
Ruszyły niedawno dwie majowe promocje na dwie marki czytników.
Najpierw niemiecki Amazon, który przecenił kilka modeli wysyłanych do Polski:
- Kindle Colorsoft – 206,71 EUR (zamiast 268,73 EUR)
- Kindle Colorsoft Signature Edition – 237,72 EUR (zamiast 299,74 EUR)
- Kindle Scribe 2024 – od 304,90 EUR za wersję 16 GB (zamiast 434,10 EUR)
Wszystkie linki do Amazonu są afiliacyjne, jeśli dokonasz zakupu przy ich użyciu, otrzymuję niewielką prowizję. Dziękuję.
W porównaniu do poprzedniej promocji z marca Colorsoft jest nieco drożej, Scribe 2024 w tej samej cenie. W kwietniu do sprzedaży wszedł wreszcie Kindle Scribe 3, dlatego firma wyprzedaje zapasy poprzedniej generacji. Przypomnę, że podstawowa różnica to wielkość ekranu – Scribe 2022 i 2024 miały 10,2″, tutaj jest 11″.
Taniej kupimy też wersje Kids:
- Kindle Kids (16 GB) – 103,36 EUR
- Kindle Paperwhite Kids (16 GB) – 139,53 EUR
Przypomnijmy, że są to zestawy Kindle z dziecięcymi okładkami oraz rozszerzoną gwarancją, która działa jednak chyba tylko na terenie Niemiec. Tak samo czytniki wysyłane są tylko na terenie Niemiec. Jeśli chcemy je zamówić, musimy skorzystać z pośrednika, takiego jak opisany dawno temu Mailboxde, albo Bodycar.
Nie wiem, jak długo potrwa ta promocja, możliwe, że do końca tygodnia.
Aktualizacja z 21 maja: skończyła się promocja na Colorsoft i wersje Kids – wciąż trochę taniej jest Scribe.
inkBOOK Solaris x3

Teraz polski inkBOOK:
- inkBOOK Solaris Ocean za 519 zł – promocja dotyczy „oceanicznej” wersji kolorystycznej czarno-białego czytnika
- inkBOOK Solaris + pakiet „Kultura” Wyborcza.pl za 559 zł. Razem czytnikiem dostaniemy 3-miesięczną prenumeratę cyfrową Wyborczej. Tym razem możemy wybrać tylko model z czarną obudową.
- inkBOOK Solaris Color za 598 zł – czyli o 100 zł taniej, z kodem „RELAKS”. Dostępnych jest siedem kolorów obudowy.
To również linki afiliacyjne.
Przypominam, że oba te modele na blogu testowałem. Charakteryzują się bocznymi „naciskowymi” klawiszami i obsługą aplikacji abonamentowych, takich jak Legimi czy Empik GO. Gdy ostatnio Agora zrezygnowała z wersji czytnikowych dla Magazynu Książki – od razu mi przypomniano, że można je nadal czytać w aplikacji Wyborczej m.in. na inkBOOKa.
Tu również daty końca promocji nie znam.



Czy jesli jestem zdecydowany sobie zaktualizować czytnik z 10 generacji PPW do Colorsoft SE, to uważacie ze to jest TEN moment czy wstrzymywać sie do nadchodzące for Prime Day?
Myślę, że będzie taniej, choć nie powinna być to ogromna różnica.
Aha, według zapowiedzi Amazonu w tym roku Prime Day będzie w czerwcu, a nie w lipcu. Konkretnych dat jeszcze nie podali.
Poczekaj na wersje z Kaleido 4 – ma miec wszystkie zakety koloru i ekranu cz.-b.
Jakieś przecieki kiedy Kaleido 4 może wejść?
No to może faktycznie wstrzymam się do Prime Day, tydzień lub dwa różnicy a potencjalnie stówka lub dwie w kieszeni :)
Za to… jeśli jesteś zdecydowany to kupiłbym już etui (+folię?) jeśli z Aliex* – to już teraz – przesyłki idą 2-3 tygodnie – ja tak robię przez co czasami mam etui zanim kupię czytnik czy telefon- ale dzięki temu jak już przyjdzie mogę go od razu zabezpieczyć sprzęt i używać.
*Od lipca wchodzą dodatkowe opłaty na przesyłki, tylko 3euro/szt więc bez tragedii ale na dwie espresso w Rzymie będzie…
ps. Używam folii na czytniki – minimalne pogorszenie widoczności ale tak wolę, aktualnie na Colorsofcie też mam założoną.
I co ta folia ma dawać?
(Nie jestem tak bardzo na „nie” jak dawniej, w końcu np. onyxy mają często naklejoną fabrycznie – ale to celem ułatwienia korzystania z rysika)
Mój spokój psychiczny.
Dodatkowa folia, tzw. szkło hartowane na ekranie daje mi nadzieje że jak mi któregoś razu spadnie albo zasnę to nie porysuje brodą czy betonową posadzką.
Na ile to skuteczne/potrzebne nie wiem choć kiedyś uratowałem tak smarfona. Miałem natomiast już kiedyś stłuczony (wewnętrznie – nie fizyczne pęknięcie tylko na ekranie były jakieś mazaje) ekran czytnika Onyx Lynx – gwarancja nieuznana, Artatech się wypiął, a bez tego naprawa nieopłacalna choć wydaje mi się że to była jakaś wada nie spadł mi, nie zgniótł się ani nic w ten deseń.
Mimo to trauma pozostała bo wtedy kosztował trochę pieniędzy (koło 800zł ale na dziś byłaby to myślę równowartość jakichś 1500zł, na czytnik to niemało). Trauma pozostała na tyle że do każdego Kindle czy Kobo kupuje szkło hartowane za 2-3-5$ i zakładam.
Amazon uporał się już ze słynnym żółtym paskiem na ekranie (szukaj w Google „yellow band issue”) w Colorsoft i PW12? Czy to nadal loteria?
Z paskiem w Colorsoft chyba tak, co do barwy ekranu PW są wciąż czasami narzekania. Przy czym to jest trochę kwestia gustu – ja mam tę żółto-zielonkawą (wrzucałem zdjecia) i mi się podoba. :)