Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Amazon znowu każe aktualizować czytniki i… chyba znowu niepotrzebnie

Niektórzy z Was mogli, podobnie jak ja, dostać wczoraj wiadomość z Amazonu o temacie „Kindle Owner – Important Software Update Information”.

A w mailu – prośba o aktualizację czytnika do 31 maja 2017, bo inaczej utracimy dostęp do sklepu Kindle.  Czy coś Wam to przypomina? Tak – rok temu Amazon „straszył” utratą dostępu do sklepu jeśli nie zaktualizujemy czytnika. Teraz najwyraźniej jest kolejna aktualizacja wymuszona przez zmianę sposobu szyfrowania połączenia.

Cała wiadomość wyglądała następująco (kliknij aby powiększyć).

O co chodzi?

Wielki przycisk „Learn more” prowadzący do… możliwości sprzedania używanego Kindle (tylko w Stanach) mógł nawet sugerować, że to jakiś dziwny spam.

Niemniej jeśli wejdziemy na stronę amazon.com/update – mamy szczegółowe informacje.

Aktualizacja nie obejmuje najnowszych urządzeń 7 i 8 generacji (np. Paperwhite 3 czy Voyage) – ale starsze owszem.

Konkretnie – musimy zaktualizować czytnik, jeśli wersja oprogramowania na naszym czytniku jest starsza niż podane niżej.

Model Wymagana wersja Amazon.com Amazon.de
Kindle 3 / Keyboard (2010) 3.4.2 link link DE
Kindle 4 i 5 / Classic (2011-2012) 4.1.3 link link DE
Kindle Touch (2011) 5.3.7.3 link link DE
Kindle Paperwhite I (2012) 5.6.1.1 link link DE
Kindle Paperwhite II (2013) 5.4.5.1 link link DE

Obok podlinkowałem też strony z aktualizacjami na amerykańskim i niemieckim Amazonie. W przeciwieństwie do zeszłorocznej aktualizacji – nie dotyczy ona czytników starszych (Kindle 1/2/DX), ale dodatkowo obejmuje Paperwhite II.

Czytnik można zaktualizować ręcznie (opis w naszym FAQ) – lub jak radzi Amazon – włączyć na noc WIFI, podłączyć czytnik do zasilania – i w nocy sam się zaktualizuje. Jako potwierdzenie na czytniku znajdziemy plik „07-2016 Kindle Software Updated”.

Ale po co?

Problem w tym, że… my te aktualizacje prawdopodobnie i tak mamy! Pierwsze cztery z podanych czytników nie miały już od dawna aktualizacji – podana w tabelce wersja obowiązuje od co najmniej roku – a najnowszą dla Paperwhite II jest 5.8.8 – którą niedawno opisywałem.

Amazon popełnia ten sam błąd, na który zwracałem uwagę rok temu. Jeśli ktoś dostanie maila i ma kilka czytników, nie wie, który powinien zaktualizować. Może to kiedyś jeszcze doprecyzują.

Wczoraj podłączyłem swojego Toucha i Classica na noc, rano poza w pełni naładowaną baterią nie było żadnych komunikatów, ani zmian w numerze wersji. Dla spokoju sumienia możecie zrobić to samo, pewnie z efektem podobnym.

Co jest natomiast ważne – nie dajmy się nabrać portalom, które zaraz pewnie tego newsa podchwycą – podobnie jak rok temu – tu nie chodzi o blokowanie czytnika. Co najwyżej jeśli czytnika nie zaktualizujemy do 31 maja, nie będziemy mieli możliwości zalogowania się na konto Amazonu i korzystania z chmury. Aby tę możliwość odzyskać, trzeba będzie wgrać aktualizację ręcznie.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

12 odpowiedzi na „Amazon znowu każe aktualizować czytniki i… chyba znowu niepotrzebnie

  1. R pisze:

    Ja tam się ciesze jak pies pawłowa. Może akurat będą jakieś zmiany w czytniku jak za starych dobrych lat. ;D

    3
    • Marcepan pisze:

      Tak, Podobno ekran teraz będzie z drugiej strony.
      Noc w rozumieniu Amazonu niekoniecznie musi odpowiadać pojęciu naszej, środkowo europejskiej nocy. Nawet nie powinna. Mają czas do 31 maja by podliczyć aktywnych użytkowników, szkoda więc że nie obejmuje użytkowników starszych (i nowszych) czytników.

      3
      • teodor pisze:

        Robert pisze o nocy, bo myśli, że w ciągu dnia używasz czytnika (czytasz). No ale skoro nie… ;) A za ekran z drugiej strony masz plusa :D

        0
  2. asymon pisze:

    Och, dla PW2 przypadkiem pewnie wymagana jest wersja trochę nowsza niż 5.4.3 – baza dla softwarowego jailbrake ;-)

    Jeff dokręca śrubkę?

    1
  3. Jan pisze:

    mocno off topic
    Czy ktoś coś wie więcej na tamat
    https://getremarkable.com
    Bo wygląd, możliwości i promocyjna cena wyglądają naprawdę bardzo bardzo…

    0
    • szeroki pisze:

      Ja poczekam na pierwsze recenzje z działających egzemplarzy :-)
      Idea jest pociągająca, ale jestem trochę niedowiarkiem.
      Wolę zapłacić więcej za działający produkt, niż połowę za marzenia :-)

      2
    • Paweł pisze:

      Co do możliwości, 80% czytanej przeze mnie literatury (zarówno „zwykłej” jak i akademickiej) jest w języku angielskim i dlatego potrzebuję, by takie urządzenie miało wbudowany słownik, chociażby dobry jednojęzyczny. Tutaj chyba czegoś takiego nie będzie. Mój Paperwhite nie ma możliwości notowania, ale słowników na niego ile dusza zapragnie, a poza tym wystarcza mi opcja podkreślania. Do robienia notatek lubię mieć papier, a od ich organizacji mam segregator. A co do czytania PDF, to Kindle Paperwhite III jest świetny do tego. Liczne książki i artykuły naukowe w PDF czytam normalnie, bez kombinacji czy zmiany orientacji czytnika. Funkcja przeglądania internetu też jest przydatna, zwłaszcza w przypadku czytania stron zawierających sam tekst – artykułów, blogów czy długich wątków na forach internetowych. Jedyny minus Kindla w stosunku do tego urządzenia to brak możliwości robienia odręcznych notatek, a tak to jest ono strasznie ograniczone w stosunku do niego i dlatego nie zapłaciłbym tyle za nie. Wolałbym zaczekać na nowego 10-calowego Kindla już – może kiedyś Amazon wypuści 8-10 calowego Kindla z możliwością odręcznego notowania + wszystkimi funkcjami Paperwhite 3 – wtedy bez zastanowienia bym kupił, a myślę, że nie był by on taki drogi jak to wykastrowane urządzenie.

      0
  4. Paweł pisze:

    A ja ciągle marzę o tym, by usługa Kindle Unlimited była dostępna u nas. Mnóstwo z książek, które kupuję z księgarni Amazonu, jest dostępnych w Kindle Unlimited i sporo by się zaoszczędziło. Jest też masa książek, co do których nie jestem pewien, czy są warte zapłacenia tych kilku dolarów, a szkoda mi płacić taką kwotę w ciemno, a lwia ich część dostępna jest w Kindle Unlimited. Wiadomość o dostępności tej usługi u nas byłaby chyba najlepszą wiadomością roku dla mnie, jeżeli chodzi o kulturę…

    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.