
Ukazała się dzisiaj nowa wersja oprogramowania 5.18.5 dla wybranych czytników Kindle.
Pobierzemy ją ze strony Amazonu, a została przygotowana dla następujących modeli:
- Kindle 11 (2022 i 2024)
- Kindle Paperwhite 5-6
- Kindle Scribe (2022 i 2024)
- Kindle Colorsoft (w obu wersjach)
Są to czytniki 11. i 12. generacji. Wygląda na to, że czytniki 10. generacji, takie jak Oasis 3 zostaną już z wersją 5.18.1 lub 5.18.2.
Aktualizacja jest datowana na sierpień 2025, producent zaliczył więc dwutygodniowy poślizg.
Lista zmian
W przypadku czytników 6 i 7-calowych mamy taki opis zmian:
Larger Interface Text: You can now change the size of the font for your Kindle’s user interface to make it easier to read. Go to the “Screen and brightness” menu in settings to try it out.
New text spacing options: You can now adjust the spacing between paragraphs, words, and characters (in addition to lines) from the Font tab in the Reading Settings („Aa”) menu.
Assistive Reader: With the Assistive Reader, you can listen to your books with Text-to-Speech and read along with synchronized real-time underlining. The Assistive Reader supports books in English, Spanish, French, German, and Italian languages.
Czyli:
Większy tekst interfejsu: Teraz możesz zmienić rozmiar czcionki interfejsu użytkownika Kindle, aby ułatwić czytanie. Przejdź do menu „Screen and brightness” w ustawieniach, aby wypróbować tę funkcję.
Nowe opcje odstępów tekstu: Teraz można dostosować odstępy między akapitami, słowami i znakami (oprócz linii) w zakładce „Font” w menu ustawień czytania („Aa”).
Assistive Reader: Dzięki czytnikowi wspomagającemu (Assistive Reader) można słuchać książek dzięki funkcji zamiany tekstu na mowę i czytać wraz z synchronizowanym podkreślaniem w czasie rzeczywistym. Czytnik wspomagający obsługuje książki w językach angielskim, hiszpańskim, francuskim, niemieckim i włoskim.
(Tłumaczenie: deepL, z moimi poprawkami)
Omawiałem je osobno:
- Display & text size – ustawienia wielkości tekstu w menu
- Spacing – cztery nowe ustawienia tekstu
- Assistive Reader, czyli powrót funkcji text-to-speech (dla książek z Kindle Store)
Tak więc, jeśli dotąd (z wersją 5.18.4) tych funkcji nie mieliście, teraz powinny się pojawić.
Co ciekawe, Amazon nie wymienia nowego podglądu książek inspirowanego aplikacjami mobilnymi – możliwe więc, że nadal nie wszyscy go widzą.
Blokada obrotu ekranu w Scribe
Jedną nową zmianę dostały Kindle Scribe:
Lock screen rotation: Keep your screen in portrait or landscape mode when moving your Kindle.
Chodzi o blokadę obrotu ekranu – Kindle Scribe ma wbudowany akcelerometr i niezależnie czy czytamy w pionie czy poziomie, automatycznie przekręca ekran o 180 stopni po zmianie orientacji czytnika. Czasami może to przeszkadzać. Stąd zapewne nowe ustawienie, które znajdziemy w Settings – Screen and brightness.

Będzie pewnie przydatne, ale mam takie dwie uwagi.
Pierwsza – że zostało to zagrzebane dość głęboko – chyba powinno być gdzieś w ustawieniach czytania, np. menu Aa.
Uzupełnienie: opcja blokady jest też w menu podręcznym, wywoływanym przez wysunięcie górnej krawędzi ekranu. Można więc powiedzieć, że jest czyli faktycznie pod ręką. 😉

Druga – że przydałoby się ono na innych Kindle z czujnikiem obrotu, np. Kindle Oasis 2-3. Tyle że te modele nie dostały wersji 5.18.5 i pewnie już nie dostaną.
Jak zaktualizować czytnik?
Należy ze strony Amazonu pobrać właściwy plik dla naszego modelu i przegrać go do folderu głównego czytnika. Następnie wybieramy Menu (trzy kropki w górnym prawym rogu) – Settings – Menu – Update Your Kindle.
W przypadku Kindle Scribe musimy wejś ć w More – Settings – Device Options – Update Your Kindle.
Więcej w artykule: Aktualizacje oprogramowania Kindle – pytania i odpowiedzi.
W artykule są linki afiliacyjne.



Ja bym dał ikonę „Lock screen rotation” do Quick Actions (czyli tam gdzie mamy m.in. ikony włączenia trybu samolotowego, bluetooth, trybu ciemnego czy regulację jasności ekranu) – przez analogię do podobnego przełącznika w telefonach komórkowych (moim zdaniem to najbardziej naturalne i intuicyjne miejsce).
Swoją drogą akcelerometr i funkcja „automatic screen rotation” przydałyby się też i pozostałych modelach/liniach Kindle (nie tylko Scribe).
Psst! Ptaszki ćwierkają, że nadchodzi jailbreak dla 5.18.1 :)
Nadal nie pojmuję jak w 2025 roku nadal aktualizacje trzeba przeprowadzać przez kabelek, a nie przez Wi-Fi poprzez oprogramowanie czytnika (po co to w ogóle jest w takim razie?), na zasadzie jak się Amazonowi zechce i przypomni to wyśle na czytniki:)
Nie trzeba przez kabelek. Jak zaczekasz to przyjdzie na czytnik, po prostu nie można tego wymusić.
Ale właśnie o to chodzi, iż nie da się… jak to nazywasz „wymusić”.
Gdy Amazon OFICJALNIE wydaje oprogramowanie na stronie, a Twój czytnik uparcie twierdzi, iż „Your Kindle is up to date”, to jest to dziwne i wprowadzające użytkownika w błąd.
Dziwię się, że firma zaimplementowała tak osobliwy i całkowicie nieintuicyjny system aktualizacji online.
Wypuszczają dla partii, a nie dla wszystkich. Wszystko po to aby w razie czego popsuło tylko część czytników zamiast wszystkich na całym świecie. Takie czasy. Użytkownik betatesterem i jeszcze za to płaci…
Ja się z tego wymiksowałem. Zainstalowałem jailbreak, zablokowałem aktualizacje, KOReader i przestałem się przejmować. W końcu urządzenie stało się w pełni moje. Powiedziałem NIE na bycie niewolnikiem i (alfa/beta)testerem Amazona i Amazon Lab126.
Przecież nowe wersje aplikacji są tak samo dystrybuowane. Najpierw dostaje 1-2 % użytkowników, później 10-20% kolejny etap około 50%. Jeśli nie ma żadnych krytyków w międzyczasie to leci do wszystkich.
Różnica jest taka, że dla czytników jakoś dłużej to trwa
Jest to problem np. dla osób, które chciałyby szybko i wygodnie zaktualizować czytnik w trybie online, ale wifi włączają w Kindle sporadycznie (bo nie potrzebują, bo oszczędzają baterię, bo muszą np. w tym celu włączyć udostępnianie wifi na komórce itd.).
Nie wiadomo po jakim czasie (i czy w ogóle) czytnik pobierze nowy soft. Poza tym komunikat „Your Kindle is up to date” ewidetnie potrafi wprowadzać w błąd, gdy czytnik realnie nie jest „up to date”.
Dla mnie to rozwiązanie jest absurdalne i nie do obrony. Powinna istnieć możliwość ręcznego wymuszenia sprawdzenia/pobrania aktualizacji, jeśli użytkownik tego chce. Brak takiej opcji jest raczej działaniem anty-konsumenckim (i zmusza do aktualizacji przez USB, która jest bardziej czasochłonna).
Dodanie możliwości ręcznego sprawdzenia aktualizacji nie stoi w sprzeczności z etapowych rozsyłaniem aktualizacji w sposób automatyczny (z wymuszenia skorzysta część osób, większość będzie dalej polegała na automacie, nad działaniem którego Amazon może mieć nadal kontrolę). Poza tym, jeśli soft jest oficjalnie wystawiony na stronie, to powinien być stabilny i przetestowany. Zresztą do takich testów na małej grupie służy to okienko między zapowiedzią aktualizacji, a publiczną dostępnością (w internecie pojawiały się głosy, iż czasami ktoś dostał nową wersję przed jej publiczną dostępnością na stronie). Soft 5.18.5 formalnie datowany jest na 15 sierpnia 2025 roku.
Niby da się, ale wymaga to czarnej magii, wróć… znajomości ukrytych komend wpisywanych w pole wyszukiwania.
O jest jakaś komenda która wymusi sprawdzenie w internecie czy jest nowy soft, pobierze go i wgra? czyli zrobi to czego większość oczekuje od opcji ’ Update Your Kindle’?
Kindle 11 (2022) nadal nie ma nowych opcji odstępów między akapitami, to już nawet nie jest śmieszne.
Najnowszy PW, albo jestem ślepy albo nic nowego nie ma. Nie pamiętam czy był tytuł po kliknięciu w górny pasek. Wizualnie jakby było to nowe.
Kindle PW 11. Po przedostatniej aktualizacji miałem te nowe ustawienia odstępów, po ostatniej jest zmiana fontu interfejsu ale za to zniknęło ustawianie odstępów.
Swoją drogą zastanawiam się jak to jest z tą „dostępnością” (accessibility) i spełnianiem przez Kindle przepisów wynikających z European Accessibility Act (EAA). EAA pośrednio wymusza stosowanie interfejsów w lokalnym języku — ale nie wprost jako obowiązek językowy, tylko jako część szerszych wymagań dostępności (np. interfejsy muszą być zrozumiałe i czytelne dla użytkowników w danym kraju… angielski interfejs dla wielu Polaków może być barierą). To właśnie słowo “understandable” (zrozumiałe) jest kluczowe — oznacza, że interfejsy muszą być tak zaprojektowane, by użytkownicy mogli je łatwo pojąć, niezależnie od swoich ograniczeń. W praktyce oznacza to również konieczność stosowania lokalnego języka, jeśli usługa jest kierowana do konkretnego kraju.
Assistive Reader też nie wspiera wszystkich języków na rynkach europejskich, na których czytniki Kindle są oficjalnie dostępne i sprzedawane (patrz Polska, Szwecja czy Holandia).
Żeby spełnić wymagania dostępności jedną z opcji jest udostępnienie informacji gdzie i które wymagania nie są spełnione. Może w ten sposób to spełnią. A może mają inną interpretację przepisów…
Tylko, że taka informacja o niespełnianiu wymagań, to nie jest „jedna z opcji” (taki wytrych) zamiast spełnienia wymagań — raczej sposób na transparentność, gdy pełna zgodność nie jest możliwa lub nie jest wymagana.
A w przypadku Kindle nie ma przeciwskazań technicznych (poza brakiem chęci koncernu) do spolszczenia czytnika. Kindle wspiera aktualnie 11 języków menu (wliczając angielski w odmianie US i UK) i 27 układów klawiatury ekranowej. Urządzenie pomieści 12-ty (polski) język menu i 28-ty układ klawiatury ;-)
W przeszłości Amazon dodawał nowe języki poprzez aktualizacje firmware do już wprowadzonych na rynek urządzeń.
Polskiego nigdy nie będzie.
Eeeetam. Co do otwarcia polskiego sklepu Amazon część osób swego czasu też była podobnie sceptyczna.
Kropla drąży skałę ;-)
Eeeetam. Swego czasu niektórzy twierdzili, iż polskiego sklepu Amazon też nigdy nie będzie, bo polski rynek e-commerce jest już nasycony i dobrze rozwinięty. A jednak ostatecznie Amazon.PL wystartował.
Czemu sam sobie nie zrobisz? Publiczne metody na JB znowu pojawiają się na MR (aktualna do 5.18.1). Przetłumaczenie ok. 3,5 tys. fraz nie jest trudne (wymaga tylko odrobiny czasu).
Myślisz, że Amazon zrobi to kiedyś (jeśli zrobi) lepiej? Bo np. Kobo zrobiło to tak, że wiele osób po sprawdzeniu wróciło do angielskiego interfejsu.
Jailbreak ma swoje zalety i otwiera sporo nowych możliwości, ale nie jest to uniwersalna porada dla każdego.
Przykładowe powody:
1.) Nie każdy ma ochotę/zacięcie/wiedzę/czas (niepotrzebne skreślić), aby „jailbreakować” urządzenie.
2.) Odcinasz się od najnowszego firmware i ewentualnych nowych funkcji (przynajmniej do czasu upublicznienia kolejnego jaibreak-a)
3.) Istnieje zawsze pewne ryzyko „zbrickowania” urządzenia, z którym trzeba się liczyć.
4.) Nie każdy ufa programom/skryptom niewiadomego pochodzenia i/lub ma czas/wiedzę, by samemu je zweryfikować.
5.) Jak masz nowszy firmware (a wielu tu czytelników pewnie ma, od wersji 5.18.1 było już wiele kolejnych aktualizacji), to ta metoda nie zadziała.
6.) Dlaczego ktoś ma odwalać robotę z tłumaczeniem za Amazon? Są ciekawsze rzeczy do roboty, niż mozolne tłumaczenie 3500 fraz. W szczególności, jeśli taki użytkownik ma obecnie problem z angielskim interfejsem, to tym bardziej jak ma go sobie sam przetłumaczyć?
7.) Amazon ma zasoby techniczne i ludzkie, aby przetłumaczyć interfejs dobrze. Przecież to nie jest tak, iż każde urządzenie z polskim menu na rynku ma zawsze kiepskie tłumaczenie.
8.) Nie jest to generalnie metoda/sposób, jeśli chciałbyś podarować komuś (np. z rodziny) Kindle w prezencie pod choinkę (chyba, że chcesz potem robić za wieczny support czy wysłuchiwać narzekania na to czy tamto).
1) Jak ktoś sam nie czuje się na siłach. by skopiować krok po kroku opis z MR, to pewnie ma znajomego/znajomą, która się tego nie obawia.
2) Kompletna bzdura powtarzana jak prawda objawiona. Dobrze zrobiony JB przetrwa bez problemu dowolną aktualizację, a modyfikacje, kiedy są oskryptowane, można nałożyć na nowy firmware w czasie liczonym w sekundach.
3) Jeśli tylko robi się coś „po swojemu”, nie znając się na rzeczy. Opisy na MR są dla lam technologicznych.
4) Na to nie ma rady, jednak opisy na MR zawsze ostrzegają, kiedy jest jakieś ryzyko.
5) Każdy FW można odblokować, ale publiczne metody są, jakie są i trzeba działać na odpowiednim FW. Później można spokojnie aktualizować do najnowszej wersji FW (po wgraniu bridge’a).
6) Najlepiej otworzyć projekt na githubie i podzielić pracę na kilka(naście) osób. Jak to robiłem kilka lat temu, bez problemu znalazło się parę osób, w tym takie, które nawet wyłapywały błędy w gotowym spolszczeniu i podsyłali poprawki. A na Amazon można się nie doczekać.
7) Ale nie chce zrobić tłumaczenia.
8) Ależ jest! Jak ktoś bez wiedzy za bardzo nie pofantazjuje, to ryzyko jest minimalne. A czytnik działa dokładnie tak samo stabilnie, tylko menu i komunikaty są po polsku.
@Athame: Wszyscy wiemy, że zjadłeś zęby na modyfikacjach oprogramowania Kindle i masz wieloletnie w tym doświadczenie (co szanuję i podziwiam oczywiście). Brawo Ty. Ale chyba nieco straciłeś dystans (nie jesteś do końca obiektywny) i dzisiaj większość czytelników bloga to pewnie z Twojego punktu widzenia „lamy technologiczne”.
Jailbraking jest rozwiązaniem niszowym (zawsze był) i dla pasjonatów (i nie ma w tym nic oczywiście złego). Jest to oczywiście jakaś alternatywa (dla osób zniecierpliwionych bezczynnością Amazon i zdeterminowanych, aby uzyskać jakieś rozwiązanie problemu już dzisiaj), ale nie dla przeciętnego konsumenta i na masową skalę. Obejście problemu, a nie rozwiązanie systemowe.
Już widzę jak moja ciotka czy dziadek z wypiekami na twarzy studiują tutoriale w necie, oskryptowują modyfikacje, by zapewnić im „trwałość” po aktualizacji czy „wgrywają bridge”. A wieczorem towarzysko tłumaczą inferfejs na Githubie ;-)
Wcześniej czy później Amazon będzie musiał stawić czoło rzeczywistości i sam ogarnąć się w kwestii wsparcia języka polskiego (albo wymuszą to wprost jakieś kolejne przepisy, albo wymusi to po prostu coraz silniejsza w tym segmencie konkurencja i zniecierpliwione głosy użytkowników w feedbacku).
Na oficjalnym http://www.amazonforum.com na te same problemy (brak tłumaczenia interfejsu, brak lokalnego układu klawiatury ekranowej, słownika, wsparcia danego języka dla funkcji Translate, wsparcia języka w KDP) regularnie skarżą się użytkownicy z innych krajów (z Grecji, z Czech, z Izraela itd.)
@KPL wyraźnie napisałem, że jak ktoś nie czuje się na siłach, to może poszukać osobę, która rozumie instrukcję po angielsku.
Nadal Amazon nie kwapi się z dodaniem polskiej klawiatury, a od kilku lat już nie pozwala na to, by wpisanie „zolw” znalazło żółwia.
Czy po takim jailbreaku będzie działało Legimi i Empik Go? I czy będzie działało Send To Kindle?
@Łukasz Chojnacki
Oczywiście. Jailbreak nie upośledza czytnika z żadnych funkcjonalności. Przykładowo podmiana angielskiej klawiatury na polską dodaje tylko kilka znaczków (polskie ogonki) do klawiatury i nie narusza niczego innego. Podobnie przetłumaczenie komunikatów – to tylko wymiana ciągów liter, bez ruszania kodu.
Odpaliłem swojego Kindla, żeby sprawdzić, jaki mam dokładnie model. Kindle Paperwhite 11 generacji. Pobrałem plik o tej nazwie ze strony Amazonu, po wrzuceniu go do Kindla pojawia się komunikat, że to niewłaściwa wersja pliku aktualizacyjnego. Sam plik zostaje usunięty z czytnika. To pewnie głupie pytanie, ale czy przyczyną może być to, że mój Kindle jest z kwietnia 2022 roku, a plik aktualizacji ma w nazwie 2024? Czy mogę coś zrobić, żeby przeprowadzić tę aktualizację?
Zapewne pobrałeś plik aktualizacji dla złego modelu – przypuszczam, iż dla „Kindle (11th Generation) – 2024 Release” (a nie dla Paperwhite-a).
https://www.amazon.com/update_Kindle_Paperwhite_11th_Gen (właściwy link)
Zadziałało, bardzo dziękuję za szybką i skuteczną pomoc! :-)
Dziwnie działa to włączanie funkcjonalności. Mam Kindle 11 (pierwszą edycję). Chwilę temu zainstalowałem wersję 5.18.4, ale pojawiła mi się tylko opcja dużych czcionek w UI. Pomimo wielokrotnych restartów, a nawet twardego resetu nie chciały pojawić się nowe ustawienia odstępów. Mniej więcej tydzień temu pojawiły się ni stąd ni zowąd. Dziś po wgraniu 5.18.5 ustawienia znowu zniknęły. Kindle mnie tym zaskoczył, bo przecież w Release Notes wyraźnie jest napisane, że ta funkcjonalność jest dostępna oficjalnie.
Nowe ustawienia odstępów pojawiły się z powrotem po włączeniu WiFi i synchronizacji.
Amazon strasznie kombinuje…
A polskiej klawiatury jak nie było tak nie ma…
Najważniejsza jest inna kwestia: czy zliwlkwidowali wreszcie bug, dotyczący mrożenia się urządzenia przy próbach zakreślania tekstu pomiędzy dwiema stronami w przypadku nieamazonowskich e-booków w formacie EPUB i PDF? Bo cała reszta to niuanse przy tym.
W ostatnim tygodniu kilkanaście razy tak zakreślałem tekst (na PW6 i Scribe), zawiesił mi się chyba tylko raz, po zablokowaniu czytnika i powrocie się odwiesił.
Robert, dziękuję za info o aktualizacji i jej omówienie :)
> Blokada obrotu ekranu w Scribe, zostało to zagrzebane dość głęboko – chyba powinno być gdzieś w ustawieniach czytania
Gdy w pliku książki aktywujesz menu (u góry ekranu, strzałka w dół), to pod ikoną trybu samolotowego jest ikona 'Lock Rotation’
Faktycznie, nie wiem, jak mogłem tego nie zauważyć. :) Dopisałem do artykułu.
Czekałem na ustawienia odstępów i się doczekałem. I nie będę korzystał.
To, co jest domyślnie, czyli odstępy ustawione na „1” to jedyna sensowna opcja, próbowałem innych ustawień, żadne z nich nie odpowiada moim preferencjom, po prostu stopniowanie jest zbyt duże.
Taka funkcjonalność ma sens, jeśli regulacja odstępów ma skalę wielostopniową, tak, jak to zrobili w Onyxach. Tam można każdą książke dopasować pod swoje preferencje.
Kobo też potrafiło to zrobić.
To, co spłodził Amazon po kilku (nastu?) latach to jakaś proteza na odczepnego.
Myślę, że Paperwhite 2024 był ostatnim czytnikiem od Amazona, jaki kupiłem.
Czekam na odświeżenie modelu Kobo Sage z lepszą baterią niż obecnie i Kindle poszuka sobie nowego właściciela.
Pojawiła się właśnie wersja 5.18.6.
Odnośnie wersji 5.18.6:
Jedyna oficjalna nowa funkcja to „Book Link Preview Window” (Long press internal links within a book to open a preview window).
Poza tym jak zwykle – „Performance improvements, bug fixes, and other general enhancements.”
Nowa wersja blokuje też podobno ostatni jailbreak – AdBreak.
Na forum MobileRead ktoś przeanalizował też zmiany w bibliotekach systemowych (co daje podgląd nad czym Amazon aktualnie pracuje i jakie zmiany szykuje w najbliższym czasie), w tym m.in.:
– odwołania do „Kindle+” (które ma zastąpić usługę Kindle Unlimited)
– nowe opcje związane z okładkami („Use a generic cover instead of a notebook page for notebooks.”, „Use a generic cover instead of a preview for documents.”)
– kolorowe zakładki (bookmarks)
– podstawowe kształty do rysowania (strzałka, elipsa, pięciokąt, prostokąt, gwiazda, trójkąt, linia przerywana, linia kropkowana, linia podwójna)
– odwołania do funkcji „Workspace” i „Ask Notebooks”
– przesłanki wskazujące na to, że pliki PDF wgrane z zewnątrz zostaną przekonwertowane do formatu KFX (w celu umożliwienia dodawania notatek odręcznych)
i parę innych zmian.
Zainstalowałem 5.18.6, na razie nie widzę żadnego okienka podglądu, zarówno w książkach z Amazonu, jak i własnych, gdy dłużej przytrzymuję link to włącza się podkreślanie, jak wcześniej.
Widzę, że na Mobileread też nikt tej funkcji nie zauważył. Pewnie dopiero włączą.
Może po raz kolejny nowa funkcjonalność będzie aktywowana stopniowo online.
U mnie też w tej chwili nie działa.
W teorii: „Tap and hold on hyperlinks within the book to quickly preview its destination without leaving the current page.”
Przydatność wątpliwa (zwłaszcza biorąc pod uwagę jakość działania przeglądarki internetowej w Kindle).
Ktoś zaobserwował tę nową funkcjonalność Book Link Preview? Nigdzie w sieci nie trafiłem na żaden zrzut ekranu. Może Amazon zbytnio pośpieszył się wypuszczając tą wersję (chcąc w pierwszej kolejności załatać jailbreak-a)
Nie ma jeszcze. Niektórym zmieniły się ekrany sprawdzania słownika, u mnie jest nowy spis treści z obsługą wielokrotnie zagnieżdżonych rozdziałów w EPUB3. Czekam aż to głębiej wejdzie, aby omówić. :)
Widziałem screeny na Reddit z tym nowym widokiem słownika.
Niestety na moim PW5 SE funkcjonalność nie jest na razie aktywna.
Pytanie:
1.) Czy linia podziału ekranu (książka | słownik) jest regulowana?
2.) Czy poprawiano może kwestię przewijania przy dłuższych wpisach słownika (szybsza/sprawniejsza nawigacja w przypadku długich wpisów z wieloma przykładami)?
Dzisiaj po restarcie czytnika aktywowały mi się niektóre nowe funkcje, m.in. nowy sposób zaznaczania (highlight) czy zmieniony podgląd słownika/Wiki/tłumacza.
Odpowiadając sam sobie na wcześniejsze pytania:
– można zwiększyć cześć ekranu odpowiedzialną za wyświetlanie wpisu słownika czy Wikipedii
– usprawniono przewijanie długich wpisów słownika (patrz np. „Wielki słownik angielsko-polski” i niektóre hasła z licznymi przykładami i popularnymi wyrażeniami) – można w końcu szybko przewinąć na koniec wpisu… wcześniej to była często udręka)
„Book Link Preview Window” niestety nie zaobserwowałem.
Tak, też już mam ten nowy wygląd, więc wreszcie go pewnie opiszę. Podglądu linków nadal nie ma.
Ciekawe jest to, iż te zmiany nie działają w przypadku plików PDF – tam jest wszystko po staremu.
Czy będzie ten obiecany artykuł o zmianach w ostatnim firmware do Kindle ?
Dzisiaj (po dwóch restartach urządzenia) aktywowała się u mnie wreszcie funkcjonalność Book Link Preview Window (w ramach firmware 5.18.6). Okno podglądu jest dostępne dla linków wewnętrznych (w obrębie książki).