Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Pierwsze wrażenia na temat kolorowego czytnika PocketBook InkPad Color 3 – co daje ekran Kaleido 3?

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

W ramach podsumowania Targów w Krakowie opiszę swoje pierwsze wrażenia z nowego czytnika PocketBook InkPad Color 3.

Producent ogłosił model InkPad Color 3 dosłownie przed chwilą i zaledwie parę miesięcy po premierze InkPad Color 2, którego test niedawno ukończyłem.

Atutem nowego modelu ma być ekran w technologii Kaleido 3, lepszy pod względem rozdzielczości warstwy kolorowej od New Kaleido. Czy te 150 ppi pikseli kolorowych jest zauważalnie lepsze niż 100 ppi? Chciałem się o tym jak najszybciej przekonać i myślę, że Wy również.

Aktualizacja z 23 listopada 2023: nowy InkPad Color 3 trafił już do sprzedaży w sklepie Czytio. Do 27 listopada w ramach promocji Black Week etui dokupimy za złotówkę. Jednocześnie InkPad Color 2 został już wycofany – skończyły się zapasy magazynowe.

Pierwsze wrażenia

Postawiłem obok siebie oba czytniki. Na pierwszy rzut oka… wyglądają tak samo!

Serio, sam się myliłem, obsługa stoiska się myliła, kolega Cyfranek, który do mnie dołączył w tym miniteście też się mylił. ;-)

Po lewej mamy InkPad Color 2, po prawej Color 3. Te same ustawienia jasności (100%) i barwy (około 50% – w przypadku ostatniego zdjęcia nie mam pewności, bo zwykle różnicy nie było).

Ratowaliśmy się tym, że „dwójka” ma polskie oprogramowanie (z Legimi), a „trójka” jeszcze europejskie, no i plik demonstracyjny w trójce jest po niemiecku. Oczywiście Legimi i Empik Go będą dostępne po premierze czytnika.

Przy bliższym przyjrzeniu pewną różnicę widać na reprodukcjach fotografii – trochę więcej szczegółów na Color 3. Choć nadal wierność tych fotografii ustępuje wyświetlaczom LCD – to wciąż bardziej ilustracje.

Jeśli chodzi o obsługę – InkPad Color 3 zmieniał strony odrobinę szybciej niż Color 2, choć może to też być kwestia oprogramowania (nie sprawdzałem czy wersja jest ta sama). Różnicy prędkości w korzystaniu z menu itd. nie było.

Szczegóły tekstu

Gdy porównywałem InkPad Color 2 z InkPadem 4, zwracałem uwagę, że słabą rozdzielczość warstwy kolorowej widać najbardziej w sytuacji gdy mamy kolorowy tekst na kolorowym tle. Podpisy na mapie w odcieniach szarości InkPad 4 były bardzo czytelne, na Color 2 już nie.

W pliku „demonstracyjnym” wgranym na oba czytniki jest taka zmyślona infografika.

Przyjrzyjmy się napisom na etykietach z wykresu. Na InkPad Color 2 są praktycznie nieczytelne.

Na Color 3 jest już troszkę lepiej, choć nadal bez rewelacji.

No, przynajmniej wiemy, że chodzi o „Lorem Ipsum” :-)

Czytelność tekstu

Cechą kolorowych ekranów, którą już nieraz pokazywałem w testach jest to, że tam są dwie warstwy pikseli. Nad standardowym e-papierowym wyświetlaczem w odcieniach szarości mamy kolorowy – siatkę pikseli, która jest trochę widoczna nawet, jeśli czytamy tekst czarno-biały.

InkPad Color 2 nieco poprawił kontrast w porównaniu do poprzednich modeli – z kolei InkPad Color 3 idzie jeszcze dalej.

Tak wygląda tekst po zbliżeniu na InkPad Color 2. Kliknięcie otwiera pełną wersję.

Tak InkPad Color 3.

O ile siatka na „dwójce” była pozioma, na „trójce” jest ukośna, a dzięki mniejszym rozmiarom kolorowych pikseli mniej zauważalna.

Nadal jednak zestawienie z dowolnym „czarno-białym” czytnikiem pokazuje, że bez oświetlenia biel ekranu jest po prostu szara. No i tu przyznaję – zapomniałem zdjęcie zrobić, ale jest podobnie jak w moim porównaniu Color 2 z InkPad 4.

Podsumowanie

Podczas targów ponad dwie godziny spędziłem na stoisku PocketBooka – dziękuję wszystkim, którzy choć na chwilę przyszli się przywitać. :) Obserwowałem też reakcje osób podchodzących do stoiska. Nie ma co ukrywać – czytniki kolorowe przyciągały wzrok i robiły wrażenie. Sporo osób pytało o ceny, niektórzy mówili do siebie, że to będzie może ich kolejny czytnik.

Nie wiem jeszcze czy będę brał InkPad Color 3 do testów, ale po tym krótkim przeglądzie mogę powiedzieć – mimo zastosowania nowego ekranu, nie ma dużej różnicy. Czytnik będzie miał te same zalety i wady co jego poprzednik, w pewnych zastosowaniach (mapy, infografiki) może być odrobinę lepszy. I tyle.

Dlatego jeśli masz obecnego wciąż w sprzedaży PocketBook InkPad Color 2, możesz odetchnąć – nie ma moim zdaniem sensu zmiana na nowy model, ani tym bardziej zwracanie starego.

A co z PocketBook Viva? Tu mam złe informacje. Wygląda na to, że zapowiedź sprzed prawie roku była przedwczesnym wystrzałem i czytnika w zapowiadanej postaci nie zobaczymy. Ekran E-ink Gallery 3 ma podobno bardzo wolne odświeżanie i nadal nie jest gotowy do masowej produkcji. Sytuacji nie ułatwia fakt, że jak wynika z różnych doniesień, firma E-Ink trochę po macoszemu traktuje ekrany kolorowe, nie zapewniając pełnej dokumentacji… Wniosek z tego płynie taki, że Kaleido 3 to wciąż najlepszy ekran z kolorowym e-papierem i albo go polubimy (a można polubić!) albo czekamy.

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

41 odpowiedzi na „Pierwsze wrażenia na temat kolorowego czytnika PocketBook InkPad Color 3 – co daje ekran Kaleido 3?

  1. David pisze:

    Zamówiłem ten czytnik bo był w sprzedaży. I teraz już sam nie wiem czy to zapowiedź czy jest w sprzedaży. W Sklepie Pocketbook Store nie było żadnej informacji (i nadal nie ma) żeby to był pre-order.
    Dziwi mnie też brak języka Polskiego.
    I też czy jest Legimi.
    Pytałem Legimi i twierdza ze wspierają InkPad Color 3.

    Czytnik do mnie jeszcze nie dotarł jednak mam obawy. Że nie będzie języka Polskiego i że nie będzie obsługiwał Legimi.

    To mój pierwszy Czytnik w kolorze. Czekałem na Gallery ale dałem sobie spokój z czekabiem.

    2
    • Robert Drózd pisze:

      Język polski jest, Legimi oczywiście będzie. Po prostu czytniki, które były na stoisku zostały przywiezione z centrali PB i zawierały oprogramowanie w wersji na rynek niemiecki – stąd książka demo po niemiecku.

      1
    • Koszyczek pisze:

      „za cackiem gotowy bieżyć w zapędy” i kupił PacekBooka w te pędy….
      no cóż, jak widać Kaledio 3 jest przereklamowany i ani to do koloworowych treści ani do czarno białych, bo umówmy się tutaj książka biały e-papier z czarnym tekstem wygląda jak kultowy szary papier toaletowy (za sprawą siatki kolorowych pikseli)
      tak jak doceniam Erę, która uważam jest lepsza od Oasisa, tak wszystkich zainteresowanych czytnikami kolorowymi odsyłam do tabletów, dziś np. super opcją za 1199 zł jest tablet TCL Nxtpaper 11 z matowym ekranem, tablet ma jedyne 6.9mm grubości, ponad 10 cali wielkości ekran, rozdzielczość 2000×1200 pix po prostu bajka do kolorowych treści
      nie dziwę się, że ludzie na targach zwracają uwagę bardziej na coś kolorowego niż czarno-białego ale ciekawy jestem co by zrobili, gdyby obok leżał tablet z bdb kolorowym ekranem, czy też byliby tak zachwyceni obecnym kolorowym e-papierem…

      9
      • Dawid pisze:

        Dziękuję za Twoje zdanie. Ja mam swoje powody by kupić ten czytnik z których całe szczęście nie muszę się tłumaczyć.

        5
        • Koszyczek pisze:

          oczywiście, potraktuj to w ogóle jako żart a nie drwinę, to jest Twoja decyzja, szanuję ją, ale mam też swoje zdanie na temat obecnego kolorowego e-papieru, dla mnie to jest po prostu technologiczna porażka producentów ekranów e-inkowych, mamy 2023 r. takie ekrany powinny zachwycać i być w 90% sprzedawanych czytników…

          1
          • Dawid pisze:

            Dziękuję i również się zgadzam.
            Biorę co jest jednak oczekuję więcej i mam nadzieje, że kolejny czytnik, który kupię technologicznie na dużo wyższym poziomie niż obecnie.

            Szczerze brałem pod uwagę TCL Nxtpaper 11 albo HUAWEI MatePad 11.5-inch PaperMatte.
            Jednak wybrałem PocketBook InkPad Color 3, nie wiem czy podjąłem dobrą decyzje. Mam jednak nadzieję, ze mój wybór spełni moje oczekiwania.

            2
            • Robert Drózd pisze:

              To oczywiście zależy co czytasz i do czego Ci czytnik jest potrzebny. Kiedyś spór – duży czy kolorowy ekran rozstrzygnąłem zdecydowanie na korzyść dużego: https://swiatczytnikow.pl/czasopisma-w-pdf-na-czytniku-lepiej-wiekszy-czy-kolorowy-ekran/ – ale wtedy jedynym kolorowym czytnikiem był 6″ PB Color. Przy 7,8″ nie ma już aż takiej przepaści, choć i tak dla PDF preferuję 10-calowe Scribe i InkPad X.

              Tablety które wymieniłeś, no wciąż są tabletami – choć 11,5″ może być dużą zaletą. Co do Nxtpaper – ekran może być lepszy od standardowych tabletów, ale przede wszystkim tym, że jest matowy, a nie błyszczący.

              0
              • Koszyczek pisze:

                Ja np. czytam głównie treści czarno-białe, od kilku miesięc na Erze PocketBooka, ponad 90% ebooków, owszem w niektórych książkach trafiają się ilustracje np. na końcu historycznych albo jest ich więcej w książkach przyrodniczych lub podróżniczych, ale wtedy najczęściej ratuję się tabletem, żeby obejrzeć sekcję zdjęć. Zresztą Legimi i Empik GO wymuszają wg mnie posiadanie tabletu, żeby sprawnie zarządzać bibliotekami. Przy okazji czasem przeczytam większe fragmenty książek na dużym tabletowym ekranie i mnie się to czyta dobrze, bo jak strona tekstu jest wielka i kontrast czcionki perfekcyjnie czarny to czytanie idzie jak po maśle. Małe i lekkie czytniki sprawdzają się z kolei wśród nastolatków i w ogóle w transporcie, jak ktoś dużo czyta w drodze, w komunikacji miejskiej, pociągu, samolocie… Ciekawe na czym w większości czytają miłośnicy e-prasy i/lub komiksów. Może zrób Robercie przy okazji jakąś ankietę w tej kwestii

                2
      • Markoniusz pisze:

        Mam bardzo podobne przemyślenia i dochodzę do podobnych wniosków.

        0
      • keiran pisze:

        Co do tej matowej nawierzchni – ja do Xiaomi Pad 5 kupiłem folię ochronną typu właśnie papierowo matowa (na aliexpress) i daje to bardzo fajny efekt. Nie mam niestety porównania z tym TCL, ale na zdjęciach wygląda bardzo podobnie. Także – jeśli już ktoś ma jakiś sensowny tablet to polecam taką folię.

        0
  2. Kolega do ebooków pisze:

    To ja mam pytania a propos TCL Nxtpaper 11:
    1) czy mozna na tym czytac epub?
    2) czy bibliotekę mozna zorganizowac jak na PB (uzywając calibry) – tzn. czy widać ksaizki wg gatunków (tak jak na PB) ?

    Bardzo dziękuje za odpowiedzi!

    0
    • Koszyczek pisze:

      Na każdym tablecie z Androidem i Apple/iOS ebooki przeczytasz jakąś aplikacją np. Książki Google otworzą ci każdego EPUBa zaciągając go od razu do chmury. Teraz też możesz epuba wysłać do chmury apką Amazonu i czytać go od razu w tej samej apce Kindle. Księgarnie takie jak Woblink czy Ebookpoint mają swoje aplikacje z natywnymi czytnikami, w nich też możesz przeczytać zakupione tam książki. Jest też dobra aplikacja PocketBooka do czytania ebooków. Do tego mamy abonamenty, Legimi ma całkiem dobrą aplikację do czytania, Empik GO znacznie gorszą, ale to się ma ponoć wkrótce zmienić… Jak widzisz tablet czy to z Androidem czy applem to cala galaktyka możliwości
      A co do organizacji biblioteki to kazda z aplikacji jaka wybierzesz ma jakąś forme prezentacji katalogu/biblioteki
      Jak wszystkie ebooki wrzucisz na tablet jako pliki to możesz je tez zobaczyć w natywnym bądź zainstalowanym ze sklepu apek menadżerze plików

      0
      • Kolega do ebooków pisze:

        Dziękuję

        0
        • Koszyczek pisze:

          Myślę, że najlepsza na początek do sprawdzenia będzie aplikacja PocketBook Reader (tym bardziej, że wzorem dla Ciebie jest PB), możesz ją sobie zainstalować w smartfonie i sprawdzić. Ona pozwoli Ci zorganizować bibliotekę i od razu odczyta wszystkie pliki z ebookami skopiowane do pamięci tabletu lub będące na karcie SD

          0
  3. Zzzzzz pisze:

    Kolorowy e-papier e-iInk to wciąż technologiczna porażka. Nadaje się do etykiet w sklepach czy jakiś plakatach/ tablicach informacyjnych- tak wiem w tych wymienionych nie świeci, inaczej to działa jeszcze wolniej, ale może znaleźć zastosowania do mocno statycznych nie świecących ekranów/ obrazów pod warunkiem, że ceny drastycznie spadną. Natomiast te stosowane w kolorowych czytnikach świecące z kolorowymi filtrami, nie ma szans, że to się wybije, spopularyzuje, ślepa uliczka technologii – działa to koszmarnie, także powoli- mruga, że można dostać epilepsji, jakość obrazu nie akceptowalna. Wyłączasz podświetlenie i masz buro „szaro – czarny” ekran – więc to tylko taki bardzo wykastrowany i mało użyteczny tablet i słaby czytnik. Być może kiedyś uda się zbudować takie ekrany, które będą miały na wierzchu kolorowe świecące i przeźroczyste(!) szybko działające OLEDy a pod spodem czarno biały e-ink i wtedy nastanie nowa era takich tableto czytników, rzeczywiście działających i multimedialnych. Są też inne technologie nieświecące kolorowe elektrochromy czy zapomniany Mirasol, które jeszcze może się wybiją…

    4
  4. Markoniusz pisze:

    Na marginesie głównego tematu wywiązała się tu dyskusja nt. wyższości czytnika e-papieru nad tabletem lub odwrotnie. Pewnie ten temat nurtuje wiele osób. Jednogĺośnego werdyktu nigdy nie będzie, każdy musi wybrać indywidualnie jaka kombinacja cech i funkcji bardziej mu odpowiada.
    Ale warto wziąć pod uwagę główne cechy obu typów sprzętu.

    1. Funkcjonalność. Tu tablet bije na głowę czytniki, choć te najnowsze androidowe Onyxy to właściwie tablety na e-papierze. Jednak większość czytników ma ograniczone funkcje, np. experimental browser w moim Oasis 1 pozwala sprawdzić coś w Wikipedii ale raczej uniemożliwia rasowy research internetowy. Tyle że czasem mniej znaczy więcej. To zaleta skupić się na lekturze unikając dystrakcji (internet to nieprawdopodobny złodziej czasu).

    2. Ekran. Dobrze są znane wady i zalety obu technologii: tu przyjazny dla oczu e-papier, najlepszy do czytania beletrystyki, ale b-w albo namiastka koloru. Poza tym powolny do wielu zastosowań. Z drugiej strony AMOLED czyli szybkość, rozdzielczość HD i miliony kolorów ale mniej przyjazny dla oczu, odblaski itp. (b. kiepsko się czyta na dworze).

    3. Wydajność energetyczna tj. w praktyce częstotliwość ładowania akumulatora. Tu czytniki rozkładają tablety na obie lopatki. Jak dla mnie to ważna cecha. Nie lubię tego momentu gdy nagle stwierdzam, że nie mogę skorzystać bo najpierw muszę naładować.

    Dyskusja o wyższości jednego nad drugim wydaje mi się jałowa. W praktyce warto mieć i czytnik i tablet. Naleźy tylko stosować je odpowiednio, np. pierwszy gł. do beletrystyki, drugi do wydawnictw ilustrowanych. Dalej pozostaje tylko wybór konkretnych modeli do własnych preferencji i możliwości finansowych.

    4
    • Zzzzz pisze:

      W kolorowym e-inku jak włączysz podświetlenie (dla kolorów tak naprawdę musisz) to pewnie po podobnym czasie padnie bateria.

      Włącz przecietny, nawet tani tablet i kolorowy e-ink, włącz jakieś zdjęcie i zostaw tak by nie wygaszały się ekrany: tablet się wyładuje po max 2 dniach, taki kolorowy e-ink po może trzech, ze względu na przedpotowy, pewnie też 1 rdzeniowy procesor o kilkaset mhz…

      Tablet możesz użyć do wszystkiego (gry, ww, multimedia, filmy, edycja dokumentów, itd) kolorowy e-ink tak zbytnio naprawdę do niczego… Bo się tylko wkurzysz, A często cena porównywalna czy nawet wyższa bo e-ink się ceni i na monopol.

      Dlatego napisałem, że kolorowy e-ink to technologia bez przyszłości, pewnie wręcz prawa fizyki już na nic więcej nie pozwalają by z niej wycisnąć

      0
      • Marek pisze:

        To wszystko prawda, ale czytnik służy do czytania a tablet do zabawy. Ja korzystam z czytników i tabletów. Do czytania korzystam wyłącznie z czytnika. Tablety do czytania książek się nie nadają tym bardziej jak się czyta 3-4 godziny dziennie. Główną jego zaletą jest e-papier. Mam InkPad Color 3 i uważam, że do czytania jest idealny.
        Do oglądania zdjęć, grania w gry czy przeglądanie internetu pewnie tablet jest lepszy, ale ja wolę to jednak robić na komputerze.

        1
      • Jasio pisze:

        Nie wiedzę większej różnicy pomiędzy podświetlonym kolorowym i czarno białym. Kolorowy schodzi szybciej, ale jest sporo większy. Nadal jest to liczone w dniach nie godzinach.
        Tani tablet z włączonym ekranem przez dwa dni? Widać piszesz o tematach których nie dotykałeś. Tym bardziej patrząc na to co oceniasz jako prądożerne.
        Tablet do wszystkiego to już tanio nie będzie, drożej niż czytnik. Ale niby bardziej uniwersalnie. Tylko wzrok jednak inaczej je odczuwa.

        0
  5. Mg pisze:

    Niech najpierw się nauczą robić te czytniki tak żeby ekrany mogły przetrwać okres gwarancji. Odradzam te tandetnę. Poszukajcie opini w necie.

    3
    • Peteres pisze:

      A to ciekawe, miałem Pocketbooka Touch HD 3 przez prawie 4 lata i jakoś mi ekran nie pękł. To jakaś nowa legenda miejska, że w Pocketbookach ekrany pękają na potęgę?

      10
      • Darth Artorius pisze:

        PB TL4 i InkPad 3 działają bez zarzutu. InBook już był za to na gwarancji w serwisie.

        0
      • Sylwia pisze:

        Nie wiem czy legenda, ale na przykładzie historii mojej koleżanki chyba bym nie kupiła PB (nie wiem, może miała niewiarygodnego pecha). Raz przysnęła na fotelu i czytnik wypadł jej z ręki i uderzył o nogę od fotela (ekran połamany). Z drugim za to wyszła kiedyś na deszcz i chociaż był w torebce to lekko przemókł. Od tego czasu ekran miał gorszy kontrast (a nie był to model z podświetleniem, więc tym bardziej słabo). Ma już trzeciego PocketBooka, bo jest uparta (i boi się, że nie poradzi sobie z obsługą Kindle’a po angielsku). Także jej nie zraziły jej własne doświadczenia, ale ja patrząc z boku z moim kindle’em zabieranym na deszcz, na plażę, upadającym na podłogę, na beton, służącym jako zabawka dla niemowlaka, to chyba bym się nie odważyła.

        2
        • Darth Artorius pisze:

          Czytnikiem trzeba umieć się opiekować. Ja mam zawsze okładkę twarda plus woreczek płócienny na wymiar. Nie róbmy hejtu na PB z powodu jednej niezgraby ;). Ja do Kindle nie wróce bo PB jest po prostu lepszy w obsłudze. Legimi, katalogi itp.

          5
    • Marek pisze:

      Miałem Kindle Classic 8 lat i do dzisiaj jest sprawny, podobnie Pocketbooki: dwa czarno-białe, potem Color, Color 2 i teraz Color 3. Wszystkie świetnie się sprawdzały, nic im nie dolegało i cały czas świetnie działają dłużąc członkom mojej rodziny. Musiałeś trafić na jakiś wadliwy egzemplarz.

      0
  6. Dorota pisze:

    Panie Robercie, jestem posiadaczka Kindle PW2 i generalnie jestem zadowolona, działa i nawet bateria całkiem dobrze trzyma. Jednakże wykupiłam sobie abonament Legimi a komputer z win 10 i 11 nie widzi mojego Kindle. Nic nie pomogło ze sposobów w necie. Rozważam kupno nowego Kindle ale zastanawiam się czy konkurencja oferuje coś wartego uwagi w podobnej cenie a może bardziej przyjazne Legimi? Czy mógłby mi Pan poradzić?

    1
    • asymon pisze:

      Komputer nie widzi czy tylko Legimi? Widzisz podłączonego Kindle jako dysk w windows? Jeśli nie, to najpierw sprawdź inny kabel.

      3
      • Dorota pisze:

        Kable sprawdzane różne. Komputery testowane 3. Komputer nie widzi Kindle ani jako dysk ani w ogóle że coś zostało podłączone, jedynie ładuje. Jak jest podłączone i zrobię restart to czasem na Kindle pojawi się ekran jak by był podlaczony do komputera ale kompy nadal go nie widzi i wtedy Kindle żeby wybudzić z tego stanu muszę zrestartować inaczej po odłączeniu kabla ekran pokazuje jak by był połączony z komputerem. Przesyłanie książek przez Send to Kindle działa.

        1
        • Koszyczek pisze:

          Coś pewnie się popsuło w porcie/interfejsie usb. Amazon podobno oferuje jakieś rabaty na nowego kindla w przypadku jak się ma starego który się popsuł. Sugerowałbym kontakt z serwisem Amazonu.
          Ja używam do Legimi i Empik GO Ery PocketBooka ale to czytnik klasy Oasisa i w tej cenie
          A niebawem czarny piątek i tradycyjnie będzie można kupić PW5 z dużym rabatem

          1
        • Sylwia pisze:

          Zgadzam się z Koszyczkiem. Miałam coś takiego kiedyś. Kwestia jest taka, że micro USB ma osobny pin do przegrywania plików, a inne do ładowania. I ten pin najprawdopodobniej się uszkodził. Jeżeli nie chcesz wymieniać czytnika to możesz jeszcze zanieść do jakiegoś serwisu telefonów, żeby wymienili to gniazdo mikro USB.

          1
    • Robert Drózd pisze:

      O tym pisałem np. tutaj:
      https://swiatczytnikow.pl/kiedy-na-kindle-cos-nie-dziala-sposoby-na-restart-i-reset-czytnika/#Komputer_nie_widzi_Kindle

      Do sprawdzenia
      – kabel/port USB
      – czy na czytniku nie jest ustawiony kod PIN
      – czy na czytniku nie są włączone ograniczenia rodzicielskie (kłódeczka na górze w menu)

      0
      • Dorota pisze:

        Nie mam kontroli rodzicielskiej, nie mam ustawionego PIN , sprawdzałam różne komputery i różne kable.

        Co dziwne jeszcze ze w grudniu 2021 wgrywałam książkę po kablu przy użyciu Calibre – teraz ten sam komputer nie widzi już Kindle ( testowane 2 kable oryginalny i inny)

        0
  7. Markoniusz pisze:

    W temacie TCL Nxtpaper, chyba nie ma co liczyć na akcesoria jak rysik, klawiatura itp. Najwyraźniej dystrybutor olewa takie szczegóły.

    0
  8. Markoniusz pisze:

    To ja mam bardzo konkretne pytanie w temacie czytników kolorowych:

    Czy technologia kolorowego e-papieru daje jakieś artefakty w rodzaju widocznego rastra czy mory przy czytaniu czystego tekstu B/W?

    Nie miałem dotąd w ręku kolorowego czytnika, a przykładowe zdjęcia na stronach nie są do końca wiarygodne i nie dają odpowiedzi na to pytanie.

    Nie zrezygnuję z dobrego tabletu bo żaden czytnik nie ma takich możliwości.
    Nie zamierzam też rezygnować z czytnika bo dłuższe lektury (beletrystyka) najlepiej mi smakują na papierze lub e-papierze. W tym przypadku chętnie widzialbym jako bonus kolorowe okładki oraz ilustracje, nawet w niedoskonałym kolorze. Jeśli jednak ceną za to byłoby pogorszenie jakości podstawowej funkcji tj. tekstu B/W to moim zdaniem nie warto.

    PS Porównania B/W vs kolor interesują mnie wyłącznie przy włączonym podświetleniu (lekkim) bo tylko wtedy e-papier dobrze imituje papier i tylko tak używam czytników.

    0
  9. Markoniusz pisze:

    Fakt, na powiększeniu to widać. Dzięki!
    To ja chyba jeszcze poczekam z kolorem w czytniku….

    2
  10. Kasia pisze:

    Dzień dobry
    Kupiłam Pocket Book InkPad Color 3
    Wykupiłam abonament z Empik go i z legimi i w obu przypadkach nie mam strony startowej na której wyszukuje się książki. Na innym czytniku (ink book Calipso plus) ta strona jest. Mogę jedynie ścignąć na calipso, wrzucić na półkę i odczytać na pocket book ( kiedy jestem tu i tu zalogowana.
    Tak ma być czy to jakiś problem?
    Kasia

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Tak ma być. Aplikacja Legimi dla PB nie ma wyszukiwarki książek, można tylko je ściągać na czytnik, za to książki czytane są w aplikacji systemowej PB i „mieszają się” z książkami zakupionymi.

      1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.