Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Turbo Bumerang w Woblinku – sposób na najtańsze e-booki?

turbobumerang4112014

Akcja Bumerang w Woblinku wydaje się najbardziej skutecznym programem lojalnościowym polskich księgarni. Bardzo dobrze zachęca do tego, aby powracać i… kupować jeszcze więcej.

A piszę o tym, bo dziś ruszył Turbo Bumerang – do 12 listopada kupując w Woblinku dostaniemy dwa razy więcej kodów.

Jak to działa:

  • Trzeba dokonać zakupów za minimum 20 złotych – liczą się też zakupy w promocjach i z kodami.
  • Za każde wydane 10 zł otrzymasz 20 zł w postaci dwóch kodów po 10 zł, np. 50 zł = 10 kodów o wartości 10 zł każdy
  • Kody znajdziesz w swoim profilu po zalogowaniu – zakładka KODY.
  • Każdy kod obniża cenę książki o 10 zł maksymalnie do 14,90 zł.
  • Kody działają na książki nieobjęte innymi promocjami.
  • Kody zachowują ważność przez 60 dni od daty otrzymania.

Dwie zmiany wobec dotychczasowego Bumeranga są takie, że za każde 10 zł dostaniemy nie 10 – a 20 zł w kodach – i że kody te są ważne dłużej, bo aż 60 dni, do stycznia 2015.

Dodatkowo konkurs – osoba, która zbierze najwięcej kodów w czasie trwania akcji otrzyma czytnik Kobo Glo.

W zasadzie kupowanie w Woblinku gwarantuje, że…  wszystkie e-booki kupimy tam w promocyjnych cenach! Bo albo będą akurat w promocji, albo wykorzystamy nasz kod. I widzę że to działa, kody Woblinka są towarem deficytowym, co można zauważyć po komentarzach.

Teraz Woblink zrobił mocne uderzenie – duża promocja codziennie (dzisiaj Czarne do -50%) i możliwość zdobycia dwukrotnie większej liczby kodów.  Warto skorzystać.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

47 odpowiedzi na „Turbo Bumerang w Woblinku – sposób na najtańsze e-booki?

  1. BP pisze:

    Problem z kodami jest taki, że co jakiś czas „musisz” coś kupić albo kody stracą ważność – najlepiej widać to na tym blogu, gdzie Czytelnicy prawie codziennie oddają swoje niewykorzystane kody.. Dalibyście sobie spokój z tymi kodami – gdyby ceny „promocyjne” były e-księgarniach dla każdego, to przypuszczam, że sprzedaż byłaby większa !

    0
    • zipper pisze:

      Nie zgadzam się, kody to najlepsza forma promocja i bardzo czesto z niej korzystam. Woblink w tym konkretnym aspekcie gniecie konkurencję.

      Zamiast czekać rok na obniżkę danej książki, która rzadko jest w promocji, sam obniżam sobie jej cenę i mogę czytać.

      0
      • Dumeras pisze:

        A gdyby wydłużyli termin ważności… ech…

        0
      • rudy102 pisze:

        Najlepsze to były kody na allegro łączące się z promocjami. Głuchowskiego po 6 zł tak kupiłem..

        0
        • Piotrek pisze:

          To fakt. Mimo, że sklep kiepski, to mam tam naprawdę sporo pozycji dzięki kumulacji kodów.

          0
        • Robert Drózd pisze:

          Tyle, że to była akcja w celu zyskania nowych czytelników – jeśli miałeś kody Allegro to je wydawałeś i nie było sposobu na zdobycie nowych. A wykorzystując kody Woblinka jednoczesnie zyskujesz nowe.

          0
          • zipper pisze:

            Dokładnie. Będąc w miarę regularnym klientem Woblinku praktycznie nie da się wypstrykać z kodów i można kupować w nieskończoność (co też pewnie jest ich celem, hehe)

            A kody allegro były, były i się zmyły. sam sklep też niczego ciekawego od miesięcy nie oferuje.

            0
        • kris pisze:

          Podzielam opinię. Dzięki kodom na allegro kupiłem kilkadziesiąt ebooków z rabatem nawet 75% od ceny podstawowej. W woblinku przestałem praktycznie kupować odkąd ustawili cenę zaporową 14,90. Oczywiście korzystam czasami z promocji typu ebook za dychę, ale generalni przerzucilem się z woblinka na publio i virtualo. Zresztą ostatnie promocje woblinka to strata czasu: kilkaset tytułów niby przecenionych do -50%, a tak naprawdę to 1-2 pozycje z tytułowym rabatem, a pozostałe przeważnie -30%, co oznacza drożej niż z użyciem kodu. Szkoda klikania.

          0
    • kunaka pisze:

      Mam nadzieję, że nie posłuchają tego apelu. Zdecydowanie podoba mi się woblinkowy program lojalnościowy.
      Jeżeli wydawcy twierdzą, że cena ebooka powinna być na poziomie 80-90% ceny papieru, a za akceptowalną uważa się cenę 30-40 zł za byle czytadło, to jakoś szczerze wątpię w „promocyjne” ceny na stałe. W tej sytuacji, jak już się ma parcie na jakąś książkę, zostaje: 1/ wydać 3 dychy na ebooka; 2/ poczekać aż wydawca rzuci jakieś promo; 3/ skorzystać z kodu w Woblinku (promocja prawie zawsze).
      Mam nadzieję, że akcja się utrzyma, a oferta będzie rozszerzana – są wydawnictwa, które w Woblinku są (niemal) nieobecne.
      I jakoś nie czuję przymusu wykorzystania każdego kodu ani nie odczuwam straty, kiedy podrzucam jakieś choćby tu. Za to lubię wiedzieć, że mam kod w zapasie w razie jakieś cichej premiery albo nagłej zachciewajki.

      0
      • rudy102 pisze:

        „a za akceptowalną uważa się cenę 30-40 zł za byle czytadło”
        Za akceptowalną uważa się cenę 10-15 zł, jak słusznie pokazała ankieta Legimi.

        0
        • Grzegorz pisze:

          Statystyki kłamią ;) Dla mnie 30 złotych jest ceną normalną za ebooka. A i 40 mogę zapłacić.

          0
          • kunaka pisze:

            To pozadrościć… Mam w domu pożerającą książki nastolatkę. Nie unika na szczęście bibliotek, ale chętnie się rzuca na młodzieżowe nowości i różne „must read”, których w bibliotekach szybko się nie złapie. W miesiącu mieli 5 do 15 czytadeł różnego rodzaju (nie licząc lektur). Chciałabym mieć zasoby pozwalające na kupowanie jej książek po 3-4 dychy (a tyle właśnie kosztują nowości dla nastolatków)… :)

            0
            • asymon pisze:

              Ale 3-4 dychy to za papier? Nie pamiętam ebooka, który tydzień po premierze nie kosztowałby połowy ceny okładkowej wydania papierowego.

              Np. „Księgi Jakubowe” mają nadrukowaną cenę 69,90, da się bez problemu kupić papier poniżej 60ciu, a ebooki chodzą już poniżej 30tu. „Dzielnica obiecana” Pawła Majki (39,90zł) tydzień po premierze dostępna była za 17 z groszami.

              0
              • kunaka pisze:

                Popatrz na ceny Jaguara… Z Amberem jest podobnie. Nawet na starocie nie obniżają cen. Standard to 28 zł w górę. Kiedy starsze książki są za pół ceny, co daje zwykle od 14 zł w górę (bywają takie promocje, choć rzadko) to i tak nijak się to ma do papieru, który kupić można za 6-7 zł. Młodzieżówki, fantasy, kryminały… nic szczególnego. Mówię naprawdę o czytadłach.

                0
          • rudy102 pisze:

            Chwalisz się, czy co, bo nie rozumiem?
            Co mają twoje możliwości finansowe do tego, jaka cena ebooka jest akceptowalna dla większości czytelników?

            0
            • Grzegorz pisze:

              Nie chwalę tylko uważam, że uogólnianie do wyników ankiet jest bez sensu. Dla jednego akceptowalne jest 10 złotych, dla drugiego 30, a dla trzeciego – 100.

              0
              • Piotrek pisze:

                No to wyszło, że dla większości to „10-15” zł.

                „Uważa się” to znaczy większość.

                0
        • kunaka pisze:

          „Akceptowalną” z punktu widzenia wydawcy :)

          0
        • zipper pisze:

          kunaka raczej miał(a) na myśli, że cena 30-40 zł jest akceptowalna dla niektórych wydawców.

          A tak, dzięki Woblinkowi z 30 zł robi się 20 i już mogę kupować.

          0
          • rudy102 pisze:

            Tych najoporniejszych (jak choćby MAG czy Fabryka słów) w Woblinku po prostu nie ma, a normalnie ceny są w tej księgarni tak zawyżone, że po użyciu kodu różnica w porównaniu do konkurencji nie jest jakaś wielka. Czasem jest najtaniej, czasem nawet nie.

            0
  2. Eris pisze:

    Na 8 kupionych książek w Woblinku użyłem 1 raz kodu. Oddałem na tym blogu 3 kody, a przyjąłem 1 :)

    0
    • kunaka pisze:

      Statystyki nie prowadzę, ale zdarzyło mi się wymienić w Woblinku zdublowaną książkę (promocyjnie kupioną) na inną, akurat w cenie normalnej, ale z wykorzystaniem kodu. To dopiero było zabawne :)
      Przydałoby się swoją drogą, żeby Woblink wprowadził alert w przypadku próby zakupu ebooka będącego już na półce…

      0
  3. hoook pisze:

    problemem Woblinku jest często ‚zabezpieczenie’ przed użyciem takiego kodu. Tzn. Obniżka z 31, 50 na 29.50 zł. I tutaj żaden kod nie obniży ceny.

    Drugi problem, to brak możliwości użycia dwóch kodów do jednego tytułu. :)

    0
  4. martyna pisze:

    Kody są ok, ale mam jedno poważne zastrzeżenie: kody często nie działają, mimo że są ważne! Co prawda za każdym razem pisałam do Woblinka, ale czekałam na odpowiedź np. dwa dni – w tej sytuacji poprosiłam tutaj o wolne kody i w ten sposób kupiłam książki w promocji. Sama obniżka jest oczywiście dobrą opcją, ale moim zdaniem sposób działania tej akcji powinien zostać dopracowany.

    0
  5. Piotrek pisze:

    Jakby kody działały z pozycjami będącymi w promocji to zapewne bym korzystał. Bez tego to często bywa tak, że książka po użyciu kodu i tak jest droższa niż gdzie indziej w promocji. Jedyny sens w użyciu kodów widzę tam, gdzie ktoś chce daną pozycje przeczytać od razu, jednakże przy tym zapasie książek to mnie nigdzie się nie śpieszy. A, no i kod obniża tylko do poziomu 14.90.

    0
  6. bożka pisze:

    A ja z chęcią „poczęstuję” się zbędnym kodem na książki w Woblinku. Gdyby ktoś miał w nadmiarze, to akurat dzisiaj przyda mi się.

    0
  7. kw pisze:

    Oczywiście, że istnieją ebooki, które kosztują ponad 40-50 zł (a nawet takie za 100 zł*), ale jak ktoś musi kupić, to nie patrzy na cenę, tylko się cieszy że istnieje wersja elektroniczna;)
    Moim zdaniem Woblink powinien stworzyć dodatkowo kody obniżające cenę o 75% pod warunkiem zakupienia ebooków w danym miesiącu na określoną kwotę czy skumulowaniu np. 10 kodów 10 złotowych.

    ____
    * literatura fachowa for example

    0
  8. Magdalaena pisze:

    Ja nie jestem fanką kodów – nie działają na książki w promocji (nawet jako rabat od ceny pierwotnej), a większość polskojęzycznych książek i tak mogę mieć w podobnej cenie.

    0
  9. saker2 pisze:

    Witam,
    posiada ktoś wolny kod do Woblink? Poprzednie nie działają..
    Poluję na książkę ale 28 zł ;) dzięki bardzo..
    Marcin

    0
  10. saker2 pisze:

    Witam,
    dziękuję za kod, książka kupiona ;)
    wykorzystałem ten: ngumasxl 03.01.2015 23:57

    pozdrawiam, Marcin

    0
  11. Mateusz pisze:

    ważne do 23.04.2015 :)

    drvhmfub
    icxxolhw
    dvmtvhch
    wqhjrjgq

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.