Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Test „All-New” Kindle Paperwhite – część II – nawigacja po książce

Kontynuuję największy w polskim internecie test „All-New” Kindle Paperwhite.

Będę go określał także jako Paperwhite 2, lub po prostu PW2. W pierwszej części testu pisałem o nowym ekranie i poprawkach oświetlenia.

W drugiej skupię się na nowych funkcjach związanych z nawigacją po książce. Dla wielu osób mogą być one znacznie ważniejsze niż zmiany ekranu.

Omówię po kolei:

  • spis treści i korzystanie z podkreśleń
  • funkcję Page Flip umożliwiającą szybkie poruszanie się po książce
  • nawigację po zakładkach
  • przypisy
  • funkcję X-Ray

Na końcu będą trzy filmy. :-)

Krótko o nawigacji i jej roli

Zanim zacznę omawiać kolejne funkcje, warto pomyśleć przez chwilę, jakich możliwości poruszania się po książce potrzebujemy.

E-book z samej swojej natury pozbawiony jest atrybutów książki fizycznej, takich jak widoczne rozmiary czy możliwość natychmiastowego otwarcia na dowolnej stronie. W książce papierowej możemy zaginać rogi, wkleić kolorowe zakładki, podkreślić tekst, a wielki wykrzyknik na marginesie przykuje naszą uwagę podczas kartkowania. W książce elektronicznej to wszystko trzeba zorganizować inaczej, żeby odtworzyć to doświadczenie czytelnika. Sprawę utrudnia fakt, że czytnik z e-papierem nie ma błyskawicznej reakcji, a ekran jest niewielki.

Jeśli czytamy np. powieść, nie potrzebujemy aż tak wielu funkcji nawigacyjnych. Fajnie jest zaznaczyć sobie ciekawy fragment żeby do niego wrócić, dobrze jest mieć dostęp do mapek czy słowniczków, ale to są funkcje drugorzędne. Jeśli czytamy strona po stronie, to nawet spisu treści nie potrzebujemy.

W przypadku książek popularnonaukowych, zawodowych czy poradników nawigacja zaczyna mieć podstawowe znaczenie. Bo przecież takiej książki nie musimy czytać linearnie. Zainteresował nas rozdział piąty? Przechodzimy do niego, czytamy i wracamy do spisu treści. Chcemy sprawdzić najciekawsze fragmenty z rozdziału trzeciego? Skoczmy tam i przeglądajmy podkreślenia.

To wszystko musi umożliwiać czytnik i jak dotąd bywało z tym bardzo różnie. Nowy Paperwhite ma kilka funkcji, które poruszają sprawę do przodu.

Spis treści i podkreślenia

Dostęp do spisu treści w książce mamy aktywując menu (dotykamy ekran w górnej części) i klikając „Go to”:

Widzimy rozwinięte drzewo rozdziałów, z zaznaczonym miejscem, w którym aktualnie się znajdujemy.

Książka może mieć numery stron – część e-booków z Amazonu oraz książki własnej roboty z wtyczką Calibre – uwaga: wysłane po kablu. W takiej sytuacji w spisie zobaczymy przy rozdziałach numery stron. W innych przypadkach – zamiast numerów są numery lokacji czyli w przybliżeniu – akapitów książki. To nowość w PW2.

Inną, ważniejszą nowością jest integracja spisu z podkreśleniami i notatkami. Wystarczy kliknąć kartę  „Notes”.

 

Przy każdym podkreśleniu lub notatce mamy numer lokacji oraz tytuł rozdziału w którym się pojawiło, co pozwala szybko ocenić, gdzie znajduje się podkreślenie.

Możemy więc po książce poruszać się:

  • albo zgodnie z przygotowanym przez jej twórców spisem,
  • albo chodzić śladami naszych podkreśleń, ciekawych miejsc, które były ważne dla nas.

Wybranie jednego z podkreśleń przenosi nas do danego miejsca w książce.

Karta „Notes” ma dwa linki aktywne tylko w książkach z Kindle Store. „Popular” to po prostu najpopularniejsze podkreślenia innych czytelników. „Public” to notatki udostępnione w serwisie społecznościowym Kindle przez osoby, które śledzimy.

Od pewnego czasu dotykowe Kindle obsługują zagnieżdżony spis treści, choć poziom zagnieżdżenia może być tylko jeden. Tu przykładowo w książce „Pijana wojna” mamy główne rozdziały oznaczone cyframi i podrozdziały.

Spis treści działa przyzwoicie dla większości książek, chociaż nie dla wszystkich. Zdarza się kiepsko przygotowany e-book, w której np. wszystkie rozdziały mają ten sam poziom – i jest tych rozdziałów np. sto. Wtedy przewijanie spisu treści staje się uciążliwe. Sposobem na to może być wykorzystanie zakładek i podlinkowanie do spisu wyświetlanego wewnątrz książki – o tym piszę dalej.

Page Flip

Page Flip to zupełnie nowa funkcja przeglądania całej książki niezależnie od miejsca w którym jesteśmy. Mamy do niej dostęp na dwa sposoby:

  • po aktywowaniu menu książki (dotknięcie na górze) na dole widzimy także nazwę bieżącego rozdziału i możliwość włączenia funkcji.
  • gestem – przeciągamy palcem od dolnej krawędzi ekranu w górę, wtedy wysuwa się podgląd bieżącej strony.

A oto jakie możliwości zapewnia nam Page Flip:

1. Podgląd stron

Podgląd to po prostu okno z miniaturą bieżącej strony. Tekst jest mniejszy, ale wciąż dostatecznie czytelny, aby się zorientować, gdzie jesteśmy.

Przesuwając palcem po miniaturze, albo też trzymając palec na strzałkach lewo-prawo możemy szybko przejść na poprzednie czy następne strony bez opuszczania bieżącej. Przykładowo – chcemy sprawdzić ile jeszcze zostało do końca rozdziału, albo znaleźć szybko jakąś tabelkę w poprzednim rozdziale.

Co ważne – w każdej chwili możemy:

  • przejść na podglądaną stronę – wystarczy jej dotknąć.
  • wrócić do czytanej przed chwilą strony – wystarczy dotknąć obszar poza podglądem lub „Back to…” na dole ekranu.

Przeglądanie w tej postaci wcale nie działa szybciej niż tradycyjna zmiana stron, co jest dla mnie pewnym rozczarowaniem, ale funkcja jest użyteczna.

2. Szybkie kartkowanie książki

Przytrzymujemy kółko i przesuwamy je w lewo lub w prawo. Jednocześnie natychmiast zmienia się podgląd strony, podana lokacja i podpowiedź rozdziału. To była funkcja, której mi w dotykowych Kindle czasami brakowało, a co miała konkurencja.

Tutaj czytnik zmienia strony błyskawicznie, w zasadzie nie ma opóźnienia między przesunięciem palca, a zmianą strony. Jednocześnie jest dość wrażliwy na nawet drobne przesunięcia – więc możemy spokojnie dojść do konkretnego miejsca w książce, nawet jeśli jest dość gruba.

3. Zmiana rozdziałów

Jeśli książka ma rozdziały, korzystamy po prostu z przycisków po prawej i lewej stronie do szybkiej ich zmiany.

Jak pisałem w teście pierwszego Paperwhite, jedną z większych wad tego modelu była dla mnie rezygnacja z gestu góra/dół, który zmieniał rozdziały w książkach. Wynikać to mogło z tego, że Amerykanie są prostym narodem, na Kindle Touch czasami zmieniali rozdziały zamiast stron i narzekali, że czytnik im się zepsuł. Choć to wytłumaczenie naciągane, gdyż gest pozostał przy czasopismach.

Czy zmianę rozdziałów w Page Flip możemy uznać za naprawienie tej wady? I tak i nie – wykorzystanie podglądu pozwala na szybsze przejście do tego rozdziału, który nas interesuje, jest więc po prostu bardziej uniwersalne. Z drugiej strony, jeśli chcemy po prostu przeskoczyć nudny rozdział – wtedy pojedynczy gest byłby szybszy.

4. Historia poruszania się po książce

Zdarzyć się może, że biegamy mocno po spisie treści czy zakładkach, albo zmieniamy rozdziały. Jeśli chcemy wrócić do poprzedniego widoku, żeby jeszcze coś sprawdzić, klikamy w „Back to (numer lokacji)”. Ale jak już wrócimy – możemy zawsze pójść do przodu „Forward to…”.

Kindle od zawsze miał przycisk „Wstecz” – czy to fizyczny w czytnikach z klawiszami czy w górnym menu w czytnikach dotykowych. Ta funkcja jest bardziej uniwersalna.

Warto pamiętać, że historia nie jest zapamiętywana razem z książką – widzimy ją tylko podczas bieżącej sesji czytania.

Nawigacja po zakładkach

Od dawna w Kindle można było dodawać zakładki. Ale była to funkcja trochę na marginesie. W Touch i PW1 zakładkę można było dodać bardzo prosto – przez dotknięcie prawego górnego rogu – tak jakbyśmy zaginali rogi. Ale już dostęp do tych zakładek wymagał wejścia w Menu > View Notes and Marks.

Teraz dotykamy prawego, górnego rogu i poza możliwością dodania nowej zakładki mamy skrót do istniejących już zakładek.

Po wybraniu zakładki wyświetla nam się podgląd strony – tak jak w przypadku Page Flip. Możemy wybrać kolejną zakładkę, albo dotknąć podglądu – i wtedy przeniesiemy się na konkretną stronę.

W niektórych książkach może być to najważniejsza nowa funkcja Paperwhite. Np. tam, gdzie nie ma spisu treści, albo gdy jest on zbyt mało szczegółowy. Dzięki zakładkom tworzymy sobie własny spis treści, który jest zawsze pod ręką.

Dobrym pomysłem może być też dodanie do zakładek… spisu treści wewnątrz książki – jeśli np. jest on dość długi – będzie z niego wygodniej korzystać niż ze spisu oferowanego przez czytnik.

Przykładowo pozycja „Inteligentny inwestor” ma duży analityczny spis, który sobie dodałem do zakładki.

Inne wykorzystanie zakładek to np. indeksy czy mapy, do których chcemy sobie utworzyć skróty. Czytając „Grę o Tron” i kolejne powieści Martina warto np. zrobić zakładkę do mapy, oraz znajdującej się na końcu każdego tomu listy bohaterów książki. Nieraz się zagubimy, kto właściwie jest kim u tych Martellów czy Greyjoyów…

Przypisy

Wiele książek zawiera przypisy. Są one najczęściej pokazane jako link z numerem porządkowym, wyświetlany jako indeks górny. W starszych modelach Kindle działało to właśnie jak każdy link. Jak się go kliknęło, przechodziło się na koniec rozdziału albo książki, czytało przypis – i można było wrócić np. przez przycisk „Wstecz” w menu książki.

Paperwhite II zmienia w sposób stanowczy działanie przypisów. Dotykamy linku i przypis wyświetla nam się w oknie na ekranie.

  

Kliknięcie gdziekolwiek poza okno zamyka je. Można też przejść do listy wszystkich przypisów.

Byłem bardzo ciekaw, czy przypisy działają w polskich książkach. Bo np. w formacie MOBI nie ma czegoś takiego jak definicja przypisu – każdy wydawca robi je po swojemu i jak to bywa, za każdym razem trochę inaczej. Zresztą Amazon nie gwarantuje działania podglądu przypisów nawet w książkach w Kindle Store.

Ale jak się okazało – spisuje się to bardzo dobrze. Po miesiącu korzystania z PW2 mogę powiedzieć, że podgląd przypisów działa w ok. 80% książek, w których je sprawdzałem.

W pozostałych przypadkach przypis jest nadal linkiem do odpowiedniej sekcji, skąd możemy wrócić, czy to przez kolejny link, czy też przycisk „Wstecz”. Tylko w jednym przypadku – „Krzyżaków” z Wolnych Lektur czytnik mi się zawiesił na dłuższą chwilę – ale tam jest kilka tysięcy przypisów, więc najwyraźniej nie dał rady znaleźć wybranego.

X-Ray

Funkcję X-Ray omawiam na końcu, gdyż jest ona ograniczona wyłącznie do wybranych książek z Amazona, poza tym nic się w niej nie zmieniło od poprzednich modeli. Były swoją drogą próby przygotowania X-Ray dla własnych e-booków, powstał nawet generator online, ale to raczej sztuka dla sztuki.

Czym jest X-Ray? Jest to rodzaj rozbudowanego indeksu dla konkretnej książki. Zawiera on listy osób oraz pojęć, które się w niej pojawiają. Indeks jest zaciągany w momencie pobierania danego tytułu z chmury i korzystanie z niego nie wymaga połączenia z internetem.

Przykładowo w oryginalnej edycji Tańca ze Smokami mogę zobaczyć listę najpopularniejszych postaci.

Jeśli wybiorę konkretną postać – wtedy widzę jej biografię zaciąganą z serwisu Shelfari oraz kolejne wystąpienia tej osoby w książce. Tu przykład Tyriona Lannistera.

Warto zwrócić uwagę, że indeks działa na trzech poziomach – bieżąca strona, bieżący rozdział, cała książka. Domyślnie jest to strona – tak więc jeśli chcemy poszukać osób, które występują akurat w tym momencie, wystarczy kliknąć „X-Ray” w menu książki.

Definicje mają największe znaczenie w przypadku pozycji „non-fiction” – tu przykład z Dzikiego serca (przy okazji: wciąż $2,99) i definicja szabatu, tym razem zaciągnięta z Wikipedii.

Jaka jest różnica między podglądem definicji w Wikipedii, co umożliwia zarówno Kindle Touch jak i Paperwhite? Ano taka, że w przypadku X-Ray definicję zaciągamy razem z książką i od razu mamy też wszystkie jej wystąpienia.

Jak bardzo przydatny jest taki indeks? Od czasu wprowadzenia tej funkcji w Kindle Touch minęły już prawie dwa lata. I korzystam z niej dość rzadko – ot nie mam na co dzień potrzeby sprawdzenia w której części książki występuje mój ulubiony bohater. Ostatnio jednak dość długo bawiłem się X-Rayem w nowym wydaniu The Design of Everyday Things.

Nie miałem na razie czasu na czytanie całej książki (zrobiłem to kiedyś dwa razy), ale zajrzałem do indeksu i przeglądałem nowe pojęcia, które pojawiły się w ciągu 10 lat od poprzedniego wydania.

Filmy

Teoria teorią, ale część tych funkcji najlepiej pokazać w działaniu. Oto więc trzy filmy.

Spis treści i notatki:

Korzystanie z Page Flip:

Przechodzenie między zakładkami:

Filmy są bez dźwięku, proszę nie regulować odbiorników. :-)

Podsumowanie

Na pewno zmiany w nawigacji „All-New” Paperwhite nie są kosmetyczne. Opisane funkcje rzeczywiście pomagają w poruszaniu się po książce i przynajmniej dla mnie będą bardzo przydatne.

Co mi się najbardziej podobało:

  • Możliwość szybkiego przekartkowania książki, co do tej pory nie było możliwe na czytniku.
  • Szybki dostęp do rozdziałów i możliwość przechodzenia między nimi.
  • Integracja spisu treści i podkreśleń.
  • Nareszcie funkcjonalne zakładki, dzięki którym mogę zrobić sobie swój własny spis treści i przełączać się na często przeglądane fragmenty.
  • Przypisy w okienku – jaka to oszczędność czasu!

Co można dołożyć:

  • Dobrze byłoby w PageFlip zaznaczyć jakoś miejsca, w których mamy podkreślenia – wtedy dałoby się szybko przejrzeć najciekawsze miejsca w książce i przełączać między przypisami. Obecnie wejście do podkreśleń wymaga aktywacji spisu treści i dodatkowego kliknięcia.
  • Wspomniałem na początku o czytaniu nielinearnym. Prędzej czy później trafimy na sytuację, w której nie pamiętamy, co już czytaliśmy, a czego jeszcze nie. Czytnik mógłby zapamiętywać wszystkie czytane strony i przerzucić nas do nieprzeczytanego rozdziału. Byłoby to więc rozszerzenie istniejącej funkcji zapamiętywania postępu w książce.

W tym momencie nie wiemy jeszcze, czy nowe funkcje dostanie pierwsza wersja Paperwhite. PW2 ma inny, szybszy procesor. Właśnie to, że starszy model jest wolniejszy może sprawić, że nowe funkcje do niego nie trafią. Ale to tylko spekulacje.

Aktualizacja:
PW1 dostał nowe funkcje w marcu 2014 wraz z oprogramowaniem 5.4.3.x.

W trzeciej części testu omówię różne rzeczy które wiążą się codziennym czytaniem takie jak wyszukiwanie, słownik, korzystanie z podkreśleń i notatek.  Jak zwykle zachęcam do zadawania pytań – poproszę jednak o przejrzenie „zerowej”pierwszej części testu, bo może na pytanie już odpowiedziano.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

51 odpowiedzi na „Test „All-New” Kindle Paperwhite – część II – nawigacja po książce

  1. wujo444 pisze:

    Świetny test.

    Teraz trzeba dwa razy kliknąć żeby utworzyć/usunąć zakładkę? Ergonomia popełnia harakiri…

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Masz na myśli film? :) Nie, ja się na nim nie zorientowałem, że trzeba kliknąć w ikonkę, przy pierwszym dotknięciu po prostu zaznaczyłem całą zakładkę. Choć ergonomicznie to chyba i mało ma sensu.

      0
  2. Piotrkowy pisze:

    Dziękuje serdecznie za tekst a tym bardziej za nagrania pokazujące opisane funkcję. Nie mam póki co czytnika więc czytając tekst obsługa wydawała mi się bardzo skomplikowana z racji nadmiaru funkcji jednakże wideo rozwiało moje wątpliwości ;) Dodatkowo mam pytanie: cóż to za książka dotycząca wschodniej kultury?

    0
  3. Gregovski pisze:

    Chyba gapa ze mnie, bo nie potrafię przechodzić na kolejne strony – ale nie w książce a w spisie książek – inaczej niż wybierając kolejny numer strony. Naprawdę nie ma sposobu na wertowanie biblioteki w przód i w tył jednym pacnęciem?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      U mnie działa bez problemu gest lewo-prawo, a na w widoku listy także góra-dół…

      Konkretną książkę można też otworzyć przez okno wyszukiwania – wpisujesz fragment tytułu i pokazują się podpowiedzi.

      0
  4. Amdeuszx pisze:

    Dziękuje za kolejny super wpis – samemu by mi się nie chciało tego zgłębiać.

    Mam pytanie (niezwiązane z tą częścią testu): ile PW2 ma ramu?

    0
  5. Paweł pisze:

    Przyznam szczerze, że z niecierpliwością czekam na kolejne wpisy nt. PW2 i ten jest naprawdę dobry Robercie, dziękuję.
    Jak na razie, odesłałem swojego PW1 na gwarancję we wrześniu i jeszcze nie kupiłem PW2, gdyż postanowiłem przeczytać parę książek papierowych, które to leżą odłogiem. Ale baaardzo brakuje mi czytnika a kolejne testy tylko utwierdzają mnie w decyzji kupna PW2 :)

    0
  6. zygzak111 pisze:

    Kupilam w Niemczech czytnik Kindle Amazon i mam pytanie, czy jak zarejestruje moj czytnik na Amazon.de to bede mogla sciagac ksiazki z polskich witryn przebywajac w Niemczech i jezeli bede w Polsce, to czy rowniez bede bez problemu ladowac ksiazki ?
    Przepraszam, jesli moje pytania sa troche smieszne, ale jestem calkowitym laikiem w tych sprawach. Z gory dziekuje za odpowiedz!

    0
  7. Iwona pisze:

    Fajny ten PW2.

    0
  8. Tomek pisze:

    Jak powiększyć obrazek? Np. dowcip Mleczki w Polityce.

    0
  9. Mary pisze:

    Ja chciałabym się upewnić, czy wyświetlacz Kindle PW (All-New ale i ten wcześniejszy) reaguje na pewno tylko na dotyk palców, a nie na przykład – ołówka, długopisu itp. Bo czytam wodząc pod tekstem i potrzebuję ekranu reagującego tylko na palce. A słyszałam o kindlach reagujących na inne materiały.. Będę wdzięczna za pomoc!

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Paperwhite – tylko palec i niektóre rodzaje rysików z miękkimi końcówkami. Mniej więcej podobnie jak w przypadku telefonów.

      Starszy model – Touch – miał czujnik podczerwieni i reagował na wszystko, nawet na zbliżenie a nie faktyczne dotknięcie.

      0
  10. maamrot pisze:

    witam:-) czy w PW2 mozna wyłazcyc Wifi? znajomy kupił mi czytnik z reklamami niestety i wydaje mi sie , ze one strasznie zamulają. mozna sie tego jakos pozbyc?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Wchodzisz w Menu – Settings i ustawiasz Airplane mode, to wyłącza wifi.

      0
      • maamrot pisze:

        dziękuje:-)

        0
        • Marni pisze:

          Información Bit3ooras.ccm&#82a0;Valora en Bitacoras.com: Este año va a ser el año de los ebooks o pantallas de tinta electrónica, y quizás este año, por fin, me haga con uno. He de reconocer que leo pocos libros (que no tengan que ver con tecnología), pero quizás el gasto inicial…..

          0
  11. rrriba pisze:

    Czy jest możliwość zaktualizowania oprogramowania w PW do wersji z PW2 ?

    0
  12. maamrot pisze:

    rozładowałam kindla i po podłączeniu do gniazdka przez kabel i przejściówke, trwa to juz 5 godzin. czy to normalne ?

    0
  13. bodolsog pisze:

    Mój PW2 dziwnie się zachowuje z przypisami. Zwykle do pierwszego ładuje mi w okienku wszystkie przypisy, a od drugiego po prostu przerzuca mnie do strony z przypisami. Kombinowałem z formatowaniem i poprawianiem książki ale jedyny efekt jaki uzyskałem to niepojawianie się okienka w ogóle (zwłaszcza w formacie azw3).

    Ma ktoś może przykładowy, prawidłowo zrobiony plik, gdzie przypisy wyświetlają się dobrze, żebym mógł zobaczyć jak to sformatować?

    0
  14. PW1 pisze:

    Jak myślicie dadzą aktualizacje do PW1 o tych samych funkcjach co w PW2? Pewnie szanse są znikome…?

    0
  15. Iwona pisze:

    Witam, mam problem z z kartkowaniem książki. – przypadkowo weszłam w tą opcję i nie mogę wyjść :( Zniknął pasek do przesuwania, jak klikam na stronę to ekran tylko mruga, a jak na pole to nic się nie dzieje…

    0
  16. Rafał pisze:

    Robert chciałem Cię prosić o pomoc bo nie działa mi opcja Page flip oraz opcja zakładek i nie wiem co zrobić.

    0
  17. Daniel pisze:

    Potrzebuję pomocy.
    Zakupiłem nowego Kilndle Paperwhite generacja II i nie wiem jak dostosować książkę za pomocą programu Calibre wersja 1.26 aby poprawnie działał Page Flip przy zmianie rozdziału.

    Mam poprawnie zdefiniowany spis treści i zapomocą Go To mogę normalnie przemieszczać się po dokumencie. Natomiast gdy używam Page Flip to mogę normalnie przerzucać strony, mogę kartkować książkę, ale nie mogę zmieniać rozdziału. Gdy przerzucam na kolejny rozdział automatycznie wraca mi odpowiednio na 1 i 2 rozdział (pierwszy gdy cofam, drugi gdy daję do przodu). Gdy chcę dojść np. do trzeciego pozostaje drugi rozdział. Gdy jestem na 14 i chcę iść do 15 to wskakuje 2 rozdział. Gdy jestem na 14 i chcę do 13 to wskakuje 1 rozdział. Proszę o pomoc.

    0
    • Daniel pisze:

      Dodam jeszcze, że mój spis treści generowany jest na podstawie istniejących plików. (opcja: Wygeneruj spis treści na podstawie plików).

      0
  18. lo pisze:

    jak klikam w spisie treści w dział z podelementami to przenosi mnie w treść książki na początek całego działu i dopiero muszę kliknąć „go to” i mam elementu spisu treści rozwinięte. trochę dziwne

    0
  19. tedybear pisze:

    ZAPYTANIE
    witam
    mam PaperWhite II i mniej więcej już kojarzę co i jak. jednakże mam kilka pytań:

    1)
    jestem na głównej stronie gdzie stworzyłem sobie kolekcje (Koontz. Cook itd. itp.). podłączyłem KINDLE pod komputer i wrzuciłem książki MOBI do czytnika. wszystkie tytuły książek są widoczne ale chciałbym je posegregować i powrzucać w odpowiednie kolekcje. więc dany tytuł naciskam palcem i przytrzymuję i pojawia mi się okno dialogowe w którym mam: Add to collection, Go to… Book Description, Search this Book , View Bookmarks, delete this Book. wiec zaznaczam Add to Colletion. i nagle pojawia mi się komunikat: Unable to Sync – You are currently offline and your collection will not be updated until you connect to the internet. do wyboru mam Ignore i Connect. wybieram Ignore i rzeczywiście mogę wskazać kolekcie/katalog gdzie owa wcześniej zaznaczona ksiazka ma być przerzucona. i kiedy zaznaczam katalok pojawia się komunikat Content not synced – you have added items to this collection that will not be synced with the cloud. jest tylko OK wiec naciskam i ksiazka się przenosi.
    za pierwszym razem jak robilem sobie kolekcie to nie miałem z tym problemów. dlaczego chce cos z chmura kiedy przenosze ksiazke do kolekcji jaka stworzyłem????
    dodam ze jak kondle jest polaczony z wifi ten problem nie wystepuje. można to jakos wylaczyc?
    proszę o odpowiedz na maila
    tedybear@go2.pl

    2)
    w lewym górnym rogu mamy do wyboru nosnik naszych ebooków. cloud albo device. co zrobić aby w chmurze nie było zadnych moich książek?? dziwne tez jest to ze jak z chmury wykasowałem ksiazke to została ona także wykasowana z device.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      1. Kolekcje na Kindle są de facto funkcją internetową – umożliwia to synchronizację między kilkoma czytnikami. Czytnik ostrzega że dopóki nie będziesz połączony to się nie zsynchronizuje. Zostało to wprowadzone w wersji oprogramowania 5.4.2 – http://swiatczytnikow.pl/oprogramowanie-5-4-2-dla-kindle-paperwhite-ii-goodreads-free-time-i-kolekcje-w-chmurze/ więc wcześniej komunikatu mogło nie być.

      2. Zakładka cloud to wszystkie książki które są w chmurze, ale nie ma ich na czytniku. Trzeba zalogować się na konto Kindle i stamtąd je usunąć.

      PS. Jeśli pytasz na blogu, to oczekuj odpowiedzi na blogu i nie wklejaj tego samego zapytania wiele razy.

      0
      • tedybear pisze:

        Witam
        Przepraszam za moje posty na stronie ale to mój pierwszy raz wiec proszę o wyrozumiałość Z tego co Pan napisał wnioskuję że jest to jedyny sposób na pogrupowanie książek na Kindlu.
        Używamy go w trójkę. Ja żona i dziecko
        Chciałbym mieć książki pogrupowane w 3 katalogach i tak właśnie mam. Po skopiowaniu na Kindla nowych książek nie weszły one automatycznie tylko musiałem zrobic to tak jak opisałem w poście. Czyli nową książkę przytrzymać palcem i add to collection, wybrać katalog i po sprawie. czyli rozumiem ze te komunikaty jak we wcześniejszym poscie sa czyms naturalnym i nie mam się czym przejmować?
        Czy może jest inny sposób na dodanie/przerzucenie nowych książek do katalogów już istniejących?

        skoro cloud to cloud a device to device to dlaczego kasując ksiazke z chmury kasuje ja z pamięci czytnika (przetestowane dziś)

        0
  20. Mania pisze:

    Głupie pytanie :D
    Do soboty miałam kindle 4? Classic? Model z 2012 bez klawiatury, między stronami przechodziło się guzikami znajdującymi się z boków kindla. Idealnie leżącymi pod palcami, z mega wygodą w czytaniu.

    Do soboty, bo w soboty stanął na nim chłopak :( Już jestem po chacie z Amazonem (dostałam propozycję PW za 79$) i teraz czekam na nowy czytnik. Tylko boję się tego, że teraz wszystko jest dotykowe.

    Jak jest z wygodą w czytaniu w przechodzeniu na kolejną stronę? Ogólnie to będzie moja pierwsza dotykowa rzecz…

    0
  21. krystof pisze:

    Witam.Czy w kindlu pwI jest możliwość wywołania znaku § (paragraf)? Widziałem skonwertowany kodeks a tam mnóstwo tego znaku.Jak odszukać konkretny §?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Znak paragrafu można wpisać np. w wyszukiwaniu. Jak pojawi się klawiatura to najpierw przełączasz na numeryczną (klawisz „123!?” w lewym dolnym rogu), następnie na symbole (klawisz „#~=”).

      Przy okazji – na profinfo.pl można kupić sporo kodeksów w formacie EPUB, bez problemu przekonwertujesz je na format MOBI.

      0
  22. Karola pisze:

    Hej!
    Przymierzam się do kupna mojego pierwszego Kindle’a, i myślałam o PW II 3G.

    Chciałabym, żebym mogła na nim:
    – Zaznaczać fragmenty, do których chcę wrócić (konieczne)
    – Żeby te zaznaczone fragmenty można jakoś wyeksportować – żeby np. móc mieć listę ciekawych cytatów z danej książki (pożądane)
    – Robić własne notatki przy danych fragmentach (pożądane)
    – Wstawiać zakładki „tematyczne” (konieczne)
    – Wyszukiwać słowa w tekście (konieczne)
    – Mieć darmowy dostęp do neta, żeby korzystać z wyszukiwarek, czytać www, i ściągać książki (konieczne)

    Czy PW II 3G spełnia te funkcje? Czy wymaga to jakiegoś specjalnego formatu plików?
    Z testu wynika, jakby można to było robić, ale nie zrozumiałam jak, i czy to jest na pewno to, na czym mi zależy.

    Z góry dziękuję za odpowiedź lub informację, gdzie mogę znaleźć wiarygodne informacje.

    Pozdrawiam!

    0
  23. Mania pisze:

    Mam głupie pytanie.
    Jak zaznaczyć słowo i wejść w jego tłumaczenie. Czytam po angielsku i słowa których nie rozumiem chciałabym tłumaczyć tym opisowym angielskim słownikiem. Korzystałam z tego w niedotykowym kindlu classic. Teraz mam problem – albo przeskakują mi strony, albo zaznacza się całe zdanie… na razie raz skorzystałam ze słownika przypadkowo coś naciskając…

    0
  24. Krystian7art pisze:

    Kupiłem wczoraj czytnik Lark 4.3, porażka, nie ma możliwości przejścia do rozdziałów, można dodać tylko 6 zakładek, na szczęście wydałem za niego tylko 70 zł.
    Teraz przymierzam się do Onyxa 2, albo Kindle Paperwhite 2. Mam pytanie czy w Kindle są jakieś ograniczenia dotyczące ilości dodawanych zakładek?

    0
    • pazzyrra pisze:

      Ja mam PW2 i 166 książek. W dalszym ciągu mam nieco ponad 1GB wolnego miejsca. Z resztą w Kindle masz jeszcze chmurę.

      0
  25. arnold pisze:

    W ,,krzyzakach” jest dokladnie 4019 przypisow

    0
  26. onika27 pisze:

    Jak zlikwidować zakładki w kindlu paperwhite2 dziękuję:)

    0
  27. pazzyrra pisze:

    Mam Toucha I i PW2 i muszę powiedzieć, że lepiej czyta mi się na tym starszym. Nie wiem czy to wina rozdzielczości ale czcionka w PW2 jest strasznie blada w porównaniu do Toucha.

    0
    • Athame pisze:

      Mam Toucha I i Voyage. Bez dwóch zadań lepiej czyta mi się na starym czytniku. W Voyage font jest dużo bledszy i nawet po pogrubieniu (bardzo solidnym) nie tak kontrastowy jak w Touchu. Ogólnie to największy regres czytników ze światełkiem, w porównaniu do ich starszych braci. Wg mnie najwyraźniejszy tekst jest na Kindle Classic.

      1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.