
Na polskim rynku zadebiutowała nowa marka czytników – Bigme!
Bigme to chińska firma, która przez lata współpracowała z innymi producentami. Kilka lat temu zaczęła oferować własne czytniki, a pod koniec ubiegłego roku oficjalnie weszła do Polski.
Wszystkie czytniki, które oferują, mają system Android, sporo zaawansowanych funkcji i załączony rysik. Bigme w ofercie ma również telefony z e-papierem.
Będę te czytniki testował i przyglądał im się bliżej, w tym pierwszym artykule chciałbym Wam ogólnie pokazać, czego możemy się po ofercie Bigme spodziewać.
Aktualizacja z 2 czerwca 2025: zmieniła się (na niższą) cena modelu B1051C, a od niedawna ponownie w sprzedaży jest telefon HiBreak Pro – osobno przedstawiłem specyfikację i swoje pierwsze wrażenia.
Aktualizacja z 16 lipca 2025: opublikowałem już test czytników 7″ oraz długo wyczekiwany szczegółowy test smartfona HiBreak Pro!
Dystrybutorem czytników Bigme w Polsce jest firma Aktro, dostajemy na nie 24-miesięczną gwarancję. Linkuję do oficjalnego sklepu Cyfra.eu. Specjalnie dla Was mam kod rabatowy „BIGME10”, który daje 10% rabatu na wszystkie czytniki oraz akcesoria.
Marka Bigme powinna też być szeroko obecna np. w sieciowych sklepach z elektroniką.
Artykuł powstaje w ramach współpracy z firmą Aktro, ale wszystkie opinie są wyłącznie moje. Jeśli przy zakupie skorzystacie z kodu rabatowego, otrzymam niewielką prowizję. Dziękuję.
Spis treści
Co warto wiedzieć na temat Bigme?

Historia marki Bigme zaczyna się w roku 2008, gdy w Chinach powstała firma Xinruizhi Technology. Przez kilkanaście lat zajmowała się projektowaniem i produkcją czytników dla innych marek, np. iReader.
W 2020 powstała firma Bigme Literacy Cloud Technology, która rozwija urządzenia pod własną marką. M.in. podjęli próbę wprowadzenia na rynek pierwszego czytnika z ekranem Gallery. W roku 2024 częściowym udziałowcem Bigme został PocketBook, ale firma niezależnie od PB oferuje swoje czytniki, e-notatniki i telefony z papierem elektronicznym.
Nie jest więc tak, że Bigme wyskoczyło z pudełka, od lat pracowali dla innych, dopiero w ostatnim czasie postanowili „pójść na swoje”.
Czym charakteryzują się czytniki Bigme?
Tak jak każda z marek e-booków, czytniki Bigme mają swoje cechy wspólne:
- Bigme skupia się na większych czytnikach, obecnie w sprzedaży są siedmio i dziesięciocalowe. Są też telefony z e-papierem, o których poniżej.
- Wszystkie mają ekrany e-papierowe z oświetleniem i regulacją barwy w 36-stopniowej skali. Mają też różne tryby wyświetlania e-papieru dostosowane do różnego rodzaju treści.
- Bigme chwali się autorską technologią xClear Auto Clean Ghosting która zmniejsza ghosting, czyli przebicia z poprzednich stron. Wydaje się podobna do BOOX Super Refresh, którą z kolei ma Onyx.
- Wszystkie czytniki mają system Android, co pozwala na ich używanie jako tablety. Interfejs czytników siedmio- i dziesięciocalowych jest bardzo podobny, różni je tylko wielkość ekranu.
- Na wszystkich skorzystamy z Google Play, co ułatwia instalowanie aplikacji oraz integrację z kontem Google.
- Czytniki mają dwie główne aplikacje do czytania: XReader i XReader Pro, obsługują one ok. 20 najpopularniejszych formatów. Są też zainstalowane inne aplikacje, takie jak Kindle
- Wszystkie czytniki 7 i 10″ mają dołączone w zestawie rysik oraz etui. W przypadku telefonów dostajemy przezroczyste etui.
- Czytniki mają rozbudowaną aplikację notatnika oraz możliwość „globalnego pisania” na innych aplikacjach. Testowałem to kiedyś na przykładzie 10-calowego PB InkPad Eo.
- Czytniki Bigme mają własną chmurę, również obsługę aplikacji chmurowych innych dostawców.
- Menu czytników jest tłumaczone na kilkadziesiąt języków, w tym polski.
Pod względem funkcji oraz zastosowań urządzenia Bigme są najbardziej podobne do czytników Onyx Boox – też mają Androida, no i wiele funkcji, których zastosowanie zależy tylko od nas.
Bigme HiBreak – telefony z e-papierem
To może być najciekawsza innowacja, jaką Bigme wnosi na polski rynek.
Od lat ludzie pytają o telefony z papierem elektronicznym. Chcą, żeby ekrany działały na słońcu, długo trzymały na baterii, jednocześnie dało się na nich wygodnie czytać, a nie tylko przewijać Facebooka.
Dotąd w sprzedaży był HiBreak 2 w 1 z ekranem o rozmiarach 5.84” i rozdzielczości 720×1400 (276 ppi). Ma on 128 GB pamięci na pliki, system Android 11 i aparaty 13/5MPX. Obsługiwał fizyczne karty SIM. Było to ciekawe urządzenie, choć odnoszę wrażenie, że mogło brakować mu wydajności, dlatego nawet producent określał go jako „czytnik z funkcją smartfona”. Przede wszystkim służy więc do czytania, choć można też dzwonić.
Parę dni temu wszedł jednak zupełnie nowy model HiBreak Pro (1 799,10 zł z kodem „BIGME10″). Ma on ekran 6,13” o rozdzielczości 300 ppi, z mocniejszym procesorem, 8 GB RAM i 256 GB na pliki. Android jest w wersji 14. Ekran powinien być podobny do Onyx Boox Palma, z tym że HiBreak Pro ma oczywiście funkcję dzwonienia. Parametry wskazują, że jest to pełnoprawny smartfon z dużą wydajnością – np. mój Google Pixel 8 ma mniej pamięci. Będę ten model testował, wtedy napiszę więcej, ale już teraz wiążę z nim spore nadzieje.
Aktualizacja: zobacz mój test HiBreak Pro!
Teraz jednak czas na czytniki.
Bigme B751 – czytniki 7 calowe
Siedmiocalowe czytniki Bigme B751 producent określa jako „elastyczne tablety z e-inkiem”.
Do wyboru mamy dwa modele:
- Bigme B751 – czytnik z ekranem czarno-białym o rozdzielczości 300 ppi (1214,10 zł) – ceny podaję z kodem
- Bigme B751C – czytnik z ekranem kolorowym o rozdzielczości 300/150 ppi (1349,10 zł)
Co warto wiedzieć:
- Oba czytniki mają system Android 11, 4 GB pamięci RAM i 64GB na pliki (choć trzeba pamiętać, że system Android też trochę zajmuję).
- Mamy dwa klawisze z boku ekranu do zmiany stron.
- Czytnik ma akcelerometr, pozwalający na czytanie w dowolne pozycji
- Czytnik obsługuje karty microSD aż do 1 TB
- Rysik do B751 jest pojemnościowy, na jedną baterię AAAA, z dwoma przyciskami, z których jeden służy jako gumka. Dostajemy w zestawie dwa wymienne końcówki.
Pod względem wyglądu oraz funkcji siedmiocalowe Bigme przypominają trochę Onyx Boox z niedawno ogłoszonej serii Go 7. Podobnie jak nowe Booxy, obsługują one rysiki, ale jedynie w przypadku Bigme taki rysik dostajemy razem z czytnikiem, podobnie jak etui.
Aktualizacja: Zobacz mój test czytników B751 i B751C!
Bigme B1051 – czytniki 10-calowe
Dziesięciocalowe czytniki Bigme B1051 mają aż pięć różnych wersji. Różnią się one ekranem, wydajnością i pojemnością pamięci. Ceny podaję z kodem „BIGME10”.
| Czytnik cz-b | Czytnik kolorowy | Pamięć RAM | Pamięć na pliki |
|---|---|---|---|
| B1051 Lite (2159,10 zł) | B1051C Lite (2429,10 zł) | 4 GB | 64 GB |
| B1051 (2429,10 zł) | B1051C (2879,10 zł) | 6 GB | 128 GB |
| – | B1051 C Pro (3329,10 zł) | 8 GB | 256 GB |
Wersje te różni przeznaczenie:
- Czytniki w wersji Lite mają służyć głównie do czytania i notowania, korzystania z pojedynczych aplikacji.
- Wersje „normalne” są bardziej uniwersalne, tu bardziej komfortowo skorzystamy z wielu aplikacji.
- Z kolei wersja Pro jest chyba najmocniejszym dostępnym czytnikiem na rynku pod względem specyfikacji, to de facto porządny tablet, służący przede wszystkim do pracy i dowolnych zastosowań. Jako jedyny ma też mocniejszy procesor Dimensity 1080 (inne wersje mają 900).
Co warto jeszcze o nich wiedzieć:
- Czarno-białe modele B1051 mają ekran 300 ppi, kolorowe – ekran Kaleido 3 z warstwą w odcieniach szarości 300 ppi oraz warstwą kolorową 150 ppi. To bardzo podobna technologia jak w innych modelach dostępnych w Polsce.
- Są bardzo cienkie – ledwie 5,5 mm grubości, to nawet mniej niż Note Air 4C, który ma 5,8 mm.
- Wszystkie mają wbudowane tylny aparat do robienia ew. skanów i zdjęć.
- Wszystkie mają czujnik palca do zabezpieczenia dostępu do czytnika.
- Podobnie jak w siedmiocalowych – tu również jest slot na kartę microSD obsługujący karty pojemności 1 TB, a w przypadku wersji Pro – 2 TB.
- Rysiki są w standardzie WACOM, mają gumkę. Sprawdziłem, że działają zamiennie z tymi z Onyxów czy też Kindle Scribe. Dostajemy w zestawie dwie wymienne końcówki.
- Do wszystkich czytników 10″ można dokupić etui z klawiaturą i touchpadem, które ułatwi pisanie i pracę.
Tabelka z porównaniem
Podobnie jak dla innych marek przygotowałem tabelkę z porównaniem wszystkich czytników 7 i 10-calowych Bigme.
Tabelka jest na podstawie danych producenta i może zawierać pojedyncze błędy. Jeśli na coś natraficie, piszcie w komentarzach.
Podsumowanie
Nieczęsto zdarza nam się witać nową markę czytników na polskim rynku. W moim porównaniu platform przygotowanym w ubiegłym roku uwzględniłem jedynie pięć marek: Kindle, Kobo, InkBOOK, PocketBook oraz Onyx Boox.
Są producenci, którzy oferują czytniki dość proste funkcjonalnie, które służą tylko do czytania, są tacy którzy dają większe możliwości, proponują e-notatniki i tablety. No i tutaj właśnie plasuje się Bigme. Są aplikacje, jest notatnik, rozbudowane funkcje AI. Widzimy to też po cenach – to jedne z droższych czytników na rynku, przeznaczone dla osób, które od takiego urządzenia chcą czegoś więcej, no i chcą za to zapłacić.
Według mnie wejście Bigme pokazuje, że chiński producent zauważył nasz potencjał, a jednocześnie potwierdza, że rynek czytników w Polsce naprawdę się rozwija. Pisałem to w podsumowaniu roku 2024 – mamy coraz więcej czytników z dużym ekranem, oferują je już niemal wszyscy producenci. Dlatego kolejny producent zaawansowanych urządzeń powinien znaleźć dla siebie miejsce.
W tej coraz szerszej ofercie coraz trudniej się połapać, dlatego na Świecie Czytników staram się wyjaśniać różnice i podpowiadać, z czego korzystać. Jak widać ze zdjęcia otwierającego artykuł, dostałem już do testów dwa czytniki siedmiocalowe i jeden dziesięciocalowy – będę o nich pisał jeszcze w maju. Dajcie znać w komentarzach, na co powinienem zwrócić uwagę. A może ktoś z Was już czytnik Bigme ma?







Te 5,5 mm to raczej grubość niż szerokość.
Słusznie, poprawione. :)
Miałem telefon Hibreak z kolorowym wyświetlaczem. Korzystałem z niego jako czytnika z kartą SIM. Teraz zamówiłem czytnik Bigme B7 w przed sprzedaży.
Z cenami żadna rewelacja ogólnie w marketach są tańsze niż z kodem na 10%
Piszesz o cenach z Aliexpress czy z polskiej dystrybucji?
Na Aliexpress ten najdroższy jest za około 2650 czyli około 700zł taniej niż ta cena po rabacie.
Producent twierdzi że ma wyjść również wersja smartfona z kolorowym ekranem, niestety dokładna data premiery nie jest w tym momencie znana. Jakby komuś zależało na urządzeniu bardziej zbliżonym do typowego smartfona myślę że warto się wstrzymać z zakupem.
https://cyfra.eu/product-pol-6365-Bigme-Czytnik-i-Smartfon-w-jednym-HiBreak-2w1-Color.html
Hm. Ma ktoś jakieś doświadczenia z tym? W szczególności czy dalo sie to zrootować?
Mam Bigme Inknote color 10″ z 2023, jeszcze z kaleido plus i bez osobnego chipa odpowiedzialnego za grafike. Niewiarygodne, co potrafili wyciągnąć z tej niedoskonałej technologii. Funkcjonalnie jest bardzo podobny do onyxow, ake „pismo globalne” to znacznie lepsze rozwiazanie, niż to, które proponuje Onyx. Jak to w drogim chinczyku- jest pewna bariera uczenia na początku. Ilość funkcji i możliwości przytłacza.Nie wszystko jest oczywiste. Ale po kilku dniach obsługa staje się przyjemnością. Ghosting był na początku problemem, po ostatnich poprawkach prawie go nie widzę- tylko na niektórych zdjęciach podczas przewijania stron internetowych. Kolory oczywiście są pastelowe, ale po aktualizacji bardzo nasycone.Co do opoznienia w pisaniu- w aplikacjach natywnych go nie ma. Po włączeniu global handwriting nie ma go w żadnych aplikacjach. Nie to, że „jest niezauwazalne”. Po prostu go nie ma. Problem jest tylko z noteshelf, które „poprawia” moje bazgroły, jeśli włączony jest global handwriting. I to poprawianie nie wychodzi dobrze. Ale już nebo do krótszych notatek często używam nawet bez tej funkcji- i tak działa dość szybko. Xreader to przebrandowana librera, ale ubrana w autorskie ui Bigme. Bardzo udane połączenie. Na początku był czasemproblem z ładowaniem dużych CBR, teraz śmiga. Z wbudowanej przeglądarki nie korzystam, zainstalowałem einkbro. A do portali informacyjnych via, bo łatwo ją zmusić do wyświetlania jednokolumnowego na 10″ sprzęcie, a dla mnie to ważne. Jak pisałem, przewijanie działa super w szybkich trybach, na tekście ghostingu nie widać. Na zdjęciach różnie, ale w najgorszym razie akceptowalne. Jedyna poważna wada, która ja widzę, jest brak możliwości zainstalowania natywnego notatnika na telefonie Samsunga z warstwą Wacom. Jest program do synchronizacji notatek, ale notatki zrobione na Bigme są w nim już zamienione na pdf czy jpg. Z drugiej strony notatnika Samsunga też nie da się zainstalować na Bigme. To tyle. W nowszych modelach na pewno wszystko działa jeszcze lepiej, ze względu na nowe kaleido 3, z lepszym zintegrowanym podświetleniem (choć do mojego też nie mam specjalnych zastrzezen). Serio polecam ten sprzęt, skoro zyskał polska dystrybucję. Mnie się nic nie zepsuło, ale jednak to drogi sprzet- serwis na miejscu to ważna sprawa
czy dobrze rozumiem, że da się zainstalować na tym czytniku nebo?
I będzie ono rozpoznawać pismo odręczne?
Używam od kilku lat nebo na win 11 na laptopie lenovo yoga i marzy mi się przeniesienie genialności nebo na jakiś czytnik z epapierem.
kupiłbym w ciemno
Szkoda ze brak czytników z ekranem 7.8″ jak np bigme s6
Mam pytanko, a w zasadzie to nawet dwa.
Na zdjęciach tych 10″ kolorowych tabletów widzę bardzo nasycone barwy i zastanawiam się czy one fatycznie tak wyglądają w codziennym użytkowaniu. Mój OB Tab Ultra C pozostaje bardziej pastelowy niż kolorowy, a przecież oba posiadają ten sam typ matrycy eink. Czy będziesz miał szansę, żeby zestawić obok siebie kolorowego bigme i kolorowego onyxa, żeby można było porównać jak te barwy się prezentują? Sean co prawda pisał, że po aktualizacji wygląda to dużo lepiej, ale chciałbym zobaczyć jakieś porównanie z innym wyświetlaczem tego typu.
No i drugie pytanko – czy będziesz testować na nich aplikację Legimi? Chodzi mi głównie o to jak się będzie zachowywać bateria.
Zdjęcia są do celów marketingowych, nie udałbym im. Warto to przetestować!
BTW bateria mi się powoli wyczerpuje w Kindlu a jakiś e-papier trzeba mieć, choćby do dłuższych lektur, beletrystyki. Dlatego ciekawią mnie tutaj różne nowości. Bigme wygląda obiecująco ale trochę mnie zraża jego komplikacja, konfiguracja, nadmiar opcji – w praktyce to są dystrakcje. Wolałbym prostotę w duchu Kindla. Z drugiej strony Amazon robi, albo nie robi, tak wiele żeby tylko zniechęcić swoich klientów…
I to jest symbol czasów ponowoczesnych – bateria się wyczerpuje i zamiast wymienić baterię (taka powinna być możliwość przygotowana przez producenta), to człowiek myśli o zakupie nowego. A stary, nieuszkodzony i tylko z baterią wyczerpaną ma iść na śmietnik.
Fakt, można wymienić baterię. Producent nie przewidział ale też za bardzo nie utrudniał. Tyle, że chciałoby się coś nowego… choć to takie nieekologiczne. Masz ci los!
Świetne, ale drogie. Jak to chińskie. :)
„Menu czytników jest tłumaczone na kilkadziesiąt języków, w tym polski.”
Jak widać pierwszy lepszy chiński producent rozumie dziś potrzebę spolszczenia czytnika… tylko nie zadufany w sobie Amazon 😝
Ciekawe czy tłumaczenie lepsze niż w Onyxie, gdzie sporo rzeczy zostaje po angielsku, np. w wyborze wygaszania ekranu nie wszystko zostało przetłumaczone. Przy takim napracowaniu wolę już korzystać po angielsku…
„Tylni”, „Dostajemy w zestawie dwa wymienne końcówki.”
Panie Drózd…
… kończ pan ten mecz! Dziękuję za poprawki.
Niestety Dziad z lasu poszedł chyba na emeryturę i wpisów mi już nie sprawdza.
Telefon. Co znaczy „długo działa na baterii”? Czas działania to jest coś co mnie strasznie wkurza w telefonach. Mój telefon też ma baterie 4500 a działa dwa dni i to bez intensywnego używania. Jeśli ten Bigme HiBreak z e-papierem działa tydzień to biorę go w ciemno.
Mnie na razie trzyma spokojnie dwa dni, ale jestem dość intensywnym użytkownikiem. Wifi cały czas włączone, aktualizacja zegara na ekranie co minutę, lokalizacja cały czas włączona, bluetooth cały czas aktywny w połączeniu z zegarkiem oraz…. to nowy gadget więc sięgam do niego co chwilę. Przesiadłem się z Samsunga S21, który nie trzymał mi pełnego dnia przy moim trybie użytkowania, więc myślę, że możesz liczyć na coś więcej niż w moim przypadku
Na Aliexpress ten najdroższy jest za około 2650 czyli około 700zł taniej niż ta cena po rabacie.
2650pln to więcej niż 150€.
Co z VAT-em, cłem, kosztem agencji celnej i gwarancją?
Już od kilku lat AliExpress nalicza VAT (efekt pakietu VAT e-commerce). Cło + koszt agencji pewnie trzeba będzie samemu pokryć.
To zależy. Sprawdzałem przy telefonie Hibreak Pro – tam na podsumowaniu dostaje się zniżkę w wysokości VAT, który samodzielnie trzeba zapłacić, pewnie przy odbiorze paczki. Od lat już nie zamawiałem nic dużego spoza Unii, jedynie książki i płyty z UK (tam tylko opłata dla poczty za obsługę celną, chyba 8,50 zł).
Upewniłbym się czy to na pewno ta wersja, czasami zdarzają się wpadki. Co do VAT, przy wysyłce spoza UE (bigme ma sklep poza UE) VAT opłacasz sam, przy zakupie może być zniżka. Nie wiem jak cłem i prowizją agencji, no i wreszcie gwarancja byłaby ciężka do zrealizowania. Nie wiem czy jest to warte zamawiania spoza UE.
Po czym się poznaje, czlowiek się starzeje? Że woli zapłacić więcej niż płacić czasem/kłopotami :) (tak, ja też)
sprawdż czy działa meshtastic na androidzie. Chciałbym w razie w mieć szansę czytać.
sprawdz jak z tłumaczeniem i twardymi spacjami w tekscie
czy da się wywalić chińskie programy szpiegujące
https://www.amazon.es/dp/B0CP32JG8B
Jestem ciekaw porównania 7 cal biało-czarnego Bigme B751 do Onyx Boox Go 7.
Onyx Boox Go 7 tańszy 200zł, ale za rysik trzeba zapłacić osobno -200zł właśnie. Ja tam rysika mało potrzebuję- chcę czytnik a nie rysownik:)
Ekran ma parametry takie same, procesor takie same, pamięć RAM i pamięć na książki taka sama. Bateria taka sama. Waga bardzo zbliżona ~200g.
Na obydwu mamy Google Play czyli spory dostęp do różnych aplikacji do czytania. Na obydwu mamy synchronizacje z chmurą.
Na razie dla mnie Onyx Boox Go 7 wygrywa – ale tylko tym że to kolejny już model tej firmy. Czyli mają doświadczenie, wiemy jak wygląda ich polityka aktualizacji oprogramowania itp.
Bigme to nowy gracz- stawiam że pierwszy model ma jakieś błędy wieku dziecięcego.
Jaki byście polecili na dziś czytnik?
– jak najlżejszy
– z regulowanym podświetleniem
– z Legimi
Nie wiem czy polecam, bo żadnego z nich w ręku nie miałam, ale:
Amazon Kindle (podstawowy 6 cali) 158 g (ale Legimi trzeba synchronizować z zewnętrznym oprogramowaniem, co może być niewygodne)
PocketBook Lite 170 g (bez fizycznych przycisków)
InkBook Solaris 174 g (Android z wszystkimi jego wadami i zaletami)
Weź też pod uwagę, że PB Lite z etui typu shell będzie ważył ok. 247 g, a o cal większa Era (też PB) w okładce typu flip ok. 275 g (czyli niewiele więcej). Ile waży okładka do Solarisa nie znalazłam.
A i jest jeszcze Onyx Boox Go 6 ważący 146g (też Android, brak przycisków fizycznych, okładka waży 91 g)
Zapomniałabym, jeżeli chcesz słuchać w Legimi audiobooków, to tylko czytnik na Androidzie.
Wybrałbym z regulowanym podświetleniem ;)
Wszystkie wymienione czytniki mają regulowane podświetlenie, zgaduję że chodzi o regulację barwy, no to faktycznie podstawowy Kindle i PB Verse Lite nie mają.
Mam pytanie, może któraś dobra dusza na nie będzie umiała odpowiedzieć:)
Czy na tym czytniku działa Adobe Acrobat z funkcjami jak na komputerze – dodawanie komentarzy, wstawianie znaków i przekreślanie?
-Na darmowym na komputerze te funkcje są dostępne.
Albo, czy jest jakiś czytnik, na którym te funkcje działają?
Będę wdzięczna za pomoc.
A czy Adobe Reader na telefonie z Androidem ma te funkcje? Jeśli tak, to na dowolnym czytniku z Androidem będą działać. Generalnie Bigme jak też Onyxy mają funkcje pisania i komentowania w PDF wbudowaną we własne oprogramowanie, które powinno działać lepiej niż Adobe.
EDIT: zainstalowałem Adobe Readera na Bigme B751, można podkreślać, dodawać komentarze w bezpłatnej wersji.
Robercie, do kiedy ten kod rabatowy będzie działał?
Na pewno do końca mojej współpracy z Bigme, a jeszcze będę testował Hibreak Pro (pod koniec czerwca) i jeden z czytników 10″ – w lipcu. Nie ustalaliśmy jednak ostatecznego terminu.
Mam nadzieję, że zmienili podejście do współprac. Voja z kanału My Deep Guide mówił na swoim kanale, że z ich strony (Bigme) były spore naciski, aby recenzje ich produktów mówiły wyłącznie o zaletach (pomijając wady) i chcięli mieć wgląd w recenzję przed publikacją (coś w tym stylu, jeśli dobrze pamiętam). W każdym razie zapytałem go ostatnio, czy będzie recenzował HiBreak, na co mi odpisał, że nie recenzuje produktów tej firmy z uwagi na ich podejście do sprawy. Mam nadzieję, że Twoja recenzja będzie w 100% obiektywna, uwzględniająca wszystkie wady produktu. Pozdrawiam
Nie współpracuję bezpośrednio z producentem, tylko z polskim dystrybutorem, nie miałem żadnych nacisków pod tym względem. Szkice swoich testów czasami wysyłam do wglądu (nie jest to regułą), ale bardziej pod względem upewnienia się czy w czymś się nie pomyliłem.
Jak się szuka opinii prawdziwych użytkowników, sporo będzie na Reddicie r/bigme.