
Parę tygodni temu ukazała się nowa wersja oprogramowania 5.18.6 dla wybranych czytników Kindle. Przynosi ona spore zmiany w wyglądzie aplikacji do czytania.
Pobierzemy ją ze strony Amazonu, a została przygotowana dla następujących modeli 11. i 12. generacji:
- Kindle 11 (2022 i 2024)
- Kindle Paperwhite 5-6
- Kindle Scribe (2022 i 2024)
- Kindle Colorsoft
Aktualizacja jest datowana na wrzesień 2025, choć do pobrania pojawiła się w listopadzie. A dopiero po paru tygodniach niektórzy zaczęli zauważać jakieś zmiany. Bo to już jest tradycją, że Amazon włącza je zdalnie jakiś czas po aktualizacji.
Poniżej opisane zmiany zauważymy tylko w książkach, które wysłaliśmy jako EPUB, albo zakupionych w Amazonie. Trafiają one wtedy na czytnik jako KFX. Pliki w formatach AZW3 czy MOBI pozostają bez zmian.
Spis treści
Podgląd linków

To jedyna zmiana, którą Amazon zapowiedział w opisie aktualizacji.
Book Link Preview Window: Long press internal links within a book to open a preview window.
Długie przyciśnięcie linku wewnętrznego w książce ma pokazywać jego podgląd bez przechodzenia.
Pomysł jest dobry, ale u mnie na Paperwhite i Scribe nie działa. 🤦♂️Po przyciśnięciu linku widzę wyszarzone tło i żadnego podglądu.
Zagnieżdżony spis treści
Dotąd spis treści w książkach na Kindle miał co najwyżej dwa poziomy. A przecież EPUB3, czyli format wykorzystywany dziś najczęściej dopuszcza większe zagnieżdżenia.
No i wreszcie da się rozwinąć więcej poziomów. Tutaj trzy.
Nie znalazłem pod ręką e-booka z większym zagnieżdżeniem, więc nie wiem czy można cztery lub więcej.
Nowe okienko podglądu słownika/Wikipedii/tłumaczenia
Gdy dotkniemy słowa lub fragmentu, pojawia się nowe menu kontekstowe do podkreślania, dodawania notatek lub wyszukiwania (Look up).
Zmieniło się też okienko, które używane jest do podglądu słowa lub frazy. Zajmuje już całą szerokość ekranu i mieści trochę więcej tekstu.
Tu definicja ze Słownika Języka Polskiego z serwisu zabałaganionemiejsce.pl, który zawiera też definicje z Wikisłownika i Wikipedii.

Jeśli definicja jest dłuższa – okienko można poszerzyć.

Tu w słowniku angielsko-polskim.

Jednocześnie poprawiono funkcje dostępności, wprowadzone z wersją 5.18.4. Od lipca 2025 była na Kindle możliwość ustawienia większej czcionki tekstu w menu, ale nie działała ona z definicjami w słowniku czy Wikipedii. Teraz już działa.

Niestety, jak zwracają uwagę użytkownicy – usunięto przy okazji funkcję „Open Dictionary” pozwalającą na otwarcie słownika na danym słowie. Słownik nadal można znaleźć na czytniku jako e-book i otworzyć, ale utrudnia to korzystanie z nich.
Podgląd definicji z Wikipedii działa podobnie jak wcześniej. Z kolei funkcja tłumaczenia nadal jest dla nas mało użyteczna, bo nie ma możliwości tłumaczenia na polski.
Do nowego dialogu z podglądem dodano też opcje wyszukiwania: w treści książki, wszystkich książek na czytniku oraz Kindle Store.
Nowe działanie zakładek
Od około 10 lat zakładki w e-bookach działały na dwa sposoby.
Zakładkę można było dodać przez dotknięcie prawego górnego rogu. Gdy tego rogu dotknęliśmy na dłużej – lub wybraliśmy opcję z menu – pojawiała się podręczna lista zakładek z możliwością ich podejrzenia. Tu zrzut ekranu z mojego testu Paperwhite 3 w roku 2015.

Teraz Amazon tę funkcję uprościł i jednocześnie popsuł.

Zakładkę tak jak dawniej dodaje dotknięcie prawego, górnego rogu.
Ale nie mamy już osobnej listy zakładek – widzimy je razem z podkreśleniami i notatkami.

A to oznacza, że czasami dotarcie do określonej zakładki może być po prostu dłuższe, bo trzeba się będzie naprzewijać.
Nowy wygląd ustawień tekstu
Dialog ustawień tekstu pod ikonką „Aa” nie zmienił się funkcjonalnie, ale wygląda teraz inaczej. Szczególnie inna jest zakładka „Font”.

Tak samo „Spacing” (czyli wprowadzone w tym roku cztery nowe ustawienia).

Jaki jest sens takich dużych odstępów między opcjami, które wymuszają wręcz ich przewijanie? Ano taki, że jeśli w ustawieniach dostępności włączymy duży tekst menu, to się wszystko zmieści.

Ewidentnie widać, że jest to zmiana spowodowana właśnie przez chęć zwiększenia dostępności czytnika dla osób ze słabszym wzrokiem. A że to czasami powoduje gorszy domyślny wygląd – taka jest tego cena.
Podsumowanie
Parę kroków do przodu, kilka kroków w tył – tak można określić zmiany, jakie nastąpiły po wprowadzeniu wersji 5.18.6 na Kindle.
Na pewno pozytywne jest lepsze działanie spisu treści i możliwość rozwinięcia definicji słownika. Z kolei za błąd należy uznać zlikwidowanie możliwości bezpośredniego przejścia do słownika czy też listy zakładek. No cóż, może Amazonowi wyszło ze statystyk – a pamiętajmy: wszystko zbierają – że mało kto z tych funkcji korzysta, więc zdecydowano się na uproszczenie.
Widać też, że dotykowe czytniki Kindle coraz bardziej przypominają aplikacje Kindle na urządzenia mobilne. Niekoniecznie musi nam się to podobać. Ale niewykluczone, że firma zatrudnia teraz tych samych projektantów do wszystkich wersji interfejsu Kindle.



U mnie podgląd linków również nie działa. Ekran robi się szary i na tym koniec.
U mnie też tak było na początku.
Funkcjonalność aktywowała się w pełni po ponownym pełnym restarcie urządzenia.
Przydatna ta funkcja w ogóle? Jak ona działa?
Trzeba przytrzymać palcem dłużej link wewnętrzny w książce (np. na spisie treści).
Kilka postów niżej wrzucałem link do zrzutu ekranu.
Zrobiłem dwa nowe zrzuty ekrany w lepszej jakości:
https://imgur.com/a/kybwGGZ
https://imgur.com/a/pSWPzdA
Co to za książka z Aleksandrem i Taganrogiem?
Pierwszy tom biografii Chopina autorstwa Alana Walkera:
https://ebooki.swiatczytnikow.pl/ebook/9788384275016,alan-walker–chopin-biografia-tom-1-warszawa-paryz-1810-1838.html
(W oryginale całość jest w jednym tomie)
Czyżby Oasis już aktualizacji nie dostawał ? :(
Tak, Oasis 3 to czytnik 10 generacji, zatrzymał się na 5.18.2.
Ten słownik od zabałaganionemiejsce.pl to warty instalacji? Posługuję się tym, który kiedyś przygotował i udostępnił Athame
Kiedyś porównywałem oba: https://swiatczytnikow.pl/nowe-wydanie-slownika-jezyka-polskiego-porownanie-dwoch-aktualnych-wersji/
– oba oparte są na SJP.pl, ale ten nowszy ma też definicje z Wikisłownika oraz Wikipedii, więc jest zwykle trochę bogatszy.
Przekonały mnie komentarze, że słownik to nie encyklopedia i mając podobną wersję, nie upubliczniałem jej (prywatnie też używam bazy opartej wyłącznie na sjp.pl). Robię przymiarki do nowej wersji słownika już w formacie KFX, ale brak oficjalnego narzędzia i jakiejkolwiek dokumentacji, stanowi istotne wyzwanie.
Dołożenie innego źródła sprawia, że jest większa szansa na to, że definicja będzie przydatna. No i słownik obsługuje odmianę wyrazów w przeciwieństwie do funkcji Wikipedii, więc też ta definicja pojawi się częściej. Gdy zrobiłem ankietę pod tamtym wpisem, to większość wybrała wersję większą, choć oczywiście to nie musi przekładać się na częstotliwość używania.
Tak wygląda Book Link Preview Window w działaniu:
https://imgur.com/a/X7Qu6Yw
„Ewidentnie widać, że jest to zmiana spowodowana właśnie przez chęć zwiększenia dostępności czytnika dla osób ze słabszym wzrokiem. A że to czasami powoduje gorszy domyślny wygląd – taka jest tego cena.”
To jest wyłącznie dowód na amatorszczyznę autorów tego oprogramowania. Tego efektu na pewno można uniknąć.
„Parę kroków do przodu, kilka kroków w tył – tak można określić zmiany, jakie nastąpiły po wprowadzeniu wersji 5.18.6 na Kindle.”
To jest właśnie Amazon 2025. Przy czym moim zdaniem niemal za każdym razem tych kroków do tyłu jest trochę więcej, niż tych do przodu.
To prawda. Nic poza lenistwem nie uzasadnia rozstrzelenia tych opcji, szczególnie, że w innych miejscach wyglądają normalnie.
Dla mnie najbardziej przydatną zmianą, która miło zaskoczyła, jest nowe okienko podglądu słownika (z możliwością poszerzenia go i z usprawnionym przewijaniem długich wpisów).
Niestety strasznie dezorientujące jest to, iż np. dla plików PDF (i nie tylko) menu jest po staremu.
Brak konsekwencji. Pozostaje mieć nadzieję, że może ujednolicą to w kolejnych wersjach firmware.
PDF wgrywany po kablu, czy przez chmurę? Jeśli to drugie, to powinno być nowe okienko podglądu.
Sprawdziłem to przed chwilą i nie robi to różnicy. Okienka są po staremu zarówno dla PDFów wysyłanych do chmury jak i wgrywanych lokalnie przez USB.
Witam, czy jest możliwa zmiana rozmiaru czcionek aby różnica między rozmiarami była dużo mniejsza ? Np różnica między 1 a 2 jest dość duża jak dla mnie, a już 3-4 to nigdy prawnie nie używam nie mówiąc o najwyższych. Kiedyś chyba wgrywało się jakiś plik tekstowy z własnymi rozmiarami czcionki. Czy to nadal przy najnowszym software będzie działało ?
Dziękuję.
działa dla MOBI wysłanego kablem przez Calibre. Natomiast jak wysyłam EPUB przez Calibre kablem to Kindle książki nie widzi (choć Calibre pokazuje, że przesłał) :( proszę o wyjaśnienie…
Czytniki Kindle po prostu nie obsługują formatu EPUB (choć wiele wpisów tutaj wprowadza w błąd). Jak przesyła się pliki EPUB przez chmurę Amazona, to są one po prostu konwertowane na format KFX i nigdy nie trafiają na czytnik jako EPUB-y.
Kindle natomiast wciąż obsługują formaty MOBI (stary i nowszy), tylko nie można ich przesłać przez chmurę i trzeba po kablu.
No i jeszcze jedno – Kindle wewnętrznie używa różnych programów do różnych formatów. Przykładowo yjreader do KFX, mobireader to starego formatu MOBI, pdfreader wiadomo itp… Te programy mają zbliżone UI, ale nie identyczne i nie są aktualizowane w pakiecie, a najczęściej tylko najnowszy.
Plik do ustawiania wielkości fontów jest uznawany przez program do obsługi formatu KF8, natomiast czytnik formatów KFX, nie korzysta z tego pliku (ma własne ustawienia, częściowo zaszyte w plikach binarnych).
Dziękuję. Czyli żeby używać swojego pliku ze swoimi fontami (FONT_RAMP) trzeba przesyłać po kablu jako MOBI, natomiast żeby mieć te funkcje z najnowszego softu musi być jako EPUB (czyli konwertowalny EPUB do KFX przesyłany np przez „send to kindle”) ? Nie ma możliwości aby najnowszy soft (wizualne zmiany) oraz swoje czcionki działały razem ?
Nie ma też szans, żeby w formacie KFX mieć dzielenie wyrazów wg polskich reguł gramatycznych. Na chwilę obecną, lepiej wgrywać MOBI, a dokładnie AZW3 (KF8) – niestety tylko po kablu. Niektórych nowych funkcji będzie brakowało, ale po przejściu na EPUB (KFX), będzie brakowało znacznie więcej.
dziękuję :)
Athame jeszcze jedno pytanie jeśli mogę…. czy jest jakiś sposób aby zmniejszyć boczne marginesy do minimum ? Próbowałem coś w calibre : p {
margin-left: -40px;
margin-right: -40px;
margin-top: 0;
margin-bottom: 0;
text-indent: 1.2em
}
ale coś mi nie działa…
Nie działa od dłuższego czasu. Bez modyfikacji oprogramowanie nie da się dziś mieć sensownych marginesów na Kindle.
Mi zmiana marginesów dalej działa, ale też zatrzymałem się sporo wersji temu z aktualizacją oprogramowania. Do pliku dodaje taki wpis. Książka w formacie KF8 wysyłana kablem przez Calibre.
html {
margin-left: -33px !important;
margin-right: -33px !important;
}
Może się nie znam… ale czy tak pofragmentowana architektura systemu nie jest zwyczajnie skrajnie nieefektywna w utrzymaniu ? Czy nie powinien być jeden program (reader) z jednym GUI, a obsługa różnych formatów (KFX, MOBI, PDF) realizowana jako pluginy/podmoduły do tego jednego readera?
Bo potem wychodzą w praniu takie cyrki, iż system zachowuje się skrajnie różnie w zależności od formatu otwartej książki/dokumentu.
Co ma sobie myśleć zwykły użytkownik końcowy, którego nie powinny obchodzić szczegóły implementacji poszczególnych formatów zaszyte w firmware.
Nie wiem oczywiście jak to dokładnie działa, ale zgaduję, że rozwijana jest obsługa nowego formatu (KFX), a starsze (KF8, MOBI) zachowywane są ze względu na kompatybilność, no i nie są już ruszane. Co jest oczywiście frustrujące, bo w zależności od tego, kiedy książka trafiła na nasze konto, to trochę inaczej działa.
Z tym „rozwijane”, to bym uważał. Raczej są modyfikowane, często coś psując. Naprawdę rozwijane to są sposoby na DRM.
Oprogramowanie do Kindle zaczyna przypominać tzw. „frankenstack”. Różne moduły rozwijane w różnym czasie (linia 5.x firmware ma już ponad kilkanaście lat!) i mnóstwo nieużywanego (ale wciąż obecnego) kodu legacy sklejone szarą taśmą :D
A i tak działa szybciej i płynniej niż chińskie wynalazki.
Nie wiem, jak działają chińskie wynalazki, ale mój Paperwhite 5 działa „na oko” mniej płynnie, niż stary Classic, który wciąż działa i mogłem porównać. Więc o ile wiele rzeczy w Kindle jest w dalszym ciągu nie do pobicia, to z wydajności nie jestem ostatnio zadowolony. Jestem pewien, że na początku działał żwawiej.
Tak było od początku. Przykładowo wgrywałem FW przeznaczone dla PW 3 na Voyage i wszystko działo bez żadnych dostosowań – także przyciski, których PW nie ma.
A probowaliscie wyslac maila z zaznaczonym fragmentem tekstu?
W najbliższym czasie czeka nas prawdopodobnie skok do wersji 5.19.x.
Na Reddit osoby, które zakupiły najnowszy Kindle Scribe Colorsoft informują, iż jest on fabrycznie dostarczany z OS w wersji 5.19.1. Nowe oprogramowanie dodaje zapowiadaną integrację z Microsoft OneDrive i Google Drive. Ciekawe czy podobną funkcjonalność dostaną czytniki „nie-Scribe”.
Nadal 5 z przodu, czy cały czas to samo…
Są też głosy (jest osobny wątek na reddit-owym kanale kindlescribe) , iż w tym nowym firmware (5.19.1) w końcu działają okładki (cover art) dla plików PDF. Coś o co wiele osób prosiło od dawna.
Tu zdjęcie:
https://www.reddit.com/r/kindlescribe/comments/1pqpc3a/pdfs_and_docs_now_have_cover_art/
Tymczasem na Amazon DE nadal nie ma nawet daty wysyłki nowych czytników :)
Ale to nadal jest PDF, czy KFX Fixed Layout. Jak wgramy po kablu, to okładka będzie, czy jednak okaże się, że PDF-y nie mają okładki?
Doczekałem się dużych czcionek w słowniku, to mi się podoba.
Jeszcze kilka lat i może w Translate pojawi się język polski :)
Byłoby miło.
Zwłaszcza, że to banalne do wykonania dla Amazon od strony programistycznej (zwykłe dorobienie kolejnej pozycji menu, która do usługi Microsoft Bing Translator wysyłałaby parametr „pl”, zamiast „fr” czy „de”).
Tylko chęci / decyzyjności od lat brak :-(
Wielkie korpo mają to do siebie, że banalne sprawy urastają tam do wielkich rozmiarów.
U mnie po aktualizacji 5.18.6 przestała działać zmiana rozmiaru tekstu przez gest rozciągnięcia dwoma palcami. Czy też tak macie?
Nie zdążyłem z edycją, ale pomógł restart.
Na francuskiej stronie wsparcia (link „Afficher les notes de version”) jest już zapowiedź wersji 5.19.2 (datowana na 10 lutego).
Publiczną dostępność to z reguły 2-3 tygodnie od daty w dokumencie.
I podobno niektórzy użytkownicy Scribe z Europy zaczęli dostawać maile o nadchodzącej aktualizacji do 5.19.2, ale bez szczegółów, co ma tam być.
Chyba aktualizacja będzie szybciej, niż się nam zdawało (albo mamy do czynienia z jakimś błędem na stronie).
Na stronie supportu linki „Pobierz aktualizację oprogramowania” dla Scribe, Paperwhite i podstawowego Kindle 11 Gen przekierowują już do nowego firmware 5.19.2 (ale nie pozwalają go pobrać „Access Denied”). Wyjątkiem jest Colorsoft, który dalej przekierowuje do wersji 5.18.6.
Wersja 5.19.2 firmware jest już dostępna do pobrania.
Oficjalny changelog w przypadku mojego Paperwhite (11 gen) niestety ogólny:
„Version 5.19.2 – February 2026
Here’s what’s new:
Performance improvements, bug fixes and other general enhancements”.
Tylko dla Kindle Scribe Colorsoft (1st Generation) i Kindle Scribe (3rd Generation) jest wzmianka o dodaniu wsparcia dla Google Drive and Microsoft OneDrive oraz funkcji Send to Alexa+ .