Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Trwa ofensywa Virtualo – już 300 e-booków w MOBI, a kolejne wydawnictwa rezygnują z DRM

Okładki książek w MOBI w VirtualoDziś dostałem od Virtualo informację o kolejnych publikacjach. Nie licząc książek z domeny publicznej, księgarnia ma już 300 e-booków w formacie MOBI.

W grudniu pisałem o pierwszych wydawnictwach, które w Virtualo mają już swoje publikacje  – były to Albatros, Czarna Owca, Czarne, Drzewo Babel, Insignis, Literackie, W.A.B. Teraz dołączyły kolejne: Fabryka Słów, G+J, Nasza Księgarnia, Noir sur Blanc, Świat Książki oraz Zysk i Ska.

Virtualo chwali się, że w formacie MOBI dostępne są bestsellery i nowości wydawnicze ostatnich miesięcy m.in.:

Swoje e-booki w formacie MOBI mają też już autorzy Fabryki Słów: Andrzej Pilipiuk, Jacek KomudaJarosław Grzędowicz. Natomiast wydawnictwo G+J puściło całą serię „Blondynka” opisującą podróże Beaty Pawlikowskiej. Każda część po 8 złotych.

Część wydawnictw obniżyła też do końca stycznia ceny na MOBI o 15%.

Wniosek: Konkurencja jest dobra. Parę tygodni temu donosiłem o „Cmentarzu w Pradze” przecenionym przez Nexto. Była to wtedy najlepsza oferta, choć niestety jako EPUB zabezpieczony DRM. Teraz już ten sam „Cmentarz” możemy dostać jako MOBI, trochę drożej, ale bez zabezpieczeń.

To naprawdę rewolucja. Kolejne wydawnictwa, które dotąd trzymały się DRM rękami i nogami zgadzają się na format MOBI zabezpieczony znakiem wodnym.

Zaskakujące jest dla mnie, jak szybko wydawnictwa rezygnują z DRM – widocznie Virtualo ma wśród nich wystarczający autorytet. Może też po paru tygodniach okazało się, że o dziwo pliki nie wypłynęły nigdzie w serwisach pirackich i że można zaufać rozsądkowi czytelników.

To bardzo dobra informacja dla całego rynku. Czekamy teraz na kolejne kroki – zdjęcie DRM także z plików EPUB (dlaczego posiadacze innych czytników mają być poszkodowani?), a także wprowadzenie MOBI przez inne księgarnie. Spieszcie się, bo Virtualo zaczyna Wam odjeżdżać…

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

38 odpowiedzi na „Trwa ofensywa Virtualo – już 300 e-booków w MOBI, a kolejne wydawnictwa rezygnują z DRM

  1. kolokolo pisze:

    może rynek zaczyna juz słyszeć kroki zbliżającego sę Amazonu?

    0
  2. nrm pisze:

    – puk puk
    – kto tam?
    – amejzon, ołpen de dor!

    :D

    0
  3. pilot1123 pisze:

    zaczęli zauważać, że większość rynku czytników to kindle, który nie obsługuje ich zabawek

    0
  4. Ghoran pisze:

    Nic uśmiechu tak nie powiększa jak mobi liczba coraz większa ;-)

    0
  5. Sleeva pisze:

    a propos kindla – rozwalila mnie cena tego urzadzenia w polskim sklepie :D
    http://www.deluxury.pl/amazon-kindle-iii-6quot-wifi-3g-czarny-wysylka-24h/1178

    0
  6. salmon pisze:

    To jeszcze tylko udostępnią książki Dukaja i będzie pięknie :)

    0
    • asymon pisze:

      Hehe, był kiedyś Dukaj w empiku, nawet jedną kupiłem (w epub ADE). Potem eksiążki znikły z oferty sklepu i… z mojej półki. Dziś okazało się, że książka znowu się pojawiła na mojej empikowej półce :-) Czyżby miały też wrócić do sklepu?

      PS. empik zrobił też nareszcie sensowną stronę z darmową klasyką (epub bez DRM):
      http://ebook.empik.com/klasyka

      …tyle że ściągnąłem kilka i jest kupa literówek. Ale o tym już było nie raz. Pliki leżą na Virtualo.

      0
  7. Wyraźny oddech Amazonu – z moich skromnych doświadczeń wynika, że sprzedaż na Amazonie znacznie przewyższa sprzedaż w polskich księgarniach.

    0
    • SDcsd pisze:

      masz podglad do baz danych kilkunastu polskich ksiegarn jako tworca?
      amazon pokazuje online na bierzaco ile kopi juz poszlo ?
      jak idzie sprzedaz po czasie, V.

      0
  8. plast pisze:

    Chciałem kupić Pana Lodowego Ogrodu, ale w MOBI jest tylko tom 2 i 3. Po co mi 2 i 3 bez 1? Strzał w stopę Virtualo.

    0
    • ubiquality pisze:

      Też jestem fanem tej serii. Pierwsze trzy tomy mam w papierze. Czytając trzeci byłem przekonany, że jest to tom ostatni. Jakież było moje zdziwienie. A jeszcze większe, gdy sobie uświadomiłem ile będę czekał na kolejny (i to ponoć nie będzie ostatni).

      0
    • PLO pisze:

      Plast, zamiast lamentować ;), napisałam do Virtualo, dodadzą pierwszy tom.

      0
  9. plast pisze:

    Nie wiem czy lepiej. W każdym razie EPUB nie kupię z wielu powodów, zatem Virtualo na mnie nie zarobi.

    Inna sprawa, że te ebooki nadal są za drogie. Kupując coś niematerialnego, czego nie mogę postawić na półce, komuś pożyczyć itp. powinienem płacić za to na tyle mało, żebym nie miał poczucia straconych pieniędzy. Na chwilę obecną to tak do 10-15 zł jak dla mnie. 25-30 zł za pozycję to już sporo, zwłaszcza gdy są 2-3 tomy. Z tych powodów, mimo że uwielbiam czytać na Kindlu, wiele książek nadal kupuję w wersjach papierowych. Jestem trochę kolekcjonerem. I pewnie nie tylko ja.

    0
  10. W. pisze:

    Wydania w formacie MOBI bez DRM to może jednak nie żadna ideologia, ale przede wszystkim możliwość sprzedawania na najpopularniejszy czytnik w kraju bez płacenia jakiejkolwiek prowizji Amazonowi.

    0
    • asymon pisze:

      Słusznie piszesz, jeśli ktoś otwiera sklepik z ebookami, to raczej nie dlatego żeby naprawiać świat, a w celu tzw. „trzepania kasiorki”. Tylko i wyłącznie, o czym niektórzy zdają się zapominać.

      I teraz, po raz kolejny mój apel:

      Kochani właściciele sklepików z ebookami. Chętnie zostawię trochę ciężko zarobionych pieniędzy u was, nie w zagranicznym amazonie, dajcie mi tylko możliwość! Bez rzeźbienia w Calibre, bez szemranego zdejmowania DRM. Po prostu dajcie mi wybór. I dobre ceny. OK, rozumiem, ZUSy-srusy, kryzysy, podatki, itp. itd. Nie oczekuję nowości za złotówkę. Ale kiepsko sformatowany ebook kosztujący więcej niż wydanie w twardej okładce (i to w empiku) to zła droga. Nie idźcie tą drogą.

      0
  11. faure pisze:

    Format mobi,pliki nie zabezpieczone drm. OK. Ale to malo. Ktos juz wspomnial o cenie. Musi byc zdecydowanie nizsza niz za wersje papierowa [Jesli FR i Luxemburg moga obnizyc VAT na eksiazki to czemu nie moze Polska he? Ano trzeba rzadu w Polsce a nie slizgajacego sie trampkarza, kt sobie szykuje ciepla posadke w ue]. No i musi byc prostza procedura zakupu. Absurdem jest podawanie adresu przy zamowieniu e ksiazki. Co, bedzie dostarczac ja poczta polska? Amazon ma bardzo prosty system finalizacji zamowien, ok, to ogromny sklep. Ale mniejsze polskie ksiegarnie musz zdobyc sie na maximum prostoty, na to co np zaproponowala rodzima bookoteka – bez zbednej biurokracji- wybor ksiazki- przelew bankowy i sekunde po tym ksiazka dociera emailem

    0
  12. plast pisze:

    Mnie na początek wystarczyłoby gdyby do wersji papierowej dawali MOBI gratis. Mogę wtedy płacić te 30-50 zł per książka, zaspokajać kolekcjonerskie potrzeby i jednocześnie cieszyć się wygodą czytania na Kindlu :).

    0
    • Łukasz pisze:

      bardzo fajny pomysł. myślę, że za jakiś czas to będzie standard. tak jak kupujesz płytę dvd/br i masz nieraz kod do ‚digital copy’.

      0
  13. BrunoJ pisze:

    Kwestia ceny jest wielowątkowa tak naprawdę. Oprócz faktu że cena absolutna jest zbyt wysoka, to dodatkowo ta cena tak naprawdę nie różni się od ceny papierowej. Jako przykład pozycje promocyjne – Metro 2033 i 2034. Kupowałem papierowe za 33 czy 35PLN w empiku z półki. A tutaj cena wersji elektronicznej nawet wyższa, a ‚promocyjna’ raptem kilkaPLN taniej. Obawiam się że w przypadku innych jest podobnie.
    Mi osobiście bardziej podchodzi model gdzie wersja elektroniczna jest na stałe o 1/3 tańsza od papierowej, a na to ewentualnie promocje.

    A tak korzystając – wczoraj odebrałem K4. Nie bardzo radzę sobie z jedną rzeczą – mam ok 100 pozycji, ustawione z sortowaniem ‚most recent’, ale dziwnym trafem te które ostatnio otwierałem są na końcu a nie na początku spisu (na ostatniej stronie a nie na pierwszej). Jakiś hint w temacie?

    pozdrawiam

    0
    • KrzysztofB pisze:

      do BrunoJ: problem z przesortowaniem jest znany ze starszych Kindli. Przyczyna to ustawienie daty na lata chyba siedemdziesiąte po resecie zabawki. Pliki nieruszane mają wtedy nowszą datę niż te czytane. Rozwiązanie dla Kindli chyba 3+ to przestawić datę, a dla wszystkich – połączyć się z Amazonem, data się ustawi jak trzeba i sortowanie zadziała

      0
      • BrunoJ pisze:

        dzięki, doczytałem już. Faktycznie nie miałem okazji podpiąć się do Amazona jeszcze, na razie wszystko wrzucałem przez komputer. Na dniach wykonam. Nie znalazłem na szybko metody żeby przestawić datę ręcznie z poziomu czytnika.

        0
        • Łukasz pisze:

          Oj nie wiem, ja datę ustawiałem zaraz po zakupie, przy rejestracji. To znaczy sama się ustawiła:) Date mam ok, ale że Kindle z UK (zarejestrowany w PL, przypisany do US) to godzinę mam i tak -1h, nie to że mi jakoś to przeszkadza :)
          Sortowanie zmieniasz sobie na ekranie głównym (jak mam po kolekcjach).

          0
          • BrunoJ pisze:

            ja jeszcze nie rejestrowałem bo nie miałem okazji podłączyć się do internetu. Stąd brak godziny, jak również… kolekcji :). Ale jak pisałem – no problem, lada dzień nadrobię.

            0
    • Łukasz pisze:

      Też tego nie rozumiem. Identycznie jest nieraz w Amazonie z płytami CD. Pliki mp3 kosztują tyle samo albo nawet są droższe :/

      0
  14. Kacper Majdan pisze:

    Czy kupująć w tym formacie mobi będę mógł bez ŻADNYCH problemów zaistalować to na Kindle’u?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Ściągasz, podłączasz Kindle do komputera, przegrywasz plik do katalogu „documents” – i od tego czasu jest już widoczny na czytniku.

      0
      • asymon pisze:

        Lepiej, jeśli masz wifi w domu/pracy/szkole, możesz sobie przesłać plik emailem bez bawienia się w kabelki. Jest gdzieś na blogu instrukcja, jak to zrobić.

        0
        • Łukasz pisze:

          Możesz kabelkiem, możesz wi-fi. Te z Amazon lecą do mnie wi-fi, i newslettery (Newsweek, Rz). To co wgrywam z dysku wolę kabelkiem przez Calibre – Calibre od razu robi foldery i nie mam potem śmientiku z 200 plikami wrzuconymi do „documents”.

          0
  15. artaks pisze:

    Żeby poprzeć trend zwiększania oferty dla Kindle kupiłem jedną książkę.

    Niestety ciągle dla mnie jest to nielogiczne, że za  ebooka (w promocji -15%) muszę płacić o ok 3 zł więcej niż w sklepie internetowym za papierowe wydanie.

    Może chociaż oszczędzę jakieś drzewo…

    0
  16. piterk pisze:

    Bardzo dobrze, że jest coraz większy wybór ebooków pod Kindla. Właśnie zakupiłem 2 „blondynki” z oferty promocyjnej Virtualo żeby wesprzeć trend.

    0
  17. osu pisze:

    Łał jestem pod dużym wrażeniem e-booków w mobi jest sporo i do tego promocje są zacne. Można przyoszczędzić średnio 7 zł za tytuł aż kusi :). Z drugiej jednak strony takie ceny powinny być normą w końcu nie płacimy za papier, tusz, drukarnie itp itd.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.