
Poprzednia generacja Kindle Scribe ponownie trafiła do promocji w niemieckim Amazonie. Podobnie jak nowy Kindle Colorsoft.
Kupimy taniej następujące wersje:
- Kindle Colorsoft Signature Edition (32 GB) – 242,89 EUR (zamiast 299,74 EUR)
- Kindle Scribe (16 GB) z rysikiem standardowym – 258,40 EUR (zamiast 382 EUR)
- Kindle Scribe (16 GB) z rysikiem premium – 289,41 EUR (zamiast 413 EUR)
- Recertyfikowany Kindle Scribe 16 GB z rysikiem standardowym – 232,56 EUR (zamiast 344,18 EUR)
Linki do Amazonu są afiliacyjne, jeśli dokonasz zakupu przy ich użyciu, otrzymuję niewielką prowizję. Dziękuję.
W przypadku Kindle Colorsoft cena jest taka sama jak w promocji wielkanocnej, z kolei Scribe jest najtaniej od pół roku.
Nie wiadomo, jak długo będą aktywne te ceny. Poniżej obszerne omówienie.
Aktualizacja z 28 maja: dziś rano promocja się skończyła.
Wyliczenia: Kindle Colorsoft

Kindle Colorsoft kosztuje 242,89 EUR. Jest to cena zawierająca polski VAT; przypominam, że możemy go odliczyć np. kupując na konto biznesowe – piszę o tym niżej.
W koszyku dochodzi jeszcze 5,99 EUR kosztów przesyłki.

Łącznie płacimy 248,88 EUR czyli ok. 1060 zł. Jeśli wybierzemy przeliczanie kursu przez Amazon, zapłacimy ok. 1100 zł.
W porównaniu do ceny „standardowej” oszczędzamy zatem około 250 zł.
Wyliczenia: Kindle Scribe

Podstawowa wersja Kindle Scribe z rysikiem standardowym kosztuje 258,40 EUR.
Obecna cena w niemieckim Amazonie zawiera już polską stawkę VAT – Amazon tę zmianę wprowadził w sierpniu 2024 i ona ułatwia wyliczenia.

Doliczamy 5,99 EUR kosztów wysyłki. No i podstawowy Scribe kosztuje 264,39 EUR, czyli około 1125 zł.
Jeśli płacimy kartą i wybierzemy przeliczenie przez Amazon – łączny koszt wyniesie ok. 1165 zł. Jeśli wybierzemy Przelewy24, polski pośrednik też zastosuje jakiś kurs przeliczenia, powinno być jednak nieco taniej. Najlepiej płacić kartą wielowalutową z konta w EUR, jeśli takie mamy.
Co z innymi wersjami?
- Recertyfikowany Scribe 16 GB z rysikiem standardowym to z wysyłką 238,55 EUR czyli ok. 1015 zł.
- Scribe 16 GB z rysikiem premium kosztuje z wysyłką 295,40 EUR czyli ok. 1250 zł.
Rysik premium ma w porównaniu do standardowego dodatkową gumkę i boczny przycisk, pozwalający na zmianę rodzaju pisaka. Co ważne – na Scribe powinny działać inne rysiki WACOM – w moim przypadku korzystam też z rysików Onyxa i PocketBooka.
Przypominam, że czytniki recertyfikowane, choć są po zwrotach, to powinny mieć taką samą gwarancję jak nowe.
Czy brać etui?
Podczas dodawania do koszyka Amazon proponuje nam oryginalną okładkę, np. do Kindle Colorsoft, która kosztuje ok. 43 EUR. Nie musimy jej kupować – znacznie taniej da się kupić dobrej jakości zamiennik.
Ja do Kindle Paperwhite i Colorsoft używam okładki Fintie, która w polskim Amazonie w tym momencie kosztuje ledwie 25 zł, omawiałem ją w listopadzie 2024.
Niedawno kupiłem też tę okładkę Fintie z uchwytem na rękę i stojakiem, jest niestety wyraźnie grubsza i mniej poręczna, ale w pociągu sprawdziła się całkiem dobrze.
Który czytnik Kindle wybrać?
A teraz mały poradnik zakupowy. Przypominam, że jest aktualna tabelka z porównaniem, przygotowałem też zaktualizowany przewodnik, zawierający modele z 2024.
W tym momencie w promocji mamy dwa droższe modele, pominięto bowiem sześciocalowego Kindle 11 i obie wersje Paperwhite.
Tutaj kilka sugestii, biorąc pod uwagę aktualne ceny:
Kindle Colorsoft Signature Edition – ma wreszcie cenę, za którą można jego zakup rozważać, również jeśli nie jesteśmy fanami technologicznych nowości. Około 1060 zł to zbliżona półka cenowa do tego, co oferują inne kolorowe czytniki z ekranem 7″ – np. Kobo Libra Colour oficjalnie kosztuje w Polsce 1049 zł.
W listopadzie omawiałem swoje pierwsze wrażenia na temat Colorsoft. Czytnik na pierwszy rzut oka prezentował się piorunująco i to mimo tego, że testowałem już dotąd wiele modeli z kolorowym ekranem. Najprościej można go określić jako „Paperwhite w kolorze”, bo poza ekranem nie różni się niczym innym od Paperwhite Signature Edition. Ma też ładowanie bezprzewodowe i czujnik światła.
Wiele osób pytać będzie, czy wybrać Colorsoft zamiast Paperwhite. Jak zwykle odpowiadam „to zależy” – jeśli okładki, podkreślanie na kolorowo czy grafiki w tekście mają dla nas znaczenie – to już moment, gdy warto czytnik z kolorowym ekranem rozważyć. Wprawdzie tradycyjny e-papier będzie jaśniejszy np. w słońcu, to kolorowy czytnik nadal wygrywa z tabletami.

Wizerunkowi modelu Colorsoft bardzo zaszkodziła wada wielu pierwszych egzemplarzy – żółte przebarwienia na dole ekranu. Ja swój egzemplarz zwróciłem i zamówiłem drugi w marcu. Żółtego paska już nie ma, no i jestem zadowolony, choć ekran w technologii Kaleido jest oczywiście ciemniejszy i czasami może potrzebować mocniejszego doświetlenia.
Pracuję w tym momencie nad porównawczą recenzją Paperwhite 6 i Colorsoft, ale nie gwarantuję, że zdążę przed końcem tej promocji. :)
Kindle Scribe 2022 – jako 10-calowy czytnik wypada bardzo dobrze, po dwóch latach korzystania narzekam już mniej niż podczas moich pierwszych wrażeń. Amazon wprowadził w ostatnich latach sporo poprawek oprogramowania, np. w lutym 2025 dostaliśmy możliwość dodawania bocznych notatek.
Jako potencjalne narzędzie do pracy, Scribe ma wciąż wiele ograniczeń w porównaniu do konkurencji. W lipcu 2024 porównywałem go dokładniej do czytników Onyx Boox. Tyle że Scribe jest o kilkaset złotych tańszy. Jeśli szukamy czytnika 10-calowego w systemie Amazonu (aby mieć np. dostęp do swoich książek i synchronizować notatki) – to jest bardzo dobra okazja.
Czy warto kupować wersję 2024? Oprogramowanie obu wersji jest dokładnie takie samo, w zasadzie inna jest wyłącznie obudowa.
Czy 16 GB wystarczy?
Jeśli chodzi o Kindle Scribe, w promocji mamy tylko wersję 16 GB, co oznacza w praktyce około 12 GB na nasze pliki. Może to budzić obawy, czy taka przestrzeń nie jest zbyt niska.
Zależy to oczywiście od tego co będziemy z czytnikiem robić:
- Tradycyjne e-booki wysyłane jako EPUB (czy też e-booki z subskrypcji np. Legimi) mają zwykle po kilka MB – więc na czytniku spokojnie zmieścimy ich parę tysięcy. Podobnie z książkami kupowanymi w Amazonie.
- Pliki PDF mogą być znacznie większe – jeśli będziemy wysyłali ich bardzo dużo (setkami), może nam miejsca zabraknąć.
- Również audiobooki (jeśli kupujemy je w Amazonie) mogą mieć po kilkaset MB, co oznacza spore obłożenie pamięci czytnika.
- Ręczne notatki nie zajmują tyle miejsca, aby się tym przejmować.
Przypominam jednak, że:
- E-booki na czytnik najlepiej wysyłać przez usługę Send To Kindle, wtedy są przechowane na koncie Kindle, niepotrzebne można usunąć z czytnika, a będą wciąż dostępne.
- Zarządzanie pamięcią czytnika ułatwia funkcja „Storage Management”, która pozwala usuwać pliki, których nie otwieraliśmy np. przez ostatni rok. Pisałem o niej np. w przeglądzie mniej znanych funkcji Kindle.
Dlatego jeśli nie mamy specjalnych potrzeb (tj. mamy ponad 5 tysięcy e-booków, czytamy dużo PDF, albo słuchamy wielu audiobooków z Audible), wersja 16 GB powinna być wystarczająca.
Zamówienie na firmę
Jeśli chcemy kupić czytnik(i) na firmę i odliczyć VAT, możemy w ustawieniach naszego konta podać dane firmowe, choć będą one używane do wszystkich kolejnych zamówień i to w kilku Amazonach – zmiana w niemieckim dotyczy też polskiego.
Dlatego Amazon zaleca założenie konta biznesowego, które ułatwia robienie większej liczby zakupów firmowych. Od pewnego czasu z powrotem jest ono dostępne po polsku. Konto biznesowe jest według mnie najlepszym rozwiązaniem jeśli zamierzamy coś jeszcze zamawiać w przyszłości na firmę i nie chcemy tego mieszać z zamówieniami „osobistymi”.
Podsumowanie

Nie jest to pierwsza w tym roku promocja na poprzednią generację Kindle Scribe, ale ceny są najlepsze od grudnia 2024, bo w promocji wielkanocnej czy wiosennej było drożej.
Ponownie mogę powiedzieć jednoznacznie, że Kindle Scribe w tej cenie to najtańszy dostępny czytnik 10-calowy na rynku. Jako notatnik, owszem, mimo kolejnych poprawek wciąż ma mniej funkcji niż Onyx Boox, o czym wspominałem wyżej.
Jeśli mamy w domu kilka czytników Kindle, to Scribe będzie dobrym urządzeniem „niewychodzącym”. Wychodząc zabieram zwykle któryś mniejszy czytnik, ale w domu na stole czy biurku stoi właśnie Scribe. :)
Zastanawia mnie jednak, jak głębokie są magazyny Amazonu, skoro poprzednia generacja sprzedawana jest nadal po 7 miesiącach od premiery nowej.
A jeśli chodzi o Colorsoft, no to jest trzecia w tym roku promocja i taka sama cena jak przed Wielkanocą. Jeśli myśleliście o kolorowym Kindle, warto go teraz rozważyć, bo kosztuje mniej więcej tyle co konkurencja.
Choć jeśli porównamy jego cenę ze Scribe – to nadal 10-calowy czytnik da się zdobyć taniej.
Przypominam, że promocja nie ma daty trwania, może skończyć się za tydzień, albo i jutro.
PS. Podstawka na zdjęciu to Ikea Grimar, na sfotografowanym Scribe widzicie e-booka z celowo zwiększonymi marginesami bocznymi, bo tak mi jest wygodniej czytać.



Janusze odliczający VAT za czytnik kupiony na firmę, który używają w domu do swoich celów prywatnych, a nie wyłącznie służbowych, powinni być ścigani przez KAS do ostatniej wyłudzonej złotówki.
No to jest bardziej ogólny problem. Ja unikam zakupów, które mogłyby być podważone, ale znam ludzi, którzy wliczają każdy obiad ;-) no i też słyszałem narzekania, że „ojej, mam kontrolę z KAS”.
No to weź i ich zgłoś. A to laptop, czy telefon można, a czytnik już nie? Czyż nie mogę na nim przerabiać choćby kursów czy czytać książek branżowych związanych z typem prowadzonej działalności?
Miałam Boox note air 3c, kindle scribe 1 gen i Supernote nomad. Kindle scribe wygrywał przyjemnością pisania, ale koniec końców został ze mną Supernote nomad, ze względu na wielkość i dodatkowe funkcje przy tworzeniu notatek (linkowanie pomiędzy notatkami, tworzenie spisów treści w notatkach). Jednak brakuje mi koloru (kolorowe podkreślenia tekstu w notatkach) i podświetlenia. Trochę w głębi duszy czekam na Kindle scribe z kolorowym ekranem.
Absolutnie podpisuje się pod komentarzem. Dla mnie Scribe jest o wiele przyjemniejszy w korzystaniu, gdyby doszły kolorowe podkreślenia byłby idealny (ale nie kolorowy wyswietlacz, bo jednak w moim odczuciu dużo traci na ostrości)
Orientuje się ktoś czy jailbreake na Scribe daje większe możliwości ustawienia odświeżania ekranu. Mam Scribe z 2024 roku i ghosting jest znacznie wyraźniejszy niż na Paperwhite. Nawet ustawienie pełnego odświerzenia co stronę wydaje mi się, że to nie jest takie prawdziwe pełne odświeżenie. Szczególnie w mangach jest to bardzo widoczne, ale nawet otwierając książkę widać dość wyraźnie okładki z głównej strony menu czytnika.
Czy Boox go 10.3 też ma tak wyraźne problemy z ghostingiem jak Scribe?
Colorsoft nadal drogi:
Katalogowo: Kobo Libra Colour 1050zł vs Colorsoft 1300zł (~25%)
W promocjach Kobo 830zł, Colorsoft 1060zł (~25%)
Wiadomo do kiedy trwa promocja?
Amazon tego nie podaje. Zwykle ostatnio te promocje trwały koło tygodnia, czyli wychodzi, że do przyszłego wtorku-środy.
Trochę obok promocji, czy użytkownicy mogliby podzielić się lokalizacją w internecie do zakupu wymiennych końcówek do pióra do Scribe? Jest tego takie zatrzęsienie, że brak mi rozeznania co warto a co nie. Z góry dziękuję.
Jak wyszukasz na Amazon.de „Kindle Scribe Pen” to wyskoczą sprzedawane przez Amazon (jak sądzę te same co dodane do czytnika). Widzę 18EUR+wysyłka za 10 sztuk.
Mam też niby-ołówek Stadlera i końcówki jednak mają wpływ czucie pisania. Rysik od Scribe bardziej czuć jak ołówek w szuraniu. Końcówki Stadlera są cichsze i bardziej się „kleją” do ekranu czyli powiedzmy, że bliżej im do jakiegoś pędzelka. Używam tego i tego rysika w zależności od nastroju.
Recertyfikowany Scribe z tej promocji dotarł do mnie dzisiaj. Pudełko „w kolorze kartonu”, jest rysik, kabel i pudełeczko z końcówkami na wymianę. Czytnik w folii, bez śladów używania. Firmware 5.16.21 – zatem do aktualizacji, którą czytnik pobrał chwilę po połączeniu z Internetem. Gwarancja do 28 grudnia 2025 czyli w moim przypadku 7 miesięcy od daty odbioru. Przy tej różnicy w cenie jestem zadowolony z wyboru „refurba”.
Dzięki za relację. Tylko ta gwarancja mi nie pasuje. Powinna być jak na nowy, czyli rok od kupienia przez Ciebie, a tu wygląda że jest od pierwszego zakupu (pewnie ktoś 28 grudnia 2024 zarejestrował, a potem zwrócił). Jeśli chce Ci się gadać z Amazonem na czacie, może warto o to zapytać.
Na razie tak to zostawię, myślę że w razie awarii przed upływem roku od odbioru i tak uda mi się z supportem coś wynegocjować ;) A poza tym – żaden z 8 Kindelków mi się nigdy nie zepsuł ani (odpukać w niemalowane) nie uszkodził :) Zawsze w etui – a etui do Scribe kupiłem na zapas już kilka miesięcy temu (najpierw była promocja na okładkę, teraz – na czytnik) :)
Co do rozpoczęcia biegu gwarancji – taki scenariusz jest prawdopodobny. Zamawiając wybrałem opcję przypisania czytnika do konta – a po połączeniu z Internetem musiałem jednak przejść całą procedurę logowania.