Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

„Czy Kindle…?” – pytania i odpowiedzi

Przykłady zapytań - czy Kindle...

Przeglądanie fraz, na które ludzie weszli tutaj z Google pokazuje, że pojawia się sporo pytań dotyczących podstawowych funkcjonalności Kindle.

Ktoś coś usłyszał, wchodzi więc do wujka gugla i pyta.

Poniżej 21 pytań z ostatniego miesiąca i odpowiedzi na nie.

  1. Czy Kindle czyta EPUB?
    Nie czyta – pliki EPUB trzeba przekonwertować przy pomocy np. darmowego oprogramowania jakim jest Calibre, dostępnego m.in. po polsku.
  2. Do robienia notatek – Kindle 3 czy Kindle Touch?
    Zakładam że chodzi tutaj o notatki w książkach, bo osobnej aplikacji notatnika w Kindle nie ma. Wbrew pozorom odpowiedź jest tutaj dość trudna. Teoretycznie powinniśmy wybrać model Keyboard, w którym jest fizyczna klawiatura. Jednak ta klawiatura nie jest szczytem wygody – klawisze wciska się ciężko, co utrudnia szybkie pisanie. A tymczasem, jak pisałem w pierwszej części recenzji Touch, klawiatura na ekranie dotykowym bardzo mnie zaskoczyła – nawet swoimi grubymi paluchami niemal zawsze trafiałem we właściwe litery. Dlatego jeśli porównujemy tylko wpisywanie tekstu – nie ma sensu dopłacać do Keyboard.
  3. Czy Kindle to znak towarowy?
    „Amazon Kindle” jest znakiem towarowym zarejestrowanym w USA i innych krajach. Czy samo słowo „Kindle”? No, tutaj możnaby z ich prawnikami dyskutować. Niemniej, ja zostałem nakłoniony do zmiany nazwy serwisu.
  4. Czy Kindle czyta RTF/DOC?
    Nie czyta – takie pliki można wysłać np. na Kindle przez e-mail, a zostaną automatycznie przekonwertowane, albo – jak wyżej – skorzystać z Calibre.
  5. Czy Kindle na amazon.com ma reklamy?
    Nie, wersja International, którą z amazon.com można zamówić do Polski nie ma reklam. Reklamy są tylko w wersjach „special offers”, które niektórzy sprowadzają prywatnie. Są jednak mało inwazyjne: ekran tytułowy oraz wygaszacze.
  6. Czy Kindle obsługuje PDFy skanowane?
    Obsługuje i wyświetla dość szybko – jednak wygoda korzystania na ekranie 6″ jest dość słaba. Generalnie – jeśli mamy tekst w jednej czy dwóch kolumnach – da się przeczytać. Jeśli kolumn jest więcej – czytanie takiego PDF staje się oglądaniem obrazu przez lupę.
  7. Czy Kindle to najlepszy czytnik?
    Pod względem funkcjonalności są czytniki, które mają ich więcej niż Kindle. Na przykład Onyxy czytają więcej formatów, mają też polski syntezator mowy. Jednak to Kindle góruje stabilnością oprogramowania, kulturą obsługi, jakością gwarancji, a także unikalnymi funkcjami takimi jak wysyłka e-mailem, co docenią np. użytkownicy Instapaper albo Send To Kindle.
  8. Czy Kindle trzeba rejestrować?
    Nie ma takiego wymogu, ale jest potrzebne z racji na niektóre funkcjonalności (kolekcje, 3G, zegar!) oraz możliwość realizacji gwarancji. Patrz też: dlaczego warto zarejestrować nasz czytnik.
  9. Czy Kindle 3G działa w Polsce?
    Wersja Keyboard 3G działa, podobnie jak w około 100 krajach świata. Zobacz: Darmowy Internet w Kindle Keyboard 3G.
  10. Czy Kindle 4 można czytać nocą?
    Tak, pod warunkiem że zapalimy lampkę – podobnie jak w przypadku każdej książki.
  11. Czy Kindle 4 ma audiobooki?
    Najtańsza wersja czyli Classic nie ma funkcji odtwarzania dźwięku – wszystkie pozostałe mają. Pliki MP3 przegrywamy do katalogu „Audible” i są odtwarzane tak jakby były zakupione w sklepie Amazonu (audible.com).
    Tak w Touch wygląda jedno z opowiadań Sapkowskiego, które niedawno kupiłem.
    Audiobook Wiedźmin na Kindle Touch
  12. Czy Kindle czyta polskie znaki?
    Wszystkie obecne na rynku wersje Kindle nie mają problemu z polskimi znakami, czy to w plikach MOBI, TXT czy PDF. Patrz – polskie znaki.
  13. Czy Kindle używa cyrylicy?
    Tak, e-booki np. w języku rosyjskim przeczytamy bez problemu. Polecam m.in. doskonałą rosyjską księgarnię litres.ru, gdzie każdą książkę można kupić w kilkunastu formatach, m.in. MOBI.
  14. Czy Kindle Fire ma e-papier?
    Nie, to zwykły tablet z ekranem LCD, dodatkowo ograniczony usługami do Stanów i nie warto kupować go w Polsce, chyba, że mamy żyłkę hakera. W dzisiejszej Gazecie Wyborczej widziałem artykuł, w którym porównywano Fire do innych czytników – nie ma to trochę sensu.
  15. Czy Kindle jest awaryjne?
    Trochę tak i nie. Znam trochę osób, które korzystały z procedury gwarancyjnej, sam zresztą raz ją przechodziłem – ale wydaje mi się, że bardzo przyjazna obsługa gwarancyjna Amazonu (dostajemy przecież nowe urządzenie od ręki) nas rozpieszcza – mógłbym np. żyć z baterią trzymającą mniej niż tydzień, ale to zgłosiłem. Wiele osób najmniejsze pęknięcie obudowy traktuje jako pretekst do zgłoszenia. Ale poważniejszych awarii – w rodzaju ekranu czy elektroniki jest mniej.
  16. Czy Kindle Keyboard skrzypi?
    Serio, padło takie pytanie! ;-) Ale faktycznie, mój zamiennik którego dostałem na gwarancji na początku troszkę skrzypiał przy ściskaniu, po włożeniu do okładki nic nie słyszę, prawdopodobnie się dopasował.
  17. Czy Kindle może zepsuć się na mrozie?
    Zepsuć raczej nie – ale mróz powoduje spowolnienie działania urządzenia i niszczy baterię. Patrz – czy kindelek nam nie zamarźnie.
  18. Czy Kindle może wyświetlać numer strony?
    Tak, pod warunkiem że książkę kupiliśmy w Kindle Store, albo korzystamy przy konwersji w Calibre – w tym drugim przypadku liczba stron jest estymowana.
  19. Czy Kindle Touch ma ghosting?
    Ghosting to pozostawanie fragmentów atramentu z poprzedniej strony. Mają to wszystkie czytniki z e-papierem, w tym także Touch. Zazwyczaj to nie przeszkadza, ale jeśli – to można ustawić opcję Menu – Settings – Reading Options – Page Refresh, która wymusi odświeżanie co każdy ekran – tak jak to było w Kindle Keyboard.
  20. Czy Kindle da się wliczyć w koszty?
    Jak najbardziej, choć uzasadnienie zależy tutaj od podatnika. :-) Szczegóły obu podatków – dochodowego i VAT w osobnym artykule o rozliczaniu na firmę.
  21. Freekindle czy kindle.com
    Pytanie dotyczy oczywiście adresu Kindle na jaki możemy wysyłać nasze pliki – czy będzie to mojanazwa@kindle.com (to widzimy w ustawieniach Amazonu), czy mojanazwa@free.kindle.com.
    Jeśli masz czytnik tylko z WIFI – nie ma to znaczenia – używaj dowolnej nazwy. Jeśli masz czytnik z 3G, używaj @free.kindle.com, jeśli chcesz, aby transmisja poszła po WIFI, bo za używanie emaila przez 3G są opłaty, które jednak możemy też wyłączyć na stronie Personal Documents Settings.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Kupno Kindle i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

70 odpowiedzi na „„Czy Kindle…?” – pytania i odpowiedzi

  1. Radis pisze:

    Apropo 12. Czy Kindle czyta polskie znaki? – to udało się komuś umieścić polskie znaki w nazwie kolekcji w Kindle Touch? Na urządzeniu się nie da, wtyczka do Calibre nie obsługuje Toucha, a przesłanie kolekcji z aplikacji Kindle PC zamienia polskie znaki na znaki zapytania…

    0
    • Zalewski pisze:

      Nie wiem jak to jest z Toutchem, ale w zwykłym Kindelku bardzo dobrze się sprawdza program „Kindle Collection Manager”.

      0
      • Leszek pisze:

        W K4T jest inna struktura plików, foldery dodane do każdej książki i to żeby jeszcze nazwa była jakaś krótka, a okazuje się, że ścieżka dostępu potrafi przekroczyć 256 znaków i niestety KCM odmawia pracy z tak długimi nazwami. Szkoda.

        0
    • A propo polskich znaków mam też inne pytanie:
      „Jak na Kindle Touch pisać z klawiatury PL znaki „

      Jak ktoś mi podpowie, to go ozłocę ;)

      0
  2. Michał pisze:

    Dzień dobry. Mam pytanie w związku z pana awarią baterii i sam się zastanawiam, czy moja jest w porządku.

    Jak często pan korzystał dziennie z czytnika, że bateria trzymała krócej niż 7 dni?

    Mam k3, korzystam z niego 3-4 godzinki dziennie(bez WI-FI) i wytrzymuje 6-7dni.
    To normalny wynik czy być może usterka?
    Pozdrawiam

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Myślę, że to jest OK. Dopiero jak się zacznie zmniejszać, to zgłaszaj problem Amazonowi.

      0
    • Leszek pisze:

      Z tym „reklamowanym” czasem działania przez kilka tygodni na jednym ładowaniu, to tak jak z jazdą ekonomiczną Pyrusem – wg Toyoty samochód nie zużywa prawie nic paliwa. Tyle tylko, że jeśli jeździ się dynamicznie z prędkościami autostradowymi, to na oszczędności nie ma co liczyć.
      Tak i tutaj – producent informuje, że bateria zapewni pracę przez kilka tygodni, ale… przy korzystaniu 0,5h dziennie bez włączonego wi-fi. Każda zmiana (lub przesunięcie w przypadku www) strony wymaga impulsu elektrycznego do zmiany ułożenia pigmentu. Czyli teoretycznie akumulator nawet mógłby kilka miesięcy trzymać prąd, pod warunkiem czytania… jednej strony. Czym więcej stron zmieniasz, tym więcej prądu zużywasz. Zużyjesz jeszcze więcej jeśli (tak jak u mnie) jeszcze dochodzi działanie WiFi (synchronizacja nowych materiałów) i skleroza, bo się zapomina wyłączyć bezprzewodówkę. (Bez WiFi mój smartfon działa już od 120 h – czyli 5 dni – i jeszcze zostaje 41% energii w akumulatorze, a jak nie wyłączę wifi to akumulator potrafi się w ciągu dnia rozładować…)

      Rachunek jest prosty. Amazon wylicza czas działania do 0,5h dziennie, Ty czytasz 3-4 h dziennie, czyli 6 – 8 x więcej niż Amazon przewidział w obliczeniach. O tyle też krócej będzie działać Kindle na jednym ładowaniu. Czyli 6 – 7 dni działania to dobry wynik i nie ma się co martwić.

      0
      • Ale numer. To znaczy, że trafił mi się wyjątkowy egzemplarz. Czytam średnio jakieś dwie godziny dziennie przy włączonym WiFi, jak mi się nie chce iść do kompa sprawdzam pocztę, FB i czytam ulubione blogi, a ładuję raz na 3 tygodnie przy okazji ściągania newsów z Calibre, przy czym wskaźnik naładowania baterii pokazuje wtedy połowę lub nieco mniej. Myślałem, że to norma…

        Z innego gąsiorka: Leszku, jaki masz smartfon? Niedługo będę się przymierzał do zmiany telefonu, ale smartfony zawsze mnie zniechęcały krótką żywotnością baterii.

        0
  3. Typowy1 pisze:

    Co do 16 – mój Kindle Keyboard mocno skrzypi (ramka po prawej stronie, na wysokości klawisza „wstecz”). Każde, nawet delikatne, naciśnięcie powoduje skrzypienie co dość mocno irytuje.

    0
    • Tarantoga pisze:

      Mój również (Keyboard 3g) skrzypi i to całkiem mocno. Po włożeniu do okładki trochę mniej. Mój kindle przeszedł test wytrzymałości – wypadł mi w tramwaju bez okładki na podłogę – rozszczelniła się obudowa oraz trochę się na rogach porysował. Po wciśnięciu obudowy działa jednak bez zarzutu :)

      0
  4. Nie wiem, czy moje rozumienie tekstu pisanego stoi dziś na wysokim poziomie, ale w punkcie 2 chyba powinno być „nie ma sensu dopłacać do KEYBOARD”. Jeśli nie i bredzę – wychłostać :-) .

    0
  5. asymon pisze:

    ad9) Czy internet na kindle touch 3g jest faktycznie ograniczony do stron amazonu i wikipedii? Bo rozumiem, że podłączenie do wifi pozwala na buszowania w całym internecie?

    0
  6. victoria pisze:

    heh… chciałoby się sprawdzić niektóre rzeczy osobiście, ale co poradzić jak na razie mogę sobie tylko pozaglądać (z resztą z dość dużą częstotliwością) na stronę Amazonu i sprawdzać status przesyłki która nadal jeszcze „nie wyruszyła” w długą drogę do Polski :(
    Zamówienie złożone we wtorek wieczorem (czyli u nich w środku dnia), miało wyjść w środę, a mamy już czwartek wieczorem a tam nadal „Shipping Soon” :(

    Swoją drogą bardzo mi się podobał artykuł „Nie śpię bo czekam na Kindle” i wiem że tak samo jak jego bohaterowie będę sprawdzać status pewnie nie rzadziej niż co godzinę… no ale wtedy to już przynajmniej będę wiedziała na kiedy planować dla Kindle’a imprezę powitalną :)

    0
    • Paweł U. pisze:

      Ja nie mogłem uwierzyć, że mój Kindelek tak szybko trafił w moje ręce :)) Miał być wysłany w poniedziałek i tak było: u nich około 19 u nas o 1 w nocy (czyli już wtorek). A był u mnie w środę o godzinie 11 ;)) A miał być w czwartek.. no byłem w wielkim szoku :D Co ciekawe, zamówiłem Toucha z okładką (ta z latarką, oryginalna) i wysłali dwie osobne paczki, jedna z Kindelkiem dotarła w środe, a druga w czwartek (z okładką). Napisali mi, że będzie taniej i szybciej i rzeczywiście.. 10 dolarów mniej :) Pierwszy kurier, bodajże UPS nie miał problemów z cłem, natomiast DHL kazał zapłacić ponad 70 zł!! Ponieważ odbierał mój ojciec, zapłacił i później bił sie w pierś, bo było napisane, że cło już opłacone. Na szczęście kurier przyszedł i oddał kase, po rozmowie telefonicznej z Działem Obsługi Klienta :))) Oczywiście ojciec nie był zadowolony, że kupiłem kindla i mówił, że lepszy ONYX. Ale jak zobaczył ekran Kindelka (a wiele razy używał ONYXa) to stwierdził, że jest o niebo lepszy!!! Lepszy kontrast, biel, czerń, szybkość działania… Wszystkim polecam Kindle Touch :))

      0
  7. xcvdfvdfv pisze:

    fajne :)

    „Czy Kindle to najlepszy czytnik?”

    im dalej pokonuje testy i recenzje tym zalamuje mnie jak to sie stalo ze amaon zjada rynek w pl, chyba nie tylko gwarancja …. naprawde czytnik soniacza albo nook maja naprawde super rozwiazania ktorych z racji swojej postawy zamkniecia albo zwyklego lenistwa w sobie amazon nie da dlugie lata.

    Kindle nie jest najlepszy, kazdy czytanik ma podobny ekran ale touche nooka i sonego maja przewage … ale nie maja hypu i juz sa w tyle, smiem twierdzic ze nie nadgonia nigdy, polskie spoleczesntwo jest łąse na mode i lans, prs-t1 nie polansujesz a z kindle kazda bedzie twoja. Ps. na nook i sony spokojnie zrobi sie byle rysikiem notatke :) taaa na pdf-ie tez.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie mają hypu i gwarancji w PL. :)

      ps. co mają nook i sony, a czego nie ma onyx i62 dostępny w Polsce? (i w naszym konkursie :)

      0
      • xcvdfvdfv pisze:

        a nie wiem :) powiem brzydko ze sie onyxem nie interesuje i to chyba wina moja bo wlasnie nie widze w nim hype … no i jak pamietam 900zl to juz mysle ze wole rower ;)

        zaraz nadrowie i zobacze specs onyxa .. faktycznie ma wszystko :) ale wszedzie 900zl za 550 jest nook + android ;) albo sony albo kindle, kindle najladniejszy, nook najlepiej sie trzyma i tani, sony ma fajne funkcje ale ktos mial zly dzien i ma odblaskowy plastik … ciezki wybor w zasadzie powinno byc tak noo+kindle dx z promo ;P

        a co do konkuru – wole zarobic spokojnie, konkursy stresuja

        0
    • W. pisze:

      Lans? Może lans czytnika Sony w Polsce zacznie jego producent, chociażby go sprzedając w swoich sklepach?
      Nie orientuję się, może to kwestia różnic kulturowych, może np. ich telewizory u nas są, bo ktoś z Polski wyprawił się kiedyś z darami do „cesarza” za morza i wybłagał? ;)

      0
      • xcvdfvdfv pisze:

        sony tv sa bo to dobry biznes
        zostaly wylansowane same z siebie bo jako jedyne byly po PRL-u
        obok grundigow … pierwszym smak japonii … zobacz ze strsi ludzie tylko sony widza w sklepie … dokladnie jak teraz kindle, asujemy go tu tym blogiem nie wspominajac zbytnio ze sa inne.

        0
        • asymon pisze:

          Ten blog nazywał się kiedyś „świat kindle”, ale autor dostał maila z pogróżkami od amazonu i zmienił nazwę na mylącą „świat czytników” :-)

          0
          • xcvdfvdfv pisze:

            nie w tym rzecz

            rzecz by kreowac marke a to dzieje sie na wiele sposobow, mysle skromnie ze autor bloga chcac nie chcac jest jak pracownik sony w latach 80-90tych … powiedzial szefowie ze zaryzykuja i dadza do postkomuny swoje tv … i wygrali rynek.

            B&N – przegrali wszystko
            chinskie czytniki za 900zl – tylko ludzie dziwni to kupia a tak owszem tacy sa co widac po empikach i marketach
            cala reszta zobaczy ze na byle allegro za 499 jest kindle touch z faktura.

            i pozamiatane.

            0
  8. Wolbashi pisze:

    ad.4 osobiście polecam wysyłanie DOC za pomocą e-maila. Bardzo ładnie konwertują pliki DOC :)

    0
  9. Piotr S. pisze:

    Mało, że Kindle czyta cyrylicę, nie miał też żadnego problemu ani z sylabariuszami japońskimi (katakana, hiragana) ani też znakami kanji. Wiem, że mała jest namiastka ludzi którym ta informacja się przyda, fajnie by jednak było by, jakby dało rade to info dorzucić. Mi jako studentowi japonistyki ta funkcja przydaje się nad wyraz bardzo:D

    0
  10. KonradK pisze:

    Ad 18.
    Czy nie jest tak, że ta funkcja działa dopiero od firmware 3.xx ?

    0
  11. nigel pisze:

    Fajnie by bylo, gdyby pojawilo sie jakies porownanie-zestawienie powiedzmy Toucha i Onyxa i62, ktory zostal przywolany w komentarzach. Czy warto Onyxa, czy jednak Kindla ? Bo juz mam metlik. Uhhhhhhhhhhhhh :(
    A z innej beczki, powyzszy tekst naprawde swietny !!

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Być może takie porównanie się pojawi, bo autor recenzji i62 z Antyweba kupił sobie też właśnie Kindle Touch i ostatnio właśnie korzysta z obu. Namawiałem już go do tego. :-)

      0
      • nigel pisze:

        To fajnie, ale……….. ja ufam tylko recenzjom ze SwiataCzytnikow :)
        Dziekuje za informacje

        0
      • Leszek pisze:

        Ze sporą ilością argumentów z części 1 („dlaczego nie kindle) tej recenzji mogę się zgodzić (ale nie z obsługą ekranu w k4T bo tu autor trochę mija się z prawdą). Faktycznie w porównaniu z K4T Onyx Boox i62 jest czytnikiem o zdecydowanie większych możliwościach, jak dodadzą obsługę zapisu danych w chmurze, to już będzie miodzio.
        Tylko cena o niemalże 3 stówki więcej ma już dla większości znaczenie: 623 zł (tyle mnie wyniósł zakup k4T ze wszystkimi kosztami) a 899 to jednak różnica.
        Inna sprawa, że gdyby w przypadku kindle nie było dostępu do *.mobi, calibre, send to kindle, itd. to pewno zdecydowałbym się na i62.

        0
        • Leszek pisze:

          Ps. Z drugiej strony, jeśli doliczymy oryginalne etui do Kindle, to porównanie cenowe wypada już raczej na korzyść Onyx Boox i62!

          0
          • Robert Drózd pisze:

            Z lampką i złoconymi brzegami? :-)
            Ceny oryginalnych akcesoriów do Kindle, są moim zdaniem grą na prestiż (podobnie robi Apple) i choć oczywiście są one bardzo dobrej jakości, to można dokupić coś znacznie tańszego.

            0
            • Zalewski pisze:

              Zakupiłem sobie oryginalną okładkę do Kindelka, choć jej cena rzeczywiście powstrzymała mnie przed jej kupnem w jednym zamówieniu wraz z czytnikiem. Gdy jednak dotarła do mnie i zapakowałem w nią Kindle’a, to innej już bym nie chciał. I nie traktuję tego jako prestiż, lecz jako bardzo dobrą inwestycję w ochronę (i wygląd) sprzętu, który przecież wykorzystywany jest w przeróżnych miejscach i sytuacjach.
              Okładka pasuje idealnie, chroni bardzo dobrze i wygląda znakomicie.

              0
        • Robert Drózd pisze:

          Recenzja powstała jeszcze zanim autor kupił sobie Kindle, więc dziś pewnie byłaby inna. :-) Największą zaletą i62 dla mnie są klawisze po obu stronach, ale nie wiem jak się sprawują. Największą wadą – niestabilność oprogramowania, tak jak we wszystkich Onyxach. Z tym że też oczywiście nie wiem jak to wygląda w praktyce – czytając posty niezadowolonych userów, można samemu się zwieść.

          0
          • Leszek pisze:

            Oraz klawisz powrotu do poprzedniej strony – przy częstym korzystaniu ze słownika/przypisów, podwójne dotykanie w ekran jest wkurzające…

            0
        • Leszek pisze:

          Ps2. Na początku brakowało mi czegoś, co i62 może mieć – czyli aplikacji typu notatnik, kalkulator, proste gry. Ale… Właśnie zakupiłem aplikacje Calculator Plus i Notepad Plus
          Pierwsza aplikacja to super kalkulatorek – standard (możliwości o wiele większe niż standardowy kalkulator!) i naukowy (spora ilość funkcji), rozwiązywanie równań (liniowe z jedną/dwoma/trzema zmiennymi, kwadratowe) – proste, ale czasem przydatne, kalkulator dat – znaczy się ile dni/tygodni/tygodni+dni upłynęło pomiędzy datami, jaka będzie data jeśli dodamy np. 1 rok, 5 miesięcy i 3 dni do danej daty (np. do dziś to będzie poniedziałek, sierpień 12, 2013 – data podana w stylu amerykańskim, wiadomo dlaczego ;-), jaki będzie/był dzień tygodnia w danym dniu podanym w formacie MM/DD/YYYY (sprawdziłem moje, żony, córki i syna urodziny – zgadza się!), no i na koniec po prostu przegląd kalendarza.

          Druga aplikacja to notatnik, pamiętnik i lista zadań oraz kalendarz w jednym. Jak widać nazwa może być myląca, bo oprócz notatnika i pamiętniczka (wszystko może być chronione hasłem!) mamy listę zadań (z możliwością określenia daty co i kiedy) oraz listy zakupów!

          Wszystko $0,99 za sztukę. Zresztą większość aplikacji tyle kosztuje (są i droższe). Problem tylko w tym, żeby kupić trzeba mieć adres US. A więc odwiedzając stany i zamieszkując w hotelu, wpisujemy tenże adres i już możemy kupić aplikację. Inna sprawa, że wracając do Polski i nie zmieniając zarejestrowanego adresu na terytorium US, kupować można w dalszym ciągu! Czyli na dobrą sprawę wcale nie trzeba fizycznie udawać się do US… ;-)

          0
      • Skrzat kuchenny pisze:

        „bo autor recenzji i62 z Antyweba kupił sobie też właśnie Kindle Touch”

        Powinien zatem sprostować poniższy opis.

        „W celu przerzucenia strony (czynność wykonywana nawet kilka razy na minutę) musimy dotknąć palcem ekranu. Dodatkowo okazuje się, że trzeba dotknąć środka, nie krawędzi, lub wykonać gest przesunięcia palcem po ekranie. Obsługa czytnika jedną ręka staje się trudna i niewygodna. ”
        Tak to jest jeśli się opisuje coś, czego wcześniej nie miało się w ręku ;)

        „Po konsultacji z Robertem Drozdem, (…) dowiedziałem się, że dla użytkownika zostaje nie więcej niż 1,5 GB miejsca. Nie ma czytnika kart, aby to miejsce później rozszerzyć. Zdaje sobie sprawę, że format tekstowy jest najmniej „tłusty” ze wszystkich, ale jednak, w dzisiejszym świecie to naprawdę niewiele. Zakładając, że będę kupował tylko w Amazonie wystarczy, bo każda zakupioną książkę i tak będę miał na ich serwerze, ale jak wrzucę kilka własnych PDF-ów? Choćby takich przygotowanych specjalnie pod ekran 6 cali? Robi się ciasno, a ja lubię katalogować, chomikować i mieć wszystko przy sobie. Nie po to kupuje czytnik, żeby potem zamiast nosić całą bibliotekę ze sobą, kasować to co przeczytam.”

        Rzadko który plik mobi przekracza 1 MB, czyli załadowanie 1500 książek do Kindle Clacsic jest zupełnie realne, ale jak nawigować w takiej liczbie książek ?
        Przy założeniu, że możliwe jest przeczytanie 300 książek rocznie, to pełne „załadowanie” Kindla starczy na 5 lat.

        Niemniej slot na kartę micro SD, możliwość czytania plików DOC/RTF czy EPUB była by bardzo mile widziana w następnym modelu Kindle :)

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Może kiedyś sprostuje. :) Podpiszę się Twoim „tak to jest, jak się opisuje coś, czego się nie miało w ręku” :))

          A co do karty SD – na pewno nie będzie jej w kolejnych wersjach. Kindle 1 (ten z roku 2007) miał niewiele pamięci i właśnie slot na kartę. Ale dodatkowa karta strasznie utrudnia zarządzanie treściami. Wielu posiadaczy Onyxów narzeka właśnie na kartę, raz czytnik jej nie widzi, czasami działa tylko bez karty, zdarzały się też przypadki uszkodzenia treści na karcie.

          0
          • KonradK pisze:

            Co do zarządzania treściami, to zgoda. Założenie, że wszystkie dane znajdują się na jednej partycji, znakomicie upraszcza sprawę, zwłaszcza leniwym programistom.
            Co do kart SD – to co dzieje się w Onyksie, nie wynika z  immanentnych wad kart w ogóle a SD w szczególności. Można by tak powiedzieć, gdyby czytniki kart w w większości z milionów innych urządzeń zachowywały się podobnie. A chyba tak nie jest (czy może to tylko ja mam takie wyjątkowe szczęście)? To wynik kiepskiego wykonania Onyksa pod tym względem.

            P.S. Lubię swojego Kindle, ale nie z powodu tych wszystkich rzeczy, których w nim nie zaimplementowano, choć z niewielkim wysiłkiem (i kosztem) można by było.

            0
  12. Tzigi pisze:

    „ksiearnię”? – chyba „księgarnię” :)

    0
  13. :) To powinieneś zamiast swojego „Szukaj” zaimplementować „Wóójka Googla” ;)

    0
  14. kulawababcia pisze:

    ponieważ czytam dużo artykułów z netu:
    czy kindle obsługuje (bez konwersji) pliki html?

    0
  15. tobi pisze:

    Amazon lekko przegiął z tym, że to książek u nich nie można czytać na żadnym innym czytniku książek niż Kindle. Można co prawda czytać je na tabletach z systemem Android albo iOS ale dopiero po zainstalowaniu aplikacji Amazonu. Nie lubie kiedy firmy wprowadzają takie ograniczenia. Ściągnięta książka powinna odpalać się wszędzie

    0
    • Plagueis pisze:

      Ale to jest logiczne – Amazon sprzedaje czytnik po kosztach bo wie, że zarobi na „wsadzie” do czytnika – czyli treści. Gdyby nie ten odrobinę zamknięty ekosystem Amazonu, Kindle kosztowałby zapewne więcej od wspomnianych wcześniej Nooka czy i62.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Ale tu jest właśnie miejsce dla księgarni, które sprzedają e-booki bez DRM i bez powiązania z konkretnym czytnikiem. W ten sposób użytkownik może mieć wybór, kupować w Amazonie, czy poza nim.

      0
  16. Skrzat kuchenny pisze:

    Przeczytałem rozmowę z Aleksandrem Sową. Naprawdę zaskoczyło mnie to, co powiedział o nakładach swoich książek – po kilkaset egzemplarzy.
    We współcześnie wydawanych książkach nie ma już informacji o nakładzie w stopkach redakcyjnych, a kiedyś przecież były.
    Z ciekawości sięgnąłem po jedną z książek wydrukowanych pod koniec lat siedemdziesiątych – Herbert George Wells – Wojna Światów, wyd II, druk ukończono w lipcu 1977, nakład – uwaga !!! – 50 000 + 275 egz.
    Cena – 20 zł, porównywalna do dzisiejszych ;)

    0
  17. Skrzat kuchenny pisze:

    Z tego samego roku 1977, Kolumbowie rocznik 20.
    Wydanie szesnaste, nakład 90 000 + 150 egz.

    Rok 1985, Lem – Powrót z gwiazd, wyd VI, twarda okładka, nakład 100 000 + 350 egz.

    0
    • Doman pisze:

      Nie ma co porównywać tamtych lat z dzisiejszymi czasami. Dziś tylko największe bestsellery uzyskują sprzedaż po 200-300 tysięcy. Andrzej Zimniak mówił kiedyś na avangardzie, że w PRL-u standardowym nakładem było 10 tyś, a potem dodrukowywano w zależności od tego ile się rozeszło. Oczywiście w przypadku pisarzy z ugruntowaną pozycją, jak Lem, zaczynano od większej liczby.

      0
  18. Pan Solal pisze:

    „Podświetlany ekran”

    Akurat ta opcja uważam byłaby jak najbardziej na miejscu! Wyobrażam to sobie jako warstwę e-inku a nad/pod nią warstwę świecącą. Regulację jasności tegoż świecenia pozostawiałoby się użytkownikowi. Oczywiście barwa, ciepło świecenia itd musiałyby być jak najbardziej ergonomiczne. IMVHO używanie lampek LED, czy innych źródeł światła do czytania po zmroku jest, delikatnie mówiąc, niezbyt przyjemne.

    Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji.

    PS
    Jeśli ktoś ma chody w Amazonie proszę go o przedstawienie mojej idei tam wyżej. NB i tak jestem przekonany, ze taka funkcjonalność zostanie wprowadzona. Może dopiero w Kindle’u 8, ale będzie. ;) Dla malkontentów: zawsze będzie można podświetlenie wyłączyć i używać lampki LED. ;)

    0
  19. Ivka pisze:

    Dziwne …bo mój Kindle 6 czyta EPUBA jak najbardziej- konwertuję w  calibre z pdf-u na epub i działa . Po konwersji do Mobi test ma dużo przerw i nie czyta się go dobrze…

    0
  20. Ivka pisze:

    mowa o tym – no najnowsza 4 classic – kwestia semantyki -:-p
    http://www.amazon.com/Kindle-Ink-Display-Wi-Fi-Includes/dp/B007HCCNJU/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1350464093&sr=8-1&keywords=kindle+6
    dodaję do calibra książkę np w pdf – konwertuję na epub – pierwszy od góry z listy i już.

    0
  21. Deesse pisze:

    Dzień dobry, chciałabym kupić Kindle, ale nie jestem pewna, czy na pewno będę mogła czytać e-booki zarówno w języku polskim, jak i francuskim? Bardzo mi zależy na obu tych językach w jednym czytniku. Czy nie pojawią się „zachwaszczenia”? I czy nie szkodzi, że najczęściej dostępny format przy zakupie e-booka francuskiego to ePub? Czy rzeczywiście wystarczy w takim wypadku tylko wysłać @ do Kindle i otrzymam NIEZACHWASZCZONĄ wersję e-booka francuskiego w innym formacie? Z góry dziękuję za ospowiedź! (= Merci „de la montagne” ;-)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie ma problemu z książkami w różnych językach.

      Co do EPUB pamiętaj o dwóch rzeczach:
      1. na maila Amazonu ebooka w tym formacie nie wyślesz – ale możesz skonwertować go przy pomocy programu Calibre, dostępnego po polsku i po francusku :)
      2. jeśli zamierzasz kupować ebooki we francuskich księgarniach (nie licząc Amazonu), to mogą być zabezpieczone przez Adobe DRM. Jest na to sposób dla Kindle:
      http://swiatczytnikow.pl/jak-czytac-e-booki-z-drm-na-kindle-konwersja-w-30-sekund/

      Oczywiście możesz też wybrać czytnik obsługujący EPUB, np. we Francji popularne są urządzenia Cybook Odyssey.

      (PS. popatrzyłem na IP, że piszesz jednak z Polski :)

      0
      • Deesse pisze:

        Dziękuję, Robert!
        Będę czytać głównie w Polsce, raz po francusku, raz po polsku. Myślałam o zakupie czytnika we Francji (np. Cybooka Odyssey, o którym piszesz), ale po różnych przykrych niespodziankach z wykrzaczaniem (się) znaków w dokumentach PL-FR w komputerze, wolałam odpukać w niemalowane i najpierw zasięgnąć fachowej opinii… Mam zamiar kupować przede wszystkim we FNAC (i innych księgarniach francuskich), a tam faktycznie jest coś mowa o Adobe DRM (w kontekście: jaki typ DRM – np. http://www.fnac.com/) – co byś mi w tej sytuacji radził? Kindle czy Odyssey? Przy założeniu, że chciałabym mieć jednoczesną możliwość czytania po polsku i po francusku książek zakupionych w różnych miejscach (Amazon, księgarnie francuskie, polskie itp.). Ideałem by było móc także zaprenumerować sobie jakiś tygodnik fr i pl do czytania na tym samym urządzeniu. A może to tylko ideał? :-(

        0
  22. hermenegilda pisze:

    Dostałam Kindla, ale nie mam pojęcia czy jest jest on SO, czy bez reklam.
    W jaki sposób mogę to sprawdzić zanim go zarejestruję i zaryzykuję pobranie reklam?

    0
  23. hadriano pisze:

    Jak włączyć zegar w Kindle Classic?

    0
  24. KrisGdynia pisze:

    Jestem „świeżym” posiadaczem kindle pw3 jedynej opcji której mi w nim brak to brak zegarka systemowego podczas czytania książki. Czy jest jakiś sposób aby zegar był cały czas widoczny?Może cała belka z zegarem?Czytam po ciemku i „męczy” mnie sprawdzanie która się zrobiła godzina wychodząc z książki.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Aby sprawdzić godzinę nie trzeba przecież wychodzić z książki, wystarczy aktywować pasek narzędziowy czyli dotknąć ekranu na górze.

      Ustawić paska na górze na stałe się nie da. Godzina na stałe wyświetlana była tylko w starszych modelach Kindle, jeszcze przed Keyboardem.

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.