
W niemieckim Amazonie trwa chyba czyszczenie magazynów, więc możemy kupić taniej tym razem czytniki „recertyfikowane”.
Bezpośrednio z wysyłką do Polski dostaniemy:
- Kindle Paperwhite Signature Edition (32 GB) z reklamami – 136,99 EUR (nowy kosztuje 189,99 EUR)
Poniższe modele wymagają pośrednika:
- Kindle Paperwhite 16GB z reklamami – 107,99 EUR (nowy kosztuje 149,99 EUR)
- Kindle Paperwhite 16GB z reklamami (kolor niebieski) – 107,99 EUR
- Kindle Paperwhite Signature Edition – kolor niebieski z reklamami – 136,99 EUR
Wszystkie linki do Amazonu są afiliacyjne, jeśli dokonasz zakupu przy ich użyciu, otrzymuję niewielką prowizję. Dziękuję.
Warto przypomnieć, że chodzi o czytniki poserwisowe (również ze zwrotów), które zostały odnowione, sprawdzone i są sprzedawane ponownie. Według deklaracji producenta (i relacji kupujących) wyglądają jak nowe. Czasami przychodzą w opakowaniu zastępczym.
Aktualizacja z 17 czerwca: zapasy czytników w promocji powoli się kończą – w tym momencie został tylko Paperwhite 16GB z reklamami.
Aktualizacja z 18 czerwca: nie tak szybko – wszystkie omawiane wyżej czytniki wróciły do sprzedaży (w promocyjnych cenach).
Spis treści
Wyliczenia: recertyfikowany Kindle Paperwhite SE

Recertyfikowany Kindle Paperwhite Signature Edition to jedyny w tej promocji czytnik wysyłany bezpośrednio do Polski, mimo tego że ma reklamy. Działa to tylko dla wersji czarnej.
Tak wyglądają wyliczenia.

Po przeliczeniu ceny na polski VAT czytnik kosztuje 141,60 EUR, do tego opłata za dostawę, łącznie mamy 147,59 EUR czyli ok. 640 zł.
Jeśli wybierzemy płatność w złotówkach, zapłacimy 661 zł. Przelewy24 potrącą nam pewnie ok. 650 zł.
Przypomnę, że reklamy nie przeszkadzają w czytaniu (są na wygaszaczu), czasami można je usunąć przez obsługę klienta. Zobacz FAQ na temat Kindle z reklamami.
Jak zamówić czytnik wymagający pośrednika?
Jeśli chcemy zamówić wersje Kindle, dostępne tylko w niemieckim Amazonie, konieczne będzie skorzystanie z pośrednika. Zamawiamy wtedy czytnik na niemiecki adres, a firma odsyła go do nas za dodatkową opłatą.
Dzięki temu obie wersje Kindle Paperwhite 16 GB (czarną i niebieską) możemy mieć za niewiele ponad 500-520 zł.
Opisywałem kiedyś jak zamówić Oasis przy pomocy Mailboxde, co kosztuje około 60 zł. Są też nieco tańsi polscy pośrednicy tacy jak Bodycar, a także inni ogłaszający się np. na Allegro (szukajmy takich fraz jak „adres w Niemczech”). Tu możemy również zamówić przesyłkę do paczkomatu.
Co z gwarancją na czytniki recertyfikowane?
Amazon w swoim sklepie sprzedaje dwa rodzaje używanych czytników.
- Czytniki „używane” w ramach Warehouse Deals – te mają tylko 30-dniowy standardowy czas na zwrot.
- Czytniki „recertyfikowane” – te mają pełną gwarancję.
Już na stronie produktu czytamy:
Certyfikowane odnowione urządzenia działają i wyglądają jak nowe oraz są objęte taką samą ograniczoną gwarancją.
Na stronie pomocy przeczytamy o gwarancji na urządzenia recertyfikowane:
Jedes zertifizierte generalüberholte Amazon-Gerät wurde getestet und zertifiziert, um zu gewährleisten, dass es wie neu aussieht und voll funktionstüchtig ist. Jedes zertifizierte generalüberholte Amazon-Gerät, das von Amazon erworben wird, wird von derselben eingeschränkten Garantie von Amazon abgedeckt, die auch für neue Geräte gilt. Zertifizierte generalüberholte Geräte werden eventuell in einer herkömmlichen Amazon-Box verpackt und werden mit denselben Dokumenten und Zubehörteilen geliefert, die auch bei neuen Geräten enthalten sind.
Dla nieznających niemieckiego – jest to zapewnienie, że recertyfikowany sprzęt ma taką samą gwarancję jak nowy, czyli w przypadku czytników jest to rok.
Zresztą zacytuję tłumaczenie Google:
Każde certyfikowane odnowione urządzenie Amazon zostało przetestowane i certyfikowane, aby upewnić się, że wygląda jak nowe i jest w pełni funkcjonalne. Każde odnowione urządzenie z certyfikatem Amazon zakupione od Amazon jest objęte tą samą ograniczoną gwarancją Amazon, która ma zastosowanie do nowych urządzeń. Certyfikowane odnowione urządzenia mogą być pakowane w standardowe pudełko Amazon i dostarczane z tymi samymi dokumentami i akcesoriami, co nowe urządzenia.
Warto mieć tę stronę w zakładkach, bo przy ew. reklamacji konsultanci nie zawsze mogą o tym wiedzieć.
Oczywiście jeśli coś nam będzie nie odpowiadać – poza gwarancją mamy też standardowe 30 dni na odesłanie przez centrum zwrotów.
To nie jest już pierwsza promocja na takie czytniki – swego czasu wielu z Was kupiło Paperwhite, no i relacje w większości były pozytywne, czytniki zwykle nie miały śladów użytkowania.
Zamówienie na firmę
Jeśli chcemy kupić czytnik(i) na firmę i odliczyć VAT, możemy również podać dane firmowe, choć będą one używane do wszystkich kolejnych zamówień.
Dlatego Amazon zaleca założenie konta biznesowego, które ułatwia robienie większej liczby zakupów firmowych. Od pewnego czasu z powrotem jest ono dostępne po polsku. Konto biznesowe jest według mnie najlepszym rozwiązaniem jeśli zamierzamy coś jeszcze zamawiać w przyszłości na firmę i nie chcemy tego mieszać z zamówieniami „osobistymi”.
Chwilowy powrót Kindle Oasis
Niedawno pisałem o wycofaniu ze sprzedaży Kindle Oasis i nic nie wskazuje na to, aby miało być inaczej.
W tym momencie wygląda na to, że Amazon wyprzedaje resztki magazynowe, bo ostał się Kindle Oasis 32 GB grafitowy (238,67 EUR) w liczbie 5 sztuk
Jest też recertyfikowany Kindle Oasis 8 GB (206,99 EUR), a także recertyfikowany Kindle Oasis 32 GB (233,99 EUR). Z tym że to nie jest promocja, a standardowa cena takiej wersji.
Mogę się mylić, ale chyba da się też zamówić (również za 233,99 EUR) wersję z łączem 4G, no to już może być ostatnia okazja, choć od dawna takie łącze jest dość ograniczone.
Wszystkie te modele wysyłane są na terenie Niemiec i wymagają pośrednika.
Ciekawostka: wielka wyprzedaż Fire HD
Na stronie Okazji Amazonu w dziale „Urządzenia Amazon” wypatrzyłem jeszcze recertyfikowane tablety Fire HD przecenione o 40-50%.
- Amazon Fire 7 z 2020 (31,99 EUR za wersję 16 GB) – tak, 140 złotych.
- Amazon Fire 7 z 2022 (49,99 EUR za wersję 16 GB)
- Amazon Fire HD 8 (63,99 EUR za wersję 64 GB)
- Amazon Fire HD 8 Plus (58,99 EUR za wersję 32 GB)
- Amazon Fire HD 10 (80,99 EUR)
Wszystkie te modele wymagają wysyłki z wykorzystaniem pośrednika.
Nie żebym zachęcał jakoś do zakupu tabletu Amazonu, choć dawno temu taki jeden testowałem i działa do dziś, a w jednej rzeczy jest lepszy od czytników, jakoś tutaj Amazon mógł w aplikacji Kindle zainstalować polską Ivonę, której przecież jest właścicielem…
Zwracam jednak uwagę na to, że tablety Amazon przecenia znacznie mocniej niż czytniki. Co zresztą mnie nie dziwi, bo mają one być po prostu oknem na Prime Video i inne amazonowe usługi.
Dla porządku wspomnę, że tablety te mają Androida, ale nie mają usług Google i wymagają instalacji aplikacji ze sklepu Amazonu.
Podsumowanie
Kindle Paperwhite Signature Edition za ok. 640 zł to bardzo dobra cena, a jeśli chcemy korzystać z pośrednika, to wersję 16 GB dostaniemy jeszcze taniej.
Wprawdzie kupno „używek” może odstraszać, ale biorąc pod uwagę, że czytniki poserwisowe mają pełną gwarancję i że wielu z Was już je zamawiało, nie mając problemów może skłaniać do tego aby zaryzykować.
Rok temu na Prime Day ceny były nawet nieco niższe, ale… nie mamy żadnej gwarancji, ze w lipcu tego roku się powtórzą. Tak więc jeśli potrzebujemy nowego (no, prawie nowego) czytnika przed wakacjami, warto skorzystać.
Promocja pewnie skończy się w ciągu paru dni, albo szybciej, szczególnie w przypadku czytników, których tylko ledwie kilka sztuk.



Oasis 3 nie opłaca się brać z wysyłką przez pośrednika. Dziś widziałem że nówki latają w Polsce już po 900 zł. 32 GB żeby nie było. Sam się mocno zastanawiam tylko po co mi kolejny Kindle jak ostatnio wziąłem Scribe
To prawda, nie jest to jakaś wielka okazja, napisałem o tym jako ciekawostce. Tak naprawdę, kto chciał kupić Oasis, no to przecież było na to pięć ostatnich lat… :)
Może czyszczą magazyny przed PaperWhite 6 czy Oasis 4.
Cóż, zważywszy na fakt, iż czytniki to nienaprawialne produkty jednorazowego użytku, więc zapewne producenci chcą zdążyć z nowymi modelami przed wejściem w życie dyrektywy UE o prawie do naprawy. Kraje członkowskie mają dwa lata na jej wdrożenie, a zatem do czasu obowiązywania starych przepisów, nadal będziemy świadkami procederu zalewania rynku jednorazówkami.
Niekoniecznie, Kobo już teraz deklaruje, że ich nowe czytniki będą naprawialne: https://swiatczytnikow.pl/nowe-czytniki-kobo-beda-naprawialne-czy-to-poczatek-szerszego-trendu/
Nie zdziwiłbym się gdyby Amazon miał zrobić podobnie, szczególnie, że średnia cena czytnika idzie w górę, więc to nie musi być już jednorazówka.
Inna sprawa, że życzyłbym sobie, aby wszystkie elektroniczne „jednorazówki” miały tak długi czas życia jak czytniki… Dziesięcioletni telefon czy tablet są dziś już prawie nieużywalne, a czytniki zwykle dają radę, nawet jeśli przez brak aktualizacji mogą być trochę ograniczone.
Paperwhite 6 – nieciekawe.
Oasis 4 – też raczej nieciekawe.
Scribe Mini – średnio ciekawe.
Naprawdę ciekawe byłby modele 7 lub 8 cali, z możliwością szkicowania i z przyciskami zmiany stron (koniecznie), a najlepiej z jeszcze jednym lub dwoma dodatkowymi do zmiany trybu podstawowych przycisków na np. zmianę wielkości fontu lub grubości linii przy szkicowaniu.
Zalezy od punktu widzenia – dla mnie, jako osoby która tylko czyta, raczej 90% beletrystyke to właśnie kolejny model Paperwhite’a może być najciekawszy – ale w sumie obecny już ma ~7 cali, więc chyba tylko fizczne przyciski mogliby dodać.
Reszta naprawdę jest idealna do typowego czytania, przynajmniiej z mojego punktu widzenia
Przydałby się wbudowany żyroskop czy nowsze (i bardziej energooszczędne i bezpieczne) WiFi6 (patrz funkcje takie jak Target Wake Time czy Protected Management Frames).
Jakie znaczenie ma bezpieczeństwo wifi w czytniku? (niektórzy w sumie używają tylko kabelka) Przecież tam wrzucasz tylko pliki z książkami.
@Przemek: Sieć/system jest na tyle bezpieczna jak jej najsłabszy element.
Prosty przykład – jeśli wszystkie posiadane przeze mnie urządzenia będą wspierały WPA3 (nowe Kindle wspierają) czy mechanizm Protected Management Frames (PMF), to będę mógł skonfigurować router tak, te współczesne technologie zabezpieczeń były wymagane (i zrezygnować z technologii pomostowych/kompatybilności wstecznej) dla WSZYSTKICH urządzeń w sieci (bez konieczności zostawiania luk/wyłomów/wyjątków dla urządzeń niekompatybilnych)… czyli „WPA 3 Only” i PMF z opcją Required.
Warto pamiętać, że nowsze standardy WiFi (ale trudno dziś traktować 6-letni standard 802.11ax jako „nowy”) to coś więcej niż tylko maksymalne prędkości (te są zbędne dla czytników)… to większa energooszczędność (TWT), lepsza kompatybilność w sieciach, gdzie jednocześnie pracuje wiele urządzeń (MU-MIMO, OFDMA) czy właśnie nowsze zabezpieczenia (WPA3, PMF, OWE itp.).
„Przecież tam wrzucasz tylko pliki z książkami”
No nie tylko do tego wykorzystywane jest WiFi w czytniku:
– przeglądanie Kindle Store i kupowanie książek
– synchronizacja Whispersync
– funkcja Translation
– wyszukiwanie terminów w Wikipedii
– bezpośrednie pobieranie aktualizacji firmware
– przeglądarka WWW (akurat ta nie jest najlepszej jakości w Kindlach)
Wziąłbym ten certyfikowany ale jednak boje się, że skoro używany to bateria może być już nie teges. Poczekam na Prime Day
Interesujące, bo na jednej z grafik na polskim Amazon w ofercie Oasis 3 na jednej z grafik jest Oasis z portem usb-c. Dokładnie to tutaj: https://www.amazon.pl/Kindle-regulacj%C4%85-pod%C5%9Bwietlenia-wodoodporny-grafitowy/dp/B07L5GK1KY?th=1 nad „Czytaj, gdzie tylko chcesz”
To o niczym jednak nie świadczy, prawdopodobnie grafik się walnął. :)
Bo sprawdziłem w wyszukiwarce TinEye, że ta grafika jest używana przynajmniej od 2020 roku. Ale możliwe, że mieli projekt wypuszczenia Oasis w wersji z USB-C – po prostu zmieniliby port w tym samym czytniku, tak samo jak kiedyś zwiększyli ilość pamięci w starszej generacji Paperwhite. No, ale widać że do tego nie doszło.
Ale czy to napewno jest rzekomy port usb-c, a nie przycisk włączania? Nie znam dobrze Oasisa, ale to jest prawy górny grzbiet trzymając w prawej ręce. Port usb to raczej jest wtedy u dołu, czy nie tak?
Tyle że włącznik też jest w kolorze obudowy.
„Ale możliwe, że mieli projekt wypuszczenia Oasis w wersji z USB-C – po prostu zmieniliby port w tym samym czytniku, tak samo jak kiedyś zwiększyli ilość pamięci w starszej generacji Paperwhite. ”
Może skoro wycofują Oasis 3 to zrobią lifting i wypuszczą odświeżoną wersję z portem usb-c, co miałoby jakiś sens z racji wycofywania trójki oraz wymogu usb-c w UE. Gdzie lift mam nadzieję, nie obejmie wprowadzenia kolorowego ekranu.