Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Czarna wersja Bigme HiBreak Pro już w Polsce! Smartfon z e-papierem o 10% taniej z kodem

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Bigme Hibreak Pro jest teraz dostępny w nowej, czarnej wersji kolorystycznej!

Hibreak Pro to chyba jedyny na polskim rynku wydajny smartfon z Androidem i ekranem z papieru elektronicznego.

Od maja 2025 w sprzedaży jest wersja z białą obudową, teraz możemy kupić go też jako czarny. Niektórym może pasować bardziej – bo tak jak z czytnikami – ciemna ramka zwiększa postrzegany kontrast ekranu.

Mój test HiBreak Pro

W lipcu przeprowadziłem szczegółowy test tego telefonu. Poza oczywistą zaletą, jaką jest e-papier, telefon ma też kilka ciekawych rozwiązań, jak np. dodatkowe, konfigurowalne klawisze boczne, niezależne od klawiszy głośności.

Zainteresowanie HBP jest spore, mam więc zamiar jeszcze do niego wracać i pokazać parę rzeczy, które mogą nie być oczywiste.

Wiele szczegółowych opinii prawdziwych użytkowników znajdziemy np. na Reddicie (r/Bigme), tu relacja osoby, która przesiadła się z iPhone, a tu kolejna – również były użytkownik iPhone, który jednak dość mocno zmienił konfigurację. Oczywiście są też osoby rozczarowane, gdyż jak pisałem w teście: e-papier wymaga przyzwyczajenia, nie zawsze jest łatwo się przesiąść, a samo urządzenie czasami ustępuje flagowcom, choćby pod względem aparatu.

Jak kupić Hibreak Pro taniej?

Przypominam, że z kodem „BIGME10” telefon w obu wersjach kolorystycznych kupimy na stronie dystrybutora o 10% taniej, czyli zapłacimy 1799,10 zł zamiast 1999 zł.

Jest to promocja czasowa, nie wiem jeszcze, jak długo będzie działać ten kod, ale na pewno do końca sierpnia.

Na telefon mamy 24 miesiące gwarancji, a przy zakupie otrzymujemy też gratis etui ochronne.

Jeśli macie jeszcze jakieś wątpliwości na temat tego smartfona, których nie rozstrzygnął mój test, piszcie w komentarzach. Jeśli nie odpowiem od razu, postaram się uwzględnić je w kolejnym artykule

Artykuł powstaje na marginesie współpracy z firmą Aktro, dystrybutorem Bigme w Polsce. Jeśli dokonacie zakupu przez link z kodem „BIGME10”, otrzymam niewielką prowizję.

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

5 odpowiedzi na „Czarna wersja Bigme HiBreak Pro już w Polsce! Smartfon z e-papierem o 10% taniej z kodem

  1. Czytelnik pisze:

    Jak sprawuje się YouTube czy aplikacje SVOD? I jak wygląda kwestia Android auto?

    0
  2. Agga pisze:

    Ja rozczarowałam się do tego telefonu nie z powodu e-papieru, który akurat bardzo lubię, tylko z powodu niskiej jakości softu. Po miesiącu używania pojawił się następny problem z oprogramowaniem – znajdujące się u dołu ekranu przyciski służące do poruszania się wstecz, powrotu do ekranu głównego itp. zaczęły raz się pojawiać, a raz znikać. A kiedy znikną, robi się problem, bo po telefonie nie można inaczej nawigować. Dodam, że w ustawieniach mam włączoną opcję używania tych przycisków. Ech… Nigdy więcej Bigme. Mam nadzieję, że któryś kolejny Onyx Palma będzie miał funkcjonalność telefonu.

    Odpowiadając na pytanie: You Tube da się oglądać pod warunkiem, że są to gadające głowy, a nie dynamiczny film.

    2
    • Kit pisze:

      Aktualne oprogramowanie nie ma większych bugów. U ciebie występuje ten problem po aktualizacji to ostatniej wersji?

      0
      • Agga pisze:

        To akurat pojawiło się po aktualizacji. Mam, o ile pamiętam, wersję 2.4.2.Ale mój egzemplarz od początku wykazywał problemy z softem. Te pierwsze opanowałam. Martwi mnie, że pojawiają się nowe.

        0
  3. Czytelnik pisze:

    Robercie, czy możesz zrobić test monitora B13?

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.