Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Jak uszkodziłem swojego Kindle i co było dalej

Stało się to w niedzielę. Czytałem książkę leżąc na moim łóżku i w trakcie lektury zdarzyło mi się przysnąć. Kiedy się obudziłem, czytnik nadal leżał obok mnie.

Po pewnym czasie włączyłem go i z przerażeniem zauważyłem, że górna prawa część ekranu się nie odświeża. Ciągle wyświetlana jest na nim część tapety, natomiast większy jeszcze kawałek wyświetlacza jest szary. Dolna część natomiast działa prawidłowo i normalnie.

Wybaczcie jakość zdjęcia, ale byłem roztrzęsiony i nie bawiłem się w ustawianie lamp błyskowych.

No to klops, pomyślałem i wpadłem w panikę. Kindle miałem dopiero około 2 tygodnie i przeczytałem na nim zaledwie koło 5 książek. Oczywiście żadne restarty, czy resety nie pomagały. Musiałem go jakoś uszkodzić podczas snu.

W poniedziałek zadzwoniłem do pomocy technicznej Amazona, wyjaśniłem swój problem. Miła pani poprosiła mnie najpierw o zrobienie resetu urządzenia, a gdy to nie pomogło, obiecała mi nowy (sic!) egzemplarz. W tej samej chwili złożyła dla mnie zamówienie, co wiązało się z pobraniem z mojego konta odpowiedniej sumy, oraz od razu zwrotem tej samej liczby dolarów.

[Aktualizacja z 28.10.2011: zamiast telefonu możemy skorzystać z opcji chata, na której wyjaśniamy konsultantowi co się stało, np. „frozen screen”].

Ja tylko miałem odesłać swój uszkodzony czytnik do działu zwrotów. W dodatku mogłem po wysłaniu poprosić o zwrot poniesionych kosztów wysyłki. Uszkodzony czytnik odesłałem za pośrednictwem Pocztexu, co kosztowało około 140 zł. Amazon oczywiście zwrócił mi później tę sumę na konto (mniej więcej tę samą, ale to sprawa kursu wymiany walut i prowizji bankowych).

Już w czwartek miałem nowego Kindle, który przyszedł w identycznym opakowaniu jak za pierwszym razem. W następnym tygodniu dostałem e-mail, że uszkodzony czytnik do nich dotarł. Jedyne co mnie to kosztowało to różnice w kursie dolara, jakie zabrał sobie mój bank, przy kupnie i sprzedaży dolarów.

Jestem bardzo zadowolony z obsługi klienta Amazona, na pewno będą mieli we mnie zadowolonego klienta.

Komentarz RD: witam na blogu pierwszego autora wpisu gościnnego (i zapraszam kolejnych). Jak widać, realizacja gwarancji w przypadku uszkodzenia Kindle przebiega bezproblemowo, nie tłumaczą się uszkodzeniami mechanicznymi czy winą klienta… Kupując czytnik możemy zakładać, że ew. problem zostanie rozwiązany po naszej myśli.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Mój Kindle i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

216 odpowiedzi na „Jak uszkodziłem swojego Kindle i co było dalej

  1. wikiyu pisze:

    Tylko dostrzegam problem – co jeśli na koncie nie ma dość kasy by amazon ściągnął kasę i ją oddał?

    0
    • klarysa pisze:

      Ciekawe spostrzeżenie. Ale w praktyce oznacza jedynie, że powinniśmy zadbać o to by te pieniądze na chwilę się tam znalazły. Nie sądzę by był to wielki problem w porównaniu do wygody jaką daje ich polityka reklamacyjna.

      0
    • iksde pisze:

      Nie musi być, potwierdzone przqed momentem

      0
  2. 140 zł za wysyłkę?? To już nie taniej by wyszło DHL czy TNT?

    0
  3. Michał Tatuliński pisze:

    @Jacek – Wysyłka do Stanów Zjednoczonych, jak przeglądałem cennik UPS, przy wysyłce przez nich, zapłaciłbym drożej.
    @wikiuo – Wtedy faktycznie mógłby być problem, nie mam pojęcia co zrobiłby amazon.

    0
  4. empet pisze:

    Aż się wierzyć nie chce, mam nadzieję nie mieć potrzeby testowania, ale robi wrażenie :)

    0
  5. jgrabowski pisze:

    Ja byłem zaskoczony jakością obsługi, gdy zamówiłem płyty z Amazon.co.uk i jedna przeskakiwała. Dostałem za darmo ekspresem nową płytę, bez konieczności odsyłania, bo koszty były nieracjonalnie wysokie w stosunku do ceny płyty;-)

    0
  6. ku pisze:

    Te artykuły są chyba sponsorowane przez Amazona przynajmniej tak to wygląda.

    0
  7. Szaraq pisze:

    ciekawe kiedy w Polsce doczekamy się takiej obsługi klienta… na razie jesteśmy w środkowym mezozoiku

    0
  8. P_B pisze:

    Miałem podobną sytuację z Kindle DX. Był zamknięty w etui – w momencie kiedy lekko dostał. Amazon załatwił sprawę podobnie jak w twoim przypadku – tyle, że poprosiłem aby oni przygotowali mi nalepkę dla UPS. Po całej operacji jestem do tyłu o cło i VAT.

    W teorii uszkodzenie mechaniczne nie kwalifikuje się do wymiany – ale Amazon zawsze stawał na wysokości zadania.

    0
  9. birkoff pisze:

    mi sie zdarzylo podobnie, ale potem w przyplywie zlosci uszkodzilem go kompletnie i teraz juz nawet nie mam co liczyc na zwroty (wymontowalem uszkodzony wyswietlacz ze srodka). Zostala mi elektronika, bateria i obudowa, jak wyswietlacze potanieja to kiedys do niego zamontuje (obecnie koszt sprowadzenia to 98$ + przesylka z Chin).

    0
    • Robert Drózd pisze:

      No jeśli go rozmontowałeś to raczej tak, choć wcześniej sądzę że Amazon by reklamację uznał, skoro jak wynika z opowieści Michała – wysyłają zamiennik jeszcze przed otrzymaniem uszkodzonego.

      0
  10. flatplanet pisze:

    Również miałem przeboje ze swoim Kindle’m, jednak z winy Amazon. Zamówiłem model 3G a dostałem bez. Ponadto nie mogłem zarejestrować go na swoim koncie. Musiałem wysłać 3 maile zanim rozwiązano mój problem. Na początku wysyłali je z automatu tłumacząc w stylu: „…urządzenie samo decyduje kiedy łączy przez 3g” itp. Dopiero kiedy wyslalem screena z settings i wskazałem, że numer seryjny nie wskazuje ze urządzenie posiada 3g wszystko dobrze się skończyło. Amazon prawie natychmiast zwrócił mi pieniądze i wysłał now urządzenie pobierając tą samą kwotę. Napisali, że Kndle przyjdzie bez kabla i a paczce będzie specjalny worek w który mam zapakować i odesłać poprzedni czytnik. Niestety: worka nie ma a nowy Kindle dostałem zapakowany wraz z kablem. Będę musiał pisać kolejnego maila i próbować rozwiązać „ich” problem bo w mailu napisali, że stare urządzenie powinno trafić do nich maksymalnie do miesiaca czasu inaczej zostanę obciążony kosztem urządzenia :/. Pozostaje więc neutralny w ocenie obsługi klientów przez Amazon.

    0
  11. Michał Tatuliński pisze:

    Mi przez maila nie chcieli sprawy załatwić, trzeba było zadzwonić.
    A nie dali linka do takiej etykiety dla UPS do naklejenia na paczkę?
    Tak samo ja miałem nie dostać kabla, więc go nie odesłałem i teraz mam dwa.

    0
  12. Karol Głowacki pisze:

    A musiałeś dawać jakiś dowód transakcji, paragon etc.?

    0
  13. Michał Tatuliński pisze:

    @Karol – Musiałem tylko podać swoje dane, a dowód zakupu nie był potrzebny, bo wszystko mają u siebie w bazie danych.

    0
  14. sk8k2 pisze:

    mam ten sam problem ze screenem. Zalogowalem sie na ich www, wypelnilem fromularz zwrotu, zadzwonilem i nic. Wydaje mi sie ze cos zle robie. Pomozcie mi roznosci0@gmail.com. Z gory dziekuje

    0
  15. Pingback: Dostawa do Polski: poczekamy. Czy alternatywą jest Allegro? | Świat Kindle

  16. Wow, to się nazywa obsługa klienta :)
    I w ten sposób zdobywa się zadowolonych użytkowników :)

    0
  17. Rufus pisze:

    Mam podobny problem, próbowałem dzwonić, ale koleś z obsługi nie mógł mnie zrozumieć :/ Mówił, że mam dziwny akcent. Nie wiem co mam robić. Mógłby ktoś z was mi pomóc ? Powiedziałbym wam, co jest nie tak z moim urządzeniem i jeśli byłoby trzeba, wysłałbym je do Stanów. Potrzeba mi tylko osoby, która zadzwoni i się z nimi dogada w moim imieniu. Byłbym ogromnie wdzięczny. Kontakt ze mną przez:
    e-mail: rafalgrzesik@gmail.com
    gg: 8849997
    Pozdrawiam

    0
    • kashiash pisze:

      po prostu zadzwoń ponownie, może trafisz na takiego co będzie bardziej kumaty.
      ja tez spędziłem na telefonie ok 30 minut zanim wszystko dogadałem z gościem na tiptop.
      koszt operacji w moim przypadku to był właśnie rachunek za tel, wiec warto wykupić konto np skype lub czymś podobnym dzięki czemu ta rozmowa wyjdzie dużo taniej

      0
  18. Pingback: Kindle 3 – moja subiektywna recenzja | Walth's World

  19. Raf pisze:

    Jeśli dobrze rozumiem, Amazon jest taki miły odkąd klienci złożyli grupowy pozew w sprawie pękających wyświetlaczy. Wcześniej wymiana kosztowała prawie tyle, co nowy Kindle.

    0
  20. Raf pisze:

    Zgłosiłem uszkodzony wyświetlacz w weekend. W poniedziałek nowy Kindle był już w drodze, dziś (czwartek) dotarł na miejsce. Biorąc pod uwagę, że to dzień przed Wigilią, jestem pod wrażeniem—na pierwszego czekałem ponad tydzień!

    0
  21. kashiash pisze:

    pochwale sie ze oprócz wymiany kindla i zwrotu kosztów wysyłki, dostałem od Amazona przeprosinowy bonus zakupowy (dość znaczący) kupiłem za niego okładki do dwóch kindle.

    0
  22. Przemek pisze:

    Miałem podobną sytuację – uszkodzenie ekranu.

    Wysłałem informację o uszkodzeniu w poniedziałek na stronie support kindle’a, niedługo później otrzymałem maila z prośbą o telefon. Zadzwoniłem, miła pani z Indii przyjęła informacje z zadziwiającym zrozumieniem i poinformowała mnie, że mój kindle podpada pod wymianę. Kindle został wysłany jeszcze tego samego dnia, pobrano z karty 189$ i następnie tę transakcję anulowano.

    Tydzień później otrzymałem go kurierem (razem z kablem, co było zaskoczeniem – telefonicznie mówiono mi, ze otrzymam sam czytnik). W to samo pudełko włożyłem uszkodzony sprzęt, wysłałem maila z prośbą o informacje co do wysyłki. Otrzymałem naklejkę dla UPS, wydrukowałem, nakleiłem i zaniosłem do UPS (mam ich biuro obok pracy). Nie wydałem ani złotówki, wkrótce dostałem informację od Amazon, że paczkę otrzymali. Nawet zwrócili mi kilka dolarów extra, nie wiem do końca za co (oficjalnie za koszty przesyłki, których przecież nie poniosłem).

    Jestem bardzo zadowolny z podejścia Amazonu do sytuacji. Z drugiej strony jednak – teraz trochę się martwię o ekran, chyba jednak jest dużo delikatniejszy niż zwykły LCD…

    0
  23. Kaukaz MD pisze:

    Witam,
    Wczoraj zareklamowałem mojego Kindla. Okazało się, że w trakcie odtwarzania muzyki „background music” w słuchawkach/głośnikach pojawiają się trzaski przy naciskaniu przycisków funkcyjnych. Niezwłocznie napisałem maila do amazon. Odpowiedź była prośbą o kontakt telefoniczny. Tak też zrobiłem: konsultant poinstruował jak Kindla zrestartować, gdy to nie pomogło – uznał reklamację. Przesyłkę z nowym czytnikiem nadano do mnie jeszcze tego samego dnia. Nie obciążono mnie żadnymi kosztami. W mailu dostałem link do wydrukowania naklejek i wypełnionych formularzy dla wysyłki paczki z uszkodzonym urządzeniem (UPS) – mam to zrobić do 30 dni, inaczej obciążą moje konto. Generalnie jestem zawiedziony, ze dostałem wadliwe urządzenie, jednak sposób składania reklamacji i jej obsługę doceniam…
    Dam znać, czy nowy egzemplarz nie będzie miał problemu z odtwarzaniem mp3 .
    Pozdrawiam !

    0
  24. Mateusz pisze:

    Mój tata nie miał szczęście do swojego Kindle. Przez przypadek siadł na nim i zniszczył ekran. Wygląda to dużo poważniej niż na zdjęciu w artykule. Powierzchnia zewnętrzna nie jest uszkodzone, ale „szybka” pod nią już tak i wygląda jak odprysk na szybie w samochodzie. Rozmawiałem z przemiłą panią z działu reklamacji Amazon, która wyjaśniła że jeśli widać jakieś pęknięcie to można oczywiście ekran wymienić ale koszt to 72$. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt że urządzenie nie zostało zarejestrowane, a z niedziałającym ekranikiem jest to niemożliwie. Podobno można numer seryjny odzyskać na podstawie nr zamówienia, tylko nie wiem jeszcze czy „paser” z allegro go odnajdzie. To na tyle smutnej historii jeśli doczeka się ona szczęśliwego zakończenia na pewno o tym napiszę.
    Oczywiście jeśli ktoś miał podobne przygody, chętnie posłucham doświadczeń.
    Pozdrawiam!

    0
  25. meangrin pisze:

    W sobotę mój Kundelek (mam go od 3 tygodni) upadł na podłogę z wysokości ok. 1.5 m.
    Kindle się włącza, odpala muzykę, łączy sie z kompem, tyle tylko, że wyświetlacz nie reaguje i od soboty wyświetla ostatnio odpalony wygaszacz. Dzisiejsza (poniedziałkowa) rozmowa z kindle customer service trwała 13 minut. Pan z obsługi zamówił mi nowego Kindla (informując, że pobiorą ode mnie pieniądze, oddając je po tym, jak odbiorę nowy egzemplarz) a na maila dostałem pre-paid shipping label, z którym po wydrukowaniu mam stawić się w UPS coby odesłać uszkodzoną sztukę bez dodatkowych kosztów z mojej strony. Za rozmowę via skype zapłaciłem 1.16 PLN.
    Muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem obsługi Amazonu :)
    Pozdrawiam

    0
    • meangrin pisze:

      A już dzisiaj (czwartek) o 9 rano kurier dostarczył mi nowy czytnik :)))

      0
    • Olga pisze:

      A poinformowałeś serwisantów u upadku czy wymyśliłeś jakąś bajkę o uszkodzeniu innym niż mechaniczne? Dziś upadł mi mój Kindle Paperwhite i obawiam się, że mogą nie uznać gwarancji jeśli przyznam się do upadku.

      0
  26. Pingback: Biegając z Kindlem | Świat Czytników

  27. Jak sobie czytam te komentarze … to mam wrażenie, że Kindle jest niesamowicie psującym się urządzeniem …. wygląda na to, że każdemu się zepsuł przynajmniej raz.

    Czy są gdzieś statystyki jaka jest awaryjność?

    0
    • Raf pisze:

      Mój się zepsuł gdy przyłożyłem do niego 95 kg własnej wagi. Bardzo toto awaryjne. Amazon przyznał się do winy i dał mi nowego.

      0
    • Robert Drózd pisze:

      Też można wyciągnąć taki wniosek, ale prawda jest inna – po prostu Kindli jest już w Polsce bardzo dużo, a tylko jeśli komuś się zepsuje (lub sam go uszkodzi), pisze o tym w internecie.

      0
  28. Maro pisze:

    Uszkodziłem właśnie Kindla. Lekko panikuję, bo nie mam kasy na drugiego, a zdążyłem się uzależnić od czytania ebooków. Czytam Wasze komentarze i nabieram nadziei, że wszystko będzie jednak dobrze. Nie potrafię znaleźć tego numeru do tych miłych ludzi z obsługi klienta Amazona o których piszecie. Mogę liczyć na Wasze wskazówki w tym temacie?

    0
  29. Obiraq pisze:

    Cześć, właśnie jestem po rozmowie z miłym Panem z Amazonu, rozmowa trwała dokładnie 15 minut, na wstępie zostałem poproszony o podanie adresu e mail a później dane adresowe i w celu bezpieczeństwa numer telefonu jaki mam wpisany na profilu Amazona.
    Po tych „formalnościach” Pan zapytał w czym może pomóc, poinformowałem w czym rzecz, zapytał się czy próbowałem go zresteować i czy nie upadł. Reset nic nie pomógł upadku nie było więc kwalifikuje się do wymiany. Po raz kolejny potwierdzenie danych adresowych, informacja o tym że sciagną mi kasę ale zostanie ona zwrócona. I właściwie tyle, wszystkie informacje mają przyjść mailem, łącznie z naklejką dla UPS celem zwrotu zepsutego kundelka. Ogólnie poszło sprawnie, Pan mówił wyraźnie więc spokojnie można było go zrozumieć….
    To tyle na szybko, teraz czekam na potwierdzenie mailem i zobaczymy co dalej.

    0
    • Obiraq pisze:

      No i jest, straszecznie szybko, teraz pozostaje mi odesłać uszkodzonego i… bardziej uważać, żeby za szybko nie musieć powtarzać procedury…

      0
      • rufus pisze:

        a na jaki adres go odsyłasz? na ten, który był napisany na przesyłce kurierskiej od amazona?
        Wysyłasz przez pocztę czy kurierem którymś?

        0
  30. Kranach pisze:

    Heh, niedawno, z duza pomoca tej strony, kupilem sobie mojego kindle’a. Przyznam ze nie spodziewalem sie ze bede sie tym chwalic w tym temacie :/ Ciekawe ze moja historia tak zbiega sie w czasie z ta uzytkownika powyzej.

    Zamowiony w niedziele przyszedl w piatek. W sobote upadl mi z niewielkiej wysokosci (tak z 20-30 cm na panelowa podloge). Przestraszylem sie, ale nie wygladalo na to by odniosl jakies obrazenia – przez najblizsze 4 dni korzystalem z niego i nie bylo zadnych problemow, ale pisze o tym bo moze przez to pojawily sie pozniej. Otoz w srode wieczorem odlozylem kindla do plecaka, ktory stal na podlodze. Po godzinie (w czasie ktorych nic zupelnie sie z tym plecakiem nie dzialo) wyjalem go i jakiez bylo moje zdziwienie gdy czesc ekranu u gory nie odswiezala sie (mniej wiecej ten co na zdjeciu w tym artykule na gorze, tylko ze ten obszar nie byl taki kanciasty tylko zaokraglony.

    Nastepnego dnia zadzwonilem do obslugi klienta – pan z troche hinduskim akcentem wysluchal mnie, udalo sie dogadac w 13 minut. Wszystko podobnie jak w poscie powyzej, tylko ze nie mowil nic o naklejce z ups – zepsutego kindla mam odeslac sam kurierem i napisac ile mnie to kosztowalo by dostac zwrot.

    Dzis wlasnie dostalem nowego kindla (ekspresowo, we wtorek popoludniu zadzwonilem a w piatek juz jest). Zawartosc dokladnie taka sama jak poprzednio, co troche dziwi bo podobno mial byc bez kabla i instrukcji. Coz, pisali by zwrot zawieral samego kindle’a wiec wyglada na to ze mam zapasowy kabelek usb. Teraz tylko odeslac starego, upomniec sie o kase za przesylke i miec nadzieje ze nie bede musial powtarzac calej tej procedury raz jeszcze ;P

    @Maro ten numer to 00 12062660927

    0
    • upss pisze:

      Kolego poproś ich o return pre-paid label , powiedzą ci że nie działa poza Stanami, poproś mimo to i wydrukuj, dzwonisz do UPS, przyjeżdżają i na koszt Amazona odsyłają…..

      Pozdrawiam

      0
  31. Halski pisze:

    Czy jeśli Kindle został kupiony na inną osobę, a reklamować go będzie chciała inna, to gwarancja zosetanie uznana?

    0
  32. Maro pisze:

    Jak widzieliście kilka postów wyżej miałem problem i już go nie mam. Dość sprawnie odzyskałem sprawnego kundelka. Dziękuję wszystkim, którzy na tym forum i w prywatnej korespondencji podpowiedzieli mi co i jak. Kilka wniosków dla następnych „ostrożnych inaczej”:
    Zachęcam do zakupu sztywnej okładki jak nosicie urządzenie ze sobą. O tym się nie myśli, ale uszkodzić wyświetlacz jest łatwiej niż sobie wyobrażacie.
    Ja swoje urządzenie zarejestrowałem i to znacznie ułatwiło załatwianie formalności związanych z uzyskaniem nowego sprzętu.
    Mailowo nic nie załatwicie. Od razu dzwońcie na wskazany wyżej numer.
    Ja kupiłem kundelka na Allegro, więc nie bezpośrednio z Amazonu. Nie było to problemem – kolego Halski. Ale jak pisałem wcześniej, zarejestrowałem urządzenie na siebie podając swój mail. Mogło to mieć znaczenie, chociaż nie wiem tego na pewno.

    0
  33. Maria pisze:

    Właśnie dziś odesłałam uszkodzonego Kindle’a („zamrożony” ekran w połowie), też świeżo kupionego (na początku kwietnia).
    Pocztex kosztuje 100 pln.
    Na wymianie kursowej straciłam ok. 15-20 zł. Na transporcie pewnie jeszcze parę złotych.
    Prosiłam o prepaid UPS label, ale dostałam odpowiedź, że to nie jest możliwe i żebym wydrukowała ich label i dołączyła koszty przesyłki.

    Jakość obsługi powala. Pozytywnie :)
    Aha, rozmowa z jakimś amerykaninem z kluskami w ustach trwała ok. 8 minut.

    0
  34. Dziobal pisze:

    No więc mówicie, że w wypadku zepsucia ZWRACAJĄ pieniądze za wysyłkę? To dla mnie dosyć ważne. No i rozmowa 15-sto minutowa ze Stanami też coś pewnie kosztuje :]

    I 100zł za przesyłkę? To czemu amazon.com liczy sobie tylko 10$?

    0
    • flatplanet pisze:

      skype za 5zł doladuj i mozesz gadac do woli..

      0
    • Maria pisze:

      zwracają za wysyłkę, dostałam 99,75 zł (przeliczenie z dolarów) i także jeszcze ok. 8 zł po dotarciu mojego kindla do nich (chyba na pokrycie różnicy kursowej między ceną zakupu nowego kindla, a ceną przeliczenia ich zwrotu, bo nie bardzo wiem za co innego).
      Amazon sobie nalicza 20 dolców za przesyłkę. Na pewno ma bardzo dobre wynegocjowane ceny z UPS. Tak jak każda normalna firma. Ja wysyłałam pocztexem, jak szary kowalski.

      0
      • Rafal pisze:

        Ja zapłaciłem chyba z €50 za UPS—nawet nie chcieli oglądać, rachunku, zapłacili tyle, ile powiedziałem, wierząc na słowo

        0
  35. Maro pisze:

    Miałem tego nie pisać z obawy przed naciągaczami, którzy mogą czytać to forum.
    Ja nic im nie odesłałem. Po prostu dosłali mi nowy sprzęt. Teraz mam dwa: nowy – sprawny i stary z zepsutym wyświetlaczem – na pamiątkę (może się o niego upomną?) .

    0
  36. froz pisze:

    Ciekawe, rzeczywiście obsługa techniczna kindla wygląda świetnie, ale te historie mnie przerażają. Ja mam onyx booksa i nie zliczę, ile raz już spadł mi z całkiem sporej wysokości (do półtora metra), ile razy się na nim przypadkowo oparłem itd. Dopiero kiedy zlatując mi po raz kolejny (tak, czasami mam 2 lewe ręce) otarł się o jakąś wystającą śrubę czy gwóźdź, zrobiła mu się maleńka i prawie niewidoczna rysa na ekranie. I nic – dalej działa świetnie, wyświetlacz nie ma żadnych problemów itd.

    Dziwi mnie to, bo przecież podobno wyświetlacze robi ta sama, chińska firma. Ale może chodzi o jakość obudowy. Nie wiem, jak w tych kindlach, ale onyx ma bardzo porządną. Chyba, że po prostu wszyscy, którzy tutaj pisali, mieli jakiegoś niezwykłego pecha, a normalnie kindle się tak nie zachowuje.

    0
  37. Maro pisze:

    Urządzenie miałem w kieszeni kurtki – lubię je zawsze mieć ze sobą, bo mam niską tolerancję na nudę :-) Robiąc drobne zakupy pochyliłem się lekko przy kasie sięgając po jakiś produkt. Kundelek znalazł się pomiędzy mną, a meblem kasowym. Leciutko został przygnieciony… Naprawdę zachęcam do zakupu sztywnej okładki – wszystkich użytkowników. Amazon ma chyba świadomość tej słabości swoich urządzeń i w związku z tym – tak, a nie inaczej podchodzą do tematu. Koszt nowych urządzeń dla takich niezdarów jak ja, to nic w porównaniu z szarganą opinią klientów. Poza tym kundelek jest bardzo lekki, delikatny, a nie toporny. To zaleta pod warunkiem, że będę go traktował jak należy.

    0
  38. Krzysiek pisze:

    Witam! Pół roku temu moja matka w trakcie swojego pobytu w UK kupiła mi kindla. Dwa dni temu zepsuł mi się ekran. Matka wróciła do Polski, konta bankowego z uk już nie ma. I tak się zastanawiam czy orientujecie się jakby wyglądała ewentualna wymiana na nowy egzemplarz? Pozdrawiam!

    0
    • Maro pisze:

      Krzysiek, skoro wyartykułowałeś pisemnie powyższe zapytanie to wnoszę, że potrafisz też czytać. Powyżej wszystko masz napisane. Przypuszczam, że nie chciało Ci się czytać, bo nie mogę pojąć, czego tu można nie rozumieć.
      Może dwupunktowa lista:
      1. Dzwonisz pod numer 00 12062660927 (podajesz słuchawkę mamusi, bo gadka będzie po angielsku)
      2. Albo każą Ci odsyłać zepsuty sprzęt, albo nie. Przysyłaja nowy sprzęt.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        To nie jest takie oczywiste, bo Kindle kupiony w UK a nie US, więc amerykański numer telefonu niekoniecnzie pomoże. Chyba jednak wszystko może rozwiązać tylko kontakt z supportem Amazonu.

        0
      • Krzysiek pisze:

        Drogi kolego, problem jest w tym, że nie wszystkie osoby które przebywały i przebywają w UK mówią po angielsku – w tym moja matka, dlatego wolałem się najpierw spytać tutaj co i jak. Wiem, że rozmowa telefoniczna jest nieunikniona ale chciałem się najpierw zorientować jak może wyglądać aby nietracić telefonicznie kasy na domyślanie się się co ten Anglik czy Hindus ode mnie chce. Wiem też że Amazon nie wysyła kindli do Polski, ale pomyślałem, że ktoś może miał podobną sytuację i mi pomoże. No nic, sorry za to drogi Maro, żem Cie tak oburzył.

        0
  39. bogumilek pisze:

    Dzis reklamowalem swojego Kindla (ekran padl).
    Nie dzwonilem – zalatwilem wszystko przez chat!
    Dostalem go jako gift (prezent) wiec mily Pan po drugiej stronie ekranu zaproponowal „wymiane” urzadzenia „bezgotowkowo” – nie sciagane byly zadne srodki z karty itp.
    Co mnie najbardziej zaskoczylo: nie musze odsylac wadliwiego Kindla – mam go oddac do punktu zbiorki odpadow elektronicznych! :)
    Teraz tylko czekam na kuriera :)
    Jak dla mnie to najlepsza gwarancja na swiecie – polecam zakupy w Amazon!

    0
  40. addams pisze:

    bogumilek – chcialem zapytac jak udalo Ci sie zalatwic to przez chat? Generalnie dla typu problemu uszkodzenia kindle chat jest niedostepny. Moglbys mi poradzic jak/gdzie to zalatwiles przez chata:)?

    pozdrawiam

    0
    • bogumilek pisze:

      bylem przygotowany na telefon ale ze kontakt z amazon jest mozliwy przez chat to zdecydowalem poklikac (bo latwiej jak slabo znasz jezyk) i udalo sie. bylem mile zaskoczony.

      0
    • addams pisze:

      Chat kindle support dostepny jest w godzinach 6am – 10pm czasu PST. W pozostalych przypadkach pozostaje email lub telefon.
      pozdrawiam

      0
  41. Rko pisze:

    Ja uszkodziłam swojego kindla przyciskając go w czasie drzemki. Ponieważ kupiłam go na Allegro to zadzwoniłam do firmy OpenReaders, żeby go zareklamować. B. miły Pan poprosił o wysłanie zdjęcia i odmówił reklamacji, ze względu na uszkodzenie mechaniczne. No więc skontaktowałam się z Amazonem przez chat i ocyzwiscie bez problemu wyslali mi nowego bez jakichkolwiek kosztow. Chatowanie trwalo ok 10 minut. Uszkodzonego napisali, zeby nie odsylac. Jestem pod wrazeniem. Oh zeby tak w Polsce bylo…

    0
    • Marcin pisze:

      mam ten sam problem co wszyscy tylko niestety nie mam za bardzo jak zadzwonić do USA, czy ktoś może mi wytłumaczyć jak działa czat? bo przy każdej opcji mam: Chat
      Chat is not available for the selected issue.

      0
  42. Robert Drózd pisze:

    Dwa komentarze autorstwa „sz”, które wpadły akurat, gdy aktualizowałem oprogramowanie serwisu. :-)

    1. Pobawiłem się moim czytnikiem niecałe 4 dni. Po zakupie wrzuciłem kilkanaście książek i hajda na wakacje. Trzeciego dnia urządzenie się popsuło. Szlag trafił mnie śmiertelny, bo przez te dni na urlopie wciągałem książki jak odkurzacz, jak za czasów szkolnych. Po prostu nie mogłem się oderwać. Urządzenie rzeczywiście jest bardzo delikatne, nie uchroniła go nawet specjalnie zakupiona gruba porządna okładka. Oczywiście tak jak pisano wyżej poszedł w diabły ekran. Przed chwilą skończyłem konwersacje z miłą Marią z serwisu gwarancyjnego i nowy ma przyjść do mnie 18 lipca. Niestety, nie załapałem się jak Panowie powyżej na promocje i swój czytnik odesłać jednak muszę ;(. Kodu do wysyłki UPS też mi nie dali no chyba, że przyjdzie w pudełku z nowym czytnikiem. Generalnie jestem zdruzgotany, urlop, już się wciągnąłem a tu taka zdrada. Nowego będę chołubił jak własne dziecko ;) to jednak nie jest Iphone czy Macbook, nie ta jakość. Zarówno o jednego jak i drugiego nie dbam specjalnie, pracują ze mną w trudnych warunkach i takich problemów nie miałem. Cóż, trzeba będzie z powrotem nauczyć się dbać o rzeczy martwe ;)

    2. Przed chwilą zakończyłem procedurę via chat. W sekcji „Select an issue” wybierasz „My Kindle is demaged” I voil’a: masz aktywny czat (w godzinach ich pracy)

    0
  43. Marcin pisze:

    juz idzie do mnie nowy;) a stary mam dać do najbliższego punktu recyklingu :) to mi się podoba :D teraz tylko czekać aż stanieją wyświetlacze i będę mógł kogoś obdarować. A zastanawiałem sie nad tym modemem 3G ktory jest w kindlu , czy można go jakoś wymontować on wygląda jak karta sim i zamotować do laptopa żeby mieć darmowy internet?

    0
  44. Tomek pisze:

    cos takiego wlasnie mi sie stalo. kindla 3 mialem rowno 30 dni. nagle ekran zwiariowal. kindle nei zostal upuszczony, nie byl wystawiony na slonce itd. po prostu nagle ekran przestal dzialac jak powinien (dysk widze dziala ok, tzn ksiazki dalej sa widoczne przez komputer etc). zrobilem maly research w internecie, okazalo sie ze to sie zdarza, amazon rzeczywiscie wymienia kindla, bo zadnej winy uzytkownika w calej sprawie nie ma. czesc

    0
  45. bogumilek pisze:

    ktos wogole naprawiam Kindla (ekran)? da sie to zrobic? da sie gdzies kupic wyswietlacz (szukalem ale nie znalazlem)?

    0
    • bogumilek pisze:

      znalazlem wyswietlacze ale po 120$ z przesylka z Chin. czy ktos wie gdzie taniej mozna znalezc? rozebralem Kindelka i okazalo sie ze ekran jest na podkladzie szklanym ktory pękł.

      0
  46. Stefan pisze:

    No i stało się. Na 1/3 od góry mojego kundelka pozostała twarz jednego w wybitnych pisarzy i nie chce zniknąć. Chyba te mikrokapsułki e-inku popękały, ale na prawdę nie wiem kiedy.
    No to mail do Amazona (u nas sobota 7 rano), odpowiedz z automatu – proszę zadzwonić.
    Telegrosik, kupno karty on-line za 10 zł, załadowanie i wybieram numer. To 10 zł wystarczy na 40 min rozmowy za wodę. Połączyłem się, muzyczka i prośba o oczekiwanie – w międzyczasie nagrane porady o resecie. Po 10 minutach człowiek. Podaję swój adres, opisuję uszkodzenie, weryfikacja adresu dostawy. Po chwili – ok, wysyłamy nowego, z nową roczną gwarancją, za 2 dni ma być u mnie. Starego mam odesłać, jak nie to obciążą mnie kosztem nowego.
    Jasne, proste, przyjemne.

    0
  47. Agata pisze:

    Moja przygoda z wymianą Kindla DX: Miałam go cały czas w oryginalnej okładce. Czytając często odginałam górna okładke do tyłu, i po pewnym czasie zauważyłam, że na wysokosci górnego zawiasu plastik zaczyna się od środka delikatnie wybrzuszać, a na zewnątrz pojawiło się małe pękniecie. Zadzwoniłam do amazonu i oczywiście zapewniono mnie, że wyślą mi natychmiast nowego. Spytałam się tylko, co mam teraz zrobić z okładką żeby drugi kindle nie skończył z takim samym uszkodzeniem, Miły pan w obsłudze poprosił, żeby sprawdzić, czy ten górny zawias jest w porządku – zauważyłam, że się odkształcił i odstawał od „pionu”. Wobec tego dostałam gratis nową okładkę – choc tak naprawdę i tak boje się jej teraz używać i kindle jest „goły’ :-) Amazon zwrócił mi również 1 % różnicy w vacie, a ponieważ dostałam prepaid shipping label, na całej operacji jestem stratna tylko różnicę kursową – ok. 20 zł.

    0
  48. krookz pisze:

    Ja nadepnąłem na mojego Kindla wstając z łóżka. Po chwili okazało się, że ekran jest zamrożony. Choć usłyszałem trzask w czasie następowania, nie było śladu fizycznego uszkodzenia. Wykupiłem sobie abonament na Skypie za ok 6 zł i połączyłem się z serwisem Amazon. Rada dla tych, którzy rzadko mają okazję korzystać ze swojego mówionego angielskiego – przygotujcie się na literowanie swojego adresu email, ewentualnie przygotujcie numer seryjny Kindla. Po tym jak opisałem uszkodzenia, miła pani zdecydowała, że czytnik kwalifikuje się do wymiany. Bez mojej prośby zaproponowała przysłanie na maila linka do pre-paid label, czyli naklejkę dla UPS, dzięki czemu nie musiałem organizować kasy na wysyłkę. Pieniądze za nowego Kindla ściągnięto mi z konta użytego do zakupu Kindla, po tygodniu zwrócono całą kwotę plus jeszcze jakieś grosiaki, nie wiem dokładnie za co. Telefon był w piątek, a w środę następnego tygodnia miałem nowego Kindla w ręku. Za jakiś czas otrzymałem maila, że zepsuty Kindle do nich dotarł.
    Co do pre-paid label – należy pamiętać, żeby wydrukować wszystkie strony (razem 4; 1 list przewozowy + 3 druki trackingowe). List przewozowy należy nakleić na pudełku, w którym przyszedł nowy Kindle, 3 druki zanieść do UPS , tam przymocują je w foliowej kopercie do pudełka. Koszt przyjęcia paczki w UPS to w moim przypadku 5 zł.

    0
  49. Pingback: Pytania i odpowiedzi: przeglądarka w DX, etui, kontrola rodzicielska, syntezator mowy i Empik | Świat Czytników

  50. Tomek pisze:

    Posłuchajcie tego – ja nie musiałem nawet ZWRACAĆ STAREGO KINDLA!

    „There is no need to return the defective Kindle. Damaged or defective
    products can often be disposed of free of charge at local municipal
    collection points. For more information about where you can drop off your
    waste equipment for recycling, please contact your local city office, waste
    authority, approved WEEE scheme or your household waste disposal service.”

    We wtorek zgłosiłem uszkodzenie, w czwartek do mnie oddzwoniono (bo kupiłem przez Allegro i musiałem potwierdzić adres), a dziś Kindle jest już w drodze!!!

    Czy ja śnię? :D

    0
  51. Pingback: Reklamacja Kindle « Amazonek

  52. ubiquality pisze:

    Witam

    Dzisiaj reklamowałem mojego Kindle (popularny problem z wyświetlaczem) i chcę się podzielić doświadczeniem z osobami, którym może się ono przydać w przyszłości.

    Po pierwsze załatwiłem sprawę przez chat.
    Początkowo też nie mogłem się z nim połączyć, pisało, że czat jest nie dostępny dla tego typu problemów, ale przypomniałem sobie, że już kiedyś kontaktując się z Microsoftem nie mogłem połączyć się z chatem z jednej przeglądarki, natomiast z innej mogłem, postanowiłem tutaj też tak spróbować.

    Wchodząc przez IE dostawałem odmowny komunikat, natomiast gdy wszedłem przez Chrome pisało, że czat jest aktywny między godzinami 6am – 10pm (czasu Pacyfic). Poczekałem więc do godziny 15 naszego czasu i bez problemu wbiłem się na czat. Sprawdziłem w tym czasie i w IE nadal był komunikat, że czat niedostępny.

    Po drugie nie muszę odsyłać Kindla.
    W majlu zostałem poinformowany, że mogę go zutylizować w lokalnym punkcie. Nie wiem od czego to zależy, że niektórzy są proszeni o odesłanie a inni nie.

    Szerzej moją reklamację opisałem na blogu: http://amazonek.wordpress.com/2011/08/16/reklamacja-kindle/

    Powodzenia

    0
    • Użytkownik Kindle3 pisze:

      Potwierdzam tę formę załatwienia sprawy: mam Kindla 3 już pół roku i syn mi ‚niechcący’ nadepnął – połowa wyświetlacza „zamrożona”!
      Napisałem maila (stwierdziłem, że dostałem go w prezencie, a teraz z niewiadomych przyczyn połowa nie świeci), zadzwoniłem, kazali uzupełnić dane (adres i nr karty kredytowej), i powiedzieli, że wyślą nowego, ale stary musi być odesłany do 30 dni, bo inaczej obciążą kartę. Nowa sztuka przyszła po ok. 10 dniach, a mailowo napisali, że uszkodzonego odsyłać nie trzeba – do utylizacji. Potęga kapitalizmu i szacunku do każdego klienta! Porównajcie z reklamacją czegokolwiek w Polsce…

      0
  53. Miki pisze:

    Czy Kindla mozna odeslac zwykłą paczką pocztową a nie kurierem?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Trzeba w taki sposób, aby trasę przesyłki dało się sprawdzić online. Nie wiem czy zwykła paczka to oferuje. Najtańsza opcja to chyba pocztex, zresztą Amazon koszty odesłania zwraca.

      0
  54. Pingback: Reklamacja Kindle | P2M365.com

  55. Pingback: Reklamacja Kindle | P2M365.com

  56. Rafal pisze:

    Wszystko fajnie a co jezeli napisze do nich ze kindle jest zepsuty ci wysla mi nowy a stary nadal bedzie sprawny i go nie odesle?

    0
    • walkon23 pisze:

      nie ma takiej opcji jak piszesz. „Please turn off wireless on your Kindle, insert the Kindle into a plastic bag, put it in original packaging if available, and send it back to us within 30 days from the date of this e-mail. If we don’t receive the device by then, you’ll be charged for the replacement Kindle.” czyli jesli nie wyslesz im to ci kaza zaplacic za nowego. Wedlug mnie bardzo dobre rozwiazanie z ich strony. Ja wlasnie przed chwila zglosilem uszkodzenie i nowy jest przygotowywany do podrozy :)

      0
  57. _harry pisze:

    niestety czarno to widzę… znając kurew..ie charaktery polaków (celowo małą literą) wróżę że za pół roku będziemy słyszeć w słuchawce: „Polska jest na liście krajów nie objętych obsługą gwarancyjną”
    A wszystko to przez różnego rodzaju łajzy które będą reklamować w kółko czytniki kupowane na babcię, sąsiada, kolegę. I nie będą odsyłać „uszkodzonych” egzemplarzy – allegro czeka… już widzę iskierki w oczach niektórych cwaniaków.
    Pięć lat temu można było dostać najnowsze części elektroniczne za darmo do domowych eksperymentów… dziś już na adres zlokalizowany w Polsce odpisują że nie ma opcji wysyłki do tego kraju.

    0
  58. Blue Orchiiiidd pisze:

    Witam, przeczytałam wiele z komentarzy po wyżej ale nadal mam problem. Zareklamowalam nowego kindle’a orządzonka przyszło, wszytsko jest w porządku, tylko nie wiem na jaki adres mam wysłać. Wydrukowałam „return pre-paid label” ale czy to wystarczy? raczej nie. Proszę o poradę.
    PS. Lepiej wysłać Pocztexem czy może UPSem? Czy może jeszcze jakąś inną firmą?

    0
    • Marcin pisze:

      jezeli to jest label z ups to wystaczy , a jezeli nie masz labla z ups tylko wydrukowny adres to cena z upc jest kolo 400 zł tyle co cena kindla – ja to napsialem amazonowi to mi nie kazali zwracac czytnika i mam teraz 2 popsute , wiec proboj pocztexem

      0
  59. haro pisze:

    Witam,
    Historia krótka, na lotnisku dostałem od kolegi kolegi kindla na podróż, spakowałem do torby a w domu okazało się, że 1/4 wyświetlacza padła i w ogóle jakoś nie działa, wyświetla się tylko dolny pasek. Co moge z tym zrobic oprócz kosza na odpadki elektroniczne?!

    0
    • Robert Drózd pisze:

      To samo co wszyscy przed Tobą – kolega (czy właściwie osoba na którą Kindle jest zarejestrowany) musi zgłosić problem do Amazonu, przyślą nowy, o ile nie minął rok od zakupu.

      0
      • haro pisze:

        Tak, wszystko jasne oprócz tego, że nie mam żadnych danych osoby na którą Kindle jest zarejestrowany:) a poszukiwania za granicą i prośba o zgłoszenie usterki, przesyłka itd. chyba przewyższy wartośc „prezentu”. Na części?:)

        0
        • Robert Drózd pisze:

          A Kindle jeszcze działa poza tym problemem z wyświetlaczem? Bo jeśli tak, możesz spróbować go przerejestrować na siebie i wtedy zgłosić Amazonowi. W każdym razie sugeruję kontakt i nie poddawanie się.

          0
  60. haro pisze:

    Tak, wszystko jasne oprócz tego, że nie mam żadnych danych osoby na którą Kindle jest zarejestrowany:) a poszukiwania za granicą i prośba o zgłoszenie usterki, przesyłka itd. chyba przewyższy wartośc „prezentu”. Na części?:)

    0
  61. adanadhel pisze:

    Drodzy, jak wspominałem w innym wątku zniszczyłem swojego pierwszego Kindla i lada moment powinien dotrzeć do mnie nowy … mam jednak pytanie, jak poustawiać teraz wszystko w Amazonie … w Manage Your Kindle mam już oba urządzenia 1st i 2nd … ale adres mailowy xxx.yyy@kindle.com jest przypisany tylko do starego … Czy można tego samego adresu używać dla obu urządzeń ? Jeśli nie to jak przenieść ustalony adres dla pierwszego urządzenia do drugiego (starego Kindla będę mógł ostatecznie wyrejestrować).
    Ustawienia do prenumerat już zmieniłem, więc chodzi mi jedynie o przypisanie adresu mailowego tego nowego Kindla.

    z góry dziękuję
    Michał

    0
  62. Metanool pisze:

    witam.wlasnie rozpoczalem walke z reklamacja.czy istnieje inna droga reklamacji niz tylko przez centrum telefoniczne? moze jakis email do Amazona? pozdrawiam

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Jest jeszcze możliwość zagadania z konsultantem na czacie – w przypadku maila i tak każą Ci zadzwonić, a na czacie da się załatwić.

      0
  63. Makus pisze:

    Kurczę… Ekran w moim Kindle padł po raz drugi w ciągu miesiąca. Tym razem w dniu wyjazdu na 5 tygodni :/ Kindle był w oficjalnej okładce, ale ta nie pomogła. Bagaż musiał zostać ściśnięty zbyt mocno i ekran w lewym górnym rogu nie wytrzymał :( Co ciekawe wygląda to jak punktowe uszkodzenie, a myślałem że takie coś nie będzie miało miejsca jak Kindle jest w okładce.
    Czy ktoś już reklamował dwukrotnie swojego Kindla? Czy za drugim razem też bez problemu wymieniają, czy już kręcą nosem?

    0
  64. Zjamnik pisze:

    Właśnie skontaktowałem się z konsultantem przez chat. Kindle padł mimo, że cały czas noszę go w okładce. Sprawa na razie stoi w miejscu, konsultant stwierdził, że czasem zdarzają się „freezy” jak urządzenie nie jest naładowane.

    Nie wiem czy to istotne, ale przez jakiś tydzień w ogóle nie miałem czasu nawet spojrzeć na mojego Kindla.

    0
    • Rafał Kotyrba pisze:

      Jeśli ekran Twojego Kindle wygląda tak jak na zdjęciu w poście to na pewno się zepsuł. Customer Support pisze tak każdemu, żeby uniknąć sytuacji gdy klient ma rozładowane urządzenie i reklamuje. Więc raczej się zepsuł :(

      0
    • Zjamnik pisze:

      Wszystko załatwione przez chat. Niestety nie dostałem „prepaid label”, ale zapewniono mnie, że koszt przesyłki zostanie zwrócony. Nowy Kindle ma być wysłany pojutrze.

      0
  65. diabvp pisze:

    Plaga na Kindle 3. Wczoraj padł ekran. Z niczego po włączeniu. O żadnych uszkodzeniach mechanicznych uszkodzeniach nie ma mowy. Leżał sobie w zamkniętym etui w szufladzie. Wczoraj włączyłem i jakby atrament się rozlał po wyświetlaczu. Na szczęście numer do rejestracji jest na pudełku- bo miałem niezarejestrowany a z wyświetlacza nic bym nie przeczytał i udało mi się wczoraj zarejestrować. Link do zdjęcia:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eaa7819d8920a846.html

    0
    • Makus pisze:

      Mialem identyczne uszkodzenie ostatnio. I tez kindle bylo w okladce. A po miesiacu (jak widac pare postow wyzej) uszkodzil sie ponownie…

      0
  66. Joanna pisze:

    Witam.
    Ja też zareklamowałam swojego Kindla, bo „screen is frozen”. Oczywiście nie było problemu. napisałam na chacie i mimo że jestem gimnazjalistką o poziomie angielskiego bodajże intermediate to z panią na chacie dogadałam się bez jakichkolwiek problemów. Niestety ja muszę odesłać swojego Kindla i właśnie mam, co do tego pewne pytania. Amazon napisał tak:

    Please don’t modify the replacement order in Your Account, as that may delay the replacement shipment.

    Remember to back up your personal content to your computer. When you return your Kindle, please do not return your power adapter, USB cable, manual, any accessories or other items that shipped with your Kindle. When we send a replacement, we’ll send you a Kindle only without any additional accessories.

    Please turn off wireless on your Kindle, insert the Kindle into a plastic bag, put it in original packaging if available, and send it back to us within 30 days from the date of this e-mail. If we don’t receive the device by then, you’ll be charged for the replacement Kindle.

    Please mail your return to:
    172 Trade Street
    Lexington, KY 40511 USA

    You will want to ship it with tracking and insure it.
    Please write the reason for your return on the packing slip, put the slip in the package you’re using, and wrap the package securely. Please indicate the cost of shipping you paid with your return (either on the packing slip inside of the box or written on the return label outside of the box). We’ll use this amount to reimburse your return shipping costs.

    Zrozumiałam większość, ale boję się, że czegoś nie zauważyłam czy coś. Jeżeli ktoś byłby tak miły aby mi wypisać w punktach, jakie czynności powinnam wykonać byłabym niezmiernie wdzięczna. A tak w ogóle to słyszałam, że Amazon może darować wysyłanie zepsutego Kindla jak się powie o koszcie przesyłki. Czy to działa?
    Poza tym chcę wiedzieć czym najlepiej wysyłać. Jak pójdę na zwykłą pocztę to jaką firmę wybrać? Czytałam, że pocztex, ale skąd amazon będzie wiedział ile mi kasy zwrócić? Mam do paczki załączyć dowód wpłaty za nadanie paczki? Proszę jak możecie napiszcie co mam zrobić od A do Z. Podałam do Amazona jedynie numer karty Visa Electron. Wpłacą od razu czy trzeba się upominać? Dziękuję z góry i pozdrawiam

    0
  67. Pingback: Kiedy na Kindle coś nie działa… | Świat Czytników

  68. Patryk pisze:

    Po rozmowie na czacie, pani stwierdziła, że zostanie mi przysłane nowe urządzenie. Stare mam odesłać. Różnica w kwocie zdeponowanej dla Amazonu i zwrotu od nich to ok 30 zł.
    Zostaje mi jedynie odesłać zepsutego Kindla.

    0
  69. guignette pisze:

    Ja rownież musialam reklamować kindle 3, ktory dostał w prezencie moj tata.
    Gdy pracownica Amazonu poprosila o numer karty debetowej/kredytowej, okazalo sie, ze moj tata takowej nie posiada. Na to Pani uprzejmie zaproponowala iz Amazon nie bedzie obciazac karty, ale wystawi tzw. Gift Certificate/Card, co pozwoli zalatwic reklamacje bezgotowkowo. Cala operacja nie kosztowala zatem ani zlotowki, obylo sie bowiem bez przewalutowania i prowizji bankowych. Jest to rowniez odpowiedz na pytanie co, jesli na koncie nie ma wystarczajacych funduszy.
    Dodam jeszcze iz Amazon nie zazyczyl sobie odsylania urzadzenia.

    0
  70. Alicja pisze:

    Właśnie zareklamowałam Kindle 3 przez chat. Pani obciążyła mi kartę i napisała, że dostanę refundację w 2-3 dni dokładnie tej samej wysokości. Ponadto nie muszę go im odsyłać. Kazali go po prostu wyrzucić. Cała operacja zajęła mi 20 minut. Usterka wyglądała jak na obrazku w komentarzu diabvp. Pierwszy raz udało mi się zareklamować coś tak szybko, w tak przyjaznej atmosferze i bez potrzeby straszenia rzecznikiem praw konsumenta.

    0
  71. Ania pisze:

    Witajcie, mam pytanie – wiecie może czy mogę reklamować kindelka jeśli na obudowie pojawiły mi się pękniecia (rysy)? Dwie symetryczne, półkoliste rysy odchodzące w dół od dolnych brzegów ekranu? Poza tym wszystko inne działa (odpukać:))

    0
    • Rafał Kotyrba pisze:

      Jeśli zrobiły się same to możesz próbować. Ale z drugiej strony – póki ogólnie działa to chyba nie ma sensu.

      U Amazona można reklamować wszystko, więc pewnie i taką reklamację Ci uznają :)

      0
  72. Rafał Kotyrba pisze:

    Jeśli zrobiły się same to możesz próbować. Ale z drugiej strony – póki ogólnie działa to chyba nie ma sensu.

    U Amazona można reklamować wszystko, więc pewnie i taką reklamację Ci uznają :)

    0
  73. Pikun pisze:

    Reklamowałem swojego kundelka wczoraj, przez chat. Całość zajęła mi nie więcej niż 20 minut wliczając zmianę osoby która obsługiwała moją reklamację. Nowy kundelek został wysłany dzisiaj, natomiast starego polecono mi wyrzucić w najbliższym punkcie zbytu sprzętu elektronicznego. Transakcja odbyła się bezgotówkowo, przemiły hindus załatwił sprawę poprzez gift certificate. Polecam poproszenie tę formę, nie tracimy wtedy nawet grosika na przewalutowaniu. Obawiam się jednak iż wybrany procent ludzi musi odsyłać swoje kundelki, jednak Amazon pewnie stwierdza czy faktycznie tyle uszkodzeń mają – zawierzać się tylu ludziom tylko na słowo przecież nikt nie będzie, ale z drugiej strony płacić za wysyłki tyle razy, to też strata spora dla firmy.

    0
  74. Swojak pisze:

    Jak to jest z reklamacją Kindle „refurbished”?
    Jak myślicie, czy jak kupię coś takiego na Puerto Rico to czy w razie reklamacji zrobią wysyłkę do Polski?
    Z góry dziękuję za Wasze opinie.

    0
  75. Harami pisze:

    Wczoraj niechcacy siadłam na swojego Kondla kiedy był zagrzebany w pościeli na łóżku. Oczywiście frozen scrren;/ Byłam zrozpaczona bo nie mam go nawet 2 miesęcy, do tego był to prezent. Myslałam ze nie ma szans na naprawe, ale po przeczytaniu waszych komentarzy odnalazłam nową nadzieję ;) niestety moja sytuacja okazała się o wiele trudniejsza, chyba jestem przekleta…:(
    Wszystki zaczeło się kiedy próbowałam się zarejestrować, kiedy dostałam Kindla (gdybym sama go kiupiła byłby już zarejestroany, jednak był to prezent). Niestety, z niewyjasnionych przyczyn, internet (nawet ten darmowy) w moim Kindlu nie działał. Próbowałam kilka razy z tym samym skutkiem. Nie zarejestrowałam sie poprzez komputer bo nie doczytałam najwyrazniej wszystkiego i myslałam ze to, iż utworzyłam konto juz wystarczy (nie wpisywałam kodu). Myslałam nawet zeby zgłosic gdzies sprawe z internetem ale jakos zawsze brakowało czasu. Tak więc mój Kindle nie był zarejestrowany.
    Zaraz po skontaktowani się z miła panią przez chat zostałam poproszona o nr seryjny. Powiedziałm ze nie mogę go odczytac z popsutego ekranu i zostałam odesłana do naklejki na pudełku. Ku mojemu przerażeniu odkryłam, że ta akurat naklejka jest w połowie oderwana (nie wiem jakim sposobem, może przy otwieraniu). Widze tylko 4 cyfry kodu, a powinno byc 16;/ Pani powiedziła ze niestety potrzbuje całego kodu. Chciała odemnie nr zamówienia, jednak to był prezent i takiego nie posiadam. Siostra, która dała mi Kindla powiedziała mi ze zamawiała go z konta kolezanki, z kolezanka nie mozna sie skontaktować gdyż na weekend wyjechała na wies gdzie nie ma iternetu. Pani z obsługi powiedziała ze w takim wypadku nie moze mi pomóc :( Kazała mi skontaktować się znowu kiedy zdobęde ten numer. Tylko ja nie mam nawet pewności ze ta koleżanka bedzie mieć ten nr (a idąc tropem mojego „szcześcia” załoze sie ze nie;/). Mam jednak nadzieje ze tak, a jak nie to nie wiem co zrobie. Podejrzewam ze nikt z was nie miał takiej sytuacji? Jestem zrospaczona, trzymam mojego kindla w ręce a nie moge udowodnić ze jest mój i co za tym idzie oddac do reklamacji:(
    Mam nadzieje ze jakos sie to uda rozwiązac. Poinformuje jak sie sprawa skończyła. I odrazu mała rada dla wszystkich nowych urzytkowników. Przepiszcie sobie gdzies nr urzadzenia z menu Kindla i schowajcie głęboko. Nigdy nie wiadomo kiedy sie moze sprzydać;/

    0
    • Mori pisze:

      Koleżanka będzie miała numer zamówienia, jeśli tylko będzie miała dobrą wolę, by sobie go odnaleźć. Wchodzi się na konto w Amazonie, wybiera opcję „Your orders”, a tam odnajduje już właściwe zamówienie (przydatna lista do wyboru po prawej, zatytułowana „Date:”, która pozwoli nam np. wybrać zamówienia z danego roku).

      0
    • Krzysztof Szweda pisze:

      Gdy na ekranie nie widać nic, a Kindle działa:
      1. Włączyć;
      2. Nacisnąć Home;
      3. Nacisnąć Menu, następnie 7 razy przycisk kierunkowy w dół;
      4. Nacisnąć przycisk kierunkowy raz w górę;
      (i wcisnąć przycisk kierunkowy – przejdziemy w ten sposób do ustawień)
      5. Przy wciśniętych Alt i Shift nacisnąć G;
      6. Podłączyć do komputera kablem USB;
      7. Z katalogu Documents otworzyć plik .gif i odczytać numer seryjny.

      edit rd. – dodałem małe uzupełnienie.

      0
    • Harami pisze:

      Dziękuję wam obydwu za szybkie komentarze :) Krzysiek, jak zobaczyłam twoją instrukcję, to myślałam, że się popłacze ze szczęśćia. I, co najważniejsze, po drobnej modyfikacji (opuściłam punkt 6 bo robił screena rejestracji, a nie settings) naprawde zadziałało :) Odrazu weszłam na chat i po odczekaniu jakiś 20 min połączyło mnie z hinduskim konsultantem. Praktycznie odrazu poinformował mnie ze przysługuje mi „free replacement” :) Rozmowa zajęła ponad 40-50 min, ale to z mojej winy bo wydawało mi się, iż nie posiadam odpowiedniej karty do rozliczenia, ale okazało się ze jest ok:) Potem pan „step by step” tłumaczył mi co, gdzie i jak mam wypełnić (wcześniej tego nie robiłam, bo ktoś inny składał zamówienie). Nowy Kindle ma być wysłany w ciągu 12-24h i dostane maila z dalszymi instrukcjami, podejrzewam, że dowiem się czy mam zwracać starego, czy nie. Ale po tych wszystkich przejściach, nawet jeżeli każą mi zwracać to juz mały pikuś. Najważniejsze, że się udało – dzięki Waszej pomocy. Jeszcze raz dziękuję :)

      0
      • Harami pisze:

        * korekta: instrukcja Krzyśka jest jaknajbardziej poprawna, nic nie trzeba opuszczać:) mi sie chyba pomyliło z tych wszystkich nerwów.Przepraszam.

        0
  76. marcin pisze:

    mam problem ponieważ kupiłem kindla 9 list 2010 , dzisiaj jest 12 ale 2 raz mi sie juz zniszczył i ostatni kindle został mi wysłany w sierpniu , dzisiaj znów został uszkodzony i teraz piszą mi , ze gwarancja obowiązuje rok od kupienia pierwszej wersji czyli 3 dni temu się skończyła i mogą mi go naprawić za 105$! czy ktoś miał podobny problem. Moim zdaniem powinien być rok gwarancji od wymiany każdego, bo to jest trochę bezsensu zważając na wadliwość tego urządzenia…

    0
    • Krzysztof Szweda pisze:

      Niestety, tak sobie ustalili i nic z tym nie zrobisz.
      Gwarancja na Kindle kończy się rok po zakupie lub 90 dni od wymiany. Przypuszczam że wymienili go na początku sierpnia i 90 dni upłynęło?
      Jedyne co możesz zrobić to poprosić jeszcze raz o wymianę, wspominając przy okazji że dobrym zwyczajem jest to że po wymianie sprzętu gwarancja biegnie od nowa. 2 razy już wymieniali Ci sprzęt, więc szanse na 3 wymianę masz zerowe, bo dopłacają do Ciebie, ale być może zaproponują Ci zakup nowego ze zniżką.

      0
    • Czarek pisze:

      Przecież to normalne, że gwarancja jest liczona od zakupu. W przypadku Kindla opłacałoby się samemu go zepsuć przed końcem gwarancji tylko po to, żeby ją przedłużyć – i tak do końca życia. Tu nie o to chodzi. Gwarancja jest, że przez rok będzie sprawny i tyle. I tak obsługa jest dużo lepsza, niż jesteśmy przyzwyczajeni w kraju.

      0
    • katala pisze:

      co oznacza – został zniszczony? jakie było uszkodzenie które podlegało gwarancji?

      0
  77. marcin pisze:

    ha! powiedziałem im ze nie użytkowałem kindla rok ponieważ wysyłka zajęła około 6 dni wiec powinienem mieć przedłożoną gwarancje o te 6 dni i zadziałało:) idzie nowy kolejny 4… teraz będę musiał uważać, dzieki za odpowiedz;)

    0
  78. Pingback: Nie warto przepłacać za Kindle! Uwaga na sklepy i Allegro! | Świat Czytników

  79. rastula pisze:

    Cóż, mój kindle umarł w podobny do opisanego sposób po trzech miesiącach

    wyciągnąłem go z kieszeni kurtki ( zawsze był w solidnej oprawce Tuff Luv) a tu górna połowa ekranu „rozbita” ( oczywiście nie mechanicznie, ale wygląda to podobnie do zbitej szyby)

    nie korzystałem z serwisu amazon, bo firma w której kupiłem jindla na Allegro powiedziała, ze moge to załatwic sam, ale oni mogą wysłac do mnie kuriera i przeprowadzić procedurę wymiany za mnie ( nie musiałem wykładac kasy za wysyłke do stanów)…

    tak więc o dziwo i w PL zdarzaja się sprzedawcy pomagający klientom :)…

    swoja drogą ta awaryjnośc jest niepokojąca – troche drogie to urządzenia jesli ma działac tylko rok…

    0
  80. Jacob pisze:

    Dzięki Wam wiem,że mogę go wymienić – bosko ! Natomiast powiedzcie mi gdzie jest ten czat gdzie moge z konsultantem pogadac ??? bo nie moge tego znaleść :/

    0
    • Rafał Kotyrba pisze:

      Najpierw zaloguj się na swoje konto i wejdź do „Manage your Kindle”.
      Po lewej stronie masz takie menu: http://img26.imageshack.us/img26/4402/kindlehelp1.png

      Potem po prawej masz: http://img810.imageshack.us/img810/1081/kindlehelp2.png

      Potem wybierasz problem tutaj: http://img24.imageshack.us/img24/5059/kindlehelp3.png i klikasz wskazany strzałką czat.

      I już.

      0
      • katala pisze:

        Cześć. Mam pytanie. Dzisiaj siadłam łokciem na ekranie moje Kindelka i oczywiście coś trzasło. Znalazłam Was i zaczęłam czytać. Nie jestem zbyt dobra w angielskim, ale weszłam na stronę, zgodnie z Waszymi podpowiedziami, zalogowałam się i weszłam na chat. Tam uprzejmy Pan powiedział mi, że to uszkodzenie mechaniczne, z mojej winy i nie przysługuje mi darmowa wymiana. Nie rozumiem, wydaje mi się, że Wasze przypadki nie różnią się od mojego. Ekran mojego Kindle’a wygląda bardzo podobnie (no dobrze odrobinę gorzej) od tego co zamieszczony jest na górze artykułu.
        Nie wiem co mam teraz robić?
        Najpierw byłam załamana, potem miałam nadzieję, a teraz znowu chce mi się płakać :(
        Macie jakiś pomysł :(

        0
        • Czy masz Kindle zarejestrowanego na swoim koncie? Jeśli nie to zarejestruj.

          Sytuacja dziwna bo zazwyczaj wymieniali – spróbuj skontaktować się z nimi jeszcze raz, może trafisz na innego, który Ci wymieni. W każdym razie powodzenia :)

          0
  81. simonsen pisze:

    Witam!
    Ostatnio wymieniałem Kindle’a z powodu pęknięcia obudowy obok prawego, dolnego rogu ekranu (na forach w sieci znalazłem kilka bardzo podobnych przypadków). Całą sprawę załatwiłem całkiem sprawnie na czacie. Na koniec otrzymałem maila z instrukcją dalszego postępowania. Nowy Kindle otrzymałem po trzech dniach (naprawdę szybko). Spakowałem uszkodzony sprzęt i chcę go odesłać … i tu mała zagwozdka: w otrzymanej instrukcji napisano- Please turn off wireless on your Kindle, insert the Kindle into a plastic bag, put it in original packaging if available, and send it back to us within 30 days from the date of this e-mail. If we don’t receive the device by then, you’ll be charged for the replacement Kindle.
    A pre-paid shipping label can be printed using the link below:
    http://www.amazon.com/gp/orc/rml/D9BTRPqrRRMA
    ale po otworzeniu linka można przeczytać:
    Print this mailing label and affix to your return package
    You will need to pay for return postage costs
    I teraz to już nic nie rozumiem czy ta przesyłka jest opłacona czy muszę za nią zapłacić.
    Jestem ciekaw czy ktoś miał podobne doświadczenia z serwisem Amazon i czy można odzyskać pieniądze z przesyłkę. Będę wdzięczny za każdą radę!

    0
    • Przem pisze:

      Czytać posty bo jest napisane na górze…
      Ja właśnie też jestem w trakcie reklamacji – z tego co mi wiadomo – albo zadzwoń do UPS i przyjadą po pake albo dostarcz ją do najbliższego punktu UPS z naklejonym tym kawałkiem do wycięcia i dołącz pozostałe 3 dokumenty!
      1. Ensure that there are no other tracking labels attached to your package.
      2. Affix the mailing label squarely onto the address side of the parcel, covering up any previous delivery address and barcode without overlapping any adjacent side.
      3. Print, complete, and affix 3 copies of required commercial invoice onto the address side of the parcel.
      4. Take this package to a UPS location. To find your closest UPS location, visit the UPS Drop Off Locator or go to http://www.ups.com and select „Drop Off”.

      0
  82. simonsen pisze:

    Witam!
    Czytałem wszystko powyżej – nie było tam jednak opisu podobnego przypadku.
    Sprawę w końcu załatwiłem, ale po wielu korowodach. Odbyłem dwa kolejne czaty w customer service. W czasie pierwszego otrzymałem taką odpowiedź:
    I’ve checked your order and as the return it from outside U.S.. we are unable to provide pre-paid return mailing label and I request you to return the kindle at your expenses and let us know the return shipping charges you paid, and we’ll issue full refund for the amount.(sic!)
    Poszedłem więc do biura UPS z zamiarem nadania przesyłki. Miłe panie tam pracujące były mocno zdziwione i powiedziały mi, że zwykle klienci odsyłający uszkodzone Kindle list przewozowy dla UPS i sprawę się załatwia bez kosztowo. Podobno byłbym pierwszym użytkownikiem Kindle’a z Krakowa który by płacił za taką przesyłkę, a przesyłka droga bo około 300-400 zł.
    Wróciłem więc do komputera i w trakcie kolejnego czatu(a) opisałem bardzo szczegółowo mój przypadek przytaczając treść poprzednich czatów i maili, które otrzymałem od Amazon.
    Wspomniałem o mojej wizycie w biurze UPS i powołałem się też na przykłady tu przytoczone. Spytałem na koniec dlaczego inni użytkownicy z Polski otrzymują dokumenty przewozowe UPS, a ja mam być wyjątkiem? Po chwili otrzymałem link do właściwych dokumentów.
    Całe zamieszanie wynikło z błędu pierwszej obsługującej mnie osoby- przysłała mi mailem
    niewłaściwy link, a potem było ciężko całą sprawę odkręcić.
    Konkludując, serwis Amazon działa bardzo dobrze niemniej czasami popełniają błędy, co skutkuje stratą czasu i nerwów.

    0
    • Przem pisze:

      No to spoko, że się udało – warto dokładnie monitorować takie sprawy bo w zależności od obsługi pchają bardzo dziwne rzeczy. Dzięki, że opisałeś wyjaśnienie sprawy bo przyznaję, że twoja odbiegała od tych powyżej. Dzięki takim postom wiele osób uniknie problemów z reklamacją. Pozdr.

      0
  83. michał pisze:

    2 miesiące temu kupiłem kindle’a 3(bez 3g, z wi-fi), po tygodniu zepsułem mu ekran… ale dogadałem się z obsługą i po kilku dniach dostałem kolejnego. Teraz bardzo na niego uważałem. Wczoraj czytałem, odszedłem na chwilkę, a kiedy wróciłem (po 2 min.) i zmieniłem stronę nic się nie stało. Dziś go resetowałem, ładowałem ale nic to nie dało.
    Co mogę zrobić żeby go naprawić?
    Czy przyjmą mi kolejną reklamacje?

    0
  84. krokodiil pisze:

    mała, czarna kropka na wyswietlaczu, podczas rozmowy na czacie okazalo sie ze moja karta kredytowa jest zablokowana ale to nie bylo problemem, miły Pan powiadomil mnie ze zamienny kindle zostanie wyslany jako prezent. Szybko dostalem maila z potwierdzeniem szybkiej wysylki. Okazało się też, że nie muszę wysyłac im „uszkodzonego” kindla, mimo ze to tylko malutka kropka w wielkosci 1 litery na najmniejszej czcionce :). Bardzo ciekawe

    0
  85. Makus pisze:

    Dzisiaj odesłałem 2 Kindle (3g Keyboard + WiFi nowy). W 3G padł ekran (mimo stosowania okładki oryginalnej) a w tym drugim od nowości przycisk przewijania strony działał „dziwnie” – miał podwójny skok, i trzeba było docisnąć, żeby zadziałał. Otrzymałem linka do naklejek przedpłaconych w UPS po poproszeniu o taką możliwość.

    0
  86. Marek pisze:

    Witam,
    Reklamowałem Kindle-a, ale nie wiem na który adres mam odesłać tego uszkodzonego? Na chacie w czasie reklamacji dostałem adres: 172 Trade Street, Lexington, KY 40511 USA,

    natomiast w emailu BOK Amazona napisał, że mam odesłać na adres:Amazon Returns/IML
    7178650800 Customer Returns Poland 82 Micro Drive Jonestown, PA 17038-8739.

    Na który adres Wy wysyłaliście swoje uszkodzone czytniki? Jeśli to był ten pierwszy adres, to czy po wydrukowaniu return label ze swojego konta w amazonie płaciliście coś za wysyłke? Czy może UPS bierze to na siebie?

    Z góry dziękuje za pomoc i pozdrawiam
    Marek

    0
    • Przem pisze:

      Upewnij się przez chata – bo ja mam jeszcze inny adres na wydruku na paczke.

      0
      • Marek pisze:

        Przem, na chacie jak i na koncie ( wydruki dla UPS ) w Amazonie mam adres w Lexington, a w mailu był Jonestown. Zadałem to pytanie też na FB. Tam osoba potwierdziła, że odsyłała Kindlea do Lexington. A Ty jaki masz adres na odesłanie Kindela?

        0
    • Robert Drózd pisze:

      Ja teraz będę odsyłał po raz pierwszy (trzymanie baterii) – i na print label mam Lexington. W mailu żadnego innego adresu nie było. Na wszelki wypadek zapytaj jeszcze raz na czacie.

      0
      • Marek pisze:

        Robercie, chyba tak zrobię. Ten drugi adres był w mailu od nich o tytule: Your Amazon.com Kindle inquiry.

        Please mail your return to:
        Amazon Returns/IML
        7178650800
        Customer Returns Poland
        82 Micro Drive
        Jonestown, PA 17038-8739

        Mój jest już w Koeln, więc dostanę go pewnie w piątek. Wysłali do z US w poniedziałek, więc mają dobre tempo. :-)

        0
        • marcin.dmochowski@gmail.com pisze:

          Wcale nie takie dobre ;) Rozmawiałem na chacie w poniedziałek, w środę kurier dostarczył jednego Kindle, w czwartek drugiego :)

          0
          • Marek pisze:

            Marcinie, ja rozmawiałem na chacie w nocy z soboty na niedzielę. Zamówienie gość zrobił od razu ale wysyłka poszła w poniedziałek dopiero. Teraz sprawdzałem to od 5 rano paczka jest już w Warszawie, czas dostarczenia przewidują na jutro.

            0
  87. Marek pisze:

    Jestem po rozmowie na chacie Amazonu. Pierwszy gość nie umiał pomóc, przekierował mnie do drugiego, ten do trzeciego. Ten ostatni poprosił o nr uszkodzonego Kindle’a i powiedział, że mam wysłać na adres w Lexington ( ten który jest w return center na moim koncie w Amazonie ). Wystarczy to wydrukować iść do UPS i wysłać, ja za wysyłkę nic nie będę płacił.

    Pierwszy raz coś reklamuje w Amazonie. Takie podejście do klienta to ja rozumiem, żeby u nas to tak wyglądało.

    0
  88. Zanim zgłosicie uszkodzenie Waszego Kindla zrestartujcie go najpierw (przytrzymajcie przycisk którym włączacie urządzenie przez ok 15 sek). Mi wczoraj mój Kindel się zawiesił i nawet laptop mi go nie wykrywał o czytaniu nie wspomnę. Zdesperowany, że utracę wszystkie swoje książki, a co ważniejsze notatki do nich już prawie miałem dzwonić do USA, aby mi go wymienili. Idąc za radą moich poprzedników (pod tym artykułem). Zanim to jednak zrobiłem trochę jeszcze poczytałem i znalazłem opis procedury zgłoszenia uszkodzenia>> http://swiatczytnikow.pl/kiedy-na-kindle-cos-nie-dziala/?pod
    i to mi pomogło. Zrobiłem restart i urządzenie działa ;-) Dlatego proszę zanim jak owieczki idące za radą tłumu zgłosicie uszkodzenie i/lub zadzwonicie do USA wykonajcie restart. O który i tak poproszą was na infolinii. Mimo wszytko bardzo dziękuję za artykuł i tyle przydatnych wpisów. Pozdrawiam ;-D

    0
  89. Pingback: Dlaczego warto zarejestrować Kindle? | Świat Czytników

  90. Pingback: Gwarancja Amazonu w praktyce: jedna rozmowa na czacie i nowy czytnik po 3 dniach | Świat Czytników

  91. m pisze:

    czekam juz ponad 6 miesiecy,nie mam ani kindla ani kasy.nie wiem co z moja reklamacja jak dzwonie to mowia ze mam czekac.

    0
  92. Pingback: Gwarancja Amazonu w praktyce: jedna rozmowa na czacie i nowy czytnik po 3 dniach.

  93. Silver pisze:

    Mam pytanie, może głupie ale jednak :) Czy powiadamiacie Amazon z jakiego powodu padł Wam ekran? Pytam poważnie, czy trzeba ściemniać że nie wiecie co się stało, czy lepiej jednak normalnie się przyznać że usiadło się na nim czy inne takie?

    0
  94. Klara pisze:

    Mam ten sam problem z Kindlem, ekran jest zniszczony tak samo (ale w całej górnej połowie). Kupowałam go w sklepie w Katowicach, więc nie wiem czy mogę zadzwonić do pomocy technicznej z USA/UK. Czy istniałaby taka możliwość? Nie wiem, czy uznaliby mi takie coś.

    0
  95. muser pisze:

    Mam pytanie, czy opisane sytuacje dotyczą tylko modelu Kindle Keyboard, czy też kolejnych modeli (classic i touch)?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Które sytuacje? Reklamacje czy awarie?
      Reklamacja przebiega tak samo.
      Natomiast uszkodzenia ekranu mogą się trafić w każdym czytniku – Kindle Classic i Touch mają dokładnie ten sam ekran co Keyboard.

      0
      • 3G vs 3G pisze:

        Oczywiście chodziło mi o awaryjność, czytając ten wątek , szczerze powiem, że jednak zrezygnuję. Sądziłem, że to może tyko konstrukcja KK predysponuje taką awaryjność (wspominana wielokrotnie szybka pod ekranem), a następne konstrukcje zostały już poprawione przez inny (czyt. może bardziej elastyczny podkład). Skoro okazuje się, że nawet etui nie gwarantuje ochrony, a czytnik trzeba traktować jak jajko a i to nie gwarantuje uchronienia urządzenia przed niedeterministycznym problemem z wyświetlaczem. Oczywiście wszystko się może popsuć, ale na to wygląda, że kindle są doprawdy bardzo wrażliwe (pomijając już fakt, że niektórzy wspominali tu już o trzecim, czy czwartym z kolei urządzeniu do wymiany). Chyba technologia e-ink jest jeszcze za mało dojrzała.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Wyciągasz złe wnioski. Pamiętaj, że Kindli w Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy. Większość ich właścicieli trafia na ŚwiatCzytników, jeśli widzą taki wątek a ich to dotknęło, to piszą. Podobno na świecie liczba wymienianych Kindli to parę procent.

          Dopóki e-ink się nie zmieni, to tak będzie – możnaby dołożyć szybę – ale pogorszy to kontrast czy czytelność. Zresztą nie przesadzajmy – przy codziennym używaniu ta szybka jest bezpieczna. Okładkę trzeba dokupić dla świętego spokoju, znam parę osób które przez lata już (bo od 2009) nosiły czytnik rzucony w torbie i przeżył.

          A na pewno to nie jest argument, żeby rezygnować z czytnika.

          0
          • 3G vs 3G pisze:

            „Podobno” – cóż danych faktycznych nie uzystkamy. Jednak jak już wspomniałem, wypowiedziało się już kilka osób, które co najmniej dwa razy musiały wymieniać sprzęt. Cóż może mam tu jakieś takie własne spaczenie, gdyż praktycznie wszystkie moje dotychczasowe komutery/komuterki, czy inna elektronika są w ciągłej sprawności od Apple II pascal, przez commodore 64, PC 366MHz itd., a nawet jeden laptop chodzi już 10 lat , a jako serwer 24h/7dni od 3 lat i specjalnie delikatnie ich nie traktuję, a tu tym razem czytam od takiej wrażliwości (podkreślam wielokrotnej usterce u tych samych osób). Kolega niedawno kupił KK3G i wyjechał w podróż, w ciężkie warunki, zobaczę jeszcze jak wróci, czy mu się nie uszkodzi. Co prawda Kindle obecnie i tak jest właściwie najtańszy np. KC (patrząc na takie Onyx), ale już w cenie takiej wersji KK3G to można nabyć tablet na androidzie i będzie on bardziej odporny i nawet serwer na nim da się postawić…

            0
            • Marcin pisze:

              Faktycznie, Kindle jest słabsze od porównywalnych cenowo tabletów na androidzie. Serwera nie idzie postawić, ekran jakiś taki mało odporny, gier nie ma. A już jakość czytania i wytrzymałość baterii to zupełna porażka. Wróć… jakość czytania i wytrzymałość baterii…
              No ale ja dziwny jestem, nigdy nie próbowałem na żadnej mojej książce serwera stawiać (chyba że się chybotał bo miał jedną nóżkę bardziej…)

              0
              • 3G vs 3G pisze:

                Wiem, z tym serwerem przesadzam (ale jakoś mam tendencję tworzenia z urządzeń zasilanych bateryjnie i o niskim poborze prądu tworzyć domowe serwery (web, ssh, druku i repozytoria źródeł), ponieważ UPS krótko trzymają w połączeniu z wydajnym PC w razie zaniku prądu), chodziło mi o to, że skoro ten wyświetlacz taki wrażliwy to jak on padnie to z urządzenia praktycznie po okresie gwarancji nic się już nie da zrobić.

                0
  96. wodzak pisze:

    Witam.
    Wracając do tematu reklamacji Kindla. Ja również wymieniałem swój egzemplarz z uwagi na pękniętą obudowę w narożnikach ekranu. Sam proces reklamacji bez żadnych problemów. Wręcz czysta przyjemność. Nowy otrzymałem po kilku dniach. Mailem Amazon przesłał naklejkę do wysyłki uszkodzonego Kindla. Nie zapłaciłem za wymianę ani grosza. Jakież więc było moje zdziwienie, gdy otrzymałem od Amazona maila z informacją, że w ramach rekompensaty przyznany został bonus, w wysokości wartości reklamowanego Kindla:) Tym sposobem właśnie odebrałem od kuriera przesyłkę z kolejnym Kindlem. Całkowicie za darmo :) Ładny prezent na Święta, prawda?

    0
  97. misek pisze:

    Niestety, mój kindelek po wyjęciu dzisiaj z plecaka ma zupełnie dziwny ekran a gwaracja właśnie się skończyła tydzień temu. Pan na czacie powiedział mi, że bardzo mu przykro ale nie może nic dla mnie zrobić – jedynie za 89$ wysłać mi innego z 3-miesięczną gwaracją albo żebym sobie kupił nowego z amazonu.. Czyste żarty – będe co rok kupował nowego Kindla?
    Żeby było jasne -nic mi nie upadało i nic nie przyciskałem (przynajmniej ja o tym nie wiem). Sam zachwalałem moim znajomym jaka dobra firma ten amazon. Byłem w kindlu „zakochany” ale jak to w życiu bywa kubeł zimnej wody na głowe i człowiek. Więc jak widać nie same pozytywne rzeczy można powiedzieć o amazonie.

    0
    • raf pisze:

      Coś się w tym plecaku jednak wydarzyło… Z ciekawości czytnik był w twardej okładce?

      0
      • misek pisze:

        Nie był w twardej okładce, zawsze go noszę między innymi książkami. Do teraz nie wiedziałem, że w ten sposób można kindla uszkodzić. A nosiłem go w wielu torbach, woziłem luzem itd. Nigdy nie oszczędzałem. A tu takie buty. Zresztą nie wiem co mogło się stać w plecaku – w domu wrzuciłem go do plecaka, przeszedłem 100m, wsiadłem do tramwaju, skasowałem bilet i wyjąłem kindla. Jeśli od włożenia do plecaka kindle się uszkadza, to przynajmniej powinni napisać, że nie wolno go tak nosić, albo sprzedawać od razu w pancernej obudowie. Niestety następnego kindla nie kupię.

        0
        • Marcin pisze:

          To tak jak z przebieganiem na czerwonym świetle – ryzykujesz, aż w końcu coś Cię potrąci :P
          Sorry, ale wiedząc jak delikatne są ekrany tych urządzeń sama myśl o „wrzucaniu pomiędzy książki” powoduje u mnie dreszcze :P

          0
  98. Johnny pisze:

    Witam. Ja mam pewien problem. Mianowicie u mnie w domu znajdują się trzy czytniki (2 x kindle 3g z klawiaturą i kindle bez klawiatury – ten najnowszy). Niestety dzisiaj przez przypadek jeden z nich uszkodziłem (kindle 3g – chyba musiałem nacisnąć za mocno na ekran, bo jak chciałem zmienić strone to cześć ekranu mi zamigotała i się zmroziła, reset spowodował że cześć ekranu się wybieliła a na reszcie wyświetlają się cześci wcześniejszej strony) i pech chciał że on był kupiony najwcześniej i jako jedyny od dwóch miesięcy nie posiada już gwarancji. Orientujecie się może czy jeślibym reklamował ten czytnik z gwarancja i paragonem tego drugiego czytnika (inne nazwisko i adres zamieszkania bo na kuzynke kupowany) to oni by się jakoś kapneli ?

    0
  99. Bartek pisze:

    Witam

    U mnie podobnie jak u was : zgnieciony, połowa ekranu siadła itp. I komplikuje sie dopiero p[otem – e kindla kupiłem na ebay`u w stanach od prywatnego gościa, on go wysłał mojemu koledze który był w tym czasie w USA na stypendium i tak przewieziony przez granice trafił do mnie.. Idąc za radami tego portalu wyciągnąłem numer seryjny, zarejestrowałem go tylko mam problem. Nie wiem kiedy kindle dokładnie był orginalnie kupiony, gdzie ( czy sklep czy inny pies) nie mam żadnych rachunków ani paragonów itp. Podobno kupiony był w grudniu na swięta dla dziecka, nietrafiony prezent, gwarancja to niby rok – czy oni bedą wiedzieć kiedy on był kupiony? Na pewno do nich zadzwonię ale i tak fajnie by wiedzieć coś wcześniej:/

    Pozdr!

    0
    • Kacper86 pisze:

      Amazon na swojej stronie pisze, ze nie jest wazne zrodlo pochodzenia kindle’a. Jesli nie minal rok od zakupu oraz czytnik jest zarejestrowany (wazne!) to beda sie starali rozpatrzyc reklamacje. Zadnych paragonow, ani dowodow zakupow nie trzeba :)

      0
  100. Bartek pisze:

    Pogadałem na Chacie z konsultantem, nic nie chciał, żadnych dowodów wpłaty itp. Powiedział że wyśle zlecenie na nowego kindla, poprosił o potwierdzenie adresu, 4 ostatnie cyfry z numeru karty i napisał że do 2-3 dni mam dostać maila z dalszymi informacjami. No zobaczymy, będę informował!

    0
  101. szymon pisze:

    No to klops…
    Biorę kindla do szkoły, chcę poczytać na przerwie i BAM! ekran w rogu nie nadaje się do czytania, przyszedłem do domu, włączam czat i właśnie 15min temu załatwiłem sprawę, kindla muszę odesłać, a nowy ma przyjść między 14 a 16maja.

    Mam do was pytania, jako że muszę odesłać kindla, to czy muszę zapłacić za kuriera UPS dla którego mam dokumenty?
    Czy pobiorą mi kasę z konta z karty? w zamówieniu jest napisane 159.88$, co mnie przeraża, bo za tyle to nowy kindelek jest.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Było już o tym – powinieneś dostać od Amazonu etykiety adresowe ktore naklejasz na pudełko i odsyłasz za free UPS-em. Jeśli nie dostałeś, to się upomnij.

      http://swiatczytnikow.pl/gwarancja-amazonu-w-praktyce-jedna-rozmowa-na-czacie-i-nowy-czytnik-po-3-dniach/

      0
      • szymon pisze:

        Etykiety mam(3 kopie:])
        Co do drugiego pytania to czy pobiorą mi pieniądze z konta?
        Trochę się tego obawiam, sprawa jeszcze świeża, właśnie ratuję książki z kindla i zrobię mu restart do ustawień fabrycznych, bo zmiana marginesów i dodanie czcionki(bez jailbreaka) by wszystko było ok.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Są dwie praktyki:
          – albo pobiorą i zwrócą po otrzymaniu tego starego.
          – albo pobiorą tylko wtedy gdy nie otrzymają starego w ciągu 30 dni.

          0
          • szymon pisze:

            „I created the replacement order with charges using a gift certificate balance I applied to your account. No charge was placed on your credit card.”

            Takie coś dostałem w mailu od osoby z którą pisałem na czacie, czy to oznacza że nie pobiorą mi kasy z karty?

            Przed chwilą dzwoniłem też do UPS po kuriera, skoro wydrukowałem sobie etykietę wysyłki to czy wezmą pieniądze za paczkę, oraz chciałbym wiedzieć czy to nie przeszkadza że wyślę kindla zanim dostanę nowego?

            0
  102. szymon pisze:

    No dobra kindelek w drodze z USA za pomocą DHL, zauważyłem że jednak nie pobrali mi kasy z konta, tylko dali Gift którym zapłacili,

    A najlepsze że mój stary kindelek to wersja SO :)

    0
  103. tryb77 pisze:

    Zamierzam kupić na allegro czytnik Kindle. Z racji szczupłych funduszy zdecyduję się na wersję special offers. Ponieważ lubię dmuchać na zimne, mam kilka pytań dotyczących reklamacji wersji SE.
    Czy można reklamować w Amazon wersję special offers kupioną na allegro? Czy w takim przypadku Amazon przyśle nowego Kindla do Polski? Czy to też będzie Special Offers?

    0
    • szymon pisze:

      Mam wersję Classic SO(srebrną) i kupowałem ją na allegro bowiem nie miałem jeszcze wtedy karty debetowej, reklamowałem czytnik i mi uznali, tylko nie powiedziałem im wprost że kupiłem go w polsce od sprzedawcy i nie miałem problemów ze strony amazonu(kurier to inna bajka, bo nie chciał przyjąć dokumentów, ale w końcu wygrałem :]),
      opisałem im problem że ekran jest zepsuty, a po tym jak konsultantka zapytała się co się stało odpowiedziałem wprost że miałem w plecaku, a po wyciągnięciu już ekran był pęknięty(okładka bluecosto mnie zawiodła, i teraz w plecaku kindelek siedzi w pudełku z którym przyszedł, a jest to o wiele lepsza ochrona),

      co od wersji SO, to możesz ryzykować i brać, ale osobiście bym dozbierał przez miesiąc lub dwa więcej pieniędzy i zamówił prosto z amazonu, bo jest większa szansa że jednak uznają, a teraz nowy(znaczy czarny, bo pewnie taki sam w środku) classic jest nawet tańszy niż kiedyś to i tak zapłacisz mniej niż kilka tygodni temu.
      Co do wersji SO to ma ona według mnie jedną przewagę nad wersją międzynarodową, mianowicie bardzo ładne reklamy jako wygaszacze :)

      0
  104. Damian pisze:

    Witam, chciałem się zapytać, czy wasze kindle były na gwarancji gdy zgłaszaliście uszkodzenia? Czy ewentualnie były już po gwarancji, a Amazon i tak je wymienił?

    0
  105. pani_lyzeczka pisze:

    Czytam i czytam, przeglądam sieć, czytam i nie znajduję. Otóż mam swojego Kindla Classic od tygodnia i wszystko – prawie – jest o.k. Ekran działa, nie nadepnęłam go, nie położyłam się na nim, ani nie usiadłam. Lecz – na dole ekranu pojawił się „pajączek”, o wielkości 3 mm, rozlana malutka kropelka atramentu (z czterema odnóżami), takie małe zbiorowisko martwych pikseli (tak, wiem, że to nie piksele). Nie bardzo wiem jak to się stało i kiedy, i czy przypadkiem nie miał tak od nowości. Nie chciałabym go reklamować, bo to nie jest wada uniemożliwiająca czytanie; niemniej czytając cały czas widzę go (pajączka) albo mam świadomość jego istnienia ;) Stąd moje pytanie: czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? I co ewentualnie można zrobić – w swoim zakresie (restart nie pomaga)?

    0
    • szymon pisze:

      Jeśli restart nie pomaga, to wejdź na czat i zapytaj o wymianę, jest duża szansa że Ci wymienią, pamiętaj to nie polska gdzie z góry każde uszkodzenie jest winą użytkownika(choć osobiście nie spotkała mnie odmowa naprawy) ;)

      0
      • pani_lyzeczka pisze:

        no tak, no tak, to tu najczęściej proponowany „program naprawczy” :) gdzieś tam biorę go pod uwagę; niemniej chciałam zapytać czy kogolowiek spotkała taka wada, czy też uszkodzenie? przeszukałam blogi i sieć i nie znalazłam słowa o czymś takim. no bo z drugiej strony jak Kindle „tak mają”, to może nie ma o co kopii kruszyć… choć, muszę przyznać, nie spodziewałam się, że Kindle są tak delikatnej natury. jestem użytkownikiem iPada, to w porównaniu z Kindlem i jego mobilnością, można nim (iPadem) gwoździe niemal wbijać…

        0
  106. Masza pisze:

    Nie chcieli mi wymienić Kindle 5 z pękniętym ekranem, mimo że mam aktywną gwarancję. Zaproponowali zakup nowego za 65$ (tyle samo, co zapłaciłam za stary). Nie wszystko jest jednak tak kolorowe w tym Amazonie=(((

    0
  107. Piotr pisze:

    Witam,
    przeżyłem deja vu, czytając ten artykuł sprzed dwóch lat. Miałem ostatnio „prawie” dokładnie taki sam przypadek. No właśnie – „prawie”, ale może po kolei. Zaczyna się tak samo: czytałem do późna, zasnąłem z Kindlem i po obudzeniu matryca wyglądała jakby była w środku pęknięta na pół (zamrożone pół ekranu). Najpierw panika w oczach, ale po kilku minutach na czacie dowiedziałem się że miły Pan/Pani z Amazonu (nie wiem, bo imię takie jakieś hinduskie, że nie podjął bym się nawet jego wymówienia) złożył (-a) za mnie zamówienie na nowego, którego wysyłają do mnie ekspresem. Oczywiście wszystko za free. Poproszono mnie również o zwrot uszkodzonego pod „groźbą” obciążenia mojej karty. Wszystko fajnie, po dwóch dniach (sic!) zapukał kurier, wręczył mi mojego nowego Kindla i … tu pierwszy zonk, fakturę za należności celne i podatkowe w wysokości 92 złociszy. Ok, myślę sobie, to nie wina Amazonu, że państwo chce ode mnie drugi raz cło za, skądinąd, jeden produkt. Przełknąłem gorzką pigułkę i poleciałem na pocztę wysłać uszkodzony czytnik. Wysyłka 132 PLN. Ucieszony wcześniejszą obietnicą zwrotu „shipping cost”, wysłałem do Amazonu tracking number przesyłki i informacje o koszcie. Po dwóch dniach… zonk numer dwa, otrzymałem maila z którego dowiedziałem się iż: „I’ve checked the return process and tried to refund the shipping charges but could not able to refund the amount. I’ve issued a promotional certificate $42, which you can use the next time you order an item sold by Amazon.com.” Ugryźcie się, wolę gotówkę. Po dwóch godzinach próśb i gróźb na czacie, z trzema różnymi osobnikami, gdy zacząłem w kółko otrzymywać informację w stylu „I am sorry for the wrong information in the email regarding refund will be issued on free replacement order”, wyłączyłem się. Cóż, konkluzja jest taka, że z jednej strony cieszę się że mam nowego Kindla, ale z drugiej pozostał duży niesmak, że darmowa wymiana kosztowała mnie 224 zł. Pozdrawiam wszystkich czytających!

    0
  108. Greate article. Keep posting such kind of information on your blog.
    Im really impressed by it.
    Hey there, You have done a great job. I will definitely digg it and in my opinion suggest to my friends.
    I am confident they will be benefited from this web site.

    my blog post cardsharing anbieter

    0
  109. bellyup pisze:

    Ja wczoraj uszkodziłam swojego Kindla kołonotatnikiem, ma sporą ryse na wyświetlaczu…. Płakać mi się chce… Przecież mam etui a głupia wrzuciłam go luzem do torby… Mądry Polak po szkodzie ;(

    0
  110. Hi there! I just want to give a huge thumbs up for the good info you might have here on this post.
    I can be coming back to your blog for more soon.

    0
  111. Pingback: Zostań autorem Świata Czytników! Zapraszam do wpisów gościnnych | Świat Czytników

  112. Adrian Żakowski pisze:

    W drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia zauważyłem rysę na moim „pejperłajcie”. Po dokładnej analizie doszedłem do wniosku, że ekran został uszkodzony „od środka”. Na zewnętrznej powłoce ekranu nie było ani śladu, ale przy działającym podświetleniu było widać rozbłyski. Skontaktowałem się z Amazon przez chat. Szybko wyjaśniłem sprawę i dostałem informację, że nowy czytnik tego samego dnia zostaje wysłany i mogę spodziewać się go po nowym roku (3.01.2014). Natomiast uszkodzony czytnik mam zapakować w pudełko wydrukować jeden dokument z poczty i zanieść do UPS. Zero kosztów poniesionych przeze mnie, a nowy kindle w ramach gwarancji już u mnie. Nie do pomyślenia w Polsce z taką obsługą gwarancyjną.

    0
    • keda pisze:

      a gdzie kupowałeś swojego Kindla? w amazon? czy ktoś ci przywiózł?
      właśnie znajomy ma mi przywieźć z USA lecz cały czas zastanawiam się jak to jest z tą gwarancją dla KINDL z Special Offer.
      nigdzie konkretnie na stronie amazon nie ma info…
      będę wdzięczny za info

      0
      • Adrian pisze:

        Kolega z USA przywiózł. Gwarancja międzynarodowa. Wszystko załatwiasz przez amerykańskiego amazona. Z kolei moja partnerka kupiła w polsce i po awarii ekranu musiała kontaktować się z brytyjskim amazonem.

        0
        • keda pisze:

          a masz wersje z Special Offer czy bez?

          0
          • Adrian pisze:

            Miałem z ofertami, ale napisałem do amazon poprzez chat i po chwili oferty zniknęły;)

            0
            • keda pisze:

              heh, tez dobre..
              dopytuje, bo próbuje od ponad godziny dogadać się z nimi (support amazon) na chat’ie , i co chwilę kto inny odpowiada kompletnie odmienne teksty
              raz piszą, że z ofertami to nie ma międzynarodowej gwarancji, po czym jak proszę o wskazanie tego zapisu w gwarancji to mowia, że właściwie to nie wiedza i przełączają mnie do nowego konsultanta

              teraz wreszcie trafiłem na takiego co piszę, że wszystko działa:
              „Okay, in that case, you can go ahead with the Kindle with special offers and it will surely work in Europe, but, you will not able to see special offers when you bring the device in Europe. There would be no problem while getting in-warranty replacement for the device.
              Me:and all the warranty shipping is also for FREE (from Europe too)?
              Dilip:Yes, if the device would be in-warranty, we will provide the replacement at free of cost. No Shipping cost.”
              uff…

              0
  113. Adam pisze:

    Uszkodziłem mechanicznie ekran w moim nowym Kindle Paperwhite 2. Nie ukrywalem tego faktu przed pomoca techniczna Amazon. Mimo wszystko nalegali na bezplatna wymiane na nowy :)
    Amazon jest niesamowity!

    0
  114. Sławek pisze:

    Mój Kindle 2 3G padł w grudniu. Jest po gwarancji, po rozmowie z Amazonem zaproponowano mi model refubished po niezbyt atrakcyjnej cenie. Szukając na Youtube znalazłem jak go rozebrać, okazało się, że bateria jest spuchnięta. Zamówiłem nową w Amazonie przyszła po 3 dniach. Po wymianie i wszelkich możliwych resetach na ekranie ten sam komunikat „Your battery is empty”. W stolicy 36mln kraju nie ma serwisu urządzeń sprzedawanych na świecie w setkach tysięcy szt. Kończę przygodę z Kindlem. Kupiłem Sony.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Powodzenia w serwisowaniu czytników Sony w polskich serwisach tej firmy…
      Nową baterię kupowałeś w Amazonie czy od jakiegoś sprzedawcy, który tam się reklamuje?

      0
      • Sławek pisze:

        Zamówiłem w amazon.com ze swojego konta
        Battery for Amazon Kindle 2, Kindle II, Kindle DX
        z kosztami przesyłki wyszło 109,44zł,
        a co do Sony to mam TV 40″, kino domowe DG720, telefon Xperia i Vaio 11″ i jakoś wszystko hula… póki co.

        0
  115. Każdy spośród nas zetknął się z tematem, doradzam zapoznanie się
    z tematem.

    my webpage; pozycjonowanie gliwice

    0
  116. plac zabaw pisze:

    Bardzo fajowy post, interesujące wpisy polecam wszystkim
    lekturę

    Feel free to surf to my web site plac zabaw

    0
  117. murkwia pisze:

    To ja chyba mam pecha.
    Wyświetlacz uszkodził mi się podobnie, jak we wpisie: połowa ekranu działa, połowa jest zamrożona. Wieczorem działał, rano nie. (Nie mogę wykluczyć, ze mój kot miał coś z tym wspólnego, ale jest to wybitnie mało prawdopodobne, bo bestia jest zbyt spasiona, by wskoczyć na półkę, na której leżał sprzęt).

    Opisałam wszystko konsultantowi z Amazonu. I dowiedziałam się, że moja gwarancja, choć aktualna, nie obejmuje takich uszkodzeń („not cover” i już), proponują czytniki „refurbished”. Niby fajnie, ale jednak smutno trochę.

    Czy ktoś spotkał się z podobną odpowiedzią? (Nie wiem, czy się pogodzić z faktem, czy liczyć na innego konsultanta) : )

    0
  118. Marlena pisze:

    A co mam zrobić jeśli po podłączeniu Kindle do komputera nie ma folderu do którego można wgrywać ebooki ?

    0
    • Adam pisze:

      Jesli masz swojego Kindla skonfigurowanego z kontem na Amazon wtedy wystarczy, ze na swoj adres mail (na Amazonie) wyslesz ksiazki, pdfy itp (prawie dowolny format o ile w tytule wiadomosci wpiszesz CONVERT) a one pojawia sie na ebooku.

      0
  119. Laura pisze:

    Hm, to ja zapytam: czy ktoś z was miał problemy po odesłaniu kindla, typu uznanie, że problem nie występuje/nie zgadza się z opisem?
    Osobiście uważam, że bateria w moim egzemplarzu trzyma za krótko. Nie jest to jeszcze patologiczny problem, niemniej w ciągu ostatnich 2 tygodni ładowałam czytnik 3-4 razy. Owszem, czytałam sporo, ale nie używam wifi ani żadnych innych funkcji, więc wydaje mi się, że to trochę za dużo. Chętnie wymieniłabym go wobec tego na inną sztukę, ale obawiam się, że po odesłaniu i przeanalizowaniu egzemplarza moja reklamacja może zostać uznana za bezzasadną, a ładowanie wciąż jeszcze w normie (osobiście nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić, czy to pewna wina baterii, czy może chwilowy kaprys elektroniki). Za nowy egzemplarz płacić nie mam ochoty, wobec czego chciałabym wiedzieć, czy ktoś miał taki przypadek.

    0
  120. hurtownia pisze:

    Trudno zgodzić się w tej kwestii.

    0
  121. sukhur pisze:

    Cześć, kupiłam moejgo Kindle’a przez internet, ale nie pamiętam skąd mi go dostarczyli. Czy jeśli chcę złożyć reklamację to nie ważne do jakiego kraju zadzwonię? Nie można do polskiej obsługi?

    0
    • radli pisze:

      Nie ma polskiego działu obsługi. Jeżeli kupiłeś na którejś witrynie Amazon to tylko przez tą witrynę możesz składać reklamację. Tzn. Kindle kupiony w amazon.de tylko zareklamujesz na amazon.de. Jeżeli spróbujesz na innej stronie odeślą cię. natomiast jeżeli kupiłeś go w jakimś polskim sklepie, próbuj na amazon.com. Ja jestem po udanej reklamacji Kindla kupionego w x-kom.pl właśnie poprzez chat z konsultantem na amazon.com

      0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.