
Można już zamawiać Onyx Boox Picco! Czytnik z 4-calowym ekranem ma kilka nietypowych rozwiązań.
To kolejny z modeli, które Onyx przedstawił w połowie września. W regularnej sprzedaży jest już 10-calowy Note Air 6 C, ale nie ma co ukrywać, że wiele osób czekało właśnie na tego malucha.
Onyx Boox Picco ma dotykowy ekran o wielkości 3,97″ z oświetleniem. Waży zaledwie 58 g i ma 16 GB pamięci na dołączonej karcie microSD.
To niewątpliwie odpowiedź chińskiego producenta na miniaturowe czytniki firmy Xteink, a szczególnie nowy X4 Pro, który ma ekran 4,3″ i światełko.
Na razie w polskim sklepie dystrybutora ruszyła przedsprzedaż. Do końca października Picco kupimy za jedyne 449 zł, a za 1 zł dobierzemy etui magnetyczne, które umożliwia też przypięcie czytnika do telefonu. Wysyłka planowana jest na 9-13 listopada 2026.
W artykule są linki afiliacyjne.
Co warto wiedzieć o Onyx Boox Picco?

Oto najważniejsze parametry czytnika:
- Ekran: E-Ink 3,97” o rozdzielczości 800 x 480 (235 ppi)
- Podświetlenie: tak, z regulacją barwy oświetlenia
- Tryb ciemny: tak
- Obsługiwane formaty: EPUB, MOBI, AZW3, AZW, AZW5, FB2, FB2.ZIP, FB3, FBZ, TXT, PDB, PRC, RTF, HTML, XHTML, HTM, CHM, PNG, JPEG, WEBP, BMP, GIF (wszystkie po konwersji online)
- Obsługa: dotykowa (palec) + boczne przyciski do zmiany stron + przycisk funkcyjny do włączania trybu ciemnego lub podświetlenia
- Procesor: ESP32
- Pamięć RAM: SRAM 512 KB + PSRAM 8 MB
- Pamięć na pliki: karta micro SD 16 GB w zestawie
- Gniazdo karty microSD: tak
- Dźwięk: chyba nie
- System operacyjny: Linux
- Złącza: USB-C, Wi-Fi (2.4GHz), Bluetooth
- Bateria: 920 mAh
- Rozmiary: 105,5 x 62 x 5,5 mm
- Waga: 58 g
- W zestawie: czytnik, karta micro-SD, 3 x folia ochronna, instrukcja, karta gwarancyjna
Jeśli chodzi o obsługę dźwięku – na stronie produktu w Czytio jest wspomniana, ale nie znalazłem żadnego innego potwierdzenia, więc zakładam, że to pomyłka.
Jeden duży haczyk: konieczność konwersji plików
Pierwsi blogerzy, którzy dostali Picco do testów, byli lekko zszokowani. Otóż czytnik nie obsługuje bezpośrednio formatu EPUB! Ani żadnego innego znanego formatu e-booków. Jeśli na kartę wgramy e-boki, nie będą widoczne w systemie.
O co chodzi? Natywnym formatem Picco jest OPUB (.opub) – jest to format zoptymalizowany do czytania na tym czytniku. A inne rodzaje plików wymagają, no cóż – konwersji.
Przerzucanie plików możliwe jest bezprzewodowo przez stronę Booxtiles.com. Trzeba założyć konto.
Strona BOOX Tiles pośredniczy również w przygotowaniu i przesyłaniu książek przez USB. W tym przypadku nie wymaga ona rejestracji, co widzimy wybierając „Import books”.

Pewnie w tym momencie wielu z Was zada pytanie – a co z Calibre? Na razie program Calibre nie obsługuje konwersji do formatu OPUB, ale według zapowiedzi producenta czytnika trwają prace nad odpowiednią wtyczką.
Jeśli zatem Calibre będzie obsługiwało ten format, wtedy przerzucanie książek na Picco będzie przypominało to, co wiele osób miało przez lata z Kindle. Do biblioteki Calibre dodajemy plik EPUB, podłączamy czytnik, a program automatycznie go przerzuca. Wtedy cały proces nie będzie raczej uciążliwy.
Dodać też trzeba, że Boox zapowiada, że natywna obsługa EPUB będzie w przyszłości, ale nie podają żadnych dat.
Nowy system, inny system
Picco to pierwszy od dawna czytnik Onyxa bez systemu Android. Na razie nie synchronizuje też postępu czytania z innymi czytnikami Onyx BOOX ani nie pozwala pobierać książek z naszego konta.
Onyx stworzył nową linię urządzeń/platformę BOOX Tiles, a na Reddicie założyli też nowe forum, gdzie znajdziemy najświeższe informacje.
Co więcej – firma współpracuje z CrossPoint, czyli twórcami popularnego alternatywnego systemu dla Xteink i zapowiedziała, że wersja CrossPoint dla Picco pojawi się do pobrania w przyszłości.
Producent wspomina też coś o potencjalnej obsłudze aplikacji KOReader, ale nie podaje szczegółów na ten temat.
Nie nastawiałbym się jednak na cuda, bo procesor (właściwie mikrokontroler) ESP32 zastosowany w Picco (podobnie jak w Xteink) jest znacznie słabszy niż analogiczne układy w większych czytnikach, a ilość pamięci RAM jest wręcz śmieszna. To ma być prosty czytnik, na którym można czytać proste e-booki, no i niewiele więcej.
Jeśli chodzi o sam system i jego możliwości widzimy, że jest sporo zapowiedzi, wszystko się dociera, według mnie istotne jest to, że Onyx wydaje się wsłuchiwać w głos społeczności. Za miesiąc, gdy czytniki będą wysyłane, ich oprogramowanie może wyglądać już inaczej.
Podsumowanie

Bardzo mnie cieszy to, że rynek małych czytników coraz bardziej się rozkręca.
Onyx Boox Picco jest pierwszym takim urządzeniem od bardziej znanego producenta i może zachęcić wiele osób, szczególnie takich, których podstawowy czytnik ma więcej niż 6 cali, więc trudno im go ze sobą wszędzie zabierać.
Cena ok. 450 zł (w przedsprzedaży) to jak na rok 2026 koszt jak najbardziej zrozumiały. Jest to zresztą porównywalna cena do wspomnianego Xteinka.
Przypominam, że do końca października trwa przedsprzedaż, w której etui magnetyczne można dokupić za 1 zł.



Trochę mnie zdziwi jak to się przyjmie poza jakąś czasową nowinką i absolutną niszą, no bo tak na zdrowy rozum, po co ci odwracać smartfon i czytać na jakimś jednak topornym technicznie urządzeniu z ok. 220ppi kiedy zrobisz to na tym samym smartfonie na jego super ekranie amoled 120hz z rewelacyjną responsywością i bez uciążliwości konwersji plików… Weźmy na przykład przypisy w ebookach, ktoś tu się chwalił, że jest zachwycony Xteinkiem, ale ja się pytam jak na tym w ogóle można praktycznie czytać książki z przypisami jak ma z tym ogromny problem nawet Pocketbook Era…?
Także osobiście odbieram to jako super (niepraktyczne) zabawki dla czytnikowych freaków i marzycieli o czytnikach na wierzbie
W tej cenie się nie przyjmie, za praktycznie tą samą kasę jest Verse z większym ekranem i normalnym systemem, mimo nadal niskiego PPI nadal będzie lepszym wyborem na pierwszy albo jedyny czytnik, 6 cali to jednak znacznie więcej niż 4 (niby tylko 50% większa przekątna, za to dwa razy większa powierzchnia ekranu…).
Ale to jest dla ludzi, którzy nie chcą sześciocalowego czytnika, bo już mają np. 7-calowy, a potrzebują czegoś, co włożą zawsze do kieszeni.
I na takie do kieszeni jest tańszy X3. Tu przy tej cenie to trochę bez sensu patrząc na ograniczenia
marny procesor powinien być arm (stm tez jest arm i jest mikrokontrolerem)
wiecej ramu
to jakaś kopia drugiego producenta bo ma dzwięk. oni sprzedawali z funckja audiobookow (jest na aliexpress od ponad roku) czyli pod swoja marka sprzedają chinski sprzet.
x4 i x3 sprzedaja sie bo ludzie moga zmienic co cchca a nie dlatego ze to super wygodne. ludzie np. zrobili serwer druku czy drukowanie z czytnika. to nigdy nie bedzie tak wygodne jak zajmie sie tym firma a nie ludzie.
jak dodadza lepszy procek, wiecej ramu (to jest wina opub) jak dodadzą panel sloneczny a najlepiej jeszcze LORA by działal meshcore to ludzie to kupią a tak…. będzie niewypał
Okejjj, jeszcze proxy jakieś, żeby synchronizować postęp między kindlem a tymi maluchami i się skuszę😅
No i przekombinowali z tymi oepub. Z tego co czytam xteink poprzez crosspoint potrafi synchronizować książki, a tu w takim razie to nie będzie działać, bo format jest inny.