reszta to wytyczne, które powinny dotyczyć każdego e-booka, choć odrobinę przyzwoitego. To np. konieczność oznaczania tytułów przez H1, H2 itd…, odpowiednie tagowanie list, tabel (obrazka nie da się źle otagować w XHTML), obecność spisu treści, przypisy jako aside z rolą „doc-footnote”, odpowiedni kontrast i inne podobne oczywistości. Nawet spełnienie standardu WCAG 2.2 AAA (najwyższego i najbardziej aktualnego) jest stosunkowo łatwe (przynajmniej w przypadku formatu EPUB).

    Ale, ale – to wymaga odpowiedniego przygotowania e-booka i nie zależy od czytnika. Chyba że ten czytnik wyłuskuje sobie surowy tekst z EPUB-a i np. AI w locie tworzy całą strukturę, wg jakichś własnych wzorców.

    I dalej – jak zablokowanie zmiany wielkości fontu ma pomóc w dostępności. Jeśli dobrze rozumiem przesłanie standardów WCAG, to mają one wyrównywać szanse w dotarciu do przekazu danej treści, a nie ułatwienie czegoś jednej grupie, kosztem znacznego pogorszenia percepcji innej grupy. Przykładowo osoba słabowidząca potrzebuje odpowiednio dużego fontu (odpowiednio kontrastowego itd…), często zbyt dużego dla osób lepiej widzących. Nie ma możliwości arbitralnego ustawienia rozmiaru fontu odpowiedniego dla wszystkich, a wycięcie zmiany fontu przez intuicyjne „szczypanie” i przeniesienie np. gdzieś do menu, to w mojej ocenie upośledzenie dostępności.

    No i najważniejsze – dostępność musi opierać się na współpracy rozwiązań technicznych czytnika i jego oprogramowania oraz koniecznie na właściwie zbudowanym pliku EPUB, a jak ten ostatni, choćby i miał pełną zgodność z najnowszym ePubCheck, to jeśli nie ma wdrożonych opcji dostępności, to sam czytnik nic z tym nie zrobi (poza scenariuszem z reformatowaniem e-booka przez AI).

    0
  3. Edemen pisze:

    A propos aktualizacji, ale Kindle ;)
    Ktoś może napisać z jaką wersją oprogramowania przychodziły Paperwhity na Prime Day?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.