Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

PocketBook Era Lite! Nowy czytnik z bocznymi klawiszami i ekranem Carta 1300

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

PocketBook zaczyna odświeżać swoją flotę czytników i dziś ogłosił premierę modelu PocketBook Era Lite!

7-calowy czytnik PocketBook Era z bocznymi klawiszami był jedną z najbardziej udanych konstrukcji tej firmy w ostatnich latach. Zadebiutował w roku 2022 i wtedy też go testowałem. Wciąż często z niego korzystam, jeśli chodzi o czytanie książek z Legimi, albo prasy. System PB ma bowiem przydatny gest do przechodzenia między kolejnymi artykułami.

Dopisek „Lite” sugeruje, że jest to odchudzona wersja standardowej Ery.

To kolejny już 7 calowy czytnik zaprojektowany z myślą o codziennym komforcie i mobilności. Urządzenie łączy sprawdzone rozwiązania serii Era z lżejszą konstrukcją i funkcjami dopasowanymi do codziennego rytmu czytania.

Nowy czytnik trafić ma na rynek w ciągu kilkunastu dni, czyli pewnie na początku czerwca. Jego sugerowana cena wynosić będzie 889 zł.

Aktualizacja z 24 czerwca: czytnik jest już w sprzedaży. Jeśli szukamy wciąż starego modelu Era – w Czytio się już wyprzedał, jest jeszcze w Amazonie za 749 zł.

Co nowego?

Ekran Carta 1300 – zamiast Carta 1200. To jest ewolucja ekranów E-Ink, ma on zapewniać szybsze odświeżanie i odrobinę lepszy kontrast, choć w praktyce nie ma wielkich różnic, przynajmniej ja ich nie zauważałem, testując np. Kobo Clara z tym ekranem.  Warto jednak podkreślić, że jest to najnowszy technologicznie monochromatyczny e-papier stosowany dziś w czytnikach.

Inne osadzenie ekranu – tego na grafikach promocyjnych nie ma, ale wynika to z informacji prasowej:

Ekran został osadzony poniżej ramki, co nadaje frontowi inny charakter wizualny i poprawia chwyt.

Klawisze boczne pozostają.

Charakterystyczne boczne przyciski pozostają elementem ułatwiającym nawigację jedną ręką.

Mniejsza waga – nowy czytnik ważyć będzie 204,5 g (w porównaniu do 228 g). Jak na siedem cali to niewiele. Dla porównania – Kindle Paperwhite wazy 211 g, choć np. Kobo Libra Colour jeszcze mniej, bo 199,5 g.

Rozmiary czytnika, mimo innego osadzenia ekranu pozostają takie same, więc pewnie będą pasowały dotychczasowe okładki.

Brak głośnika – była to nietypowa funkcja standardowej Ery, ale nie wiem, jak często z niej korzystano. Usunięcie głośnika pozwoliło zmniejszyć wagę. Słuchawki  i zewnętrzny głośnik można podłączyć przez Bluetooth, albo przez dołączony adapter do łącza słuchawkowego. Warto docenić, że PB dodaje takie akcesorium, bo przecież nie muszą.

Przy okazji: grafice którą otrzymałem i która otwiera artykuł widać na dolnej krawędzi głośnik – co jest zapewne pomyłką.

Mniejsza wodoodporność – Era miała standard IPX8, tutaj mamy IPX4. W praktyce jest to „bryzgodporność”, nie powinno być problemów na deszczu, ale w basenie to bym uważał. Cytując informację prasową:

Czytnik został wyposażony w ochronę w standardzie IPX4. Era Lite poradzi sobie z deszczem czy rozpryskującą się wodą, ale nie jest wodoszczelna. To zabezpieczenie odpowiednie na typowe sytuacje dnia codziennego, takie jak czytanie w kuchni, na tarasie lub w podróży.

Nowy kolor – kamienna zieleń. Choć w przypadku Ery kolor dotyczy tyłu i boku urządzenia, bo na froncie mamy czarny.

Co wiemy o czytniku PocketBook Era Lite?

Oto wszystkie najważniejsze informacje o czytniku:

  • Ekran: 7 cali w technologii E Ink Carta 1300 i rozdzielczości 1264 x 1680 (300 ppi).
  • Oświetlenie z regulacją barwy (SMARTlight)
  • Wodoodporność (IPX4)
  • Obsługa przyciskami z boku ekranu
  • Procesor Dual Core (2×1 GHz)
  • Pamięć RAM: 1 GB
  • Pamięć na pliki: 16 GB; brak obsługi kart micro SD
  • Łącza: WIFI (2,4 Ghz), Bluetooth
  • Złącza zewnętrzne: USB-C + audio-adapter.
  • Obsługa formatów: ACSM, AZW, AZW3, CBR, CBZ, CHM, DJVU, DOC, DOCX, EPUB, FB2, FB2.ZIP, HTM, HTML, MOBI, PDF, PRC, RTF, TXT, Adobe DRM (EPUB, PDF), LCP DRM (EPUB)
  • Dźwięk: tak (słuchawki przez BT lub adapter audio), audiobooki, MP3, konwersja tekstu na mowę (TTS) w 25 językach
  • Bateria: 1700 mAh, do miesiąca użytkowania (według producenta)
  • Aplikacje: Empik Go i Legimi – wymiennie z PocketBook Cloud, księgarnia, biblioteka książek, odtwarzacz audiobooków, odtwarzacz audio, przeglądarka Internetu, czytnik kanałów RSS, kalkulator, zegar, słowniki, gry: szachy, pasjans, Sudoku, Scribble, galeria zdjęć
  • Usługi internetowe: Dropbox, Send-to-PocketBook, PocketBook Sync
  • Wymiary: 134,3 × 155 × 7,8 mm
  • Waga: 204,5 g
  • Kolor: kamienna zieleń (stone green)
  • W zestawie: Czytnik, kabel USB C, audio-adapter USB C, instrukcja, gwarancja, opakowanie

Pogrubiłem zmiany w stosunku do specyfikacji PocketBook Era.

Taki sam pozostaje chyba procesor, jak również pamięć RAM oraz miejsce na pliki. Nie zmieniła się też raczej specyfikacja WIFI – według podanych danych mamy tylko 2,4 Ghz i zapewne nie ma kompatybilności WPA3.

Oryginalna Era miała też wersję z 64 GB pamięci, ta jednak dość szybko znikła ze sprzedaży.

Podsumowanie

Jak widać – zapowiadany czytnik PocketBook Era Lite nie różni się za bardzo od „oryginału”. Nie możemy go traktować jako następcę Ery, sądzę, że raczej będzie to kontynuacja tej udanej, choć już mającej prawie cztery lata konstrukcji.

Otwarte pozostaje pytanie, czy doczekamy za jakiś czas modelu Era Pro, który miałby np. większą pamięć, albo mocniejsze komponenty. Nic mi jednak na ten temat nie wiadomo.

Warto jeszcze popatrzeć na sugerowaną cenę. Era Lite ma kosztować 889 zł, podczas gdy dziś na stronie Czytio kupimy PocketBook Era za 829 zł, a niemal identyczna cena (824 zł) jest w polskim Amazonie.

Utrzymywanie dwóch podobnych modeli w zbliżonych cenach wydaje mi się mało celowe, dlatego sądzę, że za jakiś czas oryginalna Era zostanie wycofana. Dlatego, jeśli rozważaliście zakup tego czytnika, chyba nie ma sensu czekanie na wersję Lite.

W artykule są linki afiliacyjne. 

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rynek czytników i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

18 odpowiedzi na „PocketBook Era Lite! Nowy czytnik z bocznymi klawiszami i ekranem Carta 1300

  1. KecajN pisze:

    „Nowy czytnik trafić ma na rynek w ciągu kilkunastu dni, czyli jeszcze w marcu.”
    Maju?

    0
  2. Koszyczek pisze:

    Odradzam z tym samym nędznym 2 rdzeniowym procesorem – powolne ładowanie książek, zawieszanie się i ogólna żenująca kultura pracy będą tu gwarantowane. Wiem bo z tego powodu nie mogłem znieść dłużej Ery. Dobrze że ekran osadzili niżej ale co z tego.
    Jedyny sensowny obecnie PocketBook do kupienia to Inkpad Color 3, bo ma 4 rdzeniowy procesor i obsługuje wifi 5ghz ac i też ma nisko osadzony ekran

    8
  3. Marko pisze:

    „widać na dolnej krawędzi głośnik – co jest zapewne pomyłką”
    Może pozostały tylko dziurki w obudowie? Przy okazji lepsza cyrkulacja:-)
    Nie jestem zainteresowany ale ogólnie to zmiany sensowne. Poprawili lub zachowali ważne elementy, oszczędzili na drugorzędnych. Ale sądząc po różnych opiniach to czytniki dla cierpliwych.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Racja, nie pomyślałem o tym, że mogli po prostu zastosować istniejącą formę. Ale, tak jak pisałem, również tego ekranu zagłębionego w ramce na wizualizacjach nie widać. To wskazuje, że grafik mógł po prostu podejść do tematu w sposób maksymalnie leniwy.

      0
  4. Edemen pisze:

    Też odradzałbym zakup tego archaicznego pod względem bebechów sprzętu. Co z tego że jest Carta 1300? A i cena z kosmosu.
    Jednym słowem: żenada.

    5
    • Robert Drózd pisze:

      Kto by pomyślał, że e-booki czytane na takim sprzęcie, też się robią archaiczne, na przykład kupuję Mroza, a wyskakuje Putrament.

      3
      • Edemen pisze:

        :)
        Ale tak szczerze, bez żarcików:
        Naprawdę uczciwie polecasz ten czytnik?

        1
        • Robert Drózd pisze:

          Era Lite? Nie wiem, bo w rękach nie miałem, a może w praktyce są jakieś niespodzianki. Ale samą Erę polecam, jak ktoś szuka 7 cali z klawiszami, szczególnie do Legimi/Empik. 90% czasu z takim czytnikiem to zmiana stron. Oczywiście teraz niewiele drożej można kupić Onyxa Go 7, który jest szybszy, ale jednak trochę trudniejszy w obsłudze.

          1
          • Edemen pisze:

            Miałem Erę kilka dni, potem zwróciłem do sklepu. Na natywnym oprogramowaniu używanie jej było porównywalne z bólem zębow. Zwiechy, wolne menu, tragiczne pierwsze otworzenie książki i zmiana np. wielkości czcionki lub interlini. Taki standardowy Pocketbook.
            Zainstalowanie KoReadera jest rozwiązaniem tych problemów, ale nie każdy się tego podejmie.
            Zamiast 4 letniego sprzętu lepiej kupić jakiegoś Onyxa czy Kindle.

            2
  5. Archie pisze:

    Producent znowu dorwał tanie chińskie części z wyprzedaży i sklecił nowy model ? :P

    To trochę jak gotowe zestawy komputerowe z Allegro. Jeden dobry element (wabik… tu nowy ekran Carta 1300), a reszta już po taniości.

    2
  6. Wojtek pisze:

    Ciekawe, jak z szybkością działania?
    Nie byłem w stanie korzystać z Ery, zwróciłem odstępując od umowy.
    Nie wymagam od czytnika, żeby był tabletem, ale na litość boską oczekiwanie kilku sekund na wynik dowolnej operacji po kliknięciu w menu, albo na obrót ekranu – to nie jest komfortowe użytkowanie.
    Mam dla porównania obecnie Paperwhite 6 (tu w ogóle nie ma co porównywać) oraz Kobo Clara BW – obydwa działają o niebo lepiej.
    Zakładam, że ten (chyba) następca Ery nie wniesie tu nic nowego w zakresie komfortu użytkowania.
    Tak, wiem – przyciski. Ale wolę pilota Kobo + Clara jeśli już mowa o czytaniu np. na leżąco.
    Moim zdaniem Era i zapewne ten nowy są jednak klasę niżej od Paperwhite czy też Clara a cena jest taka jak nowego PW w wersji z ładowaniem indukcyjnym w ładnym kolorze obudowy :)
    Zdecydowanie nie kupiłbym tego czytnika nawet za cenę 500 – 600 PLN.

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Jeśli chodzi o szybkość, to raczej lepiej nie będzie, jeśli podzespoły są te same, a oprogramowanie też będzie to samo.

      0
    • Edemen pisze:

      Widzę, że więcej tu ,,fanów” Pocketbooka.
      Dodam jeszcze tylko, że to oprogramowanie zmieniło się na gorsze w okolicach wydania HD3.
      Sam miałem HD1 i HD2 i byłem zadowolony. Teraz tego używać się nie da.

      0
  7. Pomciu pisze:

    Osobiście używam Ery już od ponad 3 lat, gdzie przesiadłem się z Oasisa 3 i jestem bardzo zadowolony. Prawdą jest, że jest to czytnik trochę „zamulony”, ale różnica w otwieraniu książki między 3 sekundami na Kindle a 6 sekundami na PocketBook ma dla mnie marginalne znaczenie. Najważniejsze, że strony zmieniają się bez żadnego spowolnienia i jakość wykonania jest na najwyższym poziomie. Do tego dochodzi bezproblemowa obsługa Empik Go z poziomu czytnika. Po zainstalowaniu Koreadera (bajecznie proste) to sprzęt z dobrego staje się praktycznie idealny, wszystkie brakujące funkcje (np. otwieranie przypisów w wyskakującym okienku) Koreader obsługuje świetnie, a szybkość działania zbliżona jest do mojego Kindle Scribe. Kupiłbym Erę bez wahania ponownie. Wersja Lite szału nie robi, wolałbym Pro, ale dalej to moim zdaniem jeden z najlepszych czytników dostępnych na rynku.

    5
  8. Edemen pisze:

    No właśnie, KoReader, alternatywy nie ma

    3
  9. Tomek pisze:

    „Rozmiary czytnika, mimo innego osadzenia ekranu pozostają takie same,” „Usunięcie głośnika pozwoliło zmniejszyć gabaryty”

    Autor sam sobie przeczy, chyba że pomylił gabaryty z wagą.

    0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.