Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Jak w programie Anki powtarzać słówka sprawdzone na Kindle?

anki-glowna

Czytniki Kindle mają od paru lat aplikację Vocabulary Builder, która pozwala na przeglądanie słów, które sprawdzaliśmy w słowniku. Niewiele osób wie o tym, że możemy je powtarzać także w popularnym programie Anki.

To może być bardzo przydatna rzecz dla wszystkich uczących się języków, nie tylko angielskiego.

Co musimy zrobić? Przenieść słówka z Kindle i zaimportować je do Anki. Służy do tego bezpłatny program Kindle Mate.

O co chodzi?

Najpierw wyjaśnijmy, o czym mówimy:

Jeśli korzystając z Kindle, sprawdzimy słowo w słowniku, trafia ono automatycznie do aplikacji Vocabulary Builder. Można tam je przeglądać razem z kontekstem, czyli zdaniem z którego zostało wyciągnięte. Oto przykład:

vocabulary-builder-uzycievocabulary-builder-definicja

Na temat VB był osobny artykuł, gdy funkcja pojawiła się w Paperwhite II – niemal trzy lata temu. Od połowy roku 2015 jest ona dostępna także w pierwszej generacji Paperwhite oraz rzecz jasna, we wszystkich nowszych modelach Kindle.

Anki – to jeden z najpopularniejszych na świecie, bezpłatnych programów do powtarzania słówek i innych informacji. Korzysta ze znanych choćby z polskiego SuperMemo algorytmów optymalizacji powtórek (spaced repetition) – im lepiej znamy dane słowo, tym rzadziej będzie nam pokazywane. Anki ma wersję sieciową (AnkiWeb), dzięki czemu można synchronizować powtórki np. na telefonie z Androidem i na komputerze z Windows.

I to jest dobry moment na ankietę:

Czy powtarzasz słówka w Vocabulary Builder?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

Pytanie oczywiście skierowane do osób, które taką możliwość mają na swoim czytniku. :-)

Ja przyznaję, że rzadko korzystam z Vocabulary Builder. Mimo że jest to aplikacja dość przydatna – ma z mojego punktu widzenia istotne braki. Przydałoby się lepsze zarządzanie powtórkami. Słowo możemy wyłącznie oznaczyć jako „Mastered”, czyli utrwalone – i wtedy nigdy więcej nie zostanie nam już pokazane. A przecież za tydzień możemy je zapomnieć.

Nie ma też żadnej formy „przypominania” o powtórkach przez czytnik. Zakładałbym, że po włączeniu odpowiedniej opcji, na ekranie głównym zobaczę np. skrót do dzisiejszej porcji słówek. A przy tylu codziennych zajęciach (i tylu książkach do czytania!) można o tym zapomnieć.

Dodatkowy problem jest taki, że przy 1500 słówkach w bazie, nawet mój Oasis trochę się przycina i powtórki nie idą całkiem płynnie. Co jest dość żenującym objawem, jak na czytnik z górnej półki.

Niemniej pomysł, aby wszystkie słowa sprawdzone w słowniku zbierać w jednym miejscu jest rewelacyjny i warto z niego skorzystać. Można pomyśleć o innym sposobie ich powtarzania, a to umożliwia nam Anki.

Zaciągnięcie słówek i definicji

Import i eksport słówek z Vocabulary Builder umożliwia chiński, darmowy program Kindle Mate, któremu kiedyś poświęciłem artykuł. Program działa na Windows XP i nowszych i wymaga środowiska NET Framework 4.0 – zazwyczaj masz je zainstalowane na komputerze i nie musisz nic robić.

Kindle Mate ma dwie główne funkcje:

  • Przeglądanie naszych podkreśleń, kopiowanych z pliku My Clippings.txt.
  • Zarządzanie słówkami z Vocabulary Builder.

Jak zaimportować słówka i podkreślenia? Najprościej – uruchomić program i podłączyć czytnik do komputera, następnie wybrać synchronizację. Wszystko zostanie zaciągnięte i zobaczymy listę naszych słówek, poszeregowanych wg książek, w których wystąpiły.

kindle-mate-lista

Po ściągnięciu do programu mamy następujące informacje:

  • Słowo
  • Cytat lub cytaty z danym słowem
  • Ile razy zostało sprawdzone w słowniku

Jeśli słowo było sprawdzane kilka razy – zobaczymy wszystkie konteksty, w których wystąpiło. Oto przykład dla „grumpy” – Kindle Mate pokazuje cztery sytuacje, w których je sprawdziłem.

kindle-mate-kilka-wystapien

W danych zaciągniętych do Kindle Mate nie ma jednej, za to bardzo istotnej rzeczy. Mianowicie definicji tego słowa. Ona na Kindle jest pobierana z aktywnego słownika dla danego języka – ale nie jest przechowywana razem z bazą danych. A sprawdzając słowo w Anki chcielibyśmy przecież mieć jego tłumaczenie i wiedzieć, czy trafiliśmy dobrze.

Kindle Mate umożliwia nam zaciągnięcie definicji do słówek z różnych źródeł. Zaznaczamy słowo lub wszystkie i wciskamy klawisz F12, lub wybieramy Edit – Manage Word Definitions. Pojawi się następujący ekran.

kindle-mate-manage-word-definitions

I jeszcze lista słowników do wyboru:

kindle-mate-lista-slownikow

Do wyboru mamy dwie możliwości.

  1. Skorzystanie ze słowników internetowych. Wśród nich są angielsko-angielskie i angielsko-chińskie (program powstał w Chinach).
  2. Wgranie do katalogu „dict” własnych słowników w postaci tekstu oddzielonego tabulatorami według schematu: słowo – definicja. Ze strony programu możemy też pobrać „Oxford English Dictionary” i „Webster’s Unabridged” czyli dwa słowniki angielsko-angielskie. Oxford jest zapewne okrojoną wersję tego, co mamy domyślnie na Kindle.

Warto jednak zwrócić uwagę na opcję beta, umożliwiającą skorzystanie ze strony wielojęzycznego Wiksłownika. W tym przypadku wybieramy język docelowy – na jaki język mają być przetłumaczone definicje – i można też wybrać polski.

Jest to o tyle istotne, że jeśli sprawdzamy słowa w kilku językach, to z Wikisłownika zostaną pobrane np. definicje słów angielskich i niemieckich. Z rosyjskim było gorzej.

Definicje polskich słów też działają – tu przykład słowa „solipsyzm” z polskiej książki.

kindle-mate-polskie-slowo

Oczywiście użycie Wikisłownika ma efekty uboczne – definicje nie są w żaden sposób filtrowane i znajduje się tam cała masa niepotrzebnych informacji.

Ale sądzę, że ktoś szybko zrobi plik z definicjami np. użytymi w słowniku Bumato.

Eksport z Kindle Mate

Z menu programu wybieramy File – Export to file – Export all vocabulary words.

Pojawi się dialog z różnymi możliwościami (TXT, Excel, kilka rodzajów XML), my wybieramy Anki.

kindle-mate-eksport-anki

Struktura pliku tekstowego jest prosta – w każdej linijce mamy: słowo, przykład i definicję – wszystkie oddzielone tabulatorami.

Import do Anki

anki-lista-talii

Uruchamiamy program Anki – i wybieramy talię, czyli kolekcję do której chcemy zaimportować słówka. Można stworzyć nową, np. „Słówka z Kindle”.

Następnie przechodzimy do Plik – Importuj. Pokaże się następujący dialog.

anki-import-slowek

Należy zaznaczyć opcję „Zezwól na HTML w polach”, co pozwoli zachować formatowanie.

Klikamy „Importuj” i… już można zacząć powtórki. Możemy sobie też przejrzeć całą bazę.

Tu przykład dla polskiego słowa – jak widać słownik języka polskiego przydaje się przy lekturze Sapkowskiego. :-)

anki-przegladanie

Opis importu znajdziemy też na stronie Kindle Mate.

Powtarzanie z Anki

Jeśli mamy konto w AnkiWeb – wtedy nasze słówka i powtórki przechowane są na serwerze i możemy z programu korzystać na urządzeniu mobilnym. Program zaproponuje nam każdego dnia zestaw np. 20 słówek do powtórzenia – możemy to sobie oczywiście regulować w ustawieniach.

Tak wyglądają powtórki w programie AnkiDroid dla telefonów z Androidem. Najpierw ekran z pytaniem, potem z odpowiedzią.

anki-droid-definicja1 anki-droid-definicja2  anki-droid-definicja4 anki-droid-definicja5

Da się zauważyć, że powtórki wyglądają inaczej niż na Kindle. Vocabulary Builder nie pokazuje nam samego słowa – ale jego kontekst i każe zgadnąć o co chodzi. Tutaj kontekst dostajemy dopiero w odpowiedzi.

W pewnych sytuacjach może to być nieskuteczne. Jeśli dane słowo jest niejednoznaczne, ocenianie tego, czy rozumiemy samo słowo, nie będzie miało sensu.

Powtarzałbym więc w taki sposób:

  • pytam siebie: co znaczy to słowo?
  • klikam „pokaż odpowiedź”
  • pytam siebie: czy je rozumiem w danym kontekście?
  • i dopiero wtedy decyduję, jak ocenić swoją odpowiedź.

W programie takim jak Anki sami siebie oceniamy i warto być wobec siebie uczciwym, bo tylko to zapewni nam odpowiedni rozkład powtórek w kolejnych dniach.

A tak wygląda ekran powtórek na komputerze.

anki-angielski

anki-niemiecki

Definicja nie zawsze jest trafna (no i nie zawsze w ogóle istnieje), ale najczęściej jest jak najbardziej używalna.

Dodatkowe uwagi

O paru rzeczach warto pamiętać.

  • Dla czytających w kilku językach – Kindle Mate niestety nie ma możliwości przefiltrowania słów w zależności od języka, z którego pochodzą. To w kontekście eksportu do Anki spora wada – bo będą nam się mieszały powtórki w różnych językach – tak samo zresztą jak na Kindle.
  • Osoby znające się na programowaniu mogą samodzielnie podłączyć się do bazy Vocabulary Builder na Kindle, dostępnej w formacie SQLite. Informacje o sprawdzonych słówkach przechowywane są w ukrytym pliku /system/vocabulary/vocab.db. 
  • Przy pomocy Kindle Mate możemy też zarządzać powtórkami na podłączonym czytniku Kindle – czyli konkretne słowa ustawić jako „Mastered”, lub usunąć je z bazy. Nie sprawdzałem, jak działa to w praktyce, ale krzywdy czytnikowi na pewno nie zrobi.
  • Anki w momencie importu wyłapuje duplikaty i aktualizuje zmienione definicje. Dlatego bez obawy możemy np. za miesiąc powtórzyć cały proces – zaciągamy wszystkie słówka z Kindle Mate i importujemy do Anki.
  • Oryginalny krój czcionki dla definicji w Kindle Mate jest dość nieczytelny i możemy go zmienić przez View – Reading Pane View – Font (lub klikając CTRL+T). Ta zmiana nie ma wpływu na wygląd definicji eksportowanych do Anki.

Podsumowanie

Jak wspomniałem na początku artykułu, bardzo cenię Vocabulary Builder, ale… z niego nie korzystam. Szkoda, że tak fajną aplikację Amazon pozostawił na razie w dość okrojonym stanie. Bo przecież można sobie wyobrazić, że dodają zarządzanie słówkami online i specjalną aplikację dla urządzeń mobilnych. A przecież nawet… amazonowy tablet czyli Fire nie ma Vocabulary Builder – jest to aplikacja obecna wyłącznie na czytnikach.

Dlatego pomysł eksportu tych słówek i powtarzania w innych warunkach jest całkiem dobry. W ten sposób czytnik tym bardziej przyda się w nauce języka, a nasze lektury nie pójdą na marne…

Sądzę, że cały proces powinien pójść bardzo łatwo. Dajcie znać, czy się udało – i czy będziecie korzystali z Anki do powtarzania słów z Kindle.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Korzystanie z Kindle i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

28 odpowiedzi na „Jak w programie Anki powtarzać słówka sprawdzone na Kindle?

  1. prz3m pisze:

    Jakiś czas temu napisałem dodatek, który importuje słowa z Vocabulary Buildera i tłumaczy je przy wykorzystaniu Google Translate:
    https://ankiweb.net/shared/info/1621749993

    1
    • Robert Drózd pisze:

      No proszę, fantastyczne. :-) Nie sprawdziłem, czy nie powstał taki dodatek. Czy działanie jest podobne, tzn.
      Q: słowo
      A: przykład i definicja?

      0
    • prz3m pisze:

      Dawno nie sprawdzałem, czy dodatek działa… i nie działa :-( Można usunąć komentarz.

      Do tłumaczenia wykorzystałem bibliotekę TextBlob, która w sprytny sposób omijała ograniczenia Google Translate (zasadniczo Google udostępnia płatne API). Google jednak jest sprytniejszy.

      0
      • Robert Drózd pisze:

        A ja zostawię. Skoro jest kod źródłowy, może ktoś zamieni Google Translate na inny słownik np. z otwartym API, o ile taki oczywiście jest :) Wikisłownik, tak jak inne projekty na mediawiki ma swoje API.

        0
      • prz3m pisze:

        Tymczasowo zamieniłem gTranslate na http://mymemory.translated.net/ i ustawiłem limit na 800 ostatnich słów. Jakość tłumaczenia raczej kiepska.

        Najbardziej chciałbym dostać się do słowników zainstalowanych na kindlu, to by zaoszczędziło wielu problemów.

        Dodałem też opcję zamieszczania przykładu użycia słowa.

        0
  2. piotr pisze:

    Hmm… „pester” największa pijawka w moje bazie Anki :D

    Rozumiem, że najtańsze Kindle też to wspierają? Korzystam z K3 Keyboard i nie czułem potrzeby zmiany do teraz.

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Tak. Wszystkie czytniki które mają soft 5.6.x i wyższy, czyli:
      – Kindle 7/8
      – Paperwhite 1-3
      – Voyage
      – Oasis

      Z tego wszystkiego tylko PW1 nie miał oryginalnie VB, ale dostał aktualizację.

      0
      • Kondrart pisze:

        -Najtańsze wspierają?
        -Tak, Kindle 7.
        -No to ja mam najdroższy Kindle Classic.

        0
        • Robert Drózd pisze:

          Ale piotr pisał o ZMIANIE z Kindle Keyboard na coś nowego. Classic nie jest już produkowany od jakiegoś czasu (a cena w drugim obiegu może wcale nie być niższa od używek K7 :)

          0
  3. Konrad pisze:

    Pytanie: czy kontekst słowa widziany w programie Anki jest oryginalnym kontekstem widzianym w tekście na Kindle?

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Tak, Kindle Mate zaciąga to zdanie które wyświetlałoby się jako kontekst w Vocabulary Builder. Zrobiłem kilkadziesiąt powtórek i część zdań kojarzyłem z konkretnych książek, więc to chyba działa bez zarzutu.

      0
  4. W. pisze:

    Wszystko pięknie, ale z Anki/AnkiDroid pożegnałem się jakiś czas temu przez jego nadmierną komplikację i rozdęcie. Po iluś tam synchronizacjach, aktualizacjach itp. okazało się, że moje bazy z jednostkami czysto tekstowymi zamieniły się w jakąś kaszanę w HTML/CSS.
    Przeszedłem na AnyMemo na Androida. Przypuszczalnie dla niego też znajdzie się jakiś format komunikacji z Kindle Mate.

    0
  5. DRDZ pisze:

    Trochę OT. Ze słownika w Kindlu często korzystam, ale równie często żałuję, że nie mogę korzystać z dwu-trzech słowników (różnych języków) w jednym tekście. Jeśli tekst jest polski nie mogę sprawdzić znaczenia słów obcojęzycznych. A może mogę?

    0
    • Athame pisze:

      Jeśli masz na myśli kierunek: z polskiego na wielojęzyczny to wystarczy połączyć słowniki. Nie jest to specjalnie trudne (wystarczy znajomość pisania skryptów). W drugą stronę jest jeszcze łatwiej (ponieważ hasła w większości się nie powtarzają). Kiedyś robiłem coś podobnego dla koleżanki, ale z powodów licencyjnych nie mogę tego udostępnić. Niemniej przyzwoity efekt można osiągnąć po godzince pracy (zaczynając od zera).

      0
      • drdz pisze:

        No niestety nie potrafię pisać skryptów :-(

        0
        • Athame pisze:

          Przykro mi. Bez łamania prawa nie jestem w stanie ci pomóc. Jeśli mógłby coś podpowiedzieć to poczytaj o awk-u lub programach takich jak sed i grep (to w zupełności wystarczy). Rozpakuj słowniki (kindleunpack), które cię interesują, powyciągaj hasła i zbuduj plik TAB oraz bazę odmian (wyciągniętą także ze słowników). Dalej jest już „z górki” (gotowe skrypty tab2opf krążą po sieci, a na koniec wystarczy kindlegen).

          0
  6. Rafał pisze:

    Myślałem, że to narzędzie pomoże mi w uporządkowaniu VB w czytniku. Niestety nie ingeruje ono w plik na Kindlu.
    Do dzisiaj nie potrafię sobie poradzić z szybkim usuwaniem słówek z VB. Mój angielski jest taki sobie więc sporo ich przybywa. Kasowanie jedno po drugim to straszna praca. Może ktoś wie jak szybko usuwać z VB grupę słów czy też słowa do konkretnej lektury z czytnika. Dziękuję.

    0
    • Athame pisze:

      To baza danych SQL. Można zgrać na PC, hurtowo usunąć wg wybranego klucza, po czym ponownie wrzucić na Kindle.

      0
      • winter pisze:

        A czy da się z VB usunąć książkę? Np. w danej książce wszystkie słowa są już usunięte („mastered”), ale na liście książek, dana książka nadal figuruje. Da się to usunąć?

        0
        • Athame pisze:

          W ten sam sposób. Książka z której pochodzi słówko też ma osobną pozycję, więc jako klucza wyboru wyrazów do usunięcia można użyć identyfikator tej książki.

          0
          • asymon pisze:

            Potwierdzam, w jednej tablicy są dane książki, w drugiej słowa, a poklejone jest to w tablicy LOOKUPS.

            Najprościej chyba edytować bazę graficznym narzędziem sqlitebrowser. Kopiujemy plik vocab.db z czytnika na dysk i otwieramy tym programem.

            Przy okazji okazało się, że baza VB nie jest wysyłana do chmury, przywracałem ostatnio ustawienia fabryczne i słówka wyparowały. Więc nie napiszę że tak jest na 100%, bo mam dwa słowa w bazie :-)

            0
            • Robert Drózd pisze:

              Hmm, ale jakaś forma synchronizacji jest, bo na Oasis ściągnęły mi się słówka sprawdzane na starszych czytnikach. Ale mam wątpliwości czy np. ręczna edycja bazy zawsze wywołuje synchronizację.

              0
              • Athame pisze:

                Synchronizacja oczywiście jest. Niemniej ręczna edycja (najlepiej poleceniem w konsoli, nie graficznie) to najszybsza metoda na usunięcie kilkunastu (kilkuset) pozycji zaczerpniętych z jednej książki.

                Synchronizuje się co jakiś czas plik bazy, bez względu na to czy był modyfikowany, czy nietknięty.

                1
              • asymon pisze:

                Jest faktycznie, dziś rano miałem listę na czytniku.

                Podejrzewam, że zsynchronizowało się dopiero po wejściu w VB, wcześniej tam nie zaglądałem od czasu resetu do ustawień fabrycznych.

                0
    • szeroki pisze:

      Miałem podobny problem, ponad 1.600 słów w bazie :-)
      Usunięcie pliku bazy z czytnika nic nie daje, zaciągnie się kopia z chmury.
      Plik trzeba wyedytować.

      Tu jest stronka z prostym przepisem jak usunąć wszystko za pomocą edycji bazy:
      https://www.reddit.com/r/kindle/comments/2oxgh6/having_issues_with_vocabulary_builder_heres_a_way/

      Ale kierując się tym przepisem i znając trochę SQLa można zrobić dokładnie to co się potrzebuje. Mnie za pierwszym razem nie wyszło, nie wiem dlaczego, może dlatego że miałem włączony Vocabulary Builder i coś przytrzymał w pamięci.
      Potem wyłączyłem w ustawieniach Vocabulary Buildera, zrobiłem restart czytnika, edycję bazy, ponowny restart i włączenie Vocabulary Buildera. Zadziałało.
      Aktualnie mam tylko kilka słów z ostatniej książki.

      1
  7. Mniejszy pisze:

    A ja mimo wszystko pozostanę przy VB. Tak na marginesie to był powód dla którego kupiłem trzeciego Kindla (tym razem PW3). Pozostanę przede wszystkim dlatego, że wykorzystywanie exportów, korzystanie z zewnętrznego programu, a następnie z importów, to jak dla mnie za dużo zachodu. Może raz czy dwa z takiego rozwiązania bym skorzystał, później by mi się nie chciało.
    Oczywiście rozumiem argumenty:
    a) brak zaawansowanego zarządzania powtórkami (mastered lub nie)
    b) przypominanie o powtórkach
    c) problemy z liczbą słówek.
    Jednak:
    ad a) to że zapomnimy danego słówka, nawet jak kliknęliśmy w mastered, i tak wyjdzie podczas czytania książki więc słówko nam powróci. Uważam, że to z powodzenie może zastąpić zaawansowany algorytm zarządzania powtórkami ;)
    ad b) ja stosuję na razie prostą zasadę (choć rzeczywiście na tych słówkach mi zależy) nie dopuszczam do przerostu VB. Każdorazowo po przeczytaniu np. rozdziału sprawdzam ile słówek zostało utworzonych i jeśli liczba przekracza np. 50 staram się je opanować od razu. Pracuję nad nimi tak długo aż liczba zmniejszy się np. do 20 (najbardziej opornych) i wtedy daję spokój.
    To adresuje po części problem a)
    ad c) postępowanie jak powyżej ten problem eliminuje.

    Generalnie VB jest dla mnie prawie idealny, a uzupełnienie go o mechanizm Word Wise zbliża całość do tego ideału jeszcze bardziej.
    To oczywiście nie oznacza, że patrzę na to rozwiązanie bezkrytycznie.
    – brak dostępu do VB w aplikacjach mobilnych
    – usuwanie nadmiernie rozrośniętego VB
    – brak podziału słówek ze względu na język
    to faktycznie powinno być poprawione.

    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.