Na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach ruszył niedawno Festiwal Post Book.
Tak o nim piszą organizatorzy:
PostBook Festiwal to minifestiwal literacki, którego organizatorem jest nieformalna grupa fanów książek elektronicznych.
Program festiwalu jest następujący:
- Targi e-booków
5 – 15.04 (deptak przed Rektoratem UŚ w Katowicach)
Na wystawionych przez Rektoratem Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach tablicach swoją sylwetkę i ofertę prezentują wydawcy oraz instytucje, związane z nowymi technologiami i książką elektroniczną. - Dyskusja na temat przyszłości książek elektronicznych
8.04, godzina 18:00 (pub KATO ul. Mariacka 13, Katowice) – no, to już teraz
Dyskusja będzie dotyczyła zarówno przyszłości ebooków, jak i wyzwań jakie stawiają. Wśród zaproszonych gości znajdą się m.in. Jan Oko (założyciel serwisu „Kocham książki”) oraz Bartosz Danowski (autor licznych książek z dziedziny informatyki, zawodowo związany z wydawnictwem Helion) i Konrad Kęder (poeta, krytyk literacki, redaktor naczelny kwartalnika literackiego „FA-art”). - Warsztaty DIY „Co można zrobić z książką?”
9.04, godzina 18:00 (klub Bavitto, pl. Karola Miarki 6, Katowice)
Podczas warsztatów będzie można wykorzystać książkę papierową w niekonwencjonalny sposób – robiąc z niej np. lampę. Panel poprowadzi Marcin Niewiedział, który od kilku lat zajmuje się upcyklingiem.
Niestety „nieformalna grupka fanów” nie doniosła mi o tym wydarzeniu, dlatego dyskusja z punktu drugiego właśnie się rozpoczęła… Można za to załapać się chyba jeszcze na jutrzejsze warsztaty.
Mam informację z Ebookpoint, że ich stoisko jest na targach – przy użyciu podanego tam kodu rabatowego (nie ma na screenie) będzie można kupić kilka tytułów po 12,90 zł.

Festiwal wspiera też księgarnia wydaje.pl. Według informacji na ich stronie, na tablicach zaprezentują się: Wydaje.pl, Ebookpoint, Wydawnictwo Ebookowo, IBUK LIBRA oraz serwis Lubimy Czytać: Dzięki umieszczonym na tablicach QR kodom będzie można kupić ebooki w bardzo atrakcyjnych cenach oraz pobrać niektóre z nich za darmo.
Jeśli jesteście z Katowic, może warto się przejść pod rektorat UŚ. A jeśli ktoś się wybierze, poproszę o wrażenia w komentarzach.
PS. Eksperymentalnie włączyłem możliwość oceny poszczególnych komentarzy. Dajcie znać, czy to dla Was działa…




U mnie ocena komentarzy działa.
Ocena komentarzy działa. Tylko po co w ogóle ona? Taki system niestety często prowadzi do pisania zabawnych, niemerytorycznych komentarzy po to, żeby dostać dużo plusów, a nie do wyróżniania szczególnie pomocnych wypowiedzi…
Kto się zgadza łapka w górę… ;=P
A na poważnie, czemu nie. Tylko Robert musi rzucić jakiś gorący temat do dyskusji, to wtedy będzie można przetestować te oceny komentarzy w praktyce. ;-)
Ebooki są za tanie. Powinny kosztować więcej niż książka papierowa bo wygoda musi kosztować więcej!
@Miro czy to dość dobry temat?
Doskonały pomysł, oczywiście daję plusa i sam teraz spróbuję:
Bardzo podoba mi się koncepcja stałych cen na książki, może znacząco nie zwiększy to poziomu czytelnictwa (ale też nie zmniejszy, jak ktoś ma kupić książkę, to kupi, to samo co z wódką). Ci biedni autorzy, wydawcy i księgarze też powinni sobie czasem wyjechać na tydzień do Egiptu all-inclusive. Każdy kto twierdzi inaczej, jest bez serca i nie dba o polską kulturę!
To jeszcze dodam może takie: Czas pomiędzy wydaniem e-booka a premierą książki papierowej powinien być ustawowo określony i nie krótszy niż 3 m-ce…
Z ceną oczywiście ustatwowo zablokowaną na poziomie książki papierowej – j.w.
wyższą niż papierowej.
Świetny temat. Łapki w dół ;)
Wypróbowałam system i poparłam wypowiedź. System działa. Ale faktycznie: po co?
Systemy oceniania komentarzy (nb. obecne na wszystkich popularnych portalach) zwiększają liczbę odsłon stron serwisu, bo część osób wchodzi wiele razy na stronę, żeby sprawdzić, jaką popularnością cieszą się ich komentarze – a poza tym jest to zabawa, która skłania niektórych komentujących do większej aktywności, co też przekłada się na liczbę odsłon strony. A więc z punktu widzenia autora serwisu jest to w pełni uzasadnione i racjonalne rozwiązanie.
zrabatem – kod na ebooki.allegro.pl – wygasa 30 kwietnia br. – sumuje się z innymi rabatami kaskadowo, obniża cenę o 15%. Trzeba wpisać w okienko: zrabatem
Gorący temat do testowania oceny komentarzy? Znajdzie się: wszak Robert już podał:
Warsztaty DIY „Co można zrobić z książką?”
9.04, godzina 18:00 (klub Bavitto, pl. Karola Miarki 6, Katowice)
Podczas warsztatów będzie można wykorzystać książkę papierową w niekonwencjonalny sposób – robiąc z niej np. lampę.
Pan Marcin Niewiedział, który od kilku lat zajmuje się upcyklingiem – poprowadzi prezentacje dla wielbicieli elektronicznych książek, którzy chcą się pozbyć niepotrzebnego papieru z półek. Zapewne będzie można się dowiedzieć co zrobić z pustymi półkami i jak podłączyć 100 lamp (albo 200, albo 300 – zależy kto ile ma papieru w domu) do jednego gniazdka…
Szkolenie potrzebne czy niepotrzebne? Test start!
Nie ma co się tak szybko żegnać z papierowymi książkami. Nie znikną tak jak dyskietki czy kasety magnetofonowe. I całe szczęście! Już prędzej nasze czytniki za parę lat będa przestarzałe. Jeśli pomysł przerobienia książki na lampę to taki happening, mający na celu zachęcenie do korzystania z elektronicznych książek, to jak najbardziej pochwalam. Proponuję jednak niepotrzebne w domu książki oddać innym. W hipermarketach często stoją takie kartony z napisami „uwolnij książkę”. Na moim osiedlu działa to sprawniej niż biblioteka. Często sama korzystam. Do książek papierowych, pomimo zauroczeniem e-bookami, mam nadal trochę nabożny stosunek. Nie lubię ich niszczenia. W książkach Carlosa Ruiza jest ciekawy motyw cmentarzyska zapomnianych książek, gdzie trafiają niechciane egzemplarze.
Ups, chodziło mi o Carlosa Ruiza Zafona
„Podczas warsztatów będzie można wykorzystać książkę papierową w niekonwencjonalny sposób – robiąc z niej np. lampę”.
W tej dziedzinie czytnik również wykazuje swoją przewagę. Żeby zrobić z książki lampę przede wszystkim trzeba wyposażyć ją w coś, co świeci. Natomiast mój czytnik ma to coś. Nie raz jego świecący ekran zastępuje mi latarkę.
A jeśli mam tylko niepodświetlony Kindle Keyboard, to jak zrobić z niego lampę?
No cóż, jeśli satysfakcję z posiadania zabytkowego czytnika przedkładasz nad jego użyteczność, to musisz liczyć się z pewnymi niedogodnościami :)
„Natomiast mój czytnik ma to coś. Nie raz jego świecący ekran zastępuje mi latarkę.”
Idźmy dalej, możesz wykorzystać swój czytnik jako latarkę do czytania papierowej książki ;) Hardcore…
Mała zmiana w systemie ocen – usunąłem łapki w dół, jest tylko łapka w górę – ma to na celu wyróżnienie tych ciekawych komentarzy.
Dobra decyzja. Minusy są czasem używane do zaogniania sytuacji na forum i flejmów, a kiedy dostępne są tylko plusy, ludzie korzystają z nich raczej rozsądnie.
Mi tam łapka a w dół nie przeszkadzała, ho pewnie niektóre moje komenty złapałyby sporo minusów ;) Bardziej dziwiło mnie automatyczne ukrywanie niepopularnych komentarzy – zalatuje trochę bieda-moderacją, tzn. autora nie stać na normalną moderację, więc wysługuje się gustem tłumu.
I chyba dlatego właśnie te łapki wypadły z systemu, co jest dobre – wyzwala trochę pozytywnej energii ;)
To akurat samego mnie zdziwiło – można to chowanie było wyłączyć – ale zastanowiłem się, po co w ogóle łapki w dół – one się przydają jak są rzeczywiście setki komentarzy, żeby ukryć te najgłupsze wypowiedzi, tyle że tutaj i tak komentarze niezgodne z zasadami moderuję, albo wycinam.
W jednym filmie si-fi była taka scena: wyspa skazańców i główny szef, dyktator przeprowadza głosowanie: kto jest przeciwko mojej propozycji niech podniesie prawą rękę w górę! O ile jeszcze ja ma… i dookoła stoi taki tłumek, z którego niektórzy patrzyli SZCZEGÓLNIE nieżyczliwie na bossa…
:-P