Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
„Zapewne, gdy Amazon wejdzie do Polski, to wzorem Virtualo też zaimportują wszystko co jest dostępne w domenie publicznej.”
To już dziś powinni skompletować Zespół Do Spraw Poprawiania Literówek W Domenie Publicznej (ZDSPLWuDePe). Inna sprawa, że dałoby się to zrobić wysiłkiem internautów (tak jak się pisze wikipedię) pod warunkiem, że ktoś by tym zarządzał. „Temi rękami” mam poprawione dwie książki bo inaczej i tak nie dało się czytać – kilka ładnych godzin dłubania
Wolne Lektury skanują i poprawiają – to inne źródło, niż PBI. Dlatego też mają mniej pozycji, ale w końcu liczy się jakość.
niemieckiego nie rozumiem ;-(
ale Krzyżacy po angielsku za darmo czytało się świetnie … czasem dość „staroświecko” ale da się – teraz przymierzam się do Potopu tez z Amazonu i też za darmoche ;-)
Chciałym zwrócić uwagę, że utwór Die Baniasowa to w istocie opowiadania „Banasiowa”.