
Ukazała się właśnie aktualizacja do wszystkich czytników Kindle z ostatnich lat. Nie przynosi ona żadnych nowych funkcji.
Wersję 5.16.2.1.1 pobierzemy ze strony Amazonu (link afiliacyjny), a została przygotowana dla następujących modeli:
- Kindle 8, 10 i 11
- Kindle Paperwhite 3-5
- Kindle Oasis 1-3
Kindle Scribe dostał z kolei wersję 5.16.2.0.1. Amazon kontynuuje wypuszczanie dla tego modelu wersji o innym numerze.
Na tym można by wpis zakończyć, gdyż aktualizacja nie przynosi żadnych zmian – producent nie wspomniał nawet o tradycyjnych „poprawkach i usprawnieniach”.
Ja tradycyjnie sprawdziłem, czy przypadkiem nie pojawił się polski język i klawiatura, nadal się nie pojawiły. :-)
Z tego też powodu nie widzę powodu, abyście ręcznie tę wersję ściągali i instalowali, no chyba że bardzo chcecie. Jeśli będzie z jakiegoś powodu dla Amazonu ważna, to wgra ją nam automatycznie za jakiś czas.
Uzupełnienie z 12 sierpnia: w ostatnich paru dniach kilka moich Kindli się zaktualizowało automatycznie, czyli zapewne są to jakieś poprawki błędów, które Amazon chce dość szybko wgrać.
Uzupełnienie z 16 sierpnia: parę osób ze Stanów donosi, że zmienił się widok kolekcji – można się przełączyć między listą i okładkami. Ale nie wszyscy jeszcze dostali tę aktualizację (jest ona włączana zdalnie przez Amazon), jak ją będę miał, opiszę w osobnym artykule.
Jak zaktualizować czytnik Kindle?
Należy ze strony Amazonu pobrać właściwy plik dla naszego modelu i przegrać go do folderu głównego czytnika. Następnie wybieramy Menu (trzy kropki w górnym prawym rogu) – Settings – Menu – Update Your Kindle.
Czytniki czasami pobierają same aktualizacje, ale nie przy każdej wersji – raczej, gdy Amazon to uzna za stosowne.
Więcej w artykule: Aktualizacje oprogramowania Kindle – pytania i odpowiedzi.



Zaraz przyjdzie Athame i napisze, co spieprzyli ;)
Zastąpię Athame.
Do tej pory książki w formacie mobi przesłane na czytnik mailem wyświetlały okładki na wygaszaczu ekranu.
Dzisiaj „złapała mnie” aktualizacja (5.16.2.2.1) i od tej pory książki przesłane na czytnik mailem nie wyświetlają okładki na wygaszaczu (jest tam tylko nazwa pliku). W katalogach okładki wyświetlają się normalnie. Książki przesłane wcześniej w dalszym ciągu wyświetlają okładki poprawnie.
Mam Kindla 10.
U mnie tak się nie zrobiło (Oasis 3). Pewnie musisz to jeszcze raz ustawić.
Acha, zapomniałem napisać o najważniejszej sprawie, która zmienia kontekst.
Dotyczy to wyłącznie plików .mobi, pliki .epub poprawnie zaciągają i wyświetlają okładki na wygaszaczu.
Czyżby polityka zmuszania użytkowników do odejścia od mobi?
Prawdopodobnie podczas konwersji na ichni format z epub, obrazki z okładek konwertowane są na format inny niż jpeg, bo tylko ten jest wyświetlany na wygaszaczu. Żeby to naprawić, trzeba sobie ręcznie zmienić format obrazków okładek.
Na 5 minut zostawiłem czytnik bez opieki z włączonym Wi-Fi, wracam do pokoju, a on się aktualizuje. Nawet się nie zapytał, Amazon jest niepodrabialny.
Na jakiś czas „wyłączyłem” się ze śledzenia wersji oprogramowania
Pytanie: Czy została może przywrócona opcja cofania-wstecz. Aktualnie na PW3 mam wersję 5.15.1 i się trasznie męczę. Dziekuję za wszelkie podpowiedzi i sugetie (jak z tym żyć ;-) )
Pod tym względem nic się niestety nie zmieniło :(
Ratunku ;)
Mąż ma starutkiego Paperwhite 1.
Zaczął zachowywać się dziwnie i wyrzucać błędy dot. plików mobi, które uniemożliwiają dalsze czytanie (nie pomogło – restart, wgrywanie plików od nowa; plik jest legalnie kupiony i na drugim kindlu działa poprawnie).
Nie był aktualizowany…no, pewnie nigdy.
Chciałam biedakowi go zaktualizować, ale ugrzęzłam – na stronie amazon nie widzę adekwatnego pliku. Czy paperwhite 1 nie jest objęty już update’ami?
będę bardzo wdzęczna za pomoc
Paperwhite 1 ma najnowszą wersję 5.6.1.1 (zgodnie z informacją na stronie Amazona). Zobacz jakie mąż ma oprogramowanie i jeżeli to, to nic się nie da zaktualizować.
Można jeszcze zrobić reset do ustawień fabrycznych (ja tak czasem robiłam jak czytnik zaczynał wariować i pomagało) Wyczyści to czytnik z wszystkich danych, ale o ile macie książki wrzucane przez chmurę Amazonową to to żaden problem, bo kliknięciem można je ponownie ściągnąć.