Za drogo? Ustaw alerty cenowe na e-booki i kupuj taniej!

Novelist ma już stronę i regulamin subskrypcji – w tym momencie zero informacji o czytnikach

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Wierni czytelnicy naszego bloga zauważyli, że ruszyła strona Novelist, czyli tego potencjalnego „trzeciego abonamentu” na e-booki, o którym pisałem parę miesięcy temu.

Na stronie na razie za wiele nie ma i wygląda bardziej jak wizytówka firmy zajmującej się oprogramowaniem. To ewidentnie wiadomość dla branży, a nie dla klientów.

Co mnie jednak zaskoczyło, że w stopce podlinkowany został regulamin usługi subskrypcyjnej! Na wypadek jakby zdjęli – kopia z archive.is. No i coś jesteśmy w stanie z tego regulaminu wyczytać.

Co wiemy o Novelist z regulaminu?

Na jakich urządzeniach będzie można skorzystać z abonamentu?

Korzystanie z Usługi wymaga posiadania Urządzenia Mobilnego zgodnego z Aplikacją – na przykład telefonu lub tabletu z systemem iOS w wersji co najmniej 18 albo Android w wersji co najmniej 10 – a także stabilnego połączenia z Internetem i aktualnej wersji Aplikacji.

Sytuacja jest jasna – abonament działać będzie przez aplikację. Jeśli mamy czytnik z Androidem to zadziała, jednak najwyraźniej firma nie planuje integracji z czytnikami, które Androida nie mają, takimi jak Kindle czy PocketBook.

Z pobranych książek można korzystać offline, ale synchronizację trzeba będzie wykonać raz na 7 dni:

Wybrane E-Publikacje mogą być udostępniane w trybie offline w zakresie przewidzianym funkcjonalnie w Aplikacji. Treści pobrane do trybu offline są dostępne wyłącznie na urządzeniu, na którym zostały zapisane, i pozostają powiązane z Twoim Kontem oraz danym urządzeniem. Zalogowanie się na innym urządzeniu nie powoduje automatycznego przeniesienia treści zapisanych w trybie offline.

Treści zapisane offline są dostępne przez ograniczony czas, maksymalnie przez 7 dni od pobrania. Dostęp może zakończyć się wcześniej, jeśli wcześniej wygaśnie Twoja Subskrypcja albo prawo do udostępniania danej E-Publikacji w ramach naszej usługi, na przykład z powodu zakończenia licencji wydawcy. Po upływie tego czasu może być konieczne ponowne połączenie z Internetem, aby odnowić dostęp do treści.

Z regulaminu nie wynika, jakiego typu będą abonamenty czy bez limitu, czy z limitem, ale najwyraźniej strony czy minuty będą zliczane.

Jak zliczany jest czas czytania? System liczy rzeczywisty czas korzystania z treści, pomijając np. kartkowanie.

Dla celów funkcjonowania Usługi Novelist uwzględnia wyłącznie rzeczywiste korzystanie z treści, ustalane na podstawie danych systemowych Platformy. Zmiana prędkości odtwarzania nie wpływa na sposób ustalania czasu korzystania.

Nie są traktowane jako korzystanie z treści:

  1. czynności techniczne, w szczególności przewijanie, szybkie przechodzenie pomiędzy fragmentami, kartkowanie lub inne działania nawigacyjne,
  2. aktywności, które noszą znamiona nadużyć, w szczególności generowanych automatycznie lub w sposób sprzeczny z zasadami korzystania z Usługi.

Będzie też oczywiście zastosowanie AI, na razie głównie do opisów i rekomendacji:

Niektóre Treści Novelist, takie jak opisy treści, rekomendacje, propozycje książek, kolejność ich wyświetlania czy funkcje personalizacji, mogą być tworzone lub wspierane przez systemy automatyczne, w tym rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Takie mechanizmy pomagają lepiej dopasować treści do Twoich zainteresowań i usprawniają działanie Usługi.

Brak wzmianek np. o generowaniu audiobooków przez AI.

Podsumowanie

Najważniejsze, w tym co możemy przeczytać w regulaminie jest to, że mamy zero informacji o czytnikach. Czy będą obsługiwane w inny sposób niż przez aplikacje z Androidem – nie wiadomo.

Wyciągając jakiekolwiek wnioski pamiętajmy, że jest to regulamin usługi, której jeszcze nie ma. Więc bardzo możliwe, że będzie się zmieniał, a to co widzimy jest jakimś szkicem, który ktoś przypadkowo wrzucił.

Nie mam w tym momencie żadnych wiarygodnych przecieków, kiedy abonament Novelist może ruszyć. Osobiście przypuszczam, że nie wcześniej niż jesienią.

Udostępnij na FB Udostępnij na Mastodonie

Artykuł był przydatny? Jeśli tak, zobacz 6 sposobów, na jakie możesz wspomóc Świat Czytników. Dziękuję!

Ten wpis został opublikowany w kategorii Książki na czytniki i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.
Hosting: Zenbox

11 odpowiedzi na „Novelist ma już stronę i regulamin subskrypcji – w tym momencie zero informacji o czytnikach

  1. Gabriela Wronka pisze:

    Bez czytników to średnia oferta. Ok, ja wiem, że są takie z Andkiem, ale nie wiem, czy to aż taki duży segment w tym kraju, Empik też się schylił po Pocketbooki.

    1
  2. jdanecki pisze:

    Z jednej strony pominięcie faktycznych czytników to błąd, z drugiej koszty dostosowania do nieandroidowych platform to znaczący koszt.
    Ale i tak najważniejsze – co będzie w ofercie i za ile.
    Ja teraz mam BigMe B7, ale Kobo Libra 2 to póki co faktycznie najlepiej wspominam pod względem ogólnej jakości obrazu, a PocketBook Era świetnie działał z Legimi.

    1
    • Robert Drózd pisze:

      Trudno robić kilka rzeczy naraz, na miejscu każdej firmy robiącej abonament też bym zaczął od aplikacji, szczególnie, że coraz więcej czytników z Androidem jest. A w przypadku innych czytników, to konieczna jest współpraca z producentem (PocketBook), albo inżynieria odwrotna (Kindle) bez gwarancji, czy możliwość nie zostanie zablokowana przez producenta w następnej aktualizacji.

      Oczywiście ważne, aby taka apka androidowa była na czytnikach przestestowana, bo są rzeczy, które na telefonach wyglądają fajnie, a na czytnikach paskudnie (np. domyślny tryb ciemny).

      1
  3. Gregrex pisze:

    Całkiem możliwe że na Kindle’a nie będzie, to poniekąd produkt konkurencyjnej firmy (Amazon na początku był zdaje się e-księgarnią, nadal są w branży, sprzedają przecież ebooki choć głównie anglojęzyczne), myśle że nowa platforma „poszuka” jakiegoś czytnika nieamazonowego który jednocześnie ma Androida i będzie go mocno promować jako „rekomendowany”. Kindlarzom pozostanie zakup ebooków na własność albo korzystanie z oferty amazona.

    0
    • Robert Drózd pisze:

      Tak jak piszę wyżej, integracja Empiku czy Legimi z Kindle od zawsze była nieoficjalna i polegająca na wykorzystaniu pewnych dziur w starszych zabezpieczeniach DRM.

      2
  4. Magdalaena pisze:

    Szkoda, że kolejna oferta pomija czytanie na laptopie / komputerze. A dla mnie to naprawdę najgodniejsza forma konsumpcji ebooka, jeśli czytam w domu – mam wygodne krzesło, ekran jest duży …

    0
    • Symeon pisze:

      Nie wyobrażam sobie czytania książki na laptopie czy komputerze.

      Ale popieram Twój postulat w imię walki z aplikacjozą, która wymusza korzystanie z danych usług za pomocą aplikacji mobilnej. Lepiej mieć wybór: aplikacja mobilna, aplikacja desktopowa, przeglądarka. Oczywiście w przypadku e-booków muszą znaleźć jakiś sposób na integrację z czytnikami.

      1
    • Rosół pisze:

      Co ciekawe – Legimi „odgrzebuje” czytanie na komputerze – udostęnili apkę dla PC i maka

      0
  5. EustachyMotyka pisze:

    Ciekawe na czyim sofcie to postawią… Czy będzie to woblink? Wątpię, pewnie wybrali kogoś innego, albo robią od nowa – nie daliby im dostępu do książek, bo w branży każdy wie, że znak (a więc też woblink) przypisuje wszystkim książki innych wydawnictw na masową skalę, bez płacenia – rodzinie, znajomym, wszysko przy aprobacie zarządu. Rekordziści to lecą w tysiącach. Ciekawe kiedy ktoś się zorientuje, bo tracą wydawnictwa i autorzy.

    1
    • GuseppeRoso pisze:

      Hahaha… powiedz coś więcej, bo ja myślałem, że Znak w środowisku to jest znany tylko ze 'ścieżek zdrowia’ stosowanych na pracownikach, by się zwolnili :D

      1
  6. Marcin pisze:

    Jest już data premiery na stronie. Start 3 września. Mam nadzieje, że nie zaliczy to jakieś fail startu. Ciekawe czy będzie tylko abonament czy będzie można kupić ebooki na własność w pliku.

    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przed dodaniem komentarza zapoznaj się proszę z zasadami komentowania i polityką prywatności

Komentarze do tego artykułu można śledzić także w formacie RSS.