
Firma PocketBook zapowiedziała dziś czytnik Era Color z kolorowym ekranem Kaleido 3!
PocketBook Era jest na rynku od niecałych dwóch lat i cieszy się zasłużoną popularnością jako udany 7-calowy czytnik z bocznymi klawiszami i głośnikiem. Odsyłam choćby do swojego testu.
Teraz dostajemy jego kolorową wersję, w której do ekranu w odcieniach szarości (o rozdzielczości 300 ppi) dochodzi drugi ekran z kolorowymi pikselami o rozdzielczości 150 ppi.
Z informacji prasowej:
PocketBook Era Color jest synergią dwóch urządzeń, które zdobyły zaufanie i popularność wśród użytkowników – opowiada o nowości Maksym Zhelezniak odpowiedzialny za rozwój działalności firmy PocketBook w Polsce oraz całej Europie Środkowej i Wschodniej. 7-calowy czytnik stanowi wygodne rozwiązanie dla osób czytających literaturę fachową, wydajny procesor sprawnie obsługuje nawet cięższe pliki, a 32GB pamięci z łatwością pomieszczą bogatą biblioteczkę. Z kolei kolorowy wyświetlacz E Ink Kaleido™ 3 to najnowsza generacja ekranu. Zapewnia o 50% wyższą rozdzielczość i PPI dla kolorowych treści. Dodatkowym udogodnieniem jest łączność Bluetooth 5.4 i dwuzakresowe Wi-Fi.
Czytnik będzie w sprzedaży za parę tygodni (dokładnej daty jeszcze nie ma) i kosztować będzie 1149 zł.
Aktualizacja z 5 kwietnia 2024: PB Era Color jest już w przedsprzedaży.
Aktualizacja z 15 maja 2024: opublikowałem właśnie pierwszą część testu Era Color
Co warto wiedzieć o PocketBook Era Color?

Oto podstawowe informacje o czytniku:
- Ekran 7 cali w technologii E Ink Kaleido 3:
- w skali szarości: 1264 x 1680 (300 ppi).
- w kolorze: 632 x 840 (150 ppi)
- Oświetlenie z regulacją barwy (SMARTlight)
- Wodoodporność (IPX8)
- Obsługa przyciskami z boku ekranu
- Procesor Quad Core (1,8 Ghz)
- Pamięć RAM: 1 GB
- Pamięć na pliki: 32 GB; brak obsługi kart micro SD
- Łącza: WIFI dwuzakresowe (2,4 Ghz i 5 Ghz), Bluetooth 5.4
- Złącza zewnętrzne: USB-C + audio-adapter.
- Obsługa formatów: ACSM, CBR, CBZ, CHM, DJVU, DOC, DOCX, EPUB, EPUB(DRM), FB2, FB2.ZIP, HTM, HTML, MOBI, PDF, PDF (DRM), PRC, RTF, TXT
- Dźwięk: tak (głośnik mono, słuchawki przez BT lub adapter audio)
- Bateria: 2500 mAh, do miesiąca użytkowania (według producenta)
- Aplikacje: Legimi, Empik Go, Send To PocketBook, Dropbox, księgarnia, biblioteka książek, odtwarzacz audiobooków, odtwarzacz audio, przeglądarka Internetu, czytnik kanałów RSS, kalkulator, zegar, słowniki, gry: szachy, pasjans, Sudoku, Scribble, galeria zdjęć
- Wymiary: 134,3 × 155 × 7,8 mm
- Waga: 235 g
- Kolor: morska szarość (Stormy Sea)
Pogrubiłem zmiany w stosunku do PB Era. Poza nowym ekranem mamy szybszy procesor, dwuzakresowe WIFI, większą baterię, co przekłada się też na odrobinę większą wagę. Obudowa czytnika i jego obsługa pozostają takie same.
Sugerowana cena nowego czytnika to 1149 zł. No i to bardzo ciekawa informacja, bo Era 16 GB kosztuje w tym momencie 959 zł, a Era 64 GB – 1129 zł.
Czyli za czytnik z kolorowym ekranem i 32 GB pamięci (która powinna wystarczyć niemal w każdej sytuacji) zapłacimy mniej więcej tyle samo co za wersję 64 GB z czarno-białym ekranem. Kolorowy ekran nie jest o wiele droższy od zwykłego.
Podsumowanie

W tym momencie PocketBook ma już dwa bliźniacze czytniki o ekranie 7,8″. PocketBook InkPad 4 oraz InkPad Color 3 są bardzo podobne – z tym że drugi ma kolorowy ekran. W ubiegłym roku porównywałem InkPad 4 i InkPad Color 2. Wydaje mi się, że te czytniki trochę niefortunnie zostały nazwane, bo nazwy sugerują, że chodzi o dwa zupełnie różne modele.
W przypadku „kolorowej” wersji Ery firma nie popełnia tego błędu – będzie dla klientów jasne, że mogą wybrać „klasyczny e-papier” w czytniku Era, no i kolorowy w Era Color.
Wprowadzenie nowego modelu świadczy według mnie zarówno o tym, że sama Era okazała się być całkiem udana, no i przede wszystkim – że wśród czytelników jest zainteresowanie kolorowymi czytnikami.
Teraz to zainteresowanie ma jeszcze szansę się zwiększyć, bo cena nowego czytnika będzie zachęcająca. PocketBook miał już kiedyś tańszy, sześciocalowy model kolorowy (PB Color), ale tam problemem była rozdzielczość 100 ppi, co przy sześciu calach było zbyt małą wartością (pokazywałem to w teście z roku 2020).
Czy więc Era Color będzie modelem, dzięki któremu kolorowy e-papier trafi pod strzechy? Jest to bardzo możliwe. Ciekaw jestem, czy rozważycie zakup tego czytnika.



To jest bardzo kuszące, nie zastanawiałbym się ani chwili gdyby ta warstwa kolorowa miała ponad 200 PPI.
Więc może lepiej zaczekać na tę jeszcze wyższą generację? Myślę, że warto go obejrzeć sobie na targach książki na stoisku PB i zdecydować naocznie czy to już, czy to już ten moment, że kolorowy czytnik ma sens…
Co oni z ta pamiecią? Dlaczego 32 GB? Jaki problem dać 64 czy 128?
Od paru lat mam Oasis z pamięcią 32 GB, wysyłam tam wszystko co kupię i nadal go nie zapełniłem. Nie sądzę, aby to był problem dla 99% kupujących Erę.
No to jestem w tym jednym procencie.
Aż z ciekawości zapytam: co trzymasz na czytniku? Bo ja póki nie zaczęłam ściągać audiobooków z Audible na mojego Kindle’a to nie miałam nawet szans zbliżyć się do tych 8GB, które ma mój czytnik.
Książki jedynie. Głównie epub i trochę pdf-ów. Problem (?) polega na tym, ze mam ponad 11tys ksiazek z tego ponad 30% w jez angielski, a pliki te zwykle (z powodów dla mnie nieznanych) bywają zwykle cięższe niż te powstałe w Polsce. Tak czy inaczej mam około 70 GB książek. A bardzo, bardzo lubię mieć je wszystkie na jednym urządzeniu.
Ok, a ja myślałam, że to ja ma dużo książek 😅
No to niestety ten 1 procent musi kupować czytniki które mają 64 GB czy 128 GB – np. (czarno-białą) droższą Erę, albo Onyxy.
Jednak te dodatkowe GB odrobinę kosztują, a dla producenta nie ma sensu ładować większej pamięci, z której większość nie skorzysta – no chyba że chce zaoferować opcję premium.
(Przy okazji: 32 GB w Onyx Boox Page uważam już za pewną wadę, bo tam swoje zabiera też system i aplikacje).
A czy jest jakiś sposób żeby ten 1GB z 4, który jest na audible, wykorzystać na ebooki?
Nie rozumiem. Kindle nie ma żadnej zarezerwowanej pamięci na Audible, której nie dałoby się użyć na ebooki.
Tyle tylko, że w wypadku PB teraz wszystkie czytniki (od Ery z 64GB) mają pamięć max 32GB. Tak długo jak była możliwość karty SD to było Ok, teraz kartę wykluczyli (pewnie z powodu opcji waterproof) a pamiec ograniczyli do 32 GB. Co więcej taka sytuacja równiez dla 10 cali, co jest zupełnym nieporozumieniem, bo pliki pdf sa dużo cięższe, a jeszcze dochodzą notatki własne. I tak to mi się wydaje źle pomyślane.
Ten jeden procent musi niestety podpinać sobie pamięć usb na OTG na te super wielkie i ważne pliki, albo stosować jakiś system porządku i kultury pracy, że na czytnik są wgrane tylko najpotrzebniejsze i aktualne rzeczy a nie składowisko rupieci/staroci
Myślę, że producent liczy każdą złotówkę w procesie produkcji i maksymalizuje sobie jak tylko może marżę, więc nie podaruje tych 128GB tylko po to żeby garstka klientów to wykorzystała
To jest uwaga mocno nietrafiona. Otóż – hasło Kindla brzmiało – Cała biblioteka pod ręką (wolne tłumaczenie) . Idąc tym tropem to:
1) cała czyli cała.
2) mamy możliwość techniczne aby była cała (pamiętacie te opory Kindla aby zwiekszac pamieć urzadzenia? Albo, z drugiej beczki, przygody iPhona z wymiarami? – to jest dokładnie ta sama historia).
Konkluzja – jak masz możliwości zwiększania zdolności urządzenia, stosunkowo małym kosztem, to zrób to – i nie przez dwa urządzania (bo to jest drożej) tylko w jednym urządzeniu. To sa podstawy zarzadzania produktem. Ale PB ma na to w d. … lub zwyczajnie mają słabych ludzi od zarządzania produktem lub podobnie jak to było z Applem maja tak charyzmatycznego (ze wszystkimi konsekwencjami) lidera, że olewają podstawowo zasady zarzadzania produktami.
To jest dosyć zabawne aby tłumaczyć mała pamieć urządzania koniecznością dyscyplinowania użytkownika. Normalnie paranoja. To jest marketing a nie wojsko!
I jeszcze a propos uwag i Koszyczka dotyczącej optymalizacji kosztów produkcji. Otóż brzmi dobrze tylko jest zwyczajnie fałszywa – wiem mocno napisane ale zaraz powiem dlaczego.
Oczywiśćie jako pewien postulat to jes ok. Ale tylko jako postulat. Pamięć 64 czy 128 GB vs koszt pamięci 32 to róznica z punktu widzenia całego BOM urządzenia na poziomie 2- 4% , czyli przy założeniu marży na pordukcie gotowym na poziomie 30-50% (nie moze być niżej) to mamy śladowy wkad kosztowy. I to wyjasnia wszytko. Innymi słowy – BP popełniło duży bład puszczając np Erę na 64 GB i 16 GB, bo nie ma sensu przy tak niewielkim poziomie kosztów BOM ładować się w dwie kaegorie porduków. Oni wyciągnęli z tego wnioski i dlatego teraz mają wszędzie pamięć 32 GB, ale to jest reakcja zła. Oczywiscie to moja prywatna opinia, kogoś kto zarzadzaniem zamianą produktową, zarzadzaniem firmai produkcyjnymi zajmuje się ponad 20 lat i ma głęboką świadomość swoje omylności :))))
Wszystko zależy od typu książek. Ja np. mam podręczniki informatyczne, które (format epub) potrafią zajmować od kilkudziesięciu MB to nawet 100 MB (z uwagi na objętość + liczne grafiki/wykresy/screeny itp).
Tylko (głośno myślę, więc nie bić) przy kolorowym czytniku może się zmienic typ używania. Np. więcej komiksów, czy kolorowych magazynów . I nagle się okaże, ze o ile 32 GB przy mono to „świat i ludzie” to przy kolorowym będzie mało.
Oczywiście te 64GB mogliby już dać skoro jak sami reklamują czytnik ma być do komiksów i ilustrowanych dokumentów
Onyx Boox na rynek chiński wypościł Leaf 3 color, też 7 cali. Szkoda że nie zrobil tego dla reszty świata bo taki kolor na androidzie byłaby spoko sprawa.
Wiadomo coś więcej nt. modułu WiFi?
Stary 802.11n (WiFi4) ? 802.11ac (WiFi5) czy może wreszcie 802.11ax (WiFi6)?
Czy będzie obsługa WPA3 (która powoli staje się standardem i coraz częściej też domyślnym ustawieniem dla nowych routerów)?
Bluetooth jest nowiutki (5.4), więc może i WiFi będzie wreszcie w pełni współczesne.
Nie chodzi tu oczywiście o jakieś mega prędkości, tylko o inne cechy nowszych standardów WiFi (lepszy zasięg, lepsze zabezpieczenia czy ważna dla ebooków kwestia jak energooszczędność… WiFi6 zawiera m.in. mechanizm Target Wake Time, który pozwala urządzeniom na bardziej efektywną koordynację swojej komunikacji, co skutkuje mniejszym zużyciem energii i dłuższą żywotnością baterii dla urządzeń podłączonych do sieci.
Jest napisane „Łącza: WIFI dwuzakresowe (2,4 Ghz i 5 Ghz)”.
Co do zabezpieczeń to w sumie sam jestem ciekaw. Bo tylko moje czytniki używają jakiegoś starego TLS i dla nich musialem dopuścić dziwne algorytmy szyfrowania.
Odpowiadam tutaj, ale wstawiłem też do tabelki w teście:
https://swiatczytnikow.pl/test-pocketbook-era-color-czesc-i-kolorowy-ekran-i-porownanie-ze-zwyklym-pocketbook-era/
Ze specyfikacji w instrukcji (strony 121-122) na czytniku wynika, że jest 802.11 b/g/n/ax/ac
To jest uwaga mocno nietrafiona. Otóż – hasło Kindla brzmiało – Cała biblioteka pod ręką (wolne tłumaczenie) . Idąc tym tropem to:
1) cała czyli cała.
2) mamy możliwość techniczne aby była cała (pamiętacie te opory Kindla aby zwiekszac pamieć urzadzenia? Albo, z drugiej beczki, przygody iPhona z wymiarami? – to jest dokładnie ta sama historia).
Konkluzja – jak masz możliwości zwiększania zdolności urządzenia, stosunkowo małym kosztem, to zrób to – i nie przez dwa urządzania (bo to jest drożej) tylko w jednym urządzeniu. To sa podstawy zarzadzania produktem. Ale PB ma na to w d. … lub zwyczajnie mają słabych ludzi od zarządzania produktem lub podobnie jak to było z Applem maja tak charyzmatycznego (ze wszystkimi konsekwencjami) lidera, że olewają podstawowo zasady zarzadzania produktami.
To jest dosyć zabawne aby tłumaczyć mała pamieć urządzania koniecznością dyscyplinowania użytkownika. Normalnie paranoja. To jest marketing a nie wojsko!
1GB RAM to trochę mało…
Min.2GB RAM to powinien być standard.
Jak zobaczę test i ewentualnie dalsze ruchy Amazon co do Kindle Color to może się skusze.
Myślę, że byłoby też super gdyby rownolegle z tą Erą Color wyszła nowa czarnobiała Era 2, też z 4-rdzeniowym procesorem, nieco większą baterią i dwuzakresowym wifi. Do tego powinni zrobić tak, jak to chyba jest w nowych InkPadach, większe przyleganie folii do ekranu, co poprawiłoby ostrość, kontrast i nasycenie czerni
Spieszmy się kupować czytniki z czarnobiałym ekranem, tak szybko odchodzą.
Z dala od produktów tej „firmy”. Wyświetlacze przestają działać, serwis gwarancyjny nie uznaje reklamacji, choć nie ma żadnego fizycznego uszkodzenia i wkleja w stanowisku opis technologii e-papieru, nie mający nic wspólnego z przestającym po prostu działać bublem za ponad 6 stów. Nigdy więcej nie kupię czytników tej firmy!
Tz jakiej firmy sprecyzuj 😉