
PocketBook Q to zapowiadany na jesień czytnik w kształcie telefonu z ekranem 5,84 cala.
Niedawno pisałem o czytnikach firmy Xteink, które niewielkie gabaryty łączą z niewielką ceną. Zastanawiałem się, kiedy doczekamy się reakcji większych producentów.
No i mamy odpowiedź – właśnie ogłoszono czytnik PocketBook Q, który zostanie zaprezentowany na targach IFA w Berlinie, w dniach 4-8 września.
Czytnik w sprzedaży w Polsce będzie w połowie ostatniego kwartału i ma kosztować 889 zł.
Co warto wiedzieć o PocketBook Q?
Oto szczegółowa specyfikacja czytnika:
- Ekran: 5,84 cali w technologii E Ink Carta 1300 i rozdzielczości 788 x 1576 (300 ppi).
- Oświetlenie z regulacją barwy (SMARTlight)
- Wodoodporność (IPX4)
- Interfejs dotykowy: pojemnościowy, wielodotykowy
- Procesor: RockChip RK3566
- Pamięć RAM: 1 GB
- Pamięć na pliki: 32 GB (wbudowana karta SD)
- Łącza: WIFI (2,4 i 5 Ghz), Bluetooth 5.0
- Złącza zewnętrzne: USB-C OTG
- Obsługa formatów: ACSM, AZW, AZW3, CBR, CBZ, CHM, DJVU, DOC, DOCX, EPUB, FB2, FB2.ZIP, HTM, HTML, MOBI, PDF, PRC, RTF, TXT, Adobe DRM (EPUB, PDF), LCP DRM (EPUB)
- Dźwięk: tak (słuchawki przez BT), audiobooki, M4A/M4B/MP3/OGG/FLAC, konwersja tekstu na mowę (TTS) w 25 językach
- Bateria: 1550 mAh
- Aplikacje: Dropbox, Send-to-PocketBook, PocketBook Cloud, księgarnia, biblioteka książek, odtwarzacz audiobooków, odtwarzacz audio, przeglądarka Internetu, czytnik kanałów RSS, kalkulator, zegar, słowniki, gry: szachy, pasjans, Sudoku, Scribble, galeria zdjęć
- Wymiary: 154 mm x 75,8 mm x 6,5 mm
- Waga: 130 g
- Kolor: srebrny
- W zestawie: Czytnik, kabel USB C, instrukcja, gwarancja, opakowanie
Dostałem też potwierdzenie, że czytnik będzie obsługiwał Legimi i Empik Go.
Wygląda więc na to, że PocketBook Q będzie miał bardzo podobne funkcje i oprogramowanie jak większe czytniki. Zwraca uwagę spora bateria – większa niż w sześciocalowym PocketBook Verse.
Podsumowanie
PocketBook Q wydaje się być solidną odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na mniejsze czytniki o podłużnym kształcie telefonu.
Jeśli chodzi o cenę, to jest oczywiście drożej niż Xteink X4 Pro, ale mamy tutaj praktycznie pełnowartościowy czytnik z ekranem 300 ppi, ładowaniem przez USB-C, obsługą dźwięku. Z drugiej strony jest wyraźnie taniej niż taki, niewiele większy Onyx Boox Palma 2 Pro.
W najbliższych miesiącach zobaczymy jeszcze pewnie mniejszy czytnik Onyxa (padają nazwy Pico lub Picco), więc na pewno będzie ciekawie.
W artykule są linki afiliacyjne, jak Q pojawi się w sprzedaży, też dodam link.



Na stronie producenta nie ma prawdziwych zdjęć, tylko rendery. Wstrzymuję się z entuzjazmem, aż nie zobaczę gościa w akcji. Szczególnie w tej cenie.
Nie spodziewam się jakichś niespodzianek. Wygląda na to, że soft będzie taki sam jak w Verse czy Era Lite, wydajnościowo powinno też być podobnie, choć może troszkę szybciej, bo mniejszy ekran do obsłużenia.
Dobrze że robią takie mniejsze poręczne czytniki – dla moich dużych łap PW6/Colorsoft jest w sam raz ale kobiece rączki pewnie wolałyby coś mniejszego.
Ja bym raczej oceniał czytniki pod względem wygody dla oczu, nie rąk ;-)
Moje kobiece rączki zdecydowanie wolą większe czytniki a nie mikrusy :D Lepsza wygoda czytania :D Aczkolwiek taki mały też fajna sprawa, jako dodatkowy czytnik na konkretne okazje, kiedy lepiej i wygodniej mieć coś mniejszego ;)
Kolejny model od tego producenta ze starym WiFi 802.11n i bez obsługi WPA3 Personal?
Musi być powód do narzekania. :)
Cena spora, ale jak będzie soft jaki maja w standardzie (w mojej ocenie najlepszy na rynku – w szczególności analityka biblioteki), zachowa ten soft stabilność (jest problem w serii inkpad 3 i 4) i faktycznie 300dpi to może, może. Ale najbardziej cieszy pamięć na kartę. Oby to się przełożyło na większe model, jak będą robić nowe!
Nie no, tyle to nie. Nie widzę tu powodu, żeby płacić trzy razy tyle co za X3. I to jest więcej niż ceny w jakich kupuje się normalnej wielkości czytnik.
Wczoraj doszedł do mnie X3 i jest tak malutki, że również w porównaniu z tym PocketBookiem Q to jest zupełnie inna kategoria urządzeń.
A ja się cieszę że jest ruch w interesie. Sam do codziennego czytania pewnie zostanę przy swoim pocketbooku 6”, ale zawsze dobrze mieć świadomość, że na jakieś „dziwne” okolicznośc można mieć wybór.