
W polskim Amazonie pojawiły się już akcesoria zapowiadane podczas premiery nowych czytników Kindle.
Najciekawsza z tego wydaje się być okładka Kindle Page Turn, która zawierać będzie długo oczekiwane przyciski zmiany stron. Można ją kupić w przedsprzedaży, wysyłka nastąpi po 11 listopada.
Wielu z nas marzyło o następcy Kindle Oasis i nawet miałem niedawno artykuł o tym, jaki czytnik z klawiszami wybrać. Amazon zdecydował się jednak na tej nostalgii dodatkowo zarobić, proponując zamiast czytnika okładkę.
Zacytuję opis producenta. Pogrubiłem najważniejsze rzeczy:
- Fizyczne przyciski do przewracania stron, wbudowane w etui – przewracaj strony do przodu i do tyłu, czując je pod palcami. Zaprojektowane wyłącznie z myślą o Kindle Paperwhite Signature Edition i Kindle Colorsoft Signature Edition (pasuje wyłącznie do modeli wydanych w 2026 roku).
- Bez konfiguracji – Załóż etui, a przyciski od razu działają. Bez baterii, bez parowania, bez ładowania – zawsze gotowe do użycia.
- Zaprojektowane z myślą o wygodnym czytaniu jedną ręką – wyczuwalne przyciski i konstrukcja, która składa się na płasko, sprawiają, że czytanie jedną ręką jest naturalne, gdziekolwiek jesteś.
- Twoje przyciski, po Twojemu – wybierz, który przycisk przewija stronę do przodu, a który do tyłu, bezpośrednio w ustawieniach Kindle.
- Bezpieczne w kontakcie z wodą, tak jak Twój Kindle – zarówno Kindle, jak i etui mają certyfikat IPX8, dzięki czemu poradzą sobie z zachlapaniami i deszczem, a Twoja historia będzie toczyć się dalej.
- Dopełnia komfort czytania — otwiera się i zamyka jak książka, aby wybudzić Kindle lub uśpić go. Magnetyczne zapięcie utrzymuje etui bezpiecznie zamknięte.
- Wysokiej jakości materiały – materiał pochodzenia roślinnego składa się w ponad 70% z odnawialnych biomateriałów (głównie z kukurydzy niemodyfikowanej genetycznie oraz włókien wiskozowych pozyskiwanych ze źródeł certyfikowanych przez Forest Stewardship Council), a pozostała część to poliuretan. Miękkie wnętrze z mikrofibry chroni ekran przed zarysowaniami.
- Do wyboru trzy kolory — grafitowy, zieleń morska i figowy.
Najważniejsze jest to, że okładka działa tylko z czytnikami z roku 2026 w wersji Signature Edition, tak więc Paperwhite 2026 SE oraz Colorsoft 2026 SE. Tylko one z tyłu obudowy mają styki Pogo, przez które okładka będzie się komunikować.
Jak widzimy ze zdjęcia otwierającego artykuł, czytnik jest przypinany magnetycznie, okładka nie zakrywa obudowy, a tylko z prawej strony mamy dwa przyciski. Możemy zmieniać ich kolejność, tak jak to miało miejsce np. w Kindle Oasis.

Producent pisze o trzymaniu czytnika jedną ręką, ale na razie nie znalazłem informacji, ile okładka ma ważyć, choć jest faktycznie cienka i minimalistyczna.

Ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że okładka może spełnić oczekiwania, tych, którzy chcą wracać do przycisków, choć nie będzie raczej tak wygodna jak stary Oasis. Chociaż jeśli tamten czytnik i tak trzymaliśmy w okładce, to powinno korzystać się podobnie.
A jak działa okładka, możecie zobaczyć na tym filmie. Widzimy tu jedną rzecz, której nie ma w opisie – automatyczne przekręcanie ekranu o 180 stopni działa mniej więcej jak w Oasis.
Przepraszam za wklejanie shorta do jakiejś losowej pani z YT, ale widać, że egzemplarze recenzenckie poszły do influencerek, jako autor bloga mogę sobie najwyżej takie etui kupić. :)
No i tu dochodzimy do czegoś tak niewygodnego jak cena.
Kindle Page Turn kosztuje w przedsprzedaży 347,16 zł, co jest odpowiednikiem 79,99 EUR w niemieckim Amazonie. Prawie 350 zł za etui to tyle, za ile niedawno jeszcze można było nowy czytnik kupić. Nie wątpię jednak, że będą zainteresowani.
Pytanie jeszcze, czy nie pojawią się zamienniki, o ile inni producenci opanują sposób podłączania, ale powinno być to możliwe.
A co Wy myślicie o takim rozwiązaniu zamiast czytnika z klawiszami?
W artykule są linki afiliacyjne.



Drogo, ale kuszą jak holera, szkoda że tylkp pod SE, co jeszcze podbija koszt…
Do pilota powinna być okładka, która pozwala postawić czytnik jak na stojaku. Cos jak Origami w Kobo. Jak inaczej w podróży ustawić czytnik np na stoliku i przewracać strony pilotem.
Ale chyba sobie kupię PWSE + okładka + pilot. Lubię nowości ;)
„Ogólnie rzecz biorąc, wydaje się, że może spełnić” – co może spełnić? (MOżna skasowac po poprawce)
Kolejne potwierdzenie, że tego bloga nie pisze AI :D Poprawione.
A ogólnie mi się to nie podoba. Wiem, że się znajdą chętni, ale akurat w tym wykonaniu, to taki trochę skok na kasę
No tyle to nie … A tak na serio. Czemu nadal takie zainteresowanie Kindle skoro system jest coraz bardziej zamknięty? Sam używam Kobo Clara.
A w czym Kobo jest bardziej otwarte niż Kindle? No fakt, korzysta z systemu DRM, który jest łatwiejszy do złamania. :) Ale model biznesowy jest bardzo podobny.
Trochę bez sensu dla mnie te przyciski, lepiej by były takie jak Voyage :(
Ale pewnie większość takie lubi.
Ja nie polubiłem, gdy kiedyś miałem Kobo Libra.
Używam takiej okładki do czytnika onyx book od kilku lat i świetnie się sprawdza
A do jakiego modelu? Nawet zapomniałem, że takie okładki były :) Na pewno była jakaś do Nova Air i Leaf.
Wygląda fajnie i całkiem user-friendly, ale mam taką okładkę magnetyczną na tablet i ciut jej nie ufam, że urządzenie nie wypadnie z okładki przy mocnym wstrząsie. Jakoś fizyczne zabezpieczenie, czyli okładka na wcisk, bardziej do mnie przemawia.
Miałem taką oryginalną okładkę do Oasis 2 i było różnie. W pewnych sytuacjach potrafiła się wypiąć, ale to była chyba też wada konstrukcyjna. Mam okładki magnetyczne do Onyxów 7″ i 10″ i sprawdzają się dobrze.