Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Wersja beta oprogramowania Kobo usuwała treści z czytnika (i jak zareagował producent)

Udostępnij na FB • Udostępnij na Mastodonie

Jeśli korzystacie z wersji beta oprogramowania dla Kobo, mogliście utracić książki i inne dane.

Sprawa wyszła jeszcze w połowie września. Użytkownicy, którzy zainstalowali wersje beta (5.18.270971 lub 6.0.274403) mogli utracić pliki wgrane po kablu, podkreślenia i notatki, a także słówka w aplikacji My Words i statystyki. Problem dotyczył czytników Kobo Libra Colour i Kobo Clara BW/Colour.

Producent Kobo zareagował dość szybko, a na stronach pomocy znajdziemy obszerne wyjaśnienie.

Firma wypuściła już aktualizację 6.0.276679, która naprawia ten błąd i odzyskuje statystyki, usunięte książki oraz słówka z My Words. Podkreślenia i notatki w książkach wgranych samodzielnie nie zostały jeszcze przywrócone, będzie kolejna poprawka.

Co ważne: Kobo ostrzega, aby w przypadku utraty danych nie wracać do starszego oprogramowania, nie przywracać ustawień fabrycznych i nie wylogowywać się z konta. W te sposób można bezpowrotnie utracić dane i uniemożliwić ich odzyskanie.

Dlaczego o tym piszę? Nie ma chyba w Polsce wielu testerów Kobo, bo nikt mi o tym wcześniej nie doniósł. Ale warto porównać reakcję firmy Rakuten oraz Amazonu.

Użytkownicy Kindle wiedzą od dawna o tym, że czytniki potrafią po wyjściu z trybu samolotowego usuwać treści wgrane po kablu, szczególnie jeśli te „udają” książki z Amazonu.

Do tej pory nie doczekaliśmy się chyba żadnego komunikatu ze strony producenta Kindle. Regularnie wpadamy też na kolejne błędy, które może nie dotykają każdego, ale jest o nich głośno, bo po prostu Kindle ma wielu użytkowników. Tymczasem firma zwykle po prostu milczy.

Inna sprawa, że tu mowa o wersjach beta. Czy Amazon prowadzi jakiś otwarty program beta? No, jeśli akurat im się spodoba zaktualizować nam czytnik, to go aktualizują. Tak zwane testowanie na produkcji. :)

Uniwersalna rada pozostaje jednak taka sama: niezależnie od tego, jaki masz czytnik, warto robić kopie zapasowe, choć w przypadku podkreśleń może być to trudniejsze.

PS. Wersja Kobo OS 6 wejdzie pewnie oficjalnie jeszcze w tym roku i będę pewnie o tym pisał, bo przynosi sporo nowych zmian, m.in. wspólny silnik odtwarzania e-booków w formatach EPUB i KEPUB.

Udostępnij na FB • Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.