Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Prime Day: Kindle 10 o 30 EUR taniej, Paperwhite IV o 50 EUR taniej!

Gdzie się podziały postępy w książce na Kindle? Czyli skrót, którego wiele osób nie zna

Jeśli jakiś problem pojawia się kilka razy w pytaniach, komentarzach czy wpisach na forach, wtedy myślę, aby go opisać na Świecie Czytników.

A o to… pytacie regularnie. Nie ma miesiąca, abym nie widział postu na Facebooku czy komentarza.

Ktoś sobie czyta na Kindle i na dole strony widzi postępy procentowe, albo czas do końca. Pewnego dnia ta liczba znika. Co robić?

Po prostu: dotknąć lewego dolnego rogu ekranu. :-)

W ten sposób zmieniamy informacje na temat aktualnej książki, które Kindle nam pokazuje. Kolejno będą to:

  • Liczba lokacji i procent postępu w książce. Lokacja to pozycja w książce, w przybliżeniu możemy to traktować jako kolejne zdania czy grupy słów.
  • Liczba stron i procent w książce (liczbę stron mają tylko książki z Kindle Store lub takie, gdzie sami sobie strony dodamy).
  • Czas pozostały do końca rozdziału (to jest funkcja o nazwie Time To Read).
  • Czas pozostały do końca książki.
  • i… puste miejsce – jeśli nie chcemy, aby cokolwiek nas rozpraszało.

Prędzej czy później będziemy sobie to przypadkowo przełączać, tak więc jeśli nie pasuje nam to co widzimy, trzeba dotknąć dolnego, lewego rogu jeszcze raz.

Jest jeszcze inne miejsce, gdzie możemy te informacje zmienić. Wchodzimy w ustawienia tekstu (Aa) i przechodzimy do zakładki More.

Zwracam uwagę, że w tym miejscu włączamy sobie również zegar w książce – to funkcja, którą Amazon dodał w lutym 2018 z aktualizacją 5.9.4.

Gdy wybierzemy „Reading Progress” widzimy wszystkie dostępne informacje.

A jak już wspominam o funkcji Time To Read: znanym problemem na Kindle jest to, że czasami podawany czas do końca rozdziału/książki jest kompletnie nierealny, np. 20 minut do końca książki. Takie błędne wskazania mogą wynikać z tego, że szybko na początku lektury przeskoczyliśmy kilka stron (np. wstęp, spis treści i podziękowania), no i czytnik „nauczył się”, że będziemy tak szybko czytali całą książkę. W takiej sytuacji istnieje sposób na zresetowanie postępów w Time To Read, oczywiście tylko dla danej książki. Artykuł pochodzi z 2014, ale sposób działa nadal w Kindle z nowym oprogramowaniem.

No i jedna uwaga na końcu – niestety, z Kindle korzystam od 11 lat i czasami ciężko mi sobie wyobrazić, że nowi użytkownicy czytników mogą mieć problem z jakąś funkcją. Jeśli zatem jest coś, z czym sobie nie radziliście, a o czym nie znaleźliście artykułu na Świecie Czytników – dajcie znać w komentarzach. Postaram się to nadrobić.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

14 odpowiedzi na „Gdzie się podziały postępy w książce na Kindle? Czyli skrót, którego wiele osób nie zna

  1. Kuba pisze:

    Ja ostatnio się zdziwiłem, że przy zmianie natężenia podświetlenia (PW4) zniknął przycisk „max” – niby można też próbować trafiać w te mniejsze prostokąciki, ale jednak był to trochę wygodniejszy sposób na szybkie rozjaśnienie ekranu na słońcu

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Hmm, wydawało mi się, że w PW4 nie było nigdy tego przycisku (jest dotąd w PW3), ale mogę się mylić.

      0
      • Kuba pisze:

        W sumie możliwe, że ja też coś mylę, bo się w grudniu przesiadłem z PW2 na PW4, a tam na pewno był ten przycisk

        0
  2. Olej pisze:

    Nie zawsze to zadziala – jest jakis blad ktory co jakis czas powoduje u mnie (PW4) ze to info znika zupelnie i wraca dopiero po restarcie kindla (ale po jakiejs mocno losowej zabawie w zmiany ksiazek)… Nie mam powtarzalnej sciezki ale mam wrazenie ze jak juz sie dzieje to zawsze zaraz po sciagnieciu nowych ksiazek (ale tylko raz na jakis czas)

    1
  3. wojtek2005 pisze:

    Robercie, z jakiej książki jest ten ostatni fragment, jeśli można zapytać?

    1
  4. Rafał pisze:

    A ja czekam na wyświetlanie ilości przeczytanych / pozostałych do końca stron (takich kindlowych), które się ładnie przeliczają przy każdej zmianie czcionki czy marginesów. Jeśli ktoś całe życie obcuje tylko z Kindlem może nawet nie wiedzieć, że konkurencja już od dawna ma taki mega feature.

    2
    • Robert Drózd pisze:

      Domyślam się, że chodzi o czytniki PB. Jak omawiałem te zmiany, to zdania były podzielone, bo niektórzy woleliby czas (no i też do końca książki, bo PocketBook podaje tylko do końca rozdziału). Najlepiej, aby były obie te możliwości – tak ma zresztą appka Legimi dla inkBOOKa.

      Zaletą podawania liczby stron (ekranów) jest to, że nie trzeba mierzyć czasu czytania i nie ma wypaczeń z tym związanych.

      3
  5. Bienqiu pisze:

    Niech zgadnę, polski fragment książki to Artemis?

    0
  6. Quarius pisze:

    Nie wiem czy to jakiś błąd czy może jest jakiś „skrót”, którego nie znam, a który powoduje zmianę rozmiaru czcionki na mniejszą. Czasami zdarza mi się musnąć ekran przypadkiem i pyk, czcionka się zmienia. Wtedy już muszę odpalać menu, i szukać tradycyjnej zmiany rozmiaru żeby to naprostować.

    (PW2)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Hmm, pojedyncze muśnięcie nie powinno nic zmieniać. Dotykowe Kindle mają gest powiększania/zmniejszania tekstu przez rozciągnięcie/przyciągnięcie dwóch palców, ale to by było raczej zauważalne.

      0
  7. Michał pisze:

    A ja i tak wolę kropeczki ze starych kundelków :)

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.