Nowość: Włącz alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

„Czytaj bez limitu” na czytniki? Nowa aplikacja Legimi już w grudniu!

Usługa „Czytaj bez limitu” przygotowana przez Legimi będzie niedługo dostępna na czytniki. To może mocno zmienić polski rynek.

Warunek? Czytnik musi być z Androidem.

I takie urządzenie też niedługo będzie do kupienia. :-)

Ale po kolei:

Zacznijmy od tego, że „Czytaj bez limitu” ma już rok – wystartowali 13 listopada 2012, a dwa dni później… zostali zablokowani przez wydawców. Poszło o cały model biznesowy. Kupując abonament na telefon (9,90 zł) lub tablet (19,90 zł) czytelnik ma dostęp do rosnącej biblioteki książek, które może czytać w aplikacji Legimi. Wydawca zarabia w momencie, gdy czytelnik wyjdzie poza standardowy rozmiar „darmowego fragmentu”. W ten sposób Legimi obchodzi brak licencji na wypożyczanie książek – co w dużym stopniu uniemożliwiło powstanie innych wypożyczalni.

„Czytaj bez limitu” wróciło miesiąc później – Legimi dogadało się z wydawcami i co jakiś czas informowali, że oto nowy wydawca dołącza do programu. Dziś w cenie abonamentu można przeczytać już 2,5 tysiąca e-booków.

W marcu 2013 usługa, która dotąd działała tylko na urządzenia Apple, weszła także na Androida. Jakiś czas później objęła również Windows Phone oraz Windows 8.

Kiedy czytniki?

Jak powiedział mi niedawno Michał Małaczyński z Legimi, nie ma dnia, żeby nie dostali maila, kiedy usługa będzie dostępna na czytnikach. W maju tego roku firma zorganizowała „Pojedynek blogerów”, w którym wziąłem udział ja – po stronie czytników oraz Przemek Pająk ze Spider’s Web – po stronie tabletów.

Wyniki ankiety na stronie pojedynku były jasne. 89% zagłosowało za czytnikami. To potencjalni klienci takiej usługi – o ile wejdzie na czytniki.

Problem był przede wszystkim technologiczny – część czytników ma formę zamkniętą, nie da się np. zrobić aplikacji na Kindle bez zgody Amazonu, a ten wiadomo co by sądził na ten temat. Są modele bardziej otwarte – ale generalnie żaden czytnik działa w ten sposób, że możesz bez problemu wgrać zewnętrzną aplikację. Trzeba współpracy z producentem.

Właśnie debiut na Androidzie był szczególnie interesujący dla czytnikowców. Bo przecież niektóre czytniki mają właśnie „pod spodem” ten system. Na Świecie Czytników testowałem nawet Nook Simple Touch, którego w dość prosty sposób można przerobić na „prawie tablet”. Niestety wersja Androida na Nooku była zbyt stara, żeby uruchomić wiele współczesnych aplikacji, w tym Legimi.

Teraz stało się to możliwe. Kilka dni temu na polskim rynku zadebiutował czytnik Onyx Boox C65 After Glow – jest to nowsza, podświetlana wersja Onyxa i62 Angel Glow.

Dostępny też będzie tańszy model Onyx Boox C65 Storia – bez podświetlenia.

Co ważne – oba te czytniki będą miały Androida. Oba będą miały dotykowy ekran. I na obu będzie działała aplikacja Legimi. Premiera 4 grudnia.

Dla Legimi jest to powrót do Onyxa – mało kto pewnie pamięta, że w 2010 roku mieli aplikację na model Onyx 60. To były jednak czasy, gdy czytniki 6-calowe kosztowały grubo ponad 1000 złotych i nie zdobyła ona wielkiej popularności. Nowe modele będą kosztowały 599 zł (After Glow) i 499 zł (Storia) – i co jeśli połączymy z abonamentem – może być bardzo ciekawą ofertą.

Czy rewolucja?

Obecnie w Polsce króluje taki model, że osobno kupujemy czytnik, a osobno e-booki – w dowolnej księgarni, byleby nie miała DRM. Legimi chce to zmienić. Jeśli kupimy Onyxa – oczywiście, możemy kupować też inne książki, ale przede wszystkim możemy skorzystać z abonamentu, w którym wszystkie książki będą pod ręką.

„Czytaj bez limitu” określa się często jako „Spotify dla książek” – w przypadku muzyki nie trzeba już kupować osobno płyt w MP3, tylko po zapłaceniu abonamentu ma się prawie wszystko. Jak to będzie wyglądało w przypadku książek? Ważniejszy będzie dostęp do paru tysięcy tytułów, czy posiadanie kilku, kilkunastu z nich?

Bardzo jestem ciekaw czy to się uda. Zobaczymy po 4 grudnia. Powinno udać mi się jeden z tych czytników przetestować i powiedzieć Wam jak ta usługa spisuje się w praktyce.

Czytaj dalej:

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

71 odpowiedzi na „„Czytaj bez limitu” na czytniki? Nowa aplikacja Legimi już w grudniu!

  1. koniczynka pisze:

    Czy ja dobrze zrozumialam? Aby korzystac z oferty Czytaj bez limitu musialabym kupic nowy czytnik? I to dokladnie okreslony – zadny inny tylko Onyx… co najmniej to dziwne… i raczej watpie czy uzytkownicy innych czytnikow nagle rzuca sie na zakup Onyxa, bo Legimi taka cudowna oferte przedstawilo…. przepraszam za brak polskich czcionek :)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Dobrze zrozumiałaś – potrzebny będzie czytnik z Androidem, na razie to jest tylko Onyx (jeszcze jeden model z ekranem 6,8″ jest planowany) – ale pewnie jakieś inne czytniki dołączą. Np. jest podobno możliwość odblokowania Androida na Kobo – czy taką aplikację się tam da zainstalować, trzeba będzie wybadać.

      Jak pisałem pod komentarzem niżej – nie sądzę żeby posiadcze Kindle mieli się rzucić na Onyxy – ale np. ktoś kto dotąd czytał na tablecie, teraz może kupić czytnik jako urządzenie bardziej pasujące do czytania…

      0
      • Akacaku pisze:

        Ugh, a ja właśnie nabyłem Kindle Classic…

        0
        • adashko pisze:

          No i dobrze zrobiłeś.
          Nie ma czego żałować :)

          0
          • JanS pisze:

            Przepraszam, twierdzisz tak bo:
            1) znasz wszystkie parametry (ilość książek, cenę abonamentu, sposób korzystania) oferty Legumi?
            2) jesteś/byłeś użytkownikiem czytnika Onyx?
            i oczywiście posiadasz Kindle Classic więc swobodnie możesz porównywać?
            Może rozwiń swoją wypowiedź skoro chcesz się podzielić swoim zdaniem z nami? Chętnie się zapoznam z argumentami za i przeciw.

            0
            • LPG pisze:

              może ja pomogę: najtańszy z najlepszych? :->

              0
            • adashko pisze:

              @JanS, nie miałem zamiaru porównywać :). Po prostu wydźwięk posta @Akacaku był taki, jakby stała się jakaś tragedia, związana z przedwczesnym wyborem Classica, a moim zdaniem wyżej opisywana usługa nie degraduje w żaden sposób tego czytnika – to nadal ścisły top i – ponownie, to moje zdanie – każdy użytkownik byłby z niego zadowolony.

              Co do oferty Legimi: oczywiście, że znam sposób korzystania i cenę abonamentu, bo nie są to raczej zbytnio ukrywane informacje. Ofertę tytułów każdy oceni subiektywnie. W mojej opinii nie jest to tak szeroki wachlarz, żeby być zdołowanym wyborem takiego czytnika jak Kindle :)

              0
    • kashka pisze:

      Też nie wiem czy samo Legimi wystarczy. Ja mam Kindle Keyboard i na czytnik z androidem (i dźwiękiem) trochę czekam. Ale zainteresuje mnie on tylko pod warunkiem, że da się na nim zainstalować Supermemo i ich kursy językowe (słownik ros-pol/ang zdaje się Onyxy obsługują). Aplikacja Legimi może mogłaby być jakimś tam plusem, ale bez przesady. Przy założeniu, że nie mam wielkiego parcia na same nowości i książki tylko po polsku, a kryminały wolę w wersji audio, to obecne 20zł to też sporo.

      0
  2. pioterg666 pisze:

    a w jakiej cenie ten abonament na czytnik? gdzieś nieoficjalnie czytałem że 29,90. to sporo przy tak ograniczonej liczbie tytułów. biorąc pod uwagę że czytam 3-4 książki na miesiąc to wychodzi na to samo przy czytaniu książek z promocji. No i kwestia kupna nowego czytnika…

    0
    • Przemek pisze:

      Dokładnie, 30zł to zbyt drogo (no chyba, że ktoś czyta więcej niż 4 książki miesięcznie).
      Przy 10zł na jeden czytnik i np. limit na 3,4 książki na miesiąc (a kolejne za dopłatą powiedzmy 4zł) to bym się skusił na zamianę czytnika.
      30zł – abonament uzasadniony, gdyby umowa 24miesiące i czytnik za 1zł.

      0
      • Magdalaena pisze:

        Jeśli ktoś czyta więcej, to istnieje spore ryzyko, że baza Legimi szybko przestanie mu wystarczać.

        Jakiś czas temu testowałam ich usługę i po pierwsze mieli wielkie marginesy przez co czytanie na smartfonie było niewygodne, a po drugie mieli niezbyt rozbudowaną bazę książek.

        0
    • Robert Drózd pisze:

      Nie mam ostatecznych informacji ile będzie kosztował abonament – na stronie głównej Legimi jest komunikat, że to ostatnie dni w promocyjnej cenie, więc możliwe, że to się zmieni.

      Co do nowego czytnika – no, nie sądzę żeby ci którzy mają choćby Kindle od razu kupowali nowy :-) i pewnie Legimi też ma tego świadomość. Ale z drugiej strony – jeśli to zaskoczy, wtedy będzie to jakaś opcja przy wyborze kolejnego czytnika, no i nie zapominajmy o ludziach którzy dotąd czytnika nie mieli.

      0
      • quiris pisze:

        Na http://www.blogplay.pl/2013/11/czytelnia-w-play-by-legimi/ Marcin Gruszka (rzecznik Play) pośrednio potwierdził, że za parę dni będzie 30 zł miesięcznie.

        0
        • zambezilimpopo pisze:

          Wynika z tej strony, że abonament 30 zł będzie pozwalał na korzystanie z usługi na czterech urządzeniach jednocześnie. Można więc się z kimś dogadać i podzielić koszty. Podstawowym minusem tej usługi jest jednak dla mnie brak możliwości ściągnięcia książek na własność i korzystania z nich także po rezygnacji z abonamentu. Ja po prostu lubię książki mieć.

          0
  3. Piotrek pisze:

    ” jest to nowsza, podświetlana wersja Onyxa i62 After Glow” powtórzyłeś drugi raz After Glow, powinno w tym miejscu być Angel Glow.
    Rzekłbym, że reklamowanie „Legimi na czytniki” jest nieco na wyrost.

    0
  4. g pisze:

    Tym samym Legimi wyprzedziło Merlina z ich planem abonamentu na czytnik.
    Coraz ciekawiej :)
    Ja sama od 1,5 roku mam Kindle Classic i przy nim zostanę, więc opcje abonamentowe mnie nie kuszą, ale cieszy mnie każda inicjatywa na rynku.

    0
    • Szmu pisze:

      Też mam Kindle Classic i żyję z nim dobrze z promocjami czy bez, ale powiem szczerze – kupię od Merlina czytnik wraz z abonamentem (choćby od Orange) na 24mc i nawet 1-2 e-bookami na mc z dostępnej puli po to, żeby pokazać tym twardogłowym od tabelek i wykresów, że warto rozwijać ten rynek… i to zanim gigant zza oceanu się zdecyduje i sięgnie wreszcie po nasze marne złotówki (tudzież ćwierćdolarówki…) ;)

      0
  5. perian pisze:

    abonament raczej na pewno będzie po 29.90 co widać na tej stronie https://www.legimi.com/play/

    0
  6. leszcz pisze:

    W Kindl-a Fire i Kindl-a Fire HD mozna wgrac inne oprogramowanie i cieszyc sie fajnym a co wazne stosunkowo niedrogim tabletem z najnowszym Androidem i dostepem do Google-Play.

    0
    • bq pisze:

      Podpowiedz mi jak prosto wgrac google play, bo wszystkie filmiki na YT dotejpory obejrzane wydawaja mi sie dla ludzi zespecjalizacja w IT

      0
    • asymon pisze:

      A czy w cenie Kindle Fire HD nie można kupić Nexusa7 i mieć wszystkiego bez kombinowania?

      0
      • bq pisze:

        Mam i nexusa 7, ale to (2012) Ale kindle hd jest po prostu lepszy jesli idzie o hardware (glosniki itd. itp.). w sumie nowy telefon (Huwei ) zastapil mi glod aplikacji a Kindle jest dobrym odtwarzaczem tresci wszelakich po prostu. Ale czlowiek chciwy jest !!!

        0
  7. Cyfranek pisze:

    Każda inicjatywa wspierająca czytanie warta jest odnotowania i dobrze, jeśli znajdzie chętnych czytelników. Ja jednak wolę przeczytać kilka książek, które mnie interesują niż mieć dostęp do tysięcy, które tylko potencjalnie są dla mnie. Podobnie jak z np. z ofertą telewizji, nie interesuje mnie oferty mamiące setkami kanałów, ale ta, która ma te kilka, które mi odpowiadają. No i dla mnie podstawowym mankamentem jest fakt, że do książek mam dostęp tak długo, jak długo regularnie płacę a i to bez gwarancji jakie to książki.

    0
  8. nevt pisze:

    Wybaczcie OT.
    Czy u was także najnowsze Calibre (1.12) nie ma jęz. polskiego?
    Zatem wybieramy książke i w Edytuj metadane nie da się wybrać polskiego…

    0
  9. Dumeras pisze:

    Jak dla mnie ta oferta miałaby jedynie sens, chciałem napisać, że gdybym czytał więcej niż jedną książkę tygodniową, ale chyba bardziej miałaby sens, żeby abonament był z umową na 12 lub 24 (znając życie 24 i czytnikiem (lub tabletem, żeby nie było, że nie ma wyboru) za 1zł w najgorszym razie 59zł (przy 12 miesiącach) i co prawda kosztowałoby mnie to ponad 700zł, ale miałbym czytnik, miałbym książki i nawet jeśli w ich bazie do przeczytania znalazłbym ich tylko kilkadziesiąt to i tak miałoby to sens.
    Wyszłoby, że czytnik kupiłem na raty. A chyba Kindle od Amazon na raty nie da rady wziąć.

    0
  10. niepco pisze:

    Czy Wam też zniknał język polski z Calibre? Uniemożliwia to dzielenie wyrazów w e-bookach…

    0
  11. tzigi pisze:

    Na Legimi mi tam nie zależy. Za to Onyx Boox C65 After Glow brzmi czadowo, ale pod dwoma warunkami:
    1. że pojawi się dla niego stabilna wersja Ubuntu Touch (znanego też jako „Ubuntu for Android”)
    2. że będzie można do niego podpiąć klawiaturę tabletową

    Wtedy chyba bym zrezygnowała ze zwykłego komputera.

    0
  12. ziemo pisze:

    Tak się zastanawiam ilu oni spodziewają się klientów? Autor „Świata Czytników” będzie stanowił poważny procent użytkowników ;)

    0
  13. Dagon pisze:

    Dla mnie taki abonament nie ma za bardzo sensu… Mam na swoim koncie w Amazonie kilka czytników i do książek dostępnych w chmurze mają dostęp w dowolnym momencie wszyscy w mojej rodzinie (a w Legimi każdy musiałby mieć abonament).

    Czytam rocznie ok 30 książek co sprawia, że wyszedłbym pewnie na niewielki plus na Legimi ale poza nim mam dużo większą swobodę wyboru.

    Muszę przyznać, że pojawiająca się w komentarzach wizja zakup czytnika z abonamentem na 12 / 24 m-ce mogłaby być ciekawym modelem biznesowym – ciekawe, ilu znalazłoby się chętnych na taki zakup :)

    0
  14. Eczytacz pisze:

    Uważam, że dużo zależy od tego, co tam się będzie znajdować w kolekcji. Myślę, że spory popyt mógłby być na literaturę fachową, podręczniki akademickie.

    0
  15. asymon pisze:

    Abonament abonamentem, ale czytnik z oświetlanym ekranem, z bocznymi klawiszami do przerzucania stron i możliwością instalowania aplikacji? Za 600zł? Hm…

    Rozumiem, że czytanie ebooków spoza abonamentu nie będzie zablokowane?

    0
  16. bastard pisze:

    30 zł to dla porównania 2-3 książki w promocji na własność, z nieporównywalnie większej oferty, które mogę sobie czytać kiedy chcę i na czym chcę.
    Jeżeli ktoś już ma wizję czytania większej liczby książek w abonamencie, to niech zejdzie na ziemię bo Legimi go odetnie:
    „Samo ściągnięcie nie stanowi problemu. Na bieżąco monitorujemy liczbę przeczytanych słów na minutę. Jeżeli wyniki przekraczają zdolności ludzkiej percepcji, to jesteśmy o tym informowani i wykluczamy takich użytkowników.”
    Mikołaj Małaczyński, prezes Legimi
    http://natemat.pl/45511,legimi-placisz-19-zlotych-i-czytasz-e-booki-bez-limitu-czytelnicy-nie-wierza-konkurencja-nie-wierzy-wywiad

    Ciekawe co oznacza sformułowanie: „Jeżeli wyniki przekraczają zdolności ludzkiej percepcji…”
    Polecam cały wywiad.

    PS Osobiście nie lubię takie permanentnej inwigilacji i patrzenia przez ramię na to co akurat czytam.

    0
    • bastard pisze:

      Tu jeszcze jeden fragment:
      „Polacy zazwyczaj rzadko sięgają po książki. Przeważnie nie przekraczają dziesięciu pozycji rocznie, czyli czytają mniej niż jedną książkę miesięcznie. Ci, którzy czytają więcej to naprawdę niewielki odsetek. W naszym modelu biznesowym wkalkulowaliśmy zarówno jedną, jak i drugą grupę. Zakładamy, że średnia konsumpcja nie będzie przekraczała jednej książki miesięcznie. Nasze obliczenia to potwierdzają.

      0
      • g pisze:

        Zupełnie nie rozumiem, jak komuś kto średnio „konsumuje” 1 książkę miesięcznie ma się opłacać abonament za 30pln…
        Ja „konsumuję” 3-4 miesięcznie (ebooki+ czasem papier) i nie uważam, żeby to było specjalnie korzystne. No chyba, że z czytnikiem za 1pln dla kogoś startującego w ebookach.

        0
        • h pisze:

          Ja konsumuję 3-4 ksiązki tygodniowo, a czasem na weekend;) a gdybym tak miala czytnik z dostepem do …… ach:) ciekawe czy by mnie wykluczyli;)

          0
        • Doman pisze:

          Może chodzi o ludzi którzy mają karty ze zniżką na obiekty sportowe i potem przez pół roku idą na siłownię „już od następnego tygodnia” ;)

          0
        • MariuszR pisze:

          Jest jeden plus abonamentu, nawet jeśli ktoś konsumuje jedną książkę na miesiąc. Jak zaczniemy jakąś czytać i się okaże że jest kiepska to bez żalu można sięgnąć po inną.

          Ale fakt że w Legimi nie ma za wiele książek, które są na mojej liście do przeczytania.

          0
  17. niepco pisze:

    Sorry za OT – przed chwilą zassałem sampla ksiażki i wysłałem go mailem na dwa adresy:@kindle.com i @free.kindle.com. Na Kindlu pojawil sie komunikat o dostawie i przekroczeniu limitu (mam ustawiony 0,05$:-)) oraz koniecznym Wi-Fi. Uruchomiłem aplikacje Kindle na tablecie (mam na nim Aero 2) i zassało mi sampla bez problemu. Sprawdziłem na czytniku i po chwili na nim tez pojawila sie ksiazka.Pytanie: czy wysyłając na @free.kindle.com mozna zasysac via 3g bez opłat czy tez oplata została pobrana (jesli tak, powinno to byc widoczne na koncie w amazon, prawda?) Z drugiej strony skoro pobraliby opłatę nie powinienem dostać listu o przekroczeniu limitu i koniecznosci uruchomienia wi-fi(którego nie mam w miejscu zassania ksiazki). Mozna sie pogubic w tym 3g:-)

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Jakaś bzdura totalna. 88% czytników to Amazon, a jednocześnie:

      Polacy lubią czytniki e-booków z większymi ekranami. Przekątną 8″ miało 60% urządzeń sprzedawanych przez okazje.info, 6″ i 9,7″ wybrało ok 18% klientów.

      Dostałem informację prasową z tym „badaniem” i wysłałem pytanie, co to znaczy. Wyjaśnienia nie doczekałem…

      0
  18. Marcin pisze:

    Zastanawiam się czy android w czytniku to rzeczywiście duży plus. Pewnie i tak większość aplikacji jest toporna w użyciu ze względu na ograniczenia ekranu eInk (tak, jak jest w przeglądarkami www w czytnikach bez androida). Pewnie jedyną aplikacją android jaką byłbym zainteresowany byłby porządny czytnik RSS.

    0
    • Doman pisze:

      Teoretycznie lepiej mieć androida i dodatkowe możliwości niż ich nie mieć, nawet jeżeli na co dzień nie skorzystamy :) Oczywiście diabeł tkwi w szczegółach, bo np. niedopracowane oprogramowanie może bardziej denerwować niż się przydawać. Ale potencjalnie na e-papierze dobrze mogłyby działać jakieś aplikacje typu notatki, kalendarz, lista zakupów… No i nie bez znaczenia byłaby możliwość uruchomienia Kindle for Android :)

      No i android to jednak popularna platforma, aplikacje ma nie tylko Legimi ale też np. woblink czy e-kiosk i są tam pozycje niedostępne w zwykłym epubie czy mobi. Za ciosem mogłyby pójść kolejne, zwłaszcza że za jednym zamachem można obskoczyć takie czytniki i tablety, wystarczy tylko, zęby nie przeładować wersji czytnikowej animacjami i pilnować kontrastu na czarno-białym wyświetlaczu.

      0
  19. Piotrek pisze:

    W tym kontekście ciekawa może być informacja,że prawdopodobnie będzie port androida na i62.

    0
  20. AgaR pisze:

    Pytanie do autora.
    W ciągu ostatnich kilku dni przeczytałam chyba wszystko, co napisałeś o czytnikach i prawie dałam się przekonać do Kindle Paperwhite, ale jednak…
    Daaawno temu, za chore pieniądze, nabyłam drogą kupna czytnik Onyx Boox 60 (bez WiFi, dotykowego ekranu itp. – chyba pierwszy model). Nadal jestem nim zachwycona, choć jest już mocno zużyty, niedomaga, czasem się zawiesza, nie chce się łączyć z komputerem (jakie szczęście, że ma SD, inaczej byłby bezużyteczny).
    Postanowiłam zrobić sobie prezent i nabyć drogą kupna nowy czytnik. Po Twoich recenzjach byłby to Kindle, ale pdf… Czytam głównie pdf’y i nie wyobrażam sobie przesuwania strony „w poprzek” albo czytania w horyzoncie. Co do konwertowania – boję się, że niektóre pdf’y mogą się porozwalać. Co radzisz? Kupić kolejnego Onyxa, poczekać (czy jest prawdopodobne, że Amazon poprawi wyświetlanie pdf’ów?), mimo wszystko kupić Kindle? Może są ważniejsze rzeczy (niż pdf’y), na które powinnam zwrócić uwagę?

    0
    • Piotrek pisze:

      Moim skromnym zdaniem Paperwhite nie nadaje się jako czytnik głównie do plików pdf. Można zmęczyć na nim jakąś pojedynczą książkę, ale na dłuższą metę byłoby to i męczące i drażniące. Nie oczekiwałbym też jakiejś nowej wersji oprogramowania, które zmieni nagle Paperhwhite`a w super hiper czytnik pdf-ów.

      0
      • AgaR pisze:

        No to może jednak Onyx (C65 Afterglow)? Może ktoś podpowie i pomoże podjąć decyzję, bo nie widziałam testów i spotkałam zaledwie 1 opinię (haterską?)?

        0
    • Doman pisze:

      Tak z ciekawości – jak czyta się pdf na tym Onyksie? W końcu to ekran 6-calowy.

      0
      • AgaR pisze:

        Dla mnie rewelacyjnie – jakbym czytała papierową książkę. Onyx ma tę zaletę, że mogę dowolnie zwiększać czcionkę pdf’a – strona dopasuje się do szerokości czytnika zwiększając swoją długość (płynnie zawija tekst a jedna strona mieści się np. na trzech), dzięki czemu komfort czytania jest bardzo dobry. Jak dla mnie :).

        0
  21. Michał pisze:

    Przejrzałem ofertę i mam problem bo właściciele ignorują ofertę popularnonaukową – to jest zresztą problem który mam z samym Amazonem. Ebooki to głównie beletrystyka której czytam niewiele. Mnóstwo ciekawych pozycji popularnonaukowych nadal nie wychodzi jako ebooki.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania. Jeśli chcesz mieć swój obrazek przy podpisie, zarejestruj swój adres mailowy na stronie gravatar.com.

Zapisz się także do newslettera Świata Czytników


Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.