
Magazyn Literacki KSIĄŻKI co miesiąc publikuje listę bestsellerów. Sprawdzamy, które książki są już w wersji elektronicznej.
Oto lista z numeru 202 (lipiec 2013), którego ściągniemy bezpłatnie m.in. z Virtualo. W tym miesiącu znowu 20 tytułów z listy TOP30 kupimy jako e-booki!
Linki prowadzą do porównywarki Świata Czytników.
I oto wnioski:
- 20 z 30 bestsellerów posiada wersje e-bookowe. To solidne dwie trzecie, tak jak miesiąc temu.
- Ale pierwszej dziesiątce aż 8 tytułów jest w e-booku. Naprawdę mamy co czytać.
- W czterech przypadkach są wyłączności, w jednym przypadku DRM.
- Nowe książki Virginii C. Andrews, Paulliny Simons oraz Beaty Pawlikowskiej czekają pewnie na digitalizację. Wersji elektronicznej doczekała się książka Dzieciaki świata Martyny Wojciechowskiej, obecna w zestawieniu również miesiąc temu.
- Oceniając statystyki pamiętajmy że w zestawieniu jest kilka tytułów, które są dość trudne do digitalizacji np. Mapy.
Co warto wiedzieć o rankingu:
- „Magazyn Literacki KSIĄŻKI” to miesięcznik poświęcony rynkowi wydawniczemu i księgarskiemu, skierowany do wszystkich miłośników książek, księgarzy, bibliotekarzy, wydawców i dystrybutorów.
- Magazyn można pobrać bezpłatnie w formacie PDF z kilku księgarni, m.in. Virtualo, Publio, Koobe, albo poczytać online w serwisie ISSUU.
- W piśmie poza rankingiem znajdziecie (często ironiczny) komentarz do poszczególnych pozycji autorstwa Krzysztofa Masłonia.
- Zestawienie powstaje na podstawie wyników sprzedaży w ponad 300 księgarniach całego kraju, w tym w sieciach: Empik, Matras, regionalnych Domach Książki. Pod uwagę brane są wyniki sprzedaży z 30 dni.
- Ranking z numeru lipcowego odzwierciedla sprzedaż w czerwcu, dlatego jest trochę opóźniony w stosunku do tego, co widzimy dzisiaj w księgarniach.
- Zgody na publikację rankingu udzieliła mi Pani Ewa Tenderenda-Ożóg z Biblioteki Analiz, za co serdecznie dziękuję.



I nie ma żadnego Greya, ani Sylwii Day
No właśnie. Nie wierzyłem własnym oczom. ;-)
Skończy się czas grillowania i imprez masowych w plenerze to i Grey wróci.
Za to jest Katarzyna Michalak, to podobny poziom, niestety ;)
albo książka Korwin-Piotrowskiej, to się nie powinno nazywać książką…
Widzę, że nie ma St. Kinga „Joyland”. A szkoda, szkoda, bo wartościowa książka, którą oczywiście polecam ;-)
Jest- na 8. miejscu.
Z tego zestawienia nic bym nie kupił.
A o co pytają w wyszukiwarce?