Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Atkinson Hyperlegible – bezpłatny font z Braille Institute dla osób niedowidzących (działa ładnie na czytnikach)

Amerykański Braille Institute wypuścił parę lat temu krój czcionki przeznaczony specjalnie dla osób niedowidzących.

Atkinson Hyperlegible Font pobierzemy bezpłatnie ze strony instytutu. Czym się on wyróżnia? Jak widzicie na zdjęciu otwierającym artykuł: tekst wyświetlony tym krojem ma być czytelny nawet jeśli jest nieostry, to znaczy osoba która go czyta nie widzi ostro. Zostało to osiągnięte przez wyróżnienie charakterystycznych cech liter (np. ogonki) i zróżnicowanie między podobnymi znakami (np. 0 i O).

Postanowiłem sprawdzić jak ten font sprawdzi się na czytnikach. Bo przecież korzystanie z czytnika e-booków to świetny sposób na to by wygodnie czytać mając słabszy wzrok.

Wgrywanie fontu na Kindle

Ze strony instytutu ściągnąłem plik ZIP, który zawiera pliki czcionek w różnych formatach. Na Kindle można wgrać teoretycznie albo formaty OTF, albo TTF – ale zadziałał mi tylko ten pierwszy.

Pliki wgrywamy do folderu „fonts” na Kindle.

Odłączamy czytnik i po wybraniu w książce „Aa” i zakładki „Font — Font family” możemy już wybrać właściwy font.

Tak wygląda po wybraniu.

Jak widać, font bez problemu wyświetla polskie znaki – twórcy chwalą się, że został przygotowany dla 27 języków.

Na pierwszy rzut oka Atkinson Hyperlegible nie różni się według mnie jakoś bardzo od innych fontów bezszeryfowych jak Amazon Ember, Helvetica czy nawet Futura. Porównajmy zresztą.

Kilka dodatkowych uwag:

  • Jeśli macie czytniki marek inkBOOK, Kobo albo Onyx Boox, podobnie jak na Kindle pliki trafiają do „/fonts/”. Jeśli folder nie istnieje, należy go utworzyć.
  • Jeśli macie PocketBooka, pliki wgrywacie do folderu „/system/fonts/”.
  • Jeśli macie czytnik nieobsługujący własnych fontów, można taki font osadzić w e-booku przy pomocy Calibre, o czym pisałem kiedyś przy okazji Open Dyslexic.
  • Font przetestowałem na Kindle Oasis 2 z ekranem 300 ppi. Jeśli nasz czytnik ma słabszą rozdzielczość (szczególnie 167 ppi, np. Kindle 10), tekst może być troszkę postrzępiony – bo font nie został specjalnie przygotowany pod e-papier. Możemy temu zapobiec pogrubiając tekst w ustawieniach, jeśli nasz czytnik to umożliwia.
  • Na Kindle dodatkowe fonty, podobnie jak ustawienia pogrubiania działają tylko w e-bookach w nowych formatach MOBI  – generalnie jeśli pliki EPUB wysyłacie mailem lub przez Send To Kindle, to będzie działać. Nie zadziałają w czasopismach w wersji „gazetkowej” i zapewne w książkach z Legimi. Zobacz artykuł o dodawaniu fontów.
  • Jeśli na Kindle korzystacie z FONT_RAMP i zmniejszyliście sobie skalę, może być tak, że nawet największy rozmiar będzie tylko „średni”.

Warto jeszcze podkreślić, że font jest bezpłatny do dowolnego użytku, także komercyjnego, znajdziemy go w bibliotece Google Fonts.

Czy warto?

Sprawa najważniejsza: jak Atkinson Hyperlegible sprawdza się w czytaniu?

Nie jestem „na co dzień” osobą niedowidzącą, ale noszę okulary minus 5 dioptrii, więc jeśli je zdejmę to niewiele widzę z daleka. I sprawdziłem, że w miarę oddalania od oczu czytnika tekst robi się mniej ostry, ale pozostaje bardziej czytelny przy tej samej wielkości czcionki jak np. Bookerly.

Dlatego jeśli borykacie się z problemem słabej czytelności tekstu, możecie Atkinson Hyperlegible Font wypróbować.

Jednocześnie font nie jest aż tak „nietypowy” jak omawiany kiedyś Open Dyslexic, więc myślę, że możecie go używać na co dzień, jeśli po prostu Wam się podoba.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle, Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

23 odpowiedzi na „Atkinson Hyperlegible – bezpłatny font z Braille Institute dla osób niedowidzących (działa ładnie na czytnikach)

  1. Michał pisze:

    W temacie „dziwnych” krojów pisma jest jeszcze coś, co nazywa się Sans Forgetica. Podobno ma ułatwiać zapamiętywanie czytanego tekstu. Mam zainstalowany ten font na Kindlu, ale dla mnie jest to raczej niezbyt wygodne…
    https://www.crazynauka.pl/sans-forgetica-dziwna-czcionka-ktora-pomoze-zapamietac-czytane-tresci/

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Tego bym chyba nie próbował na czytniku instalować. Sama koncepcja wydaje mi się dziwaczna – skoro tekst sam w sobie będzie trudny do przeczytania, łatwiej się go zapamięta?

      0
      • RobertP pisze:

        Ja może spróbuję, ale w jakimś programie do fiszek lub notatek typu stickes/GKeep

        0
      • R pisze:

        Tak, skupienie na rozszyfrowaniu zapisu, sprawia że automatycznie lepiej skupiamy się na czytanym tekście. Są na to badania, że ludzie więcej zapamiętali z zapisek ręcznych niż maszynowego głównie przez trudność odczytania samych liter.

        3
    • asymon pisze:

      Za wikipedią:

      Research involving 882 people, published in the journal Memory and reported in May 2020,[7] found no evidence that use of the font aided learning or memory, and on a paired-word learning task, actually impaired recall. Additional evidence that Sans Forgetica does not improve memory was published in Memory a few months later.[8] Another study has also shown that the use of Sans Forgetica for proofreading impaired error detection.[9]

      5
    • Kamil pisze:

      Ciekawe jak długo trwa efekt dziwaczności tego kroju, bo zakładam że w pewnym momencie czytelnik przyzwyczai się do niego.

      0
  2. Agga pisze:

    Dziękuję za informacje o tej czcionce i za link. Na czytniku jeszcze nie próbowałam, ale w Wordzie już widzę, że dobrze się sprawdza.

    2
  3. WojtekTM pisze:

    Na pierwszy rzut oka nie spodobała mi się. Ale po wgraniu na Kindle stwierdziłem, że super się przy jej użyciu czyta książki O’Reilly z noworocznej promocji Helionu :)
    Mimo, że nie jest monotypiczna, to kod jest bardzo czytelny. A we wszystkich książkach które kupiłem kod jest wyświetlany tą samą czcionką co tekst.

    2
  4. Sofia pisze:

    Rozumiem, że tą czcionkę nie da się ustawić na książkach z abonamentu Legimi?

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Na PocketBooku tak, na inkBooku nie, na Kindle chyba nie (nie korzystam z Legimi na Kindle, ale zdaje się, że większość książek wgrywana w ramach wypożyczeń jest w starym MOBI)

      2
  5. Jaahquubel pisze:

    W e-papierze najlepiej korzysta mi się z czcionki Lato. I polecam wszystkim wypróbowanie jej w tej roli.
    Gorzej, jeśli chodzi o czytanie na smartfonie, bo to żaden krój mi nie podchodzi w 100 procentach. Gdzie mogę, używam Cardo, wcześniej TeX Gyre Pagella, a w Legimi i taktrzeba wybierać z tego, co Legimi daje, czyli z niczego ciekawego. Analogicznie z Empikiem.

    Sprawdzę tego Atkinsona na obu urządzeniach, zobaczę, Lata raczej nie wyprze, ale może na smartfonie się przyjmie.

    2
    • symeon pisze:

      Warto wspomnieć, że font Lato wykorzystywany jest do celów identyfikacji wizualnej administracji rządowej – w nagłówkach pism (co wynika z rozporządzenia: zob. https://dziennikustaw.gov.pl/DU/2022/2102), ale z tego co wiem – również w treści samych pism. Jest to motywowane tym, że tekst pisany tym fontem jest łatwy w odbiorze i przystępny dla czytelnika (łączy się to z ideą prostego języka itd.).

      0
    • cpu pisze:

      Dzieki za bardzo dobry komentarz – nakierowales mnie w super kierunku :-)

      1
  6. 3eyg35yghy35r pisze:

    lepsze lato i oczywiście całe Hacker_*
    condensed itp. najlepszy fornt to chicago z macintosha ale niestety nikt nie przeniósł go na wspólczesne komputery. a dotting jest zupełne inny niż orginału

    ale i tak złośliwy admin skasuje ten wpis jak wiele innych

    1
  7. maniel pisze:

    Obadam, ale raczej zostanę przy Amasis, najlepsze combo czytelności i zwięzłości IMO, linie jak więcej się mieści literek na ekranie bez poświęcenia czytelności, no i jakoś wolę szeryfowe czcionki

    0
  8. Kacper pisze:

    Font działa na książka wypożyczonych z Legimi na Kindle

    0
  9. Kacper pisze:

    Font działa na książkach wypożyczonych z Legimi na Kindle

    0
  10. TomaszC pisze:

    Coś robię źle a nie wiem co, wgrywam rozpakowane pliki .otf lub .ttf do katalogu /fonts i nic, nie mam fontów ani po odłączeniu kindla ani po restarcie ( najnowszy Kindle 11) , mało tego, usunąłem wszystkie foldery z /fonts i nic się nie zmieniło, mam do wyboru takie fonty jak Amazon Ember, Baskerville, Caecilia, Futura i inne oryginalnie kindlowe fonty a nie mam tych, które wgrałem, wytłumaczy ktoś, proszę ?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.