
Na dzisiejszej konferencji produktowej firma Onyx zaprezentowała dwa nowe czytniki.
Po pierwsze – mamy Onyx Boox Note Air 5 C, czyli kolejny 10-calowy tablet z kolorowym ekranem Kaleido 3.
Po drugie – Onyx Boox Palma 2 Pro – pierwszy kolorowy poręczny czytnik z ekranem 6,13″ z serii Palma, no i po raz pierwszy – z kartą SIM, umożliwiającą dostęp do internetu.
Zobaczmy, co się zmieniło.
Aktualizacja z 24 października: Note Air 5C trafił już w przedsprzedaży.
Onyx Boox Note Air 5 C

Onyx Boox Note Air 5 C to następca bardzo dobrze ocenianego (również przeze mnie) Note Air 4 C.
Ma on chyba taki sam ekran Kaleido 3, z czarno-białą warstwą opartą o Carta 1200 i rozdzielczości 300/150 ppi. Będzie procesor ośmiordzeniowy, 6 GB RAM i 64 GB na pliki oraz wejście na kartę micro SD.
Jakie zmiany?
- Nowsza wersja Androida – 15 zamiast 13. Nadal będzie wbudowany sklep Google Play, z dużą kompatybilnością z aplikacjami.
Zamiast rysików WACOM będą stosowane EMR, kompatybilne z InkSense – tak samo jak w Onyx Boox Go 7 oraz Tab X C.[Sprostowanie: nowy rysik będzie kompatybilny z WACOM]- Nowy rysik Pen3 będzie miał możliwość przechowywania zapasowych końcówek w samym rysiku.
- Note Air 5C będzie bardzo cienki (5,8mm – choć to tyle co ma 4C) i będzie miał piny do podłączania etui z klawiaturą, podobnie jak testowany przeze mnie Bigme B1051C. W ten sposób łatwiej będzie go wykorzystać jako narzędzie do pracy.
Nie wydaje się to rewolucja (tak samo jak rewolucją nie był Air 4C w stosunku do Air 3C), ale pamiętajmy, że to nowy model po zaledwie roku – nie ma tutaj bardzo wiele do zmiany, a oprogramowanie jest to samo.
Pełną specyfikację podam, gdy czytnik wejdzie u nas do sprzedaży. Nie znamy jeszcze terminów i ceny w Polsce. Wciąż dostępny jest Note Air 4 C, no i przypuszczam, że to będzie nadal dobry zakup, jeśli nie potrzebujemy nowych funkcji.
Aktualizacja z 24 października: czytnik można już zamówić, w przedsprzedaży kosztuje 2299 zł.
Onyx Boox Palma 2 Pro

Onyx Boox Palma 2 Pro to chyba nie tyle następca, co wyższy model znanego Palma 2, czyli czytnika w kształcie telefonu, który mimo wysokiej ceny (w porównaniu np. z Go 6) cieszy się sporą popularnością. Producent reklamował te czytniki jako możliwość ucieczki od cyfrowego wypalenia.
Tyle, że wiele osób pytało, dlaczego czytnik, który wygląda jak telefon… nie jest telefonem.
Palma 2 Pro jest pewną odpowiedzią – otóż będzie tam można włożyć kartę SIM. Nie będzie jednak „telefonicznej” obsługi sieci komórkowych, nie będzie można dzwonić i korzystać z SMS – połączenie 5G ma służyć wyłącznie do korzystania z internetu. Co oczywiście nie powinno przeszkodzić w dzwonieniu przy pomocy aplikacji.
Dlatego wciąż jedynym dostępnym modelem telefonu z e-papierem pozostaje testowany przeze mnie Bigme HiBreak Pro.
Palma 2 Pro będzie pierwszym czytnikiem z serii z kolorowym ekranem, a także A-GPS, będzie go można więc wykorzystać w nawigacji.
Z innych nowości jakie przyniesie Palma 2 Pro, warto wspomnieć o obsłudze rysików z serii InkSense i możliwości łatwego notowania na czytniku, choć wielkość ekranu (6,13″) będzie pewnym ograniczeniem. Tu także będzie Android 15.
Aktualizacja z 24 listopada: Palma 2 Pro jest już w sprzedaży w cenie 1699 zł. Do 1 grudnia w ramach promocji Black Week możemy dokupić etui za 1 zł.
Omówienie nowych czytników
Warto obejrzeć film z konferencji, która odbywała się o 4 rano czasu polskiego.
Aktualizacja z 24 listopada: link do filmu ponownie działa, bo producent go podmienił.
W dość krótkim, bo jedynie 13-minutowym nagraniu zobaczymy najważniejsze funkcje obu czytników.
W drugiej części filmu jest też omówienie nowego oprogramowania 4.1, o którym pisałem już wcześniej. Warto przypomnieć, że tę wersję dostaną też dotychczas sprzedawane modele.
Podsumowanie
Nie pamiętam czy w przypadku poprzednich modeli Onyx robił taką konferencję produktową. Wygląda na to, że chińska firma coraz bardziej się profesjonalizuje. Onyx zrezygnował też z wypuszczania – przynajmniej na rynek zachodni – dziesiątków modeli rocznie, skupia się na rozwijaniu tych udanych i popularnych. Ułatwia to podejmowanie decyzji zakupowych.
Jedyne, co może zaskakiwać to brak „czarno-białego” odpowiednika Note Air 5C, dla osób, które nie potrzebują koloru, a chcą oświetlenia. To chyba najczęstszy powód narzekania w komentarzach do filmu z prezentacją.
Nie ma już też w sprzedaży „wyższych” modeli 10″, z większą pamięcią i z aparatem, jak wycofana jakiś czas temu seria Ultra. Być może jednak producentowi wyszło w badaniach, że uproszczenie oferty jest czymś, czego klienci oczekują. No bo rzeczywiście – obecnie mi łatwiej jest przedstawić różnice między modelami, a parę lat temu miałem z tym kłopoty. 😉
Gdy oba czytniki pojawią się w Polsce w sprzedaży, podam ich dokładną specyfikację oraz ceny.
W artykule są linki afiliacyjne.



Brawo Onyx.
Mam wrażenie, że konkurencja coraz bardziej zostawia Amazon w tyle, a Kindle cofa się w rozwoju (przypominam, że firma Amazon miała kiedyś w ofercie modele czytników z modemem komórkowym 3G).
Scribe rozczarowuje, jeśli chodzi o liczne ograniczenia i braki oprogramowania.
Nie będzie jednak „telefonicznej” obsługi sieci komórkowych, nie będzie można dzwonić i korzystać z SMS – połączenie 5G ma służyć wyłącznie do korzystania z internetu. Co oczywiście nie powinno przeszkodzić w dzwonieniu przy pomocy aplikacji.
Nooo, zależy, czy urządzenie będzie miało mikrofon i głośnik, ewentualnie czy obsłuży słuchawkę bluetooth. Mam nadzieję że ktoś się skusi i da znać ;)
SMS młodzież prawie nie używa, przynajmniej moja. Okazuje się, że wystarcza pakiet „kilkadziesiąt minut rozmów, kilkadziesiąt sms plus dużo internetu miesięcznie” :)
Obecna Palma 2 ma mikrofon, głośnik i BT. Z tego co wiem (bo nie testowałem), rozmawianie przez Whatsappa już teraz działa, oczywiście przy połączeniu przez WIFI.
Zaczynałem od Onyx Boox Note Air i następny po nim model to jest Onyx Boox Note Air 4c więc mój kolejny to będzie pewnie Onyx Boox Note Air 7c – poczekam te kilka lat :)))
Inna sprawa to rozmiar Onyx Boox Note Air 5c – cieńszy od poprzednika – super – ale to oznacza, że trzeba będzie kupić nowe, dedykowane etui do tego modelu, a jak wiem z własnego doświadczenia to tanie one nie są :)))
Jak patrzę na te rozmiary, to wyglądają na prawie takie same.
4C: 226 x 193 x 5,8 mm
5C: 225 × 192 × 5,8 mm
Bo jeden mm nie robi różnicy – tak więc dotychczasowe etui magnetyczne (dla 3C i 4C) powinno działać. Ale to potwierdzę z dystrybutorem jak czytnik wejdzie do sprzedaży.
Przepraszam, za pierwszym razem nie doczytałem dokładnie i zrozumiałem, że ten nowy model będzie cieńszy od poprzednich. Sprawdziłem teraz specyfikację techniczną w internecie i grubość tych czytników nie uległa zmianie od pierwszego modelu.
No właśnie ja też uległem komunikatowi marketingowemu i dopiero teraz sprawdziłem wymiary. :)
Coś widzę że palma ostatecznie zakończy moje wieloletnie korzystanie z Kindle. Mój stary PW 3 ostatnio non stop rozładowany. Czekałem od dawna na kompaktowy notatnik (szczerze to bym kartę SIM i kolor wywalił). Mam Onyx Note 3 i korzystam non stop, ale w podróży 10 cali to trochę dużo.