Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

PocketBook InkPad One już w sprzedaży!

Do sprzedaży trafił właśnie nowy 10-calowy czytnik PocketBook InkPad One.

Zgodnie z zapowiedzią, czytnik w oficjalnym sklepie Czytio kosztuje 1299 zł, co wydaje się dobrą ceną jak na urządzenie o tej wielkości. Można do niego dokupić czarne etui w cenie 199 zł. Przypuszczam, że za jakiś czas pojawią się zamienniki.

Dokładniej o InkPad One pisałem dwa tygodnie temu. Przypomnę, że wrócił „nietłukący” ekran Mobius, a w zestawie dostaniemy także rysik. Wbrew ostatnim trendom czytnik nie ma Androida, ale jest możliwość notowania. Tak opisuje go producent:

InkPad One powstał z myślą o osobach, które podczas lektury chcą robić coś więcej niż tylko przewracać strony. Podkreślanie, dopiski na marginesach czy szybkie odręczne notatki stają się naturalną częścią czytania. Wszystko odbywa się płynnie, bez rozpraszania i bez odrywania się od treści.

Duży ekran daje przestrzeń, a rysik pozwala pracować z tekstem tak swobodnie, jak na papierze.

Mam dobrą wiadomość, że InkPad One dotrze do mnie niedługo, będę go testował, a więcej napiszę pewnie w połowie marca. Jeśli macie jakieś pytania na jego temat, piszcie w komentarzach.

W artykule są linki afiliacyjne.

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

5 odpowiedzi na „PocketBook InkPad One już w sprzedaży!

  1. hoek pisze:

    Czekam na recenzję. Jestem ciekaw czy tylko adnotacje w książkach, czy również będzie dostępna osobna aplikacja do notatek. Cały czas myślę o remarkable, aby mieć elektroniczny notatnik, ale może to urządzenie mogłoby mi go zastąpić.

    Ogólnie to dziwne, że nikt nie idzie jeszcze w kierunku urządzeń, które nie są czytnikiem z opcją notowania tylko właśnie głównie notatnikiem, ale bez Androida i nie za miliony monet. Taki prosty notatnik jak znikopis tylko z e-papierem i pamięcią, bez Androida.

    3
    • Robert Drózd pisze:

      Takim urządzeniem jest reMarkable, no ale nie spełnia ostatniego warunku dotyczącego tych monet :)

      No i jeszcze mało znane w Polsce notatniki Supernote Nomad/Manta – mają soft głównie pod notowanie, ale też do tanich nie należą.

      0
  2. Marko pisze:

    „… ekran E Ink Mobius z przednim podświetleniem”
    Czy ktoś robi ekrany aktywne z tylnym podświetleniem? Aby były podświetlane ale jak najcieńsze, a pisanie rysikiem – bardziej naturalne.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      To jest takie bezpośrednie tłumaczenie „frontlight”, w przeciwieństwie do „backlight”. Większość tabletów, telefonów itd. ma właśnie backlight.

      Jak mi ładnie wyjaśnia AI:
      – backlight świeci przez ekran w stronę oczu
      – frontlight świeci na ekran, a światło odbija się od niego do oczu

      1
      • Marko pisze:

        Zastanawiam się po prostu dlaczego modele bez podświetlenia są (podobno) wygodniejsze do pisania gdyż rysik od ekranu właściwego oddziela cieńsza warstwa. Chyba na razie każdy rodzaj podświetlenia ekranu pogrubia go pogarszając pisanie? Chciałoby się mieć jedno i drugie..

        0

Skomentuj Robert Drózd Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.