Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Jesienna promocja: Kindle do 45% taniej

Kindle Click już dostępny w przedsprzedaży – co wiemy na temat pilota do czytników Kindle?

Udostępnij na FB • Udostępnij na Mastodonie

Kindle Click, czyli pilota do czytników Kindle można już zamawiać. Co wiemy na jego temat?

Przypomnijmy, że takie urządzenia ma już prawie każdy producent. Rok temu testowałem Kobo Remote, a w tym roku wyszedł designerski Onyx Boox Tappy. Amazon, jak to ostatnio bywa znów dołącza ostatni do imprezy, choć co najmniej jedno rozwiązanie jest ciekawe.

W przeciwieństwie do omówionej wcześniej okładki z przyciskami, nowy pilot ma szersze zastosowanie, bo zadziała ze wszystkimi czytnikami Kindle sprzedawanymi od 2024 roku. Czyli pewnie ze starszymi, które są w obecnej promocji i z nowymi, które dzisiaj ogłoszono.

Sam pilot ma cztery przyciski, które widzimy na poniższym schemacie.

A zatem poza zmianą stron do przodu lub do tyłu (kolejność będzie można zmienić w ustawieniach Kindle) da się też zmieniać jasność ekranu i usypiać czytnik. Zmiana jasności to według mnie dobry pomysł, który zmniejsza potrzebę dotykania w ogóle ekranu czytnika.

No i jeszcze zacytuję opis producenta:

  • Przewracaj strony bez sięgania po Kindle – Kompatybilny ze wszystkimi urządzeniami Kindle (modele z 2024 roku i nowsze). Łączy się przez Bluetooth, dzięki czemu przewracasz strony do przodu i do tyłu, a Twój Kindle pozostaje na miejscu.
  • Sterowanie jasnością i trybem uśpienia w zasięgu palców – dedykowane przyciski boczne pozwalają regulować jasność ekranu bez otwierania menu. Naciśnij oba, aby przełączyć Kindle w tryb uśpienia bez sięgania po urządzenie.
  • Akumulator, który wystarcza na tygodnie – czytaj tygodniami po jednym ładowaniu, a następnie naładuj urządzenie przez USB-C. (Kabel USB-C i zasilacz sprzedawane osobno).
  • Prosty z założenia – Bezproblemowe parowanie Bluetooth, bez dodatkowych elementów do obsługi. Stworzony przez zespół Kindle z myślą o Kindle.
  • Wygodny wszędzie tam, gdzie czytasz — Kindle Click, zaprojektowany w oparciu o badania ergonomiczne, jest lekki i wyprofilowany tak, aby naturalnie leżał w każdej dłoni, niezależnie od tego, czy czytasz w łóżku, na kanapie, w samolocie czy na bieżni.
  • Stworzony z myślą o wciągającej lekturze – duże, wyczuwalne przyciski przewijania w przód i w tył znajdziesz dotykiem, nie odrywając wzroku od książki. W ustawieniach Kindle wybierz, który przycisk przewija w przód, a który w tył.
  • W zestawie pleciona smycz na nadgarstek – Utrzymuje Kindle Click w bezpiecznym miejscu i w zasięgu ręki podczas czytania.

Czyli jak widzimy, w zestawie będzie smycz, ale już nie będzie kabelka.

Do czego użyć takiego pilota? Producent sugeruje na ilustracjach czytanie w łóżku lub na siłowni.

Kindle Click w polskim Amazonie kosztuje 151,86 zł. Premiera nastąpi 11 listopada, a otrzymamy go 23 listopada. Zainteresowanie jest duże, przypuszczam, że czas dostawy będzie się oddalać. W niemieckim Amazonie pilot kosztuje 34,99 EUR, a dostawa jest już… w marcu 2027.

Jeśli chodzi o cenę – no cóż, mogło być lepiej, choć jak ktoś potrzebuje to kupi. Wspomniany Kobo Remote kosztuje 109 zł, Onyx Boox Tappy – 129 zł. Oczywiście może ktoś odkryje, że dla Kindle działają też jakieś tańsze zamienniki, choć przypuszczam, że tak nie będzie.

W artykule są linki afiliacyjne. Źródło zdjęć: Amazon.

Udostępnij na FB • Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

17 odpowiedzi na „Kindle Click już dostępny w przedsprzedaży – co wiemy na temat pilota do czytników Kindle?”

  1. .-. pisze:

    Nie wyobrażam sobie po co komuś miałby być taki pilot, ale co kto woli

    5
    • kjonca pisze:

      Była już dyskusja na ten temat przy okazji poprzednich pilotów. Różnej maści osoby z trudnościami ruchowymi na przykład.

      9
    • Marcin pisze:

      Zamówiłem od razu.

      Mogę tym pilotem wygodnie zmieniać strony chodząc na bieżni. Albo leżąc w łóżku.

      11
    • Marko pisze:

      A choćby dla małego kopa dopaminy jaki dostajemy przy zakupach. Pewnie kupi cała masa ludzi, kolekcjonerów gadżetów. Na to też liczy producent.
      Po krótkim czasie fascynacji u 95% z nich ten gadżet będzie zalegał nieużywany w szufladzie, pewnie jakieś 5% będzie korzystać okazjonalnie.

      2
      • wikom9 pisze:

        Pilot jest po to żeby móc łatwiej czytać w sytuacji gdy nie trzymamy czytnika w ręce. Czyli wszystkie sytuacje gdy np. jesz i masz czytnik na stojaku, leżysz w chłodnym miejscu i masz ręce pod kocem (albo w rękawiczkach), gdy leżysz na boku, a czytnik jest o coś oparty.

        8
        • Marko pisze:

          Nie musisz się tłumaczyć ani nikogo przekonywać. Nie robisz nic nielegalnego, kupujesz bo możesz i chcesz, nikt ci nie zabroni.
          Ja zostaję przy swojej opinii, która nie jest personalna a statystyczna.
          Ale racjonalizacja to potęga! Wiem bo sam stosuję :-)

          3
        • pioza pisze:

          pod kocem albo w rękawiczkach czytać książkę… czyli 17stopni albo mniej zgodnie z zaleceniem ministry,
          wtedy tak pilot się na pewno przyda

          1
    • Mirek pisze:

      Bo masz widocznie slabą wyobraźnię, albo włączył Ci się tryb polskiego malkontenctwa i narzekania na wszystko w imieniu innych… Bardzo fajny gadżet, często mi tego brakuje podczas czytania w łóżku, gdzie leżę wygodnie, czytnik oparty o nogi i trzeba sięgać co chwilę do ekranu (który wiadomo jak z responsywnoscią)

      5
      • Marko pisze:

        Cały świat, nie wyłączając pustyń i oceanów, jest zasłany takimi „fajnymi gadżetami”, które milionami sztuk lądują na wysypiskach. I to coraz liczniej i coraz szybciej. Przesadne wygodnictwo jednostkowo nie wygląda na wielkie zło ale w skali globalnej jest inaczej,
        Ale po co patrzeć w górę? Jeszcze zobaczymy coś nieprzyjemnego…

        PS. Ale mnie dziś wzięło na refleksje filozoficzne!

        3
        • kjonca pisze:

          Ale tu mówisz o czymś trochę innym niż OP, który nie widzi zastosowania dla tego gadżetu. Impulsywne kupowanie fajnych gadżetów o trochę jednak coś innego.

          1
  2. Sylwia pisze:

    „wszystkimi czytnikami Kindle sprzedawanymi od 2024 roku.” – czyli rozumiem, że od 12th gen? Szkoda, bo do mojego PW5 bym kupiła (w końcu ma też BT, więc to tylko kwestia software’u, że Amazon nie chce dodać wsparcia do tego modelu). Ale nowego czytnika tylko dla obsługi pilota nie będę kupować, więc niestety Amazon na mnie nie zarobi.

    1
    • KPL pisze:

      Planowane postarzanie produktu (ang. planned obsolescence) w praktyce :-(

      I kolejny dowód, iż PW5 czy Kindle 11 gen 2022 release poszły w odstawkę.

      Najbardziej wkurza mnie, iż pomoc techniczna Amazona wciąż nie chce tego oficjalnie przyznać i woli ściemniać zapewniając, iż PW5 „remains a fully supported device within our Kindle family” co od pół roku nie ma pokrycia w faktach.

      3
  3. Ala pisze:

    Czy czy dobrze widzę, że nie ma klipsa, który należy nałożyć na obudowę by po użyciu pilota klikał w ekran? Tak jak to jest z noname’owymi klikaczami których jest pełno w internecie i taki właśnie mam? Jeśli tak, to byłoby znaczące faktycznie udogodnienie

    0
    • Sylwia pisze:

      Tak, o to właśnie chodzi. A do tego ma również kontrolę podświetlenia. Minus taki, że tylko kilka czytników będzie z nim kompatybilne.

      0
  4. H pisze:

    Jak ktoś przetestuje, proszę o info jak głośno działają przyciski, chodzi mi o to, czy w nocy nie będę budził żony. Miałem chiński i był za głośny.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.