Co jakiś czas przyglądam się na łamach tego bloga czytnikom marki Onyx Boox, które wg naszej ankiety są na drugim miejscu pod względem popularności w Polsce.
Mały przegląd nowości z ostatnich miesięcy dotyczących tej firmy.
Testy telefonu z e-papierem

Powyżej widzicie jedyny w Europie prototyp telefonu Onyx z wyświetlaczem E-Ink i Androidem na pokładzie, który od miesiąca testowany jest we Wrocławiu przez firmę Arta Tech. Bardzo jestem ciekaw, co im wyjdzie. :-)
A tak smartfon z e-papierem wygląda w pełnym słońcu.
Na filmie możemy zauważyć całkiem niezłą responsywność urządzenia, czego można by się obawiać w przypadku e-papieru. Dla pytających „a jak wypadną testy w ciemności” jest odpowiedź – że mają być diody jak w czytniku Angel Glow, albo Paperwhite.
Nowe oprogramowanie Onyxów
Sporo się dzieje w dziedzinie nowych wersji oprogramowania dla różnych modeli Onyxa. Wszystkie są do pobrania na stronie Arta Techu, trzeba pilnować aby ściągnąć wersję dla swojego modelu.
Stare modele Onyx Boox 60, A60 i X60 dostały w listopadzie oprogramowanie w wersji 1.7, które poprawia wiele błędów i dodaje funkcje takie jak kalendarz czy nowa wersja TTS. Czytniki te są już dość wiekowe i producent ich nie wspiera, ale Arta Tech zdecydował się na przygotowanie własnej wersji.
Nowsze modele – i62 Espresso oraz A62 Evolution mają oprogramowanie w wersji 1.8, które ma poprawiać wydajność.
W modelach i62 (Espresso oraz Angel Glow) można od paru dni korzystać z zaktualizowanego oprogramowania chmury, która dodaje Dropboxa. Tak więc e-booki które kupiliśmy np. w Publio czy Ebookpoint, mogą bezprzewodowo trafić na nasz czytnik. Poprawiono też działanie Google Drive, m.in. można odczytywać już pliki Excela. O chmurze pisałem w II części testu i62.
Nowa instrukcja obsługi do A62s
Gdy pisałem o wprowadzeniu do sprzedaży czytnika Onyx Boox A62s, byłem zdziwiony, że nie ma on gotowej instrukcji obsługi po polsku. Została ona przygotowana i pobierzemy ją ze strony dystrybutora. Powinno to ułatwić korzystanie z różnych funkcji czytnika.
Złośliwi użytkownicy od razu zwrócili uwagę na parę niedoróbek, jak np. nietypowy zrzut ekranowy na stronie 35. Nie, to tak nie wygląda w rzeczywistości. :-)

Jak uruchomić WIFI na A62s?
Jak wiadomo Onyx Boox A62s (339 zł w Nexto z wysyłką) jest dość podstawowym czytnikiem, chociaż ma obsługę dotykową (rysik), MP3 i TTS. Ale jeśli mamy szczęście to… do tej listy funkcji dołożymy jeszcze internet.
Po aktualizacji oprogramowania do 1.8.1 w menu „Aplikacje” widzimy „RSS Reader”. Ale jak to, przecież A62s nie ma modułu WIFI, a z boku jest zaślepka. Otóż niektóre egzemplarze mają WIFI. Po wybraniu aktualizacji kanałów stanie się jedna z dwóch rzeczy.
- wyświetli komunikat o braku WIFI,
- albo… pokaże nam się lista okolicznych sieci, tak jak mi się pokazała – i bez problemu połączyłem się ze swoją po podaniu hasła.

Akurat RSS Reader działa tak sobie, kanału Świata Czytników nie udało się pobrać.
Można jednak uruchomić przeglądarkę. Do pamięci urządzenia (albo na kartę SD) wgrywamy plik HTML z różnymi linkami. Pliki o rozszerzeniu HTML otwierają się właśnie w przeglądarce. Po kliknięciu dowolnego linku włączy się WIFI, nic się nie stanie, ale klikamy go ponownie i oto wczytuje się np. strona mobilna Onetu.

Jak obecność WIFI wyjaśnia pan Miłosz z Arta Tech?
Pierwsze sto urządzeń było wyposażone w nieco inny model płyty głównej, który miał moduł WiFi jednak sam przełącznik nie był wlutowany. Po dokonaniu aktualizacji 1.8.1 pojawiły się kanały RSS jednak w większości czytników sieć nie zadziała, nie ma takiej możliwości ze względu na fizyczny brak modułu
Trafił więc do mnie (przez Nexto) właśnie jeden z tych wczesnych modeli.
To nie jest nic zaskakującego w przemyśle elektronicznym – zaawansowani użytkownicy PC pamiętają choćby procesory AMD z zablokowanymi rdzeniami, które można było odblokować… Jeśli macie A62S, to sprawdźcie czy też Wam dopisało szczęście. :-)



Telefon z e-papierem to coś na co czekam :) Jednak należałoby poczekać na technologię, która będzie na zadowalającym poziomie do takich zastosowań (jakiekolwiek, nawet blade kolory i – co ważniejsze odpowiednio szybkie odświeżanie ekranu)
a ja sie zastanawiam po co? Co na takim ekraniku można wyczytać. 6” to minimum minimorum, imho
Chodzi mi o funkcję e-czytnika w telefonie. Uwazam że to sztuka dla sztuki
niby dlaczego dla sztuki
obecnie ekran a dokladnie podswietlanie jest chyba najwiekszym problemem bo ciagnie energie wiec jesli ktos nie gra masowo w gry a dzwoni i czyta tekst z ekranu to taki fon jest na miejscu a co to wielkosci …. sa przeciez rozne rozmiary i nikt nikomu nie broni zrobic NOTE4 eink edyszyn ;P … 6″ wcale nie jest idealne i jestem zdania ze dopiero od 7″ i to nie 16:9 mozemy mowic o jako takiej kulturze czytania, bardzo chcialbym zakupic eink ktory ma format ipada mini, komfort czytania pdfow by sie znacznie poprawil
Ale oprócz ekranu prąd ciągnie choćby stan czuwania w sieci GSM, nie mówiąc już o uruchomionej karcie wifi czy modemie 3G. Więc i tak nie ma co liczyć na to, że taki smartfon z E-Inkiem będzie trzymał tydzień na jednym ładowaniu :)
Jak przeglądam u siebie statystyki baterii to średnio wychodzi mi, ok 30% zużycia baterii na ekran. Tak więc wydłużenie czasu racy o 43% jest już nie do pogardzenia.
Ja słucham dużo muzyki, z włączonym scrobblowaniem (lastfm), ekran raczej jest wygaszony przez większość czasu. Przy pracującym modemie 3G tel wytrzymuj około 1-1,25 doby. Robiąc to samo przy wyłączonym pakiecie danych, ewentualnie włączaniu go sporadycznie w celu ściągnięcia poczty itp – 2-2,5 dnia. Ale to pewnie w dużej mierze też zależy od specyfiki telefonu.
Czasami się czyta wypowiedzi na różnych forach ludzi, którzy liczą na to, że taki tel z E-Inkiem będzie trzymał 2 tygodnie jak Kindle, stąd moja wypowiedź, bo to raczej mało prawdopodobne :)
Mój telefon LG P-700 przy korzystaniu tylko z typowo telefonicznych funkcji wytrzymał 7 dni na jednym ładowaniu. Z takim ekranem wytrzymał by na pewno dłużej. Myślę jednak, że taki ekran miałby największe zastosowanie w telefonach do zadań ekstremalnych w pancernej obudowie dla turystów itp.
No właśnie, z funkcji telefonicznych. Jak włączysz w nim modem, to czas czuwania spadnie Ci do 2 dni pewnie. I co tu zmieni E-Ink, skoro przez te 7 dni, korzystając z funkcji telefonicznych przez znaczną większość czasu ekran raczej wyłączony.
Wcale też nie chodziło mi o funkcję czytania na takim telefonie (choć swego czasu sporo czytałem na nokii e51 i nie narzekałem) a bardziej o ekran sam w sobie – moim zdaniem wygoda z korzystania jest nieporównywalna z lcd. Ten telefon był już pokazywany parę miesięcy temu, ale wtedy zastanawiałem się co z oświetleniem ekranu gdy chcielibyśmy skorzystać z telefonu przy słabym świetle, ale teraz nie jest to przeszkodą
Mnie bardziej zastanawia jak taki telefon będzie radzić sobie przy temperaturach poniżej zera.
A może i lcd i e ink jak w prototypie YotaPhone
http://www.yotaphone.com/
I wilk syty i owca cała:)
Słów kilka i specyfikacja tego telefonu :)
Wkurzają mnie teksty typu „Sporo się dzieje w dziedzinie nowych wersji oprogramowania dla różnych modeli Onyxa”. Co to znaczy sporo? Proszę sprawdzić na stronie dystrybutora datę ostatniej aktualizacji dla większosci sprzedawanych u nas modeli. Sporo to gruba przesada. Już zasłonę miłosierdzia spuszczam na to co te „aktualizacje” wnoszą. Tak – jestem posiadaczem Onyxa. Tak – jestem zawiedziony „aktualizacjami” bo to jest w przypadku tej firmy mit. Jak się czyta informacje w internecie to można odnieść wrażenie, że wokół tego czytnika dzieją się niesamowite historie a w praktyce nie dzieje się nic. Dokładnie odwrotnie niż z Nookiem na naszym rynku. Nikt go nie ma, nikt nic o nim nie wie a poza naszym krajem hula moc pomysłów jak wykorzystać jego androidowy potencjał. Na Onyxa jest przeciętny soft do czytania ksiązek niezmienny od paru lat + sudo i szachy.
No, masz rację, że część (np. aktualizacje z listopada) to trochę przebrzmiałe nowości. Fakt, że zadowolenie z aktualizacji zależy mocno od czytnika – to jest fatalne, że każdy model (i submodel, jak w przypadku różnych odmian i62) ma różne oprogramowanie i trzeba czekać aż producent lub dystrybutor udostępni nową wersję, a niektóre modele są po prostu porzucane – jak np. M90, który przecież swego czasu kosztował ponad 1500 zł i jednak nie dostał wersji 1.7.
Co do Nooka, kusi mnie kupienie go kiedyś i potestowanie jak np. korzysta się na e-papierze z Flipboarda, ale powstrzymuje mnie starsza wersja Androida, która uniemożliwia instalację wielu programów. Pewnie i nowszą da się wgrać, ale aż tak zdeterminowany nie jestem. Tyle że Nook wydaje mi się takim gadżetem dla geeków – wielu sobie zrootowało, bawią się w instalacje, a ktoś tych modyfikacji na co dzień używa?
co do Nooka, to w zasadzie jedyną modyfikacją, która naprawdę ma sens jest doinstalowanie oprogramowania ściągającego załączone do maila książki bezpośrednio do biblioteki (taki Whispernet ze zwykłego maila). No, może jeszcze Samba, żeby nie trzeba podłączać czytnika kablem, ale to tylko dubluje funkcjonalność wysyłki przez email. Poza tym, root niepotrzebny – u żony całe oprogramowanie przetrwało już dwa updaty od BN i teraz nawet nie chce mi się go rootować, tym bardziej że praktycznie wszystko działa ;-)
Android niestety staję się coraz cięższy i to pewnie był główny powód dla którego Onyx zdecydował się na stworzenie własnego Linuksa. Z tego powodu mamy na czytnikach aplikacje open source takie jak CR i FBReader. Ich rozwój nie jest zależny od producenta czytników. Inna sprawa, że sam Onyx niewiele robi, by wesprzeć osoby chcące tworzyć dodatkowe aplikacje na ich czytniki. Wciąż np. brakuje dokumentacji dotyczącej połączeń z internetem przez wifi. Osobiście najbardziej brakuje mi klienta e-mail.
Mała poprawka do artykułu. Użytkownicy Angel Glow nie mogą nadal korzystać z oprogramowania Księgarnia i Chmura danych gdyż:
Wypowiedź z 6 grudnia 2012 roku.
Dzięki, już poprawiam. Myślałem że te ograniczenia dotyczyły wyłącznie limitowanej serii Flex HD.
Zaraz, czyli chmura działa tylko na i62? Czy także na M92?
Na forum.eksiazki.org można znaleźć informacje, że dla modelu M92 chmura działa.
Na moim Angel Glow chmura działa.
Ja tam trzymam kciuki na Onyxa generalnie. Monopol na jakimkolwiek rynku jest targiczny dla klientów. Trzymam kciuki!!!! Choć sama mam Kindle :P
Pomysł dobry ale cokolwiek by to nie było i miało Androida to w życiu nie kupię :)
cześc, hejka, może ja się przedstawię -mam na imię Henryk, i od 3 lat bardzo interesuję się czytnikami elektronicznymi i zwykłymi a także kolejnictwem i zoologiom i dlatego jak uzbieram na używanego Onyxa A62S to chciałbym przeczytać o psie który jezdził koleją czy jakos tak i w związku z tym mam pytanie: o co chodzi z tym kundlem?
Kundel albo Kundelek to potoczna nazwa czytników Kindle. Nie wiem jak i kto na to wpadl, ale to genialne