
Ostatnio równie często, jak o nowych modelach czytników, piszę o aktualizacjach. To dobrze, że producenci dbają o rozwijanie istniejących modeli.
Aktualizację 4.1 dla Onyx Boox omawiałem na początku sierpnia, gdy pojawiła się na „flagowym” czytniku Onyx Boox Note Air 4C. Teraz stopniowo będzie trafiać na inne czytniki – ja już mam na Go 10.3 oraz starszym Note Air 3C.
Nie opublikowano dotąd listy wszystkich modeli, na które trafi – czy będą to te same, które dostały 4.0, ale nie jest to wykluczone.
Przegląd od producenta
Producent przygotował właśnie przegląd najważniejszych funkcji wprowadzonych w tej aktualizacji, do obejrzenia na YT.
Są tutaj funkcje, które omawiałem w sierpniu, takie jak nieskończone notatki, nowe centrum E-Ink (EinkWise), albo predefiniowane ustawienia w PDF.
Jest też kilka, o których nie wspomniałem, np.
- nowe funkcje backupu, zarówno do chmury, jak i lokalnie
- pasek statusu w aplikacji do czytania z informacją o czasie do końca (coś jak „Time to Read” w Kindle.
- możliwość uruchomienia funkcji OCR tylko dla fragmentu strony.
Ustawienia kolorów w… Go 10.3
Zwrócę uwagę jeszcze tylko na jedną rzecz, o której napisał czytelnik w komentarzach, a która dotyczy 10-calowego Onyx Boox Go 10.3.
Otóż w ustawieniach EInkWise pojawiły się tam opcje… koloru – choć przecież czytnik jest czarno-biały i żadna aktualizacja tego nie zmieniła.
Podobnie jak w czytnikach kolorowych mamy opcję standardową i „głęboką”.

Chodzi tu przede wszystkim o to, jak kolory są wyświetlane w odcieniach szarości. Jeśli wejdziemy w „Custom” – mamy dwa suwaczki, które wpływają przede wszystkim na jasność i kontrast kolorów.

I nie są to nowe funkcje, bo były wcześniej w ustawieniach, ale Onyx je po prostu teraz przeniósł i stworzył dwa ustawienia predefiniowane.
Jak widać, wciąż część opcji nie została przetłumaczona, ale mam nadzieję, że z tym wyrobią się przy następnej aktualizacji.



Tab mini c jeszcze nie otrzymał aktualizacji
Jak widać są producenci, którym zależy (w przeciwieństwie do Amazon).
Fajny pomysł z prezentacją nowych funkcji w postaci filmiku na YouTube (tymczasem oficjalny kanał Kindle na YT jest od ponad 6 lat zupełnie martwy i nikt w tym wielkim zadufanym w sobie korpo tym się nie przejmuje)
[…] Jak widać są producenci, którym zależy (w przeciwieństwie do Amazon). […]
Oj tam, narzekasz a tu właśnie Amazon wypuścił nowość: Kindle 11 w supermodnymn kolorze „matcha green” :) :) :)
P.S. od pewnego czasu chodzi mi po głowie powrót do Onyxa i zamiana Paperwhite 6 2024 na Onyx Boox Go 7.
Miałem Onyx Page, miał drobne wady, niby poprawione w tej wersji.
Ciekawe, czy ekran jest dalej wyraźnie mniej kontrastowy od tego Kindlowego (nie zły, ale wyraźnie mniej kontrastowy jednak).
Za to wszelakie predefiniowane ustawienia tekstu itp – w Onyxie miodzio.
Kindle coś tam niby wypuścił, ale nie dla wszystkich, trzeba chyba być zasłużonym, żeby dostać w Kindlu regulację odstępów miedzy wierszami, ja do dziś nie dostałem.
Nie polecam, w tych Onyxach masowo pękają ekrany. Wystarczy poczytać wątki na Reddit. Jest tego mnóstwo i sprawa jest znacznie powszechniejsza niż kiedyś w felernych Pocketbookach.
Od końca zeszłego roku korzystam z Onyksa Booksa Go Color 7 i jestem bardzo zadowolony. Nie wyobrażam sobie powrotu do Paperwhite’a ani innych produktów Amazonu przede wszystkim dlatego, że Onyx szanuje mnie bardziej jako użytkownika dając mi zdecydowanie większą konfigurowalność. Na przykład KOReader jest genialną aplikacją do czytania zarówno epubów jak i PDF-ów (chociaż szkoda, że nie najlepiej radzi sobie z MOBI – no ale MOBI jest przestarzałym formatem, a KOReader zbudowano na stosunkowo nowym silnikiem). Ekran na razie mi nie pękł. :-)
W kwietniu machnąłem coś w rodzaju recenzji OBGC7 skupiając się na aspektach dla mnie istotnych. Może kogoś zainteresuje: https://blogrys.pl/2025/04/21/chalcedonska-tabliczka/
A dasz linka do jakiegoś wątku?
Korzystam z czytników Onyx od ponad 4 lat (3 różne urządzenia) i jakoś do tej pory mi ekrany w nich nie pękły. Ogólnie w moim całym życiu w żadnym urządzeniu od zwykłego użytkowania nie pękł mi ekran/wyświetlacz za wyjątkiem dwóch smartfonów, które upadły z wysokości około 1,5 metra wyświetlaczem skierowanym do ziemi na podłoże z kamieni (taki pech). Czy to znaczy, że mogę napisać na forach – nie kupujcie tych modeli bo ekrany pękają? Widzę jak moi znajomi korzystają z urządzeń typu czytniki, tablety czy telefony i stwierdzam, że to tylko kwestia czasu jak im coś nie pęknie w tych urządzeniach. Mój kolega z pracy potrafił smartfona z serii HAMMER Military Edition w specjalnym etui pancernym rozwalić – no ale jak się trzyma w tylnej kieszeni na tyłku i siada twardo to nawet cegłę można złamać na pół :))) Chodzi o to, że większość tych komentarzy o pękających ekranach (większość ale nie wszystkie) dotyczy jakiś ekstremalnych warunków/wydarzeń – ale tego już nie napisze.
I jeszcze jedna sprawa – zauważyłem, że niektórzy piszą o Onyxach negatywnie ale chodzi o modele z przed 6-7 lat. Proszę państwa – w świecie elektroniki użytkowej to wręcz „wieki”. Sam z mojego własnego doświadczenia popartego użytkowaniem kilku modeli tej firmy stwierdzam, że obecnie są to bardzo dobre czytniki. Oczywiście każdemu zdarza się wypuścić na rynek w czasie swojej świetności jakieś „gnioty” ale to są pojedyncze przypadki. Uważam, że w obecnych czasach firma Onyx weszła raczej do czołówki producentów czytników.
„I jeszcze jedna sprawa – zauważyłem, że niektórzy piszą o Onyxach negatywnie ale chodzi o modele z przed 6-7 lat.”
To jest coś o czym wspominam wiele razy – sam miałem ze starszymi Onyxami złe doświadczenia. Ale parę lat temu zabrali się na poważnie do roboty, no i moje wrażenia już od testu Onyx Note Air 2 (z 2022) są głównie pozytywne. Najwięcej roboty wykonano w kwestii oprogramowania, choć wciąż jest tam dużo do zrobienia – np. konia z rzędem temu, kto zrozumie synchronizację biblioteki na podstawie slajdów, które wyświetlają nam się w pomocy. :)
Ja zacząłem tak na poważnie korzystanie z tych czytników od modelu Onyx Note Air 1 – do tej pory go mam i używam. Mam też Onyx Note Air 4c i względem oprogramowania jest duży progres. Oba używam do robienia notatek (jeden mam w pracy a drugi w domu – synchronizacja działa między nimi nawet dobrze), czytania, przeglądania stron www oraz z kilku programów na androida do osobistych rzeczy. Na razie nie zawiodłem się na nich.
Podaj wiarygodne źródła, bo to co piszesz wygląda na powielanie dezinformacji. Mialem 4 Onyxy.
Jak się domyślasz, żaden nie pękał :)
NO nie wiem. Jeśli chodzi o mojego Lynxa to aktualizacjami było … kiepsko. Bardzo kiepsko.
Z tym że Lynx to było kilkanaście lat temu. Wtedy zdarzało się, że na Onyxach źle działały podstawowe funkcje, a producent nic z tym nie robił. Od tego czasu przeszli jednak długą drogę.
No i powiem ze chyba bardziej podoba mi sie ten nowy center eink niz poprzedni w moim 10.3 go
jest chyba moim zdaniem bardziej przejrzysty
Trochę lepsze tło okładek , swobodniej chodzą strony www
i ten tryb swobodnego przepływu pdf mi się podoba
Czy notatki z Onyxa można online przeglądać na telefonie z Androidem? Korzystam z Notatek Samsunga na tablecie i niestety nie ma opcji aby obejrzeć je na telefonie innej marki niż Samsung, co jest trochę uciążliwe.
Bezpośrednio to nie (Onyx pracuje nad appką Boox, ale chyba jeszcze jej nie ma), ale można się zalogować w przeglądarce na stronie https://eur.boox.com/ i tam jest dostęp do naszej onyxowej chmury, no i notatki – można przeglądać, przeszukiwać, ale bez możliwości edycji.
Ewentualnie notatki można wyeksportować np. do dropboxa czy dysku google.
Ja mam Onyxa Boox 10.3 jestem zadowolony z jego funkcji i użytkowania natomiast mam takie doświadczenie że po pierwszej aktualizacji systemu stał się on wolniejszy i bardziej toporny i trochę mnie już napina jak słyszę o kolejnych aktualizacjach.
Czy doświadczyliście czegoś podobnego u siebie ?
Ostatnio pobrałem aktualizacje na czytnik Not Air 4 I mam z nią pewien problem podczas korzystania z notatnika strony przesuwają się same od delikatnego pociągnięcia ręką podczas pisania. W starej wersji była opcja wyłączenia tego jednak po aktualizacji nigdzie nie mogę znaleźć funkcji wyłączenia tego. Gdy wchodzę w funkcję gęsty nie ma tam opcji wyłączenia tego mimo, że po kliknięciu w informacje jest tam o tym powiedziane. Kolory dodatkowo się psują co chwila pomarańczowy ciemny raz jest jasny a po sekundzie zmienia się na ciemny to smak z zielonym tylko on jest raz czarny a raz jasno zielony. W poprzedniej wersji aktualizacji tego nie było
W końcu doczekaliśmy się aktualizacji na naszych Booxach i pozwolę sobie tutaj umieścić tę informację bo być może dla kogoś to będzie istotne, dla mnie było, że aktualizacja podnosi wersję Androida do trzynastki. Gdy kupowałem urządzenie nie udało mi się uzyskać informacji czy Android będzie aktualizowany. Wręcz zanosiło się na to, że nie. Oczywiście w lutym 2026 roku wersja 13 jest już trochę przestarzała, ale zawsze to lepiej jeśli chodzi o poprawki bezpieczeństwa niż trwanie w wersji w której się urządzenie kupiło