Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Promocja przedświąteczna: Kindle 8, Paperwhite III oraz Paperwhite IV za 265-530 zł!

Kobo Forma oficjalnie ogłoszony: asymetryczny czytnik z ekranem Mobius

Producent czytników Kobo oficjalnie ogłosił dzisiaj nowy model Kobo Forma. 

Potwierdziły się plotki sprzed paru dni. To duże urządzenie o nietypowej – nomen omen – formie. Według producenta ma być najwygodniejszym dostępnym dotąd czytnikiem.

Ekran

Nowy czytnik ma mieć ekran 8 cali o rozdzielczości 1440 × 1920 (300 ppi).

Technologia ekranu to E-Ink Mobius – różni się to tym od dotychczasowych Carta czy Pearl, że ekran jest zrobiony w całości z plastiku. Brak szybki uniemożliwia jego stłuczenie. Producent twierdzi nawet, że Forma wytrzyma upadek z wysokości 2 metrów.

Brak szkła to też mniejsza waga – Kobo Forma będzie ważyć zaledwie 197 g, czyli mniej niż wiele czytników 6-calowych.

Podobnie jak kilka innych dotychczasowych modeli Forma ma mieć technologię ComfortLight PRO pozwalającą na dostosowanie barwy oświetlenia do naszych potrzeb.

Kształt i przyciski

Jest to pierwszy od wielu lat czytnik Kobo z przyciskami fizycznymi.

Mieli rację krytycy, że wyglądem Kobo Forma przypomina Kindle Oasis.

  • Po pierwsze – asymetryczny kształt i przyciski z boku czytnika. Tutaj bardzo podobne rozwiązanie miał też PocketBook w pierwszych dwóch generacjach InkPada.
  • Po drugie – w miejscu uchwytu czytnik jest grubszy (ma 8,5 mm) – podczas gdy reszta jest cieniutka (ledwie 4,2 mm).

Tak wygląda czytnik od góry.

To jest zupełnie inne, łagodniejsze i bardziej „designerskie” podejście niż w Oasis, gdzie mamy wyraźnie oddzielony uchwyt i resztę czytnika – przypomnę zdjęcie z testu.

Formę będzie można przekręcać i czytać również poziomo.

Pozostałe informacje

Kobo Forma będzie miał 8 GB pamięci, tradycyjnie już dla Kobo – nie ma karty SD.  Będzie też wodoodporny – norma IPX8 zapewniająca do godziny pod wodą.

Lista obsługiwanych formatów to EPUB, EPUB3, PDF, MOBI, JPEG, GIF, PNG, BMP, TIFF, TXT, HTML, RTF, CBZ, CBR – tu bez zaskoczeń. Choć firma nie wspomina, że ma swoją odmianę epubów, czyli KEPUB. :-)

I na koniec reklama:

Podsumowanie

W opisie Kobo Forma producent twierdzi, że ma być to lekka alternatywa dla ciężkich książek papierowych. I faktycznie – waga 200 g przy takich rozmiarach jest bardzo niska, a specjalny uchwyt ułatwi na pewno trzymanie czytnika.

Po tym, jak przetestowałem Oasis 2 oraz InkPada 3 doszedłem do wniosku, że producenci proponując nam większe czytniki stawiają na ich mobilność, czyli niższą wagę i wygodniejsze trzymanie. Wygląda na to, że Kobo Forma kontynuuje ten trend. Znaleziono wreszcie pomysł na to, jak sprzedać większe czytniki – i jak zachęcić do większego ekranu.

Cena nowego Kobo w Stanach to $279,99 – o 50 dolarów drożej niż Kobo Aura One. To już bardzo wysoka półka cenowa. Dla porównania Kindle Oasis 2 kosztuje w Stanach w tym momencie $249.99. Cena europejska nie jest jeszcze znana. Czy znajdą tylu chętnych na ten „najbardziej komfortowy czytnik świata”? Nie wątpię. Przedsprzedaż zacznie się 16 października. 

Oczywiście Kobo Forma nie będzie oficjalnie dostępny w Polsce, ale pewnie pojawi się w Amazonie czy innych sklepach, które do nas wysyłają.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

43 odpowiedzi na „Kobo Forma oficjalnie ogłoszony: asymetryczny czytnik z ekranem Mobius

  1. Lola pisze:

    4-literek nie urwalo, ponizej link do pierwszego (chyba) filmu na YT ;)

    https://www.youtube.com/watch?v=jQ9dwTf-OMo

    1
    • GolDek pisze:

      No nie urywa jeśli spojrzymy na cenę na rynku europejskim (279,99 EUR). Natomiast konstrukcja, 8 cali plus światełka i odporniejszy na uszkodzenia ekran zrobiły na mnie wrażenie. Jak moja Oaza 2 zakończy żywot, Kobo może być moim kolejnym wyborem. Ciekawe też jak będzie spisywał się procesor, raczej na PDFy może być trochę niedomagający.

      2
      • Pablo pisze:

        Cześć, potrzebuję czytnika do publikacji PDF (m.in wieloszpaltowe magazyny i książki informatyczne – zawierające rysunki, schematy i tabele).
        Kindle Voyage już mam, więc siłą rzeczy pierwsze, co mi przyszło do głowy, to Onyx Boox Note i Onyx Boox Max 2. Czytniki zapewne świetne, jednak cena wielce zniechęcająca. W tych pieniądzach można mieć coś bardziej uniwersalnego, np. iPad 9,7″ lub iPad 10,5″ Pro – ku temu rozwiązaniu zaczynam się skłaniać, tym bardziej że taki iPad ma dużo większą funkcjonalność niż stricte czytnik.
        I tu mam do Was pytanie – jaki macie patent na czytanie plików PDF? Jakie macie doświadczenia z iPadem w w/w zastosowaniu? iPad 9,7″ daje komfort czytania PDF, czy jednak lepiej iPad 10,5″. Proszę o podpowiedź.
        PS
        Byłem w App Store dwukrotnie. Za pierwszym razem zaproponowałem obsłudze sklepu, że wyślę im załącznik mailem – no way – ta funkcjonalność jest na tabletach zablokowana. Zostałem poproszony o dostarczenie pliku na pendrive. Drugie podejście też było nieudane – dostarczyłem pendrive, tyle że chłopaki nie dali rady – stwierdzili, że pena sformatowanego pod Windowsem nie obsłużą. Nie mam nic Appla, nic więcej nie zrobię. Trzeciego podejścia nie będzie.

        0
        • GolDek pisze:

          Każdy tablet o przekątnej zbliżonej do 10′ i większej poradzi sobie zdecydowanie lepiej z plikami PDF, dotyczy to także iPadów. Niestety używając tego typu urządzeń rezygnujesz ze wszystkich korzyści, które zdecydowały o powstaniu specjalizowanych czytników książek elektronicznych (ochrona wzroku, długi czas pracy baterii, niewielka masa). Mając powyższe na względzie ja kupuję książki wyłącznie w formatach epub/mobi i nie korzystam w ogóle z plików PDF. Taki jest mój patent, ale ja nie jestem informatykiem :-)

          0
  2. Arqs pisze:

    Według mnie prezentuje się dobrze, można też czytać w wannie. I pomyślałbym nad zamianą mojego Oasis2 gdyby nie… microUSB? Czemu obstają pyzy standardzie, który odchodzi do lamusa? Już mi się zdarzyło szukanie w podróży, takiej końcówki. A za rok będzie jeszcze gorzej jak się zapomni ładowarki.

    1
    • Adasss pisze:

      Z ciekawości … co to było za miejsce (w tej podróży)?
      Zapewne masz na myśli USB Type-C … sprawdziłem na GSMArena i wg nich na 301 tegorocznych modeli smartfonów miało je 107 telefonów. Więc to „odchodzenie do lamusa” MicroUSB jeszcze trochę potrwa, a na razie na trafienie na kabelek nowego typu szansa jest wciąż zdecydowanie mniejsza.

      A już w temacie … jako, że mój PW3 zaczyna mieć już jakieś problemy, to powoli zaczynam się zastanawiać nad jego ewentualnym następcą … i Kobo Forma ma u mnie spore szanse wylądować na topie listy kandydatów. Jest szansa na jakieś testy?

      6
      • Tak, zapewne koledze chodziło o USB-C.
        microUSB tak prędko nie wyjdzie z użycia :)

        2
      • Cogoto pisze:

        Jakie to ma znaczenie dla kogoś kto ma telefon i tablet z nowym złączem? USB-C to przyszłość, a czytnik to zwykle zakup na lata. Gdy kupowałem Kindle mój telefon miał jeszcze USB w wersji mini i specjalnie dla Kindle potrzebowałem inny kabel do ładowarki. Chwilę później już wszystkie urządzenia były na micro i to jest idealny stan. Dziś nie kupiłbym ani telefonu ani czytnika ze złączem micro USB tylko USB-C.

        0
        • Tomm pisze:

          ja nie specjalnie kupuje smartfona ani tableta na micro usb, nie mam zamiaru miec osobnego kabla do Kindle

          0
        • Doman pisze:

          Mój nowy telefon pewnie będzie miał USB Type-C, ale przecież nie wyrzucę z tego powodu tabletu, dwóch powerbanków, głośnika bluetooth, kindla i pewnie jeszcze paru rzeczy o których zapomniałem. Do tego w domu dalej będą używane Echo, pilot uniwersalny, przełącznik HDMI oraz parę gadżetów wyciąganych od wielkiego dzwonu (adapter MHL, przenośny hotspot, chińska konsolka do grania). Tak więc jeszcze przez wiele lat będę posiadał słuszny zapas kabli micro-usb Type B. A dla pełni szczęścia jeszcze pracodawca „obdarował” mnie Iphonem z lightningiem.

          Poza tym chińska myśl technologiczna wychodzi na przeciw problemom dręczącym pierwszy świat. na portalach z gadżetami znajdziesz dużo niedrogich i poręcznych przejściówek, różne magnetyczne adaptery itp. sprzęt.

          0
    • Robert Drózd pisze:

      No, a ja nie mam jak dotąd żadnego urządzenia z USB-C (i kilkanaście z microUSB) i bardzo będę wkurzony na pierwsze, które zmusi mnie do używania tego standardu.

      Choć jeśli są argumenty za USB-C inne niż miniaturyzacja, to pewnie jego dominacja jest kwestią paru lat.

      7
      • Akiko pisze:

        USB C jest lepsze, nie trzeba myśleć czy kabel jest do góry czy na dół, przydaje się zwłaszcza jak jest ciemno. Mam jeden egzemplarz, przyszedł z nowym telefonem. Wolałabym całą resztę USB C. A do kabli można dokupić nasadki.

        1
        • Landrup pisze:

          Wtyczka microUSB też może być dwustronna, polecam kupić takie kable, jeśli męczy Cię szukanie strony.

          Jednak nie wydaje mi się, żeby typ C przyjął się tak szybko i powszechnie jak microUSB. To ostatnie zostało wymuszone przez Unię Europejską, gdyby nie jej regulacje, to dalej każda firma miałaby swój patent na ładowanie.

          3
        • Wojtek pisze:

          USB C jest lepsze, nie trzeba myśleć

          Serio? To ja wolę jednak czasami pomyśleć…

          A do kabli można dokupić nasadki.

          To dokup sobie nasadki do micro USB, by udawało USB-C…

          1
  3. Jakec pisze:

    Wodoodporny… A czy można używać w… saunie? Poważnie szukam informacji, czy jakiś czytnik wytrzyma saunowanie :)

    2
  4. emeeu pisze:

    Robercie,
    dałeś zdjęcie z boku a podpisałeś „Tak wygląda czytnik od góry.”.
    Ale nie zmienia to oczywiście faktu, że wszystkie artykuły z nowościami czytnikowymi czytam z dużą przyjemnością.

    0
    • asymon pisze:

      A gdzie ten czytnik ma górę, a gdzie bok? Jak tak patrzę, to chyba domyślny układ to „wszerz”, jeśli przyjmiemy że włącznik i gniazdo micro USB są na dole.

      2
      • R pisze:

        Ja bym jednak przyjął że jest to widok z góry, mimo wszystko kartki w książkach są ustawiane pionowo a nie poziomo, jeśli czytnik mimo wszystko ma nawiązywać do tradycji czytelniczych to taki układ byłby jak najbardziej słuszny, dodam też że książki większość z nas trzyma na półkach na krótkiej krawędzi, a nie kładzie na okładce, więc mimo wszystko muszę stanąć w obronie Roberta. Chciałbym nas tylko zostawić z pytaniem czy jest to widok z góry na stronę parzystą czy nieparzystą?

        4
      • kunaka pisze:

        No bez przesady – jak się czyta to się patrzy z góry. Jestem prawie pewna, że przy „rzucie z góry” na rysunku technicznym byłoby widać ekran :D
        W sumie też poczułam leciutką konfuzję przy zestawieniu zdjęcia z opisem. Ale luz: i tak wiadomo o co chodzi.

        1
  5. KecajN pisze:

    Mam nadzieję, że kolejny czytnik z dużym ekranem i fizycznymi klawiszami oznacza nowy trend w konstrukcji czytników. Czekałem na to od lat.

    7
  6. Marian pisze:

    Marzy mi się taki duży czytnik z przyciskami. Używam PW3 i brak mi w nim przycisków, bo dotknięcie, zwłaszcza rękawiczką, przerzuca kilka stron do przodu.
    Mam pytanie do znających sprawę: czy do Kobo są dostępne słowniki popularnych języków: anglo-anglo, francusko-francuski, hiszpańsko-angielski, hiszpańsko-hiszpański? Dużo czytam w tych językach i Kindle sprawuje się doskonale, zwłaszcza po dokupieniu obszerniejszych (lepszych) słowników.

    0
  7. Mateusz pisze:

    Brałbym jakbym miał za co. :( 8 cali powinno być już w miarę dobre do komiksów i PDF-ów.

    1
  8. Mateusz pisze:

    Chciałbym taki, ale cena zaporowa. :( 8 cali powinno być już w miarę dobre do komiksów i PDF-ów. No nic trzeba będzie jeszcze się pomęczyć na PW3.

    0
  9. Akiko pisze:

    Czyli adieu 5 calowe miniaturki. Ach gdyby mój nadal działający Opusik miał światło i trochę szybszy procesor… do Opusika mam wielki sentyment, karmię od czasu do czasu i wzdycham że tak się zestarzał, kochane stworzonko

    4
  10. Pat pisze:

    Trochę dziwne, że w trybie czytania poziomym tekst nie wyświetla się w dwóch kolumnach, symulując tym samym otwartą książkę – to rozwiązanie byłoby świetne przy tak dużym ekranie.
    Bez wątpienia design o wiele lepszy niż Osasisa, delikatny i bardzo w stylu kobo. Jestem ciekawy czy pójdą w taki design z innymi modelami, wracając do swoich korzeni – opływowych kształtów. Co do ceny to trochę przesadna, szczególnie, że Amazon oferuje brata bliźniaka w niższej cenie (uważają iż zamiana szkła na plastik i design odpowiednio tłumaczą przebitkę?).

    3
  11. mjm pisze:

    Czy to pierwsza taka sytuacja w ostatnich latach, że nowy typ ekranu nie trafia najpierw do Amazona (i to na zasadach wyłączości na pewien okres)?

    0
  12. Thou pisze:

    700-800zł to dla mnie max za czytnik jaki mogę przeznaczyć. Ale może z popularyzacją 8″ czytników, spadną do tej ceny. A sam Kobo wygląda „świeżo”.

    0
  13. Michal pisze:

    Dobrze wygląda. Rzeczywiście cena nie zachęcająca, ale z drugiej strony 8cali w takiej formie.

    0
  14. Janko pisze:

    Teraz mam problem
    Kobo Forma czy InkPad 3

    0
  15. kkkk pisze:

    dobra a kiedy skladane lub zwijane jak papirusy? do map, planow na budowie byly by idealne.

    0
  16. Krzysiek pisze:

    Bateria troche slaba, „tylko” 1200 mAh przy osmiu calach?! Mniejsze 6″ maja 1500 mAh minimum. Moze byc jak z Oasis 2 kundla, czytnik premium ale bateria porazka. No i znowu jak to w Kobo, trzeba „grzebac” w sofcie zeby usunac te zbedne marginesy i ramki na ekranie (header and footer) to bedzie wtedy faktycznie prawie 8 cali ekran w uzyciu a nie 6.

    1
  17. MareX pisze:

    Jeśli ktoś ma pytania dotyczące Kobo Forma, to zapraszam. Swój czytnik właśnie rozpakowałem 😃

    0
  18. MareX pisze:

    W MediaMarkt w Brukseli 😁

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.