
Po raz pierwszy w historii ceny niemal czytników Kindle poszły w górę i to znacząco.
Jakiś czas temu pisałem o podwyżce cen czytników Kobo. Teraz przyszedł czas na Kindle. Czytniki podrożały średnio o 200 zł.
Choć jak zobaczymy, to się różni w zależności od konkretnego sklepu.
W artykule są linki afiliacyjne.
Ceny Kindle w polskim Amazonie
Oto jak wyglądają cen w polskim Amazonie.
| Czytnik | Poprzednia cena | Obecna cena |
|---|---|---|
| Kindle 11 (2024) | 519,99 zł | 739,99 zł |
| Kindle Paperwhite 6 | 799,99 zł | 969,99 zł |
| Kindle Paperwhite Signature Edition | 879,99 zł | 1129,99 zł |
| Kindle Colorsoft | 1129,99 zł | 1299,99 zł |
| Kindle Colorsoft Signature Edition | 1249,99 zł | 1429,99 zł |
Relatywnie najmocniej poszedł w górę najtańszy model Kindle. Cena wyższa o 220 zł to aż 42%!
Ceny Kindle w niemieckim Amazonie
A teraz Amazon DE. Podaję ceny wersji bez reklam, wysyłanych do Polski, z wliczonym polskim VAT.
Tu jednak sytuacja jest inna – poprzednia cena nominalna stała się… nową ceną promocyjną. Czyli w tym momencie kupimy te czytniki za tyle samo, jak jeszcze parę dni temu, tyle, że teraz są w promocji!
| Czytnik | Poprzednia cena – i obecna w promocji | Obecna cena (nominalna) |
|---|---|---|
| Kindle 11 (2024) | 124,02 EUR | 175,71 EUR |
| Kindle Paperwhite 6 | 186,04 EUR | 232,56 EUR |
| Kindle Paperwhite Signature Edition | 206,71 EUR | 268,73 EUR |
| Kindle Colorsoft | 268,73 EUR | 310,07 EUR |
| Kindle Colorsoft Signature Edition | 299,74 EUR | 341,08 EUR |
Jeśli chodzi o Kindle Scribe, ceny nie zmieniły się, ale jak pamiętamy, od początku były dość wysokie, od 537 EUR za Scribe 3 z czarno-białym ekranem i oświetleniem.
Inne sklepy Amazonu
Europejskie sklepy Amazonu zrobiły identyczny manewr, jak niemiecki:
- Francuski Amazon ma Kindle 11 bez reklam za 119,99 EUR i jest to „obniżka” z 169,99 EUR. Nieco inna cena niż w niemieckim Amazonie wynika z tego, że francuski sklep przelicza VAT na polską stawkę dopiero przy zamówieniu (wychodzi 122,99 EUR).
- Podobna sytuacja jest we włoskim Amazonie – tu Kindle 11 również kosztuje 119,99 EUR zamiast 169,99 EUR.
- Z kolei w brytyjskim Amazonie Kindle 11 bez reklam kosztuje 104,99 GBP i jest to „obniżka” z 149,99 GBP.
Podobnie jak w polskim Amazonie jest za to w amerykańskim – tam ceny części modeli poszły w górę bez promocji – np. Kindle 11 w wersji bez reklam kosztuje 169,99 USD.
Co o tym sądzić?
Ruch Amazonu jest dość nieoczekiwany. Jasne, że w ostatnich latach czytniki nie drożały tak szybko jak inne urządzenia, ale producent podnosił ceny zwykle przy okazji prezentacji nowych modeli.
Nominalnie czytniki Amazonu przestają być tanie. Jeśli podstawowy model Kindle 11 kosztuje ponad 700 zł, to jest to wyraźnie więcej niż np. sześciocalowe czytniki PocketBooka czy Kobo. Żeby daleko nie szukać, w samym Amazonie Kobo Clara BW kosztuje 698 zł, a PocketBook Verse ledwie 488 zł. A zwróćmy uwagę, że mają one więcej funkcji, choćby regulację barwy światła.
Oczywiście można mówić, że to jest takie „sztuczne podniesienie cen”, aby utrzymywać ciągłe promocje i aktualna cena sprzedaży wyglądała atrakcyjnie. Czyli sztuczka marketingowa. Można by wysnuć taki wniosek, patrząc na niemiecki czy francuski Amazon. Tyle że w polskim sklepie ktoś „zapomniał” włączyć promocję i w tym momencie ceny Kindle stały się absurdalnie wysokie w porównaniu z innymi Amazonami.
Na szczęście, nadal możemy bez problemu zamówić Kindle z innych europejskich sklepów, gdzie ceny są atrakcyjniejsze, nawet biorąc pod uwagę koszty wysyłki.
Jest jeszcze jedna rzecz: bo krążą plotki, że jesienią zobaczymy jakieś nowe modele Kindle, szczególnie podstawowego modelu i Paperwhite. Więc być może podniesienie cen obecnych czytników oznacza po pierwsze wskazanie, ile te nowe modele mają kosztować, a po drugie, przygotowanie do ewentualnych głębszych promocji, gdy nastąpi wyprzedaż. Ale o tym przekonamy się pewnie we wrześniu i październiku.



Chyba już czas na tekst z tabelą „co kupić zamiast [X]”, gdzie X to nazwa kolejnych modeli Kindle’a.
Malo mnie to juz… colorsoft byl moim ostatnim, prawie go nie uzywam. Uzywam starego Scribe. Potem jak padnie porzucam na rzecz tabletow i skladanych telefonow.
Kupiłem scribe dwa lata temu za 1200 zł. Gdybym miał dopłacić powyżej 1600 zł chyba wybrałbym iPada.