
Masz stary czytnik, z którego nie korzystasz? Możesz go łatwo przerobić na stację pogodową.
Wyobraźmy sobie, że w kuchni stoi sobie wyświetlacz, który podaje nam aktualną pogodę oraz prognozę na najbliższe 12 godzin. Mamy więc rano szybki podgląd i możemy sprawdzić, jak się ubrać do pracy.
Projekt Kindle Weather Dashboard powstał już około 10 lat temu, wtedy jeszcze dla Kindle 4 (czyli Classic). Ale rozwijany jest nadal i warto się mu przyjrzeć.
Jak uruchomić stację pogody?
Nie trzeba niczego instalować. W przeglądarce czytnika wchodzimy na adres kindle.hrincar.eu/weather/.

Jest tam kilka opcji konfiguracyjnych, ale istotne są w zasadzie dwie. Miejscowość (City) oraz język (Language). Resztę można na razie zostawić bez zmian.
Po chwili widzimy aktualną pogodę, a także daty wschodu i zachodu słońca.

Niestety czytniki Kindle nie mają trybu pełnoekranowego w przeglądarkach, więc zawsze zostanie z nami menu, ale projekt strony jest na to przygotowany i wszystko powinno się mieścić.
Jeśli chcemy korzystać z tej strony na stałe, warto podać klucz API do serwisu Open Weather Map, który dostaniemy bezpłatnie po rejestracji.
Zamiast podawać adres strony, można też plik zapisać w pamięci czytnika, a konfigurację umieścić też lokalnie w pliku config.js – zaoszczędzi nam to konieczności wpisywania czegokolwiek na czytniku.
Na których Kindle zadziała stacja?
Na wszystkich, które mają przeglądarkę internetową!
Działa również na czytnikach sprzed 2013 roku, dla których Amazon niedawno zakończył wsparcie.
Uruchomiłem ją nawet na starym Kindle Keyboard z 2011, który z racji na nieaktualne certyfikaty nie otwiera już współczesnych stron internetowych.

Podany wyżej adres ma „http” – czyli nie korzysta z bezpiecznego połączenia, jeśli przeglądarka go nie obsługuje. Jest to dopuszczalne, bo nie podajemy np. żadnych danych osobowych.
Podobne projekty
Kindle jako kalendarz biurkowy – wchodzimy na stronę ecal.ink i załatwione!

Zdjęcie pochodzi ze strony autora. Jedyne opcje konfiguracyjne, jakie tam znajdziemy, to orientacja ekranu, nie możemy więc np. ustawić przypomnień albo innego układu kalendarza.
Jeśli chcemy coś bardziej skomplikowanego, istnieje omawiany parę miesięcy temu serwis reKindle, gdzie mamy kilkadziesiąt aplikacji.
Jak wyłączyć wygaszacz ekranu?
Jeśli włączymy stronę na czytniku i go zostawimy, to po jakimś czasie po prostu się wygasi. Żaden model Kindle nie dorobił się jak dotąd oficjalnej możliwości wyłączenia wygaszacza. Są jednak możliwości nieoficjalne.
Na starszych czytnikach Kindle – do wersji 5.14.1 (łącznie z Paperwhite 2 i Voyage), wpisujemy w polu wyszukiwania „~ds” i wciskamy przycisk wyszukiwania. Nic się nie stanie, ale od tego czasu czytnik przestanie się usypiać. Jeśli mimo tego uruchamia nam się wyszukiwanie, trzeba skorzystać z kolejnej opcji.
Na czytnikach z klawiszami trzeba wcześniej w polu wyszukiwania wpisać „;debugOn” i też wcisnąć Enter.
Opcję tę opisywałem wiele lat temu w przeglądzie ukrytych funkcji Kindle. Ponowne włączenie wygaszacza wymagać będzie restartu czytnika.
Na nowszych czytnikach Kindle – tworzymy na komputerze pusty plik o nazwie „TESTD_PREVENT_SCREENSAVER” i przegrywamy do głównego folderu czytnika, po czym go restartujemy.
Ta funkcja działa na czytnikach z oprogramowaniem 5.14.2 – 5.16.4, np. pierwszych dwóch generacjach Oasis, Paperwhite 3 oraz Kindle 8.
Ponowne włączenie wygaszacza nastąpi po usunięciu pliku i restarcie.
Na najnowszych czytnikach Kindle – prawdopodobnie od wersji 5.16.5 ta funkcja nie działa. Najwyraźniej Amazon uznał, że mamy czytać, a nie wpatrywać się w prognozy pogody.
Problem ładowania
Oczywiście Kindle, który ma cały czas uruchomiony wyświetlacz i przeglądarkę internetową będzie zużywał więcej prądu.
Jak dużo? Stary Paperwhite 1 z nadszarpniętą baterią trzymał mniej więcej dobę. Światełko ustawiłem na zero, ale pamiętać trzeba, że w najstarszych PW nawet przy tym ustawieniu ekran lekko się żarzy, co jest doskonale widoczne w ciemności. No i to też ma wpływ na baterię. Paperwhite 3 trzyma ku mojemu zaskoczeniu tylko 1,5 dnia.
Z kolei Kindle Touch wytrzymuje aż trzy doby. To już trochę lepiej, ale oznacza, że musimy co parę dni podładować stację, która przecież powinna… stać i niewiele więcej robić. I zamiast ułatwiać nam życie, dodaje nam kolejny obowiązek.
Może nas kusić podłączenie czytnika na stałe do ładowania, ale tu byłbym bardzo ostrożny. Chodzi o to, że bateria będzie się co chwilę doładowywać, a stare ogniwa LiOn tego nie lubią. Czytników nie projektowano z myślą o ciągłej pracy pod ładowarką.
Teoretycznie może więc dojść do sytuacji, w której bateria nam puchnie i grozi samozapłonem. W przypadku Kindle są to sytuacje chyba bardzo rzadkie, ale nie jest to wykluczone.
Rozwiązaniem trochę bezpieczniejszym może być podłączenie czytnika do powerbanka, raz na parę dni wymieniamy powerbank i sprawdzamy czy wszystko jest OK.
Najbezpieczniej byłoby wymontować baterię, tak aby zasilanie było tylko z zewnątrz – choć to jest rozwiązanie dla osób z pewnym doświadczeniem. To nam zapewni w miarę bezobsługowe działanie tej „stacji pogody” przez długie tygodnie.
Problem stabilności
Jak wyżej wspomniałem – czytniki Kindle nie bardzo się nadają do tego, aby być cały czas włączone.
W przypadku Paperwhite 1 i Touch – nic się nie dzieje. Dopiero gdy bateria się zbliża ku końcowi, dostaję komunikat.
Znacznie gorzej jest z Paperwhite 3 – czytnik przez tydzień testowania dwa razy mi się po prostu zrestartował. Nie dość, że zniknęła strona, to jeszcze włączyło się mocniejsze oświetlenie, a to oznacza, że bateria schodzi szybciej.
Co z innymi czytnikami?
Czy można użyć wspomnianej strony na innych czytnikach? No, prawie każdy czytnik ma przeglądarkę.
Ale diabeł leży w szczegółach.
- PocketBook – sprawdziłem na InkPad 4. Wygląda świetnie, ale… się nie odświeża! Nie wiem zatem, jak zmusić PB, aby wyświetlał aktualną pogodę, bo ręczne odświeżanie trochę nie ma sensu.
- Kobo – sprawdzone na Clara BW oraz Libra Colour. Tu automatyczne odświeżanie działa prawidłowo, ale… główna grafika wyświetlająca typ pogody (słońce, chmury itd.) wyświetla się nieprawidłowo.
Przypuszczam, że jeśli ktoś ma pewne doświadczenie w aplikacjach webowych, będzie w stanie przerobić wspomniany skrypt, aby działał prawidłowo na innych czytnikach. W razie potrzeby można sklonować repozytorium, albo zrobić forka.
Czytników z Androidem nie sprawdzałem, bo tam jesteśmy w stanie zainstalować również aplikację z pogodą, tyle że… zużycie baterii będzie znacznie większe, co stawia pod znakiem zapytania cały projekt.
W przypadku innych czytników trzeba też znaleźć sposób na to, aby nie wygaszały się. Na PB korzystamy z ustawień, gdzie dwukrotnie wybieramy „Nigdy”. Z kolei na Kobo trzeba dodać informację „Screenshots=true” do pliku konfiguracyjnego, co omawiałem 10 lat temu i nadal działa.
Podsumowanie
Od tygodnia mam w domu dwie takie „stacje pogodowe” – jedną na głośniku na biurku, drugą w kuchni – no i przyznaję, że się przyzwyczaiłem. Bo oczywiście mogę w każdej chwili odpalić np. stronę YR albo Infometeo, ale ten szybki podgląd mam pod ręką.
Problemem pozostaje ładowanie, więc pewnie za jakiś czas mi się znudzi, ale jak widać – pomysły na wykorzystanie starszych Kindli są. :)
Jeśli macie swoje – to dajcie znać w komentarzach. No, chyba że po prostu, po staremu czytacie…



Pod tego typu rzeczy dużo wydajniejszy i bardziej rozbudowany jest projekt TRMNL. Można wykorzystywać do niego niektóre starsze i nowsze czytniki m.in. kindle. Taki nook simple touch np potrafi mi trzymać miesiąc na jednym ładowaniu wyświetlając pogodę. Jednak TRMNL wymaga juz ciut większej konfiguracji i zależności od serwerów projektu lub stawiania infrastruktury na własnych.
Muszę się kiedyś pobawić, widzę że w miarę łatwo jest to odpalić na Kobo. Nooka Simple Touch wciąż gdzieś mam, ale przypuszczam, że bateria na nic już nie pozwoli.
Koordynaty geograficzne można tam wstawić tylko N i E?
Czyżby to było tylko dla północno-wschodniej 'ćwiartki’ Ziemi (~ Europa i Azja)?
Robert wiem, że to pytanie do twórcy strony, nie do Ciebie.
Niemniej Tobie dzięki za info :)
Pozdrawiam z N i W
Prawdę mówiąc, współrzędnych w ogóle nie wpisywałem. Ale rozpoznawanie nazw miejscowości działa bardzo dobrze. Wpisałem Nowy Jork (po polsku), Buenos Aires, Sydney i w każdym przypadku dostałem pogodę.
Można też ujemne ;)
Zasilanie można rozwiązać gniazdkiem smart (lub czasowym). Wybadać co ile, i na ile ma się włączać i problem z głowy.
Bardzo fajny projekt, ruszam w domu z pracami, jakiś stojak fajny z drukarki 3D by się przydał do tego ewentualnie :)
Faktycznie, smart gniazdko chyba byłoby najlepsze, np. włączyć ładowanie na godzinę dziennie, tak aby bateria nie doszła do 100%, co jest najbezpieczniejsze. Gdzieś mi takie gniazdko leży (używam do mierzenia użycia prądu).
Na nowszych czytnikach Kindle – tworzymy na komputerze pusty plik o nazwie „TESTD_PREVENT_SCREENSAVER” i przegrywamy do głównego folderu czytnika.
Chodzi o utworzenie pustego folderu czy dokumentu tekstowego?
Plik. Można utworzyć plik tekstowy w notatniku, zapisać pod tą nazwą (ale bez rozszerzenia .txt) i przegrać do głównego folderu.
Zdaje się, że zawartość nie ma znaczenia, więc chyba coś tam też może być.
Tak zrobiłem i działa. Pusty plik notatnika bez rozszerzenia.
No powiem, że mi się podoba. Wyciągnąłem starego paperwhite 2 z szuflady. Przynajmniej do czegoś się nada. Teraz poszukam jakieś ramki do wydrukowania na drukarce 3d.
W kwestii baterii można się jeszcze pobawić czasem odświeżania. Domyślnie jest 30 minut ale myślę, że z pogodą to spokojnie można ustawić 1 albo 2 godzinki.
Zastanawiam się, czy to w ogóle ma znaczenie, bo przecież ekran cały czas musi być włączony. Połączenie z WIFI musi działać; to nie jest tak, że dopiero podczas odświeżenia nawiązuje się połączenie.
Tak. Wypróbowałem ten sposób ale tak jak mówisz, połączenie wi-fi jest cały czas aktywne i to pewnie ono najwięcej energii pobiera i procenty uciekają nawet wtedy jak się nie odświeża.
Sprawdziłem i paperwhite 2 u mnie nie wytrzymuje 24
godzin
A czy jak ma się jailbreak to można łatwo dashboard homeassistanta odpalić?
Niby można, ale… czy naprawdę musimy znać w każdym momencie pogodę?
Prognoza pogody jest potrzebna de facto tylko do jednej rzeczy. Aby od poniedziałku do piątku rano sprawdzić, czy będzie deszcz czy nie w trakcie podróży do pracy i powrotnej.
Tego czy będzie deszcz nie sprawdzisz nigdzie, okaże się w praniu… ;-)
Są tacy, którzy muszą, są tacy, którzy chcą, są tacy, którzy nie potrzebują. Obowiązku w każdym razie nie ma. :)
Nie krytykuję pomysłu bo ten jest OK, kwestionuję tylko możliwość przewidywania pogody. Chociaż to się obecnie zmienia i niedługo będzie to b. proste – upał, susza, zero deszczu, jak co dzień :-(((
Chętnie bym coś na ten temat poczytał, ale odnoszę wrażenie, że nasze przekonanie o tym, iż dziś nie można przewidywać pogody (a kiedyś się dało), jest błędne. Szczegółowość informacji, jakie podsyłają nam aplikacje pogodowe, przesłania to, że to wszystko jest po prostu cały czas tylko **prawdopodobne**, z różnym stopniem prawdopodobieństwa.
A co do zmian, to oczywiście racja. Może po prostu będzie niedługo jak w Grecji. W kwietniu zaczyna się pora sucha i trwa do października. I nie żeby podczas pory mokrej miało dużo padać.
Pomysł świetny ale spalony przez lenistwo producenta w przedbiegach. Brak możliwości wyłączenia wygaszania ekranu w OS w 21 wieku to absurd nas absurdami. Brak w ogóle jakiegokolwiek zarządzania energią. Mój Kindle rozładowuje się bardzo szybko w trybie uśpienia, bez względu na tryb offline. Więc nie wiem po co w ogóle ten e-ink zamiast po prostu tft jak w moim trzymającym nawet 3 miesiące (nieuśpionym 24h/dobę) Garminie. Nigdy więcej Kundla. Byłoby super a jest groteskowo.
Według mnie bez sensu. Lepiej kupić tanie dedykowane rozwiązanie, które nie dość że poda więcej danych, to długo wytrzyma na baterii.
To może jeszcze wttr.in dorzucę jako opcję do wyświetlania, choć nie wiem czy da się to bez https w tej chwili odpalić (a czytnika nie mam pod ręka, żeby sprawdzić – wybaczcie).
https://wttr.in/
Można podać od razu miejscowość explicite
https://wttr.in/katowice
Opis przełączniczków:
https://wttr.in/:help
Bzdury!
Na starszych Kindle nie działa aplikacja pogody
na których nie działa?
A co z Kindlem, ktróry nie został na czas zaktualizowany co do softu i teraz nie działa przeglądarka?