Do sprzedaży trafił właśnie nowy 10-calowy czytnik PocketBook InkPad One.
Zgodnie z zapowiedzią, czytnik w oficjalnym sklepie Czytio kosztuje 1299 zł, co wydaje się dobrą ceną jak na urządzenie o tej wielkości. Można do niego dokupić czarne etui w cenie 199 zł. Przypuszczam, że za jakiś czas pojawią się zamienniki.
Dokładniej o InkPad One pisałem dwa tygodnie temu. Przypomnę, że wrócił „nietłukący” ekran Mobius, a w zestawie dostaniemy także rysik. Wbrew ostatnim trendom czytnik nie ma Androida, ale jest możliwość notowania. Tak opisuje go producent:
InkPad One powstał z myślą o osobach, które podczas lektury chcą robić coś więcej niż tylko przewracać strony. Podkreślanie, dopiski na marginesach czy szybkie odręczne notatki stają się naturalną częścią czytania. Wszystko odbywa się płynnie, bez rozpraszania i bez odrywania się od treści.
Duży ekran daje przestrzeń, a rysik pozwala pracować z tekstem tak swobodnie, jak na papierze.
Mam dobrą wiadomość, że InkPad One dotrze do mnie niedługo, będę go testował, a więcej napiszę pewnie w połowie marca. Jeśli macie jakieś pytania na jego temat, piszcie w komentarzach.
Aktualizacja z 25 marca: oto test PocketBook InkPad One.
W artykule są linki afiliacyjne.




Czekam na recenzję. Jestem ciekaw czy tylko adnotacje w książkach, czy również będzie dostępna osobna aplikacja do notatek. Cały czas myślę o remarkable, aby mieć elektroniczny notatnik, ale może to urządzenie mogłoby mi go zastąpić.
Ogólnie to dziwne, że nikt nie idzie jeszcze w kierunku urządzeń, które nie są czytnikiem z opcją notowania tylko właśnie głównie notatnikiem, ale bez Androida i nie za miliony monet. Taki prosty notatnik jak znikopis tylko z e-papierem i pamięcią, bez Androida.
Takim urządzeniem jest reMarkable, no ale nie spełnia ostatniego warunku dotyczącego tych monet :)
No i jeszcze mało znane w Polsce notatniki Supernote Nomad/Manta – mają soft głównie pod notowanie, ale też do tanich nie należą.
Sprawdzę, dzięki.
„… ekran E Ink Mobius z przednim podświetleniem”
Czy ktoś robi ekrany aktywne z tylnym podświetleniem? Aby były podświetlane ale jak najcieńsze, a pisanie rysikiem – bardziej naturalne.
To jest takie bezpośrednie tłumaczenie „frontlight”, w przeciwieństwie do „backlight”. Większość tabletów, telefonów itd. ma właśnie backlight.
Jak mi ładnie wyjaśnia AI:
– backlight świeci przez ekran w stronę oczu
– frontlight świeci na ekran, a światło odbija się od niego do oczu
Zastanawiam się po prostu dlaczego modele bez podświetlenia są (podobno) wygodniejsze do pisania gdyż rysik od ekranu właściwego oddziela cieńsza warstwa. Chyba na razie każdy rodzaj podświetlenia ekranu pogrubia go pogarszając pisanie? Chciałoby się mieć jedno i drugie..
Subiektywnie stwierdzam, że na Go 10.3/Note Max pisze się trochę lepiej, ale jest coś za coś, czyta się gorzej, szczególnie jeśli nie robimy tego w jednym (dobrze oświetlonym) miejscu i czytnik chcemy gdzieś zabierać.
Czemu te okładki są zawsze takie drogie? Czytnik 1300 zł, a okładka 200 zł. To co w tej okładce jest, że aż tyle kosztuje?
W tej okładce jest potencjał do robienia promocji, np. etui za 1 zł wraz z czytnikiem :)
Fakt, że okładki „firmowe” mogą być nieco lepszej jakości, ale nie zawsze uzasadnia to taki wydatek.
W zasadzie do każdego czytnika prędzej czy później pojawiają się zamienniki w cenach od ok. 30 zł.
Obstawiam, że jest droga, bo ludzie tak czy inaczej kupują nawet bez promocji, część pewnie się specjalnie nie zastanawia, biorą od razu coś co będzie pasowało, bez bawienia się w szukanie, czytanie recenzji, poleceń, innego sensownego powodu nie widzę. Z innych ich okładek, które mam nic nie uzasadnia tak wysokiej ceny, nie jest to na pewno jakość czy funkcjonalność, jedną rzuciłem wręcz w kąt i kupiłem nieoryginalne etui, które sprawia się po prostu lepiej i jest wygodniejsze, więc nawet tej złotówki trochę szkoda.
„Urządzenie obsługuje standard Wi-Fi 802.11 b/g/n. Pracuje w pasmach 2,4 GHz oraz 5 GHz i obsługuje zabezpieczenia do WPA 2.”
Kiepsko jak na 2026 rok (zwłaszcza brak obsługi WPA3)
Pytanie do Autora; czy będzie instalował koreadera, a jeśli tak, to jak czytnik radzi sobie w płynnym/ciągłym trybie przewijania stron w PDFach?
Wczoraj przyszedł mój egzemplarz i pierwszy zonk to niedziałający send to pocketbook. Testowałem na kilku różnych plikach i formatach i bez rezultatu.
Czy ktoś ma podobne doświadczenia?
Potwierdzam. Zarejestrowałem adres Send To PB bez problemu, ale wysłałem pliki i nie dochodzą, wygląda na to, że synchronizacja nie działa.
Tymczasem np. InkPad 4, gdzie wysyłam nowe numery Wyborczej z Publio bez problemu je odbiera. Zgłosiłem to do supportu, warto też pisać: https://pocketbook.pl/pl-pl/support-pl
Uzupełnienie: dostałem odpowiedź: „Potwierdzamy, że obecnie występują problemy z usługą Send-to-PocketBook. Pracujemy nad ich rozwiązaniem. Prosimy spróbować ponownie później dzisiaj. Mamy nadzieję, że wszystko zostanie naprawione do końca dnia.”
A jeśli chodzi o test, jest już prawie ukończony, męczę się z YT, który z niewiadomych przyczyn nie chce przetwarzać filmów. Przekonwertuję je i spróbuję ponownie. Będzie pewnie w przyszłym tygodniu. Sprawdzę też jeszcze raz działanie wysyłki.
Dzięki za pomoc! Sprawdzę dziś wieczorem i dam znać czy działa.
Potwierdzam – send to pocketbook już działa :-)
Czekam na recenzję niecierpliwie! Szczególnie jak oceniasz funkcje notatnika. To mój pierwszy czytnik z rysikiem więc nie mam porównania.